Skocz do zawartości
Dominic2509

Nosowska "Basta"

Rekomendowane odpowiedzi

Płyta roku.

Tłuste na bardzo wysokim poziomie współczesne energiczne bity.

Szlachetne teksty dla ludzi którzy umieją słuchać.

Pozbawione pompatyczności, opisuje żywe strapienia serca i życia.

Wyblakłą współczesną muzykę salonową zostawia daleko z tyłu.

dziekuje

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie podzielam tego zdania.

Jak słyszę w radiu kawałki typu: Ja pas, czy Brawa dla państwa to mam ochotę wyrzucić odbiornik przez okno.

  • Lubię to 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie muzyka dzieli się na dobrą,złą i tą której nie rozumiem.

Płyta jest po prostu ZŁA.

  • Lubię to 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ilekroć w radio słyszę nową Nosowską, od razu przełączam stację. Tego się nie da słuchać. Po co kobieta na starość robi coś takiego?

Trójka to promuje, a ja naprawdę jestem tolerancyjny muzycznie, ale to największy gniot

 

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka

 

 

  • Lubię to 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Nagasaki" nie powiem, wpadło mi w ucho. I refren "Hiroshima znów zatańczy, znów zaśpiewa Nagasaki" lekko kontrowersyjny też mi pasuje. Za to na dźwięki "ja pas" oddalam się od źródła dźwięku szybkim krokiem.

 

Zdaję sobie sprawę, że ten wątek to trolling, ale szacun dla p. Nosowskiej, że wyszła ze swojej strefy komfortu i nagrała...takie coś. Nie będę słuchał po nocach, ale przynajmniej coś się dzieje na polskiej "scenie" muzycznej.

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem fanem jej głosu. Płyta mi się nie podoba. Totalnie nie moje klimaty. I Pani Kasi chyba też...

I całość jest tak głośna i dowalona niskim skompresowanym basem, że aż mnie głowa boli od słuchania :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co kobieta na starość robi coś takiego?

 

Po to by innym się podobało. Nawet nie masz pojęcia ile zwolenników ma tego typu muzyka.

Prawie tyle co disco-polo. ;-)

Edytowane przez soundchaser

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie kaszanka totalna....

Pierwsze dwie plyty Hey byly super , potem tylko gorzej i gorzej .Ale to moje osobiste odczucie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(...) Po co kobieta na starość robi coś takiego?

Po to by innym się podobało (...)

 

Aby lepiej zrozumieć tę przemianę wypada przywołać tekst kultowego polskiego wieszcza "wszyscy artyści to prostytutki..."

 

 

ps. duraczenie społeczeństwa t.r.w.a...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie (i Panie), przypominam, że Pani Nosowska nagrała tę płytę IRONICZNIE.

To widać, słychać i czuć.

 

To taki damski Sławomir, tylko że beka jest nie z disco-polo, ale obecnie modnych brzmień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy wiemy, że to ironia. Jednak myślę, że Pani Kasia nie nagrała takiej płyty tylko po to, by wyśmiać współczesne trendy w muzyce pop,

ale też po to, by na niej też trochę pieniążków zarobić, ponieważ doskonale zdaje sobie sprawę z gustów większości odbiorców.

Myślę też, że Pani Kasia dobrze wie, że opinie o tej płycie będą bardzo różne - od niepoprawnych zachwytów do miażdżącej krytyki.

Ale sprzedawać się będzie dobrze...może nawet lepiej niż każda jej poprzednia płyta...i o to w sumie chodzi Pani Kasi.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sugerujesz, że Nosowska nagrywając coś takiego liczy na większy przychód niż gdyby nagrała coś "standardowego"? Przecież teksty na tym albumie to typowa Nosowska, czyli całkowite zaprzeczenie prostoty/prymitywizmu pop'u. Tego bez litra wódki nie idzie zrozumieć ;-)

 

Moim zdaniem to jednak zupełnie inne dzieło niż solowa, dyskotekowa płyta A. Chylińskiej.

 

"Ja pas" jest niestrawne nie tylko dla wyrobionych miłośników Take 6 na gratach Mckintosha. Przeciętny użytkownik Radia Zet też zatyka uszy.

 

Jeśli to skok na kasę, to nie do oceanu ani nawet basenu w przyzwoitym hotelu na Lazurowym Wybrzeżu, a raczej skok do baseniku dla dzieci w ogródku na działce rodziców ;-)

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jest skok na kasę, bo ta grupa klientów i tak nie kupuje płyt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Ja pas" jest niestrawne nie tylko dla wyrobionych miłośników Take 6 na gratach Mckintosha. Przeciętny użytkownik Radia Zet też zatyka uszy.

 

No nie wiem...kiedyś poczytałem komentarze pod video klipem na YT. Ludzie zachwyceni byli. ;-)

 

Po co miałaby nagrywać taką płytę jakby nie liczyła na jej popularność i zdobycie nowych słuchaczy?

Ciekawe czy Ona sama lubi tę płytę.

 

To nie jest skok na kasę, bo ta grupa klientów i tak nie kupuje płyt.

 

Tzn. jaka to jest grupa?

Na koncerty też nie przyjdą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie muzyka i aranżacja poniżej dna. Teksty, jeżeli to ironia to podana bez grama intelektu.

Szkoda bo cenie Wokalistkę.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Dla mnie kaszanka totalna....

Pierwsze dwie plyty Hey byly super , potem tylko gorzej i gorzej .

A ja najbardziej lubię średnio lubiany Sic! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fanom współczesnych hiphopow i innych wynalazków będą zadowoleni. Szajs że głowa boli. "takie to przykre"

Edytowane przez rafal735r

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ło kurde, a zamierzałem kupić dla Małżonki bez posłuchania wprzódy... dzięki za ostrzeżenie, sam sobie posłucham i ocenię, czy warto.

 

P.s. być może tytuł tej płyty oznacza, że artystka ma już dość i to jej ostatnie dzieło?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziwna płyta, nie mój klimat....

puk,puk było dobre.

ale podejrzewanie Tej osoby o robienie czegoś dla kasy dla mnie świadczy o pewnym niezrozumieniu intencji...

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurdę...myślisz, że muzycy lubią nagrywać badziewne płyty za darmo?

Jaka tu intencja? Szydzenie ze współczesnych nurtów muzyki pop?

OK...zaszydziła, ale przy okazji pomyślała, że można na tym zarobić,

pokazując, że tak beznadziejna muzyka świetnie się sprzeda, bo nagrała ją Nosowska,

a nie ktoś bez twarzy.

 

No proszę Cię...

 

Ludzie to kupią, bo mają taki właśnie gust, a jeśli chce się zarabiać

na muzyce, to trzeba trafiać w ich gusta...tych, którzy stanowią większość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czemu ma coś nie zarobić?

pierwsze płyty Piersi to też były same szydery..... to w sumie często się zdarza...

widać chciała coś takiego zrobić i.... miała prawo!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale czy ja piszę, że nie miała?

Piszę tylko, że to jest nie tylko szydera, ale typowy skok na kasę.

Tak jak np. tfórczość Sławomira.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego? Może pozazdrościła Sławomirowi i dlatego nagrała taką właśnie płytę?

Jak chwyci, to zaraz inni "artyści" zrobią to samo. Mamy już przykład Chylińskiej,

chociaż z niej to żadna artystka...mogła pójść w zupełnie innym kierunku, ale wolała

zrobić z siebie dziwoląg celebrystyczny...oczywiście dla kasy.

Jaki ja mam mieć szacunek dla Nosowskiej, która właśnie wkroczyła na tę samą drogę?

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam inne zdanie, a czas pokaże jak to wygląda i o co chodziło...

a porównywanie Sławomira z Nosowską, powtórzę - totalnie bez sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to porównanie jest be sensu i... szacunku dla Nosowskiej....

litości..

A niby dlaczego?

 

W sumie to już chyba wolę Sławomira...

 

Bo ta płyta Nosowskiej jest dla nikogo. Starsi nie kupią, bo to syf absolutny. Młodzi też, bo oni płyt nie kupują. Zresztą - gdyby taką rzecz nagrała nie Nosowska, lecz jakaś Oczyńska lub Nogowa - płyta przeszłaby kompletnie bez echa.

 

I słusznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bo to mam nadzieję jednorazowy eksperyment, żeby nie było moim zdaniem również nieudany, a wcześniejsze dokonania są na poziomie.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biedni są ci artyści.

Jeśli nagrywają wciąż to samo, to odcinanie kuponów -> skok na kasę.

Jeśli nagrają coś z zupełnie innej bajki -> skok na kasę.

 

To co miałaby nagrać Nosowska, co nie byłoby skokiem na kasę? Jazzowe standardy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.