Skocz do zawartości
Robi_nowy

Łączenie głośników w pary

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich.

Temat pewnie wielokrotnie poruszany. Sam przejrzałem trochę internetu w tej kwestii, ale mimo wszystko proszę o kilka wyjaśnień. Otóż chciałbym dowiedzieć się, jak to będzie (ponieważ mogę mieć takie głośniki i przymierzam się do zrobienia czegoś

samemu), w sytuacji:

 

-wzmacniacz ma wyjście 8 ohm

-chcę podłączyć identyczne dwa głośniki 4 ohm szeregowo i zapewne w fazie (+ - + -) dla jednej kolumny.

 

Czy mogę uzyskać odpowiedź na następujące pytania:

 

1.Mam jeden głośnik 8ohm i na nim słucham, a następnie mam dwa głośniki 4 ohm i na nich słucham. Czy będzie głośniej, czy tak samo. Jak będzie z pasmem przenoszenia, czy niczego nie tracę przy dwóch połączonych szeregowo. Mówimy o

dokładnie takich samych głośnikach, tylko inna rezystancja. Mi się wydaje, ze powinienem słyszeć głośniej, ponieważ sumaryczna powierzchnia membran podwoi się, a wiec jakby więcej powietrza wprowadzę w drgania akustyczne. Nigdy nie eksperymentowałem z głośnikami i nie wiem, czego mogę się spodziewać. No i co z pasmem i odsłuchem w takiej sytuacji.

 

Bardzo bym prosił o jakieś info w tej kwestii. Czy w ogóle warto. Dziękuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zależy od tego, czy w zamierzeniu to ma być "hiend" czy raczej ot, takie sobie grające "hi-fi".

W momencie gdy pojawiają się obok siebie dwa głośniki wysokotonowe, promieniujące jednocześnie, to zaczynają się dziać niefajne rzeczy w zakresie interferencji fali pochodzącej od każdego z nich. Coś w rodzaju takiego zniekształcenia "grzebieniowego", takie "prążki interferencyjne", których układ w przestrzeni będzie oczywiście funkcją długości fali czyli częstotliwości - zupełnie analogicznie, jak w eksperymencie z falą i dwoma szczelinami.

Do takiego ot, fajnego słuchania (w stylu bez napinki) to zapewne ujdzie, ale z hiend ... to może nie mieć zbyt wiele wspólnego. (np. totalna rozwałka w zakresie kreowanie sceny, lokalizacji źródeł pozornych, itp itp).

Jeśli już koniecznie tak musisz zrobić, to sprawdź oba warianty ustawienia górnej kolumny, czy aby nie lepiej zagra jak ją postawisz do góry nogami, co by tweetery były jak najbliżej siebie. Takie nieco ciosane "D'Appolito".

Jeśli chodzi o 8 ohm vs. 4+4 ohm, to o ile to "będzie to samo" (co jest raczej mało prawdopodobne), to będzie grało tak samo głośno.

Sęk ino w tym, że te liczby nic nie mówią tak naprawdę o przebiegu charakterystyki, czy chociażby o części rzeczywistej i zespolonej tego wektora, co jest najbardziej interesujące z punktu widzenia wzmacniacza, który na to patrzy i musi napędzać.

Czyli innymi słowy: liczba zespolona, czyli wektor (taki ze strzałką na czubku) o wartości 8 ohm ...

... to wcale nie musi być to samo, co liczby zespolone (w sensie zsumowane dwa wektory) 4+4.

A mówiąc bardziej po ludzku: większa powierzchnia sumaryczna membran, więc być nieco inny rozkład akcentów w zakresie charakterystyki częstotliwościowej. Być może głośniej. Być może ciszej. Być może bez zmian. To zależy od wielu różnych kwestii.

A zatem rzeczywiście może być nieco inna percepcja dźwięku z każdego z tych wariantów.

Czy lepsza, hmmmm .....

Czy gorsza .....

 

Czy aby jesteś pewien, że nie wolałbyś wpakować tej kasy, co wpakujesz w cztery sztuki takich kolumn, nie przeznaczyć na kupienie pary o impedancjach 8 ohm ?

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/D%E2%80%99Appolito

Zauważ wszakże, że tutaj jest mowa o POJEDYNCZYM głośniku wysokotonowym, centralnie pośrodku.

A to jest zupełnie CO INNEGO, jak to, co Ty uzyskasz, stawiając kolumnę na kolumnie, ta druga do góry nogami.

Edytowane przez zjj_wwa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zależy od tego, czy w zamierzeniu to ma być "hiend" czy raczej ot, takie sobie grające "hi-fi".

W momencie gdy pojawiają się obok siebie dwa głośniki wysokotonowe, promieniujące jednocześnie, to zaczynają się dziać niefajne rzeczy w zakresie interferencji fali pochodzącej od każdego z nich. Coś w rodzaju takiego zniekształcenia "grzebieniowego", takie "prążki interferencyjne", których układ w przestrzeni będzie oczywiście funkcją długości fali czyli częstotliwości - zupełnie analogicznie, jak w eksperymencie z falą i dwoma szczelinami.

Do takiego ot, fajnego słuchania (w stylu bez napinki) to zapewne ujdzie, ale z hiend ... to może nie mieć zbyt wiele wspólnego. (np. totalna rozwałka w zakresie kreowanie sceny, lokalizacji źródeł pozornych, itp itp).

Jeśli już koniecznie tak musisz zrobić, to sprawdź oba warianty ustawienia górnej kolumny, czy aby nie lepiej zagra jak ją postawisz do góry nogami, co by tweetery były jak najbliżej siebie. Takie nieco ciosane "D'Appolito".

Jeśli chodzi o 8 ohm vs. 4+4 ohm, to o ile to "będzie to samo" (co jest raczej mało prawdopodobne), to będzie grało tak samo głośno.

Sęk ino w tym, że te liczby nic nie mówią tak naprawdę o przebiegu charakterystyki, czy chociażby o części rzeczywistej i zespolonej tego wektora, co jest najbardziej interesujące z punktu widzenia wzmacniacza, który na to patrzy i musi napędzać.

Czyli innymi słowy: liczba zespolona, czyli wektor (taki ze strzałką na czubku) o wartości 8 ohm ...

... to wcale nie musi być to samo, co liczby zespolone (w sensie zsumowane dwa wektory) 4+4.

A mówiąc bardziej po ludzku: większa powierzchnia sumaryczna membran, więc być nieco inny rozkład akcentów w zakresie charakterystyki częstotliwościowej. Być może głośniej. Być może ciszej. Być może bez zmian. To zależy od wielu różnych kwestii.

A zatem rzeczywiście może być nieco inna percepcja dźwięku z każdego z tych wariantów.

Czy lepsza, hmmmm .....

Czy gorsza .....

 

Czy aby jesteś pewien, że nie wolałbyś wpakować tej kasy, co wpakujesz w cztery sztuki takich kolumn, nie przeznaczyć na kupienie pary o impedancjach 8 ohm ?

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/D%E2%80%99Appolito

Zauważ wszakże, że tutaj jest mowa o POJEDYNCZYM głośniku wysokotonowym, centralnie pośrodku.

A to jest zupełnie CO INNEGO, jak to, co Ty uzyskasz, stawiając kolumnę na kolumnie, ta druga do góry nogami.

Dziękuję za udział w temacie.

Z tego wszystkiego zapomniałem o kwestii rodzaju głośników. Chodzi konkretnie o głośniki niskotonowe. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli to są niskotonowe, to ta Twoja sztuczka może się udać całkiem nieźle. (o ile w tych obudowach nie ma dodatkowo głośników obsługujących inne, wyższe pasma częstotliwości).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest jeszcze inna kwestia- jeśli chcesz wpakować 2 głośniki do tego samego pudła, w którym masz jeden, to wiedz, że wtedy pojemność pudła nie będzie dla nich optymalną i to nie zagra, jak należy. ZAWSZE rodzaj obudowy (cl, br, itp) oraz objętość skrzyni musi być optymalnie dobrana do parametrów zastosowanego glosnika(ów), bo inaczej głośnik będzie się "dusił" w zbyt małej skrzynce lub straci odporność na dostarczoną moc w zbyt dużej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli mowa o takich samych głośnikach, o takiej samej efektywności, tyle że różniących się impedancją, to dwa głośniki 4 ohmowe połączone szeregowo, zagrają tak samo głośno jak jeden głośnika 8 ohmowy.

Przy połączeniu szeregowym moc spada dwukrotnie, czyli mamy -3db, ale z racji tego że są dwa głośniki otrzymujemy +3db.

Załóżmy że głośnik 8 ohmowy ma efektywność na poziomie

 

Napisz o jakie głośniki konkretnie chodzi, ponieważ jeśli chodzi o głośniki jednego producenta, to zazwyczaj ten 4 ohmowy ma SPL większy o 3db.

Jeśli mowa o takich właśnie głośnikach, to te 4 ohmowe połączone szeregowo zagrają głośniej o 3db od tego 8 ohmowego.

 

Przykład:

 

http://www.sbacoustics.com/index.php/products/midwoofers/nrx/6-sb17nrxc35-4/

 

http://www.sbacoustics.com/index.php/products/midwoofers/nrx/6-sb17nrxc35-8/

Edytowane przez Marian133

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli mowa o takich samych głośnikach, o takiej samej efektywności, tyle że różniących się impedancją, to dwa głośniki 4 ohmowe połączone szeregowo, zagrają tak samo głośno jak jeden głośnika 8 ohmowy.

Przy połączeniu szeregowym moc spada dwukrotnie, czyli mamy -3db, ale z racji tego że są dwa głośniki otrzymujemy +3db.

Załóżmy że głośnik 8 ohmowy ma efektywność na poziomie

 

Napisz o jakie głośniki konkretnie chodzi, ponieważ jeśli chodzi o głośniki jednego producenta, to zazwyczaj ten 4 ohmowy ma SPL większy o 3db.

Jeśli mowa o takich właśnie głośnikach, to te 4 ohmowe połączone szeregowo zagrają głośniej o 3db od tego 8 ohmowego.

 

Przykład:

 

http://www.sbacoustics.com/index.php/products/midwoofers/nrx/6-sb17nrxc35-4/

 

http://www.sbacoustics.com/index.php/products/midwoofers/nrx/6-sb17nrxc35-8/

Dzięki za więcej konkretów.

Na początek chcę powiedzieć, że ja zdaję sobie sprawę, że wpakowanie głośników do jednego pudła, w którym już jeden

siedzi, to bez sensu. Nie jestem kompletną nogą w temacie. Jeśli czegoś nie wiem, to czytam, piszę i szybko się uczę.

Wiem, że pojemność obudowy jest ściśle związana z konkretnym głośnikiem. Wszystko musi być zestrojone na cacy.

Nie praktykowałem nigdy takich kombinacji. Jeśli miałem jakieś kolumienki, to fabryczne. Teraz jest inaczej. Jest mnóstwo

głośników różnej maści i być może tyle samo osób, które próbowały coś samemu zrobić.

Myślę,że tu na forum są doświadczeni ludzie, którzy mogliby co mi podpowiedzieć, dla tego założyłem ten temat. Też

chciałbym coś samemu pokombinować, ale wolę najpierw zapytać, bo jeśli to nie ma sensu, to szkoda czasu i lepiej spożytkować go na co inne. Oczywiście pytań jest więcej. Np, czy 20 litrów wiąże się głównie z pojemnością obudowy i nie

istotne, czy będzie szersza, ale niższa, itp..Na początek chciałem się zorientować co do opłacalności wykonania. Czy te dwa głośniki muszą być między sobą odgrodzone w dwóch takich samych komorach, czy mogą być w jednej, bo przecież są identyczne (teoretycznie i pracują w fazie), ale o pojemności x 2.

Teraz co do głośników. Głośniki są stare, niemieckie, pewnie nic ciekawego, ale proszę się nie śmiać. Po prostu mi się podobają. Podoba mi się ich wykonanie i solidność. Moje altusy 110 spróchniały i tyle z nich zostało. Tu jest mocna membrana i mocne gumowe zawieszenie. Na moje stare uszy ok. Typ głośnika RFT L2621

 

https://www.youtube.com/results?search_query=RFT+L+2621

 

Pewnie wiele osób je zna. Stare i chyba popularne. Jeden ma moc 40 /4 ohm. Myślałem, że jak dam dwa w szereg, to będzie 80/8 ohm. Pojemność membrany wzrośnie. Mogę podkręcić więcej wzmacniacz i w efekcie będzie zestaw o większej mocy. Tylko nie wiem, czy w praktyce to zagra.

Oczywiście wykonanie pudła, liczenie, zwrotnica, to inny temat na potem. Mi chodzi w tym momencie, czy gra jest warta świeczki. Nie chcę odpowiedzi typu " kup jeden "normalny", większy, nowocześniejszy, itd...Jeśli mało informacji podałem, to dołożę :). Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli mowa o takich samych głośnikach, o takiej samej efektywności, tyle że różniących się impedancją, to dwa głośniki 4 ohmowe połączone szeregowo, zagrają tak samo głośno jak jeden głośnika 8 ohmowy.

Przy połączeniu szeregowym moc spada dwukrotnie, czyli mamy -3db, ale z racji tego że są dwa głośniki otrzymujemy +3db.

Załóżmy że głośnik 8 ohmowy ma efektywność na poziomie

 

Napisz o jakie głośniki konkretnie chodzi, ponieważ jeśli chodzi o głośniki jednego producenta, to zazwyczaj ten 4 ohmowy ma SPL większy o 3db.

Jeśli mowa o takich właśnie głośnikach, to te 4 ohmowe połączone szeregowo zagrają głośniej o 3db od tego 8 ohmowego.

 

Przykład:

 

http://www.sbacoustics.com/index.php/products/midwoofers/nrx/6-sb17nrxc35-4/

 

http://www.sbacoustics.com/index.php/products/midwoofers/nrx/6-sb17nrxc35-8/

 

Te dane są zmanipulowane - skuteczność podaje się dla 1W a nie dla bezwzględnego 2,83V, przy stałym napięciu oczywiście głośnik 4R będzie dostawał 2x większą moc, więc nic dziwnego, że będzie miał lepszą "skuteczność".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te dane są zmanipulowane - skuteczność podaje się dla 1W a nie dla bezwzględnego 2,83V,

 

Zmanipulowane czym?

Standardem AES? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Zmanipulowane czym?

Standardem AES? :)

 

Naprawdę zmienili normę z 1W/1m na 2,83V/1m?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale podchwytliwe pytanie :)

 

W sumie faktycznie, podane jest identyczne napięcie zamiast 1W.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybym miał takie 4 szt zapewne po ściągnięciu generatora pomierzył bym rezonanse tych głośników

i podjął próbę zbudowania na nich ( plus jakaś wysokotonówka - na pewno nie GDWT ) kolumn z BR.

Powinno spokojnie zadziałać, bo nawet Tonsilowskie kompakty ( szmaciany resor ) po przeróbkach

grały dużo lepiej, niż oryginalne; tu jednak jest warunek nie do przejścia - mniejsza moc.

Jeśli jednak nie zależy nam na basie, można zrobić obudowy zamknięte.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naprawdę zmienili normę z 1W/1m na 2,83V/1m?

Od lat podaje się i taką wartość i taką np. firma Focal dla swoich wyrobów podje/podawała jedną i drugą wartość, przykład karty katalogowej niżej.

post-31316-0-53478300-1531380766_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybym miał takie 4 szt zapewne po ściągnięciu generatora pomierzył bym rezonanse tych głośników

i podjął próbę zbudowania na nich ( plus jakaś wysokotonówka - na pewno nie GDWT ) kolumn z BR.

Powinno spokojnie zadziałać, bo nawet Tonsilowskie kompakty ( szmaciany resor ) po przeróbkach

grały dużo lepiej, niż oryginalne; tu jednak jest warunek nie do przejścia - mniejsza moc.

Jeśli jednak nie zależy nam na basie, można zrobić obudowy zamknięte.

Dzięki audioburak.

Taki pomysł zaświtał mi w głowie, ą żeby wykonać zestaw, gdzie w jednej kolumnie byłyby dwa takie głośniki czteroomowe w szeregu i jeden wysokotonowy. Proszę wszystkich o cierpliwość, że ciągle powtarzam to pytanie odnośnie mocy zestawu i jak to będzie grać. Może podchodzę do tego bardziej, jak elektryk, a nie jak gość od elektroakustyki, ale jak pisałem, to nie mam doświadczenia praktycznego w tej materii. Ja ciągle widzę to tak:

 

Zakładamy, że posiadam wzmacniacz 100 wat na kanał. Teraz posiadam zestaw, gdzie jest tylko jeden taki głośnik w pudle, czyli 40 wat/4 ohm (wysokotonowy też, ale to nie istotne i oporność w tej chwili też nie istotna).

I teraz nie mogę zbyt wysterować kolumn, ponieważ mogą się uszkodzić ze względu na zbyt małą moc głośników do wzmacniacza. Teraz drugi przypadek. Ponieważ mam takie głośniki sztuk cztery, to montuję sobie taki zestaw, gdzie mam już dwa głośniki w pudle, a więc łącznie 80 wat (nie mówię o oporności i rzecz jasna wysokotonowy muszę być może zastosować mocniejszy do tego zestawu) . Po mojemu na chłopski rozum mogę teraz dostarczyć więcej mocy (przekręcić gałkę trochę dalej w prawo). Po drugie powierzchnia głośników jest podwojona, a więc ciśnienie akustyczne, a co za tym idzie odczuwalna moc muzyczna powinna być większa, a więc ogólnie rzecz biorąc kolejny zysk. Uparłem się na połączenie szeregowe tylko ze względu na bezpieczeństwo dla końcówki mocy. Gdyby te głośniki miały 16 ohm, to połączyłbym je oczywiście równolegle.

Reasumując to wszystko, nie rozumiem, czemu nie będzie zysku takiego zestawu. No chyba że rozmawiamy o sytuacji, gdzie mamy jakiś wzmacniacz i przy testach na obu przypadkach nie zmieniamy poziomu wysterowania i być może tu jest racja kolegów forumowiczów. Tak czy inaczej założyłem temat, ponieważ myślałem, że inne osoby robiły coś podobnego wcześniej. Proszę odnieść się do moich wywodów "elektryka", czy myślę dobrze, czy jestem w błędzie. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moc wzmacniacza nie określa mocy kolumn - to pierwsze.

Może być i 3 x mocniejszy; sytuacja odwrotna częściej powoduje zniszczenia kopułek,

gdy wzmacniacz wejdzie w zniekształcenia. Czyli jak więcej watów wzmacniacza - jest lepiej.

Moc dwóch głośników i ciśnienie wytwarzane zawsze będzie 2 x większe, niż pojedynczego.

Pasmo odtwarzane nie ulegnie zmianie; tu lepiej nie będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję audioburak.

Czyli mam rozumieć, ze taki zestaw ma sens ( pod warunkiem, że się to dobrze zrobi ). Co do Twojej wypowiedzi

Moc wzmacniacza nie określa mocy kolumn - to pierwsze

, to gdzie w moim poście jest takie stwierdzenie ?.Gdybym snuł takie teorie, to wolałbym się tu nie wypowiadać hi.

Może być i 3 x mocniejszy; sytuacja odwrotna częściej powoduje zniszczenia kopułek

To jest chyba oczywiste.

gdy wzmacniacz wejdzie w zniekształcenia

. Tu myślę trochę inaczej. Wzmacniacz nie musi wcale wejść w zniekształcenia, a żeby głośnik uległ uszkodzeniu. Wystarczy, że przez dłuższą chwilę przekroczymy dopuszczalną moc i prądy płynące w cewce spowodują nadmierne jej rozgrzanie i w konsekwencji przepalenie, To dotyczy wszystkich przewodów, nie tylko głośnika. Oczywiście "konkretne" przesadzenie z mocą. Ja na początku lat 80-ych zbudowałem pierwszy tuner stereo i wzmacniacz 2x20w na ul1480 + pary komplementarne, a do dzisiaj nie jestem z zawodu elektronikiem, a hobbystą. Ot po prostu nigdy nie zajmowałem się głośnikami i szukam tu pomocy, ale szukam konkretów . Nie chcę nikogo urazić. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję audioburak.

Czyli mam rozumieć, ze taki zestaw ma sens ( pod warunkiem, że się to dobrze zrobi ). Co do Twojej wypowiedzi , to gdzie w moim poście jest takie stwierdzenie ?.Gdybym snuł takie teorie, to wolałbym się tu nie wypowiadać hi. To jest chyba oczywiste.. Tu myślę trochę inaczej. Wzmacniacz nie musi wcale wejść w zniekształcenia, a żeby głośnik uległ uszkodzeniu. Wystarczy, że przez dłuższą chwilę przekroczymy dopuszczalną moc i prądy płynące w cewce spowodują nadmierne jej rozgrzanie i w konsekwencji przepalenie, To dotyczy wszystkich przewodów, nie tylko głośnika. Oczywiście "konkretne" przesadzenie z mocą. Ja na początku lat 80-ych zbudowałem pierwszy tuner stereo i wzmacniacz 2x20w na ul1480 + pary komplementarne, a do dzisiaj nie jestem z zawodu elektronikiem, a hobbystą. Ot po prostu nigdy nie zajmowałem się głośnikami i szukam tu pomocy, ale szukam konkretów . Nie chcę nikogo urazić. Pozdrawiam.

 

No cóż. Nie ma osób, które budowały taki zestaw praktycznie i mogłyby się wypowiedzieć. W takim razie kończę ten temat i dziękuję za udział. Pozdrawiam forumowiczów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybyś miał parametry tych wooferów, byłoby łatwiej, a nie wiem, czy wykonanie "w ciemno"

zamkniętej obudowy ma sens. Jak pisałem - generator, pomiar Fs i można robić BR.

Zwrotnica do w końcu nie zmierzonych głośników ( charakterystyki ) to też loteria,

ale nie takie rzeczy po pijaku ze szwagrem ...;-)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy połączeniu szeregowym moc spada dwukrotnie, czyli mamy -3db, ale z racji tego że są dwa głośniki otrzymujemy +3db.

 

 

Na pewno?

Z tego co słyszałem to dwa głośniki (np. 8 Ohm, 97dB, 300W) połączone szeregowo mają taką samą skuteczność ale ich moc się podwaja (wynik: 16 ohm, 97dB, 600W).

Natomiast przy połączeniu równoległym skuteczność wzrasta o +3dB a moc się nie zmienia (wynik: 4 Ohm, 100dB, 300W).

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalezy, o jaką moc chodzi.

Jeśli moc pobierana ze wzmacniacza, to spadnie, a wzrosnie moc możliwa do przyjęcia przez 2 głośniki w szeregu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalezy, o jaką moc chodzi.

Jeśli moc pobierana ze wzmacniacza, to spadnie, a wzrosnie moc możliwa do przyjęcia przez 2 głośniki w szeregu.

 

Nie spadnie jak zostaną podłączone pod odpowiedni odczep wzmacniacza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W połączeniu równoległym (wzgl. pojed. glosn.) moc pobierana i możliwa do przyjęcia również wzrośnie.

 

 

 

Nie spadnie jak zostaną podłączone pod odpowiedni odczep wzmacniacza.

 

Nie kombinuj- mowa o typowym wzmacniaczu ze std wyjściem.

 

Pokaż mi różne odczepy we wzm. tranzystorowym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

W zasadzie wszystkie informacje mam. Tą linki odnośnie głośnika i jego parametrów, oraz oryginalna kolumna, która ma objętość 12 litrów, czyli potrzebuję około 24 litry skrzynkę dla dwóch.

http://www.rft-hifigeraete.de/10320.html

http://ifatwww.et.uni-magdeburg.de/~madaus/boxentext/b9271t.html

Moc zestawu musi wzrosnąć. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Z tego co słyszałem to dwa głośniki (np. 8 Ohm, 97dB, 300W) połączone szeregowo mają taką samą skuteczność ale ich moc się podwaja (wynik: 16 ohm, 97dB, 600W).

 

Tak, taką samą skuteczność.

Natomiast jeśli chodzi o moc, to każdy z głośników będzie miał tę samą moc, czyli 300W, ale że teraz są połączone to można w ten "zestaw" wpakować 600W.

 

Natomiast przy połączeniu równoległym skuteczność wzrasta o +3dB a moc się nie zmienia (wynik: 4 Ohm, 100dB, 300W).

 

Nie.

Takie połączenie da nam +6db. 3db z racji podwojenia głośników, kolejne 3db z racji podwojonej mocy.

Moc takiego zestawu jest również 2x większa, czyli 600W.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.