Skocz do zawartości
Uchatek

Od czego zalezy brzmienie kolumn?

Rekomendowane odpowiedzi

Czesc.

 

 

Wiec, jak w temacie. Jak sadzicie, od czego Waszym zdaniem zalezy brzmienie zestawow glosnikowych? Co jest naistotniejsza sprawa w ich projekcie?

Co ma najwiekszy wplyw na jakosc przekazu? Jakosc, ciezar, moze material z jakiego jest zrobiona obudowa? A moze to przetworniki maja najwieksze znaczenie? Czy moze zwrotnica?

Zastanawiam sie wiec nad tym, dlaczego tansze zestawy glosnikowe brzmia duzo slabiej od tych drozszych, jezeli roznica w cenie kazdego z podzespolow nie jest taka wielka.

 

 

 

 

Pozdrawiam

 

Powiem wam, ze kupilemdo kina domowego duzo tansze kolumny od tych ktore posiadam w zestawie stereo i nawet po zabawach korektorem zaaplikowanym do amplitunera kina domowego ne wyglada to tak slodko na na tych tanszych kolumnach.

 

Nawet wtedy kiedy oba zestawy sa podlaczane tylko do rx v1067.

 

I nie chodzi tutaj o bas. Absolutnie.

Chodzi o przestrzen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najwięcej zależy od: zdolności konstruktora i tego, jak krótko trzyma go na wodzy księgowy.

Dobry fachowiec z tańszych przetworników wystruga lepiej grające kolumny, jak amator z duuużo droższych.

Edytowane przez porlick
  • Lubię to 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

( wpis obraźliwy )

Na jakość kolumn/monitorów ma wpływ wiele elementów,

które przede wszystkim muszą ze sobą współgrać.

Nie wszystkie dobrze skonstruowane kolumny zagrają tak jak powinny,

gdy nie są sparowane z innymi elementami toru.

Akustyka pomieszczenia też ma wpływ oraz indywidualne preferencje.

Jak widzisz - temat rzeka.

Trzeba po prostu pożyczać/kupować i sprawdzać u siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaprzeczysz???

 

Poza tym, odpowiadasz nie na temat. Kolega pyta o JAKOŚĆ KOLUMN, nie o ich łączenie ze wzmacniaczem, czy ustawienie w pomieszczeniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie 'jakość' a brzmienie.

 

Sorki że się wtryniam składanie zestawu to jak budowa architektoniczna. Same kolumny nie mają brzmienia.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, wiem...

Wiara czyni cuda, sceptyczne podejście natomiast daje wiedzę i cuda obala. Doradzać natomiast mogę kazdemu (na miarę swoich możliwości), także tym słyszącym, lecz nie skrzywionym ślepą wiarą w audiovoodoo.

 

Brzmienie kolumn to cecha na tyle indywidualna, co gust słuchacza. Nie ma brzmienia jedynie slusznego, bo jednemu podoba się to, drugiemu coś innego. Często piszą, że brzmienie liniowe i (prawie)doskonale neutralne jest nudne, bo dopiero pewne, (również nie takie same dla każdego) podkolorowania dają smaczki i sprawiają, że brzmienie staje się ciekawsze.

Ogolnie- na brzmienie kolumn oprócz wymienionych wcześniej, mają także wpływ:

- wyrównanie charakterystyki częstotliwościowej

- charakterystyka fazowa

- pasmo przenoszenia

- skuteczność

- charakterystyka kątowa

- jakość komponentów- głośników i zwrotnicy

- jakość obudowy

- rodzaj obudowy

- kształt obudowy

- materiał obudowy

- rodzaj i sposób wytłumienia

- wykonanie maskownicy i jej "przezroczystość"

- sposób i geometria mocowania głośników

I wiele innych- można jeszcze długo wymieniać i opisywać wpływ każdego z w.wym. czynników. To materiał na sporą książkę i sporo takich powstało.

Edytowane przez porlick
  • Lubię to 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno materiał z jakiego są zrobione woofery. Na pewno też tweeter , strojenie bas reflexu, zwrotnica, obudowa (konstrukcja i jakość). Ilość przetworników, częstotliwość podziału.

Temat rzeka. Zdarza się, że jednemu kolumny brzmią muląco, a dla drugiego to to samo co ciepło i szczegółowo.

Edytowane przez maniek21

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ maniek 21

Squawker* to podstawa.

 

Przecież większość barwy jest tu.

Czyli od ~ 200 do 4000 Hz.

 

*właściwie nikt tej nazwy nie używa - nie wiedzieć czemu.

[kiedy squawker i woofer oznaczają ten sam driver to zszycie pasm jest najistotniejsze]

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak sadzicie, od czego Waszym zdaniem zalezy brzmienie zestawow glosnikowych?

 

jak to "jak sadzicie?"

 

przecież fakty są niezależne od tego co ktoś sądzi

 

ja moge sądzić że na brzmienie kolumn wpływa kolor ścian pomieszczenia. i co ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najwięcej zależy od: zdolności konstruktora i tego, jak krótko trzyma go na wodzy księgowy.

Dobry fachowiec z tańszych przetworników wystruga lepiej grające kolumny, jak amator z duuużo droższych.

 

(wpis obraźliwy)

warto zajrzec do konkretów, bo zalezy od głosników , dostrojonej zwrotnicy

oraz waznych czynników jak opanowanie pasozytnicznych drgan obudowy,, cisnienia

basów , tu wiecej danych:

https://audio.com.pl/testy/stereo/zespoly-glosnikowe/2796-q-acoustics-concept-500

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ha, małe odchylenie skrzyń od pionu robi dużą różnicę w brzmieniu! Mnóstwo jest tych szczegółów i detali, lecz to właśnie jest wspaniałe, że mamy tyle różnych możliwości do wypróbowania :)

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Same kolumny nie mają brzmienia.

 

ale membrany już poniekąd tak. jak je czymś stukniesz, to wybrzmi dostrojony dźwięk.

Edytowane przez alekksander

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A od czego nie zależy, skoro wystarczy troche zaokraglić krawędzie albo przesunąć nieco głośnik wysokotonowy i nam się zmienia charakterystyka. Tylko jak się mierzy tymi komputerowymi programami to to pokazuje wynik usredniony taki ładny, w realu jest duużo gorzej. Allbo zmienić coś z wytłumieniem. W zakresie niskich tonów to większość kolumn to niestety burczybasy, rezonatory BR, takie jakby gwizdki basowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ maniek 21

Squawker* to podstawa.

 

Przecież większość barwy jest tu.

Czyli od ~ 200 do 4000 Hz.

 

*właściwie nikt tej nazwy nie używa - nie wiedzieć czemu.

[kiedy squawker i woofer oznaczają ten sam driver to zszycie pasm jest najistotniejsze]

 

Squawker to głośnik średniotonowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki za wpisy.

To teraz powiedzcie prosze, dlaczego zabawa korektorem wbudowanym w rz v1067 nie da sie doprowadzic do tego, zeby dwa rozne zestawy graly przynajmniej podobnie?

Przeciez korektor ma wplyw na to co przenosi glosnik i po podbiciu tych zakresow ktore przenosi slabiej powinno byc ok, a tak nie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki za wpisy.

To teraz powiedzcie prosze, dlaczego zabawa korektorem wbudowanym w rz v1067 nie da sie doprowadzic do tego, zeby dwa rozne zestawy graly przynajmniej podobnie?

Przeciez korektor ma wplyw na to co przenosi glosnik i po podbiciu tych zakresow ktore przenosi slabiej powinno byc ok, a tak nie jest.

Korektor ma szansę wyrównać charakterystykę częstotliwościową ale fazowej już nie (wręcz raczej ją zepsuje), co potem ma wpływ na stereofonię.

Poza tym żeby wyrównać charkę, trzeba ją wpierw zmierzyć. A i tak w pokoju będą strome górki i dolinki, nie do skorygowania korektorem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo korektory działają w pewnych zakresach- typowy, graficzny w ściśle okreslonych, definiowanych częstotliwością środkową i nachyleniem zboczy (czyli szerokością filtra), natomiast parametryczne są bardziej elastyczne- tu f śr może być przesuwana, a szerokość regulowana plynnie, lecz i tu operujemy dość sporymi zakresami. To w porównaniu do słyszalnych zmian dźwięku (po zmianie kolumn) dość duże uśrednienia, żeby ucho dało się oszukać. Oczywiście każdy korektor na styku filtrów generuje zniekształcenia fazowe, parametryczny jest pod tym względem lepszy, bo zwykle stosuje się trzy filtry.

Edytowane przez porlick

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie był w kinie mylar na górze pasma i zaczęło grać identycznie ( co do barwy oczywiście )

po wymianie na kopułki tekstylne rodem z "niekoszernego" caraudio ;-)

Do tego kable tej samej konstrukcji, czyli solid 0,5 i mogę na kinie słuchać sonat skrzypcowych ...

Poza tym mierząc Holmem wąskie wobec kolumn "stereo" zabawki z zestawu kina stwierdziłem

oczywiste zapadłości w pasmie wysokich wynikające z zupełnie innego kształtu frontu.

Kto instalował w kolumnach z niedopasowanym frezem kopułki i mierzył wie o czym piszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.