Jump to content
Sign in to follow this  
BB84

Hiraga "Le Monstre" 8W Class-A Amplifier

Recommended Posts

był już wątek o tym wzmacniaczu, poszukaj


DIY to przyjemność grzebania w sprzętach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Trochę mało te 8W. Jak to w konstrukcjach Hiragi ciężko je dzisiaj odtworzyć w oryginale ze względu na trudno dostępne elementy. No cóż układ nie jest żadnym odkrywczym rozwiązaniem. Na bazie tego schematu równie dobrze można zrobić przedwzmacniacz, wzmacniacz słuchawkowy, wzmacniacz mocy. Kwestia wzmocnienia prądowego i napięciowego. W załączeniu schemat przedwzmacniacza z radzieckiego Radio z 1985 roku, nawiasem mówiąc bardzo dobrze brzmiącego. Oczywiście po odpowiednich zmianach, steruje Hypexy na wejściu niebuforowanym i pobił kilka innych, w tym lampowych przedwzmacniaczy.

post-31341-0-18818500-1523862869_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobiłem tego słabszego Hiragę . Zastosowałem też stabilizację zasilania - po jednym LM338 na kanał .Gra spokojnie i kulturalnie . Mocy nie brakuje . Ze względu na zastosowanie na wyjściu tranzystorów bipolarnych nie ma nadmiernego ocieplenia typowego dla tranzystorów fet . Potrzebuje kilku dni na wygrzanie . Pierwsze odsłuchy mnie rozczarowały ale kilka dni później grał już bardzo dobrze . Dlatego , zachęcony tą słabszą wersją zbudowałem wersję 30W . I tu zaskoczenie - mocniejszy brzmi zupełnie inaczej - bardzo jasno , przestrzennie i szczegółowo . Zero ciepła .Pewnie ze względu na to ,że w nim nie ma ani jednego feta . Nie długo będę go sprzedawał bo potrzebna kasa na inne wynalazki . Pierwsze dwa zdjęcia słabszej wersji a kolejne dwa to mocniejszy i część zasilacza do niego .

post-3970-0-88726500-1523865536_thumb.jpg

post-3970-0-29131700-1523865552_thumb.jpg

post-3970-0-57543700-1523866147_thumb.jpg

post-3970-0-91056900-1523866162_thumb.jpg

Edited by arturp

...there is no spoon...

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tu zaskoczenie - mocniejszy brzmi zupełnie inaczej - bardzo jasno , przestrzennie i szczegółowo .

 

Czyli warto iść w stopień wejściowy na bipolarnych ? jak wersja 30W wypada w porównaniu do LM3875 ? jak z basem ?

 

Z kolumnami powyżej 90dB wystarczyłoby nawet 5W, a przy tej mocy można stabilizować zasilanie dla całej końcówki. Tylko czy można zasilić wersję 30W napięciem +/-12V w celu ograniczenia mocy i czy zasilenie stopnia wejściowego takim napięciem wystarczy ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko czy można zasilić wersję 30W napięciem +/-12V w celu ograniczenia mocy i czy zasilenie stopnia wejściowego takim napięciem wystarczy ?

 

No nie wiem czy bez zmian wartości rezystorów to zadziała . Ja dla wersji mocniejszej zastosowałem transformator 480W 2X25 V na jałowo . Po wyprostowaniu wyszło mi chyba 2x30V czy coś koło tego . Mocno spada pod obciążeniem tego wzmacniacza . Może lepiej kombinować ze zmianą tranzystorów ( z fetów na bipolarne ) wejściowych w słabszej wersji .


...there is no spoon...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko czy można zasilić wersję 30W napięciem +/-12V w celu ograniczenia mocy i czy zasilenie stopnia wejściowego takim napięciem wystarczy ?

Nie można ponieważ:

1) masz układ stabilizatorów parametrycznych +/-22V (dioda Zenera)

2) masz odpowiednio dobrane punkty pracy tranzystorów sterujących

3) zmniejszy się stanowczo moc tego wzmacniacza, co mija się z celem takiej realizacji.

 

Można owszem próbować zmodernizować układ( przeliczyć) w celach porównawczych obu tych wzmacniaczy ,jednak przy zasilaniu +/-12V należy się liczyć z mocą podobnie 8-10 W.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie wiem czy bez zmian wartości rezystorów to zadziała .

 

Nie można

 

Z ciekawości złożę wersję 8W na jfetach sk246/sj103. Podobno brzmi jak dobra trioda SE. Do odsłuchu na normalnym poziomie głośności w pomieszczeniu 10-30m2 powinno wystarczyć nawet 5W.

 

Do dyspozycji mam trafo 2x12V 200W i radiator jak na zdjęciu, około 200x80x80mm o powierzchni około 1700cm2, więc do odprowadzenia 150W powinien wystarczyć.

 

arturp jakich rozmiarów jest Twój radiator do wersji 8W i jakie temperatury osiągałeś przy prądzie spoczynkowym na poziomie 1-1.2A ?

 

Zamiast ogromnych pojemności w zasilaczu lub LM338 zastanawiam się nad mocniejszą wersją takiego powielacza pojemności: http://sound.whsites.net/project15.htm

post-18073-0-17054400-1524077098_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

radiator do wzmacniacza powinien wystarczyć natomiast pamiętaj,że stabilizatory grzeją się bardzo przy tak wysokim prądzie - potrzebny radiator tak duży jak do wzmacniacza

PS

Nie brzmi tak jad dobra trioda - np 300B , to jednak tranzystor . Nie ma tych barw i smaczków co dobra lampa.


...there is no spoon...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamiast ogromnych pojemności w zasilaczu lub LM338 zastanawiam się nad mocniejszą wersją takiego powielacza pojemności: http://sound.whsites.net/project15.htm

 

Według mnie stabilizatory z serii LM31x-33x to ostateczność, najprostsza alternatywa. Owszem stabilizator na elementach dyskretnych odpowiednio dobrany,a nawet w wersji LDO(low droop) spisze się o wiele lepiej. Przy tym wprowadzi mniej szumów niż LM.

Wskazana opcja jak najbardziej dobre rozwiązanie.

Z pojemnościami nie ma co przesadzać.Czasem nadmiar prowadzi do całkowicie innych rezultatów niż w zamierzeniu: - wzmacniacz gra gorzej, "zamula".

Warto przetestować zasilacz z pojemnościami 4700uF -6800uF. Przecież to nie wzmacniacz basowy do gatunku "techno" :D.

Share this post


Link to post
Share on other sites

stosowałem zasilanie stabilizowane do kilku swoich wzmacniaczy w tym Gainclonów . Obecnie mam dwa stabilizatory - na LmM338 i LT1083 . Różnicy w brzmieniu nie słyszę . warto zwrócić uwagę na parametry LM338 . Teoretycznie daje 5 A ale jeśli popatrzymy na ten rysuneczek z karty katalogowej to sprawa staje się ciekawsza .

post-3970-0-53487100-1524086170_thumb.jpg


...there is no spoon...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To klasa A, więc duża pojemność lub powielacz pojemności jest wskazany. Ewentualnie zasilacz stabilizowany na kilku połączonych równolegle tranzystorach. LM338 w TO-220 wytraci najwyżej kilkanaście W. Stopień wstępny można zasilić czymś "wybitnym".

Share this post


Link to post
Share on other sites

o klasa A, więc duża pojemność lub powielacz pojemności jest wskazany.

Skąd taki argument,czym się różni klasa A od AB w tym aspekcie ,czyli parametrach zasilania ? I zasadnicze pytanie jaką podstawową funkcję pełnią kondensatory elektrolityczne w zasilaczu? Co tak na prawdę od nich zależy ?

 

Obecnie mam dwa stabilizatory - na LmM338 i LT1083 . Różnicy w brzmieniu nie słyszę .

Ogólnie rzecz ujmując, to jeden i ten sam stabilizator konkurencyjnych producentów. Podstawowa różnica jest pomiędzy układem monolitycznym, a stabilizatorem dyskretnym zwykle zawierającym znacznie mniej elementów obarczonych szumami własnymi. Układ na elementach dyskretnych ponadto ma tą zaletę, że skuteczniej można dobrać -zminimalizować moc traconą oraz lepiej skuteczniej ją odprowadzić.

Nie wiem co cię dziwi w charakterystyce z kary katalogowej:- wiadomym przecież jest, że to regulator uniwersalny o zmiennym napięciu wyjściowym ,ale o określonej mocy strat i mocy oddawanej ? Przypomnę ,że wzór na moc ,to iloczyn prądu i napięcia :D.

P=I x U (-w tym przypadku P = const)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Im wieksza pojemnosc tym mnieksze PSSR musi miec wzmacniacz zeby wytlumic tetnienia zadilania. Przy braku sygnalu wejsciowego i PSSR na poziomie 60dB (wymagana dosc konkretna petla sprzezenia zwrotnego) i 1V tetnien masz brum w glosnikach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawym rozwiązaniem jest powielacz pojemności w układzie sziklai z postu #1407, małe straty w postaci ciepła, a 1000uF na wyjściu odpowiada elektrolitowi 1F: http://www.diyaudio.com/forums/solid-state/5462-hiraga-le-monstre-141.html

 

Oprócz tego znalazłem dwa wzmacniacze, które grają podobno lepiej od Hiragi.

 

Pierwszy: USSA Amplifier http://www.quebecdiy.net/t649p50-amplificateur-ussa-15w-conception

 

Drugi: NX Amplifier http://hifisonix.com/nx-amp-audio-amplifier/the-ovation-nx-amplifier-v2-0_9/

 

Co o nich sądzicie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawym rozwiązaniem jest powielacz pojemności w układzie sziklai z postu #1407, małe straty w postaci ciepła, a 1000uF na wyjściu odpowiada elektrolitowi 1F: http://www.diyaudio.com/forums/solid-state/5462-hiraga-le-monstre-141.html

 

Testowałem takie rozwiązanie do zasilania stopnia napięciowego wzmacniacza słuchawkowego HDP-01 i dla mnie sonicznie było kiepskie. Z tym, że tutaj jest nie dość, że do stopnia prądowego, to jeszcze dla kolumn i może się sprawdzić.


W sprawie zegarów/zasilaczy/stabilizatorów proszę pisać na [email protected]

Szczegóły na www.muzgdiy.wordpress.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym, że tutaj jest nie dość, że do stopnia prądowego, to jeszcze dla kolumn i może się sprawdzić.

 

W słuchawkowcu nie ma to większego sensu, natomiast jako substytut kilku F pojemności już tak. Stopień napięciowy wypada zasilić czymś porządnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co znaczy coś porządne i co jest wykładnikiem tej porządności ? Według mnie wystarczy, aby zasilacz spełniał parametry potrzebne do prawidłowej pracy wzmacniacza. Stopień napięciowy ,nawet w klasie A nie pobiera aż tak nie wiadomo ile energii, a już w wersji słuchawkowej. Oczywiście istnieją odstępstwa od reguły, ale to już zależy od konkretnej aplikacji, a tu rozumiem, że przedmiotową stanowi ta z pierwszego postu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według mnie wystarczy, aby zasilacz spełniał parametry potrzebne do prawidłowej pracy wzmacniacza.

 

dokładnie.

Tylko że czasami ( w konstrukcjach diy często) oznacza to skomplikowane i drogie zasilacze


DIY to przyjemność grzebania w sprzętach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oprócz tego znalazłem dwa wzmacniacze, które grają podobno lepiej od Hiragi.

 

Pierwszy: USSA Amplifier http://www.quebecdiy.net/t649p50-amplificateur-ussa-15w-conception

 

Drugi: NX Amplifier http://hifisonix.com/nx-amp-audio-amplifier/the-ovation-nx-amplifier-v2-0_9/

 

Co o nich sądzicie

 

Dobrze jest publikować poza linkami, które z czasem mogą być nie aktualne choćby schematy ,czy też całe materiały ,dokumentacje danych rozwiązań :D.

 

USSA Amplifier

post-70905-0-83903200-1524391891_thumb.jpg

 

Bardzo podobne rozwiązanie do Hiragi, właściwie jego modyfikacja z zastosowaniem tranzystorów MOSFET w stopniu końcowym, które jak wiadomo przy odpowiednim skonfigurowaniu punktu pracy,podobnie jak w technice lampowej, zwiększają zawartość harmonicznych parzystych. Jak dla mnie rozwiązanie posiada dość znaczący błąd -wspólną szynę zasilającą dla części wzmacniacza napięciowego, źródeł prądowych oraz części prądowej.

 

amplifier-v2-0_9

 

post-70905-0-59447300-1524393961_thumb.jpg

 

Również pewna ewolucja rozwiązania proponowanego przez Hiragę , przy czym to wzmacniacz 100W pracujący w klasie AB w oparciu o popularne tranzystory bipolarne. Zastosowane tranzystory w stopniu wejściowym nie wróżą jakiś wygórowanych parametrów ,jak również wielokrotne zastosowanie pojemności ograniczających pasmo w celu stabilizacji punktu pracy. Podejrzewam, że wzmacniacz zagra podobnie jak przy konwencjonalnym schemacie z wzmacniaczem różnicowym na wejściu na takich samych elementach,przy czym sprawność jego będzie o wiele gorsza. W tym rozwiązaniu widzimy dość poprawne prowadzenie szyny zasilającej z rozdzieleniem zasilania poszczególnych stopni. Ogólnie dla mnie układ przekombinowany- "przerost formy nad treścią" jakby rzekł poeta: D. Ale co konstruktor, to inna racja.

 

Tylko że czasami ( w konstrukcjach diy często) oznacza to skomplikowane i drogie zasilacze

 

-Ze względu na wydumane ,wyimaginowane parametry, a nie poparte precyzyjnymi wyliczeniami wynikającymi z obecnego stanu wiedzy w tym zakresie. Większość tych nieuzasadnionych zabiegów bardziej szkodzi uzyskanemu efektowi finalnemu niż pomaga.

 

Czym konstrukcja bardziej prosta, tym mniej błędów do popełnienia i możliwość jej dopracowania pod każdym względem. I taką właśnie jest konstrukcja Hiragi, gdzie prostota pozawala na precyzyjne dobranie mniejszej liczby elementów, ich punktów pracy z dostępnego asortymentu lepszej klasy.

Edited by MPX

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co znaczy coś porządne i co jest wykładnikiem tej porządności ?

 

 

Chodzi o zasilenie stopnia wejściowego zasilaczem stabilizowanym o dobrych parametrach, a końcówkę powielaczem pojemności w celu ominięcia dużych elektrolitów i temperatur.

Share this post


Link to post
Share on other sites

-Ze względu na wydumane ,wyimaginowane parametry, a nie poparte precyzyjnymi wyliczeniami wynikającymi z obecnego stanu wiedzy w tym zakresie. Większość tych nieuzasadnionych zabiegów bardziej szkodzi uzyskanemu efektowi finalnemu niż pomaga.

 

 

Mógłbyś podać kilka przykładów i je dokładniej rozpisać?


DIY to przyjemność grzebania w sprzętach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawym rozwiązaniem jest powielacz pojemności w układzie sziklai z postu #1407, małe straty w postaci ciepła, a 1000uF na wyjściu odpowiada elektrolitowi 1F: http://www.diyaudio.com/forums/solid-state/5462-hiraga-le-monstre-141.html

Popełniłem ten wzmacniacz w wersji 30W - grał bardzo ładnie, Nawet sam zrobiłem powielacz pojemności bo tam w oryginale jak dobrze pamiętam 0.5F na gałąź. Powielacz się sprawdził wyśmienicie.

Niestety nie miałem serca do włożenia całości do obudowy - pozostał na etapie deski :)

post-30447-0-71203500-1524580109_thumb.jpg

Pomiary filtra zasilania.pdf

DS0006.BMP

post-30447-0-22266500-1524580419_thumb.jpg

post-30447-0-99811800-1524580585_thumb.jpg

post-30447-0-05544100-1524580624_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

grał bardzo ładnie

 

Dźwięk ocieplony czy w kierunku neutralnym ? opisy, które czytam, są skrajne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co powiesz o takim układzie ? zagra lepiej od Hiragi ? stopień wejściowy można zmienić na bipolarny

Przecież wszelkie parametry są podane w opisach. Można gdybać ,czy zagra lepiej ,czy nie, ale nie przekonasz się do momentu kiedy nie wykonasz danego wzmacniacza i nie posłuchasz.

Kwestia brzmienia, wynika z subiektywnych odczuć słuchacza jak również poniekąd od sposobu, jakości wykonania ,a przede wszystkim od sposobu uruchomienia. Każdy z prezentowanych wzmacniaczy ma szansę bardzo dobrego odtwarzania materiału muzycznego, ale wymaga poświęcenia mu odpowiedniego czasu na dopracowanie i uruchomienie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.