Skocz do zawartości
SynSama

Mój ALPHA BET el muzyki :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Samie czy będąc przy literze S doczekamy sie tego naj ?

 

Schulze Klaus

 

 

Ps Chodź mu Klaus na imię  ale litera S idzie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze mówiąc nie planowałem, ponieważ jak już pisałem staram się unikać w wątku tych najbardziej znanych wszystkim wykonawców, ale "feel free". Jeśli chcesz, nie krępuj się co tam uważasz za najlepsze - zamieszczaj . Ja obecnie na co dzień Klausa za bardzo nie słucham, bo penetruję nowsze tereny el muzyki, ale kiedyś bardzo podobała mi się ta płyta nagrana z Rainerem Blossem Drive Inn.

Przechwytywanie.JPG

S jak Spatialize, czyli Neil Butler. Nic dodać, nic ująć :-)))). Dobry, zróżnicowany ambient. Jedno z moich niedawnych odkryć. Nie wiem, ile tan Pan płyt nagrał, ale ja trafiłem na dwie i się..nie zawiodłem. A płyty owe to :

Radial oraz On The Edge Of Forever.

 

Przechwytywanie2.JPG

Przechwytywanie1.JPG

Edytowane przez SynSama
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, SynSama napisał:

(...) Nie wiem, ile tan Pan płyt nagrał, ale ja trafiłem na dwie i się..nie zawiodłem. (...)

W Bandcamp można posłuchać czterech.

Co do klasyfikacji muzyki Spatialize jako ambient. Jak dla mnie jest w niej za dużo melodii i rytmu, a nawet wokaliz (ale słucham dopiero trzeciego utworu z płyty "Radial", może dalej to się zmieni). W mojej prywatnej klasyfikacji jest to zbyt żywa/żwawa muzyka jak na ambient. Ale zdaję sobie sprawę, że są różne definicje ambientu, w tym również takie, które mówią o mocno zaakcentowanym rytmie elektronicznej perkusji.
A tak w ogóle ambient (taki surowy, w wersji Briana Eno np. z płyty "Neroli") to chyba jedyny gatunek, który umiem nazwać, więc proszę nie traktować mojej opinii jako wyroczni. :)

Edytowane przez Wari
Dodałem cudzysłów do tytułu płyty.
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ambient niejedno ma imię. Ja zresztą wspominałem, że podział muzyki elektronicznej na gatunki troszkę mnie mierzi. W moim prywatnym słowniku ambientem określam spokojną muzykę, co może nie jest ściśle zgodne ze sztuką, ale co tam....;-). W końcu określenie "spokojna" też może dla różnych osób znaczyć co innego ;-). Ważne jest, czy muza "wchodzi", czy omija szerokim łukiem...wszak :-). 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

S jak Spyra. Jak każdy miłośnik muzyki, wśród ulubionych wykonawców mam takich, których twórczość chłonę od najmniejszego singla po ostatnią płytę, jak i takich, którzy są dla mnie artystami jednej płyty. Z pewnością do tej drugiej kategorii zalicza się Spyra, czyli Wolfram Spyra. Człowiek nagrywający dość dużo, ale dla mnie jego najciekawszą pozycją pośród tego oczywiście, co było mi dane słyszeć jest płyta Invisible Fields.

Przechwytywanie.JPG

Edytowane przez SynSama
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, SynSama napisał:

Ważne jest, czy muza "wchodzi", czy omija szerokim łukiem...wszak :-). 

Też tak uważam. Dlatego jeśli ktoś mnie pyta jakiej muzyki słucham, to nie umiem wskazać konkretnego gatunku/rodzaju, bo w ramach jednego niektóre utwory podobają mi się, a niektóre nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

S jak Stanford, czyli Nigel Johh Stanford. Nie wiem czemu, ale ten człowiek jedne płyty wydaje jako Nigel Stanford, a inne jako Johh Stanford. Pewnie schizofrenia postępująca, typowa w branży, ale co tam ;-). Chyba za dużo nie wydał, ale to co jest dostępne  daje radę.

Właściwie każdą z 3 (?) płyt można polecić. Artysta lubi video z udziałem maszyn, robotów . Wpiszcie sobie na YT :

AUTOMATICA - Nigel Stanford

CYMATICS - Nigel Stanford

Dość ciekawe videoklipy, polecam.

No, ale wróćmy do płyt :

Automatica

Solar Echoes

Deep Space

 

Przechwytywanie3.JPG

Przechwytywanie2.JPG

Przechwytywanie1.JPG

Edytowane przez SynSama
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, SynSama napisał:

S jak Spyra

Nazwisko wydaje mi się znajome, ale nie umiem powiązać go z jakimś konkretnym utworem.
Teraz wyszukałem na YouTube jakiś jego utwór "na chybił trafił" i otworzył mi się "Mentalized" z płyty "Elevator To Heaven" (link). Podoba mi się. :)

 

Edytowane przez Wari
Drobne poprawki
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Wari napisał:

Teraz wyszukałem na YouTube jakiś jego utwór "na chybił trafił" i otworzył mi się "Mentalized" z płyty "Elevator To Heaven" (link). Podoba mi się. :)

Nie jest złe, choć troszkę inne w klimacie niż moja jego ulubiona płyta. Nazwisko może wydać Ci się znajome, ponieważ facet nagrywa sporo, w tym także z innymi, więc może trafiłeś gdzieś, kiedyś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, SynSama napisał:

S jak Stanford, czyli Nigel Johh Stanford. Nie wiem czemu, ale ten człowiek jedne płyty wydaje jako Nigel Stanford, a inne jako Joh Stanford. Pewnie schizofrenia postępująca, ale co tam ;-).

A może płyty wydawane pod różnymi imionami znacząco różnią się od siebie?
Np.  Klaus Schulze wydał serię płyt, które uznał za zbyt odbiegające od głównego nurtu jego twórczości,  jako Richard Wahnfried.

 

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Wari napisał:

A może płyty wydawane pod różnymi imionami znacząco różnią się od siebie?

Szczerze wg. mnie chyba nie tak bardzo :-). Schizofrenia to straszna choroba ;-).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli S to myślę że SONAR nie byłby tutaj od rzeczy. Fajna płyta:

front.jpg

Edytowane przez countryman
Edit. Heh, chyba się trochę zapędziłem... Klimat może i taki jak trzeba ale instrumentarium nie te ;P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, countryman napisał:

Jeśli S to myślę że SONAR nie byłby tutaj od rzeczy. Fajna płyta:

front.jpg

:-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klaus Schulze -człowiek orkiestra -historia muzyki elektronicznej  i jeszcze wiele można napisać o Nim

(słyszałem że nazywano Jego tez "Godfather of Trance/Techno")

Wspomniana przez Ciebie Samie płyta dobra do jazdy samochodem :) w tym przypadku nagrana z Rainerem Blossem (występował ,nagrał z Klausem  płyty np "Audentity " )

Jakie warte sa odsłuchu?....Klaus(solowej i nie tylko) ma w swojej karierze kilka etapów

Lata siedemdziesiąte (początek )żywioł ,awangarda potem długie suity -era analogów -która na początku lat 80-tych zastępują urządzania(instrumenty ) cyfrowe Ten etap trwał  kilka lat bodajże dekadę (moge sie mylic) od tamtej pory szerokie spektrum urządzeń wszelakiej maści -często wspomagane przez muzyków i wokalistów zaproszonych do wspólnych występów ...

można wiele pisać na ten temat  ...

płyt wydanych przez Schulza można  liczyć juz w setkach w różnych kompilacjach solowo- osobami towarzyszącymi

Oficjalna strona https://www.klaus-schulze.com/  

można zajrzeć tutaj :

https://www.discogs.com/artist/10360-Klaus-Schulze

oraz na YouTube (jest w czym szukać )

 

 

"Body Love"

"Mirage"(płyta poświęcona zmarłemu bratu)

"Live"-wspaniały utwór" Sense"

"Dziękuję Poland"- pierwsze koncerty w Polsce (początek lat 80 tych)

"Are You Seqensed?"-Transowa muzyka :)

"Kontinuum"

R-110290-1488255484-3301-jpeg.jpg

R-870536-1167517386-jpeg.jpg

R-61123-1405699446-3901-jpeg.jpg

R-130130-1257177397-jpeg.jpg

 

coś z bliższego nam czasu....

R-73318-1309637268-jpeg.jpg

R-1030542-1338835980-8936-jpeg.jpg

 

i wiele innych wspaniałych dzieł -przedstawione przeze mnie płyty sa propozycjami jedynie

za wszelkie nieścisłości i uchybienia oraz nie do końca trafione propozycje nie biorę odpowiedzialności ...0winked.gif

 

 

 

 

 

Edytowane przez asterix1
  • Lubię to 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

S jak State Azure. Przyznaję się bez bicia. Nie znam nazwiska osoby kryjącej się za tym pseudonimem, ale inna sprawa, że nie jest to najważniejsze. Muzyka jest na miejscu pierwszym, a ta prezentuje się bardzo dobrze.

Płyty, które proponuję 

Disconnect

So Long, Eternity

Przechwytywanie2.JPG

Przechwytywanie1.JPG

 

Edytowane przez SynSama
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy, nie nadążam ze słuchaniem! :)

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O muzyce Klausa Schulze można znaleźć mnóstwo informacji w internecie, nie ma sensu tego tu powtarzać. Ale napiszę coś od siebie.

Klaus Schulze to drugi wykonawca muzyki elektronicznej, którego poznałem z audycji Jerzego Kordowicza (zaczęło się od "Cyborga").
Tak mnie zafascynowała jego muzyka, że gdy w roku 1980 wydał "...Live..." poprosiłem znajomych, którzy jechali  do RFN, żeby kupili mi ten album. A nie miałem gramofonu! :)
Znajomi spisali się świetnie: kupili "...Live...", "Cyborga" i "Phaedrę" Tanderine Dream. Nie miałem wyjścia i musiałem kupić gramofon. Udało mi się zdobyć (wtedy się "zdobywało", a nie "kupowało") Daniela w wersji ze wzmacniaczem - świetna maszyna.
"...Live..." z dołączonym plakatem:

a_ks_1.thumb.jpg.9ebf8649d340ed28ebe9bb8672f223ea.jpg
Cena 21,90 DM :)

Potem płyt przybywało, potem pojawiły się wersje CD, potem DVD. Na potrzeby tego postu policzyłem, że w tej chwili mam: 23 płyty analogowe, ok. 246 CD i 11 DVD, na których występuje Klaus Schulze (pisząc "płyty" mam na myśli krążki, czyli album dwupłytowy liczę jako 2).
Uczciwie przyznaję, że nie wszystkie nagrania mi się podobają. Np. "The Dresden Performance" słuchałem zaledwie kilka razy i nie ciągnie mnie do kolejnego słuchania.
Najbardziej lubię jego muzykę z lat 1972-1980, a w tym przedziale lata określane przez Klausa D. Muellera jako "Moondawn era".
Byłem na koncercie KS w roku 1983 i byłem wielce zawiedziony, że nie miał już Big Mooga. :)
Wiele lat później, w 2008, byłem na koncercie KS i Lisy Gerrard.

Na koniec coś o samym muzyku. Mimo zdobycia światowej sławy zachował poczucie humoru i dystans do siebie i swojej muzyki. Na płytach DVD z albumów "Big in Japan" w wersjach japońskiej i europejskiej znajduje się utwór "Sequencers Are Beautiful" (w wersji amerykańskiej nie ma tego utworu na DVD). Gdy pierwszy raz oglądałem to nagranie zwróciłem uwagę, że w pewnej części utworu KS zachowuje się tak, jakby nie miał nic do roboty: a to przebierał palcami, a to delikatnie dotknął jakiejś gałki. Pomyślałem: "właściwie mógłby wyjść, wszystko już ustawił". I faktycznie! Wstał i na jakieś 3 minuty zszedł ze sceny. :) Po powrocie szerokim gestem wskazał na instrumenty i powiedział "sekwencery są wspaniałe" oraz "muzyka elektroniczna" (w domyśle: "taka jest muzyka elektroniczna").

 

Edycja: jeszcze dwa zdania.

KS brał udział w nagraniu pierwszej płyty Tangerine Dream "Electronic Meditation". Grał tam na perkusji i na metalowych pałeczkach. :)

Jakiś czas temu na stronie www wykonawcy pojawiła się informacja o poważnej chorobie KS - musi być poddawany dializom, co wskazywałoby na niewydolność nerek. :(

Edytowane przez Wari
  • Lubię to 2
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Wari napisał:

otem płyt przybywało, potem pojawiły się wersje CD, potem DVD. Na potrzeby tego postu policzyłem, że w tej chwili mam: 23 płyty analogowe, ok. 246 CD i 11 DVD, na których występuje Klaus Schulze (pisząc "płyty" mam na myśli krążki, czyli album dwupłytowy liczę jako 2).

Ja właśnie z tym mam problem. Jakoś nie do końca lubię, kiedy ktoś wydaje tyle płyt :-)). Nie ogarniam, nie potrafię twórczości zamknąć jakimiś klamrami. Wszystko wydaje mi się za bardzo rozciągnięte w czasie, niespójne. Co za dużo, to niezdrowo. Ten sam problem, co z Klausem mam z Namlookiem i Mandarynkami. Obok świetnych płyt jest multum słabszych i irytacja w stylu " po kiego on(i) tyle nagrywał(li) rozmieniając się na drobne ". Dzięki za świetny post!!!  Młodzież ( i nie tylko ) się może czegoś dowie !

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takim maniakiem jestem tylko w przypadku KS. :) Przy czym, jak pisałem, nie wszystko mi się podoba. Ale to działa u mnie na zasadzie "muszę, bo się uduszę". ;)
Np. miałem CD "Moondawn" w wersji, nazwijmy ją, "podstawowej". Gdy ukazała się reedycja z serii Revisited, wersję "podstawową" oddałem znajomym. Po jakimś czasie pomyślałem "zaraz, zaraz, co ja zrobiłem?". I przekopałem pół internetu żeby drugi raz kupić wersję "podstawową". Teraz mam wersję analogową i trzy wersje CD.

W przypadku innych wykonawców mam więcej rozsądku. ;)
Wspomniałeś o bogatej dyskografii Tangerine Dream. W ich przypadku mam wszystkie płyty od "Electronic Meditation" do "Poland" i dodatkowo "Tyger", a w prezencie dostałem "Melrose". I to wszystko.

 

Edytowane przez Wari
Dopisałem informację o TD.
  • Lubię to 2
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Wari napisał:

Ale to działa u mnie na zasadzie "muszę, bo się uduszę". ;)

Rozumiem to, kolekcjonujesz. Ja ze względów lokalowych ( i nie tylko ) zawsze byłem zmuszony ściśle wybierać to, co stoi na półce. No niby od kilku lat gram w 90% na plikach, ale chyba zostało mi we krwi, żeby mieć raczej tylko to,czego faktycznie słucham, bez jakiegoś nadmiaru. Jeśli więc będziesz miał ochotę "walnąć" post o Mandarynkach, to już go sobie szykuj :-)! Zbliżamy się do T szybkimi krokami  ;-). Ja jak już wiecie koncentruję się raczej na wykonawcach spoza głównego kręgu klasyki gatunku :-).

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, Wari napisał:

Jakiś czas temu na stronie www wykonawcy pojawiła się informacja o poważnej chorobie KS - musi być poddawany dializom, co wskazywałoby na niewydolność nerek. :(

Miałem bilety na Jego koncert w Szczecinie zakupione....teraz wiem dlaczego odwołany koncert został(słyszałem o kłopotach zdrowotnych Jego ale co nie wiedziałem)

U mnie trochę "Klausów" sie uzbierało ( 30 plus  3 boxy z Namlookiem) a pierwszy raz usłyszałem Jego u kolegi "Dziękuję Poland " na analogu ... a potem po wielu latach sam zacząłem zbieractwo.....

4 minuty temu, SynSama napisał:

Rozumiem to, kolekcjonujesz. Ja ze względów lokalowych ( i nie tylko ) zawsze byłem zmuszony ściśle wybierać to, co stoi na półce

Podobnie mam....

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Wari napisał:

Koledzy, nie nadążam ze słuchaniem! :)

Spokojnie, dasz radę :-). Dużo już tego nie zostało ( w pierwszym rzucie ), bo po dojściu do ostatniej litery zamierzam kontynuować już na zasadzie dodawania nowych rzeczy, które wciąż jakieś tam odkrywam, ale to już nie będzie w takim tempie ;-). Dodatkowo myślę o wątku ( lub blogu ) z bardziej rozrywkową odmianą elektroniki ( house w różnych kolorach i odmianach ), choć podejrzewam, że to nie do końca Twoja bajka ;-). Zastanawiam się tylko nad wyborem wątek vs. blog. Lata 2013-2017 spędziłem na dość intensywnym penetrowaniu tych właśnie rejonów z efektem rzekłbym ( w mojej ocenie ) więcej niż zadowalającym, więc jest się czym dzielić ze światem. Lubię to, sprawia mi ogromną frajdę, kiedy polecana muza sprawi komuś trochę radochy i satyfy :-).

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, SynSama napisał:
3 godziny temu, Wari napisał:

Koledzy, nie nadążam ze słuchaniem! :)

Spokojnie, dasz radę :-).

No nie wiem, już mam spore zaległości. Od wtorku słucham Solar Fields. Zainteresował mnie na tyle, że postanowiłem poznać wszystko co udostępnia w Bandcamp.

 

45 minut temu, SynSama napisał:

Dodatkowo myślę o wątku ( lub blogu ) z bardziej rozrywkową odmianą elektroniki ( house w różnych kolorach i odmianach ), choć podejrzewam, że to nie do końca Twoja bajka ;-).

Z własnej inicjatywy nie poszukuję takiej muzyki, ale nie mam odruchu wyłączania zasilania na jej dźwięk. ;)

 

47 minut temu, SynSama napisał:

Zastanawiam się tylko nad wyborem wątek vs. blog. Lata 2013-2017 spędziłem na dość intensywnym penetrowaniu tych właśnie rejonów z efektem rzekłbym ( w mojej ocenie ) więcej niż zadowalającym, więc jest się czym dzielić ze światem.

Przypuszczam, że na początku większe grono czytelników miałbyś na forum. Ale w dłuższej perspektywie blog chyba daje szansę na dotarcie do większej liczby odbiorców.

 

49 minut temu, SynSama napisał:

Lubię to, sprawia mi ogromną frajdę, kiedy polecana muza sprawi komuś trochę radochy i satyfy :-).

Patrz na początek tego postu. :)

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem na YouTube film z europejskiej wersji "Big In Japan".
Film zawiera dwa utwory:
1. "A Crystal Poem" (wyraźne nawiązanie do "Crystal Lake" z płyty "Mirage")
2. "Sequencers Are Beautiful", o którym wspominałem poprzednio.
Link ustawiony tak, że odtwarzanie zaczyna się od momentu, który opisywałem we wcześniejszym poście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i dobra muza. A przy okazji. Jak robisz to, że link do YT jest ustawiony na konkretny moment, w którym film startuje ? Pytam, bo nie wiem :-)))).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W wybranym momencie trzeba kliknąć na filmie prawym klawiszem myszy i z menu kontekstowego wybrać opcję "Kopiuj adres URL bieżącego momentu".
A trik polega na tym, że do zwykłego adresu dodawany jest kod "?t=xx", gdzie xx jest liczbą sekund.

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I proszę :-). A mówią, że z audiostereo forum nie można się niczego nauczyć ;-)! Kłamią ! :-) Wielkie dzięki Wari :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

" Lejdis end dźentelmen " " madam end mesje " " majne damen und majne heren " " towariszki i towarysze " :-)))))

Sam nie wierzę w to co pisze, ale S jak Sundial Aeon czyli elektronika z kraju nad Wisłą i to dość ciekawa. Wydali dość sporo ( wszystkie płyty z końcówką SIS ), ale mi najbardziej podobają się dwie płyty. Warto poznać.

 

Symbiosis oraz Vulcanosis

Przechwytywanie2.JPG

Przechwytywanie1.JPG

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, SynSama napisał:

elektronika z kraju nad Wisłą i to dość ciekawa.

Pasjami lubię wszystko od SKALPELa, również Igor Boxx solo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

S jak Synaesthesia, czyli jeden z projektów niezmordowanych muzyków: Billa Leeba i Rhysa Fulbera. Klasyczna już pozycja ambientowa w dobrym,starym stylu lat 90-tych. Ech, mam sentyment do tej muzy. Szczególnie polecam płytę Desideratum.

Przechwytywanie.JPG

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.