Skocz do zawartości
naczesany

Firmy kurierskie

Rekomendowane odpowiedzi

Przy okazji korespondencji z bratem (pracuje chwilowo w znanej "żółtej" firmie przewozowej) zadałem mu pytanie dotyczące wysyłki, transportu, bezpieczeństwa przesyłek.

Napisał mi krótko: "Tym ciepiom ile wlezie. Dobrze zapakować i lampy osobno".

Daje do myślenia. A pracuje w Niemczech.

Edytowane przez naczesany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wysyłam wszystko Pocztą Polską, zarówno lampy, jak i sprzęt. Odpukać, dotychczas nic złego się nie wydarzyło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I to chyba najlepszy sposób. Czasami pani przy okienku pyta czy dać naklejkę ostrożnie.

Nie miałem nigdy do czynienia z wysyłką kurierską. Jak przykładowo wysłać np. wzmacniacz o wadze 13kg nie mając fabrycznych kartonów?

Zabezpieczę np. styropianem, owinę folią bąbelkową i co dalej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też coraz częściej przerzucam się na pocztę, niestety z kurierami jest coraz większy problem - mieszkam na przedmieściach i wielkim Panom nic się nie chce, wystawianie fałszywych awizacji to chleb powszedni, rzucanie paczek na podwórko zamiast zadzwonić domofonem, ogólne chamstwo i lenistwo. Mam w dupie to że 'jaka płaca taka praca', niech zmienią zawód, jako klient płacę niemałe pieniądze żeby mieć paczuszkę szybko i bezpiecznie. Kiedyś myślałem że to z kontrahentami będzie większy problem ale kurierzy przechodzą samych siebie a skargi nic nie dają. Z PP nie miałem (jak kolega powyżej, odpukać) póki co żadnych problemów.

Edytowane przez Miky

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako ze wyslalem tych paczek kilkaset i otrzymałem równiez tyle samo moge smialo stwierdzic ze nie ma reguly, kazdemu przewoznikowi zdarzaly sie uszkodzenia, wszystko zalezy od pakowania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak naprawdę ,to nie ma znaczenia jak firma.Wszystko zależy od ludzi ,którzy w nich pracują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rzucanie paczek na podwórko

A skąd oni wtedy biorą potwierdzenie, że odebrałeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A skąd oni wtedy biorą potwierdzenie, że odebrałeś?

O to ich trzeba zapytać :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega wysyła masę paczek (sprzętu audio) i mówi, że nie ma reguły. Wysyłka zawsze wiąże się z ryzykiem uszkodzenia przesyłki, niezależnie od wyboru przewoźnika. Dlatego zamawia kuriera na koniec dnia pod dom i sam mu paczkę zanosi. Ja miałem ostatnio pecha, wysłałem sprzęt do serwisu, przyszedł, podłączyłem i szwankował. Odesłałem z powrotem z reklamacją i okazało się, że to właśnie podczas transportu z serwisu doszło do fizycznego uszkodzenia. Na szczęście za drugim razem wrócił bezpiecznie, naprawiony... ale niesmak pozostał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A skąd oni wtedy biorą potwierdzenie, że odebrałeś?

Znikąd... Gość który przebił wszelkie możliwe reguły: wrzucił paczkę na balkon pierwszego piętra domu i nikomu nie dał znać. Po dwóch dniach, przypadkowo paczka została znaleziona na balkonie... Oczywiście gość nie widział w tym żadnego problemu gdy sie do niego zadzwoniło z pytaniem jak on to zrobił. Swoją drogą miał szczęście ze psy mialem w domu zamknięte, jak by go pogoniły wszystkie trzy psy, każdy po prawie 50kg to mogla być ostatnia doręczona paczka w życiu :-)

 

Wypisywanie pustych awizo to też standard - pracuje z domu i nagle dowiaduje się, ze kurier trzy razy nie zastał nikogo przez ostatnie dwa dni, a wiem że caly czas ktoś był.

 

Co do niszczenia paczek, wszystkie firmy łącznie z pocztą traktują paczki jak worki z gruzem. Ja wybieram zawsze przesyłkę za pobraniem bo jej juz mi nikt na balkon nie wrzuci, gdyż musi pobrać pieniądze no i przy okazji mogę obejrzeć paczkę przed odebraniem - jak zmaltretowana to nie odbieram i niech nadawca się buja z odszkodowaniem. Z kolei jak sam wysyłam to tylko GLS za pośrednictwem parcel shop. Sam zawożę, wysyłka kosztuje tylko 20-30zł i jest ubezpieczona na kwotę do 5000zl. Dwa razy mialem sytuacje, ze mi zniszczyli przesyłkę i bez problemu oddali kwotę zadeklarowana „na gębę”, raz 300zl, drugim razem prawie 2000zl. Wysłałem przez ostanich pare lat jakies 100 paczek i tylko z dwiema byly szkody.

 

Do wysyłania używam kilku metrów foli bąbelkowej, paru arkuszow styropianu i dwóch kartonów przekładanych na zmianę folią i styropianem. Tak zapakowana paczka moze przeżyć nawet upadek z kilku metrów.

 

Ale, gdy tylko mam możliwość to podczas zamawiania wybieram inpost i paczkomaty - najwygodniejsze i najtańsze rozwiązanie z wszystkich możliwych wg. mnie.

Edytowane przez plastik1989

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie listonosz wrzuca gotowe awizo nawet jak w paczce są 3 płyty cd. Ostatnio wysylalem kilka dość ciężkich paczek kurierem dpd. Prawie 20kg za 29zł, nalepki "uwaga szkło" i ubezpieczenie w cenie. Doszły bez uszczerbku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem krótko.Poczta Polska jak i firmy kurierskie to dno, z tym że to drugie jest trochę lepsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I to chyba najlepszy sposób. Czasami pani przy okienku pyta czy dać naklejkę ostrożnie.

Nie miałem nigdy do czynienia z wysyłką kurierską. Jak przykładowo wysłać np. wzmacniacz o wadze 13kg nie mając fabrycznych kartonów?

Zabezpieczę np. styropianem, owinę folią bąbelkową i co dalej?

I nic :) też masz opcje ostrożnie, i już coraz częściej obowiązkowo ubezpieczenie. Ja wysyłam przez pośredników, bo sporo taniej jak bezpośrednio czy na poczcie.

 

 

Ja wybieram zawsze przesyłkę za pobraniem bo jej juz mi nikt na balkon nie wrzuci, gdyż musi pobrać pieniądze no i przy okazji mogę obejrzeć paczkę przed odebraniem - jak zmaltretowana to nie odbieram i niech nadawca się buja z odszkodowaniem.

Bardzo inteligentnie. Bez spisania jakiegokolwiek protokolu szkody zostawiasz człowieka na lodzie. Dobrze wiedzieć, musze zapisać komu nigdy nie wysyłać za pobraniem.

Edytowane przez rafal735r

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To w takim razie proste. Kurier nie ma mego podpisu = paczka do mnie nie dotarła. I niech sobie wrzuca dalej przez płot. A jak podrobi podpis, to się z prokuratorem przywita.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I nic :) też masz opcje ostrożnie, i już coraz częściej obowiązkowo ubezpieczenie. Ja wysyłam przez pośredników, bo sporo taniej jak bezpośrednio czy na poczcie.

 

 

Bardzo inteligentnie. Bez spisania jakiegokolwiek protokolu szkody zostawiasz człowieka na lodzie. Dobrze wiedzieć, musze zapisać komu nigdy nie wysyłać za pobraniem.

Po pierwsze to nie odbieram paczki z powodu jej uszkodzenia - kurier od razu to wpisuje na protokole. Po drugie, miałem raz sytuację, że sprzedający z allegro odzyskał odszkodowanie z firmy kurierskiej za uszkodony przedmiot, ale mi nie oddał kasy. On miał pieniadze za sprzedaż przedmiotu i za odszkodowanie, a ja uszkodzoną paczkę... Także w nosie mam czy mnie zapiszesz na jakąś "listę" i zostanę przy swoim sposobie.

 

To w takim razie proste. Kurier nie ma mego podpisu = paczka do mnie nie dotarła. I niech sobie wrzuca dalej przez płot. A jak podrobi podpis, to się z prokuratorem przywita.

Ja raz miałem taki problem, że kurier zgubił moją paczkę, albo wydał komuś innemu - w systemie widniała jako odebrana. Gdy poprosiłem o skan protokołu odbioru z podpisem, zamiast podpisu był "X" :-) Pieniądze odzsykałęm od firmy kurierskiej, ale po iluś mailach i kłotniach, dopiero straszenie grafologiem i finalnie sądem skłoniło ich do zwrotu kwoty (100zł). Trwało to łącznie 3 miesiące...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprzęt wysyłam tylko pocztą.

Robiłem 5 (!) podejść do firm kurierskich i za każdym razem było coś nie tak. Poczta - nigdy.

Ostatnia wysyłka kilka dni temu, "Paczka +" - również dotarło bez problemów.

 

Czego unikam jak ognia - Inpostu.

Paczki zmaltretowane, krążą między sortowniami i kierowcy z Ukrainy (nic do nich nie mam, ale nie mogłem się dogadać, gdzie jest paczka). Ogólny bałagan. Być może tak trafiłem.

 

Oczywiście mniejsze paczki - listy zamawiam inpostem i jest wszystko ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczta Polska od kilku lat wyraźnie podniosła standard. Miła obsługa, paczki całe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze wszystkim jest loteria. Ostatnio wysyłalem poczta i paczka utkneła w jakiejs sortowni w Warszawie i nie można jej było w żaden sposób ruszyć dalej. Nikt nie potrafił się z nimi skontaktówać. Klient czeka na przesyłkę, a ja nic nie mogę zrobić. Zero kontaku z jakiejkolwiek strony. Raptem po tygodniu ruszyła dalej.

Wkurzyłem się i złozyłem reklamację i o dziwo oddali kase. Znaczy jeszcze czekam, ale rozpatrzeie jest pozytywne

 

Po pierwsze to nie odbieram paczki z powodu jej uszkodzenia - kurier od razu to wpisuje na protokole. Po drugie, miałem raz sytuację, że sprzedający z allegro odzyskał odszkodowanie z firmy kurierskiej za uszkodony przedmiot, ale mi nie oddał kasy. On miał pieniadze za sprzedaż przedmiotu i za odszkodowanie, a ja uszkodzoną paczkę... Także w nosie mam czy mnie zapiszesz na jakąś "listę" i zostanę przy swoim sposobie.

A jak ktos używa powtórnie używnaych już kartonów? Rozumiem że do ciebie to nowe koniecznie muszą być i najlepiej w biały papier owinięte. Żeby to czasem jaśnie Pan nie stwierdził że karton mu się nie podoba.

A może tak ruszyć cztery litery i poprostu rozpakować przysyłkę, a nie narażać ciągle ludzi na nie małe koszty wysyłek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczta Polska od kilku lat wyraźnie podniosła standard. Miła obsługa, paczki całe . Kiedyś pani w okienku stwierdziła, że paczka słabo zabezpieczona. Wzięła taśmę i sama poobwijała pudło .

Kurier - loteria.

 

Dokładnie, u mnie panie na poczcie też zwracały uwagę na stan paczuszek, inna sprawa co się dzieje w sortowni - to możemy się tylko domyślać :) ale jak mówię, po niektórych paczkach dostarczonych od kurierów mogę mniemać że urządzają sobie tam konkurs rzutu w dal. DHL i Fedex jeszcze trzymają poziom, w miarę mili kurierzy, mało spin, natomiast DPD, dawna Siódemka i cała reszta są godne politowania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

odradzam firme k-ex geis, dwa razy odmowili mi dostarczenia przesylki do klienta ze niby nadgabaryt, byl to rower bez kół, w dodatku obciazyli mnie za wysylke w dwie strony, nie polecam tez strony zlapkuriera.pl maja zmienne stawki, kazdemu daja upusty wedle widzi mi sie, napoczatku fajnie dzwonia gadka szmatka itp. w dodatku za zmiane numeru konta zazadali 50 zł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po ostatnich przejściach powiem jedno. W życiu nie kupię przez inpost / paczkomat. Wszystko powyżej 500pln za pobraniem.

Inpost zgubił mi dysk i umył ręce. A za zaginioną paczkę mogę dostać max 200zł, wg. nich.

Co ciekawe kurier może równie dobrze dać do paczkomatu otwarte pudełko i to my mamy udowodnić: co tam było, najlepiej 4 świadków, paragony i h.. wie co jeszcze.I że było otwarte.

A druga sprawa, po tym jak kolega dostał ziemniaka zamiast telefonu. Każde pakowanie nagrywam u kuriera w oddziale, aż do momentu nadania. No i otwieranie każdej paczki też nagrywam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak ktos używa powtórnie używnaych już kartonów? Rozumiem że do ciebie to nowe koniecznie muszą być i najlepiej w biały papier owinięte. Żeby to czasem jaśnie Pan nie stwierdził że karton mu się nie podoba.

A może tak ruszyć cztery litery i poprostu rozpakować przysyłkę, a nie narażać ciągle ludzi na nie małe koszty wysyłek?

 

Opanuj słownictwo i nie wymądrzaj się jeśli nie znasz sprawy. W przesyłce którą miałem odebrać była porcelana, a karton był fabryczny i owinięty przezroczystym streczem do - po poziomie zmaltretowania opakowania widać było, że tak "zabezpieczona" i zmaltretowana przesyłka nie ma szans mieć towaru w jednym kawałku. Kolejna sprawa, że możliwość sprawdzenia/odpakowania paczki przy kurierze to fikcja, żadne kurier nie poczeka nawet pół minuty byś spokojnie sprawdził czy w środku wszytko jest OK. Zresztą chciałem to wtedy sprawdzić to kurier mi rzucił: "bierzesz Pan czy nie, bo nie mam całego dnia". Także jeszcze raz Ci piszę: rób po swojemu, ale ja zostanę przy swoim sposobie.

 

Poczta Polska od kilku lat wyraźnie podniosła standard. Miła obsługa, paczki całe . Kiedyś pani w okienku stwierdziła, że paczka słabo zabezpieczona. Wzięła taśmę i sama poobwijała pudło .

Kurier - loteria.

Dla mnie obecnie PP trzyma wysoki poziom i chętnie bym z niej korzystał, ale akurat na mojej ulicy jest kilka kancelarii prawniczych i zawsze kolejka na poczcie na 45-60 minut... Druga rzecz która mnie dobija, to atakowanie tymi wszystkimi książkami o Lechu Kaczyńskim - u nas pół poczty nimi obwieszone... Z racji, że nigdy nie byłem Jego fanem, trochę mnie to męczy.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Dla mnie obecnie PP trzyma wysoki poziom i chętnie bym z niej korzystał, ale akurat na mojej ulicy jest kilka kancelarii prawniczych i zawsze kolejka na poczcie na 45-60 minut... Druga rzecz która mnie dobija, to atakowanie tymi wszystkimi książkami o Lechu Kaczyńskim - u nas pół poczty nimi obwieszone... Z racji, że nigdy nie byłem Jego fanem, trochę mnie to męczy.

Heh to racja. W oddziałach, szczególnie tych głównych i większych, można kupić wiele różnorakich rzeczy.

W okolicach świąt to już istny jarmark.

Szkoda, że winyli nie mają

Edytowane przez hudykot
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I przepisy kulinarne siostry Anastazji. To jest szopka, nie poczta... na szczęście, jak pisałem wcześniej, paczki dostarczają w całości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam że firma Poczta wnika w sposób zapakowania ( adekwatny do niewyważenia paczki )

Skoro karton się ugina a w środku np. butelki stykające się szkłem to jak taki karton ma w szybkim z dnia na dzień wielosamochodowym transporcie wytrzymać.

 

Wielu nadawców powierza przesyłki pospiesznie byle jak zabezpieczone.

Bezkrytycznie podchodzą do tego:

Inpost, Kex, kiedyś też: Siódemka, Opek.

Naczepa ma objętość a nie powierzchnię - to polecam zarówno nadawcom jak i odbiorcom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi dość często zdarza się korzystać z usług brokerów kurierskich. Szczególnie z Sendit. Zazwyczaj wybieram wtedy kuriera DPD, bo to w sumie jeden z nielicznych, który jeszcze nigdy w żaden sposób mnie nie zawiódł :P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.