Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Przykład pierwszy z brzegu.

Też np.

They don't care about us brazil version

Chyba już napisałem, że w stylach funk, soul, gospel często groove nasila napięcie i mięśniowe i rytmiczne. Dodaje mocy.

Jeśli nie zgłosiłem tego - to niniejszym brak skojarzeniowy uzupełniam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sztandarowym przykładem groove jest po prostu "Billie Jean" Jacksona.

 

To jest riff. Może groović, ale nie musi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie groove jest przypisany do danego muzyka. Wyczuwam instynktownie czy dany Basista albo bebniarz gra z groovem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy w tym kawalku jest groove?

Wymagający jesteś.

Spróbuję:

Jakoś nie telepie mnie po uszach.

Dopiero po parokrotnym przesłuchaniu tego kawałka coś mi się wykluło - i raczej w głowie a nie w sercu. Jakoś instynktowi nie ufałem i nie pisałem od razu.

Przydałby się jakiś muzykant piszący tu w temacie, żeby nie pisać po omacku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest riff. Może groović, ale nie musi.

W kawałku Bille Jean nie ma groove? Hmm... Edytowane przez jello

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ jello

Czym jest to czego nie ma wg innego kolegi ?

Żartowałem, ale rozróżnienie chyba tylko na wyczucie można zrobić.

 

Na pewno groove jest inny niż swing lub riff tudzież ostinato.

Wg mnie swing riff ostinato dotyczą raczej instrumentów melodycznych a groove - rytmicznych z ich wzajemnym wpływem na siebie.

 

Piotr Rubik - Niech mówią że to nie jest miłość skojarzył mi się

 

Tu się gryzie ale razem się klei (ale nie zawsze).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ jello

Czym jest to czego nie ma wg innego kolegi ?

Żartowałem, ale rozróżnienie chyba tylko na wyczucie można zrobić.

 

Na pewno groove jest inny niż swing lub riff tudzież ostinato.

Wg mnie swing riff ostinato dotyczą raczej instrumentów melodycznych a groove - rytmicznych z ich wzajemnym wpływem na siebie.

 

Piotr Rubik - Niech mówią że to nie jest miłość skojarzył mi się

 

Tu się gryzie ale razem się klei (ale nie zawsze).

Jeśli ktoś w kawałku Billie Jean nie rozpoznaje groove to jeśli chodzi o poczucie groove ma spory problem. Miejmy nadzieję że to nie jest zawodowiec bo jeszcze nas uraczy porcją groove’u...bez groove’u. Edytowane przez jello

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W kawałku Bille Jean nie ma groove? Hmm...

 

Trzeba niestety uściślić. Formalnie w sumie to wszystko ma groove, nawet "four on the floor". To, że ten groove jest słaby, to inna sprawa, ale jest, skwantyzowany i kwadratowy ale może się podobać albo może pasować. Jeżeli taką definicję przyjmiemy, to groove ma wszystko, ale przecież chyba nie o to chodziło założycielowi wątku. IMO chodzi o coś, czego nie da się zapisać w nutach, a co dobry muzyk zinterpretuje zgodnie ze stylem, jak wyżej pokazany Włodek Krakus na przykład. Co ciekawe, większość przykładów to funkowe ósmawki, takie rzeczy są bardzo równo "metronomicznie" grane, i nie ma w nich za bardzo miejsca na interpretację, granie z tyłu czy inne takie. IMO bardziej pod dyskusję można poddawać różne jazzowe nagrania albo np. z łatwiejszych SRV - tak do tyłu grać rocka nikt nie umie

 

https://www.youtube.com/watch?v=m2ou-WIxfLY

 

https://www.youtube.com/watch?v=i0hVIrQm0KM

 

A tu pani wprawdzie dobrze sobie radzi, ale...

 

https://www.youtube.com/watch?v=mg4pug1mKJU

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo w funku jest groove. A ta pani niestety nie ma tego czegoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo w funku jest groove. A ta pani niestety nie ma tego czegoś.

 

W funku jest albo nie, zależy od tego, jak się zagra. A pani - no właśnie, a wzorzec pokazuje, że się da ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

W funku jest albo nie, zależy od tego, jak się zagra. A pani - no właśnie, a wzorzec pokazuje, że się da ;)

Funk bez gruwu to będzie muzyka marszowa.:)

Jak rock;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spróbuję:

Jakoś nie telepie mnie po uszach.

Dopiero po parokrotnym przesłuchaniu tego kawałka coś mi się wykluło - i raczej w głowie a nie w sercu.

 

A czujesz ten groove? To też trochę zależy i od ciebie.;)

Sam nie wiem. Bardzo podoba mi sie ten kawalek, ale czegos mu brakuje. Momentami chyba jest tuz tuz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przykłady kontrastujące ze sobą - za Wasz cenny wysiłek dzięki.

SRV kąsa, pani Orianthi balladowo.

 

Telepie niesamowicie np.

Chase - Cronus czyli czołówka magazynu 997

 

@jezz

Maszerować trudno przy :

"... hasłem wszystkich zgoda będzie i Ojczyzna nasza..." .

Mimo że w tekście jest "marsz marsz Dąbrowski" to powagę zachować można przy postawie wyprostowanej.

(Mam nadzieję, że ten wtręt historyczny tu w temacie nie przeszkadza).

A zredukowanie funku bez gruwu do "marszu" jest niewiele przesadzone.

Dla mnie właściwie to byłaby ballada.

Albo poprawny regularny utwór. Marsz też.

Groove - to raczej swobodna interpretacja utworu przez wykonawców (głównie rytmiczna). W marszu ma być równo i na raz. Bez odstępstw i groove bo się wszystko zmyli.

Gruw jest dla indywidualistów :-;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obejrzałem parę klipów wideo na jutubce i dostrzegłem , że nasz rodak Gene Krupa całym ciałem dostrzegalnie, wręcz hałaśliwie, a przy tym prędko, popędliwie gruwi.

Co prawda orkiestra Benny Goodmana to kompletna prehistoria dla mnie ale inwencję ma kolosalną.

 

Kluczowe jest zostawianie oddechu, powietrza, wybrzmiewanie, pauzowanie.

Tańczyć przy tym nie sposób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ θoma:

Przy uwzględnieniu hasła groove (music) na en.wikipedia.org2 wraz z odsyłaczami czyli see also do haseł groove drumming oraz tempo rubato skłonny jestem uznać, że to wręcz rozwija ogarnianie tematu.

 

Wcześniej kojarzyłem tylko ze stylem funk.

Nie rozumiem czemu uproszczenie ?

Przecież to nie sekskontekst masz raczej na myśli ? Skoro ujednoznaczniamy jako muzyka, zakładka forowa też muzyka to chyba tylko ten kontekst ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba niestety uściślić. Formalnie w sumie to wszystko ma groove, nawet "four on the floor". To, że ten groove jest słaby, to inna sprawa, ale jest, skwantyzowany i kwadratowy ale może się podobać albo może pasować. Jeżeli taką definicję przyjmiemy, to groove ma wszystko, ale przecież chyba nie o to chodziło założycielowi wątku. IMO chodzi o coś, czego nie da się zapisać w nutach, a co dobry muzyk zinterpretuje zgodnie ze stylem, jak wyżej pokazany Włodek Krakus na przykład. Co ciekawe, większość przykładów to funkowe ósmawki, takie rzeczy są bardzo równo "metronomicznie" grane, i nie ma w nich za bardzo miejsca na interpretację, granie z tyłu czy inne takie.

 

Otóż to.

 

@ θoma:

Przy uwzględnieniu hasła groove (music) na en.wikipedia.org2 wraz z odsyłaczami czyli see also do haseł groove drumming oraz tempo rubato skłonny jestem uznać, że to wręcz rozwija ogarnianie tematu.

 

Wcześniej kojarzyłem tylko ze stylem funk.

Nie rozumiem czemu uproszczenie ?

Przecież to nie sekskontekst masz raczej na myśli ? Skoro ujednoznaczniamy jako muzyka, zakładka forowa też muzyka to chyba tylko ten kontekst ?

 

W opozycji do skwantyzowanego jak to ujął przemak i na drugim przeciwstawnym biegunie możemy zamieścić ów wikipedyczne tempo rubato..Sęk w tym że rubato w rozrywkowej muzie to nie do końca przyspieszanie czy zwalnianie tempa. Zupełny brak tu doprecyzowania. Przed "tempa" dodał bym "w ramch".Czym innym jest forma rubata w rozrywce a czym innym w dziełach z epoki romantyzmu. W przypadku rubato w odniesieniu do rozrywki bardziej chodzi o zabieranie wartości czasowych z jednego dźwięku kosztem następnego które są rekompensowane. często opóźnienie Za" często też granie Przed" Przesuwać można poszczególne nuty lub całe frazy.Wartości te są z reguły niemierzalne. Teraz gdy przedłużenie dźwięku nie ma konsekwencji w dźwiękach następujących czy odniesień groove upada. - Brak stałego tempa. Ad libitum też bym nie mieszał. Nierekompensowana chwiejność to nie jest groove. Kluczowym dla mocnego groovu będą więc akcenty agogiczne nie sama agogika.

Xetras nie tylko funk może grówić. Z wykonawców klasycznych Glenn Gould będzie mocnym przykładem grówienia

Edytowane przez Фома

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Najlepszym przykładem - muzyka disco polo. ;-)

Tam groove jest nieobecny.

Już pisałem żeby nie mylić gruwu z marszem.:)

Ale ja na disco polo się znam jeszcze gorzej niż na rocku progresywnym.:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ja na disco polo się znam jeszcze gorzej niż na rocku progresywnym.:)

 

A w rocku progresywnym jest groove?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale tylko jak gra funk i soul.:)

 

 

 

A w rocku progresywnym jest groove?

No coś ty.:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Tam groove jest nieobecny.

Już pisałem żeby nie mylić gruwu z marszem.:)

Ale ja na disco polo się znam jeszcze gorzej niż na rocku progresywnym.:)

 

Nie zgodzę się. Jeżeli zaprosisz wspomnianego Włodka Krakus na sesję i dasz do zagrania discopolo to przecież nie będzie swingował ani grał do tyłu czy do przodu tylko zagra w takim groovie jak trzeba, w groovie discopolo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Foma, dzięki.

Zawyżyłeś poprzeczkę - trudne terminy ale doceniam starania w prostym objaśnieniu.

.

Progresja to raczej riffy a najbardziej sola instrumentów. Budowanie klimatu.

Gruw przy budowie przeszkadza.

.

Bit ( IMO w 90% ten sam) to podstawa discopolewy użytkowej, bo to granie na komendę 'łapki, klaszczemy!' .

Swoboda i spontan wykluczone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Progresja to raczej riffy a najbardziej sola instrumentów. Budowanie klimatu.

Gruw przy budowie przeszkadza.

 

IMO to właśnie groove tworzy klimat...

 

Bit ( IMO w 90% ten sam) to podstawa discopolewy użytkowej, bo to granie na komendę 'łapki, klaszczemy!' .

Swoboda i spontan wykluczone.

 

Groove to nie jest ani swoboda ani spontan, wręcz przeciwnie. Oczywiście, może sprawiać takie wrażenie, ale nie jes.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@sound, zupełnie nie czuję:).

 

Dla mnie żeby był groove musi być charakterystyczne granie, właśnie z przesunięciem dźwięków.

Dodałbym, że żeby był groove musi być też dyscyplina w graniu ( co można usłyszeć).

Tu masz świetny przykład na powstawanie groovu.;)

Posłuchaj jak gra bas i perkusja, do tego dochodzą klawisze i gitara. Słuchając osobno to wszystko nie powinno się trzymać kupy, a jednak jest inaczej. Wokal dodatkowo wyśpiewuje swoją linię melodyczną.

 

I oczywiście last but not least, legendarne studio i genialny producent. Też warto zobaczyć jak gruwi w trakcie nagrania.:)

Nie zwracaj uwagi na fajkę w rękach jednego z artystów, choć to też element dobrego gruwu:).

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.