Jump to content
Jarosław Kaźmierczak

Najlepsze odtwarzacze SACD kontra pliki.

Recommended Posts

1 minutę temu, przemak napisał:

to drugie

Pacyfista sprinter?


Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie. John Acton

www.valvencore.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, McGyver napisał:

Pacyfista sprinter?

Wprawdzie trenowałem judo (kiedyś) ale nigdy się nie biłem, zawsze sp..., nawet daleko, wolę sporty wytrzymałościowe 😉


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nigdy nie spiërdäläłem, głównie dlatego że nie było takiej potrzeby. W związku z tym zachodzi pytanie, gdzie Ty się szwendasz??


Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie. John Acton

www.valvencore.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, McGyver napisał:

Nie tym. Biją je na głowę poziomem zanudzenia repertuarem. 😕

Rozumiem. Rock już się kolegom znudził i pozostaje muzyka klasyczna + jazz?
Rock zawsze był gorzej nagrany, ale wydania audiofilskie potrafią często takie płyty znacznie poprawić brzmieniowo.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, McGyver napisał:

Ja nigdy nie spiërdäläłem, głównie dlatego że nie było takiej potrzeby. W związku z tym zachodzi pytanie, gdzie Ty się szwendasz??

Ja pisałem przecież w czasie przeszłym. Najprawdopodobniej jesteś po prostu młodszy i nie znasz tamtych czasów 😉


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, soundchaser napisał:

Rock zawsze był gorzej nagrany, ale wydania audiofilskie

Naprawdę chętnie bym kupił audiofilskie wydania art-rockowego Pendragona, hard rockowego Avenged Sevenfold czy Savatage albo gotyk-rockowego Fields of the Nephilim. Jeżeli posiadasz namiary na audiofilskie wydania tychże zespołów wydane przez Chesky Records, Naim Label bądź Linn Records to za same namiary stawiam flaszkę single malta.

  • Like 1

Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie. John Acton

www.valvencore.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, przemak napisał:

Jeżeli jest nagrane co innego, to najprawdopodobniej słychać co innego. Skąd mam wiedzieć, co jest na tych płytach?

Nie udawaj, że nie rozumiesz.
Czemu płyty SHM brzmią prawie zawsze lepiej?
Dlatego, że Japońce dokonują własnych remasterów.
Podobnie jak np. Repertoire, czy Akarma.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, przemak napisał:

Najprawdopodobniej jesteś po prostu młodszy

Ubolewam, ale nie jestem młodszy. I również w tamtych czasach nie musiałem spiërdäläć.


Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie. John Acton

www.valvencore.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, McGyver napisał:

Ubolewam, ale nie jestem młodszy. I również w tamtych czasach nie musiałem spiërdäläć.

To miałeś fajnie, ja czasem musiałem. 

2 minuty temu, soundchaser napisał:

Nie udawaj, że nie rozumiesz.
Czemu płyty SHM brzmią prawie zawsze lepiej?
Dlatego, że Japońce dokonują własnych remasterów.
Podobnie jak np. Repertoire, czy Akarma.

Nigdy ich nie słuchałem. Jeżeli jest na nich co innego to nie mogą brzmieć tak samo. To zasługa plastiku? 😉


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, McGyver napisał:

Naprawdę chętnie bym kupił audiofilskie wydania art-rockowego Pendragona, hard rockowego Avenged Sevenfold czy Savatage albo gotyk-rockowego Fields of the Nephilim. Jeżeli posiadasz namiary na audiofilskie wydania tychże zespołów wydane przez Chesky Records, Naim Label bądź Linn Records to za same namiary stawiam flaszkę single malta.

Podałeś przykłady skrajnie źle nagranych płyt, chociaż z Pendragonem nie do końca jest tak źle (tylko pierwsze płyty). Avenged też mnie wkurza brakiem basu.
Ale to nie jest reguła.
 

7 minut temu, przemak napisał:

Jeżeli jest na nich co innego to nie mogą brzmieć tak samo. To zasługa plastiku? 😉

Nie, grzebania w dźwięku. Teoria o plastiku to tylko przykrywka tego grzebania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, przemak napisał:

ja czasem musiałem. 

W sumie, ja też musiałem. Jeden raz. W filmie "Zawrócony" Kutza byłem jednym z wielu statystów. Kazano nam spiërdäläć przed zomowcami, więc spiërdäläliśmy. Ale to było udawane, więc się chyba nie liczy 😉

  • Haha 2

Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie. John Acton

www.valvencore.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, soundchaser napisał:

łyty SHM brzmią prawie zawsze lepiej?

Nie brzmia  🙂 wiekszosc starych albumow wciaz brzmi lepiej na plytach z poczatku/polowy lat 80tych. A nowe albumy sa tak tragicznie zazwyczaj nagrane, ze nagrac je lepiej to wydaje sie zadna sztuka. 

  • Haha 1

Wieza STEREO Technics :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 16.10.2019 o 22:38, Audroc napisał:

Sory ale nie masz racji.

Źle nagrana płyta zagra fajnie tylko na kiepskim sprzęcie w kuchni, gdyż jest   nagrana zgodnie z Czerwoną Księgą, a ta zakłada kiepską jakość- płyta CD została wynaleziona do kuchni i nic tego nie zmieni. Im lepszy sprzęt tym dokładniej słychac niedoskonałości płyt CD. Każdy kto słuchał sprzetów za 500kzł wzwyż to potwierdzi.

Natomiast płyty audiofilskie nagrywane często bez loga Compact Disc typu HDCD, XRCD czy BluSpecCD są robione pod drogi sprzęt i na takim brzmią zarąbiście.

Ad. 2. Nie wiem, ile sprzętu za owe 500 kz słuchałeś, ale ja z takowym mam do czynienia wręcz codziennie i powiem Tobie, że znaczna część tych wypasionych płyt na dobrym sprzęcie wypada  sztucznie. Jest przerysowana w domenie wyrazistości w imię szukania wyczynowości brzmienia. Owszem, są ciekawe realizacje, ale to, że coś ma metkę jakiegoś nadprzyrodzonego standardu o niczym nie świadczy. Osobiście płyty z puli tak zwanych samplerów - bo do takich zaliczam wszystkie wymienione przez Ciebie formaty - puszczam znajomym tylko na wyraźną prośbę, gdyż w przeciwieństwie do Ciebie uważam, iż wszędzie wypadną dobrze. Nawet na kompakcie w kuchni. Dlatego też jestem zdania, że jeśli ktoś raczy mnie taką papką, zwyczajnie drukuje mecz, żeby ukryć problemy systemu.   

J. 

1 minutę temu, umka napisał:

 

Edited by umka
  • Like 4

Ciężko jest lekko żyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Huberto1984 napisał:

Nie brzmia  🙂 wiekszosc starych albumow wciaz brzmi lepiej na plytach z poczatku/polowy lat 80tych. A nowe albumy sa tak tragicznie zazwyczaj nagrane, ze nagrac je lepiej to wydaje sie zadna sztuka. 

Zgoda, ale są wyjątki.

Ale pamiętasz o płytach z preemfazą? Na nowych playerach grają deko jaśniej, ale mają tą zaletę, że ominęło je tzw. "Loudness War" 

Odnowione wydanie Alphaville ‎– Forever Young nie podskoczy do starego tłoczenia.

Wyjątek? hmm... u mnie?  to    20181010_141643.thumb.jpg.5234488228de106d7099020a1d266b0d.jpg     

HDCD i złota przegrywa z Platinium, ale już wychodzi 50th Anniversary Edition. IEZP-128 ..może przebije  SHM?


Heco The New Statement - PAD Poseidon Ban-Ban - McIntosh MA252 + AQ Thunder + Kepler – Divine Acoustics / PAD Poseidon XLR - Moon 280D + AQ NRG-4  / Digital PAD Genesis XLR / AES/EBU - CD (chwilowo) - BRAK  / (zapas) RCA Harmonix CI 230 MK2 Improved / AQ Carbon USB - PC-DAC (Qobuz, iRiver) / GigaWatt PF-1 MK2 + AQ Blizzard /   (NAD D1050 DAC - tanio sprzedam)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dla porządku - było pl.rec.audio i było pl.rec.audiofil.
To były fajne czasy.
W hierarchii pl.? Mówiąc szczerze, nie pamiętam pl.rec.audiofil - może to w alt. było?

A czasy usenetowe faktycznie fajne były. I to wszystko pod własnym imieniem i nazwiskiem - teraz nie do pomyślenia.

Ja niestety też tutaj bez winy nie jestem - onet i gazeta. No ale myśleliśmy że dzięki bramkom (co wcale nie było takie proste jak się wydaje) rozwiniemy newsy. A stało się zupełnie odwrotnie.

Taki lajf
Z hajendu się wyleczyłem.
 
Posiadam dwa budżetowe zestawy Linna.
Budżetowe - biorąc pod uwagę to co porobiło się w ostatnich latach w temacie cen sprzętu audio.
Linn, podobnie jak Naim i parę innych firm, sami się pozycjonują na Hi-End.
Czy słusznie, to nie moja broszka.

Sam się ostatnio zastanawiam nad polityką cenową Lumina - po prostu, nie wiem czy warto ponieważ mam daca na tym samym scalaku. I gra bardzo ładnie.

Z Tannoyem wyboru nie było, ponieważ tych rozwiązań w tańszych modelach nie ma - cwane gapy

Natomiast Yamaha daje mi wybór i fajnie

If you want the job done right, hire a professional.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Huberto1984 napisał:

Nie brzmia  🙂 wiekszosc starych albumow wciaz brzmi lepiej na plytach z poczatku/polowy lat 80tych

Ja mam odwrotne doświadczenia ze starymi płytami rockowymi.
Większość remasterów SHM brzmi lepiej, a do wyjątków należą SHMy, które nie poprawiły brzmienia, a nawet je zdegradowały.
Tu podam przykład pierwszych płyt Gentle Giant - pierwsze tłoczenia były na tyle dobrze zrealizowane, że remastery SHM okazały się nieporozumieniem.
Ale np. remastery SHM Wishbone Ash, czy Uriah Heep są już bardzo poprawione. Podobnie jak Kansas - ale to było tłoczenie Blu-Spec.

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, slawek.xm napisał:

słyszysz w głosnikach ciche granie to znaczy ,ze potrzebujesz zworek wejść do masy, które moga poprawić brzmienie przez zmniejszenie poziomu przesluchu

W skopanym sprzęcie, może takie cuda działają.


pre lampowe Adagio Sound, końcówka Sugden Au51 P MKII, AVI Laboratory Series, strojenie kolumn Adagio Sound - wszystko spięte kabelkami ;-)) żeby grało

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Kazik II napisał:

W skopanym sprzęcie, może takie cuda działają.

no nie, takie cuda wystepowały np w audiolabie

nie mówię ,ze to jest zle konstrukcyjnie tylko ,ze zwarcie nieuzywanych wejść moze byc słyszalne , bo ewentualne zaklócenia zbierane przez nieuzywane wejścia sa bezposrednio odprowadzane do masy bez wchodzenia na na kable , selektor wejść

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Bogusław_59825 napisał:

Odnowione wydanie Alphaville ‎– Forever Young nie podskoczy do starego tłoczenia.

Ooo! Zaskoczyłeś mnie. Czyżby po prawie 2 latach w końcu zacząłeś słuchać muzyki? 

Tak 3mać!

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, McGyver napisał:

W sumie, ja też musiałem. Jeden raz. W filmie "Zawrócony" Kutza byłem jednym z wielu statystów. Kazano nam spiërdäläć przed zomowcami, więc spiërdäläliśmy. Ale to było udawane, więc się chyba nie liczy 😉

No to  "z samych filmów wiesz jak bylo"


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.