Jump to content
IGNORED

GROOVE


Recommended Posts

Bo mi się tak kojarzy - z funky bardziej niż ze swingiem.

Ale może i się parę razy wsłucham.

Tu coś efektowniejszego (na pierwszy rzut ucha).

 

A jeszcze efektowniejszy "Higher Ground".

 

 

 

 

Publika klaszcze, a sam nie bardzo bym czuł, gdzie to by pasowało.

Oczywiście najpierw dla mnie była wersja Red Hot Chilli Peppers.

 

 

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

Oczywiście najpierw pojawił się w dużych składach żeby przyciągnąć uwagę, aby słuchaczom nie dawać zwykłego odegrania utworu.

...powtarzasz powtarzasz powtarzasz ...

Żeby nie było to mechaniczne powtarzanie wtrącasz coś swojego z wyczuciem, czyli odnosząc się do całej gry zespołowej. Chyba wtedy (w czasach swingowych bigbandów tanecznych) nazwano to pojęcie.

Poniżej cytat z Tomka Łosowskiego, bo w pięknym osobistym skrócie przybliżył zagadnienie od strony technicznej:

Dobry groove jest dla mnie wypadkową wielu elementów.

Pierwszy z nich to dobry czas, czyli time. Drugi to luz ciała, który jest sprzymierzeńcem dobrego brzmienia i groove’u właśnie. Kolejny to precyzja, którą trzeba ćwiczyć przez wiele lat, a nawet dekad – grając wszystko w wolniejszych tempach.  Następny to odpowiednie balansowanie dynamikami na poszczególnych instrumentach w zestawie, kontrolowanie artykulacji…

Dopiero kiedy połączymy te wszystkie elementy, zagramy groove, który zrobi na innych wrażenie i zapewni komfort grania całemu zespołowi.

 

Cytat z :

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

 

 

 

Przy sennych powrotach Żukiem (z handlu na stadionie KS Wieczysta) podczas odrętwiajacego letniego ciepełka najlepiej sprawdzał się Kraftwerk jako odmulacz na co najmniej kilka godzin.

Jazda, skupienie - i w nocy i w południe.

"The song has 3 versions: Showroom Dummies (English), Schaufensterpuppen (German), Les Mannequins (French)."

Outro jest jednak słabsze niż pierwotne.

Ostatnia minuta to łącznik do kolejnego utworu - tytułowego dla całej płyty.

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

Z okazji 3 rocznicy powstania tematu cokolwiek z gatunku funky.

 

Mniej znani Holendrzy z Golden Earrings.

|||

Oraz trochę glam rocka.

 

 

|||

Pokraczne rocksteady

 

Naprawdę od wykonania zależy czy będzie kwadratowe, czy buja.

|||

Gdzieś istniało MV z TV ale nie mogę go znaleźć .

 

 

 

 

U nas Arp Life ten temat rozpowszechniło.

Fragment widowiska :

 

PS.

Alibabki na scenie już były 🙂

 

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

 

|||

Czarny Święty i Grzeszna Pani

(balet solo w kilku odsłonach) 

Na dodatek nie wiem, czy by pasował do tematu, bo to utwór (i płyta) komponowany.

 

 

Podpowiedź: Dzianie w tle z tematem jest związane bardziej - niż to, co (zazwyczaj popis solowy) wyeksponowane. Pośrednio dotyczy to też reagge i pochodnych gatunków. To co w śpiewie i gitarze jest (dla mnie) tłem dla dialogu basowobębniarskiego, który bardziej przyciąga uwagę niż "soliści".

 

 

 

Od czasu do czasu wolę po polsku.

 

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

Brakuje mi groovu po polsku, zbyt rzadko w tanecznych utworach go się czuje.

Zdarza się czasami, tam gdzie jest nieco więcej luzu. Tak kojarzę: Big Cyc, Czarno Czarni, Bielizna, Blenders, Golden Life, może jeszcze Miki Mousoleum, Stan Zvezda, Bóm Wakacje w Rzymie, Apteka, Dzieci Kapitana Klossa- no i oczywiście wiele lat wcześniej - Kombi.

|||

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Szczególna psychodelirka 🙂

[Apteka - "Ujarana..." na żywo]

Kapele Partia i Komety akurat trochę za mało miały tego luzactwa. 

Ale K.A.S.A. bawi bez napinki.

 

To nie tylko maniera ale i styl.

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites
41 minut temu, xetras napisał:

Odszukać się da coś niepoprawnego :)

 

 

"Nasze Boogie"

Bardzo niepoprawne 😉

Po pierwsze automat na bębnach - mój. Po drugie - ostatni utwór w sesji i gadki pod koniec są prawdziwe - koniec nagrywania wokali i... reszta jest milczeniem. Z jednej strony szyby Andrzej P. śpiewający a z drugiej autor tekstów Andrzej M. wzywający do zakończenia głupiej pracy i podjęcia dalszych działań na niwie 😉

nagrywamy.com

Link to post
Share on other sites

Ładnie rozjeżdżają się akcenty.

Autorzy: Piotr Figiel Janusz Kondratowicz 

Wykonawca: "Jacek Lech" czyli Leszek Zerhau.

To lubię.

A to lubię bardzo.

 

 

 

 

 

Jeszcze z tej okazji mocno niezwykły kawałek.

Autor - Wojciech Jagielski

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

 

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

Większe napięcie rytmiczne przydałoby się dla dobra tego kawałka.

Duran Duran

 

Zdarzało się że radzili sobie mimo syntetycznych placków bez dynamiki.

Kajagoogoo

 

 

 

Czasem zagonione tempo wywołuje dreszcze.

ABBA

 

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

Rozłażący się gibany niejednoznaczny rytm to częsty element przekazu od The Sparks.

 

"Beat The Clock" zdewastowany przez Giorgio Morodera.

 

Rozciągnął ich dziwność z 3 do 13 minut.

 

Znacznie normalniejszy jest Łąki Łan .

Pomijam skojarzenie z AC/DC "Dirty Deeds Done Dirt Cheap" ale mi się kojarzy jednoznacznie.

 

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

|||

Trochę żal, że słabe MV są na YouTube pod względem basu autorstwa Chic, Power Of Tower, Sister Sledge, bo tam nie całkiem o śpiewanie chodzi a o podstawę na której jest to śpiewane.

Coś da się jednak znaleźć z tamtej epoki.

 

 

 

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

Żeby nie było, że u nas są jakieś braki w tym temacie.

Pasli ovce valaši (lub Zbójnicki albo inaczej: W murowanej piwnicy)

Chyba to każdy zna ?

 

[Ale psychodeliczna kolęda w aranżacji Tublatanka to osobliwość]

 

 

 

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

Również Aleksander Nowacki (Homo Homini) Zbigniew Nowak (Happy End) Bernard Sołtysik (Pro Contra) dołożyli się do tematu spopularyzowania zjawiska tytułowego.

Najbardziej chyba ABC i Andrzej Nebeski.

W związku z tym przykład od innego aranżera (Józef Skrzek).

I coś z pszenicznego popu. Mniam!

|||

Podstawa powinna bujać - czyli wyeksponowanie basu potrzebne.

 

"Napisz proszę" po angielsku.

PS.

Jakości i zaangażowania nie oceniam. Właściwie w temacie chodzi o to żeby nie grać "równo" a rozmijać się.

Zależy, jak się swój groove gra.

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

"Kartka z wakacji" Opole, czerwiec 1985

W celach satyrycznych to przypomnę:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Papadance się wybronili, ale Kostek dał takie tempo, że Tadek nie nadążał 🙂

Powagi za dużo mieli jak na "dzieciaków" 🙂

 

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

Urozmaicony.

Sam jestem mało zaangażowany w opisywanie, ale temat warto podciągać.

Prostszy rokendrol poniżej :

 

Blue News (Elvis Costello cover)

|||

Piosenka z animowanym MV, które na telewizorze było nudne.

 

|||

Andrzej Izdebski (podobno - 'groovy')

 

|||

Tan (wleczący się 12 minutowy nużący wykon)

|||

Liczyłbym też na ciekawostki z krainy: raga, reggae, dub lub psychodela

Tam, gdzie bas jest wyeksponowany jakiś cel w tym jest - i zamiast robienia tła może ożywiać rozgadanie.

 

 

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

Rozchwiane odstępy.

Tak by można nazwać ten sposób wykonania, to jak się wypełnia je może być ciekawe, zmienne albo jednostajne.

 

 

Czasem, kiedy perkusista zamilknie, tworzy to kompletnie nową jakość (vide: Budka Suflera "Sen o dolinie").

"Już nie zapomnisz mnie" - podobnie.

"Nic nie może wiecznie trwać" - też.

Odstępy też grają i rozum można wyłączyć, co ułatwia percepcję.

 

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, xetras napisał:

z krainy: raga, reggae, dub

To zacznę od nieoczywistego.

Dla mnie mistrzostwo świata.

Trzech muzyków z kosmosu.

 

Edited by jezz
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, jezz napisał:

zacznę od nieoczywistego

The Police zdecydowanie zainspirowało sporą część popu.

Dzięki - kawałek mniej ograny, a sporo w nim się dzieje.

  • Like 1

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.