Jump to content

Open Club  ·  415 members

Harbeth Klub
Jamówię

Harbeth 40 Anniversary Edition

Recommended Posts

Pomyślałem,że przyda się odrębny podwątek poświęcony tej edycji. Od zeszłego roku,światło dzienne ujrzały: P3,SHL5 Plus,30.2,oraz 40.2.

Obecnie fani marki oczekują na premierę edycji jubileuszowej ikonicznych C7. W prasie branżowej pojawiają się entuzjastyczne wręcz recenzje,choć po lekturze australijskiego testu 30.2(swoją drogą czytałem,że Shaw pożałował tego nazewnictwa) konkluzja jest bardzo wyważona i raczej stwierdza,że posiadacze modelu 30.1 nie powinni niczym się martwić i jeśli nie mają ciśnienia na posiadanie kolumn z jubileuszowym badżem,to mogą spać spokojnie. Z kolei w naszej prasie,po teście SHL5 i 40.2 40 Anniversary,odniosłem wrażenie,że to spory postęp wobec wersji bazowych. Hmm...różnice muszą być,bo użyto podobno lepszych komponentów do budowy zwrotnicy,ale mam wątpliwosci,czy ten fakt aż tak znacząco wpływa na prezentację. Chyba bardziej przypadły mi do gustu poprzednie celebracje Harbetha,ktory na tylnej ściance umieszczał informację o edycji specjalnej. Obchody 40 Anniversary są dla mnie takie nie do końca w stylu Alana Shawa. Z przyjemnością poczytam Wasze opinie na ten temat a może ktoś już porównał i wie,że jest tak,lub siak? :))

Na HUG nowa edycja SHL jest opisywana jako wybitna i w ogóle lepsza bez dwóch zdań od poprzednika. Ciekawe....

Harbeth Luxman Naim Pioneer

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem 40th Anniversary są ładniejsze od standardowych serii. Co do strony technicznej to zaciski WBT, inny kabel głośnikowy w środku, lepsze elementy zwrotnicy i przynajmniej w 40.2 trochę inne wytłumienie.

 

Mam 40.2 40th Anniversary, grają przyzwoicie, ale bezpośrednio u siebie ze 40.2 "zwykłymi" nie porównywałem, choć trochę znam te kolumny bo w kilku systemach, trochę lepszych i trochę gorszych je słyszałem.

 

A recenzje...wiesz, olał bym raczej temat. Nie ma jednego wzorca dźwięku idealnego, każdy lubi co innego, każdy ma inne pomieszczenie i wymagania czy możliwości finansowe a że są rzeczy dobre, trochę gorsze i złe to nie od dziś wiadomo, kolumny Harbetha akurat moim zdaniem należą do tej pierwszej grupy.

Edited by LP

Share this post


Link to post
Share on other sites

A no i jeszcze jedno, jeden Ci powie, że różnica jest kolosalna pomiędzy 40th Anniversary a zwykłym wypustem, drugi Ci powie, że nie ma absolutnie żadnej albo, że nawet lepiej grają zwyklaki bo takie akurat ma i zrzyma go, że nie kupił serii jubileuszowej itp.

Ale znam jedną możliwość dojścia do prawdy, sprawdzić i porównać samemu, chyba to jest jedyna miarodajna możliwość oceny.

 

Swoją drogą też nie ma co się opierać na opiniach pana A.S. którego cenię i szanuję ale dużo rzeczy o których A.S. pisze jest absolutnie dla mnie nie zrozumiałych jak chociażby to, że standy mają marginalną role w brzmieniu Harbetha, że Harbeth zagra dobrze na wszystkim i wiele innych rzeczy, a nie wierzę w to, że gość nie słyszy, bo słyszy pewnie lepiej niż my tu wszyscy razem wzięci nie mówiąc już o doświadczeniu jakie posiada.

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Nie widziałem jeszcze wersji Anniversary na żywca. W internetach wręcz zniewalająco wyglądają P3 w olive veneer,pewnie reszta też krowie spod ogona,nie wypadła. Gratuluje Ci jubileuszowych 40.2 to wspaniałe paczki i z pewnością długo z Tobą zostaną. Co do recenzji,to oczywiście trzeba mieć dystans,ale po przeczytaniu recenzji Stryja,miałem wrażenie,że pisał ją leżąc krzyżem a po teście zrobił przelew. Porównanie head to head bardzo wskazane,może komuś się zachce i porówna?

Alan Shaw...wieka postać audiobiznesu. Jegomość chodzi twardo po ziemi,ale faktycznie niektóre,szczególnie z tych przez Ciebie przytoczonych przykładów,kupy się nie trzymają. Standy,to w przypadku tych paczek(drgająca obudowa) turboważna sprawa. Ja po przetestowaniu Skylan,Rogoz,oraz ażurowych drewnianych nie mam wątpliwości-ażurowe drewno,choć Skylan wypełniony Fillem,też dają radę. Kolejny dylemat,z ramką czy bez. Za cholery nie mogę wybrać,raz podoba mi się tak,raz srak-paranoja :) ostatecznie słucham bez,bo ładniej tak wyglądają. Tych okołomuzycznych drobiazgów jest sporo i wiarygodnośc Alana,ktory to totalnie bagatelizuje,została w przypadku wersji Anniverasary,mocno narażona na szwank. Bo jak wytłumaczyć,że nagle WBTy grają,lepszy drut w środku gra i podobnie z kondziami. Trochę się Shaw zakiwał.

Harbeth Luxman Naim Pioneer

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jak ważne są odpowiedniej jakości terminale, ile daje dobry przewód czy że kondensatory zmieniają dźwięk do tego chyba nikogo kto interesuje się tematem nawet powierzchownie chyba nie trzeba przekonywać.

 

Co do standów, miałem różne, z doświadczenia wiem, że nie zdają egzaminu ciężkie, masywne standy, przy tego typu kolumnach. Przez długi czas słuchałem monitorów na ażurowych standach i takie uważałem za najbardziej odpowiednie, teraz do 40.2 mam Skylany oczywiście zasypane, stoją na firmowych kolcach, ale... no właśnie, zamówiłem HiFi Racks z serii Grand, w ciemno, nie było możliwości odsłuchu, ale jak to się mówi: kto nie ryzykuje ten nie ma - zaryzykowałem, zobaczymy co z tego wyjdzie.

 

Ramka? Chodzi Ci o maskownice?

Słucham z. Dźwięk wydaje mi się bardziej spójny, no i chyba wizualnie też jakoś mi to bardziej pasuje.

Edited by LP

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hi Fi Racks robią wrażennie,nie tylko ceną :)) są po prostu piękne. Jakoś tak czuję,że bedzie lepiej a czuję tak dlatego,że Skylany mają pełny blat a Harbeth musi oddychać też dołem. Z moich doświadczeń wynika,że poprawia się wtedy holografia a sposób prezentacji staje się jeszcze bardziej spójny-bas sprężynka.

Harbeth Luxman Naim Pioneer

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hi Fi Racks robią wrażennie,nie tylko ceną :)) są po prostu piękne. Jakoś tak czuję,że bedzie lepiej a czuję tak dlatego,że Skylany mają pełny blat a Harbeth musi oddychać też dołem. Z moich doświadczeń wynika,że poprawia się wtedy holografia a sposób prezentacji staje się jeszcze bardziej spójny-bas sprężynka.

 

Wcale nie są droższe od Skylanów z wypełnieniem i też mają "pełny blat" tylko albo, aż tyle, że z litego drewna.

 

Na Skylanach Harbeth też gra dołem obudowy, ja używam Q-bricks, nic innego się nie sprawdziło w tym polecane na HUGu myrtle blocks, nie wyobrażam sobie żeby te paczki stały bezpośrednio na "pełnym blacie" normalnie i tak się używa miękkich podkładek.

 

Polecam też SPECe, u mnie robią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam stronkę HiFi Racks w ulubionych,bo też o nich myślę i stand do SHL nie ma pełnego blatu. To o czym piszesz to fakty i ja z nimi nie polemizuję,tym bardziej,że wszystkie te diwajsy miałem w domu.Miałem Skylany, miałem Premium Fill i miałem Qbricks BYł na tym Forum kiedyś,dawno temu fajny user(intenser) od którego miałem Speci. Do momentu,kiedy nie wsadziłem Harbs na drewno,byłem przekonany,że tylko Skylan. Co do Spec,to miałem je kupić,ale strzeliło mi do łba popróbować innego miodu i sprzedalem wtedy Harbs,czego bardzo szybko pożałowałem,wiec temat się rozmył. Muszę ich teraz posluchać z SHL i Naimem.

Harbeth Luxman Naim Pioneer

Share this post


Link to post
Share on other sites

Intenser, czytałem kilka jego wpisów, wydawał się być myślącym gościem, tylko trochę za bardzo fanatyk Harbetha, ale w przeważającej części się z człowiekiem zgadzam, choć ja uważam, że jest jeszcze kilka innych dobrych kolumn. ;)

 

A tu masz Hifi Racks

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) może się nie znam ale na moje oko mają "pełny blat".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do standów do 40.2 to jest pełny,dla SHL jest taki:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Co do inta,to ja mam wrażenie,ze miał spory dystans do wielu spraw. Szkoda,że nie pisze,bo dużo klamotów przerzucił i wiedział co w trawie piszczy.

Harbeth Luxman Naim Pioneer

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do standów do 40.2 to jest pełny,dla SHL jest taki:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Co do inta,to ja mam wrażenie,ze miał spory dystans do wielu spraw. Szkoda,że nie pisze,bo dużo klamotów przerzucił i wiedział co w trawie piszczy.

 

Ten akurat jest do Spendorów SP100. SHLki Ci wpadną do środka.

 

Ale tak wiem o czym mówisz, są różne, ja wybrałem Grandy. Zobaczymy. Jak przyjdą i porównam ze Skylanami napiszę co usłyszałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Garść tego,co opisano w recenzjach. Jest jeszcze polska recenzja flagowca w wersji jubilee.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa,jak wiadomo wersje jubileuszowe,zamiast zwykłych zworek,mają odcinki kabli. Czy Harbeth sprzedaje je także osobno? Chętnie podmieniłbym moje zworki w SHL,na to co jest w wersji Anniversary i ptzekonał się jak działa :))

Edited by Jamówię

Harbeth Luxman Naim Pioneer

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja dziś na chwilę wypiąłem SPECe.

 

Powiem tyle, każdy użytkownik kolumn Harbeth, musi je mieć, i to nie podlega absolutnie dyskusji.

 

Barwa, głębia to pierwsze co mi przychodzi na myśl jak myślę o tych pudełkach.

 

To co one robią z tą kolumną jest aż niewiarygodne. Choć u kilku osób którym pożyczyłem swoje SPECe i słuchali ich w skrajnie innych paczkach moich zachwytów nie podzielali, ba, jeden z kolegów absolutnie nie usłyszał żadnej różnicy.

 

Ja znam je ze Spendorem i Harbethem, tu i tu robią wspaniale, choć z Harbethem zmiany są największe.

Edited by LP

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mogę podzielić się swoimi doświadczeniami jeśli chodzi o podstawki, o których rozmawiacie.

Co prawda są dedykowane do starych Kef-ów, albo do Stirlingów, ale do to sama szkoła.

 

Są drewniane, z ustaloną przeze mnie wysokością do miejsca w którym stoją - odległości do tylnej ściany i strojone ze względu na kierunkowość materiału jakim jest drewno.

Parę osób z tzw. zachodu już skorzystało, że nie wspomnę rodzimych melomanów.

 

Na przykład do Stirling LS 3/5a wyglądają tak:

post-39991-0-82045800-1538306703_thumb.jpg

post-39991-0-97800000-1538306725_thumb.jpg

post-39991-0-33865900-1538306736_thumb.jpg

elektronika bywa fascynująca; lecz to akustyka w audio ekscytuje najbardziej

www.hifijaity.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja dziś na chwilę wypiąłem SPECe.

 

Powiem tyle, każdy użytkownik kolumn Harbeth, musi je mieć, i to nie podlega absolutnie dyskusji.

 

Barwa, głębia to pierwsze co mi przychodzi na myśl jak myślę o tych pudełkach.

 

To co one robią z tą kolumną jest aż niewiarygodne. Choć u kilku osób którym pożyczyłem swoje SPECe i słuchali ich w skrajnie innych paczkach moich zachwytów nie podzielali, ba, jeden z kolegów absolutnie nie usłyszał żadnej różnicy.

 

Ja znam je ze Spendorem i Harbethem, tu i tu robią wspaniale, choć z Harbethem zmiany są największe.

 

A masz pewnosć,że SPEC nie dodaje czegoś od siebie? Zawsze miałem to z tyłu głowy,jak je podpinałem pod P3

Co do usłyszenia ich wpływu,to trzeba dużo złej woli,drewnianego ucha,albo kompletnie nietransparentnego sytemu,żeby tego nie usłyszeć :))

Harbeth Luxman Naim Pioneer

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lite drewno. Może być dobrze.

 

Mam tylko jedno małe ale, kontakt z podłożem - co proponujesz?

 

Jestem ciekawy z czym próbowałeś, a raczej na czym je stawiałeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mogę podzielić się swoimi doświadczeniami jeśli chodzi o podstawki, o których rozmawiacie.

Co prawda są dedykowane do starych Kef-ów, albo do Stirlingów, ale do to sama szkoła.

 

Są drewniane, z ustaloną przeze mnie wysokością do miejsca w którym stoją - odległości do tylnej ściany i strojone ze względu na kierunkowość materiału jakim jest drewno.

Parę osób z tzw. zachodu już skorzystało, że nie wspomnę rodzimych melomanów.

 

Na przykład do Stirling LS 3/5a wyglądają tak:

Czytałem opinie na temat grania ls3/5a na Twoich standach na jakims AudioShow i były to bardzo pozytywne opinie. Ja kocham dźwięk ls3/5a i wiem co one potrafią w dobrych warunkach. Robisz też standy pod inne monitory BBC?

Harbeth Luxman Naim Pioneer

Share this post


Link to post
Share on other sites

A masz pewnosć,że SPEC nie dodaje czegoś od siebie? Zawsze miałem to z tyłu głowy,jak je podpinałem pod P3

Co do usłyszenia ich wpływu,to trzeba dużo złej woli,drewnianego ucha,albo kompletnie nietransparentnego sytemu,żeby tego nie usłyszeć :))

 

Czy dodają coś od siebie? A jakie to ma znaczenie? Dźwięk jest głębszy, bardziej kolorowy, rozdzielczy, wydaje się być jeszcze bardziej "prawdziwy" (cokolwiek miałoby to znaczyć), ciekawszy.

 

Ja wyznaje zasadę czym mniej tym lepiej, ale w tym przypadku "z" jest dużo lepiej niż "bez", więc wątpliwości nie mam, na dodatek czy jest coś w audio co nie daje czegoś od siebie? A przepraszam, jest wiele rzeczy które zabiera, zabiera dobry dźwięk ;).

 

Mam dwie różne wersje i z każdą kolumna gra trochę inaczej, ale jednoznacznie lepiej.

Edited by LP

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytałem opinie na temat grania ls3/5a na Twoich standach na jakims AudioShow i były to bardzo pozytywne opinie. Ja kocham dźwięk ls3/5a i wiem co one potrafią w dobrych warunkach. Robisz też standy pod inne monitory BBC?

Tak. Robię je na swoje potrzeby.

 

Tu najprostsza konstrukcja i kto wie czy nie najlepsza...

Tym razem sosna.

Standy do KEF Chorale.

post-39991-0-69204200-1538308325_thumb.jpg

post-39991-0-33446300-1538308337_thumb.jpg

elektronika bywa fascynująca; lecz to akustyka w audio ekscytuje najbardziej

www.hifijaity.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu najprostsza konstrukcja i kto wie czy nie najlepsza...

Tym razem sosna.

Standy do KEF Chorale.

 

 

 

jafi...żeby to ocenić trzeba by porównać "łeb w łeb" z innymi konstrukcjami. Próbowałeś z kolcami, podkładkami pod drewno czy innymi "wynalazkami"?

 

Np taki

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) poleca pod swoje standy, które są wykonane całkowicie z drewna podłożyć kamienne płyty.

 

Generalnie ciekawe są to zagadnienia, bo wszystko zmienia dźwięk, nie wszystko niestety na dobre.

 

Ja ze swojej strony mogę polecić podkładki pod kolce Acoustic Revive SPU-8.

Edited by LP

Share this post


Link to post
Share on other sites

.żeby to ocenić trzeba by porównać "łeb w łeb" z innymi konstrukcjami. Próbowałeś z kolcami, podkładkami pod drewno czy innymi "wynalazkami"?

Wykonałem wiele prób.

Wnioski mam takie, jak wygląd najlepiej "grających" podstawek. W tym względzie najprościej znaczy również najlepiej.

 

Co do podkładek, kolców, płyt, platform: nie jestem zwolennikiem. Może dlatego, że tak wiele w przeszłości tego typu "ulepszaczy" popróbowałem. Moim zdaniem i owszem wprowadzają zmiany, ale te zmiany są dwojakiego rodzaju - posiadają zalety i wady jednocześnie.

 

Stąd jednorodny materiał (drewno) i bez kolców, podkładek i platform.

Za to ustalenie wysokości i strojenie.

 

P.S.

Odwiedziłem stronę, którą podałeś i wszystkie te standy mają zasadniczą wadę:

producent podaje wprawdzie ich wysokość, ale nie podaje gdzie je ustawić w pomieszczeniu, a konkretnie w jakiej odległości od tylnej ściany.

Wysokość każdego standu będzie się zmieniać w zależności od odległości od tylnej ściany - jest jego funkcją!

elektronika bywa fascynująca; lecz to akustyka w audio ekscytuje najbardziej

www.hifijaity.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

P.S.

Odwiedziłem stronę, którą podałeś i wszystkie te standy mają zasadniczą wadę:

producent podaje wprawdzie ich wysokość, ale nie podaje gdzie je ustawić w pomieszczeniu, a konkretnie w jakiej odległości od tylnej ściany.

Wysokość każdego standu będzie się zmieniać w zależności od odległości od tylnej ściany - jest jego funkcją!

 

Może dlatego, że każde pomieszczenie jest inne?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może dlatego, że każde pomieszczenie jest inne?

Bardziej chodziło mi o proporcje np. taka wysokość, gdy linia głośników ustawiona jest na 20% odległości między ścianą tylną i przednią.

Gdyby producent tych standów w ten sposób określił, gdzie mają stanąć monitory, miałoby to sens.

A tak użytkownik jest w próżni.

Musi sam znaleźć to jedyne miejsce, w którym przewidziana od producenta wysokość standów będzie optymalna.

Jeszcze gorzej, jeśli tego miejsca nie znajdzie, czego nie wykluczam, bo np. standy są za wysokie.

elektronika bywa fascynująca; lecz to akustyka w audio ekscytuje najbardziej

www.hifijaity.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie funkcją jest zależność wysokości siedzenia. Odległość od ścian?możesz to jakoś rozwinąć?

Ładnie odeszliśmy od meritum :))))

Harbeth Luxman Naim Pioneer

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie funkcją jest zależność wysokości siedzenia.

Tu mylisz się niestety.

Wyobraź sobie dwóch słuchaczy: jeden 165cm wzrostu, drugi 190cm. W pozycji siedzącej mają uszy na różnych wysokościach. A mają słyszeć tak samo wydarzenia muzyczne z monitorów.

To nie wysokość siedzenia ma decydujący wpływ na to, co słyszymy, a interakcja monitorów z pomieszczeniem - w tym wypadku odległość przetworników od podłogi, czyli wysokość podstawek.

 

Ładnie odeszliśmy od meritum :))))

Możemy zaprzestać...

elektronika bywa fascynująca; lecz to akustyka w audio ekscytuje najbardziej

www.hifijaity.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu mylisz się niestety.

Wyobraź sobie dwóch słuchaczy: jeden 165cm wzrostu, drugi 190cm. W pozycji siedzącej mają uszy na różnych wysokościach. A mają słyszeć tak samo wydarzenia muzyczne z monitorów.

To nie wysokość siedzenia ma decydujący wpływ na to, co słyszymy, a interakcja monitorów z pomieszczeniem - w tym wypadku odległość przetworników od podłogi, czyli wysokość podstawek.

 

Możemy zaprzestać...

Ale ja nie słucham muzyki w sposób krytyczny z kimś,słucham sam a mój wzrost jest funkcją stałą. Kompletnie mnie to nie przekonuje. Tweeter ma być na wysokosci małżowin,reszta to akademicka dysputa.

Harbeth Luxman Naim Pioneer

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.