Skocz do zawartości
SynSama

Mój ALPHA BET el muzyki :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Nie dość, że nie nadążam, to jeszcze wpuszczasz nas w maliny. ;)
Wpisałem w Bandcamp nazwę Synaesthesia, pokazała się strona wykonawcy, kliknąłem w pierwszą płytę i co usłyszałem? Link :)

To chyba jednak nie ta Synaesthesia, którą polecasz. :)

PS
W Discogs jest 6 wykonawców z taką nazwą, oczywiście ta właściwa również: link. :)

PS 2
Jestem już przy 10 płycie Solar Fields (a jest ich 23).

 

Edytowane przez Wari

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W Bandcamp jest 4 takich wykonawców, ten właściwy również. Udostępniono tam płytę składankową "The Collection": link.

A żeby było jeszcze trudniej, nazwa zespołu raz jest pisana jako Synaesthesia, a innym razem jako Synæsthesia. Nawet na ich płytach pojawiają się obie wersje.

Edytowane przez Wari

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Wari napisał:

W Discogs jest 6 wykonawców z taką nazwą, oczywiście ta właściwa również: link. :)

To dlatego

https://en.wikipedia.org/wiki/Synesthesia

No i nazwa fajnie brzmi, więc muzycy chętnie ją przytulają ;-)

1 godzinę temu, Wari napisał:

Nie dość, że nie nadążam, to jeszcze wpuszczasz nas w maliny. ;)

To właśnie dlatego umieszczam okładki i o ich umieszczanie proszę ;-).

2 godziny temu, Wari napisał:

Jestem już przy 10 płycie Solar Fields (a jest ich 23).

Ambitnie :-)))))))).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

T jak The.....:-)...Bionaut, czyli Jorg Burger, ciekawy twórca niekomercyjnej bardziej klubowej odmiany elektroniki, chociaż akurat The Bionaut nie wpisuje się w ten jego obraz. Jest klimatycznie, ciekawie.

Najbardziej godna polecenia pozycja to składanka Lubricate Your Living Room. Wszystko co najlepsze....

Przechwytywanie.JPG

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Wari napisał:

Jestem już przy 10 płycie Solar Fields (a jest ich 23)

Na pewno tyle nie ma, nawet wliczając ścieżki do gry to będzie z 17

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2001: Reflective Frequencies
  • 2003: Blue Moon Station
  • 2005: Leaving Home
  • 2005: Extended
  • 2007: EarthShine
  • 2009: Movements
  • 2009: Mirror’s Edge (Original Game Score)
  • 2010: Altered – Second Movements
  • 2010: Origin #01
  • 2011: Until We Meet The Sky
  • 2012: Random Friday
  • 2013: Origin #02
  • 2014: RED
  • 2014: GREEN
  • 2014: BLUE
  • najnowsza Ourdom
  • jest jeszcze ścieżka do drugiej części gry mirror's.
1 minutę temu, margaryna85 napisał:

2001: Reflective Frequencies

 

1 minutę temu, margaryna85 napisał:

2010: Origin #01

Tych dwóch nie posiadam w swojej płytotece :(

Jak by ktoś przechodził na pliki i chciał się pozbyć krążka to pisać na pw do mnie :)

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisząc o 23 płytach bazowałem na informacjach zawartych na stronie wykonawcy w Bandcamp: link.

Ponadto na stronach poświęconych poszczególnym płytom znajduje się propozycja kupienia "wszystkich 23 publikacji Solar Fields z 40% rabatem".

Cytat

Get all 23 Solar Fields releases available on Bandcamp and save 40%.

Przykład: link.

Możliwe, że są to nie tylko wydawnictwa solowe, ale także takie, w których Solar Fields uczestniczył jako wsparcie. Niemniej jednak do przesłuchania mam 23 płyty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Wari napisał:

Możliwe, że są to nie tylko wydawnictwa solowe, ale także takie, w których Solar Fields uczestniczył jako wsparcie.

Może być :) Razem z aes dana tworzy huva network i z carbon based liveforms TSR jak dobrze pamiętam .

Jak solar fields przypadł do gustu to posłuchaj innych co wymieniłem .

28 minut temu, Wari napisał:

Pisząc o 23 płytach bazowałem na informacjach zawartych na stronie wykonawcy w Bandcamp: link

A mam pytanie na tej stronie do kupienia jest album w plikach ? Czy cd też można kupić ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Propozycja kupienia 23 płyt z rabatem dotyczy plików (dosłownie piszą: Buy Digital Discography). A jeśli chodzi o pojedyncze płyty, to w tej chwili słucham "Ourdom" i ta jest dostępna w wersji cyfrowej (Buy Digital Album). Pozostałe musisz sobie "przeklikać". :)

W przypadku innych wykonawców widziałem oferty zarówno plików, jak i płyt CD, tak więc póki nie sprawdzisz, to się nie dowiesz. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, margaryna85 napisał:

aes dana

Z Aes Dana próbowałem kiedyś zawalczyć, ale poległem. SF wydaje mi się o wiele bardziej barwny, różnorodny, lepszy kompozycyjnie, ale wiem, Aes ma tu na forum też kilku zwolenników. Wiadomo, kwestia gustu....Poza tym SF też ma płyty lepsze i słabsze, co przy takiej ilości nagranego materiału jest wręcz normą i oczywistą oczywistością :-)

2 godziny temu, Wari napisał:

Ponadto na stronach poświęconych poszczególnym płytom znajduje się propozycja kupienia "wszystkich 23 publikacji Solar Fields z 40% rabatem".

No rabat śliczny, takie coś to ja rozumiem, a nie jakieś polskie "czarne piątki i obniżka o 5%" !!:-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A konkretnie, to 23 albumy cyfrowe można kupić za 70,80 €.
W kilku przypadkach na liście odtwarzania album jest dostępny jako oddzielne pliki i jako jeden duży plik. Ciekawe, który wariant kupuje się w ramach całej dyskografii.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, SynSama napisał:

Z Aes Dana próbowałem kiedyś zawalczyć, ale poległem. SF wydaje mi się o wiele bardziej barwny, różnorodny, lepszy kompozycyjnie, ale wiem, Aes ma tu na forum też kilku zwolenników. Wiadomo, kwestia gustu....Poza tym SF też ma płyty lepsze i słabsze, co przy takiej ilości nagranego materiału jest wręcz normą i oczywistą oczywistością :-)

Solar fields ma takie bardziej kawałki melodyjne , luźne . Aes dana to już taka  wyższa szkoła jazdy ale co prawda to prawda .Osobiście wolę SF płytę  Movements  mogę słuchać cały dzień od dechy do dechy .

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aes Dana - czy to to: link? Upewniam się czy znów nie wszedłem w maliny. ;)
Słucham pierwszego utworu z tej płyty ("Natti Natti") i powiem Wam, że podoba mi się.
Ale zwróciłem uwagę na coś innego, mianowicie na coś co można by górnolotnie nazwać uczciwością. Otóż z opisu płyty wynika, że pierwotnie była ona dostępna w Bandcamp w wersji 16 bitowej, a teraz jest również 24 bitowa. Jeśli ktoś kupił wcześniej wersję 16 bitową, a ma ochotę na 24 bitową, to nie musi jej kupować za pełną kwotę, a jedynie za różnicę w cenie obu wersji.
Na pewno jest w tym jakaś kalkulacja, bo więcej osób zdecyduje się na dopłatę niż na pełną kwotę, ale wrażenie pozostaje pozytywne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W uzupełnieniu postu o Aes Dana: wydawca płyt Ultimae Records uruchomił zimową wyprzedaż, w ramach której można uzyskać 20% rabatu. Oferta ważna do 22 stycznia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Wari napisał:

Aes Dana - czy to to: link? Upewniam się czy znów nie wszedłem w maliny. ;)

To będzie to :-).

4 godziny temu, Wari napisał:

A konkretnie, to 23 albumy cyfrowe można kupić za 70,80 €.

No to drogo nie jest.......

3 godziny temu, Wari napisał:

Na pewno jest w tym jakaś kalkulacja, bo więcej osób zdecyduje się na dopłatę niż na pełną kwotę, ale wrażenie pozostaje pozytywne.

Zgadzam się. Człowiek nie ma wrażenia, że go chcą zrobić w przysłowiowego ciula, tylko uczciwie podchodzą do tematu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.01.2019 o 09:40, SynSama napisał:

" Lejdis end dźentelmen " " madam end mesje " " majne damen und majne heren " " towariszki i towarysze " :-)))))

Sam nie wierzę w to co pisze, ale S jak Sundial Aeon czyli elektronika z kraju nad Wisłą i to dość ciekawa. Wydali dość sporo ( wszystkie płyty z końcówką SIS ), ale mi najbardziej podobają się dwie płyty. Warto poznać.

Polacy nie gęsi i swój język mają :)

Super muzyka mam prawie wszystkie płyty . Wcześniejsza formacja paru członków to Aural Planet .

Płyty można kupić od członka grupy (Raidena) za 30 zł . Wystawia też na allegro . Brakuje Mi tylko dwóch pierwszych w zamian za to po mailu od Rajdena kupiłem tą https://www.discogs.com/Sundial-Aeon-Metabasis-Apotheosis-ReLoad/master/1449185

Ale wolałbym osobno :)

Aha

ps SynuSama akurat Vulcanosis uważam za najgorszą płytę ale Symbiosis zdecydowanie najlepsza .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, margaryna85 napisał:

akurat Vulcanosis uważam za najgorszą płytę

Nie zabiję Cię :-))))))))))))

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

T jak The Mystery Of The Yeti, to projekt ludzi na co dzień związanych ze sceną tribal ( m.in. znany skądinąd Simon Posford ), trance oraz ambient. Wyszły w sumie 2 płyty pod tą nazwą, przy czym pierwsza ( dziś tu polecana) jest naprawdę godna posłuchania. Wystarczy przymknąć oczy, przygasić światło i już jesteśmy w zaśnieżonych Himalajach. Świetna rzecz. Jeśli lubisz ambient poprzeplatany ciekawymi rytmami a,la etno posłuchaj koniecznie.

Przechwytywanie.JPG

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

T jak The Omega Syndicate, czyli kolejny ukłon następnego pokolenia w kierunku ojców chrzestnych berlińskiej szkoły. Moim zdaniem ukłon ciekawy i warty odsłuchu. Duet tworzą David Gurr oraz Alexander Xan ( znany już Wam z alpha betu ). I tylko kiczowatych okładek im darować nie mogę, ale...nagroda jest gdzie indziej. Wiecie zapewne gdzie ;-). Spośród dość rozbudowanej dyskografii polecam :

Analogue Waves

Apocalypse

Baptism Of Wire

Escape Velocity

Same Synths..Different Day

The Conservative Effort

Przechwytywanie6.JPG

Przechwytywanie5.JPG

Przechwytywanie4.JPG

Przechwytywanie3.JPG

Przechwytywanie2.JPG

Przechwytywanie1.JPG

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

T jak The Other People Place, czyli James Stinson znany być może co poniektórym jako połowa detroitowej Drexciyi. To bardzo w sumie znana odsłona jego twórczości z jednej strony ze względu na to, że nagrał jedyną płytę pod tą nazwą i w dodatku bardzo dobrą. To rzecz jedyna w swoim rodzaju zarówno w alpha becie, jak i  ogólnie. Właściwie ciężko tę muzykę sklasyfikować. Tak,czy inaczej pomimo upływu lat płyta Lifestyles Of The Laptop Cafe nadal wywołuje u mnie banana na gębie :-)

Przechwytywanie.JPG

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Praca muzyka musi być chyba bardzo ciężka, skoro wykonawca w pierwszym utworze aż stęka ze zmęczenia. ;)

Edytowane przez Wari
Drobna poprawka
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Wari napisał:

Praca muzyka musi być chyba bardzo ciężka, skoro wykonawca w pierwszym utworze aż stęka ze zmęczenia. ;)

No jak mawiał klasyk "lekko każdy nie ma" :-))))). A powiedz, dalej walczysz z Solar Fieldsem :-) ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po 11 płytach wszystko mi się w głowie wymieszało i zrobiłem przerwę. Ale ogólne wrażenie jest pozytywne.
Teraz słucham Aes Dana. Może nie wszystko jednakowo mi "podchodzi", ale ogólnie też jest fajne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Wari napisał:

Po 11 płytach wszystko mi się w głowie wymieszało

Dlatego gdzieś już o tym właśnie wspominałem, teraz rozwinę ;-). Muzycy powinni dostawać dożywotni zakaz nagrywania więcej niż 10 albumów :-))))))). Potem to już się robi chaos i poruta :-)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem. :)
W tym przypadku to ja przesadziłem próbując wysłuchać całej dyskografii w ciągu kilku dni.
Ale ważne jest to, że nazwa zapadła w pamięć, a link do zakładek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

T jak Tom Middleton, czyli inaczej mówiąc Tom Średniotonówka i jego płyta Lifetracks. Po prostu ;-)

Przechwytywanie.JPG

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U jak Unisonlab, czyli dalsza epopeja około post-kraftwerkowych brzmień we współczesnym wydaniu.

Znam 2 wydawnictwa pod tym szyldem. Oba polecam w ciemno :

Electrometric

Interaktion Remade

Przechwytywanie2.JPG

Przechwytywanie1.JPG

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Unisonlab czyli Jörgen Erixon. Szwedzki wykonawca. Chyba mało znany skoro w Discogs piszą tylko jednej jego płycie. Natomiast w Bandcamp można posłuchać siedmiu wydwnictw (nie wszystkie to pełnowymiarowe płyty).

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Wari napisał:

Natomiast w Bandcamp można posłuchać siedmiu wydwnictw (nie wszystkie to pełnowymiarowe płyty).

No to muszę nadrobić zaległości....;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U jak Uton Spark, czyli Morten Borchersen i tribalowo-downtempowe granie. Całkiem fajne :-).

Płytę Essential Void polecam właśnie miłośnikom takiego grania.

Przechwytywanie.JPG

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.