Jump to content
IGNORED

Philips to nie Philips


Guest Gość
 Share

Recommended Posts

W św Mikołaja nie wierzę wiem natomiast jedno jeśli ktoś uszkodził mój sprzęt mam prawo domagać się by był w takim stanie w jakim go zdawałem. Kolejna sprawa to nie tylko ramka i logo bo było napisane wprost, że telewizor już się nie uruchomił w dodatku było coś z matrycą więc zrobili teraz swojemu klientowi skladaka. Na jego miejscu tak bym nagłośnił temat by się nogami nakryli.

 

 

Masz prawo domagac sie aby TV byl w stanie w jakim go zdawales.... I taki otrzymal. Dostal nowa ramke, nowe logo, nowa matryce czy co tam jeszcze, czyli dostal nawet w lepszym stanie.

 

Sam sobie odpowiadasz na pytanie "czego mozna zadac". I nie ma tam opcji chce nowy TV.

 

 

Nowy TV przysluguje tylko wtedy gdy to co ci obiecali nie jest zgodne z prawda, lub podobno jak trzy razy sie zepsuje w okresie gwarancji - choc w to tez nie wiezylbym dokonca.

Link to comment
Share on other sites

Guest Gosc

(Konto usunięte)

Dostal nowa ramke, nowe logo, nowa matryce czy co tam jeszcze, czyli dostal nawet w lepszym stanie.

Już Ci pisałem.

Wystaw na allegro TV z takim opisem, że TV jest po roztrzaskaniu, po upadku na kamienną podłogę, ale ma nową matrycę, obudowę czyli jest nawet w lepszym stanie niż przed upadkiem.

I masz moją gwarancję, że w najlepszym przypadku taka aukcja z tego rodzaju opisem wyląduje na wiocha.pl

Edited by HQ150
Link to comment
Share on other sites

 

Już Ci pisałem.

Wystaw na allegro TV z takim opisem, że TV jest po roztrzaskaniu, po upadku na kamienną podłogę, ale ma nową matrycę, obudowę czyli jest nawet w lepszym stanie niż przed upadkiem.

I masz moją gwarancję, że w najlepszym przypadku taka aukcja z tego rodzaju opisem wyląduje na wiocha.pl

 

Tez ci pisalem

Wystaw na allegro "Samochod" z takim opisem, że "samochod" jest po roztrzaskaniu, po upadku na kamienną podłogę, ale ma nowy silnik i karoserie czyli jest nawet w lepszym stanie niż przed upadkiem.

I masz moją gwarancję, że w najlepszym przypadku taka aukcja z tego rodzaju opisem wyląduje na wiocha.pl

 

Brzmi lepiej?

Link to comment
Share on other sites

Kupilem nowy samochod.

Zepsol mi sie wysowany ekran oraz udezyli mi w auto na parkingu.

 

Tez nalezy mi sie nowy samochod? Gdzie mam sie po niego zglosic?

 

 

 

Nowy telewizor to jest w sklepie. Wezmiesz go do domu to juz nie jest nowy.

 

 

To porównanie jest nietrafione.Przecież ten TV sam się nie rozbił ,przyczynili się do do tego ludzie z firmy zajmującej się tym profesjonalnie (chyba że serwis bierze ludzi z łapanki).Jak już jesteśmy przy samochodach to można to porównać jedynie do szkody całkowitej kiedy wypłacana jest pełna wartość przez ubezpieczyciela (często jednak walka w sądzie jest konieczna).Podejrzewam że firma odbierająca sprzęt ma odpowiednie ubezpieczenie na ewentualność takich zdarzeń i zamiast odbierać produkt , wystąpić o zwrot całkowitej kwoty zakupu od ubezpieczyciela firmy (ze względu na wielkość zniszczeń ,która nie gwarantuje że naprawa doprowadzi sprzęt do stanu sprzed zdarzenia (skomplikowane układy elektroniczne,mikropęknięcia układów itd,itp).Miałem już podobny przypadek tylko kurier odbierał TV do naprawy i zbił matrycę ,dostałem całkowity zwrot za TV (choć miał już rok).

Link to comment
Share on other sites

 

 

 

To porównanie jest nietrafione.Przecież ten TV sam się nie rozbił ,przyczynili się do do tego ludzie z firmy zajmującej się tym profesjonalnie (chyba że serwis bierze ludzi z łapanki).Jak już jesteśmy przy samochodach to można to porównać jedynie do szkody całkowitej kiedy wypłacana jest pełna wartość przez ubezpieczyciela (często jednak walka w sądzie jest konieczna).Podejrzewam że firma odbierająca sprzęt ma odpowiednie ubezpieczenie na ewentualność takich zdarzeń i zamiast odbierać produkt , wystąpić o zwrot całkowitej kwoty zakupu od ubezpieczyciela firmy (ze względu na wielkość zniszczeń ,która nie gwarantuje że naprawa doprowadzi sprzęt do stanu sprzed zdarzenia (skomplikowane układy elektroniczne,mikropęknięcia układów itd,itp).Miałem już podobny przypadek tylko kurier odbierał TV do naprawy i zbił matrycę ,dostałem całkowity zwrot za TV (choć miał już rok).

 

 

Porownanie jest w 100% trafione. Bo to tez nie moja wina jak dam auto do serwisu i mi uszkodza, lub zostawie na parkingu i ktos uszkodzi. Zawsze naprawienie szkody polegac bedzie na naprawie uszkodzonych elementow, lub szkoda calkowita, ale dostajesz wtedy cene rynkowa.

 

 

Czyli wedlog ciebie lepiej naprawic TV czy zaplacic za niego jak za uzywany TV?

Bo dalej nie widze powodu aby oddawac w zamian nowy TV.

 

Philips i jego serwis zrobili wszystko zgodnie z prawem, a ze nie chca dawac nowych TV w zamian to juz ich wlasna polityka.

 

 

Tez uwazam ze serwis jest lub powinien byc ubezpieczony od takich sytuacji ale dalej ubezpieczyciel nie bedzie chcial dawac nowego TV tylko zaplaci za naprawe.

Edited by Lolo2
Link to comment
Share on other sites

Czyli dla ciebie nie ma różnicy między chirurgiem a rzeźnikiem.W końcu obaj kroją mięso ....Zasadniczą różnica polega właśnie na tym komu powierzamy daną rzecz/przedmiot.Tego TV nie wynosili panowie ,którzy spędzają dzień pod budką z piwem. Telewizora nie zniszczył jakiś przypadkowy ktoś, tylko serwis.Ciekawe w jaki sposób są w stanie sprawdzić czy oprócz widocznych uszkodzeń czy nie powstały jakieś mikropęknięcia lub inne uszkodzenia w elektronice.Podejrzewam że wystarczy odpowiednie pismo i zwrócą nowy TV,albo kwotę jaką kosztował.Ostatecznie po powrocie z serwisu i dokładnych oględzinach znajdzie się coś aby zareklamować z tytułu niezgodności z umową i tak będą musieli zabrać "refurbished" z powrotem.Przy powrocie zażądałby dodatkowo listy wymienionych elementów (aby sprawdzić czy zostały zastosowane fabrycznie nowe części).

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj z ciekawości odwiedziłem sklepy, szukałem modelu o którym mowa a więc Pus 8102 okazało się że już ich nie ma, mało tego nie są dostępne na ulotkach ani w sklepach online, zostały jakieś pojedyncze sztuki w małych mieścinach niby panel premium a po roku znika z rynku? Ciekawe.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Witam serdecznie wszystkich, których dotknął problem wadliwego towaru zakupionego w sklepie z towarem RTV i AGD

Jako konsument wykorzystałem już praktycznie cała drogę prawą wynikającą z ustawy

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) tj. Rękojmia której sklep, o którym mowa najwyraźniej nie uznaje. Opisze Wam historię mojego przypadku, by osoby chcące skorzystać z obowiązującego prawa były przygotowane na to co może się wydarzyć.

 

W grudniu ubiegłego roku zakupiłem przez internet Telewizor marki PHILIPS 65PUS8102 za kwotę prawie 7 tyś zł. Po około trzech miesiącach zdecydowałem się reklamować wyżej wymieniony sprzęt z uwagi na plamy oraz przebarwienia na matrycy, które nasilały się z każdym dniem. Skorzystałem z prawa rękojmi tj. odpowiedzialności sprzedawcy. Domagałem się wówczas  usunięcia wady poprzez naprawę (świadomie wybrałem naprawę a nie wymianę gdyż zostałem poinformowany, że sklep ma prawo zmienić pierwsze żądanie) i taką też zgodę sklep wyraził. Sprzętu nie miałem przez miesiąc – tak!!! tyle zajęła im „naprawa” usterki!!! W między czasie telewizor zaginął w akcji. Oznacza to, że podczas rozmów telefonicznych zarówno sklep jak i serwis nie potrafili ustalić lokalizacji mojego telewizora. Po przepychankach sprzęt w końcu wrócił. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo ponieważ po kolejnych 3 miesiącach wada ponownie stała się uciążliwa tym razem pojawiła się w innych miejscach a z czasem  nasilała się. Pojawiały się też dodatkowe usterki w postaci kratownicy na ekranie, co kompletnie uniemożliwiało swobodne korzystanie z telewizora. W listopadzie br. postanowiłem sprzęt reklamować ponownie. Telewizor nie miał jeszcze roku, a musiał wylądować kolejny raz na reklamacji.  Oczywiście druga reklamacja również została zgłoszona z tytułu  rękojmi, tym razem  wnosiłem o wymianę sprzętu na nowy. W tym wypadku byłem w pełni świadom  prawa, że przy drugiej reklamacji można skutecznie domagać się nowego sprzętu bądź odstąpienia od umowy. Telewizor został zabrany ponownie do serwisu. W ostatnim 14 dniu przypadającym ustawowo na odpowiedź - sklep wysłał sms-a z odmową o treści: „Reklamacja nr...Uprzejmie informujemy, ze oddalamy oczekiwanie wymiany. Możliwa jest bezpłatna naprawa towaru. Prosimy o decyzję" Jakie było moje zdziwienie na odpowiedź sklepu - chodzi mi zarówno o treść jak i formę odpowiedzi. SMS wysłany jak do kolegi a nie do klienta, który wnioskował na piśmie o reklamację z tytułu rękojmi z wyraźnym zaznaczeniem ,iż oczekuje odpowiedzi w takiej samej formie czyli NA PIŚMIE. Z tego co mi wiadomo jeśli jako kupujący określam jasno warunki komunikacji na linii konsument – sklep,  taka forma powinna być zachowana. Jednak w tym wypadku sklep ma to głęboko w poważaniu. Ponadto w moim piśmie jasno zaznaczyłem, że nie  wyrażam zgody na naprawę. Nie wyrażam i zdania nie zmienię, skoro pierwszy raz telewizor trafił do naprawy i autoryzowany serwis nie potrafił usunąć problemu to jaką ja mam pewność, że plamy nie pojawią się ponownie? Nie mam takiej gwarancji co więcej jeśli się na taką opcję zgodzę to co zrobię za pół roku czy rok z telewizorem? Przecież gwarancja w końcu się skończy a ja będę patrzył na plamę za 7 tys.zł

Jeśli ktoś lubi patrzeć w szare plamy to lepiej iść do galerii sztuki, wyjdzie dużo taniej.

Po zasięgnięciu opinii prawnika z uwagi, iż sklep nie chce sprzętu wymienić na nowy, a ja nie zgadzam się na kolejną ,drugą już naprawę w przeciągu pół roku, poradzono mi abym wystosował  pismo odstąpienia od umowy gdzie ustawa mówi jasno:

 

art. 560 § 1.  Kodeksu cywilnego, mówi „Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.”                        Po 7 dniach otrzymałem w końcu odpowiedź na piśmie w brzmieniu:„Uprzejmie informujemy, że nie możemy uznać żądań w nim zawartych. Przypominamy, że stanowisko sprzedawcy zostało przedstawione. Nie zaszły dodatkowe okoliczności pozwalające na zmianę decyzji. Możliwa jest bezpłatna naprawa prosimy o decyzje.”

Najwyraźniej piszą o stanowisku z tego sms-a wysłanego jak do kolegi. Ponadto proponując mi naprawę ewidentnie przyznają, iż telewizor ma wadę. Dlatego też moja frustracja jest coraz większa ponieważ jako użytkownik nieużywanego sprzętu ponoszę koszty z tytułu opłat za telewizje, raty za towar którego nie używam już 2 miesiąc (sumując oba okresy reklamacyjne), wszelkie opłaty jak serwisy netflix, hbo, konta do xbox, itp. które są z góry opłacone a nie mogę z nich korzystać. W związku z tym, iż sprawa ciągnie się już prawie rok, moja wiedza na temat prawa rękojmi jest znacząca, tym samym mogę domniemywać „co autor miał na myśli” w tym przypadku sklep. Pisząc bowiem sms chyba zabrakło im miejsca na zawarcie zasadnej odpowiedzi dlaczego sugerują naprawę a nie wymianę.

I co o tym wszystkim myśleć? No właśnie myśleć, domyślać się, domniemywać... ponieważ sklep nie ma nikogo kompetentnego kto z szacunkiem podchodzi do konsumenta i jasno określa swoje stanowisko w kwestii reklamacji towaru. Ale cóż się dziwić, jako potencjalny klient towaru premium byłem ok., jak towar tylko trafił do mnie a sklep otrzymał pieniądze stałem się złem koniecznym. Sklep ewidentnie uchyla się od odpowiedzialności wynikającej z ww ustawy. Kpiną jest forma komunikacji sklepu z konsumentem, żenujący jest sposób załatwiani sprawy i spychologia decyzji na serwis, którego opinia mnie nie dotyczy w przypadku prawa rękojmi.

Wiadomość z ostatniej chwili ze strony sklepu. Oczywiście  sms-owa :

„nr.... Informujemy że z powodu braku decyzji zgłoszenie zostało zamknięte”

No i się zaczęło... moje ciśnienie jest u granic wytrzymałości.  Pierwszy sms ,że oczekiwanie wymaniany oddalają  i proponują naprawę dostarczono mi 6.12.2018 r. tego samego dnia sklep otrzymał odpowiedź ode mnie (skan oświadczenia). Pismo zawierało jasno określone moje stanowisko w sprawie, że nie wyrażam zgody na naprawę i w związku z tym, że nie chcą wymienić mi na nowy towar odstępuję od umowy żądając zwrotu gotówki. Wszystko poparte jest kodeksem cywilnym, który jasno mówi, że w momencie pierwszej naprawy wykonanej przez sklep konsument ma prawo żądać zwrotu kosztów a sklep nie może tego żądania zmienić. I co teraz? Sytuacja jest śmieszna bo sklep chce mi oddać mój wadliwy telewizor, ale on już nie jest mój, bo sklep otrzymał moje oświadczenie z odstąpieniem od umowy. Nie wiem czy teraz lepiej się śmiać czy płakać bo sytuacja zaczyna się robić komiczna. Tak czy inaczej dalsza rozmowa ze sklepem nie ma sensu. Koleje kroki jakie zostały przeze mnie podjęte to rzecznik praw konsumenta, a jeśli i to nie przyniesie rozstrzygnięcia, sprawa trafi na drogę sądową.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czy Cię pocieszę ale ja kupowałem tv akurat nie Philips tylko Samsung The Frame za 10k zł i jestem po jednej wymianie na cały nowy tv. Czytaj dalej.. Tak jak w Twoim przypadku przekroczono ustawowy termin wymiany na nowy wolny od wad w ramach rękojmi. Nowy telewizor otrzymałem po miesiącu. Ja akurat uparłem się na wymianę na nowy bo ten nowy, którego kupiłem w oficjalnym sklepie Samsung przez Internet działał tylko 1 godzinę. :D

Wciskano mi naprawianie gwarancyjne ale się uparłem.

Wymieniono mi tv na całkiem nowy. (cały nowy tv, 2-gi ekran)

Nowy telewizor co prawda działał ale miał wyraźne przebarwienia na matrycy oraz ciało obce pod matrycą przesłaniające 4 piksele. Tym razem mając już abonamenty tak jak Ty nie chciałem czekać znów miesiąc bez tv i zgodziłem się na naprawę gwarancyjną. 

Wymieniono mi ekran. (3 ekran)

Nie miał przebarwień i ciał obcych ale za to miał poważne rozjaśnienie u dołu matrycy. Próbowałem się przyzwyczaić, ale nie dało się. Cały nowy sezon Twin Peaks mnie to rozjaśnienie wk... :/

Znów wymieniono mi ekran. (4 ekran)

Tym razem znów trafił mi się taki z przebarwieniami i ciałem obcym. Na dodatek kolor był zupełnie jakiś dziwny, ciężko go było amatorsko skalibrować. Kojarzyło mi się to raczej ze starym zużytym Rubinem niż z jednym z flagowych produktów premium Samsunga.

W rozmowie telefonicznej z Samsungiem zażądałem zwrotu gotówki. I co się okazało?
Nie da rady. Moja pierwsza wymiana tv na nowy nie była naprawą gwarancyjną czyli de facto odbyły się dopiero dwie naprawy gwarancyjne!! Tak sobie to policzyli. Podobno dopiero po 3 naprawie uwzględniają takie żądania. Ciekawe podejście, czyż nie? Nie miałem czasu i ochoty akurat wtedy kopać się z koniem więc zgodziłem się na kolejną wymianę ekranu.

Wymieniono mi ekran. (5 ekran)

Ponoć, jeżeli się 4x przegrało to statystycznie nadal jest 50% szansy na wygraną. Nie w moim przypadku. Zdecydowanie nie.
Tym razem rozjaśnienie, które w trzecim ekranie miałem u dołu mam teraz z lewej strony ekranu. Na dodatek podświetlenie matrycy jest bardzo nierówne. Występuje jak to ująłeś kratownica (wygląda to u mnie jak wypalenia OLED-owe choć ekran jest typu LED/LCD) oraz inne wady.

Pytanie teraz co zrobi producent/sprzedawca?
Po nowym roku będę miał więcej czasu i znów zacznę tę nierówną walkę. 

Piszę o Samsungu w temacie o Philips dlatego, by pokazać, że marka jest nieistotna.
Istotne jest czy szanuje się klienta czy ma się go w czarnej...

Powodzenia Ci życzę. Na koniec dobra rada z mojej strony. Archiwizuj wszystko, nawet te smsy, rób im zdjęcia, rób zdjęcia z napraw (ja nie pozwalałem wywozić tv, wymiany ekranu odbywały się u mnie), nagrywaj rozmowy i informuj, że nagrywasz (oni też nagrywają i o tym informują).

 

Link to comment
Share on other sites

Ale lipa. Ja w UK kupuję w dużych sklepach, a jak coś się spier..., to zazwyczaj nawet nie sprawdzają z czyjej winy, tylko wymiana na nowy, albo zwrot kasy. Nie chcą żeby klient do konkurencji poszedł.

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to comment
Share on other sites

HQ150

Dokładnie nie można przejść obok takich sytuacji obojętnie, może mój przykład pomoże innym z takim problemem.

Aktualnie sprawą zajął się rzecznik, jeśli i to nie pomoże sprawa będzie miała swój finał w sądzie.

W święta zamiast kevina na sprzęcie "premium" będę patrzył na choinkę...

Link to comment
Share on other sites

Na stronie serwisu taki status mogę przeczytać, tylko jak odebrać coś co już nie jest moją własnością skoro odstąpiłem od umowy? Takie cyrki proszę Państwa w naszym pięknym kraju.

Model sprzętu: Philips 65PUS8102/12
Status zlecenia: W realizacji
Aktywność: Dostawa (oczekująca)
Opis naprawy: Zwrot bez naprawy, zgodnie z decyzją sprzedawcy.

Link to comment
Share on other sites

Guest Gosc

(Konto usunięte)
19 minut temu, MartesPL napisał:

Na stronie serwisu taki status mogę przeczytać, tylko jak odebrać coś co już nie jest moją własnością skoro odstąpiłem od umowy? Takie cyrki proszę Państwa w naszym pięknym kraju.

Model sprzętu: Philips 65PUS8102/12
Status zlecenia: W realizacji
Aktywność: Dostawa (oczekująca)
Opis naprawy: Zwrot bez naprawy, zgodnie z decyzją sprzedawcy.

Ale Ciebie nie powinno interesować nic co jest na stronie serwisu. W ogóle bym się z nimi nie kontaktował.

Rękojmia wiąże Cię ze sprzedawcą i tylko i wyłącznie z nim wymieniałbym korespondencję.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 21.12.2018 o 14:48, HQ150 napisał:

Ale Ciebie nie powinno interesować nic co jest na stronie serwisu. W ogóle bym się z nimi nie kontaktował.

Rękojmia wiąże Cię ze sprzedawcą i tylko i wyłącznie z nim wymieniałbym korespondencję.

Dokładnie to robię, to tylko taka ciekawostka. Sklep zgłoszenie zamknął zwrot sprzętu bez naprawy, wymiany, zwrotu pieniędzy... Słowem myślą, że są ponad prawem.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 23.12.2018 o 16:03, HQ150 napisał:

To co oni sobie załatwiają w tym momencie z serwisem nie ma  żadnego znaczenia dla sposobu załatwienia Twojego zgłoszenia.

Zgadza się, dziś prawdopodobnie sklep otrzymał wezwanie od rzecznika. Pismo dotyczy podjęcia stanowiska w celu polubownego zwrotu pieniędzy, czekamy więc na dalszy rozwój wydarzeń.

Link to comment
Share on other sites

  • arkadowski changed the title to Philips to nie Philips

W USA już dostępny model 5704, czyli z lineup 2019. ANDROID OREO. Brak dts-audio.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Edited by janunio
Link to comment
Share on other sites

43 minuty temu, janunio napisał:

W USA już dostępny model 5704, czyli z lineup 2019. ANDROID OREO. Brak dts-audio.

 

Tyle że piszą że w USA Philips jest ponoć reprezentowany przez Funai.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

'' Philips jest produkowany na rynek amerykański przez 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )  firmę 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )  . Ta firma ma licencję na technologię streamingu Roku TV ''

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Tak ze Philipsy na USA to jest całkowicie co innego niż Philipsy na Europę.

Edited by Krak_oN
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, MartesPL napisał:

Oczywiście nie wyraziłem zgody na jego odbiór, gdzie my żyjemy!

Tak czytam i nasuwa się jeden, niestety smutny wniosek. Gdzie, jak gdzie, ale w przypadku telewizora nie ma co kupować drogich modeli ( jakby to dziwnie nie zabrzmiało ) tylko jakieś tanie badziewie. W wypadku awarii mniejsza starta, mniejszy ból, mniejsze nerwy :-(. Jestem bardziej niż zaskoczony, że takie usterki trafiają się w drogich modelach !. Do czego to wszystko zmierza ? Do tego, że będziemy filmy oglądali na ekranach komórek i tabletów, bo będzie strach kupować wypasione "szroty" za duże pieniądze ?

Edited by SynSama

Politykę robi się za pomocą pieniędzy, a pieniądze za pomocą polityki. Ot, taki przypadek...

Link to comment
Share on other sites

Guest Gosc

(Konto usunięte)
10 godzin temu, MartesPL napisał:

W dniu dzisiejszym, otrzymałem telefon, że jutro mogą przywieźć mój telewizor Philips 65PUS8102 po prawie dwóch miesiącach, w stanie w jakim pojechał czyli z plamami i innymi usterkami. Oczywiście nie wyraziłem zgody na jego odbiór, gdzie my żyjemy!

Ale kto dzwonił? Sklep czy Philips?

Jak motywowali ten ich brak reakcji? 

Co dalej robisz w sprawie tego po raz kolejny zepsutego na gwarancji bubla?

Edited by HQ150
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.