Skocz do zawartości
Coltrane

Aktywne 3 drogi, kilka pytań

Rekomendowane odpowiedzi

Nawet Lipiński przeszedł na systemy aktywne, i to od razu D ;)

 

I co z tego, że są aktywne i w klasie D, jak maja marne przetworniki :) Firma jak setki innych, nastawiona na koszenie kasy, a nie topowy sprzęt do monitoringu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Podobnie, jak nie ma prawie żadnych studyjnych zestawów pasywnych ;)

Ale nie tak dawno to się zmieniło. Jeszcze jakiś czas temu były robione studyjne wzmacniacze do monitorów pasywnych. Mniejszej mocy i chyba lepszej jakości niż obecne wzmacniacze PA. Niektórzy specjalnie szukają takie wzmacniacze z początku lat 2000.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo taka jest natura ludzi, że ciągle czegoś szukają. To jest bardzo dobre, problem tylko w tym, że nie zawsze szukają tam gdzie powinni.

I nie zawsze szukają prawidłowymi sposobami często przez to błądząc.

O właśnie właśnie. To mam na myśli. Ludziom wydaje sie, ze to jest kilka szczebli wyżej. Czasami jest, czasami kilka pięter w dół.

Technika mówi co innego. Zawsze uaktywnienie podnosi klasę sprzętu. Miałeś na to przytaczane artykuły w prasie fachowej, dziwi trochę Twoje negatywne nastawienie do tematu tak jak byś nie miał doświadczenia. Oczywiście w przypadku zestawów aktywnych też konieczna jest dbałość o szczegóły.

Żeby sobie zapuścić EQ do jak to piszesz "sprawdzania" nie muszę wchodzić w aktywke, szczególnie jak gram ze źródeł cyfrowych.

To prawda, ale z reguły zwrotnica DSP ma już w standardzie EQ na pokładzie co ułatwia doświadczenia biorąc pod uwagę że obsługa wszystkich funkcji przeważnie jest zdalna (kabel) z komputera który możemy mieć w miejscu odsłuchu.

Ja nie uważam, że cewki i kondensatory są przeszkoda, do osiągnięcia doskonałego dźwięku.

Kondensatory może rzeczywiście w domenie słuchu nie są przeszkodą, ale cewki zdecydowanie są bo mocno zaburzają czystość połączenia wzmacniacz-kolumna. Oczywiści to zaburzanie może się niektórym hobbystom podobać, ale niestety zawsze będzie to nieprawidłowość.

Jestem pewny, że jest na rynku kilkadziesiąt kolumn pasywnych, które nie miałyby problemu z rozjechaniem Twojego systemu aktywnego.

Widzisz znowu nie rozumiesz zasady prawidłowego technicznie porównania które będzie miało za zadanie dać obraz co jest lepsze. Porównuje się dwa identyczne systemy, jeden pasywny drugi aktywny tak jak to zrobiono u Lipińskiego.

http://www.infoaudio.pl/artykul/391,aktywne-zestawy-lipinski-sound-porownanie-koncepcji-wywiad?utm_content=&utm_campaign=Wiosenne%2520rozmowy%2520o%2520audio%2520-%2520Lipi%25C5%2584ski%2520%252F%2520Skulimowski.%2520&utm_term=info%2540baltlab.pl&utm_source=Newsletter&utm_medium=email

 

Porównywanie dwóch kompletnie różnych konstrukcji nie jest idealnym pomysłem choć i tu można się zdziwić. Opisywałem kiedyś doświadczenie z porównaniem moich byłych fabrycznych kolumn pasywnych Yamaha NS590 z moimi pierwszymi dwudrożnymi zestawami aktywnymi. Jak wystawiłem na sprzedaż te Yamahy to jak przychodzili zainteresowani kupnem te aktywne musiałem chować do drugiego pokoju żeby nie poprosili o ich włączenie. A te NS590 to były bardzo solidne i fajnie grające głośniki.

http://www.thevintageknob.org/yamaha-NS-590.html

To oznacza, że pasywnie można zrobić znakomite kolumny.

Tak, zgadza się, ale po uaktywnieniu zawsze będą lepsze, to wynika z techniki.

 

Nawet Lipiński przeszedł na systemy aktywne, i to od razu

W zastosowaniach PRO systemy aktywne zdecydowanie dominują, pewnie nie odkryli jeszcze pozytywów płynących z technik pasywnych ;-).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem w sieci pasywną regulację wzmocnienia w rozsądnej cenie. Możliwe że komuś się przyda więc wklejam link:

https://www.amazon.c...d=ADPE7GPX91ORE

 

 

fajna ale tutaj potrzeba jednocześnie kręcić sześcioma kanałami, więc kleję coś takiego. Pomierzyłem alpsa i no cóż... idealny nie jest ;)

 

 

xuOiMgE.jpg

 

 

 

 

Nie ujmując nic autorowi, ale nawet ten temat pokazuje to co napisałem wyżej. Ludzie często szukają jakości w aktywnych rozwiązaniach, mimo że nie są wstanie zbudować od zera systemu pasywnego. Aktywka wydaje im się prosta, bo wystarczy coś tam pokręcić w Eq i dźwięk sam się zrobi, bo nie będzie w torze tych koszmarnych cewek i kondensatorów. Ty również w poprzedniej rozmowie pokazałeś pewne braki, które zrzuciłeś na pasywne rozwiązania. Nie to żebym się czepiał, po prostu takie mam wnioski z obserwacji.

 

 

Dziękuję za troskę :) kilka zestawów pasywnych już zmontowałem w życiu ale teraz priorytety są inne, to już nie są czasy studenckie tylko dorosłe życie. O wiele łatwiej działać na suwakach i żonglować przetwornikami dla frajdy i przyjemności w wolnej chwili dla lub przy odsłuchach z kolegami niż na fizycznych elementach pasywnych których koszt często przekracza koszt przetworników i zawsze jest jakieś pytanie z tyłu głowy co by było gdyby coś jeszcze w filtrze zmienić. Powrót do poprzedniej konfiguracji też trochę trwa a na DCX poprostu wciskam guzik prev ;)

 

Taka filozofia tego projektu, na pewno nie będzie doskonały ale też nigdy nie miał taki być :) JUST FUN!

 

Kupiłem kolejnego rotela 920, na razie sobie na nich to będzie plumkało, docelowo wpadnie 2x Anaview

Edytowane przez Coltrane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fajna ale tutaj potrzeba jednocześnie kręcić sześcioma kanałami, więc kleję coś takiego. Pomierzyłem alpsa i no cóż... idealny nie jest ;)

Z sześcioma kanałami jednocześnie rzeczywiście jest problem. Gotowców fabrycznych na rynku nie ma, są tylko opracowania DIY. Moje chyba znasz, oparte o układ CS3318, opracowanie holenderskie do DCX2496. Działa perfekcyjnie, niestety Holendrzy wołają sporo kasy za zestaw do samodzielnego montażu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Technika mówi co innego. Zawsze uaktywnienie podnosi klasę sprzętu. Miałeś na to przytaczane artykuły w prasie fachowej, dziwi trochę Twoje negatywne nastawienie do tematu tak jak byś nie miał doświadczenia. Oczywiście w przypadku zestawów aktywnych też konieczna jest dbałość o szczegóły.

Nie, nie zawsze aktywna konstrukcja jest lepsza. W tym leży problem i technika nie zawsze jest w stanie to wyjaśnić.

 

Kondensatory może rzeczywiście w domenie słuchu nie są przeszkodą, ale cewki zdecydowanie są bo mocno zaburzają czystość połączenia wzmacniacz-kolumna. Oczywiści to zaburzanie może się niektórym hobbystom podobać, ale niestety zawsze będzie to nieprawidłowość.

 

Lohoho, czyli wchodzimy na terytorium magii... To już nie działa logika, tylko metafizyka. Kondensatorek moze sobie być, ale kawałek drutu? O nie! Cóż za brudzenie szlachetnego toru audio!

 

Widzisz znowu nie rozumiesz zasady prawidłowego technicznie porównania które będzie miało za zadanie dać obraz co jest lepsze. Porównuje się dwa identyczne systemy, jeden pasywny drugi aktywny tak jak to zrobiono u Lipińskiego.

http://www.infoaudio...tm_medium=email

 

Klepiesz ten sam link chyba pod każdym wpisem. W istocie jedyne co można z niego wyczytać, to to ze droższy system zgrał lepiej. Coz za zaskoczenie!! Zdziwiłbym się gdyby było inaczej.

 

Porównywanie dwóch kompletnie różnych konstrukcji nie jest idealnym pomysłem choć i tu można się zdziwić. Opisywałem kiedyś doświadczenie z porównaniem moich byłych fabrycznych kolumn pasywnych Yamaha NS590 z moimi pierwszymi dwudrożnymi zestawami aktywnymi. Jak wystawiłem na sprzedaż te Yamahy to jak przychodzili zainteresowani kupnem te aktywne musiałem chować do drugiego pokoju żeby nie poprosili o ich włączenie. A te NS590 to były bardzo solidne i fajnie grające głośniki.

http://www.thevintageknob.org/yamaha-NS-590.html

 

No jak jak patrze na ich zwrotnice, strojenie i jakość elementów to trudno mi uwierzyć, ze to były bardzo solidne głośniki :) nawet Ns1000 to był kibel, w którym można było poprawić bardzo dużo. Troles mógłby Ci tutaj sporo pokazać.

 

Tak, zgadza się, ale po uaktywnieniu zawsze będą lepsze, to wynika z techniki.

 

Nie, nie ma na to żadnej gwarancji, jest tylko przypuszczenie, którym sie posługujesz.

 

W zastosowaniach PRO systemy aktywne zdecydowanie dominują, pewnie nie odkryli jeszcze pozytywów płynących z technik pasywnych ;-).

 

Tak tak, z pewnością http://www.surrountec.com/mono-studiomonitor.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym leży problem i technika nie zawsze jest w stanie to wyjaśnić.

Jasne, nie jest w stanie wyjaśnić. Znowu wkraczamy w rejony voodoo ;-).

Cóż za brudzenie szlachetnego toru audio!

Nie wiesz? Mówiłeś że masz doświadczenie ;-).

Klepiesz ten sam link chyba pod każdym wpisem.

Po co ta nerwowość? Uznałem na podstawie Twoich wpisów że jeszcze nie poznałeś tego artykułu a i innym uczestnikom dyskusji może on przynieść wiele pożytku. W tym wątku go jeszcze nie było.

W istocie jedyne co można z niego wyczytać, to to ze droższy system zgrał lepiej. Coz za zaskoczenie!! Zdziwiłbym się gdyby było inaczej.

To bardzo częste zjawisko że systemy aktywne są droższe od pasywnych, ale nie jest to reguła jak operujemy w systemach pasywnych w oparciu o komponenty obciążone wysokim współczynnikiem audiofilskim w domenie ceny komponentów. Jedna cewka o niskiej rezystancji przejścia z najwyższej półki do podziału na niskich częstotliwościach potrafi osiągnąć cenę idącą nawet w tysiące Euro a dalej sygnał musi przejść przez wiele metrów niepotrzebnego drutu.

No jak jak patrze na ich zwrotnice, strojenie i jakość elementów to trudno mi uwierzyć, ze to były bardzo solidne głośniki :) nawet Ns1000 to był kibel, w którym można było poprawić bardzo dużo. Troles mógłby Ci tutaj sporo pokazać.

Ale ten "kibel" NS1000M był powszechnie używany w studiach i prywatnie przez długie lata na całym świecie. Oczywiście możesz zaproponować firmie Yamaha że pchniesz ich dokonania na inne pułapy jakościowe.

Nie, nie ma na to żadnej gwarancji, jest tylko przypuszczenie, którym sie posługujesz.

Przeczytaj jeszcze raz artykuły z tych linków które podałem wcześniej bo odnoszę wrażenie że je pominąłeś albo nie zrozumiałeś zawartych w nich treści.

 

To może jeszcze podaj jaki jest procent w studiach tych pasywnych i aktywnych. Moje zdanie było precyzyjne i zawierało określenie "dominują" a to nie oznacza że nie można tam spotkać technik pasywnych.

Edytowane przez Lech36

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiesz? Mówiłeś że masz doświadczenie ;-).

Ja doskonale wiem, co robi kawałek drutu zwrotnicy, ale nie widzę tym żadnego brudu. Dlatego chętnie poznam nowe hipotezy na ten temat.

 

Po co ta nerwowość? Uznałem na podstawie Twoich wpisów że jeszcze nie poznałeś tego artykułu a i innym uczestnikom dyskusji może on przynieść wiele pożytku. W tym wątku go jeszcze nie było.

 

To może wrzuć sobie ten link w stopkę, dopiero będzie zasięg.

 

To bardzo częste zjawisko że systemy aktywne są droższe od pasywnych, ale nie jest to reguła jak operujemy w systemach pasywnych w oparciu o komponenty obciążone wysokim współczynnikiem audiofilskim w domenie ceny komponentów. Jedna cewka o niskiej rezystancji przejścia z najwyższej półki do podziału na niskich częstotliwościach potrafi osiągnąć cenę idącą nawet w tysiące Euro a dalej sygnał musi przejść przez wiele metrów niepotrzebnego drutu.

 

A ile jeszcze musi przejść przez cewkę z cieniutkiego drutu. Tam to dopiero są straty... Poza tym rezystancja cewki filtra bywa bardzo korzystna, przy kształtowaniu odpowiedzi głośnika w obudowie.

 

Ale ten "kibel" NS1000M był powszechnie używany w studiach i prywatnie przez długie lata na całym świecie. Oczywiście możesz zaproponować firmie Yamaha że pchniesz ich dokonania na inne pułapy jakościowe.

 

Używali to co było. Gdybyś nie zauważył to podpowiem - dziś Yamaha produkuje trochę inne klamoty ale to chyba nic nadzwyczajnego.

 

Przeczytaj jeszcze raz artykuły z tych linków które podałem wcześniej bo odnoszę wrażenie że je pominąłeś albo nie zrozumiałeś zawartych w nich treści.

 

Czytałem parę razy i to dawno temu. Wnioski są oczywiste - chcesz mieć lepiej, to musisz wydać więcej. Cóż za odkrycie.

 

To może jeszcze podaj jaki jest procent w studiach tych pasywnych i aktywnych. Moje zdanie było precyzyjne i zawierało określenie "dominują" a to nie oznacza że nie można tam spotkać technik pasywnych.

 

Nie interesuje mnie to jaki jest procent jednych i drugich, bo to niemozliwe aby cos takiego przedstawic. Mogę natomiast wrzucić kilkanaście przykładów topowych studiów masteringowych, które uzywają kolumn pasywnych, malo tego - kolumn z branży Hiend. Czy to jednak jest w stanie przekonać Cie do przeklniecie faktu, że z kolumn pasywnych można mieć doskonalej jakości dźwięk?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja doskonale wiem, co robi kawałek drutu zwrotnicy, ale nie widzę tym żadnego brudu.

A nie widzisz problemu w rezystancji tego drutu dla DC? Takie oddziaływanie potrafi wnieść znaczące zniekształcenia do charakterystyki wynikowej w złożeniu z wzmacniaczem, szczególnie tymi o dużej impedancji wyjściowej. "Brudu" nie ma pojawia się delikatna koloryzacja, możliwe że w szczególnych przypadkach nawet nie delikatna. Koloryzacja to co innego niż brud.

To może wrzuć sobie ten link w stopkę, dopiero będzie zasięg.

Nie będzie ;-). W stopce jest bardzo konkretny wpis dotyczący doświadczeń empirycznych oparty o słynny cytat ze znakomitej amerykańskiej komedii. Mam nadzieję że czytałeś ;-).

Poza tym rezystancja cewki filtra bywa bardzo korzystna, przy kształtowaniu odpowiedzi głośnika w obudowie.

Możliwe, mam inne doświadczenia.

Używali to co było.

Używali ich zdaniem najlepszego. Zwrotnice oczywiście w tamtych konstrukcjach nie były optymalne i sam nosiłem się z zamiarem ich zmiany w tych moich NS-ach, najlepiej na aktywne, ale w końcu wygrała inna koncepcja. Po latach okazała się słuszna.

Czytałem parę razy i to dawno temu. Wnioski są oczywiste - chcesz mieć lepiej, to musisz wydać więcej. Cóż za odkrycie.

Niekoniecznie w przypadku DIY.

Mogę natomiast wrzucić kilkanaście przykładów topowych studiów masteringowych, które uzywają kolumn pasywnych, malo tego - kolumn z branży Hiend.

Wrzuć, to będzie dobry argument na rzecz pasywności mimo technicznej słabości ;-).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie widzisz problemu w rezystancji tego drutu dla DC? Takie oddziaływanie potrafi wnieść znaczące zniekształcenia do charakterystyki wynikowej w złożeniu z wzmacniaczem, szczególnie tymi o dużej impedancji wyjściowej. "Brudu" nie ma pojawia się delikatna koloryzacja, możliwe że w szczególnych przypadkach nawet nie delikatna. Koloryzacja to co innego niż brud.

Zaraz moment, bo nie wierze w to co czytam. Chcesz mi powiedzieć, że rezystancja szeregowa drutu w cewce, w postaci np 0,2-0,4 ohma może mieć taki katastrofalny wpływ na prace wzmacniacza? Może jeszcze będziesz lansować teorie, że tylko 6 ohmowe glosniki sa ok, bo 8 ohm to juz dodatkowe 2 ohmow rezystancji!

 

Wrzuć, to będzie dobry argument na rzecz pasywności mimo technicznej słabości ;-).

 

Wrzucę w wolnej chwili, bo trochę tego jest i aby zebrać listę trzeba trochę czasu.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Zaraz moment, bo nie wierze w to co czytam. Chcesz mi powiedzieć, że rezystancja szeregowa drutu w cewce, w postaci np 0,2-0,4 ohma może mieć taki katastrofalny wpływ na prace wzmacniacza? Może jeszcze będziesz lansować teorie, że tylko 6 ohmowe glosniki sa ok, bo 8 ohm to juz dodatkowe 2 ohmow rezystancji!

 

 

 

Wrzucę w wolnej chwili, bo trochę tego jest i aby zebrać listę trzeba trochę czasu.

 

W domenie cyfrowej nie od dziś się mówi, że walczy się z naleciałościami cyfrowymi... problem jest dość często poruszany.. wiec coś jest na rzeczy. Nie da się uogólniać, trzeba by się pobawić w rzeczywiste konfrontacje.. Musiałbym posłuchać np. zestawu aktywnego Lecha i skonfrontować go z moim systemem. Jestem mega ciekaw takiego porównania :-D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wrzucę w wolnej chwili, bo trochę tego jest i aby zebrać listę trzeba trochę czasu.

 

Szkoda czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale nie tak dawno to się zmieniło. Jeszcze jakiś czas temu były robione studyjne wzmacniacze do monitorów pasywnych. Mniejszej mocy i chyba lepszej jakości niż obecne wzmacniacze PA. Niektórzy specjalnie szukają takie wzmacniacze z początku lat 2000.

 

Oczywiście, nie tak dawno ludzie podróżowali dyliżansami ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Z sześcioma kanałami jednocześnie rzeczywiście jest problem. Gotowców fabrycznych na rynku nie ma, są tylko opracowania DIY.

 

Gotowce sa, ale niestety nie tanie. Wlasnie sie do takiego przymierzam

 

SPL Volume 8

 

https://spl.audio/studio/volume-8/?lang=en

 

BTW. Odnosnie koncowek mocy

 

Czy w Polsce sa dostepne/znane znakomite moduly Firmy Hypex?

 

Tanim zastepczym rozwiazaniem jest uzycie dobrego amplitunera kina domowego z 6-kanalowym wejsciem/wyjsciem

Na poczatku mojego projektu kupilem starego uzywanego topowego Denona z moca 6x130W i pdlaczylem do 6-kanalowego procesora DSP. Czyli mialem 6 koncowek mocy i regulacje glosnosci

Edytowane przez xajas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaraz moment, bo nie wierze w to co czytam. Chcesz mi powiedzieć, że rezystancja szeregowa drutu w cewce, w postaci np 0,2-0,4 ohma może mieć taki katastrofalny wpływ na prace wzmacniacza?

DF dla głośnika spadnie w sposób znaczący, poza tym takie ohmy to tylko przy podziałach w okolicy 2-3 kHz, jak masz niżej podział np. na 200-300 Hz to ohmy potrafią być znacznie większe zwłaszcza przy zwrotnicach rzędu wyższego niż drugi. Jak miałem formę przejściową konstrukcji aktywnych to stosowałem w nich zwrotnice 3 rzędu i dla częstotliwości 300 Hz rezystancja pasożytnicza dwóch cewek powietrznych nawijanych drutem chyba 1,6 mm (nie pamiętam dokładnie średnicy) była coś około 3 ohmów może nawet więcej.

Melo nie opieraj swojej wiedzy na wierze. Nie tędy droga ;-). Wszystkie elementy pomiędzy wyjściem wzmacniacza a głośnikiem to zło. Podobno audiofile potrafią słyszeć zmiany w dźwięku po wymianie kabla sieciowego a nie słyszą tego drutu nawet jak ma tylko Twoje 0,2-0,4 ohma? Przyznasz że to trochę dziwne. Oczywiście można stosować cewki o niskiej rezystancji przejścia ale wtedy zabawa może się okazać dużo droższa od aktywacji a i tak ohmy pomiędzy wzmacniaczem a głośnikiem jakieś zostaną.

Melo czasem mnie zaskakujesz swoimi wypowiedziami.

P.S. Wpływ tych ohmów szeregowych w przypadku sterowania ze wzmacniacz o wysokiej impedancji wyjściowej na przebieg charakterystyki częstotliwościowej mierzonej na zaciskach kolumny głośnikowej był przedstawiany z pomocą pomiarów na skrajnym przypadku rzeczywistego wzmacniacza przez 'przemak'-a w jednym z wątków na forum. Chyba to były "audio mity".

 

Gotowce sa, ale niestety nie tanie. Wlasnie sie do takiego przymierzam

Cena bardzo atrakcyjna tej regulacji ;-), ale zawsze to jakaś alternatywa.

 

Czy w Polsce sa dostepne/znane znakomite moduly Firmy Hypex?

Znam te moduły, rzeczywiście są O.K.

Edytowane przez Lech36

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na poczatku mojego projektu kupilem starego uzywanego topowego Denona z moca 6x130W i pdlaczylem do 6-kanalowego procesora DSP. Czyli mialem 6 koncowek mocy i regulacje glosnosci

 

Też mam Denona. Taki amplituner nawet spokojnie napędza dwa 12'' subwoofery z Linkwitz transform. Po zrobieniu pasywnych subwooferów nie rozumiem dlaczego robią aktywne subwoofery ze wzmacniaczem 600W i więcej gdy zupełnie wystarczy 100W Denona.

Edytowane przez Ivan_70484

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim zrobiłeś test, który w rzeczywistości nie miałby miejsca. Dla głośników wysokotonowych nie stosuje się takich pojemności, ani w zwrotnicy pasywnej, ani aktywnej ( w formie zabezpieczenia głośnika ). Wpływ jest widoczny, ponieważ tak duża pojemnością wpływasz na fazę i GD filtra, a to gdzieś musi się odbić. Mimo to, nie usłyszałbyś żadnej różnicy w dźwięku.

Przy zwrotnicy pasywnej musisz brać pod uwagę wszystkie jej elementy i współzależności, ponieważ dopiero suma filtrów daje obraz dźwięku całości.

 

Ciekawostka mogą być sytuacje systemów aktywnych z eq, które moga byc tak w przesunięte w czasie, że jest problem synchronizacji obrazu z dźwiękiem kina domowego. Natomiast ten efekt nie jest w ogole zauważalny przy samym odsłuchu muzyki, bo nie ma punktu referencyjnego jakim jest obraz video.

Twoja interpretacja tego pomiaru i zjawiska jest chybiona.

A oto rzeczywista przyczyna :

post-28110-0-03220000-1541949436_thumb.png

post-28110-0-24169000-1541949418_thumb.png

Impedancja głośnika, a konkretnie jego rezonans .

Czy będzie to problem zależy od impedancji głośnika .

W moim berylu będzie słychać gołym uchem.

Rozwiązanie jest proste - korektor impedancji .

 

Widzisz znowu nie rozumiesz zasady prawidłowego technicznie porównania które będzie miało za zadanie dać obraz co jest lepsze. Porównuje się dwa identyczne systemy, jeden pasywny drugi aktywny tak jak to zrobiono u Lipińskiego.

http://www.infoaudio...tm_medium=email

Dla mnie to kolejna audiofilska recenzja a nie rzetelne porównanie .

Nawet nie był spełniony podstawowy warunek wyrównania głośności (w tym wypadku aby wyrównać SPL trzeba użyć mikrofonu).

Nie wiadomo też czy rzeczywiście zestawy miały identyczne filtry . Tzn. czy filtry aktywne miały taką samą transmitancje jak te z pasywnej wersji .

Bo różnica mogła po prostu wynikać z innego przebiegu charakterystyk a nie samego faktu, że kolumny były aktywne .

Gwarantuje Ci, że jeśli powielisz transmitancje zwrotnicy pasywnej aktywnie to będziesz miał spory problem w odróżnieniu od siebie zestawu pasywnego i aktywnego .

Wiem bo robiłem takie porównania .

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to kolejna audiofilska recenzja a nie rzetelne porównanie .

Zgadza się, ale takie recenzje audiofile lubią, okazuje się jednak że nie te sugerujące techniczną przewagę systemów aktywnych nad pasywnymi. Argumenty techniczne też są ignorowane.

 

Nawet nie był spełniony podstawowy warunek wyrównania głośności (w tym wypadku aby wyrównać SPL trzeba użyć mikrofonu).

Można używać uszu, to wystarczający sposób w przypadku kolumn, choć te (kolumny) nie za bardzo poddają się precyzyjnym badaniom porównawczym. Przyczyny takiego stanu rzeczy są znane.

 

Nie wiadomo też czy rzeczywiście zestawy miały identyczne filtry . Tzn. czy filtry aktywne miały taką samą transmitancje jak te z pasywnej wersji

Porównuje się wyrób końcowy, to że układy pasywne będą się różnić od aktywnych było już wyjaśniane. Główna przyczyna tkwi w bezpośrednim połączeniu głośnika do wyjścia wzmacniacza mocy. Oczywiście jest też wiele innych elementów tworzących różnice w tych systemach.

 

Bo różnica mogła po prostu wynikać z innego przebiegu charakterystyk a nie samego faktu, że kolumny były aktywne .

W efekcie końcowym rzeczywiście decydują charakterystyki wynikowe i zniekształcenia które w przypadku głośników mogą mieć kluczowe znaczenia zwłaszcza przy głośniejszym graniu.

 

Gwarantuje Ci, że jeśli powielisz transmitancje zwrotnicy pasywnej aktywnie to będziesz miał spory problem w odróżnieniu od siebie zestawu pasywnego i aktywnego .

To bardzo możliwe, wzmacniacze lampowe obciążone w miarę płaską impedancją kolumny też są trudne do odróżnienia od tranzystorowych, choć w tym wypadku może jeszcze decydować mikrofonowanie lamp.

Edytowane przez Lech36

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie generalizujmy są wzmacniacze lampowe które dobrze sobie radzą ze zmienną impedancją.

Dyskusje coraz częściej wyglądają tak, że jeden widział białego kota a drugi czarnego psa i teraz twierdzą, że białe zwierze to kot a czarne to pies.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... jeden widział białego kota a drugi czarnego psa i teraz twierdzą, że białe zwierze to kot a czarne to pies.

 

to jest super, musze sobie koniecznie zapamietac

 

Po zrobieniu pasywnych subwooferów nie rozumiem dlaczego robią aktywne subwoofery ze wzmacniaczem 600W i więcej gdy zupełnie wystarczy 100W Denona.

 

to zalezy jakich uzyjesz przetwornikow i jakie poziomy glosnosci wchodza w rachube.

 

Uzyjesz przetworniki ze sprawnoscia 95dB, to moze to dobrze funkcjonowac,. Uzyjesz przetworniki ze sprawnoscia 86dB to potrzebujesz wzmacniacz z osmiokrotnie wieksza moca, by osiagnac ten sam poziom glosnosci (3dB = podwojenie mocy).

Czyli zamiast 100W potrzebujesz 800W. Na to jest taki Denon za slaby

Edytowane przez xajas
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Zgadza się, ale takie recenzje audiofile lubią, okazuje się jednak że nie te sugerujące techniczną przewagę systemów aktywnych nad pasywnymi. Argumenty techniczne też są ignorowane.

 

 

Można używać uszu, to wystarczający sposób w przypadku kolumn, choć te (kolumny) nie za bardzo poddają się precyzyjnym badaniom porównawczym. Przyczyny takiego stanu rzeczy są znane.

 

 

Porównuje się wyrób końcowy, to że układy pasywne będą się różnić od aktywnych było już wyjaśniane. Główna przyczyna tkwi w bezpośrednim połączeniu głośnika do wyjścia wzmacniacza mocy. Oczywiście jest też wiele innych elementów tworzących różnice w tych systemach.

 

 

W efekcie końcowym rzeczywiście decydują charakterystyki wynikowe i zniekształcenia które w przypadku głośników mogą mieć kluczowe znaczenia zwłaszcza przy głośniejszym graniu.

 

 

To bardzo możliwe, wzmacniacze lampowe obciążone w miarę płaską impedancją kolumny też są trudne do odróżnienia od tranzystorowych, choć w tym wypadku może jeszcze decydować mikrofonowanie lamp.

 

Twoje odpowiedzi dla kolegi Ravena jakoś tak mi się nie do końca trzymają czegoś sensownego. Myślę, że Raven fajnie podsumował temat, a Ty robisz z tego jakaś mielonke.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twoje odpowiedzi dla kolegi Ravena jakoś tak mi się nie do końca trzymają czegoś sensownego. Myślę, że Raven fajnie podsumował temat, a Ty robisz z tego jakaś mielonke.

Myślę że Raven zrozumiał o co chodziło w tej "mielonce" ;-).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twoja interpretacja tego pomiaru i zjawiska jest chybiona.

Nie jest chybiona. Filtr ( tutaj w postaci kondensatora ) i impedancja głośnika jest odpowiedzialna za step response. Nawet przy symulacji stałej rezystancji, taki kondensator będzie prowadzał zmiany w step response.

 

DF dla głośnika spadnie w sposób znaczący, poza tym takie ohmy to tylko przy podziałach w okolicy 2-3 kHz, jak masz niżej podział np. na 200-300 Hz to ohmy potrafią być znacznie większe zwłaszcza przy zwrotnicach rzędu wyższego niż drugi. Jak miałem formę przejściową konstrukcji aktywnych to stosowałem w nich zwrotnice 3 rzędu i dla częstotliwości 300 Hz rezystancja pasożytnicza dwóch cewek powietrznych nawijanych drutem chyba 1,6 mm (nie pamiętam dokładnie średnicy) była coś około 3 ohmów może nawet więcej.

Melo nie opieraj swojej wiedzy na wierze. Nie tędy droga ;-). Wszystkie elementy pomiędzy wyjściem wzmacniacza a głośnikiem to zło. Podobno audiofile potrafią słyszeć zmiany w dźwięku po wymianie kabla sieciowego a nie słyszą tego drutu nawet jak ma tylko Twoje 0,2-0,4 ohma? Przyznasz że to trochę dziwne. Oczywiście można stosować cewki o niskiej rezystancji przejścia ale wtedy zabawa może się okazać dużo droższa od aktywacji a i tak ohmy pomiędzy wzmacniaczem a głośnikiem jakieś zostaną.

Melo czasem mnie zaskakujesz swoimi wypowiedziami.

P.S. Wpływ tych ohmów szeregowych w przypadku sterowania ze wzmacniacz o wysokiej impedancji wyjściowej na przebieg charakterystyki częstotliwościowej mierzonej na zaciskach kolumny głośnikowej był przedstawiany z pomocą pomiarów na skrajnym przypadku rzeczywistego wzmacniacza przez 'przemak'-a w jednym z wątków na forum. Chyba to były "audio mity".

 

Doskonale pokazujesz jak NIE powinno się robić zwrotnic pasywnych. 3 ohmy rezystancji szeregowej dla filtra dolnoprzepustowego?! Wybacz, ale to jest amatorka. W praktyce nie ma znaczenia gdzie będziesz miał te dodatkowa rezystancje. Czy to będzie cewka filtra, czy marny przewód i jego konektory, czy wieksze Re cewki głośnika. To impedancja ma kluczowe znaczenie dla pracy wzmacniacza, a nie rezystancja szeregowa w postaci paru dziesiątych Ohma. Definitywnie szukasz problemu, tam gdzie go nie ma.

 

Wrzuć, to będzie dobry argument na rzecz pasywności mimo technicznej słabości ;-).

 

proszz...

 

1. Sterling Sound

 

B&W 801

B&W 802 D3

ProAc Response 4

 

2. The Exchange

 

Tannoy 15 DMT

 

3.Gateway Mastering

 

EgglestonWorks

 

4. Abbey Road

 

PMC MB2-S-XBD-A

B&W Nautilus 801

B&W N802

PMC DB1

 

5. Bernie Grundman

 

Tannoy vintage koncentryk w customowej obudowie, ze zwrotnica wlasnego projektu.

 

6. Georgetown Masters

 

nie znam modelu glosnikow, jakies ogromne paczki ( chyba na SS ) zasilane wzmacniaczami Passa

 

7. Masterdisk

 

Duntech/Dunlavy SC-VI

 

8. The Mastering Lab

 

ATC SCM150

 

9. Howie Weinberg Mastering

 

PMC MB2S XBD

 

10. Metropolis

 

PMC BB5

 

11. StockFish Records - Pauler Acoustics

 

Strauss MF-2

TANNOY Prestige Gold Reference

Bowers&Wilkins 800 D3

 

12. Vault Mastering

 

Duntech/Dunlavy

 

13. M Works

 

Duntech/Dunlavy

 

14. Black Belt Mastering

 

Duntech/Dunlavy

 

15. Sony music studio

 

Strauss MF-2

 

16. Sage Audio

 

Tyler Acoustic

 

17. Digital Domain - Bob Katz

 

Dynaudio M5P Evidence

 

18. Coast Mastering

 

Focal Utopia

 

19. Mutec

 

B&W 800

 

20. Online Mastering

 

Surrountec

 

Chyba powinno styknac...

  • Lubię to 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Doskonale pokazujesz jak NIE powinno się robić zwrotnic pasywnych. 3 ohmy rezystancji szeregowej dla filtra dolnoprzepustowego?! Wybacz, ale to jest amatorka

To zrobił niejaki pan Rogers w zwrotnicy do zestawu PRO9TL. Ja tą jego zwrotnicę dopasowałem do swoich głośników w ramach układu przejściowego do aktywizacji do czasu wykonania paneli wzmacniających. Rogersa chyba nie nazwiesz amatorem? Amatorami raczej można nazywać osoby nie widzące przewagi technicznej układów aktywnych nad pasywnymi, oraz takie które nie umieją wykonać prawidłowego technicznie odsłuchowego testu porównawczego w domenie słuchu porównując różne elementy toru audio.

1. Sterling Sound

 

B&W 801

B&W 802 D3

ProAc Response 4

 

2. The Exchange

 

Tannoy 15 DMT

 

3.Gateway Mastering

 

EgglestonWorks

 

4. Abbey Road

 

PMC MB2-S-XBD-A

B&W Nautilus 801

B&W N802

PMC DB1

 

5. Bernie Grundman

 

Tannoy vintage koncentryk w customowej obudowie, ze zwrotnica wlasnego projektu.

 

6. Georgetown Masters

 

nie znam modelu glosnikow, jakies ogromne paczki ( chyba na SS ) zasilane wzmacniaczami Passa

 

7. Masterdisk

 

Duntech/Dunlavy SC-VI

 

8. The Mastering Lab

 

ATC SCM150

 

9. Howie Weinberg Mastering

 

PMC MB2S XBD

 

10. Metropolis

 

PMC BB5

 

11. StockFish Records - Pauler Acoustics

 

Strauss MF-2

TANNOY Prestige Gold Reference

Bowers&Wilkins 800 D3

 

12. Vault Mastering

 

Duntech/Dunlavy

 

13. M Works

 

Duntech/Dunlavy

 

14. Black Belt Mastering

 

Duntech/Dunlavy

 

15. Sony music studio

 

Strauss MF-2

 

16. Sage Audio

 

Tyler Acoustic

 

17. Digital Domain - Bob Katz

 

Dynaudio M5P Evidence

 

18. Coast Mastering

 

Focal Utopia

 

19. Mutec

 

B&W 800

 

20. Online Mastering

 

Surrountec

 

Chyba powinno styknac...

Niestety to nie zmienia faktu przewagi technicznej systemów aktywnych nad pasywnymi. Niepotrzebnie się trudziłeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Amatorami raczej można nazywać osoby nie widzące przewagi technicznej układów aktywnych nad pasywnymi, oraz takie które nie umieją wykonać prawidłowego technicznie odsłuchowego testu porównawczego w domenie słuchu porównując różne elementy toru audio.

 

...

Gwarantuje Ci, że jeśli powielisz transmitancje zwrotnicy pasywnej aktywnie to będziesz miał spory problem w odróżnieniu od siebie zestawu pasywnego i aktywnego .

Wiem bo robiłem takie porównania .

 

Czyli Ravena nazywasz amatorem... No tego jeszcze nie grali :-D

Edytowane przez Adam_85

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli Ravena nazywasz amatorem...

Jak nie widzi technicznej przewagi zestawów aktywnych nad pasywnymi to kto wie może coś w tym być ;-).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Jak nie widzi technicznej przewagi zestawów aktywnych nad pasywnymi to kto wie może coś w tym być ;-).

 

Haha, brak słów.. lubisz pogrążać sam siebie. To jest jedna z osób, która zasługuje na miano autorytetu bo ma i wykształcenie i wiedzę i doświadczenie.. A Ty pustymi hasłami bez tych podstaw co ma kolega będziesz mówił co kto jak.. idź lepiej ochłoń nie wbijaj sobie kolejnych gwoździ.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest jedna z osób, która zasługuje na miano autorytetu bo ma i wykształcenie i wiedzę i doświadczenie..

Osoba o tych cechach które wymieniłeś wyżej nie będzie negować technicznych faktów. Dowody techniczne były przytaczane. Nie podważa to oczywiście bardzo dużego doświadczenia (wiem o nim) w/w w dziale zestawów pasywnych, choć chyba z aktywnymi o ile pamiętam też robił doświadczenia. Może nie wykazał się odpowiednią starannością albo ma jakiś inny cel w sugerowaniu tezy o wyższości układów pasywnych nad aktywnymi.

 

A Ty pustymi hasłami bez tych podstaw co ma kolega będziesz mówił co kto jak.. idź lepiej ochłoń nie wbijaj sobie kolejnych gwoździ.

Adam, puste hasła to chyba domena innych, "wiem, ale nie powiem" ;-).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zrobił niejaki pan Rogers w zwrotnicy do zestawu PRO9TL. Ja tą jego zwrotnicę dopasowałem do swoich głośników w ramach układu przejściowego do aktywizacji do czasu wykonania paneli wzmacniających. Rogersa chyba nie nazwiesz amatorem?

Te kolumny zaprojektowano na początku lat 70. W tych latach jeszcze nie nie zostały opisane parametry TSP, co urudnialo konstruktorom dokladne projektowanie obudow glosnikowych. To samo tyczy sie linii transmisyjnych, ktora zaprojektował Rogers. Majac dzisiejsza wiedze i oprogramowanie można bez problemu wskazać błędy jakie zawierają jego projekty. Czy Rogers był amatorem? Z pewnością nie, ale nie dysponował w tym czasie odpowiednia wiedz, bo jej po prostu nie bylo. Zrobił co mógł na tamta chwile i chwalą mu za to. Nie wierzr jednak, że przy projektowaniu tego systemu wziął pod uwagę wpływ rezystancji szeregowej na dobroć woofera, co przekłada się na konieczność dokładnego przeprojektowania tunelu linii transmisyjnej.

 

My dokładnie zdajemy sobie sprawę jakie korzyści maja zestawy aktywne, tylko Tobie się wydaje, że zestawy pasywne nie maja żadnych korzyści i nie oferują wysokiej klasy dźwięku.

 

Niestety to nie zmienia faktu przewagi technicznej systemów aktywnych nad pasywnymi. Niepotrzebnie się trudziłeś.

 

Niestety nie zmienia to faktu, że prawdopodobnie większość muzyki jakiej słuchasz, zostało zapisane i poddane masteringowi za pomocą głośników pasywnych :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.