Jump to content
IGNORED

Jak się pozbyć 5kg?


Hubi

Recommended Posts

Proszę o pomysły, bo mnie już cholera bierze. Podobno najlepszym sposobem na schudnięcie jest kredyt w euro i wizja upadku firmy, w której się pracuje. Niestety firma po przejściowych kłopotach ma się świetnie, a euro jest po 4,10. Znowu przybrałem na wadze i nic nie pomaga. Pomocy!

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

no nie-raczej tylko herbatki. Panowie! Ja pytam bardzo poważnie. Jestem zrozpaczony - kupiłem śliczne Levisy i pieknie na mnie leżały. Teraz nie mogę zapiąć się w pasie. Może ktoś ma sprawdzone metody. W końcu 5kg to nic wielkiego

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Najszybszą metodą stracenia na wadze, jest kupno wagi za 1000zł, sprzedanie jej za 100zł ;).

 

Hubi sprobuj okreslic, czy ta nadwaga to nadmiar tkanki tlusczowej (w okolicach pasa) - odpowiednie cwiczenia cos pomoc moga, czy moze "napuchniecie" spowodowane zatrzymywaniem wody w organizmie - moze pomoc zmniejszenie spozycia soli kuchennej... i cwiczenia hehe ;), czy cos innego..

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Hubi: 5kg to wbrew pozorom sporo! Jak miałem 5 kg mniej to wchodziłem w Levisy rozmiar 32, a teraz noszę 34 ;P

Najbardziej drastyczne i 100% skuteczne diety jakie stosowałem to po prostu niejedzenie np. paczka orzeszków czy czipsów na cały dzień itp absurdy - NIE POLECAM NIKOMU! Można bardzo zniszczyć sobie zdrowie:(

Ale powodzenia życzę!

Pozdro

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Wszystkim cholernym dietom cud mówimy kategoryczne NIE

 

Ruch na bank pomoże, biganie czy pływanie, może nawet jakiąś gimnastykę przy podłączniu nowych urządzeń

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Wypróbowany sposób:

- jogging (minimum 5 kilometów dziennie)

- woda mineralna (2-3 litry dziennie)

- żadnego pieczywa

- małe porcje posiłków.

Pięć kilogramów można wtedy zrzucić w niecały miesiąc. Diety-cud to wabik dla naiwnych. Żywienie się przez cały tydzień wyłącznie kiszoną kapustą rujnuje organizm, a natychmiast po odstawieniu tej obrzydliwej strawy efekt yo-yo gwarantowany.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

jezeli te 5 kilo to efekt tzw. zaniedban to wystarczy kilka na prawde prostych zasad:

1. nie podjadaj chipsow, chrupek, batonikow, czekoladek itp

2. nie jedz nic poza ew. owocami po 20 (chyba najwazniejsze)

3. zero piwka w dni powszednie (wiem, wiem, trudno bedzie)

4. troche ruchu na silowni, basenie (wystarcza nawet schody zamiast windy)

u mnie dalo to efekt 3kg w 3 tygodnie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

sprawa jest prosta..zapomnij o odchudzaniu sie w okresie świątecznym..to bez sensu, i tak nie bedziesz potrafil sie oprzec tym wszystkim smakolykom wiec..po co niepotrzebnie sie stresowac. Natomiast po świętach sio! na basen,silownie etc..i wazne jest nie to ile jesz ale co jesz . zaufaj mi, wiem cos na temat odchudzania sie:-)jak kazda kobieta z wyrzutem i niedowierzaniem oglądam zdjęcia z kalendarza Pirelli i zastanawiam sie jak ONE to robia ze tak wygladaja!:))))

 

wesołych świąt

 

ps masz żonę? ona rownież może Ci pomóc!;-0)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
Guest

(Konto usunięte)

Schudłem ok. 7 Kg.w 2-3 m-ce;

1 nie jadłem po 20

2 na kolacje tylko warzywa i owoce , bez pieczywa , wędlin,serów

3 pozostałe posiłki w normie

A te 5 kilo mniej kiedy ważyłeś?

Bo może to latka ;) Z wiekiem też potrafi przybyć tu i tam bez konkretnej przyczyny

Link to comment
Share on other sites
  • Redaktorzy

Zaraz, Hubi, ale ile ty sobie wzrostu liczysz? Bo ja na ten przykład ważę 90 kilo, ale też mierzę ponad 190 cm, więc w zasadzie nie ma się do czego przyczepić. W zasadzie... Ale może ty masz np. metr osiemdziesiąt pięć i niedowagę?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Hubi - nie chcę drażnić, ale ja na śniadania i kolację wsuwam po trzy kromy razowca ze smalcem i niemalże codziennie wsuwam po dwa obiady (bo przyszła kochana teściowa dba:)). Do tego min. dwa piwka przed snem/dzień.

 

i ważę 63kilo przy wzroście 180cm. Tłuszczu zero. A jakże bym chciał przytyć...co by mną wiatr tak nie pomiatał.

 

nie przejmuj się wagą tylko tym, co tą wagę powoduje. Jeśli to tłuszcz a nie mięśnie to nieciekawie. Jeśli zaczniesz ćwiczyć, to początkowo możesz nawet dodatkowo przytyć, ale optycznie bedziesz szczuplejszy bo tłuszcz przerobisz na mięsko :)

 

Na początkuu studiów ważyłem 55. Poszedłem na WF (alwał facet wycisk że hej) i przytyłem do 63 w trzy miesiące. Ale stare ciuchy spadały ze mnie...

 

Rada jest jedna - jak najwięcej ruchu (systematycznie, bo okazyjnie to więcej złego niż dobrego). Żeby było łatwiej zgub pilota od TV - mojemu ojcu to pomogło.

 

powodzenia

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Nie masz 0 tłuszczu tylko zapewne 15-20% mimo niewielkiej wagi (masz niedowagę). 7-8% tłuszczu mają kulturyści przed zawodami. Weź między palce np. skórę z brzucha, jeśli miał byś 0% tłuszczu grubość była by na poziomie 2-3mm. U Ciebie będzie dużo więcej.

 

 

Dobra dieta, regularne posiłki i oczywiście ruch, a 5kg spadnie w 40 dni. Tylko trzeba chcieć.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

niedowagi nie mam. Kości mam cieniutkie. Na krzywej wagi/wzrostu mieszczę się w normie.

 

Grunt to ruch. Byle nie zdechnąć z wysiłku, ale ruszać się trzeba, bo później są kłopoty żeby wogóle móc się ruszyć. I jedz tak jak lubisz, byleś to spalił a nie przyswoił.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

no dobra to ja cos powiem :)

188 wzrostu, 75kg wagi (po dużym obiedzie ;)

ogólny wygląd - koledzy się śmieją że mógłbym w filmach o obozach grać ;-)

 

no wiec - rano śniadania - 2-3 kromki, po czym spint do autobusu:)

i tak codziennie

 

no i na uczelni tez coś cały czas zajadam, pączki, drożdżówki itp, chleb

 

natomiat - rzadko kiedy pije piwo:)

 

solidny obiad, potem pierwsza kolacja koło 19-20 i druga w okolicach 23-24 :D

 

no i (dopóki mi nie zainstalowali takiego metalowego aparatu na zebach) to podjadałem w kółko wciąż,

a teraz jak mam aparat to juz mnie moge jesc miedzy posilkami, bo mi sie nei chce co chwila zebow myc :D

 

no ale - najważniejsza rzecz przy odchudzaniu to JEST ŚNIADANIA!

wbrew pozorom - niejedzenie śniadan - jakże popularne - jest wbrew pozorom gorsze i od tego człowiek w gruncie rzeczy grubnie (a przynajmniej powieksza mu sie tkanka tłuszczowa).

jak niewierzycie, to sie dokopie do dokłądnego źródła, było to w jednym z niedawnych numerów "Wiedzy i Życia"

 

no i ruch jakikolwiek......a przede wszystkim wysiłek umysłowy, gdyż jak wiadomo mózg pożera znaczną część energii, a jak ktoś intensywnie myśli przez np 2 godziny to prawie jak pol godziny biegania ;P

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Metody dla cierpliwych:

1) "MŻ" - jaką zaleca mój ojciec czyli mniej żreć,

2) zbilansowana dieta oparta na dużej ilości ważyw i owoców, białku i tłuszczach nienasyconych we właściwych proporcjach,

3) dieta tłuszczowa.

4) basen, rowerek, jogging + jedna z powyższych.

 

Metody dla niecierpliwych:

1) preparaty hipertermiczne "lekkie" - np. ECA stacki,

2) clenbuterol,

3) T 3,

4) DNP,

5) basen, rowerek, jogging + jedna z powyższych.

 

Zaznaczam, że wszelkie metody dla niecierpliwych przeznaczone są też dla ludzi zdrowych ciałem i lekko lub mocniej niezdrowych na umyśle.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Hubi

W zeszłym roku udało mi się schudnąć z 85kg do 71. Recepta-pż (połowę żreć, zero po 18.00. Pieczywo to zdrada) i CODZIENNIE na basen. 1250metrów stylem mieszanym (kup sobie łopatki do pływania na dłonie). W ciągu dwóch miesięcy. Od wakacji miałem jednak tyle roboty, że znowu ważę 80, zaniedbałem się po prostu. Ale wiem, że powrót do wodnego trybu życia załatwi sprawę w miesiąc-dwa.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
Guest

(Konto usunięte)

kapelli

Mam wielką prośbę , mógłbyś mi zrobić scana tego artykułu o śniadaniu ? I wysłać na priva?

Śniadań nie jem ze 20 lat , wtedy to mi o odchudzanie nie chodziło bo byłem piękny i młody ( teraz mi tylko " i " zostało :)Tylko rano lepsz kaweczka , no a potem to jeść już się nie chce.

A tak na marginesie , jak bym jadł tyle co ty , to wyglądem przypominałbym michelina :)

Link to comment
Share on other sites

Proponuję wrócić do temetu dopiero poświętach... teraz jak ktoś już wcześniej napisał nie ma sensu.

Ja schudłem w ciągu 2 miesięcy 10 kg. Ale...

zero ziemniaków i gotowanej marchewki... zero pieczywka... poza tym prawie wszystko.

Tyle tylko że moja małżonka naczytała się o indeksach glikemicznych i tak przygotowywała posiłki. W skrócie nie można łączyć pewnych składników w 1 posiłku.

polecam. Obecnie waga się unormowała (niestety dalej troszkę za dużo), ale resztę można zbić sportem.

 

Wobec powyższego zapraszam wszystkich do tematu "sport audiofili"

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
  • Pokaż nowe odpowiedzi
  • Archived

    This topic is now archived and is closed to further replies.



    • Recently Browsing   0 members

      • No registered users viewing this page.
    ×
    ×
    • Create New...

                      wykrzyknik.png

    AdBlock blocking software detected!


    Our website lives up to the displayed advertisements.
    The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

    Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

     

    Registered users can disable this message.