Jump to content
xajas

Korygowanie akustyki pomieszczena programami DRC / DSP

Recommended Posts

Z tym Acourate zabiłeś mi klina... On potrafi z tego co widzę bardzo bardzo dużo - to tak jakby zebrać w całość Rephase, REW, PRO-Q i wiele innych ciekawych funkcji w jednym miejscu. Hmmmm idą święta może się skuszę :)

31 minut temu, Bartek Chojnacki napisał:

A ja bym powiedział że przesadzacie z tym że korekcja daje efekty w "ograniczonej przestrzeni

No ale tak jest. Można opomiarować np. całą kanapę (tryb siedzący i leżący) ale ostateczny wynik korekcji będzie nieprecyzyjny - w każdym punkcie będzie jakoś... Program przeliczy/uśredni/zsumuje opóźnienia, amplitudy dla wszystkich punktów pomiarowych i okaże się, że wyrządzi finalnie więcej szkody niż pożytku. Sam Twórca REW zaleca ograniczyć pomiary do najmniejszego pola odsłuchowego i jak najmniejszej ich liczby - to ma sens. Jest to szczególnie istotne w przypadku dipoli (zwłaszcza w przypadku średnio/wysoko tonowych głośników planarnych) gdzie emisja jest wybitnie kierunkowa. Tam jest tak, że przesuniesz głowę o 5cm w lewo/prawo względem punktu odsłuchu i wszystko ucieka - wiem bo mam takie kolumny i wiem jakie są one czułe na kwestie ustawienia i pomiaru. 

Edited by pawel83ck

Share this post


Link to post
Share on other sites
U mnie w piwnicy stare JBLe potrzebują takiej korekcji.
tlx9.thumb.PNG.012f8e65549dd4eebe8eec25ea9ffa0a.PNG

Co by mnie interesowalo jest jaki docelowy przebieg pasma chciales osiagnac?
I co bylo punktem odniesienia pomiary pasma zestawu glosnikowego czy pomiary w miejscu odsluchu?

Dla zobrazowania tego o co mi chodzi zalcze ponizszy obrazek

Czerwony/zielony to pomiar L/R w miejscu odsluchu
Brazowy to docelowy przebieg pasma ktory chce osiagnac (target curve)
Niebieski/turkusowy to korekcje w domenie amplitudowej potrzebne do osiagniecia tego przebiegu.

Osobno mozna tez wyswietlic wymagane korekcje w domenie czasowej

 

IMG_4877.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, xajas napisał:


Co by mnie interesowalo jest jaki docelowy przebieg pasma chciales osiagnac?
I co bylo punktem odniesienia pomiary pasma zestawu glosnikowego czy pomiary w miejscu odsluchu?

To jest korekcja to "kreski", "k**wa docelowa" jaka się chce potem, ja mam kreskę, bo blisko jestem. Odniesieniem jest pomiar w chyba 50 punktach, z dwadzieścia minut to trwa 😉 To dość znany soft jest, sprzedawany z ich mikrofonem, nie działa z umikiem bo musi mieć 44,1 stąd konieczność posiadania interfejsu. Nadspodziewanie dobrze działa i doskonale integruje się z systemem i DAW.

 

 

Edited by przemak

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Z tymi pomiarami wiąże się jeszcze jedna ułomność - mikrofony pomiarowe mają charakterystykę dookulną - a co za tym idzie mierzą amplitudę i fazę tak jakby emisja była punktowa, a tak nie jest. W złożonym procesie słuchu rejestrujemy dźwięki pochodzące z trzech wymiarów (dźwięk wyemitowany przez membrany, odbicia itp) - co ciekawe z pary uszu... Jeden ustrój pomiarowy nie rozrózni kierunku dźwięku (3D) - do tego potrzeba minimum czterech mikrofonów i programu, który byłby w stanie złapać wzajemną korelację czasową między nimi.. Jakby zapanować nad tym złożonym procesem i korekcją zestawu w każdej płaszczyźnie emisyjnej to by było coś - zupełnie inny poziom. 

Każdy z nas potrafi swobodnie zlokalizować umiejscowienie źródła dźwięku w trzech wymiarach - jeden mikrofon już nie.

Edited by pawel83ck

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy okazji widac ze niezalezne korekcje dla kazdego kanalu maja sens.
Pawel wspominal ze uzywa tej samej korekcji dla obydwu kanalow, bo ma symetryczne pomieszczenie.
Trudno mi w to uwierzyc, bo ja tez mam absolutnie symetryczne pomieszczenie, z glosnikami ustawionymi na milimetry identycznie, skierowanymi laserowym pointerem, a mimo to pomiary i korekcje sa rozne.
Wyniki mozna zweryfikowac pomiarami Parametru IACC
IMG_4878.thumb.jpg.1c0f39466e8a6ffc9f80747941cb8b54.jpg

To jest korekcja to "kreski", "k**wa docelowa" jaka się chce potem, ja mam kreskę, bo blisko jestem. Odniesieniem jest pomiar w chyba 50 punktach, z dwadzieścia minut to trwa  To dość znany soft jest, sprzedawany z ich mikrofonem, nie działa z umikiem bo musi mieć 44,1 stąd konieczność posiadania interfejsu. Nadspodziewanie dobrze działa i doskonale integruje się z systemem i DAW.
 
 

Rozumiem.

te 50 punktow w jakiej odleglosci od glosnikow i z jaka odlegloscia miedzy punktami?

Czy podbijasz te wysokie o te 5-6dB i te 120Hz o te 5dB?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Używam korekcji dla splotu akustycznego obu kanałów bo moim zdaniem, u mnie w pokoju wypada to najlepiej. Mierząc oba kanały niezależnie, owszem teoretycznie robię to lepiej ale... - jaką mam gwarancję, że filtr, który ostatecznie generuję przy niezależnym pomiarze obu kanałów zapewnia mi takie same opóźnienia? - tego nie wiemy. Pokój w którym słucham to nie są gołe ściany. Ustawienie mebli jest niesymetryczne i wpływa na emisję dźwięku. Hmmm. Te dipole o których wspominałem grały tym lepiej im mniej ingerowałem w sygnał na poziomie softu - lepiej znaczy fajniej, a nie lepiej na papierze. Mimo wszystko i tak uważam, że korekcja ma sens pod warunkiem, że jesteśmy świadomi ograniczeń z tym związanych. 

Edited by pawel83ck

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, xajas napisał:

te 50 punktow w jakiej odleglosci od glosnikow i z jaka odlegloscia miedzy punktami?

Zobacz filmik, dodałem, ten albo jakiś inny.

18 minut temu, xajas napisał:

Czy podbijasz te wysokie o te 9db i te 1,2kHz o te 5dB?

Tak, nie mam wyjścia, albo wszystko albo nic. Ta góra może dlatego, że głośniki są wysoko i patrzą na wprost a nie w dół. Dla normalnie ustawionych 4410 nie ma takich jaj. To jest tymczasowe 😉

 

IMG_20201016_231524.thumb.jpg.8434f82fd6a0fbf21bd97d5b5f47b261.jpg

Edited by przemak

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z tymi pomiarami wiąże się jeszcze jedna ułomność - mikrofony pomiarowe....
....
Każdy z nas potrafi swobodnie zlokalizować umiejscowienie źródła dźwięku w trzech wymiarach - jeden mikrofon już nie.

Mysle tu cos tu namieszales
Jedno ucho tez nie potrafi
Zastanow sie na jakiej zasadzie dziala lokalizacja 3D w plaszczyznie poziomej (miedzyuszne roznice w amplitudziei fazie) i pionowej (roznice w przebiegu pasma). Poza tym po co 4 „niezalezne“ kierunki pomiarow, jesli nie masz czterech skorelowanych 4 zrodel dzwieku?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ścianę też traktuje jako źródło dźwięku - odbitego ale jednak. Najprostszą przestrzenną figurą 3D jest czworościan foremny - 4 narożniki, 4 mikrofony. My ludzie jesteśmy tak skonstruowani, że wystarczy nam dwoje uszu by precyzyjnie określić lokalizację źródła - tylko czemu w słuchawkach tego tak nie słyszymy? Tylko bliżej dalej i tyle - jeden wymiar. 

Ucho ludzkie jest pod tym względem selektywne i czułe. Możemy generować piękne scenariusze w postaci gładkiej fazy i amplitudy ale to wszystko ma jeden wspólny mianownik - pomiar, który nie uwzględnia lokalizacji źródła dźwięku.

Z tego względu uważam, że do tematu cyfrowej korekcji zestawu należy podejść ekonomicznie i z dystansem. Korygować należy tylko to co wiemy i słyszymy a całą resztę należy pozostawić pokojowi - to jest wsumie największy plus, który sprawia, że inaczej odbieramy dźwięk u Nowaka a inaczej u Kowalskiego :)

 

Edited by pawel83ck

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obejzalem video, ciekawe podejscie i algorytm wyznaczania korekcji na podstawie dwoch pmiarow L/R a potem „mieszanki“ wokol sweetspotu.

Ścianę też traktuje jako źródło dźwięku - odbitego ale jednak. Najprostszą przestrzenną figurą 3D jest czworościan foremny - 4 narożniki, 4 mikrofony. My ludzie jesteśmy tak skonstruowani, że wystarczy nam dwoje uszu by precyzyjnie określić lokalizację źródła - tylko czemu w słuchawkach tego tak nie słyszymy? Tylko bliżej dalej i tyle - jeden wymiar. 
 

To sie nie zgadza i dalej „mieszasz“

Lokalizacja lewo/prawo jest proste (amplituda i faza)
Lokalizacja odleglosci to zmiany w spektrum (dalsze zrodla to mniej wysokich)
Lokalizacja wysokosci to inny przebieg pasma (manipulowany przez malzowine uszna)

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, pawel83ck napisał:

pomiar, który nie uwzględnia lokalizacji źródła dźwięku.

I nie musi. Źródła dźwięku są tylko dwa i tylko na nie mamy wpływ. Można je uśredniać jak ty to robisz albo można je traktować niezależnie, to drobiazg. Ale nie mamy wpływu na nic innego jak na te źródła i w związku z tym pomiar matrycowy nie jest potrzebny, bo uzyskamy z niego bezużyteczne informacje w stylu "głośnik ok, ścianę usuń" 😉 Uszy pojedynczo też nie są kierunkowe, mikrofony pomiarowe muszą być dookólne bo mają mierzyć ciśnienie, też z innych względów mniej tu istotnych. 

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z tym Acourate zabiłeś mi klina... On potrafi z tego co widzę bardzo bardzo dużo - to tak jakby zebrać w całość Rephase, REW, PRO-Q i wiele innych ciekawych funkcji w jednym miejscu. Hmmmm idą święta może się skuszę :)


Mam licencję, której nie używam. Gdy zdecydujesz się na zakup, możemy spróbować przenieść licencję na Twój komputer. Za połowę ceny sprzedam gdy się da.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, pawel83ck napisał:

...

My ludzie jesteśmy tak skonstruowani, że wystarczy nam dwoje uszu by precyzyjnie określić lokalizację źródła - tylko czemu w słuchawkach tego tak nie słyszymy? Tylko bliżej dalej i tyle - jeden wymiar. 

...

Ej, no chyba trochę się zapędziłeś. Ja w słuchawkach słyszę jeszcze przemieszczanie się źródła lawo-prawo. I z tego co mi się wydaje to nie jestem jedyny .. 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, avilla napisał:

Ej, no chyba trochę się zapędziłeś. Ja w słuchawkach słyszę jeszcze przemieszczanie się źródła lawo-prawo. I z tego co mi się wydaje to nie jestem jedyny .. 😉

zależy czego słuchasz... jak jest to plik stereo to rzeczywiście możesz mieć tylko takie ograniczone wrażenia, ale jak są to nowoczesne nagrania typu immersive audio, zrobione w tzw. mixie binauralnym - to mozesz słyszeć dowolne źródło w dowolnej odległości i z dowolnego kąta, bo one mają zaaplikowane tzw. HRTF - head related transfer function, które pozwalają sprawić żeby dane źródło było słyszane jakby było nad głową, z boku itd. 

A to, że korekcja w "gołym" pokoju to zły pomysł, to też fakt. Mam nawet taką laborkę dla studentów gdzie im każę robić korekcję w golym pomieszczeniu, potem zrobić adaptację i znowu zrobić korekcję.. zobaczcie co wychodzi na samych wykresach, wyniki z zeszłego roku 

dsp korekcja.png

www.mega-acoustic.pl / www.facebook.com/SoundwayAcoustics

[email protected] / [email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, pawel83ck napisał:

Używam korekcji dla splotu akustycznego obu kanałów bo moim zdaniem, u mnie w pokoju wypada to najlepiej.

A tak w ogóle to co rozumiesz pod pojęciem „splotu akustycznego” w tym kontekście? Bo pierwszy raz się z tym spotykam i nie wiem do czego się odnosi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ Bartek

Na czym polegala adaptacja w zakresie basu?
Czy mozesz wyswietlic tylko niebieski i czerwony i przesunac jeden z nich tak, by sie „pokrywaly“? (20dB)

Ciekawszym zestawieniem wynikow byly by trzy niezalezne obrazki (i bez przesuniecia)

1. niebieski + czerwony
2. niebieski + pomaranczowy
3. niebieski + zielony

To by bylo cos wyjatkowego, co by poraz pierwszy w „namacalny“ sposob pokazalo udzial, mozliwosci i wspolprace tych rozwiazan.

Jesli masz te pomiary jako pliki, to ja tez moge to zrobic

Share this post


Link to post
Share on other sites

Thanks in advance

Albo jeszcze lepiej na jednym obrazku niebieski 3x skopiowac, te kopie przesununac o 25db, a potem nalozyc na nie czerwony, pomaranczowy i zielony. Wtedy masz wszystko „at one glance“

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, pawel83ck napisał:

-do tego potrzeba minimum czterech mikrofonów i programu, który byłby w stanie złapać wzajemną korelację czasową między nimi.. Jakby zapanować nad tym złożonym procesem i korekcją zestawu w każdej płaszczyźnie emisyjnej to by było coś - zupełnie inny poziom. 

 

Procesory studyjne firmy TRINNOV robią to od 10 lat (perfekcyjnie).

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, avilla napisał:

A tak w ogóle to co rozumiesz pod pojęciem „splotu akustycznego”

Oba kanały na raz (w przypadku stereo), a w przypadku zestawu 2.1 subwoofer i kolumny jednocześnie. 

4 godziny temu, Bartek Chojnacki napisał:

jak jest to plik stereo to rzeczywiście możesz mieć tylko takie ograniczone wrażenia, ale jak są to nowoczesne nagrania typu immersive audio, zrobione w tzw. mixie binauralnym

Mógłbyś rozwinąć ten temat? Powiem szczerze nie spotkałem się z czymś takim - nie potrafię sobie wyobrazić jak można przy pomocy klasycznej dwukanałowej ścieżki audio oddać wrażenie nieskrępowanej trójwymiarowej przestrzeni (zwłaszcza w odniesieniu do lokalizacji wyżej niżej). To, że ludzki słuch potrafi precyzyjnie lokalizować dowolnie położone źródła dźwięku to efekt propagacji dźwięku w kanałach słuchowych i ich interpretacji - każdy dźwięk dociera do uszu pod innym kątem i w inny sposób propabuje w kanale słuchowym przez co w innym czasie i w inny sposób pobudza błony bębenkowe dając wrażenie przestrzeni. Membrany głośników zainstalowane np. w słuchawkach poruszają się wyłącznie w jednej płaszczyźnie przez co moim zdaniem efekt o którym mowa jest niemożliwy do zrealizowania. 

Sory za ten pseudo wywód ale nie potrafię sobie tego wyobrazić jak tego, że do korekcji "akustyki pomieszczenia" można zrobić jednym mikforonem pomiarowym. Okey robimy kilka pomiarów, przeliczamy wektory opóźnień ale to ma sens w jakiejś ograniczonej przestrzeni odsłuchowej a nie w punkcie (punktach odpowiadającym położeniu uszu). Z tego względu pomiary o których mowa obarczone są zawsze tym błedem i założenia są niedoskonałe.

Edited by pawel83ck

Share this post


Link to post
Share on other sites
Thanks in advance

Albo jeszcze lepiej na jednym obrazku niebieski 3x skopiowac, te kopie przesununac o 25db, a potem nalozyc na nie czerwony, pomaranczowy i zielony. Wtedy masz wszystko „at one glance“

Apropos usredniania wynikow pomiaru z kilku roznych miejs.
Przypomniala mi sie metoda rozpowszechniona i czesto stosowana w kregach Car Audio (sam ja uzywalem kilka lat temu). Po Niemiecku nazywamy ja „Wedeln“ (machanie).
Polega na tym, ze zamiast uzycia sygnalu pomiarowego sweep i pomiaru w jednym punkcie (powtarzanym w kilku miejscach) puszczasz jako pelnipadmowy sygnal wzorcowy Pink Noise albo White Noise przez okolo 10-20 sekund i w tym czasie prowadzisz mikrofon trzymany pionowo w rece od ucha do ucha, powoli kilka razy tam i spowrotem. W tym czasie startujesz w REW recorder rejestrujacy maksymalny poziom.
Dzieki temu dostajesz usredniony sygnal z kilku miejsc i eliminujesz z pomiaru dipy powodowane przez odbicia specyficzne dla jednej pozycji.IMG_4896.png
To, że ludzki słuch potrafi precyzyjnie lokalizować dowolnie położone źródła dźwięku to efekt propagacji dźwięku w kanałach słuchowych i ich interpretacji - każdy dźwięk dociera do uszu pod innym kątem i w inny sposób propabuje w kanale słuchowym przez co w innym czasie i w inny sposób pobudza bębenki słuchowe dając wrażenie przestrzeni. Membrany głośników zainstalowane np. w słuchawkach poruszają się wyłącznie w jednej płaszczyźnie przez co moim zdaniem efekt o którym mowa jest niemożliwy do zrealizowania. 
Sory za ten pseudo wywód ale nie potrafię sobie tego wyobrazić jak tego, że do korekcji "akustyki pomieszczenia" można zrobić jednym mikforonem pomiarowym. Okey robimy kilka pomiarów, przeliczamy wektory opóźnień ale to ma sens w jakiejś ograniczonej przestrzeni odsłuchowej a nie w punkcie (punktach odpowiadającym położeniu uszu).



Niezupelnie. Zapoznaj sie jak dziala loalizacja w plaszczyznie pionowej, czyli jak ksztalt malzowiny usznej wplywa na manipulacje przebiegu pasma czestotliwosci w zaleznosci od wysokosci zrodla (czyli to nie jest kwestja opoznien). Mozg w oparciu o „pamiec i doswiadczenie“ wie jak brzmi (tonalnie) zrodlo dzwieku przed toba“ i „nad toba“.
Te rozne charakterystyki mozesz odtworzyc przez sluchawki.

Apropos nagrania binauralne. Posluchaj nagran Chesky, tam znajdziesz porownanie konwencjonalnych i binauralnych nagranIMG_4898.jpgIMG_4897.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, xajas napisał:

Mozg w oparciu o „pamiec i doswiadczenie“ wie jak brzmi (tonalnie) zrodlo dzwieku przed toba“ i „nad toba“.
Te rozne charakterystyki mozesz odtworzyc przez sluchawki.

Rozumiem sens takiego podejścia ale zrealizowanie takiego nagrania wymaga zupełnie innego miksu (o czym pisałeś wcześniej). Każda ścieżka musi mieć wtedy ten dodatkowy tonalny parametr, który pozwoli nas w pewnym sensie oszukać - brzmi to nierealistycznie ale przesłucham takie płyty na pewno choć tak jak mówię podchodzę do tego tematu sceptycznie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest przykład binauralnego nagrania, nie muzyki ale pokazującego możliwości tego sposobu realizacji. Jest też starsza wersja wirtualnego salonu fryzjerskiego - poniżej tego filmu.

A wracając do tego co nazwałeś splotem to raczej bym powiedział, że to suma akustyczna a nie splot.

Operator splotu jest bardzo ważny i przydatny w akustyce i oznacza trochę inną operację matematyczną - używany jest przy dodawaniu reverbu lub symulacji tego jak dany utwór będzie brzmiał w danym miejscu odsłuchowym w pomieszczeniu gdy znamy odpowiedź impulsową w tym punkcie. Dlatego lepiej nie używać tej nazwy w innym kontekście, chyba że tam faktycznie możemy mówić o splocie funkcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mówiąc splot miałem na myśli akustyczną sumę. 

2 godziny temu, xajas napisał:

Popatrz na LEDR test

Patrzyłem - na słuchawkach muszę to przesłuchać bo tylko tam są szanse by coś więcej usłyszeć. Ten binauralny miks ma moim zdaniem wyłącznie sens (jeśli ma, tego jeszcze nie sprawdzałem) wyłącznie w odniesieniu do słuchawek. W odsłuchu na kolumnach jest to dodatkowy czynnik, który wpływa.... tylko na co? Przy takiej ilości parametrów jakie pojawiają się w miejscu odsłuchu plus kolejny to dla mnie za dużo - za dużo by nad tym zapanować.

Edited by pawel83ck

Share this post


Link to post
Share on other sites

@xajas

łap pomiary, trochę mi się nie chce przesuwać tego tak jak chcesz 😛 zresztą zaraz pewnie będziesz chciał popatrzeć na milion innych opcji. Pliki z rew w linku, to jest chyba pomiar dla sumy kanałów albo dla jednego lewy/prawy, niestety nie dam głowy na pewno

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

adaptacja wyglądała mniej więcej tak jak poniżej, dyfuzory z przodu, pochłaniacze na pierwsze odbicia, an tylnej ścianie też był dyfuzor, sufit pochłaniający ecophon, basstrapy w formie nawalonych kawałków pianki 😄 od studencka fantazja

adapt1.jpg

Edited by Bartek Chojnacki
dodane zdjęcie

www.mega-acoustic.pl / www.facebook.com/SoundwayAcoustics

[email protected] / [email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super, wielkie dzieki, juz zlapalem

Tak wygladaja pomiary udostepnione przez Bartka, (smoothing 1/24) po przestawieniu

vergleich_1.thumb.jpg.4d3577fd76404bd04bc07bd21f3ae18e.jpgvergleich_2.thumb.jpg.db0ac7416fd74c0cb03e4579933af0ec.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Bartek Chojnacki Bartku, czy mógłbyś jakoś skomentować/wyjaśnić dlaczego po dodaniu EQ do adaptacji akustycznej ewidentnie zmalały te dołki naokoło 40 Hz?

Teoretycznie EQ w zakresie niskich nie powinno zmniejszać dołków a jedynie może wypłaszczać górki - i tak było przy zastosowaniu samego EQ dla niezaadoptowanego pomieszczenia. Natomiast po adaptacji, która ten dołek spłyciła, nastąpiła dalsza poprawa w tym zakresie. Jak to uzasadnić?

No i ciekawe jak to studenciaki uzasadnili 😉
 

Edited:

Chociaż czekaj .. to ma sens. Jak masz zaadoptowane pomieszczenie to mniej dźwięku wraca i płytsze są te minima wynikające z równań falowych. Więc można je trochę „przesunąć w górę” zwiększając amplitudę w tych częstotliwościach. O co jest trudno jeśli minima są prawie na „0” jak w przypadku niezaadoptowanego pomieszczenia. Czy dobrze rozumiem?

 

Edited by avilla

Share this post


Link to post
Share on other sites

Owszem, EQ nie powinno wypełniać dołków, ale według mnie jak ograniczy się sprawę odbić i chociaż minimalnie zmniejszy te rezonanse, zamontuje pułapki itd, to każde DSP ma łatwiej. Niestety to było Dirac Live więc co dokładnie zrobiło to nie wiadomo - ja bym jeszcze szedł w stronę wyrównania fazowego pomiędzy głośnikami, dlatego dziura się wypełniła.

Studenciaki - a jak myślisz? Oczywiście nie uzasadnili, wrzucili jakąś ściemę że niepewność pomiarowa albo cośtam się przesunęło i z głowy, jakbyśmy mieli ściągać o każdy wniosek to nikt by tych studiów nie skończył xd

  • Haha 1

www.mega-acoustic.pl / www.facebook.com/SoundwayAcoustics

[email protected] / [email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.