Skocz do zawartości
jimmi

Jak czesto czyscic igle..

Rekomendowane odpowiedzi

Takie pytanie do doswiadczonych w kwesii pozadkow. Z jaka intensywnoscia podchodzicie do tematu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja czyszczę igłę rano i po jedzeniu :D

 

A najczęściej jak już zniekształca i słuchać nie mogę.

Większe czyszczenie to jak szybciej brudy łapię - raz na miesiąc.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli wszystko ze mna w pozadku w tej materi bo robie dokladnie tak samo. Dziekuje za rzeczowa odpowiedz ;)

Plytzy czyszcze za kazdym razem, ale czy to normalne czy juz zboczenie to nie wiem ..

Edytowane przez jimmi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja czyszczę igłę raz na 2 m-ce (izopropanol), a płyty (szczoteczką) przy każdym odsłuchu. Weszło mi to w krew i się już nad tym nie zastanawiam czy robię to zbyt często czy nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy to normalne czy juz zboczenie to nie wiem

 

zboczenie na 100% , bo do niedawna właściciel gramofonów zamykano w wariatkowie ;) chcieli palić na stosach , ale to nie ekologiczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wlasciwie w dobie cyfryzacji, wszystko inne wg nowych pokolen, odbiega od normy. Najwazniejsze, ze ja czuje sie z tym dobrze. Probowalem sluchac z tidal itd, ale radio, LP i cd gra stety lub niestety u mnie lepiej. Jedyny wyjatek to stacje jazzowe, ktore moge sluchac dlugo ze strumieniowca. Poza tym to na 100% mam zboczenie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesto,pewnie co kilka dni kurz szybko zbiera i to nawet widac, oraz słychac ;

Natomiast jezeli wstawisz szczotke(sa takie małe ) na głowice przed igła

(i oczywiscie skompensujesz docisk , antyskating), to masz spokoj na dłuzszy czas

i kilka nawet miesiecy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nu, w moim przypadku "na sucho" to praktycznie przy każdym odsłuchu - tyle kurzu się zbiera... oczywiście, płyty są porządnie umyte i przed opuszczeniem ramienia przejechane szczotką.

Zaś "na mokro" to już rzadziej, lecz i tak ze 2-3 razy w miesiącu się zdarzy. Obserwuję igłę i gdy jest brudna, to czyszczę :) taki mały rytuał, haha :)

Edytowane przez Łukasz_62438

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam ze szczotka

shure-n44g-replacement-needle-stylus-for-the-m44g-7a4-2-2-150x150.jpg

shure-n44g-replacement-needle-stylus-for-the-m44g-7a4-2-2-720x720.jpg

 

Palcami sciagam kurz, co jakis czas robi sie koltun.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja używam Onzow Zerodust co 1,2 płyty.

 

Pozdrawiam

Ptyś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam ze szczotka

shure-n44g-replacement-needle-stylus-for-the-m44g-7a4-2-2-150x150.jpg

shure-n44g-replacement-needle-stylus-for-the-m44g-7a4-2-2-720x720.jpg

 

Palcami sciagam kurz, co jakis czas robi sie koltun.

 

Fajne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam własnoręcznie wykonany odpowiednik pistoletu MILTY ZEROSTAT.

Jest nt wątek, pokazałem go tam. Groszowa sprawa, a naprawdę sprawnie walczy z elektrycznoscią statyczną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam własnoręcznie wykonany odpowiednik pistoletu MILTY ZEROSTAT.

Jest nt wątek, pokazałem go tam. Groszowa sprawa, a naprawdę sprawnie walczy z elektrycznoscią statyczną.

No, właśnie. Chyba sobie zrobię takie ustrojstwo. Miałem, ale przy przeprowadzce ślag go trefił.

 

Od rana u mnie Jethro Tull. Od dawna niesłuchane. I tak: w tym samym czasie myte i czyszczone, przechowywane w tych samych warunkach, nieruszane z półki z pół roku i część jest spoko - zero naelektryzowania, część natomiast - prawie nie można z koperty wyjąć.

Różnica w materiale?

 

Dajcie, kumie porlicku, namiar, jak to zrobić.

Dzięki. Ściskam. Jacek.

 

Aha.

- jimmi! "Palcami"????

Toż to nieaudiofilskie! Palce są zawsze mniej lub bardziej tłuste, więc potem ten tłuszcz przenoszony jest na płytę!!! Dlatego często początek longplaya smaży. Powinieneś mieć pędzelek 2 do usuwania farfocli z pędzelka 1. No i penzel musi być japonski!

 

Żartowałem;

Edytowane przez Bezlitosna Niusia
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dajcie, kumie porlicku, namiar, jak to zrobić.

Dzięki. Ściskam. Jacek.

To i ja zrobie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od lat już kilku stosuję tzw. "magiczną gąbkę", metoda zapożyczona z jakichś zagranicznych forów audio sprawdza się świetnie, nie potrzeba żadnych inwazyjnych płynów na bazie alko które mogą być niebezpieczne dla mocowania igły do cantilevera jak i samego tego gumowego resorka - wyleciało mi z głowy jak się to zwie - który mocuje cantilever do wkładki.

https://www.youtube.com/watch?v=Dfn5hMlWR5Y

 

Działa i kosztuje grosze a macie taką gąbkę latami do użytku. Sprawdzałem jak mi igła zebrała taką kulkę brudu zlepionego z płynem do czyszczenia, nawet płyn do igieł specjalny tego nie ruszał - robiłem makra aparatem i oglądałem toto w powiększeniu. Kilka opuszczeń na gąbeczkę i igła jak nowa a wszystko na suchara i bez szkody - trzeba tylko mieć ręce niepijackie bo jak latają to igiełka się zaczepi i urwie :-)

Edytowane przez thrak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakiś namiar daj proszę...

Edytowane przez ziko369

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polska nazwa: Jan Niezbędny.

 

Jutro ide na poszukiwania, moze znajde w dziale chemicznym w entermarche. Boje sie , ze nie znajde i bede musial zapytac pania o "magiczna gabke"-moze pomyslec, ze jestem jakis zaczarowany (popier....ny) ;)

Edytowane przez jimmi
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Jutro ide na poszukiwania, moze znajde w dziale chemicznym w entermarche. Boje sie , ze nie znajde i bede musial zapytac pania o "magiczna gabke"-moze pomyslec, ze jestem jakis zaczarowany (popier....ny) ;)

Moja to zapas gąbeczek na lata kupione jak w PL nie bylo jeszcze tego cuda w nanotechnologii zamówione przy okazji podróży sąsiadki do US, Mr Clean Magic Eraser :-) stąd ta magiczna gąbka. Uwaga przy zakupie zwrócić uwagę żeby gąbeczka była jednolita bez trącej strony coś a'la fe zmywaki kuchenne classic a jak już innych nie będzie to używać tylko tej gąbkowej strony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

inwazyjnych płynów na bazie alko które mogą być niebezpieczne dla mocowania igły do cantilevera jak i samego tego gumowego resorka

 

Czy ten płyn także jest taki szkodliwy?

 

post-62696-0-30700200-1526310236_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ten płyn także jest taki szkodliwy?

 

post-62696-0-30700200-1526310236_thumb.jpg

Generalnie chyba większość tych płynów jest na bazie alko (pewnie izopropyl) więc ja wolę unikać jego kontaktu z igłą jak mogę, używam gąbeczki i zapomniałem o czyszczeniu na mokro, kompletnie nie ma takiej potrzeby. Audio-technica pewnie wie co produkuje ale też różnie to bywa z tymi firmami nastawionymi na zysk, bo na produkcji wiekowego produktu wyłożył się Mercedes ze swoimi starszymi modelami które robiły po milion km bez kaszlnięcia, potem księgowi weszli do akcji i już jest bardziej factory friedly ;-)

 

Ja kupowałem w Rossmannie taka całą białą, ponoć dobrze ściera rysunki ścienne dzieciaków, u mnie nie zadziałało więc dobrze, że do audio można wykorzystać :)

 

o taka: https://www.rossmann.pl/Produkt/3M-magiczna-gabka-2-szt,116425,6345

Jest tego już od groma, właśnie jak ta Twoja z Rossmanna, w marketach są te Jany i inne zbędne, więc nie powinno być problemu z zakupem. Kwestia kilku pln i zapominamy o uwalonej igiełce :-)

Edytowane przez thrak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W pore sobie przypomnialem o moich gabkach do czyszczenia, ktore kiedys kupilem do czyszczenia auta. Woda + gabka i czysci wczystko perfekcyjnie. Mysle, ze sie nada, wyglada jak ta magiczna :)

 

ea856b6dffc2.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Nie trzeba mieć niepijackich rąk.

 

A to racja. Wystarczy przyjąć 150 gram i nic nie lata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy przyjąć 150 gram i nic nie lata.

 

Wiesz jak sie u mnie mowie na tych z latajacymi lapkami? :)

 

Rubiki od Rubika dyrygenta

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja to starej daty jestem to czyszczę analog - analogowo takim czymś.

post-27655-0-91092900-1526390702_thumb.jpg

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.