Jump to content
TUX

DACe Chord - prosze o opinie

Recommended Posts

Izolacja z pewnością by poprawiła sytuację, ale to bardziej kwestia implementacji wejścia. Coax jest po prostu lepsze, czego by Watts nie pisał. 

Co nie zmienia faktu, że niezależnie od użytego wejścia Hugo grał lepiej niż 2qute, jak i Hugo2 gra lepiej niż qutest. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo braku izolacji, gra lepiej. A najlepiej po coax. Jeśli trzeba grać po USB, z uwagi na potrzebę odtworzenia DSD, to wtedy coś oczyszczająco-wyciszającego w tor dołożyć. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 18.04.2019 o 22:16, czesiek85 napisał:

i jak Panie kolego ? 

Bezpośrednio nie porównywałem z wieloma  DACami

Tylko z atollem dac200, wbudowanym w Stream box rs oraz  wbudowanym w Primare i35 DAC

Jak na razie ten z Primare okazał się dla mnie najfajniejszy...

Edited by mrb

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Witam, pytanie z jakimi modelami może konturować  Chord Dave?  Z czyn warto podczas odsłuchu porównać? DCS Bartok, co jeszcze?

Będzie grał w zestawie z Markiem Levinsonem 326 s plus końcówka 532

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Mam do Was pytanie, a nie mogę znaleść informacji. Qutest gra lepiej przez usb, czy optyk? Obecnie streamuje Tidala z Imac-a przez USB.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie 2Qute, poprzednik Qutest gra lepiej ze streamerem Naim Unitiqute niz z Maca pod USB. Wyraźnie lepiej co mi nie pasuje bo chciałem uzywac Mac Mini jako streamer. Próbowałem program Audirvana i wcale nie lepiej.  Z kompa mam dzwięk męczący, rozjasniony, krzykliwy i płaski. Transport jest bardzo wazny - byłem przekonany, ze nie. Czytałem na forum Naim, ze konwerter usb/spdif pomaga. 

Chetnie sie dowiem jak "zrobic" dobre  brzmienie z kompa.  Mam tez zasilacz liniowy do 2Qute. Podobno zasilacz tutaj nie ma wpływu na efekt koncowy, ale wg mnie słychac, ze ma. 

PS: Dodam jeszcze, ze Chord 2Qute to jeden z najlepszych elementów hi-fi jakie kupiłem. Dla mnie to juz end game, bo oferuje brzmienie, które cieżko skrytykowac.

Edited by Krzysz

Share this post


Link to post
Share on other sites
U mnie 2Qute, poprzednik Qutest gra lepiej ze streamerem Naim Unitiqute niz z Maca pod USB. Wyraźnie lepiej co mi nie pasuje bo chciałem uzywac Mac Mini jako streamer. Próbowałem program Audirvana i wcale nie lepiej.  Z kompa mam dzwięk męczący, rozjasniony, krzykliwy i płaski. Transport jest bardzo wazny - byłem przekonany, ze nie. Czytałem na forum Naim, ze konwerter usb/spdif pomaga. 
Chetnie sie dowiem jak "zrobic" dobre  brzmienie z kompa.  Mam tez zasilacz liniowy do 2Qute. Podobno zasilacz tutaj nie ma wpływu na efekt koncowy, ale wg mnie słychac, ze ma. 
PS: Dodam jeszcze, ze Chord 2Qute to jeden z najlepszych elementów hi-fi jakie kupiłem. Dla mnie to juz end game, bo oferuje brzmienie, które cieżko skrytykowac.
W przypadku używania PC jako transportu zasilacz liniowy też jest bardzo ważny. Jak przesiadałem się z laptopa na mini-pc to mini grało wyraźnie gorzej. Zakup zasilacza dał radykalną poprawę.

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, 5z0p3n napisał:

Ja gram po USB. 

Ale może dlatego że po otyły nie sprawdzałem 🙃

Jestem tak zadowolony ze nie muszę. 

Też jestem zadowolony, a sygnał idzie po 7m przewodzie USB za 60zł.

Jaki możecie polecić zasilacz do niego?

2 godziny temu, Krzysz napisał:

Z kompa mam dzwięk męczący, rozjasniony, krzykliwy i płaski. Transport jest bardzo wazny - byłem przekonany, ze nie. Czytałem na forum Naim, ze konwerter usb/spdif pomaga.

PS: Dodam jeszcze, ze Chord 2Qute to jeden z najlepszych elementów hi-fi jakie kupiłem. Dla mnie to juz end game, bo oferuje brzmienie, które cieżko skrytykowac.

U mnie zdecydowanie tak nie jest, wręcz przeciwnie.

Edited by Robert84

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Robert84 napisał:

 

Jaki możecie polecić zasilacz do niego?

 

To zależy od parametrów PC. Ja mam miniPC na Atomie z 4GB RAM - moc zasilacza to 36W (12V/3A). Zasilacz jest od Tomanka - ale ponoć ostatnio ciężko realizuje się u niego zamówienia(ja tez czekałem ok. 2 miesięcy) Przy mocniejszych NUCach na iCore moc zasilacza może być ponad 60W. Tu zaczynają się schody bo np. SBoostery - przynajmniej te za ok. 1500 zeta - raczej nie pociągną takiego kompa. Pojawiły się też ciekawe konstrukcje firmy Keces - ale te mocniejsze to już ok. 3000 zetów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma chyba nic na forum o wzmacniaczach Chorda, słuchał może ktoś Ttoby albo Etude? Warto się interesować?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś słucha/słuchał qutesta w systemie z harbethami? Czy będzie pasował do ich brzmienia? Może warto sprawdzić jakiś inny dobry dac?

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.08.2019 o 13:28, hasos napisał:

Czy ktoś słucha/słuchał qutesta w systemie z harbethami? Czy będzie pasował do ich brzmienia? Może warto sprawdzić jakiś inny dobry dac?

W dniu 14.08.2019 o 13:28, hasos napisał:

 

Witam, ponawiam pytanie kolegi hasosa: miał ktoś możliwość skompilowania qutesta z harbethami?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie. Sprawdzone z tannoyem, pmc, sinus Faber venere. 

Nie znam brzmienia herberth. Myślę jednak że nie będziecie mieli problemu ze sprawdzeniem tego daca u siebie. 

Polecam, ja tak zrobiłem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Pablo15099 napisał:

Witam, ponawiam pytanie kolegi hasosa: miał ktoś możliwość skompilowania qutesta z harbethami?

Tu opisałęm swoje wrażenia: 

Jest bardzo dobrze, choć jest trochę odchudzone granie, względem np. Lumina D2. Ale świetne pod względem przestrzeni, szczegółu i łagodności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam Mojo i porównywałem go z wieloma różnymi DACami, w tym dłużej z moim dyżurnym HD25. To co bez wątpienia jest zaletą tego urządzenia, to wzmacniacz słuchawkowy, który wystarcza w zasadzie do każdych słuchawek i nie specjalnie go się da poprawić, nawet wzmacniaczem opartym o THX AAA (subiektywnie w moim odsłuchu).

W bezpośredniej konfrontacji z HD25 słychać oczywiście, że Mojo to DAC tańszy i prostszy - scena dźwiękowa jest bardziej uboga i zakres mniej rozciągnięty, ale zasadniczo nie słyszę dużych różnic w charakterze brzmienia, które sugerowałyby zupełnie inną technologię. Wyższe Chordy nadrabiają ograniczenia Mojo i pewnie w przypadku Dave'a (choć nie słuchałem go) przebijają znacząco HD25 i podobne DAC ze średniej półki.

W porównaniu ze starczymi DACami, czy tym wbudowanym w moje H300, bez wątpienia Chord prezentuje świetną rozdzielczość wysokich tonów i zwięzły, rytmiczny bas. Ale ten charakter w zasadzie ma wiele współczesnych, dobrych DACów, w tym i HD25.

Co do magii Chorda, to jest coś w jego basie, co ciężko nazwać, ale co zaciera się bardziej przy plikach wysokiej rozdzielczości, nieco lepiej słychać jego masę, atak i nutę. Z drugiej strony w praktyce nie ma to jakiegoś kluczowego znaczenia w muzyce, raczej jest to taka ciekawostka, myślę, że przesunięcie kolumn o 2 cm w tył lub przód da często większy efekt dla tego zakresu. Jest to jednak namacalny dowód, że długie filtry Chorda mają jakiś wpływ na brzmienie i najprawdopodobniej jest on pozytywny.

Moim zdaniem jest bardzo wiele DACów opartych na najnowszych kościach ESS i o świetnych parametrach, które grają doskonale i różnice między nimi są według mnie coraz mniej słyszalne, i dla mnie osobiście coraz mniej warte zachodu. Nie mówiąc o tym, że wiele z nich można wyrwać za 2-4 tysięcy. To już nie są buły sprzed lat które każde były bułowate na swój sposób 😉 Co do wejścia, muszę się zgodzić, Watts pisze co pisze, ale COAX gra inaczej niż optyk i inaczej niż USB i dobre źródło wciąż ma znaczenie, ale ogólnie jakość USB jest bardzo dobra.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 24.09.2019 o 23:45, Maciej_59525 napisał:

Mam Mojo i porównywałem go z wieloma różnymi DACami, w tym dłużej z moim dyżurnym HD25. To co bez wątpienia jest zaletą tego urządzenia, to wzmacniacz słuchawkowy, który wystarcza w zasadzie do każdych słuchawek i nie specjalnie go się da poprawić, nawet wzmacniaczem opartym o THX AAA (subiektywnie w moim odsłuchu).

W bezpośredniej konfrontacji z HD25 słychać oczywiście, że Mojo to DAC tańszy i prostszy - scena dźwiękowa jest bardziej uboga i zakres mniej rozciągnięty, ale zasadniczo nie słyszę dużych różnic w charakterze brzmienia, które sugerowałyby zupełnie inną technologię. Wyższe Chordy nadrabiają ograniczenia Mojo i pewnie w przypadku Dave'a (choć nie słuchałem go) przebijają znacząco HD25 i podobne DAC ze średniej półki.

W porównaniu ze starczymi DACami, czy tym wbudowanym w moje H300, bez wątpienia Chord prezentuje świetną rozdzielczość wysokich tonów i zwięzły, rytmiczny bas. Ale ten charakter w zasadzie ma wiele współczesnych, dobrych DACów, w tym i HD25.

Co do magii Chorda, to jest coś w jego basie, co ciężko nazwać, ale co zaciera się bardziej przy plikach wysokiej rozdzielczości, nieco lepiej słychać jego masę, atak i nutę. Z drugiej strony w praktyce nie ma to jakiegoś kluczowego znaczenia w muzyce, raczej jest to taka ciekawostka, myślę, że przesunięcie kolumn o 2 cm w tył lub przód da często większy efekt dla tego zakresu. Jest to jednak namacalny dowód, że długie filtry Chorda mają jakiś wpływ na brzmienie i najprawdopodobniej jest on pozytywny.

Moim zdaniem jest bardzo wiele DACów opartych na najnowszych kościach ESS i o świetnych parametrach, które grają doskonale i różnice między nimi są według mnie coraz mniej słyszalne, i dla mnie osobiście coraz mniej warte zachodu. Nie mówiąc o tym, że wiele z nich można wyrwać za 2-4 tysięcy. To już nie są buły sprzed lat które każde były bułowate na swój sposób 😉 Co do wejścia, muszę się zgodzić, Watts pisze co pisze, ale COAX gra inaczej niż optyk i inaczej niż USB i dobre źródło wciąż ma znaczenie, ale ogólnie jakość USB jest bardzo dobra.

Mam pytanie własnie do wejść. Które twoim zdaniem gra najlepiej? USB, optyk czy coax? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 18.10.2019 o 13:48, hasos napisał:

Mam pytanie własnie do wejść. Które twoim zdaniem gra najlepiej? USB, optyk czy coax? 

 

W dniu 18.10.2019 o 13:48, hasos napisał:

Mam pytanie własnie do wejść. Które twoim zdaniem gra najlepiej? USB, optyk czy coax? 

 

W dniu 18.10.2019 o 13:48, hasos napisał:

Mam pytanie własnie do wejść. Które twoim zdaniem gra najlepiej? USB, optyk czy coax? 

To zależy także od transportu. Ciężko jednoznacznie stwierdzić, kiedy każdy ma inny transport podpięty. Ja gram na Qutest + mailna po coax i jest lepiej jak Imac po usb.

Co ciekawe w przetwornikach Chord, także Hugo 2,  bardzo dobrze brzmi Tidal HiFi, na którym niektórzy wieszają psy...

Edited by DAWH
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanko. Ponieważ wiekszość Chordów nie da sie wyłączyć z prądu , czy są jakies przeciwskazania żeby na kablu założyć wyłącznik ?

Edited by Coroner69

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie od pół roku gra Qutest spięty z maliną 4b po USB. Spięty z Yamahą A-S1100 < Klipsch Forte III. Porównywałem między z innymi z PS Audio DirectStream DAC, który kosztuje ponad 20k i miał być referecnją w odsłuchach. Qutest w moim odczuciu zjadł wszystko, szczególnie w górnych rejestrach, które są fantastycznie napowietrzone, (daje to i efekty obecności na żywo oraz dodatkowy wymiar przestrzenności - w głąb sceny: masz wrażenie że możesz złapać za instrument). Wady Qutesta: brak pilota (trzeba przełączać źródła podchodząc do urządzenia) i sterowania głośnością. 

Nie wiem jak grają droższe DACi Chorda (Hugo TT2 czy Dave), ale naprawdę warto wrzucić na listę do osłuchów którykolwiek z nich, jeśli mieści się w budżecie.

Edit: co do wejść: różnic pomiędzy coaxialem i USB nie zauważyłem.

Edited by Stefan Dedalus

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, Stefan Dedalus napisał:

U mnie od pół roku gra Qutest spięty z maliną 4b po USB. Spięty z Yamahą A-S1100 < Klipsch Forte III. Porównywałem między z innymi z PS Audio DirectStream DAC, który kosztuje ponad 20k i miał być referecnją w odsłuchach. Qutest w moim odczuciu zjadł wszystko, szczególnie w górnych rejestrach, które są fantastycznie napowietrzone, (daje to i efekty obecności na żywo oraz dodatkowy wymiar przestrzenności - w głąb sceny: masz wrażenie że możesz złapać za instrument). Wady Qutesta: brak pilota (trzeba przełączać źródła podchodząc do urządzenia) i sterowania głośnością. 

Nie wiem jak grają droższe DACi Chorda (Hugo TT2 czy Dave), ale naprawdę warto wrzucić na listę do osłuchów którykolwiek z nich, jeśli mieści się w budżecie.

Edit: co do wejść: różnic pomiędzy coaxialem i USB nie zauważyłem.

Jaką masz nakładkę w malinie? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Stefan Dedalus napisał:

Dokładnie tak, przetestowałem nakładkę Allo DigiOne, nie stwierdziłem różnic, a Qutest przyjmie gęstsze pliki po USB, więc zwróciłem i zostałem przy USB. 

Sprobuj USBridge signature. Przynajmniej do USB pi3 jest zauwazalna roznica.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.