Jump to content
IGNORED

Sieciówki raz jeszcze - ślepe testy :-)


zyzio

Recommended Posts

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Therefore, we cannot conclude that different power cords produce a difference using the blind ABX protocol. However, we also cannot conclude that there are no differences. We simply failed to prove that differences can be detected to a statistically significant degree using a blind ABX protocol.

 

W skrócie: to co zwykle czyli nic nie wiadomo :)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

"High-priced cables are based on voodoo science, designed for gullible consumers who are so swayed by their cost, looks, and status symbol appeal that they delude themselves into believing they hear differences when such differences do not exist. The proof that the differences do not exist is that they are neither measurable nor provable in blind test"

 

czyli kable sieciowe to wielka baja ;)

 

zreszta jak zwykle wystarczy pomyslec samemu ;)

 

1. jakim kablem i na jakiej dlugosci plynie prad zanim dotrze do naszgo gniazdka. Otorz zwyczajnym i od glownego transfotmatora ktory z 15kV robi 220V zazyczaj sa to dziesiatki albo setki metrow. Zatem czy 2 metry idealnego kabla na samym koncu sa wstanie cos poprawic ?

 

2. Zazwyczaj audio nie jest zasilane ~220 tylko znacznie nizszymi napieciami stalymi. Czyli musi przejsc przez trafol (np. EI ktory doskonale odsiewa smieci lub toria tory jednak przenosci wicej zaklocen ale za to sam mniej sieje - poprostu EI pusza smieci w postaci sporego pola EM a okragly puszcza je dalej w drut). Potem sa uklady prostownicze oraz stabilizujace. Odpowiednio wysokiej jakosci (np impulsowe) potrafia nawet z napiecia quasi-sinus (czyli tanie UPS'y) zrobic kreske.

 

Moim zdaniem 1mm kabla/sciezki juz sporostowanego napiecia ma wieksze znaczenie niz 100m kabla sieciowego 220V.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

..siecióweczka to tak jak mała oczyszczalnia ścieków.. wcześniej płynie gnój, ale jak zaczerpniesz cieczy z 2 metrowej oczyszczalnii,,to już prawie jak woda.. Czy się mylę ?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Chwila chwila, przecież stoi jak byk napisane że udało się w sposób wiarygodny udowodnić że różnic nie ma...to że nie można ich zmierzyć to jeszcze nic nie znaczy ;-)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

„to że nie udało się ich zmierzyć to jeszcze nic nie znaczy”.

 

Czyli to, że uda się zmierzyć róznicę powinno znaczyć wszystko !

 

Zatem dlaczego audiofile z premedytacją nie czytają danych technicznych i nie kupują wg nich tego sprzętu, który ma najlepsze parametry pomierzone (te różnice, które się daje pomierzyć oczywiście) ???

 

Logika mnie zawodzi, czy jakąś nieścisłość rozumowania tutaj mamy?

Taki relatywizm oglądu rzeczywistości (coś podobnego do moralności Kalego ;)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

No dobra, wiem, że się czepiam tylko i konkluzję logiczną z tego zdania wyciągam bez sensu (chodzi o to że pomiar nic nie znaczy bez względu czy można czy nie można go wykonać - dla audiofili nic nie znaczy - oczywiście dla tych którzy się na tych parametrach nie znają).

 

Ale skoro prawda może być święta i objawiona... To moja prawda też! :)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Ponieważ w statystyce liczy się próba.Jeden element próby o niczym nie świadczy- w drugim podejściu może by trafił jedynie 10 razy.50% to wynik losowo oczekiwany przy dwóch elementach.60% to granica błędu jednego słuchacza i nie można się takim wynikiem podpierać.Jeśli tego gościa uznać za prawdziwego audiofila to jego wynik powinien być 100%.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Harvi

A co ma piernik do wiatraka?

Albo coś słyszysz albo nie.Jaki stres ma niby występować przy słuchaniu? Tu nie testowano słuchu słuchaczy tylko pytano czy słyszą różnice.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites
  • Pokaż nowe odpowiedzi
  • Archived

    This topic is now archived and is closed to further replies.



    • Recently Browsing   0 members

      • No registered users viewing this page.
    ×
    ×
    • Create New...

                      wykrzyknik.png

    AdBlock blocking software detected!


    Our website lives up to the displayed advertisements.
    The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

    Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

     

    Registered users can disable this message.