Jump to content
IGNORED

Polski tenis po Radwańskiej


Jaro_747
 Share

Recommended Posts

23 minuty temu, dzarro napisał:

Iga nadąża kiedy 1 serwis wchodzi. A nie wchodzi - kiedy czuje stres, więc kwestie mentalne są istotne. Z Rybakiną i Kontaveit wygrała bo solidnie serwowała. - a przecież teraz wychodzi, że Anetka od UO jest jedną z najlepszych aktualnie zawodniczek na betonie. Z Ostapienko z czasem pierwszy serwis zaczął wchodzić - ale był dziwnie słaby.Może to wina kontuzji. Być może zwiększenie siły/szybkości serwisu jest jakimś rozwiązaniem ale może też być pułapką - bo przecież Muguruzie, Osace czy Sabalence też się serwis rozjeżdża i wtedy są często nawet bardziej bezradne niż Iga.
Fakty są takie, że realny poziom Igi to przełom 1 i 2 dziesiątki ze wskazaniem na 2. Bilans z top 30 od sezonu na trawie tobodaj 2-7 z tego tylko 2 mecze przegrane w 3 setach. Poza super grą na ziemi (10 zwycięstw pod rząd) Iga potem nie wygrała nigdy więcej niż 3 meczów z rzędu. To nie jest bilans zawodniczki ze ścisłej czołówki.
 

Niestety takie są fakty i jest nad czym pracować. Mimo to wg live rankingu gdzie aktualnie Iga jest 11 wg projekcji 5-tygodniowej będzie na 8 miejscu. Mogą ją jeszcze wyprzedzić Badosa, Kerber lub Kontaveit w zależności od tego co ostatecznie zwojują w IW.

Link to comment
Share on other sites

Niestety takie są fakty i jest nad czym pracować. Mimo to wg live rankingu gdzie aktualnie Iga jest 11 wg projekcji 5-tygodniowej będzie na 8 miejscu. Mogą ją jeszcze wyprzedzić Badosa, Kerber lub Kontaveit w zależności od tego co ostatecznie zwojują w IW.
I Jabeur- ale przynajmniej musi się bić z Anetką w QF więc Iga raczej kibicuje Anetce.
Link to comment
Share on other sites

34 minuty temu, dzarro napisał:
Godzinę temu, audiofan01 napisał:
Niestety takie są fakty i jest nad czym pracować. Mimo to wg live rankingu gdzie aktualnie Iga jest 11 wg projekcji 5-tygodniowej będzie na 8 miejscu. Mogą ją jeszcze wyprzedzić Badosa, Kerber lub Kontaveit w zależności od tego co ostatecznie zwojują w IW.

I Jabeur- ale przynajmniej musi się bić z Anetką w QF więc Iga raczej kibicuje Anetce.

Jabeur nie wymieniłem bo nawet jak już żadna z tych ww. nic nie ugra w IW i później to za 5 tygodni i tak będzie przed Igą czyli na 7. miejscu .

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, dzarro napisał:

Iga nadąża kiedy 1 serwis wchodzi.

To akurat oczywiste.  Return po dobrym pierwszym serwisie zawsze będzie statystycznie łatwiejszy do dobrego odegrania niż ten po drugim.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, dzarro napisał:

Fakty są takie, że realny poziom Igi to przełom 1 i 2 dziesiątki ze wskazaniem na 2. Bilans z top 30 od sezonu na trawie tobodaj 2-7 z tego tylko 2 mecze przegrane w 3 setach. Poza super grą na ziemi (10 zwycięstw pod rząd) Iga potem nie wygrała nigdy więcej niż 3 meczów z rzędu. To nie jest bilans zawodniczki ze ścisłej czołówki.

Skończy się sezon, to sobie podliczymy ile wychodzi na mączce i na reszcie.  Ścisła czołówka to jest top4-5, Iga tam jeszcze nie dotarła, a pozbycie się RG2020 z punktacji rankingu dobrze jej zrobi i zmniejszy presję.

Link to comment
Share on other sites

Mimo porażki dobry mecz Hubiego ale jeszcze lepszy Grigora. W końcówce chyba zabrakło sił bo procent pierwszego serwisu Hubiemu dramatycznie spadł co było kluczowe w tym meczu ponieważ większość wymian wygrywał Grigor, był niesamowity. Ten jeden wolej przy obronie breaka w 3. secie który mógł zdecydować o losach meczu to majstersztyk. Znowu trochę pech, że Hubi tak jak Iga z Ostapienko trafił na dzień/turniej konia Dimitrowa. Fajnie jakby Grigor wygrał cały turniej bo jak jest formie to przyjemnie go oglądać, a w takiej nie był od lat. Hubi na otarcie łez w poniedziałek oficjalnie w TOP10.Brawo.

Edited by audiofan01
Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, audiofan01 napisał:

Fajnie jakby Grigor wygrał cały turniej bo jak jest formie to przyjemnie go oglądać, a w takiej nie był od lat.

Pytanie czy da radę się zregenerować.  Wyraźnie było widać w 3 secie że ma już wir w baku, ale dotrwał.

Chociaż, jak ma grać SF z Norrie a dopiero w finale Zverev albo Tsitsi to może da.

12 minut temu, audiofan01 napisał:

Świetny mecz Hubiego ale jeszcze lepszy Grigora. W końcówce chyba zabrakło sił bo procent pierwszego serwisu Hubiemu dramatycznie spadł co było kluczowe w tym meczu ponieważ większość wymian wygrywał Grigor, był niesamowity.

No zabrakło mu serwisu w tiebreaku.  W wymianach chyba niewiele więcej mógł zrobić, próby bardziej agresywnego kończenia na dużym ryzyku raczej by się nie skalkulowały, i tak miał już dużo niewymuszonych a to co wyprawiał Dimitrow to czapki z głów.

Edited by Zbig
Link to comment
Share on other sites

Super mecz. Hubiemu sprawdziło się powiedzenie że jak nie wygrałeś w dwóch setach to przegrasz w trzech.

W drugim secie jakby stracił koncentrację i zaczął popełniać błędy, a Grigor grał jak z nut.

No i stary problem wielu polskich tenisistów i tenisistek, czyli zachowawcza gra w kluczowych momentach.

Ale też nie ma co przesadzać, bo gdyby nie wybitna forma Dimitrowa Hubert by to wygrał. Niektóre zagrania i całe wymiany na rewelacyjnym poziomie. Było wszystko, zagrania przy siatce, woleje, kapitalne loby, minięcia, po prostu palce lizać. Dawno nie oglądałem meczu z taką przyjemnością. Mimo sympatii dla Hubiego muszę powiedzieć, że Grigor zasłużył sobie na wygraną. Mam nadzieję że da radę odzyskać siły bo w końcówce widać było, że ma problem z nogami.

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Zbig napisał:

Iga siedziała na trybunach, więc może się czegoś nauczyła?

Chyba jednak uznali, że WTAF jest pewne. Najbardziej korzystny wariant to Badosa wygrywa z Jabeur i przegrywa w finale. Moskwę już chyba obie odpuszczą. Z drugiej strony nadal ze 4 zawodniczki mogą teoretycznie wyprzedzić Igę - a zapasu jest bodaj 2 miejsca. Barty nie liczę - bo to bonus. Formalnie niczego nie potwierdziła. Sakkari i Muguruza będa grać w Moskwie. Teoretycznie to mogą się jeszcze wprosić do jakiejś 250-ki. Jak Badosa dojdzie do finału IW albo wygra to pewnie też pójdzie za ciosem.

Nadal mam wątpliwości czy z tym udziałem Igi w WTAF cos się nie schrzani. Obsada tych dwóch 250-tek z końcówki października pewnie będzie mocna. Iga, gdyby teoretycznie chciała jeszcze zagrać, raczej nie dostanie wolnego losu(jest już poza top 10) i może odpaść nawet w R1 - tym bardziej, że jeśli zdecyduje się na taki krok to będzie grać pod presją, do tego dojdzie brak aklimatyzacji... 

Iga za mało ugrała w tych 2 turniejach, a może po prostu zagrała za mało turniejów. Teraz zbyt dużo zależy jednak od dyspozycji rywalek. 

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, dzarro napisał:

Chyba jednak uznali, że WTAF jest pewne. Najbardziej korzystny wariant to Badosa wygrywa z Jabeur i przegrywa w finale. Moskwę już chyba obie odpuszczą. Z drugiej strony nadal ze 4 zawodniczki mogą teoretycznie wyprzedzić Igę - a zapasu jest bodaj 2 miejsca. Barty nie liczę - bo to bonus. Formalnie niczego nie potwierdziła. Sakkari i Muguruza będa grać w Moskwie. Teoretycznie to mogą się jeszcze wprosić do jakiejś 250-ki. Jak Badosa dojdzie do finału IW albo wygra to pewnie też pójdzie za ciosem.

Iga na chwilę obecną jest wciąż na 5 pozycji z 3226 pkt, ale ma za sobą Sakkari z 3157 pkt, Muguruzę z 3151 pkt i Jabeur z 3020 pkt.  Wszystkie ww. startują w Kremlin Cup i potem są zarejestrowane w WTA 250 w Rumunii lub we Włoszech, zatem najprawdopodobniej wyprzedzą Igę, która spadnie na 8 pozycję, wciąż premiowaną.  Największe zagrożenie wprowadza Badosa gdyby wygrała IW bo wtedy do obecnych 2502 pkt dorzuca 610 pkt i też jest tuż za Igą a jest zgłoszona i do Kremlin Cup i do Transylvania Open.

Link to comment
Share on other sites

Badosa w finale. Ponoć jednak lepszą opcją dla Igi było zwycięstwo Jabeur. Największy problem to fakt, że wszystko zależy od rywalek. Obawiam się, że team zakładał jednak lepsze wyniki w Ostrawie i IW - więc nie ma żadnej koncepcji co robić w tej zagęszczonej sytuacji. W sumie co szkodziło zgłoszenie do Moskwy - zwłaszcza gdy forma przemawia za ciułaniem punktów a nie pojedynczymi dużymi wynikami. Niestety, oba następne mecze Ostapienko pokazały, że Iga nie była nawet w połowie drogi, żeby ją pokonać.

Link to comment
Share on other sites

24 minuty temu, dzarro napisał:

Badosa wygrywa po kosmicznym meczu. Zaczynam sobie myśleć czy Iga, po tym co pokazują rywalki w ostatnich tygodniach, zwyczajnie zasługuje na to WTAF..

Jak miały po 20 lat to były jakby trochę niżej w rankingu...

Teraz to Iga już może tylko czekać na rozwój wydarzeń.

Być może Murphy nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Link to comment
Share on other sites

Jak miały po 20 lat to były jakby trochę niżej w rankingu...
Teraz to Iga już może tylko czekać na rozwój wydarzeń.
Być może Murphy nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
Nie chodzi o wiek - tylko o "tu i teraz". Jabeur przegrała w piątek a ma grać w Moskwie. To samo Ostapienko, która szans na WTAF nie ma. Iga przegrała tydzień temu i twierdzi, że bardzo chce grać w WTAF. Jak widać, ma to się zrobić samo. Nie wiem. Czytałem gdzieś, że może już mieć z pierwszej ręki potwierdzenie, że Barty nie gra. Ale to niezbyt sportowo brzmi. Jedyny plus jest taki, że dziewczyny, które zapracowały wynikami - tzn. Jabeur, Badosa i Sakkari - też się załapią.
Svitolina musiałaby wygrać 2 turnieje z rzędu. Więc Iga raczej wejdzie "tylnymi drzwiami" - chyba, że zmęczone rywalki odpadną w przedbiegach.
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, dzarro napisał:

Jedyny plus jest taki, że dziewczyny, które zapracowały wynikami - tzn. Jabeur, Badosa i Sakkari - też się załapią.

Nie rozumiem. Że niby ich punkty liczą się bardziej niż Igi?  A to czemu?  Iga zagrała w 14 turniejach i jest piąta w WTA Race na obecną chwilę.  Jej rywalki aby ją wyprzedzić będą musiały zagrać w 18-20 turniejach.  Nie uważam aby ciułanie punktów było bardziej sportowe, choć nie mam nic przeciwko.

Edited by Zbig
Link to comment
Share on other sites

Zresztą koncepcja Igi nie jest wcale taka zła a być może wręcz najlepsza.  Skoro wiadomo, że jej umiarkowanie idzie w ostatnich miesiącach, to 3 tygodnie przerwy przed WTAF pozwalające odpocząć, zresetować się i solidnie potrenować jest znakomitą opcją.  W tym czasie rywalki walczą do końca miotając się z jednego turnieju na drugi i może się w końcu wypstrykają.  Sakkari I Muguruza to chyba Igę przegonią, ale Jabeur już ma trochę punktów do ugrania a Badosa nie startuje w Kremlin i wtedy musi dojść do finału w Rumunii.  One chyba wszystkie wiedzą że Barty nie wystartuje i tylko chcą sobie tyły zabezpieczyć.

Link to comment
Share on other sites



Nie rozumiem. Że niby ich punkty liczą się bardziej niż Igi? 


Liczą się tak samo ale - ok. 2500 pkt Iga ugrała do RG 2021 włącznie - więc od małej ilości turniejów raczej ich nie przybędzie.

Wolę sobie ponarzekać teraz - a za to nie mieć zawodu w listopadzie.
Jak sam powiedziałeś - prawo Murphiego bywa bezwględne. Biadoliłem tak samo przed cegłą i wyszło nieźle. Kiedy jestem umiarkowanym optymistą - to wtedy wychodzi tak sobie.
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, dzarro napisał:

2500 pkt Iga ugrała do RG 2021 włącznie

I to może tak być w kilku kolejnych latach, że Iga kluczowe punkty będzie zdobywała na cegle, jak wystarczy na utrzymanie się w Top10 to nie mam nic przeciwko.

1 godzinę temu, dzarro napisał:

Wolę sobie ponarzekać teraz - a za to nie mieć zawodu w listopadzie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Też miałem nadzieję na lepsze wyniki w drugiej części sezonu, ale zauważ, że właściwie cała czołówka zawiodła, z pierwszej dziesiątki ważniejsze turnieje wygrała tylko Barty w Cincinnati i Muguruza w Chicago.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

W przeciwieństwie do słynnego powiedzenia Milera tutaj liczy się cały sezon i nieważne kto jak kończy czy zaczyna tylko po prostu suma z całego roku i jeśli to Idze wystarczy lub nie do awansu to nie ma co dywagować. Teoretycznie wystarczy zagrać w roku tylko 2 turnieje ale trzeba je wygrać i muszą to być  GS i finałowy turniej zapewniony😉.

Co do przyszłości Igi na innych niż ziemia nawierzchniach to myślę, że ona nigdy nie pogodzi się z tym, że tylko  na mączce jest mocna. Jest zbyt ambitna i będzie dążyła do poprawy wszędzie, może to jej zabrać kilka lat ale efekt może być podobny jak u Nadala, wybitna na betonie czy trawie nigdy nie będzie ale trochę powygrywa także tam.

Edited by audiofan01
Link to comment
Share on other sites



Jest zbyt ambitna i będzie dążyła do poprawy wszędzie, może to jej zabrać kilka lat ale efekt może być podobny jak u Nadala, wybitna na betonie czy trawie nigdy nie będzie ale trochę powygrywa także tam.


Nadal na betonie i trawie ma 7 GS czyli tyle co Wilander czy McEnroe w ogóle i o 1 mniej niż Agassi. Można więc powiedzieć - że wybitny był wszędzie. Czego życzę też Idze.
Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, dzarro napisał:


 

 


Nadal na betonie i trawie ma 7 GS czyli tyle co Wilander czy McEnroe w ogóle i o 1 mniej niż Agassi. Można więc powiedzieć - że wybitny był wszędzie. Czego życzę też Idze.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Pozwolę się niezgodzić. Nadal wybitny wyłącznie na mączce tak jak Fed na trawie, a Nole na betonie. Na pozostałych nawierzchniach wszyscy świetni ale do pokonania,  głównie przez siebie nawzajem ale też przez innych😉

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, audiofan01 napisał:

Pozwolę się niezgodzić. Nadal wybitny wyłącznie na mączce

To zależy od definicji wybitności. Gdyby ze statystyk wyciąć FO (ale uczciwie, wszystkim zawodnikom), Nadal miałby 7 GS, i w tabeli wszechczasów dzieliłby miejsce dziewiąte.

Wciąż za mało, żeby zaliczyć? Ilu graczy w historii raczysz uznawać za wybitnych?

Link to comment
Share on other sites

UO wygrał więcej razy niż Nole i tylko o 1 raz mniej niż Sampras.
Niektórzy twierdzą, że po BIG3 sytuacja w męskim tenisie może być podobna do tej w damskim. Niewykluczone, że na kolejnego tenisistę, który zdobędzie tyle szlamów Murray będzie trzeba parę lat będzie poczekać...

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.