Jump to content
SynSama

Mój ALPHA BET el muzyki :-)

Recommended Posts

9 godzin temu, margaryna85 napisał:

Mam nadzieję że autor wątku nie będzie miał za złe. 

A dlaczego miałbym mieć :-). Nie mam licencji na te tematy :-). Założyłem, żeby podzielić się swoimi rzeczami, ale pewnie i Twój wątek odwiedzę :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak się złożyło, że na sam okres świąt wypadła mniej więcej litera M. I tak właśnie wyszło, że dziś chciałem się podzielić z Wami czymś wyjątkowym z kilku względów, w tym wyjątkowym dla mnie. Będzie to post troszkę dłuższy, ponieważ chcę poświęcić tej muzyce trochę więcej miejsca. A więc....

M jak Metroland z Belgii, czyli dlaczego nadzieja umiera ostatnia....

Na pewno każdemu fanowi muzyki zdarzają się momenty, kiedy pośród dziesiątek wykonawców słabych, średnich, dobrych i bardzo dobrych trafi na coś, co przykuwa jego uwagę dosłownie od pierwszej minuty,a  kolejny kontakt, już bardziej dogłębny nie tylko utwierdza nas w przekonaniu, że oto trafiliśmy na muzykę jakby specjalnie nagraną dla nas, ale powoduje wręcz uczucie muzycznej euforii. Nie oszukujmy się. To nie jest stan częsty, powszechny zwłaszcza w tym naszych nowych czasach, niespecjalnie dla muzyki szczęśliwych, bowiem jak mawiają starzy Navajowie "prawdopodobnie wszystko już było". Być może tak, ale tym bardziej każdy nastawia uszu, aby spośród muzycznego szumu wyłowić  tę perełkę. I kiedy ja sam już bardziej pogodziłem się, że w swoich muzycznych poszukiwaniach jestem raczej skazany na rzeczy co najwyżej "dobre" nadszedł wrzesień tego roku, a z nim Metroland, na który to ( jak na dziewczynę, w której się zakochujemy ) trafiłem zupełnie przypadkowo za sprawą utworu "Thalys". Moje wyczulone ucho od razu wpadło w lekki rezonans dźwiękowo-poznawczy, a w głowie zakiełkowała myśl " o panieeee, toż to będzie cuś grubooo ". Nie wiem, jak Wy, ale u mnie przez lata wyrobiło się coś takiego, że "swoją" muzykę wyłapuję, rozpoznaję średnio po 10 sekundach odsłuchu. I w moim subiektywnym świecie te 10 sekund wystarcza, żebym stwierdził, czy to są moje częstotliwości, mój klimat i czy warto dać tej muzyce szansę, czy czasu jednak szkoda. Nie zdarza mi się pomylić. Taka karma. Kiedy zabrzmiał "Thalys" ( notabene obecnie wcale nie mój ulubiony ich utwór ! ), a byłem akurat na tygodniowym urlopie wiedziałem, że po latach posuchy w kategorii "mój creme de la creme" pojawiło się coś nowego. I to jest aspekt osobisty całego tego zjawiska. Inna sprawa na jakiej chciałem się skupić, to poczucie, graniczące z przekonaniem, jak ważny dla muzyków jest timing w jakim podejmą decyzję o utworzeniu jakiegoś projektu. Co mam dokładnie na myśli ?  No np. to, że Brian Jones dokładnie trafił z założeniem Stoensów,  że Jimmy Page zrobił dokładnie tak samo z Ledami. To był właśnie timing. Andy de Decker oraz Sven Lauwers ( obecni członkowie Metroland ) wykazali się jeszcze większym wyczuciem chwili, kiedy to po latach uczestnictwa w typowo EBM-owym projekcie Ionic Vision założyli Metroland stawiając na troszkę inny rodzaj muzyki elektronicznej niż ta, jaką zajmowali się do tej pory. Wg. mnie był to ruch fantastyczny, bo taka klasyczna EBM pomimo tego, że ma zapewne swoich fanów, jest czymś wybitnie niszowym, nie zawsze w dobrym tego słowa znaczeniu. Tak więc fakt powstania samego projektu Metroland jest sam w  sobie czymś wyjątkowym, pełnym pozytywnej energii wynikającej z pomysłu, czy też konceptu, który miał ręce i nogi, świetnego wykonania oraz umiejętnego odniesienia się do tradycji postkraftwerkowej, tego co w niej najlepsze. No właśnie, bo czym właściwie jest ów Metroland, co gra i jak gra? Nie jestem dobry w opisywaniu muzyki, ale powiedziałbym tak : jeśli przyjmiemy, że Kraftwerk to w 70, może 80 procentach rytm, a w 20, czy też 30 melodyjność, to w przypadku Metroland przy zachowaniu z grubsza podobnej stylistyki te składowe będą bliżej stosunku 50 na 50. Przyprawmy to jeszcze szczyptą cieplejszego, przyjaznego klimatu i może uzyskamy coś, czym można by zdefiniować ich muzykę. Mi osobiście od lat brakowało we współczesnej elektronice takiego brzmienia, takiej stylistyki, takiej umiejętności pójścia w ewolucję muzyki, która z jednej strony przywołuje skojarzenia ze wspomnianymi Niemcami z Kraftwerk,u z drugiej mami i czaruje posmakiem świetnego wykonania, realizacji, czy jak to tam sobie nazwiecie....

Jeśli ktoś z Was ( a czuję, że jest to 99,7% ) odwiedzających ten wątek jest też gościem wątku " co wam gra..." być może jakiś czas temu natknęła się tam na utwór jaki tam zamieściłem "Zeppelin". To dobry przykład na ich twórczość, chociaż w klimacie nie do końca pokazujący wszystkie barwy i brzmienia, które nam Metroland dostarcza. A już najciekawszą rzeczą dla mnie jest to, że jest to przykład ABSOLUTNIE wyjątkowy pod względem ilości muzyki jednego artysty, zespołu, która mi się podoba ponieważ współczynnik ten wynosi blisko 100% i to przy sporej ilości wydawnictw pod tym szyldem (!) :-). Jest w mojej prywatnej dyskografii el muzyki przykład absolutnie wyjątkowy i niespotykany :-). A jeśli już jesteśmy przy dyskografii, to udało mi się zebrać prawie całą. Ba! Nie jest to łatwa sztuka, bo kompletna lista wydawnictw nie istnieje nawet na ich stronie www. Pozwolę sobie więc poświęcić jej oddzielny post, bo chcę poumieszczać wszystkie okładki i chyba w jednym poście byłaby to przesada ;-). Jestem im to winien, a poza tym jeśli chociaż jedna osoba z Was zechce wybrać się z Andym i Svenem ( występującymi pod pseudonimami Passenger A oraz Passenger B ) w ich wyjątkowo długą muzyczną podróż metrem, będzie miała już troszkę łatwiejszą drogę ;-). Wsiadacie ? ;-)

Przechwytywanie.JPG

Edited by SynSama
  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

.

No dobrze. Niech słowo stanie się ...dyskografią Metroland :-).

Nie rozdzielam tu płyt na longi, EP-ki, czy single. Po prostu umieszczam je w kolejności alfabetycznej :-)

12x12

2013

Brother

Brother ( Remixes )

Cube

Enjoying The View

Man In A Frame

Man In A Frame ( Remixes )

Memorabilia

Memorabilia ( Remixes )

Men In A Frame

Mind The Gap

Mind The Gap ( Bonus Tracks Version )

Re-design

Re-design ( Spacious Edition )

Synthetic Sound

Synthetic Sound ( Remixes )

Thalys ( Dusseldorf )

Thalys ( London )

Thalys ( Paris )

The Manifesto

The Manifesto (  Spacious Edition )

The Passenger

Things Will Never Sound The Same Again 

Triadic Ballet 

Under The Roof

Under The Roof ( Remixes )

Zeppelin

Zeppelin  ( Spacious Edition )

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

zeppelin spacoius.JPG

zeppelin.JPG

under remixes.JPG

under.JPG

triadic.JPG

things same.JPG

passenger.JPG

manifesto spacoius.JPG

manifesto.JPG

london.JPG

paris.JPG

thalys dusse.JPG

synthetic remixes.JPG

synthetic.JPG

re-design spacious.JPG

re-design.JPG

mind gap.JPG

men in frame.JPG

memorabilia emixes.JPG

memorabilia.JPG

man frame remixes.JPG

man in a frame.JPG

enjoying.JPG

cube.JPG

brother remixes.JPG

brother.JPG

2013.JPG

12x12.JPG

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 22.12.2018 o 09:22, SynSama napisał:

Pomyślałem, że to nie do końca fair nadmiernie zaśmiecać komuś jego wątek swoimi wypocinami, więc postanowiłem przenieść mój alpha bet muzyki elektronicznej do osobnego wątku. Zapraszam Was wszystkich do tej wspólnej podróży poprzez różne oblicza, podgatunki i gatunki, rodzaje, klimaty muzyki z trzewi scalaków ;-) W kwestii organizacyjnej. Pierwsza część alpha betu od litery A do H znajduje się w wątku Elektronika,Elektronika,Elektronika! kolegi Rafała. Zachęcam do odwiedzenia ! No to co ? Zaczynamy ? :-)

H jak Hol Bauman, czyli Olivier Orand. Mieszanka IDM z ambientem. Daje radę ;-).

Polecam album : Human ( 2008 )

 

Przechwytywanie.JPG

Dodam coś pod literę H. Jeśli lubicie czasem skręcić w stronę brzmień bardziej klubowych-tanecznych to może się Wam spodobać:

Henry Saiz 

Wklejam okładkę najnowszego albumu. A wcześniejsze dwa również polecam. 

human.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Święta i po świętach :-) Jedziemy dalej :-)

M jak Miktek, czyli Mihalis Aikaterinis chyba pierwszy, ale na pewno nie jedyny przedstawiciel Grecji w alpha becie :-). Kolejni w kolejce. Znam go póki co z jednej płyty : Elsewhere, ale na tyle ciekawej, że znalazł miejsce w mojej kolekcji. Mogę polecić!

Przechwytywanie.JPG

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

M jak Mind-Flux, czyli panowie Michael Kersten oraz Thomas Fanger. Tradycyjne niemieckie elektroniczne granie, które wciągnąłem do wątku "ku pamięci" młodszej części forumowiczów na dowód, że warto czasami odwrócić głowę za siebie, usiąść, posłuchać i uśmiechnąć się, że muzyka, której lata temu słuchało obecne "wapno" ( w tym skromny autor tego wątku ) i dziś coś sobą reprezentuje. I to nawet w muzyce el. Właściwie cała ich twórczość trzyma poziom, ale gdybym miał wybrać moje dwie ulubioen płyty, to byłyby to : Body-Beat-Box ( 1995 ) i Kontinuum ( 1999 ).

Przechwytywanie2.JPG

Przechwytywanie.JPG

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z płyty "Kontinuum" warte zainteresowania jest nagranie "Time Invaders "

Thomas Fanger nagrał kilka płyt z Schonwalderem (wcześniej wspomnianym)

cykl Analog Overdose

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, asterix1 napisał:

Z płyty "Kontinuum" warte zainteresowania jest nagranie "Time Invaders "

Dla mnie z kolei ta płyta to "Solar Eclipse" - obie części. To po tych dwóch kawałkach regularnie, zawsze muszę sobie zmieniać pieluchę. Po prostu odjeżdżam :-)))).

Edited by SynSama

Share this post


Link to post
Share on other sites

N jak Nanoplex. Po Prostu :-). Trochę tech, trochę house, trochę trance. Album Digitechture ( 2016 ).

Przechwytywanie.JPG

Edited by SynSama
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

N jak New Composers, czyli "podopieczni" wujka Władimira ;-). Duo to tworzą Igor Ver oraz Valery Alakhov. Bardzo rozbudowana dyskografia, ale z tego co przesłuchałem na stałe zagościł u mnie album : Advanced Indigo wydany w kultowej wytwórni Fax . Polecam. 

Przechwytywanie.JPG

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

N jak N:Force, czyli Norman Friedenberger i jego ciekawa składankowa płyta Collector (1997) z niemiecką elektroniką w stylu lat 90-tych. Polecam miłośnikom takich brzmień. Często wracam do tej płyty, fajne klimaty.

Przechwytywanie.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

O jak Odeon, czyli znowu udajemy się w tej elektronicznej odysei na południe, do kraju Leonarda ;-). Odeon to projekt, który ( jeśli wierzyć internetom ) tworzą dwa rodzeństwa, czyli bracia Raimondi ( dwóch ) oraz bracia Righini ( także dwóch ), co jest swego rodzaju ciekawostką samą w sobie :-). Ciekawa elektronika, w pewnym sensie wyjątkowa w swoim rodzaju. czemu ? Posłuchajcie :-). Polecam album Galaxies.

Przechwytywanie.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

P jak Perfect Stranger, czyli troszkę energetycznej. Za tym pseudonimem kryje się izraelski artysta Yuli Fershtat. Troszkę trance,u wszak nikomu jeszcze nie zaszkodziło, bo któż z nas nie chce czasami posłuchać dobrego rytmu. Właśnie w takim momencie trafia się taka płyta, jak Changed. Polecam :-).

Przechwytywanie.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

P jak Pete Namlook, czyli powrót do Niemiec :-). Jakoś tak się złożyło, że przez lata nasze "drogi" jakoś się rozmijały. Pamiętam połowę lat 90-tych, kiedy jako stały gość sklepów płytowych w Warszawie ( Digital, Planet Music i innych ) omijałem jego płyty. Jakoś nie przyciągały mnie okładki płyt Namlooka. Cóż. Grzech młodości, ponieważ nie wiedziałem co tracę i to dosłownie, ponieważ dziś za wiele z tych płyt można na rynku wtórnym wziąć naprawdę ładne kwoty ;-). No, ale nie bądźmy Pewexami i skupmy się na muzyce :-).  Człowiek z tak olbrzymią dyskografią, że naprawdę całość ogarnąć trudno. Co za tym idzie, nie wszystko jest dobre, bo nie może. Płyty świetne mieszają się z nijakimi, co nie zmienia faktu, że Namlook był ( zmarł już biedaczyna kilka lat temu ) wielce utalentowanym artystą. Młodym ludziom, którzy chcieliby spróbować tego, co w muzyce Namlooka najlepsze polecam szczególnie jego kolaboracje z innymi artystami, a więc co następuje :

1 ) Namlook & Move D

- A Day In The Live

- The Retro Rocket

- The Audiolounge

- Wired

- Home Shopping

- The Art Of Love

- Space & Time

- There!

2 ) Namlook & Lorenzo Montana

- Labyrinth ( I do V )

3 ) Namlook & Klaus Schulze 

- The Dark Side Of The Moog ( I do IV ) 

Okładki będą zaraz ;-) 

Okładki będą zaraz ;-) I jeszcze jak już jesteśmy przy temacie. Wprawne oko pewnie dostrzeże na wielu poniższych grafikach  znaczek DTS. Tak, sporo płyt Namlook realizował w wersji wielokanałowej i są to świetnie zrealizowane płyty, które dolewają oliwy do ognia w temacie 2CH, czy jednak lepiej 5CH. Moja opinia ? Jeśli większość nagrań wielokanałowych byłaby zrobiona z taką jakością, to ja nie mam pytań. Tylko 5CH. Historia potoczyła się jednak inaczej i DTS w realizacjach audio był tylko krótkim epizodem. Można by o tym pisać dużo i długo. Jeśli jednak komuś wpadłaby w ręce taka płytka Pete,a w DTS-ie niesamowite przeżycie muzyczne gwarantowane. Polecam :-)!

Przechwytywanien.JPG

Przechwytywanie15.JPG

Przechwytywanie14.JPG

Przechwytywanie13.JPG

Przechwytywanie11.JPG

Przechwytywanie10.JPG

Przechwytywanie8.JPG

Przechwytywanie7.JPG

Przechwytywanie6.JPG

Przechwytywanie5.JPG

Przechwytywanie4.JPG

Przechwytywanie3.JPG

Przechwytywanie2.JPG

Przechwytywanie.JPG

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko jako uzupełnienie: Namlook brał udział w nagraniu wszystkich płyt z serii "The Dark Side Of The Moog", nie tylko tych 4 polecanych przez SynaSama.

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Wari napisał:

Tylko jako uzupełnienie: Namlook brał udział w nagraniu wszystkich płyt z serii "The Dark Side Of The Moog", nie tylko tych 4 polecanych przez SynaSama.

Oczywiście, racja. Ja po prostu najzwyczajniej wymieniam tu tylko te pozycje, które podobają mi się szczególnie licząc na to, że ktoś zainteresowany "pogrzebie" w temacie już głębiej we własnym zakresie ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako o ciekawostce można wspomnieć, że zarówno tytuł serii "The Dark Side Of The Moog"  jak i tytuły poszczególnych utworów nawiązują do tytułów z dorobku Pink Floyd. Może z wyjątkiem "The Heart Of Our Nearest Star", gdzie to nawiązanie jest raczej symboliczne.

Z całej serii na półce też mam tylko pierwsze cztery płyty. :)

Edited by Wari
Literówki

Share this post


Link to post
Share on other sites

P jak Peter Mergener, czyli kawałek klasycznej niemieckiej elektroniki. Album African Smile nie powinien rozczarować fanów ambientu.

 

Przechwytywanie.JPG

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam jego wcześniejszą płytę, nagraną na żywo "Instinctive Traveller".

a_mergener.jpg.f1427c267bddd8d2919434087a92d681.jpg

Płyta nagrana z udziałem kilku innych muzyków w 1996 roku.
Mergener nie przesłania innych wykonawców, dając im możliwość niemalże solowego zaprezentowania się. Bardzo ładnie wypada gitara (Achim Elsen) w utworze "Touch The Guitar". Z kolei "Two Hands Two Sticks" to występ perkusisty (Ingo Von Wenzlawowicz), ale ten utwór niezbyt przypadł mi do gustu.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

P jak Planet Boelex, czyli znowu północ Europy, dokładniej Finlandia. Pod tym pseudonimem kryje się niejaki Oskaari Sorri.  Bardzo ciekawe spokoje brzmienia, szczególnie dobrze wyszły na płycie Suunta. Polecam.

Przechwytywanie.JPG

P jak Puff Dragon. Dość ciekawy projekt, ponieważ jego twórcą jest Anglik (?) tworzący muzykę w..Japonii :-))).  Podobnie jak propozycja powyżej, coś dla miłośników spokojniejszych, ale nie sennych klimatów ;-). Ode mnie leci do Was ta oto propozycja : Sazanami

Przechwytywanie.JPG

Edited by SynSama
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Dzięki za prezentację Planet Boelex. Miła dla ucha muzyka, choć wolałbym, żeby nie było wokalu w utworze nr 4 ("Forever And Always").   
Słucham i jednocześnie przeglądam stronę WWW http://planet.boelex.org . W biografii i podejściu do własnej twórczości Sorii (Sorriego??) widzę spore podobieństwo do Stellardrone - też samouk, obaj zaczęli tworzyć w mniej więcej tym samym czasie, obaj udostępniają muzykę na zasadach licencji Creative Commons.

Muzyki można posłuchać m.in. w Bandcamp, a ze strony WWW wykonawcy można pobrać całą dyskografię w jednym pliku ZIP: http://planet.boelex.org/music.

 

Edited by Wari
Literówki
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Wari napisał:

Miła dla ucha muzyka, choć wolałbym, żeby nie było wokalu w utworze nr 4 ("Forever And Always").   

Pogadam z artystą ;-). Może się na przyszłość ogarnie :-))))))!!!!!     ;-)

Q jak Quiet Force, czyli kolejny przejaw niemieckiego talentu do muzyki z głębi scalaków. Projekt, którego pomysłodawcą i głównym uczestnikiem jest Steven Toeteberg. Płyta Flow ( bodajże pierwsza ) jest jedną z moich ulubionych płyt ever (!). Z tym większa przyjemnością wciągnąłem ją do alpha betu. Poza tym już troszkę inne w charakterze Smile oraz Two Worlds mogą być też fajna podróżą z zamkniętymi oczami i słuchawkami na uszach ;-) 

Przechwytywanie3.JPG

Przechwytywanie2.JPG

Przechwytywanie.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, SynSama napisał:
9 godzin temu, Wari napisał:

Miła dla ucha muzyka, choć wolałbym, żeby nie było wokalu w utworze nr 4 ("Forever And Always").   

Pogadam z artystą ;-). Może się na przyszłość ogarnie :-))))))!!!!!     ;-)

Pamiętam premierę płyty "Cyclone" Tangerine Dream i moją reakcję na śpiew w wykonaniu Steva Jolliffa: lepiej niech oni więcej nie śpiewają. :)

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

 

2 godziny temu, SynSama napisał:

 

 

 

 

 

Wcześniej wspomnieliście muzyka Peter Mergener

Kiedyś prócz "Instinctive Traveller" miałem "Noises in the sky"

płyta tematem zbliżona kosmicznym dźwiękom ,głosy astronautów ...

R-553842-1155456793-jpeg.jpg

Pewnie wiecie ze Peter sporo lat brał udział w  projekcie" Software "

jedyna jak dla mnie warta zwrócenia uwagi była z tego okresu

R-1223363-1201858385-jpeg.jpg

Ps Firma która wydała płyty Innowative Communication (piszę z pamięci czytałem o niej w pismie wydawanym przez "Generator" -w tamtym czasie był wydawany biuletyn o tej nazwie :teraz został jeno sklep z muzyką  elektroniczną ,stołuje się tam ;) )) jednym z założycieli był Klaus Schulze

 

Mam jeszcze parę płyt u siebie (Mergenera i Software oddałem koledze) z tamtego kręgu polecam zespól Symbian

i płyty

R-562282-1410466429-4959-jpeg.jpg

R-1126207-1404408774-4776-jpeg.jpg

Muzyka zbliżona klimatom Vangelisa

 

 

Edited by asterix1
  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Wari napisał:

Pamiętam premierę płyty "Cyclone" Tangerine Dream i moją reakcję na śpiew w wykonaniu Steva Jolliffa: lepiej niech oni więcej nie śpiewają. :)

Zgodzę się :-). Twórcy muzyki elektronicznej nie zawsze dobrze znają się na wokalistyce i albo próbują sami albo biorą do studia jakieś dziunie, które być może i znają się na mikrofonie, aczkolwiek nie zawsze tym górnym ;-).

1 godzinę temu, asterix1 napisał:

Pewnie wiecie ze Peter sporo lat brał udział w  projekcie" Software "

Wiemy, wiemy, w alpha becie jeszcze o Sotwarze powiemy ;-)

1 godzinę temu, asterix1 napisał:

z tamtego kręgu polecam zespól Symbian

Jutro, pojutrze posłucham. Innovative Comunication to już kultowa wytwórnia. Łza się w oku kręci.....Piękne czasy elektroniki....

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, asterix1 napisał:

Mam jeszcze parę płyt u siebie (Mergenera i Software oddałem koledze) z tamtego kręgu polecam zespól Symbian

Bardzo dobry ten Symbian ! Dzięki !

Uffff.....No i teraz prawdziwa zagwozdka :-). Otóż dotarłem do litery R i tak się złożyło, że przyszła pora na Ridleya Slotta, czyli....? No właśnie :-). Od czego zacząć, jak ogarnąć temat ?:-) Może po kolei, bo dwa zdania i już chaos :-). Mamy tu do czynienia z klasyczną celową artystyczną "schizofrenią". Za muzykę wziął się człowiek, który chyba za punkt honoru wziął sobie dezintegrację w stylu " im mniej o mnie tym lepiej ", w czym pomagać mu ma...No właśnie.....

Pod tym pseudonimem kryje się Kirill Junolainen. Któż to jest ? Idąc za stroną discogs.com dowiadujemy się, że " Russian producer, now based in Finland." Co już samo w sobie jest ciekawostką. Artysta ten tworzy pod ( uwaga! ) około 35 (!) pseudonimami :-). To chyba swoisty rekord :-). Cóż, taki mamy klimat. Wymienianie ich nie ma chyba większego sensu, bo często ogranicza się do 1 wydawnictwa pod 1 nazwą :-). Skupię się na tym, co osobiście uznałem za ciekawe i godne polecenia. A więc :

Ridley Slott - Always Be There

Zeit Modelle - Network Virus Killer oraz War Ein Roboter

The Arctic Disco Machine - Supernova

Parcwytywanie.JPG

zeitm.JPG

zeit.JPG

ridley.JPG

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
14 godzin temu, SynSama napisał:

(...)

Innovative Comunication to już kultowa wytwórnia. Łza się w oku kręci.....Piękne czasy elektroniki....

Wiecie, że Polskie Nagrania i Pronit [tak, tak, były takie wydawnictwa :) ] wydawały płyty (winylowe longplaye) na licencji Innovative Communication?

Ja mam dwie:

"Electronic Nightworks" Kurta Riemanna - elektroniczne interpretacje muzyki klasycznej, link do Discogs.

"Universal Ave." Double Fantasy ‎– różnorodna muzyka, nie wiem jak ją zaklasyfikować, na YouTube można znaleźć nagrania z tej płyty, link do Discogs.

Zdjęcia z Discogs:

a_riemann.thumb.jpg.9266b849741471cf6e1230ff3def5e24.jpg  a_double.thumb.jpg.ed9a1e55b1b715df0a0a0cff3868343f.jpg

 

Edited by Wari
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.