Jump to content
Uchatek

Yaqin, totalna porazka

Recommended Posts

Na jakich kolumnach chcesz usłyszeć te zniekształcenia?

Jak zapewne wiesz lampy łączy się raczej z wysokoefektywnymi kolumnami które przy 16W oddawanej ze wzmacniacza mocy spowodują już taki hałas, że na 100% nie usłyszysz tego 1% zniekształceń.

Już z 1W przy 90dB kolumnach siedząc 3m od głośników otrzymasz dźwięk o natężeniu 86dB ...

A ja myślę że tutaj nie ma specjalnie żadnej reguły. Jednym z częściej spotykanych zestawów jest np. 12 czy 15 W Leben + Harbeth SHL5 o skuteczności 86dB. Wysoko efektywne kolumny 90+ dB łączy się z wzmacniaczmi klasy A które dają po 3-10W na kanał (bo tutaj w zasadzie nie ma innego wyjścia). Wymienionym Octave można napędzić np. Dynaudio serii np. Focus albo Contour a przypuszczam że ATC SCM 40 też pociągnie bez problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednym z częściej spotykanych zestawów jest np. 12 czy 15 W Leben + Harbeth SHL5 o skuteczności 86dB

 

Przy tych kolumnach (Harbeth SHL5) dostarczając 1W otrzymasz dźwięk o natężeniu 82dB ... czyli będzie już bardzo głośno, za głośno by słyszeć zniekształcenia.

Dostarczając 16W wytworzy się dźwięk o natężeniu 94 dB ...

Maksymalna moc wzmacniacze nie ma w tym przypadku większego znaczenia.

 

Wysoko efektywne kolumny 90+ dB łączy się z wzmacniaczmi klasy A które dają po 3-10W na kanał (bo tutaj w zasadzie nie ma innego wyjścia).

 

W domowych warunkach właśnie te parę watów w zupełności wystarczy ... oczywiście jeżeli nie chcemy nagłośnić jakiejś hali lub nie posiadamy kolumn o jakiejś wyjątkowo niskiej efektywności.

Z paru watów przy kolumnach 90dB + można już na prawdę bardzo głośno posłuchać muzyki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy tych kolumnach (Harbeth SHL5) dostarczając 1W otrzymasz dźwięk o natężeniu 82dB ... czyli będzie już bardzo głośno, za głośno by słyszeć zniekształcenia.

Dostarczając 16W wytworzy się dźwięk o natężeniu 94 dB ...

Maksymalna moc wzmacniacze nie ma w tym przypadku większego znaczenia.

 

 

 

W domowych warunkach właśnie te parę watów w zupełności wystarczy ... oczywiście jeżeli nie chcemy nagłośnić jakiejś hali lub nie posiadamy kolumn o jakiejś wyjątkowo niskiej efektywności.

Z paru watów przy kolumnach 90dB + można już na prawdę bardzo głośno posłuchać muzyki.

 

To co chciałem generalnie powiedzieć to to że wzmacniacze lampowe wprowadzają zniekształcenia tak jak każdy inny wzmacniacz czy to słychać czy nie jest kwestią wtórną. Testy pokazują że w przypadku wzmacniacza lampowego dużo łatwiej jest wejść w zakres gdzie będzie to wręcz słyszalne i sama moc podawana jest dala dużo większego progu zniekształceń niż w przypadku wzmacniaczy tranzystorowych. Dorabianie tutaj ideologii że każdy słucha na 1W w pomieszczeniu wielkości schowka na szczotki na kolumnach o wysokiej efektywności jest próbą nie wiem zaklinania rzeczywistości. Mnie stary elektronik uczył że wzmacniacze lampowe są przyjemniejsze w odbiorze ze względu na przewagę parzystych harmonicznych w generowanym sygnale i tyle w temacie, niekoniecznie jest to wada tylko cecha wzmacniaczy lampowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak jest, jak wzmacniacz był zimny to pokazuje 4.0 i tak w kilka minut rośnie do pożądanych 4,5. Ja mierzyłem po 30 min. grania. Dobry serwisant powiedział mi, że nie raz w janku poprawiał zasilanie.
To nie jest kwestia wzmacniacza. Niestety ale elektrownia podaje różne wartości prądu na nasze gniazdka stąd skakania biasu w urządzeniu. Weź miernik i sprawdzaj o jakiej porze masz napięcie sieciowe. Jest bardzo różne stąd wahania biasu. Inna sprawa że taka zmianą wartości nie ma co się przejmować.

Co do wątku Uchatek słuchał jednego z najgorszej wykonanych lampowców i się dziwi że ma problem z brunieniem.

Ja u siebie miałem już kilka lampek czy to Mingda czy Cayina pomimo budżetu ze średniej półki to zawsze cisza.

W/g wystarczyło by zmienił lampki na lepsze nie za 10 zeta chińskie i już byłaby cisza.

Powodzenia w szukaniu doskonałości

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dorabianie tutaj ideologii że każdy słucha na 1W w pomieszczeniu wielkości schowka na szczotki na kolumnach o wysokiej efektywności jest próbą nie wiem zaklinania rzeczywistości.

 

Takie są fakty a nie dorabianie ideologii.

Wyliczenia które podałem odnoszą się do pomieszczenia około 20-25m2, nie jest więc to małe pomieszczenie a raczej typowe. Odległość kolumn od ścian 0,6m-1,2m odległość słuchającego od głośników 3m.

Audiofilom ciężko się pogodzić z faktem, że na co dzień nie wykorzystują nawet 1W mocy swojego wzmacniacza … nawet słuchając na niezbyt efektywnych kolumnach 86dB.

Dorabianiem ideologii jest kształtowanie poglądu, iż potrzeba nam kilkaset watów mocy żeby „to w ogóle zagrało” …

 

Policz sobie sam:

 

http://myhometheater.homestead.com/splcalculator.html

 

To co chciałem generalnie powiedzieć to to że wzmacniacze lampowe wprowadzają zniekształcenia tak jak każdy inny wzmacniacz czy to słychać czy nie jest kwestią wtórną. Testy pokazują że w przypadku wzmacniacza lampowego dużo łatwiej jest wejść w zakres gdzie będzie to wręcz słyszalne i sama moc podawana jest dala dużo większego progu zniekształceń niż w przypadku wzmacniaczy tranzystorowych.

 

Z tym się oczywiście zgadzam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Audiofilom ciężko się pogodzić z faktem, że na co dzień nie wykorzystują nawet 1W mocy swojego wzmacniacza … nawet słuchając na niezbyt efektywnych kolumnach 86dB.

Dorabianiem ideologii jest kształtowanie poglądu, iż potrzeba nam kilkaset watów mocy żeby „to w ogóle zagrało” …

 

Moim zdaniem błędne przekonanie o potrzebie posiadania wzmacniacza dużej mocy wynika z wyciągania takich a nie innych wniosków z życiowych doświadczeń.

Weź dowolny klocek mini ze wzmacniaczem klasy AB 2x10w czy 2x20w i podłącz go do pierwszych lepszych kolumn podłogowych o skuteczności 86dB, nie nagłośnisz tym 15m2 zapewniam a przynajmniej efekt będzie mało satysfakcjonujący w porównaniu do zwykłego wzmacniacza 2x100W który waży te powiedzmy 10-15kg. Czy to znaczy że 10w wzmacniacz to za mała moc? Nie tylko 10w wzmacniacz klasy AB nie potrafi sobie poradzić z nieliniowością (o ile dobrze zapamiętałem) sporych kolumn i będzie grał po prostu bez życia. Wzmacniacz lampowy klasy A 2x8W jest w stanie napędzić kolumny ATC SCM 40 ale żeby te parę watów wyprodukować z zasilania pobiera tych watów 80 czy 100 dlatego nie jest to zbyt popularne rozwiązanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Weź dowolny klocek mini ze wzmacniaczem klasy AB 2x10w czy 2x20w i podłącz go do pierwszych lepszych kolumn podłogowych o skuteczności 86dB, nie nagłośnisz tym 15m2 zapewniam a przynajmniej efekt będzie mało satysfakcjonujący w porównaniu do zwykłego wzmacniacza 2x100W który waży te powiedzmy 10-15kg. Czy to znaczy że 10w wzmacniacz to za mała moc? Nie tylko 10w wzmacniacz klasy AB nie potrafi sobie poradzić z nieliniowością (o ile dobrze zapamiętałem) sporych kolumn i będzie grał po prostu bez życia.

 

To jest właśnie dowód na to, że błędne jest uzależnianie wysterowania kolumn wyłącznie od mocy wzmacniacza. Wzmacniacz w klasie AB oddaje pierwsze „najważniejsze” waty w klasie A …

Miniwzmacniacz jest po prosu za mały, żeby wysterować duże kolumny, brak mu wydajności. Same waty to za mało.

 

Wzmacniacz lampowy klasy A 2x8W jest w stanie napędzić kolumny ATC SCM 40 ale żeby te parę watów wyprodukować z zasilania pobiera tych watów 80 czy 100 dlatego nie jest to zbyt popularne rozwiązanie.

 

Który audiofil zwraca uwagę na pobór prądu ???

Ilość watów natomiast przemawia do wyobraźni. Łatwiej za to sprzedać dwa razy droższy wzmacniacz jak ma dwa razy więcej watów. Trzeba jakoś uzasadnić różnicę w cenie, bo grać to raczej gra niewiele lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest właśnie dowód na to, że błędne jest uzależnianie wysterowania kolumn wyłącznie od mocy wzmacniacza. Wzmacniacz w klasie AB oddaje pierwsze „najważniejsze” waty w klasie A …

Miniwzmacniacz jest po prosu za mały, żeby wysterować duże kolumny, brak mu wydajności. Same waty to za mało.

Najważniejsze waty to te w okolicy 1W.

Większość wzmacniaczy w klasie AB w okolicy tegoż wata nie pracuje już w klasie A.

A po prawdzie to już historyczne dywagacje, bowiem moim zdaniem najnowsze wzmaki w klasie D biją starocie A,AB i lampiaki razem wzięte.


Monitor Audio RX8, RX Center, Silver 1; DAC : 8-ch DIYINHK ES9016, XMOS Multichannel; Power AMP : 6-ch TPA3255

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co byś Sybic polecał nowego w lasie D?


Musica curat cor meum et animam meam delenit

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najważniejsze waty to te w okolicy 1W.

Większość wzmacniaczy w klasie AB w okolicy tegoż wata nie pracuje już w klasie A.

 

Nieprecyzyjnie się wyraziłem. Najważniejsze waty to te od kilku setnych do jednego wata, w zasadzie do kilku dziesiątek wata.

 

A po prawdzie to już historyczne dywagacje, bowiem moim zdaniem najnowsze wzmaki w klasie D biją starocie A,AB i lampiaki razem wzięte.

 

Są gusta i guściki ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co byś Sybic polecał nowego w lasie D?

ja zatrzymałem się na układzie TPA3255

a różne wzmaki fabryczne i DIY (w tym klasa A) w testowałem.


Monitor Audio RX8, RX Center, Silver 1; DAC : 8-ch DIYINHK ES9016, XMOS Multichannel; Power AMP : 6-ch TPA3255

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem nie ma co się spierać o poziom zniekształceń wzmacniaczy lampowych. Po przepuszczeniu sygnału przez kolumny, dźwięk tak bardzo różni się pomiędzy kolumnami, że poziom zniekształceń wzmacniacza staje się pomijalny (oczywiście w granicach rozsądku).

Share this post


Link to post
Share on other sites

A po prawdzie to już historyczne dywagacje, bowiem moim zdaniem najnowsze wzmaki w klasie D biją starocie A,AB i lampiaki razem wzięte.

 

Nie wiem czy tak do końca biją jakością dźwięku (drogie konstrukcje pewnie tak) ale faktem jest że 2x20W Chińczyk za 200PLN (mieszczący się na dłoni) napędza kolumny podłogowe z łatwością porównywalną do wzmacniacza klasy AB za kilka tysięcy PLN. Prędzej czy później większość konstrukcji na rynku to będzie klasa D bo można znacząco zejść z mocami wyjściowymi (tym samym kosztami) jeżeli chodzi o sprzęt do użytku domowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W klasie D to może Devialet ,może dorównać dobrym lampom

Przyzwoite jest jeszcze BelCanto

Ale tanie wzmacniacze w klasie D to totalna porażka ( sucho bez barwy i wypełnienia )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prędzej czy później większość konstrukcji na rynku to będzie klasa D bo można znacząco zejść z mocami wyjściowymi (tym samym kosztami) jeżeli chodzi o sprzęt do użytku domowego.

 

Raczej ze względu na koszty produkcji.

Zobacz jakimi mocami dysponują wzmacniacze cyfrowe, przynajmniej na papierze ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.