Jump to content
stench

Wiedźmin - Netflix

Recommended Posts

 

Gdyby to był film o innych bohaterach to powiedziałbym , że szykuje się film fantazy na który warto rzucić okiem.

Natomiast w tym trailerze jest zero wiedźmińskiego klimatu. Bardziej pasuje do uniwersum LoR.

 


" Mądry głupiemu ustępuje więc głupota triumfuje"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś fanowski Wiedźmin ma prawie 990 tys odsłon na YT. Więcej niż trzeci trailer Netflixu(ten z wpisu powyżej).


" Mądry głupiemu ustępuje więc głupota triumfuje"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda, ze wiedźmin nijak nie przypomina wiedźmina (i te dwa pośladki na nosie i brodzie).

Sam trailer niewiele pokazuje. Zobaczymy serial i wtedy ocenimy.

Osobiście staram się nie nastawiać i daje szansę, ale proza Sapkowskiego stawia spore wymagania, którym ciężko będzie sprostać. Na razie wszyscy polegli, włącznie z grą, która była wykastrowana z klimatu jaki był w książkach.


Sukces oznacza robienie zwykłych rzeczy – niezwykle dobrze

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

No i jest. 4K DOLBY VISION, ATMOS, lektor, dubing .... Czy pokona Grę o Tron HBO ?

Link do historii popularności seriali;

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po zobaczeniu 4 odcinków - nie jest źle :) Dla tych, którzy nie czytali może być problem z chronologią, bo scenarzyści skaczą pomiędzy dekadami, że hej.

Co do obsady. Geralt zwany Geraldem gada w manierze Batmana, co nieco irytuje. Yen zdecydowanie za młoda siksa, Ciri wygląda przy niej na kobietę 😉 Jaskier, hmm, toż on w książce miał 40 lat! Calanthe jest fajna. Cahir... no nie wiem, może się rozwinie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie serial nie zawiódł... wszystko jest dozowane powoli...dubbing też nieźle wyszedł, da się słuchać...szkoda, że to tylko pierwszy sezon...pewnie dopiero za rok wrzucą drugi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja obejrzałem dopiero 2 odcinki i jestem o dziwo zaskoczony na plus. Bałem się pewnej plastikowości, jaką miała otwierająca serial walka z bagiennym potworem i rozmowa z magiem w wieży iluzji, ale potem już było tylko lepiej. Fabularni bez zarzutów, gra aktorska okej. Pod względem zdjęć i scenografii lepiej niż GoT.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie serial zawiódł, jest bardzo nierówny, słaba reżyseria, beznadziejny montaż, wątki zaczynają się nie wiadomo jak i nie wiadomo jak nagle się kończą. Charakteryzacja wraz z  scenografia jest kiepska, stroje zbyt sterylne (tu się gra o tron kłania tu był majstersztyk ubrania byly wiarygodne autentyczne). Jeśli chodzi o casting - czemu do cholery jest tylu czarnych - a brokilion i driady to kompletna porażka, Yennefer jest za ciemna, za to z Ciri świetnie trafili.

Najgorsze jest to że czytałem sagę Wiedźmina,  wszystkie 5 tomów jest MEGA po prostu zrywa czapki z głów i wyrywa z butów razem ze skarpetkami, a ostatni tom nawet mnie głęboko wzruszył i przyprawił o depresje. Czytałem tez grę o tron i ciężko się to czyta, ale chodzi mi to ze serial Gra o tron był wierny książkom prawie zawsze, był - powiedzmy sobie szczerze, lepszy niż pisana ciężkim jezykiem książka. Z kolei z  serialem Wiedźmin jest na odwrót książkowy pierwowzór wyprzedza wersję serialową o kilka długości. Może kolejny sezon będzie lepszy. Rozwinięcie akcji serialu zgodnie z książkowym pierwowzorem byłoby najlepszym rozwiązaniem, niestety twórcy przekombinowali.

 

2 minuty temu, ohmygod napisał:

Mnie serial zawiódł, jest bardzo nierówny, słaba reżyseria, beznadziejny montaż, wątki zaczynają się nie wiadomo jak i nie wiadomo jak nagle się kończą. Charakteryzacja wraz z  scenografia jest kiepska, stroje zbyt sterylne (tu się gra o tron kłania tu był majstersztyk ubrania byly wiarygodne autentyczne). Jeśli chodzi o casting - czemu do cholery jest tylu czarnych - a brokilion i driady to kompletna porażka, Yennefer jest za ciemna, za to z Ciri świetnie trafili.

Najgorsze jest to że czytałem sagę Wiedźmina,  wszystkie 5 tomów jest MEGA po prostu zrywa czapki z głów i wyrywa z butów razem ze skarpetkami, a ostatni tom nawet mnie głęboko wzruszył i przyprawił o depresje. Czytałem tez grę o tron i ciężko się to czyta, ale chodzi mi to ze serial Gra o tron był wierny książkom prawie zawsze, był - powiedzmy sobie szczerze, lepszy niż pisana ciężkim jezykiem książka. Z kolei z  serialem Wiedźmin jest na odwrót książkowy pierwowzór wyprzedza wersję serialową o kilka długości. Może kolejny sezon będzie lepszy. Rozwinięcie akcji serialu zgodnie z książkowym pierwowzorem byłoby najlepszym rozwiązaniem, niestety twórcy przekombinowali.

 

Najgorsze jest to że większości scen brakuje ...napięcia , dramaturgii. Muzyki jest stanowczo za mało przez co nie buduje klimatu - ponownie klania sie Gra o tron i montaż dźwięku. Gra o tron miała fantastyczną oprawę muzyczna która współtworzyła klimat i napięcie.

Oczekiwałem podobnej jakości bo pierwszy sezon GOT oraz Wiedzmina miały podobny budżet.

 

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, ohmygod napisał:

Jeśli chodzi o casting - czemu do cholery jest tylu czarnych

Bo pieprzenie o słowiańskim rodowodzie swego uniwersum wyśmiał sam autor. Dla niego rasy "nieludzi" były sposobem na pokazanie jak bezsensowna i okrutna jest ludzka nienawiść do innych. Aż do ostatniej sceny, w której - ogarnięty amokiem - motłoch z widłami wypruwa Geraltowi flaki, gdy ten broni "nieludzi".

Godzinę temu, ohmygod napisał:

serial Gra o tron był wierny książkom prawie zawsze

Haha... szczególnie końcówka, której autor nigdy nie napisał, bo zwietrzył grubą kasę za serial.
Jak dla mnie po czterech odcinkach nie jest źle. Mam cichą nadzieję, że się rozkręci, że będzie lepiej, a nie gorzej. Mało jest w sieci obiektywnych recenzji. Fani plusują, ynteligencja recenzencka uważa, że trzeba zglanować.  Znalazłem jeden opis w miarę rozsądny.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Share this post


Link to post
Share on other sites

obejrzałem pierwszy odcinek - nie wiedziałem ,że w Cintrze było tylu czarnoskórych... klimatu książki oczywiście nie ma,biedni Amerykanie mogliby nie zrozumieć ironii zawartej w dialogach,cóż produkt dla szerokiej publiczności ,fanom pozostaje ...książka

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, szpotek73 napisał:

obejrzałem pierwszy odcinek - nie wiedziałem ,że w Cintrze było tylu czarnoskórych

Na lekcji religii Jaś namalował aniołka z trzema skrzydłami. Podchodzi ksiądz i oburza się:
- Ależ Jasiu, czy ty widziałeś kiedyś aniołka z trzema skrzydłami?
- A ksiądz widział takiego z dwoma? - odpowiedział Jaś.
 

 

2 godziny temu, szpotek73 napisał:

fanom pozostaje ...książka

No to może zacznij czytać, bo jak na razie to niespecjalnie widać po tobie, żebyś znał książkę.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

czytałem Sapkowskiego od jego pierwszego opowiadania w czasopiśmie "Fantastyka" jestem dobrze po 40-stce i jestem zarówno fanem gatunku jak i prozy A .Sapkowskiego serial dopiero zacząłem oglądać ,może póżniej będzie lepiej,całą sagę o wiedżminie czytam co jakiś czas od nowa -pokaż mi tam opis czarnoskórych rycerzy😀

Edited by szpotek73

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, szpotek73 napisał:

pokaż mi tam opis czarnoskórych rycerzy

A pokaż opisy białoskórych. Po prostu zakładasz, ze skoro to napisał Polak, to rycerze mają być polscy. A wyśmiał to sam Sapkowski. Fantasy to kraina nigdy-nigdy (lub nibylandia) i biadolenia, ze komuś nie pasuje do polskiego średniowiecza wskazują na spore ograniczenia i niezrozumienie podstaw.
 

Cytat

Azaliż szukamy w fantasy ucieczki w przygodę, w quest, w solidarność
i przyjaźń drużyny bohaterskiej? Fascynuje nas szlachetność i prawość
bohaterów, atrybuty nie do pokonania, przeciwstawiane Złu? Chcemy marzyć,
że w walce o sprawiedliwość tryumfuje nie biceps, nie pięść i nie zimna
stal, ale szlachetność, tolerancja i umiejętność wybaczania? Czy
zachowanie Froda wobec pokonanego Sarumana mieści się w kategorii jakiegoś
polskiego archetypu? Nie, nie mieści się. Bliższy i sympatyczniejszy jest
nam imć pan Nowowiejski i Azja Tuhaj-bejowicz. I Pawluk w wole miedzianym
usmażon. I taka jest nasza fantasy. Ręka, noga, mózg na ścianie. Miecz,
wbity aż po jelec. Prute flaki. Niegodziwiec wzięty na męki, a tam, że
zacytuję: trysnęła krew i pociekł szpik. Mniam, mniam. Miła, oniryczna
wizja. Kraina naszych marzeń.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Cytat

Fantasy to eskapizm. To ucieczka do Krainy Marzeń. Archetyp przemawia
do nas także tym, że wiemy, PRZED CZYM uciekamy. Wędrując u boku Froda,
Aragorna, Geda, Karrakaz czy Belgariona uciekamy w świat, w którym
tryumfuje dobro, sprawdza się przyjaźń, liczy się honor i prawość,
zwycięża miłość. Uciekamy w świat, w którym magia, odpowiednik
wszechmocnej, ale bezdusznej techniki, nie służy, jak technika, każdemu,
niegodziwemu na równi ze sprawiedliwym. Uciekamy w świat, w którym
okrucieństwo, nietolerancja, chorobliwa żądza władzy i dążenie, by zieloną
Krainę Nigdy-Nigdy zamienić w Mordor, w Ziemię Jałową, po której grasują
hordy orków, zostają powstrzymane, pokonane i ukarane.

Dlatego fantasy zawsze będzie miała posmak lewacki, bo jest tęsknota za radosnym światem spółkowania, kto z kim chce, bez oglądania się na rasy, płcie i co tam jeszcze sobie Sauron wymyśli.
A prawctwo właśnie marzy o Sauronie, o pierścieniu władzy, który ma moc rządów sprawowanych nad innymi, na porządku i ładzie choćby mieczem zaprowadzanym.
A Geralt Sapkowskiego właśnie z tym walczy. Z rozmaitymi przydupasami królów, z chęcią okiełznania wolności i swobody. Chędoży i kocha, ma całą masę wątpliwości i nie staje po stronie władzy. Kiedy motłoch przebija go widłami, to nie dlatego, że stoi w obronie króla, który właśnie wymyślił nowe prawo dyscyplinujące kolejnych niepokornych, ani w obronie wielu nowych podatków. Geralt to lewak. Lewak, ale realista. On wie, że nie wygra, ale walczyć nie przestanie.

Zatem prawacy huzia na Sapkowskiego, bo to Sapkowski napisał taką lewacką sagę, serial tylko  to zobrazował.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, zetempowiec napisał:

Po prostu zakładasz, ze skoro to napisał Polak, to rycerze mają być polscy

nigdy w życiu ,świat wiedżmina to osobne zjawisko,wzorowane trochę na średniowiecznej Europie,dorabianie słowiańszczyzny to bzdura,elfi język jest wzorowany na irlandzkim, fantasy to świat fikcyjny,gdzie trwa walka dobra ze złem,przeważnie,dla mnie to odpoczynek od współczesnego świata i jego problemów-nie dorabiałbym do tego żadnej ideologii

Share this post


Link to post
Share on other sites

Serial ma sporo minusów, ale byłem pewny, że będzie gorzej. Zgoda, że film jest przede wszystkim kierowany do młodszego widza, ale - tak jak i cały Netflix. Można się zżymać, że Jaskier powinien być starszy, jak w książce, ale - jak ten młodszy, ze swoimi tekstami bardziej pasuje do dzisiejszych czasów. Mnie akurat to nie drażni.

Niestety - nie pamiętam już fabuły z książek i w trzecim odcinku trochę się pogubiłem.

Walka ze Strzygą też nie była jakaś zła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No niestety  Henry Cavill grający wiedźmina poległ z kretesem. Zupełnie się nie odnalazł w roli, taki kloc kanciasto ciosany. Może ciut lepiej od Żebrowskiego, ale Żebrowski miał chociaż wygląd wiedźmina (po charakteryzacji). Dodatkowo ten jego drażniący głos silący się na dramatyzm. 

Scenografie ogólnie fajne, ale są pewne zgrzyty, które powodują jakby były robione przez kilka różnych osób w oderwaniu od siebie.

Niestety ubrania to jedno wielkie nieporozumienie, tak jak plastikowa broń. Już w "Ksenie wojowniczce" (jak ktoś napisał) były lepsze. Ewidentnie był brak jakiegokolwiek pomysłu.

Serial ratują role kobiece.

Yen gra przekonywująco, całkiem nieźle radzi sobie Ciri choć tu mogłoby być sporo lepiej.

Jaskier niestety też nie błyszczy, ot taki przestraszony chłoptaś.

Strasznie drażni poprzeplatanie wątków, które nie są chronologiczne i osoby które nie czytały książki łatwo mogą się pogubić.

 

Serial jest do obejrzenia, ale przy taki budżecie to jednak porażka.

 

Może lepiej nie robić już żadnych ekranizacji? Po co psuć taką fajną lekturę.

 


Sukces oznacza robienie zwykłych rzeczy – niezwykle dobrze

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, boomaga napisał:

Może lepiej nie robić już żadnych ekranizacji? Po co psuć taką fajną lekturę.

ależ nie ma obowiązku oglądania 😉

a taki wypust netflixa przynosi efekty, wiele osób sięgnie po fajną lekturę

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat leci na HBO 8 sezon GOT, ten niby najsłabszy.Tak sobie go przypominam. No i po obejrzeniu Wiedzmina na Netflixie stwierdzam, że mu daleko nawet do ostatniego sezonu GOT.

Ale i tak dobrze że jest  🙂


Ty -- wódkę za wódką w bufecie...

Oczami po sali drewnianej -- i serce ci wali (Czy pamiętasz?)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie ten serial to jakis taki zlepek nie do konca dopasowanych puzli. Ogolnie w narracji Sindbada czy innych tego typu produkcji klasy B. Zdarzaja sie tez i momenty bardzo dobre, wciagajace ale jest ich po prostu za malo zeby stworzyc z tego dzielo. Dla mnie osobiscie serial zrobiony przez Netflixa nie przekonywuje, nie ma wystarczajacej realnosci i wiarygodnosci. Przez to nie wciaga. Nie powoduje ze "polykam" odcinek po odcinku. Boleje nad kiepskimi dialogami i plastikowymi kostiumami. Do tego chronologia kuleje i laczenie poszczegolnych scen. Tu po prostu brak plynnosci. Szkoda. Niektore z tych wad mozna by tlumaczyc budzetem, jakim by on nie byl, ale na pewno nie wszytkie.

Na plus zalicze walki, proby przemycenia glabszych tresci czy refleksji, krajobrazy i dobra gre co niektorych aktorow. No i potencjal tego serialu. Tu jeszcze mozna duzo fajnego zrobic.

Napisze, ze za punkt odniesienia wzialem takie seriale jak GTO, Vikings czy LOTR. No i wczesniej wspomnianego Sindbada czy Xene 😆

O ksiazce wspominac chyba nie musze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, luckyguliver napisał:

Dla mnie ten serial to jakis taki zlepek nie do konca dopasowanych puzli. Ogolnie w narracji Sindbada czy innych tego typu produkcji klasy B. Zdarzaja sie tez i momenty bardzo dobre, wciagajace ale jest ich po prostu za malo zeby stworzyc z tego dzielo. Dla mnie osobiscie serial zrobiony przez Netflixa nie przekonywuje, nie ma wystarczajacej realnosci i wiarygodnosci. Przez to nie wciaga. Nie powoduje ze "polykam" odcinek po odcinku. Boleje nad kiepskimi dialogami i plastikowymi kostiumami. Do tego chronologia kuleje i laczenie poszczegolnych scen. Tu po prostu brak plynnosci. Szkoda. Niektore z tych wad mozna by tlumaczyc budzetem, jakim by on nie byl, ale na pewno nie wszytkie.

Na plus zalicze walki, proby przemycenia glabszych tresci czy refleksji, krajobrazy i dobra gre co niektorych aktorow. No i potencjal tego serialu. Tu jeszcze mozna duzo fajnego zrobic.

Napisze, ze za punkt odniesienia wzialem takie seriale jak GTO, Vikings czy LOTR. No i wczesniej wspomnianego Sindbada czy Xene 😆

O ksiazce wspominac chyba nie musze.

ponoc 8 odcinkow wiedzmina mialo budzet 80 mln dol

a 10 odcinkowy pierwszy sezon GOT - to 60 mln -

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 23.12.2019 o 20:28, ro35 napisał:

a taki wypust netflixa przynosi efekty, wiele osób sięgnie po fajną lekturę

No właśnie jest odwrotnie.

4 z 5 zapytanych znajomych (które obejrzały serial) na pewno nie przeczytają Wiedźmina. Czyli jednak klapa.

A szkoda bo każdy kto czytał wie, że warto.

Żeby nie było, nie neguję serialu jako takiego. Nie jest tragiczny, da się obejrzeć, ma sporo fajnych rzeczy.

Niestety ekranizacja nie dorasta do pięt książkom.


Sukces oznacza robienie zwykłych rzeczy – niezwykle dobrze

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, boomaga napisał:

Niestety ekranizacja nie dorasta do pięt książkom.

Tak jest prawie ZAWSZE.

ps. cały czas powtarzam, dlaczego nikt nie nakręcił kinowego "Czarnoksiężnika z Archipelagu". Gdyby zabrał się za niego będący w formie Del Toro, a klimat byłby mroczny - powstałoby myślę, że fantastyczne kino fantasy. 

Rowling to może Le Guin buty czyścić...

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Meloman napisał:

Tak jest prawie ZAWSZE.

No serial GOT akurat przerósł pierwowzór, tzn wg mnie film był lepszy niż grafomania Martina, który miał fajne pomysły ale strasznie się męczył przelewając to na papier. 

1 godzinę temu, Meloman napisał:

Rowling to może Le Guin buty czyścić...

To trochę inny target i inna proza. Ty tak sądzisz, ale spora grupa "młodzieży" myśli inaczej.


Sukces oznacza robienie zwykłych rzeczy – niezwykle dobrze

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, boomaga napisał:

To trochę inny target i inna proza. Ty tak sądzisz, ale spora grupa "młodzieży" myśli inaczej.

Masz rację. Ale to, że kręci się teraz infantylne filmy, nie oznacza, że nie ma miejsca w kinie na ambitniejsze pozycje. Disney może se tam tworzyć. Ważne, żeby była jakaś "przeciwwaga".

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, boomaga napisał:

4 z 5 zapytanych znajomych (które obejrzały serial) na pewno nie przeczytają Wiedźmina. Czyli jednak klapa.

I tak by nie przeczytały. Tak samo jak większość nie przeczytała "Gry o tron". 2000 stron przerasta możliwości większości współczesnych pokoleń.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, zetempowiec napisał:

2000 stron przerasta możliwości większości współczesnych pokoleń.

No powiem, że sam miałem problem. Bo sposób pisania Martina to straszna męczarnia. Sam temat ciekawy i pomysły niezłe (no może za dużo samych "dożynek") ale facet straszny problem ma z werbalizacją swoich pomysłów.

Sapkowski to drugi biegun, jego proza jest lekka, bez zadęcia, wspaniałe obserwacje, nawet takie opisy okraszone humorem są swoistymi perełkami. Po za tym obserwacje psychologiczne idą w parze z obserwacjami socjologicznymi a nawet ekonomicznymi. (Nie darmo Sapkowski jest z wykształcenia ekonomistą.)

Jednak wg mnie dopiero Trylogia Husycka pokazała mistrzostwo Sapkowskiego. Czytałem już 5 razy. Za każdym razem z wielką przyjemnością i zdziwieniem, że tyle niuansów mi umknęło wcześniej. Ciężko na początku przebrnąć przez wielowątkowość i liczbę postaci, ale po krótkim czasie ciężko się oderwać od lektury. Osobiście polecam i zalecam wytrwałość na początku.

  • Like 1

Sukces oznacza robienie zwykłych rzeczy – niezwykle dobrze

Share this post


Link to post
Share on other sites

trudno mi powiedzieć, jaki jest odbiór serialu osób, które nie czytały Sapkowskiego,

jednak po sześciu odcinkach, jestem usatysfakcjonowany, dobrze się to ogląda, klimat ok, nie czepiam się szczegółów...

ale nawet GOT mnie czasami frustrowała, jednak (GOT) to najlepsze co wyprodukowała tv na przestrzeni ostatnich lat,

Wiedźmin to inna liga, ciężko porównywać, po pierwowzór literacki skromniejszy a lepszy - cieszę się z tego co jest

  • Like 2
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.