Jump to content
Jarosław Kaźmierczak

Najlepsze odtwarzacze SACD kontra pliki.

Recommended Posts

15 godzin temu, przemak napisał:

A to bym musiał posłuchać, a nie chce mi się 😉

8 minut temu, przemak napisał:

Być może osiągnięciem są filtry, ale w takim razie chętnie posluchalbym rozwiązania w postaci zaaplikowania tego typu filtrów do normalnych niemodyfikowanych  plików 44/16

Tu Ci się chce, a tam Ci się nie chciało.

Przewrotny jesteś. 😉

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, soundchaser napisał:

MQA nie działa jak korektor, bo żaden korektor nie jest w stanie poprawić brzmienia tak, jak robi to ten kodek.

Po prostu ten korektor ci się najbardziej podoba i tyle. Nic więcej.

  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, soundchaser napisał:

Raczej filtr, a nie korektor.

A przypadkiem korektor nie jest filtrem?

  • Like 3

Flat Earth Audio

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, rochu napisał:

A przypadkiem korektor nie jest filtrem?

Człowieku, ty wiesz, jaki taki korektor ma tajmsmiring? Masakra normalnie. 


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, sly30 napisał:

Te najlepsze stacja radiowe z netu to max mp3/320kb.

Są stacje nadające w formacie flac, ale niestety nieliczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, sly30 napisał:

Nie ma realnego zapotrzebowania na więcej niż oferuje CD czyli WAV 16/44. Na vinylach jest realnie jeszcze mniej i też się ludziom podoba. Znów plik 24/192 robi się zbyt sterylny i nie koniecznie słucha się go przyjemnie. Dlatego większość streamingu w sieci to mp3 i to 128kb, a nawet mniej. Te najlepsze stacja radiowe z netu to max mp3/320kb. I to całkiem przyzwoicie gra. Tidal w max wersji to plik 16/44 czyli CD, ale prawda jest taka, że to samo z krążka CD gra lepiej niż z Tidala. Pliki 24/96 potrafią być jeszcze nieco lepsze ale zapotrzebowanie rynku na taką jakość jest mizerne, dlatego oferta nowości w takim formacie jest żadna i nie zanosi się na zmiany.

Sly, pewnie nieświadomie ale piszesz nieprawdę. W TIDAL'u masz 170.000 utworów w standardzie Masters, więc nie aż tak mizernie jak piszesz. Co to oznacza? Tidal Masters to właśnie dyskutowane tutaj MQA. Większość utworów w Tidal Masters w MQA to 24/96 ale jak najbardziej trafiają się też 24/192 i brzmi to naprawdę fajnie - wcale nie sterylnie. W TIDAL masz dwie subskrypcje jeżeli chodzi o jakość Premium i HiFi. W tej drugiej masz dostęp do TIDAL Masters.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, phoenix_pl napisał:

Masters w MQA to 24/96 ale jak najbardziej trafiają się też 24/192

Ile razy w kółko można kłamać że MQA ma 24 bity skoro sam twórca formatu Bob Stuart mówi że MQA nie ma więcej jak 17 bitów? Nie da się tego nazwać inaczej jak tylko usilnymi próbami zaklinania rzeczywistości.

  • Like 5

Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie. John Acton

www.valvencore.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, rochu napisał:

A mnie od lat nieustannie zastanawia ta forumowa niechęć do płyt CD i nieustanne poszukiwania uzasadnienia do tej niechęci.

Podejrzewam, że kryją się za tym próby ukrycia zwykłego skąpstwa i co tu dużo mówić -  chytrość.

Chyba na siłę szukasz dziury w cały. Ja z kolei mam wrażenie, ze na forum większość jest za CD. U mnie jeżeli chodzi o pliki to przemawia za tym wygoda i jeszcze raz wygoda. Poza tym jak już pisałem, moim zdaniem to właśnie ten format ma przyszłości potencjał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, phoenix_pl napisał:

Chyba na siłę szukasz dziury w cały. Ja z kolei mam wrażenie, ze na forum większość jest za CD. U mnie jeżeli chodzi o pliki to przemawia za tym wygoda i jeszcze raz wygoda. Poza tym jak już pisałem, moim zdaniem to właśnie ten format ma przyszłości potencjał.

Widzisz, sam przeszedłem na pliki i żadnej wygody w tym nie zauważam. Problem z tagami, okładkami, aplikacje które prezentują płyty jak im się chce z niepełnymi danymi, etc, etc.

Powód przejścia był banalny - w ludzkiej cenie nie ma na rynku żadnego sensownego odtwarzacza/transportu CD a w muzealne odtwarzacze albo w DVD/BD playery nie chciałem się pakować.

Efekt na dzień dzisiejszy jest taki, że albo słucham radia Swiss Classic albo analogów (mam ich kilka tysięcy i uwierz - znajduję to co szukam w minutę).

 

Obliczam, że za jakieś trzy lata ogarnę moje ripy z CD.

O ile się nie zniechęcę do nich, tak jak wcześniej do Tidala.

 

Edited by rochu

Flat Earth Audio

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, jar1 napisał:
4 godziny temu, phoenix_pl napisał:

"Ostatnio mowa jest o kompresji i jej wyższości  od każdej innej." - tego niestety za bardzo nie rozumiem.

Powinno być o wyższości kompresji MQA od każdej innej. 

Jak widać, flac jest lepszy ;). Sam przyznałeś.  Dostępność plików w danej kompresji to zupełnie inne zagadnienie - nie techniczne.

Najwięcej plików jest dostępnych w mp3, czy to oznacza, ze to najlepszy format?

Gdzie niby napisałem ze FLAC jest lepszy?

I skąd teoria/pytanie ze ilość dostępnych plików w danym formacie jest powiązane z jakością?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Póki co to pomiędzy plikami CD i wyższymi gęstościami nie słychać różnic, i tak zresztą one wynikają głównie z innych masteringów a nie samego formatu. Bywa, ze zwykłe płyty CD (i ripy z nich" grają) lepiej od SACD czy hd tracków. 

Nie ma się co podniecać tymi gęstościami. Głownie marketing, że im więcej tym lepiej. ma tu działać. 

 

5 godzin temu, phoenix_pl napisał:

Oczywiście zgodzę się z tobą iż MQA zrobione z 24/192 będzie miało mniej informacji niż FLAC 24/192, bo ten FLAC w takim wypadku to czysty Master.

Tutaj napisałeś.

6 minut temu, phoenix_pl napisał:

Gdzie niby napisałem ze FLAC jest lepszy?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, przemak napisał:

Osobiście uważam, że format cd czyli 44/16 jest całkowicie wystarczający, czy to z pliku czy z CD, nieistotne. Jeżeli założymy, że oryginalny materiał powstaje w formacie 96/24 czy 192/24 to i plik cd i MQA muszą zostać pozbawione części informacji...

Być może osiągnięciem są filtry, ale w takim razie chętnie posluchalbym rozwiązania w postaci zaaplikowania tego typu filtrów do normalnych niemodyfikowanych  plików 44/16, bez całej marketingowej sciemy o "time smearing" i bez DRM. A to jest przecież raczej element przetwornika DA niż jakiś nowy format obiecujący cuda na kiju.

Przemak, to co napisałeś wskazuje iż nie przeczytałeś o MQA.

Czy CD jest wystarczające? Chyba tylko do czasu aż ktoś nie pokaże ze można lepiej, a tym czymś są/będą pliki czy to w kodowaniu MQA czy innym.

Jest jeszcze jedna istotna kwestia. Czy ten jak go nazwałeś "oryginalny materiał" jest poprawny tzn czy urządzenia go rejestrujące nie wprowadzają swoich własnych zniekształceń.

Mam prośbę do każdego kto chce wchodzić w dyskusje na temat technicznych aspektów MQA aby najpierw przeczytał poniższy artykuł.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

3 godziny temu, soundchaser napisał:
3 godziny temu, jar1 napisał:

Po prostu ten korektor ci się najbardziej podoba i tyle. Nic więcej.

Raczej filtr, a nie korektor.

Ani filtr ani korektor... to coś więcej. Po szczegóły odsyłam do artykułu który rozwieje wasze wątpliwości.

49 minut temu, McGyver napisał:
54 minuty temu, phoenix_pl napisał:

Masters w MQA to 24/96 ale jak najbardziej trafiają się też 24/192

Ile razy w kółko można kłamać że MQA ma 24 bity skoro sam twórca formatu Bob Stuart mówi że MQA nie ma więcej jak 17 bitów? Nie da się tego nazwać inaczej jak tylko usilnymi próbami zaklinania rzeczywistości.

Zacytuj proszę pełna wypowiedz (nie wyrwana z kontekstu) wraz z podaniem źródła i postaram się do tego odnieść.

15 minut temu, jar1 napisał:

Póki co to pomiędzy plikami CD i wyższymi gęstościami nie słychać różnic, i tak zresztą one wynikają głównie z innych masteringów a nie samego formatu. Bywa, ze zwykłe płyty CD (i ripy z nich" grają) lepiej od SACD czy hd tracków. 

Nie ma się co podniecać tymi gęstościami. Głownie marketing, że im więcej tym lepiej. ma tu działać. 

 

5 godzin temu, phoenix_pl napisał:

Oczywiście zgodzę się z tobą iż MQA zrobione z 24/192 będzie miało mniej informacji niż FLAC 24/192, bo ten FLAC w takim wypadku to czysty Master.

Tutaj napisałeś.

19 minut temu, phoenix_pl napisał:

Gdzie niby napisałem ze FLAC jest lepszy?

Napisałem, jak widzisz, że będzie miał więcej informacji, a nie że jest lepszy, a to ogromna różnica.

jar1 - czy Ty słuchałeś tych gęstych plików czy nie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, phoenix_pl napisał:

Przemak, to co napisałeś wskazuje iż nie przeczytałeś o MQA.

Wbrew pozorom przeczytałeś ;)

24 minuty temu, phoenix_pl napisał:

Czy CD jest wystarczające? Chyba tylko do czasu aż ktoś nie pokaże ze można lepiej, a tym czymś są/będą pliki czy to w kodowaniu MQA czy innym.

Dla mnie jest wystarczające, nie muszę lepiej, słyszałem lepiej, praktycznie słyszę codziennie.
EDIT - nie piszę o płycie CD tylko o jakości CD, nie rozróżniam między plastikiem a plikami.

24 minuty temu, phoenix_pl napisał:

Jest jeszcze jedna istotna kwestia. Czy ten jak go nazwałeś "oryginalny materiał" jest poprawny tzn czy urządzenia go rejestrujące nie wprowadzają swoich własnych zniekształceń.

Po pierwsze to nie ma najmniejszego znaczenia, bo i tak te pliki mqa powstają z plików dostarczonych i tam nikt się tym nie przejmuje, żadnych wytycznych tam nie ma ani rozwiązań sprzętowych czy programowych ani nic. MQA to jest coś co powstaje z dostarczonego materiału. W całym artykule nie ma ani słowa o poprawianiu rejestracji. Chyba że nie doczytałem, to wskaż konkretnie. Natomiast jest sporo w stylu: "does indeed reconstruct a remarkably close approximation to the original" co jest raczej śmieszne, podobnie jak wykręcanie się w kwestii "lossless".

Edited by przemak

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, rochu napisał:

Po co ci merytoryczna porada, skoro i tak wszystko wiesz lepiej?

Jeżeli rozbuchasz 44/16 do 192/16  to większa część pliku to będą puste bajty.

Gdzie ty chcesz szukać w tym informacji?

 

Może ochłoń nieco.

Daj sobie spokój z pisaniem na chwilę.

Coś ci się rochu miesza. Trudno walcie się dalej po łbach.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Chicago napisał:

Wskaż mi proszę kogoś kto zbiera płyty i nie wie gdzie leży konkretna płyta na półce?

To ja, sam siebie wskazuje, a nie mam specjalnie dużej kolekcji - kilka no może kilkanaście tysięcy.

 

5 godzin temu, Less napisał:

Na przykład ja. Czasami znajdują jakąś płytę i dziwię się, że coś takiego mam, i zastanawiam się skąd ją mam. Albo kupuję jakąś płytę i w domu stwierdzam, że ja już to do cholery mam! Niepotrzebnie kupiłem drugi egzemplarz. Well, może przynajmniej mniej porysowany...

Jakiś czas temu podjąłem decyzję o migracji do plików i podczas zgrywania fizycznej kolekcji (jestem na jakiś 20%) trafiłem i takie płyty których mam cztery sztuki 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, jar1 napisał:

Póki co to pomiędzy plikami CD i wyższymi gęstościami nie słychać różnic, i tak zresztą one wynikają głównie z innych masteringów a nie samego formatu. Bywa, ze zwykłe płyty CD (i ripy z nich" grają) lepiej od SACD czy hd tracków. 

Nie ma się co podniecać tymi gęstościami. Głownie marketing, że im więcej tym lepiej. ma tu działać. 

Tak samo uważam. Gram i CD i SACD i różne pliki. Ale już wiem, że jak ktoś upiera się, że musi być więcej cyferek w formacie pliku, to...ciężko będzie się nam porozumieć. Są ważniejsze kwestie w audio. Czym gorszy sprzęt i słabsza akustyka, tym większa chęć by ratować się wyższą gęstością pliku. Można i tak.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, soundchaser napisał:

Nie sterylny, bo sterylność źle się kojarzy, tylko zawiera więcej szczegółów, czy mikroszczegółów i poprawiona jest kontrola basu.
Dla mnie nie oznacza to sterylności, tylko lepszą selektywność i wcale to nie wpływa na mniejszą przyjemność słuchania, a wręcz przeciwnie.

często chodzisz na koncerty do filharmonii? tam masz wzorzec absolutny i do tego należy odnosić czy to pliki czy CD. Wiesz mi tam o szczegóły czy mikroszczegóły nie chodzi. Bez poznania muzyki na żywo stoisz w miejscu jak wielu na tym forum, którzy nie mają do końca pojęcia co to znaczy dobry dźwięk. Koncert rockowy jest zaprzeczeniem dobrego dźwięku!!!

  • Like 3
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, przemak napisał:

Po pierwsze to nie ma najmniejszego znaczenia, bo i tak te pliki mqa powstają z plików dostarczonych i tam nikt się tym nie przejmuje, żadnych wytycznych tam nie ma ani rozwiązań sprzętowych czy programowych ani nic. MQA to jest coś co powstaje z dostarczonego materiału. W całym artykule nie ma ani słowa o poprawianiu rejestracji. Chyba że nie doczytałem, to wskaż konkretnie. Natomiast jest sporo w stylu: "does indeed reconstruct a remarkably close approximation to the original" co jest raczej śmieszne, podobnie jak wykręcanie się w kwestii "lossless".

Czy są jakieś wytyczne przy rejestracji - według artykułu - tak:

"In essence, MQA is a hierarchical method and set of specifications for recording, archiving, archive recovery and efficient distribution of high quality audio."

 

A tutaj cos o problemach przy nagrywaniu (i nie tylko, które MQA stara się rozwiązać)

A key implementation point is how to bring these insights to bear on current equipment, so that distribution files can be enjoyed on existing equipment while at the same time not accepting compromises in the potential to overcome key problems in processing or in the gateways (A/D and D/A) or to innovate in the future.

One important aspect of MQA is that the sampling and reconstruction filters in the encoder and decoder are complimentary thereby ensuring that the resulting analogue output is a faithful copy of that monitored in the studio.

A recording system adds noise as do distribution and replay systems.

Jeszcze w którymś miejscu było wspomniane o "thermal noise" który jest wprowadzany przez elementy elektroniczne układów (jak rezystor, op-amp itd) oraz o przesunięciu czasowym w zależności od rejestrowanej częstotliwości.

22 minuty temu, zn21 napisał:

często chodzisz na koncerty do filharmonii? tam masz wzorzec absolutny i do tego należy odnosić czy to pliki czy CD

Pozwól ze się nie zgodzę. Jak zagra ten sam instrument w łazience, jak w katedrze, jak w katowickiej siedzibie NOSPR, a jak w Carnegie Hall? Słowem kluczem i odpowiedzią jest - inaczej, inaczej w każdym z tych miejsc i nie zawsze dobrze. Dlatego bardzo często - na żywo - nie znaczy lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

to idź do nospru i zrób tak by u Ciebie np. symfonie Mahlera zagrały jak na żywo, dasz radę? chętnie u Ciebie posłucham i porównam czy u Ciebie będzie lepiej niż na żywo :)

Edited by zn21
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, phoenix_pl napisał:

często - na żywo - nie znaczy lepiej.

Wot kuriozum. 

  • Like 1
  • Haha 1

Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie. John Acton

www.valvencore.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
39 minut temu, sly30 napisał:

tym większa chęć by ratować się wyższą gęstością pliku. Można i tak.

Ale to się ratuje samopoczucie a nie jakość dźwięku 😉

  • Like 2
  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, rochu napisał:

A przypadkiem korektor nie jest filtrem?

Jak się uprzesz to możesz postawić znak równości.
Dla mnie korektor to coś bardziej nachalnego wpływającego na dźwięk, bo albo podbija, albo tłumi określone częstotliwości niekoniecznie przyczyniając się do obiektywnej poprawy dźwięku.
Filtr jest bardziej subtelny w tej ingerencji i moim zdaniem ma lepszy wpływ na brzmienie (zależy zresztą jaki).
Ale jak napisał @phoenix_pl MQA to coś więcej. Zgadzam się z tym.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, soundchaser napisał:

Jak się uprzesz to możesz postawić znak równości.
Dla mnie korektor to coś bardziej nachalnego wpływającego na dźwięk, bo albo podbija, albo tłumi określone częstotliwości niekoniecznie przyczyniając się do obiektywnej poprawy dźwięku.
Filtr jest bardziej subtelny w tej ingerencji i moim zdaniem ma lepszy wpływ na brzmienie (zależy zresztą jaki).
Ale jak napisał @phoenix_pl MQA to coś więcej. Zgadzam się z tym.

Odnoszę wrażenie, że żyjemy w jakiś dwóch światach równoległych.

I fizyka mojego świata nie do końca obowiązuje w twoim...

  • Like 1
  • Haha 1

Flat Earth Audio

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, zn21 napisał:

często chodzisz na koncerty do filharmonii? tam masz wzorzec absolutny i do tego należy odnosić czy to pliki czy CD. Wiesz mi tam o szczegóły czy mikroszczegóły nie chodzi. Bez poznania muzyki na żywo stoisz w miejscu jak wielu na tym forum, którzy nie mają do końca pojęcia co to znaczy dobry dźwięk. Koncert rockowy jest zaprzeczeniem dobrego dźwięku!!!

Wiesz co? Byłem kilka razy w filharmonii, ale muzyka klasyczna to nie moja bajka.
A na koncerty rockowe ostatnio chodzę bardzo rzadko, bo jak słusznie zauważyłeś są zaprzeczeniem dobrego dźwięku, a to mnie strasznie wkurza.
Więc pozostaje mi stać w miejscu i słuchać mojej muzyki z domowego stereo. 😉

5 minut temu, rochu napisał:

Odnoszę wrażenie, że żyjemy w jakiś dwóch światach równoległych.

I fizyka mojego świata nie do końca obowiązuje w twoim...

Jasne...i zapewne ten Twój świat jest lepsiejszy. 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, kaviter napisał:

To ja, sam siebie wskazuje, a nie mam specjalnie dużej kolekcji - kilka no może kilkanaście tysięcy.

Fajnie - ja bynajmniej nie rozumiem po co zbierać płyty jak się nie wie co się ma i gdzie poszczególne płyty są. Ale nic mnie już na audiofeelskim forum nie dziwi, więc przyjmuje to jako standard. Poza tym fajna też jest rozrzutność liczbowa - bo jednak pomiędzy kilka tysięcy, a kilkanaście, to zasadnicza różnica - rozumiem, że nie można tego widzieć. Dobry jest ten wpis, naprawdę dobry - jest moc 👍


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, jar1 napisał:

Póki co to pomiędzy plikami CD i wyższymi gęstościami nie słychać różnic,

Słychać, ale oczywiście nie wszyscy muszą słyszeć, albo zwracać na to uwagę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najważniejsza jest świadomość - i ta muzyczna i kolekcjonerska. Ale bez niej również można. 

6 minut temu, soundchaser napisał:

Wiesz co? Byłem kilka razy w filharmonii, ale muzyka klasyczna to nie moja bajka.

A na czym byłeś? I w której filharmonii? Kto dyrygował? Ale jak nie pamiętasz, to wporzo 😉


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, kaviter napisał:
7 godzin temu, Chicago napisał:

Wskaż mi proszę kogoś kto zbiera płyty i nie wie gdzie leży konkretna płyta na półce?

To ja, sam siebie wskazuje, a nie mam specjalnie dużej kolekcji - kilka no może kilkanaście tysięcy.

Przy tak marnej kolekcji to by wskazywało na demencję starczą. 😉

8 minut temu, Chicago napisał:

A na czym byłeś? I w której filharmonii? Kto dyrygował? Ale jak nie pamiętasz, to wporzo 😉

Ale co to za różnica? Przecież wystarczy pójść do filharmonii na byle co, żeby nie stać w miejscu i mieć wzorzec absolutny. Tak przynajmniej wynika z wpisu znawcy tematu, który mnie o to pytał - Kolegi @zn21. 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, jar1 napisał:

Ale to się ratuje samopoczucie a nie jakość dźwięku 😉

Ty to wiesz, ja to wiem, wielu innych też już to wie, cześć się dowie, a cześć będzie szukać wyższych cyferek. Wolno Ci Tomku w swoim domku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.