Skocz do zawartości
sylwon38

Z cyklu: "Lubię wiedzieć"

Rekomendowane odpowiedzi

Długo zastanawiałem się, czy o tym napisać, czy nadal omijać posty na temat kabli, ale po przeczytaniu kilku ostatnich tematów i komentarzy muszę o coś zapytać.

 

Jako osoba, która na pytanie czy kable „grają” odpowiadam teraz „Jestem za, a nawet przeciw”, dlatego, że kiedyś przy odsprzedaży starego zestawu podpiąłem nowy kabel i usłyszałem jakby mniej basu. Ok, tylko czy to było chwilowe złudzenie, czy rzeczywistość, tego nie wiem. Nie, wiem, dlatego, że nie raz w życiu dałem się złapać na różne sztuczki, które zwodziły moje zmysły.

 

Jest taki kawał z brodą.

 

Facet prosi w sklepie o np. krawat, ale uprzedza sprzedawcę, że może być jasno zielony, ciemno zielony, tylko nie zielony. Znacie odpowiedź sprzedawcy…

Teraz spróbujmy poprosić żonę, żeby upiekła nam sernik, ale taki, żeby rano był syty, bo potrzebuję energii do pracy, a na wieczór był lekkostrawny, żeby dobrze spać. Do kawy słodki, bo jej nie słodzę, ale do herbaty przeciwnie, bo słodzę trzy łyżeczki i mnie zemdli. Ciekawe co na to żona.

 

Z całym szacunkiem koledzy słyszący kable. Ja bym się nie odważył zapytać w sklepie, żeby dopasowaliby mi klocki z paczkami, które będą spełniały wszystko to czego oczekuję od dźwięku, bo pewnie sprzedawca (jeśli będzie uczciwy) odpowie, że takie wymagania to tylko w filharmonii, o ile jeszcze słuch ci nie szwankuje, a Wy proponujecie kawałki drutów które to wszystko mają ogarnąć.

 

Był właśnie pewien temat w tym stylu. Szukam kabla który zapewni mi dobrą przestrzeń, ale nie za dużo góry. Dobrym basem, ale z niezbyt wysuniętą średnicą. Muzykalny, ale nie kliniczny i wiele, wiele innych.

O sieciowe też koledzy pytają. Dobry bas, ale nie rozlazły. Czysta góra, ale nie za krzykliwa. No i widzę dziesiątki podpowiedzi. Nie mam wątpliwości, że komentują tu elektrycy, elektronicy inżynierowie i może przybliżą temat dla mnie i zainteresowanych, bo bardzo ciekawi mnie, jak to możliwe, żeby kabel poszerzał scenę stereo, lub oferował przestrzeń i głębie na najwyższym poziomie, bo jeśli to możliwe, to po co zmieniać wzmacniacz, czy kolumny uważane za jasno grające, lub takie których bas kończy się przy 45Hz , skoro kabel marki X może obniżyć ten punkt.

 

Zasadę kabla głośnikowego rozumiem przez przepływ prądu o różnej częstotliwości, żeby wprowadzić cewkę głośnika w drgania, oraz zwiększając moc powodować jej większe wychylenia, która to cewka porusza membraną z różną częstotliwością wytwarzając falę akustyczną. Chyba w skrócie jakoś tak to wygląda, choć mogę się mylić.

 

Wiem, że są w przyrodzie dziwne, jeszcze niezrozumiałe zjawiska, jak np. dlaczego atmosfera słońca jest gorętsza niż jego powierzchnia, ale skoro producent danego kabla jest w stanie wyjaśnić, że dzięki zastosowaniu np. odpowiednio walcowanej i skręconej monokrystalicznej miedzi o czystości xN, poprawia się lokalizacja instrumentów, to może jest tutaj jakiś audiofil, inżynier metalurgii, który będzie potrafił wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje. Trudno mi zrozumieć to wszystko tym bardziej, że nawet jeśli jest kabel, w którym elektrony poruszają się w jakiś inteligentny, tajemniczy sposób, to co ma piernik do wiatraka. Głośnik marki no-name zamieni się nagle w jeden z droższych przetworników renomowanej marki i zmieni również strojenie całej paczki, bo przecież mówi się, że gra cała kolumna, a nie tylko głośnik.

 

Jeszcze taka zabawna rzecz, która przyszła mi do głowy oglądając mecz. Było już podobne porównanie. Skoro kable potrafią czynić takie cuda z dźwiękiem, to czy istnieją takie, które po wymianie kabla łączącego konwerter od anteny z dekoderem, zasilający do telewizora i ten HDMI na takie, żebym mógł obejrzeć finał mundialu w 4K w telewizorze HD, czy musiał bym wymienić telewizor? ;-)

 

Koledzy słyszący kable, proszę się nie irytować. To nie jest żadna zaczepka. Jest tyle zwolenników co przeciwników, że może bym i coś przetestował, ale skoro ślepy test to żaden dowód, to niby skąd mam mieć pewność, że nie zasugerowałem się np. ceną i dlatego wydaje mi się, że słyszę różnicę.

Rozbawiło mnie, kiedy ktoś szukał sieciówki, która zwiększy mu ilość basu. Porady były, a jakże, GigaWatt-y, WireWorld-y i najlepiej dodatkowo jakiś kondycjoner. Ktoś ma pukawki za 1500 zł. a wy doradzacie kupno zasiłki za 3 koła. Litości. Na koniec jeszcze jedno do tych, którzy twierdzą, że ludzie wypowiadają się sceptycznie o kablach sieciowych, a widzieli je jedynie tylko przez szybę salonu audio. Powiem tak kolego audifilu. Jeśli grają Tobie kable zasilające, to podejrzewam, że potrafisz wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje, bo jeśli nie, to znaczy, że bez przetestowania również nikt nie powinien poddawać w wątpliwość, że grzejniczek wielkości ładowarki od telefonu ze sklepu Mango nagrzeje ci do 25st garaż zimą ;-)

 

Pewien kolega napisał mi coś takiego: „Kablami nie naprawisz słabości systemu ale można zniwelować nieco jego mankamenty” To potrafię zrozumieć, bo pojemność indukcyjność itp, ale siedemnastowymiarowa scena dzięki kawałkowi przewodnika to chyba lekka przesada, nawet jeśli będzie on wykonany z tajemniczego metalu, pochodzącego z innej galaktyki, który spadł na ziemię.

 

Nie chcę sporów, tylko jedną konkretną odpowiedź. „Jakie procesy fizyczne zachodzą w przewodniku, że tak diametralne mogą one wpływać na zmianę dźwięku, o których często się tutaj pisze”?

  • Lubię to 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisałeś złożony post, to ja jeszcze bardziej skomplikuję sprawę odsyłając do strony, z której można wywnioskować, że są ludzie, którzy rozumieją co się dzieje na świecie w ujęciu matematyczno-fizycznym i potrafią tę wiedzę stosować:

 

http://wazniak.mimuw.edu.pl/index.php?title=TTS_Modu%C5%82_5

 

Tutaj już prościej, lecz również jakby z przeświadczeniem, że pewne rzeczy dają się kontrolować:

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/T%C5%82umienno%C5%9B%C4%87

 

Myślę, że na pewno będziesz chciał rozwinąć temat. Na to właśnie czekamy... :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już na tym forum dowiedziałem się nawet,że każdy transport gra tak samo, bo każdy jest bit perfect, czy to manta czy jakiś cd 10 tysi, czy tam pc z usb. Co za tym idzie, kable cyfrowe nie grają, bo bit to bit.A udowodnieniem tego faktu jest to,że drukarka drukuje tak samo na kablu za 5zl i 500zł.A zresztą to niemożliwe i już :)

A już o sytuacji , gdzie na laboratorium agh testowane były kable za 10 i 1000zł i w pomiarach wychodziły tak samo, nie wspomne. :)

A tak na poważnie, jedynej rzeczy,której nie mogę zrozumieć to kondycjoner masy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Ja jestem osobą która miała okazję przekonać się na własne uszy że kable mają wpływ na dźwięk to wiem że aby to udowodnić ktoś musiałby wynaleźć chyba jakiś nowy sprzęt do takich pomiarów bo inaczej konflikt między nami nigdy się nie skończy. Czy to stanie się za mojego życia to nie mam pojęcia. A jeśli chodzi o elektryków czy inżynierów to może jest troszkę jak z hakerami. Ponoć najlepsi to samouki a to dlatego że w szkole nikt im nie powiedział że coś jest nie możliwe i nie wyznaczył granic naukowych?

Tak czy siak wątpie by na chwilę obecną uzyskać odpowiedź na Twoje pytanie ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mi to wisi. Niech se kable grają aż huczy, po to człek ma mózgownicę aby jej używać. W taki lub inny sposób, ważne żeby być szczęśliwym z brzmienia

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak to możliwe, żeby kabel poszerzał scenę stereo, lub oferował przestrzeń i głębie na najwyższym poziomie

 

to pytanie retoryczne ? bo nie wiem czy odpowiadac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boli cię fakt, że coś jest sprzeczne z twoim światopoglądem??? Jakaś misja nawracania na "właściwą drogę"? Skoro nie słyszysz kabli to po co męczysz temat.

Edytowane przez Krzysiek B
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co za tym idzie, kable cyfrowe nie grają, bo bit to bit.A udowodnieniem tego faktu jest to,że drukarka drukuje tak samo na kablu za 5zl i 500zł

 

wyjaśnij w logiczny sposób dlaczego w dziedzinie zapisu cyfrowego , zmiany powstaja TYLKO w plikach muzycznych, a w żadnych innych nie

 

to jest jakoś rozpoznawalne przez kabel ? czy jak ?

  • Lubię to 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Linia długa w audio, tak, w kablach głośnikowych ze sztucznie zwiększaną pojemnością... Wiedza, powiadasz? Marketingowa na pewno ;)

 

"Linię będziemy traktowali jako długą, gdy jej fizyczna długość będzie porównywalna z długością fali propagowanego przez nią sygnału."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK koledzy. Nie wymyślono jeszcze takich użądzeń pomiarowych, żeby zbadać dlaczego takie czy inne kable mają wpływ na dźwięk. Nikt nie wyznaczył też granic naukowych jak chyba słusznie zauważył kolega Kejup, wiec podejdę do tematu w ten sposób- „Co dla zmysłów niepojęte, niech dopełni wiara w nas” i możę wypożyczę kiedyś inne kable do testu.

Zapytam tylko jeszcze co z kablami w kolumnie. Czy je też powinienem wymienić, bo podobno producenci kolumn nie stosują wewnątrz żadnych kozackich żył. Ot, podobno zwykłe miedziaki, a to mi się kojaży ze źródlaną wodą, która płynie sobie kilometrami czyściutką rurą, a przed ujściem ostatnie metry pokonuje zardzewiałą i zasyfioną rurą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co z siecią elektryczna? Jak stosujemy kozackie zasilajace to efekt jest odwrotny jak już porównujemy do tych rur.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obawiam się niestety że Twoje pytanie pozostanie bez odpowiedzia a wątek ten przerodzi w kolejne miejsce do przepychanek i kłótni bo każdy wie jakie kontrowersje na tym forum wzbudza temat kabelków.

W związku z tym mnie przychodzi do głowy inne pytanie. Pomijając ten cały marketingowy bełkot to czy kable wzbudzały by takie emocje gdyby ich cena (za najdroższe) oscylowała w granicach 500zł. Bo dla mnie nie ich wpływ na brzmienie ale kosmiczne ceny jakie trzeba za nie płacić są nie do pojęcia ;-)

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opinie zależą IMHO w dużym stopniu zarówno od materiału muzycznego, jak przejrzystości toru.

Po zainstalowaniu "docelowych" kabli w całym systemie ( solid ) dla ciekawości zmieniałem w nim

same IC - od no name z wyposażenie różnych klocków po AudioQuesty i wnioski są takie:

AQ ( 0,7- 0,8 mm solid ) wprowadzał jedynie zaokrąglenie barwy i łagodzenie krawędzi ataku,

natomiast kable z linek dodawały sybilanty i ogólnie zmieniały barwę w sposób trudno przewidywalny.

Po zmianie z Purcella czy Haendla na Prince'a lub Aerosmith ciężko było cokolwiek zauważyć ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Obawiam się niestety że Twoje pytanie pozostanie bez odpowiedzia a wątek ten przerodzi w kolejne miejsce do przepychanek i kłótni bo każdy wie jakie kontrowersje na tym forum wzbudza temat kabelków.

Masz rację. Po co męczyć konia. Za dużo kontrowersji na ten temat.

 

Zakończę tylko tak. Ja mam kable Melodika. Zworki tej firmy też mi się ostały po poprzednim zestawie. Kupiłem te kable i zworki wyłącznie dlatego, bo były najtańsze z konfekcją. Nie chciałem się wtrącać do innego tematu, więc założyłem nowy. Tam jeden z kolegów napisał "Melodika gra plamami i totalnie rozmywa całe pasmo szczególnie to dolne", a drugi "Z Melodiką miałem doświadczenie tylko ze zworkami do kolumn i bardzo rozlały mi dźwięk. Nie dało się słuchać".

 

Dziwne, bo u mnie nic się nie rozlewa, nie rozmywa i nie słyszę żadnych plam, cokolwiek to znaczy. Miałem kiepskie kolumny, które drażniły sybilantami, a gwizdki szeleściły zamiast grać i to tyło męczące. Wątpiłem, żeby jakiekolwiek kable to naprawiły. Poszedłem więc inną drogą i zaopatrzyłem się w nowe kolumny. Nie zmieniając kabli, uzyskałem dźwięk, który daje mi tyle satysfakcji ze słuchania, że słucham różnych albumów w całości, bo dociera do moich uszu tyle różnych dźwięków, że wciąż mnie czymś te kolumny zaskakują. Ciągle odkrywam w muzyce coś nowego, czego w poprzednim zestawie nie było. Ja obrałem tę drogę i uważam, że słusznie. No ale jeśli ktoś uważa, że rozlazły dźwięk, słaby bas, czy rżnącą po uszach górę naprawi kablami to powodzenia. Istnieją różne ścieżki prowadzące do tego, żeby w końcu otrzymać dźwięk, który nas usatysfakcjonuje, a którą kto wybierze to jego sprawa.

 

EOT.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę sporów, tylko jedną konkretną odpowiedź. „Jakie procesy fizyczne zachodzą w przewodniku, że tak diametralne mogą one wpływać na zmianę dźwięku, o których często się tutaj pisze”?

 

Tylko jest jeden mały problemik - nikt ze "słyszących" tego technicznie nie wyjaśni bo:

1. "oni" się na tym nie znają, sami to przyznają, wystarczy, że "słyszą".

2. ta wiedza nie jest im potrzebna, wszelkie próby technicznego wytłumaczenia z reguły nazywają "bełkotem".

Niestety, zerowy poziom wiedzy w tej dziedzinie oraz "ideologiczne zaślepienie", czy skłonność do bycia w nielicznym gronie "bardziej zaawansowanych", nie pozwala zrozumieć nawet najbardziej przystępnych tłumaczeń technicznych.

3. jeśli już - wystarczają "im" pseudonaukowe tłumaczenia producentów, dystrybutorów i gazetkowych guru's.

 

Natomiast technicy, inżynierowie, elektronicy, elektrycy, metalurdzy?

Pod warunkiem, że sami nie korzystają z koniunktury i nie są zainteresowani produkcją bądź dystrybucją takich cudów...cóż mają wyjaśnić? Kiedy nie ma czego i czym wyjaśnić? Jak można wyjaśnić istnienie i działanie czegoś - CO NIE ISTNIEJE***?

 

*** - często w wymiarze fizycznym i nawet dającym się zmierzyć czułymi przyrządami ISTNIEJE ...ale to istnienie nie przekłada się na możliwości zaobserwowania ułomnymi zmysłami przedstawiciela gatunku ludzkiego.

Edytowane przez iro III
  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem najważniejszy wpływ ma struktura kabla.

Inaczej brzmi linka, nawet 8 mm2 zastosowana jako IC, a zupełnie inaczej solid 0,2 mm2.

Ćwiczyłem to i się sprawdziło, ale ...

nie tylko każdy osobnik inaczej widzi, smakuje i ma inny próg bólu,

to do tego wyobraźcie sobie - również słyszy inaczej ;-)

Dość dawno i nie bez problemów jakoś się z tym pogodziłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
<br /> Pomijając ten cały marketingowy bełkot to czy kable wzbudzały by takie emocje gdyby ich cena (za najdroższe) oscylowała w granicach 500zł. Bo dla mnie nie ich wpływ na brzmienie ale kosmiczne ceny jakie trzeba za nie płacić są nie do pojęcia ;-)<br /> <br /> <br />

Jestem handlowcem od 25 lat, i wiem ile może zdziałać "cena". Ten trik , czyli sztuczne wywindowanie ceny najczęściej się stosuje gdy chcemy dowartościować produkt który jest nie do oceny, czy porównania, weryfikacji w momencie zakupu a takim produktem są kable. Cena często powoduje ,że w naszym postrzeganiu towar staje lepszy , bardziej luksusowy , bo jak tyle kosztuje to MUSI TO BYĆ COŚ. Wczoraj kupowałem syfon do umywalki , były dwa , jeden za 25 zł drugi tak samo wyglądający plastikowy za 95 zł , wybrałem ten droższy, ale czy lepszy ? Umysł w momencie zakupu dopowiedział ideologie i zracjonalizował , że pewnie dłużej posłuży. Zazdroszczę sprzedawcą kabli , złota robota, sam właściwy produkt tak na prawdę ma drugorzędne znaczenie , na pierwszym planie jest opakowanie , chwytliwa nazwa , trochę błyskotliwych opisów i co najważniejsze zero reklamacji. Dopóki będzie przewodził prąd ( a miedź zwykle przewodzi :)) i urwie się wtyk ( a i tak to uszkodzenie mechaniczne i nie podlega reklamacji) cała reszta , czyli dźwięk , nie do udowodnienia , że cos z produktem jest nie tak. Po prostu za dużo zmiennych : nasz słuch, sprzęt, akustyka, pozostałe kable w torze, a nawet nastrój na dana chwilę. W starciu z producentem już na wstępie stoimy na przegranej pozycji. Nie znam też nikogo co by nabył kabel za np. 3k. a potem ciał go na kawałki i biegał po laboratoriach, czy aby czystość miedzi jest 5,6,7,8 N a i jak się już opatrzy klientom jeden nasz kabelek, to zawsze można zmienić kolor izolacji , dać inny nadruk opakowanie podnieść cenę o 100%, bo to nowość, i interes się kręci. Oj, zazdroszczę ...

  • Lubię to 9

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

*** - często w wymiarze fizycznym i nawet dającym się zmierzyć czułymi przyrządami ISTNIEJE ...ale to istnienie nie przekłada się na możliwości zaobserwowania ułomnymi zmysłami przedstawiciela gatunku ludzkiego.

 

By myśl była bardziej obrazowa (dla nietechnicznych) - Czy można zmierzyć pojemność butelki lirowej co do mililitra? Można, nawet dokładniej.

Czy można zmierzyć pojemność basenu pływackiego, nawet co do mililitra? Można.

Czy można ZAOBSERWOWAĆ "kolosalną, diametralną, powalającą" zmianę poziomu wody w tym basenie po dolaniu do niego wody z butelki litrowej????????

  • Lubię to 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sylwek, jak zwykle trzymasz wysoki poziom merytoryczny i prowokujesz do dyskusji w swoich wątkach. Pozwolisz, że nie wypowiem się stricte w temacie, tylko wyrażę swoje uznanie dla myślących poza utartymi szlakami mainstreamu :)

 

Pozdrawiam serdecznie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to do tego wyobraźcie sobie - również słyszy inaczej ;-)

próbowałeś sie tym pochwalić u laryngologa ?

zupełnie nieprawidłowo interpretujesz słowo "inaczej"

 

 

tak sie zastanawiam - dlaczego człowiek ma takie wyjątkowe zdolności tylko w audio ?

 

dlaczego nie potrafimy rozpoznać różnicy w temperaturze 1 stopien

nie potrafimy rozpoznac zmiany nasycenia cukru w roztwore o 1 %

 

aleeeeeee..... pół forum słyszy zmiany 0,1 db :o

 

nie myśleliście żeby sie z takim nadludzkim słuchem gdzieś zgłosić i zgarnąć "sławe i kase" z tytułu takich zdolnosci ? :>

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak sie zastanawiam - dlaczego człowiek ma takie wyjątkowe zdolności tylko w audio ?

 

Nie ma żadnych niezwykłych zdolności. Po prostu sprzęt pomimo marketingu i przereklamowanych parametrów jest bardzo niedoskonały. nawet taki za 2 miliony jak na audioshow, a te tańsze są dużo bardziej niedoskonałe. Kazdy kto słuchał nie da się oszukać że taki tańszy spałniajacy parametry hi-fi zagra chocby w zbliżonym stopniu A na calokształt mają wpływ też takie czynniki jak pzewody, nie tylko akustyka, kolumny i urzadzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inaczej znaczy dla mnie tylko tyle, że:

Monitor 3 v1 marki Paradigm jest kaszaną dźwiękową dla mnie ,

ale dla wielu jest elementem wzorcowym, do którego tylko dobierają pozostałe elementy toru.

A chcecie, żeby słyszeć lub nie różnice w kablach ... żenada.

 

Poza tym, kto robił porównanie IC z linki 2,5 mm2 i miedzi solid 0,2 mm2 ...

Edytowane przez audioburak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK koledzy. Nie wymyślono jeszcze takich użądzeń pomiarowych, żeby zbadać dlaczego takie czy inne kable mają wpływ na dźwięk. Nikt nie wyznaczył też granic naukowych jak chyba słusznie zauważył kolega Kejup, wiec podejdę do tematu w ten sposób- „Co dla zmysłów niepojęte, niech dopełni wiara w nas” i możę wypożyczę kiedyś inne kable do testu.

A czy są jakieś urządzenia pomiarowe, które potrafią określić czy kolumna gra ostro i twardą czy miękko i łagodnie???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

By myśl była bardziej obrazowa (dla nietechnicznych) - Czy można zmierzyć pojemność butelki lirowej co do mililitra? Można, nawet dokładniej.

Czy można zmierzyć pojemność basenu pływackiego, nawet co do mililitra? Można.

Czy można ZAOBSERWOWAĆ "kolosalną, diametralną, powalającą" zmianę poziomu wody w tym basenie po dolaniu do niego wody z butelki litrowej????????

 

Dzięki !!!!!!!!!!

Przekonałeś mnie!!!!!!!!!!!!!

 

A tak na marginesie - co wolicie: audioquest cinnamon ethernet czy supra cat 8 ?

innymi słowy - czy kabel LAN może coś zmieniać w dźwięku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz rację. Po co męczyć konia. Za dużo kontrowersji na ten temat.

Zakończę tylko tak. Ja mam kable Melodika. Zworki tej firmy też mi się ostały po poprzednim zestawie. Kupiłem te kable i zworki wyłącznie dlatego, bo były najtańsze z konfekcją. Nie chciałem się wtrącać do innego tematu, więc założyłem nowy. Tam jeden z kolegów napisał "Melodika gra plamami i totalnie rozmywa całe pasmo szczególnie to dolne", a drugi "Z Melodiką miałem doświadczenie tylko ze zworkami do kolumn i bardzo rozlały mi dźwięk. Nie dało się słuchać".

 

Miałem kable RCA Melodiki jakieś za 120 PLN - coś okropnego - dałem im szanse 2 razy po godzinie, po czym spakowałem i sprzedałem dalej.

Niestety "cena czyni cuda"-najtańszy Audioquest za jakieś 300 grał o niebo lepiej.

Sceptycznie podchodzę do tematu kabli i odwróconej fazy w gniazdku, ale testowałem ma to wpływ na dźwięk...i niestety dla kieszeni.

Z podobnych rzeczy na naszym podwórku audio "odkryłem", że ta sama płyta CD w wersji pokrytej złotem 24K gra dokładnie tak samo jak wersja aluminium:D

 

Pozdrawiam

Edytowane przez gimza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inaczej znaczy dla mnie tylko tyle, że:

Monitor 3 v1 marki Paradigm jest kaszaną dźwiękową dla mnie ,

 

to jest GUST

 

pisales ze

 

nie tylko każdy osobnik inaczej widzi, smakuje i ma inny próg bólu,

to do tego wyobraźcie sobie - również słyszy inaczej ;-)

 

z czego wynika że kazdy człowiek słyszy inaczej

 

troche mnie to zaciekawiło bo taka nauka jak biologia , mówi zupełnie co innego

Edytowane przez billy idol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Monitor 3 v1 marki Paradigm jest kaszaną dźwiękową dla mnie

o i tu mam identyczne odczucia . Inne osoby się nim zachwycały ( nieaudiofile ) a dla mnie brzmiał fatalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak sie zastanawiam - dlaczego człowiek ma takie wyjątkowe zdolności tylko w audio ?

 

dlaczego nie potrafimy rozpoznać różnicy w temperaturze 1 stopien

nie potrafimy rozpoznac zmiany nasycenia cukru w roztwore o 1 %

 

Mylisz się.

I nie wypowiadaj się w liczbie mnogiej. Nie "nie potrafimy", tylko Ty nie potrafisz.

Trzymając się Twojego przykładu - czy w zimę odczujesz, że w pokoju masz temepraturę 19st albo 21stC? Oczywiście, że odczujesz, może nie będziesz potrafił określić dokładnej różnicy, ale będziesz wiedział, że jest trochę zimniej albo trochę cieplej. A gwarantuje Ci, że kobieta z "syndromem zimnych stóp" natychmiast powie, że w chałupie jakoś zimniej. To jest odczucie.

Tak samo z bólem - medycyna potrafi go zmierzyć. Ale jednego człowieka boli bardziej, a innego mniej.

Nie inaczej jest ze słuchem muzycznym. Po prostu są ludzie, którzy słyszą więcej i lepiej. Choć słuchamy tego samego.

Tak też jest z kablami - chodzi tu o odczucia i wrażenia, który każdy człowiek ma inne. Więc pozwólmy ludziom na różnorodność.

Celowo pomijam kwestię kasy, mody, lansu, itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak też jest z kablami - chodzi tu o odczucia i wrażenia

 

dokładnie tak jest

 

nie ma zmian

są tylko odczucia i wrazenia

 

zgadzam sie z tym

 

nie spotkałem NIGDY , na forum wpisu typu

 

"nie moge słuchać moich kolumn. Jedna z nich gra głośniej" - tolerancja parowania przez producenta - 0.5 db

 

ale wpisy typu "kabel dodał mi basu" - oooo to często

 

paradoks ? :>

  • Lubię to 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aaa, to chyba źle zrozumiałem Twój wpis.

Czyli jednak się zgadzamy.

Kable nic nie dodają, to powinno być oczywiste, bo dodać nie mogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.