Skocz do zawartości
Kowalski E.

Podfrez-dyfrakcja "twórcy mitów"

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, meloV8 napisał:

To może trzeba zamontować głośnik byle jak i byle gdzie, bo i tak dźwięk odbije się od wszystkiego w pomieszczeniu?

To już jak kto woli. Swoje zdanie na ten temat przedstawiłem. Wbrew pozorom prawdopodobnie nie jest inne od Twojego, tylko bez przesady.
Test różnicowy który był zastosowany przez Torlesa w przykładzie wyżej najlepiej się sprawdza przy porównywaniu elementów toru audio, ale nie wiem czy uzyska akceptację audiofilską zarówno tych tylko kupujących jak i tych dłubiących DIY. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Lech36 napisał:

To już jak kto woli. Swoje zdanie na ten temat przedstawiłem. Wbrew pozorom prawdopodobnie nie jest inne od Twojego, tylko bez przesady.
Test różnicowy który był zastosowany przez Torlesa w przykładzie wyżej najlepiej się sprawdza przy porównywaniu elementów toru audio, ale nie wiem czy uzyska akceptację audiofilską zarówno tych tylko kupujących jak i tych dłubiących DIY. 

Czyli jednak Yoshi_80 niestety słusznie prawił ;)

15 godzin temu, Yoshi_80 napisał:

Dlatego nie warto nawet czasem cokolwiek zamieszczać bo 3/4 ludzi i tak

[...]

zinterpretuje go do własnego widzimisie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
16 minut temu, sts napisał:

Czyli jednak Yoshi_80 niestety słusznie prawił 

Słusznie, ale bez demonizowania zagadnienia. Torles robił nową zwrotnicę do tych wymienionych wcześniej Yamah NS1000M. Potem robił pomiary zmodyfikowanych kolumn. Kolumny te mają ogromną ilość elementów na których występują dyfrakcje, głośniki z siatkami i elementami korekcyjnymi, skrzynki o ostrych krawędziach. Dlaczego w pomiarach końcowych te wpierające dyfrakcje elementy nie pokazały swojego działania negatywnego?
http://www.troelsgravesen.dk/Yamaha-NS1000.htm

P.S. Zgodzicie się robić testy różnicowe dla badania brzmienia kondensatorów, cewek, oporników i innych elementów elektronicznych? 
Kable już zostały przykładowo przetestowane w sieci ;-).

Edytowane przez Lech36

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Lech36 napisał:

Rzeczywiście tak można to zrobić z tym że zachowanie dokładnie identycznych warunków dla jednego pomiaru i po zmianie sposobu montażu jest bardzo trudne. Można popełnić drobne błędy dające podobne różnice. Pytanie czy różnicował wartości przed systemowym uśrednieniem czy po uśrednieniu?    

Oj poniosła Cię fantazja.  Podważanie metodologii eksperymentu bo nie pasuje do z góry założonej teorii to raczej słaby kierunek argumentacji.

Nic tu nie jest trudne. Gdzie jest trudność w pomiarze z głośnikiem na froncie a potem w pomiarze w identycznym froncie ale z podfrezowaniem? Wykonanie drugiego identycznego frontu to taki kłopot ? Ustawienie mikrofonu, kolumny do pomiaru ? Bo ja nie widzę niczego trudnego bądź dającego jakąkolwiek niepewność wymagającą uśredniania.

Wykonałem już tysiące pomiarów i powiem Ci, że uśrednianie niewiele daje. Zwykle 1 pomiar nie różni się  istotnie od 2 ,3 4, itd. Ch-ki się nie zmieniają, dyfrakcje nie znikają. Nie ma sensu niczego uśredniać bo to już nic nie wnosi, lepiej nie będzie. Nie ma co szukać dziury w całym, Zaph na pewno dobrze to zrobił, spokojna głowa. Gdybyś tez robił pomiary to też byś o tym wiedział ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Lech36 napisał:

Słusznie, ale bez demonizowania zagadnienia. Torles robił nową zwrotnicę do tych wymienionych wcześniej Yamah NS1000M. Potem robił pomiary zmodyfikowanych kolumn. Kolumny te mają ogromną ilość elementów na których występują dyfrakcje, głośniki z siatkami i elementami korekcyjnymi, skrzynki o ostrych krawędziach. Dlaczego w pomiarach końcowych te wpierające dyfrakcje elementy nie pokazały swojego działania negatywnego?
http://www.troelsgravesen.dk/Yamaha-NS1000.htm

 

Po czym wnosisz ze nie pokazały? Nie widzę pomiarów z tymi elementami i bez. Widać natomiast frezy pod każdy z głośników i przełączników :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie trać czasu na rozważania tych kwestii wytrzymałościowych, nie warto się tym zajmować.


No sam nie wiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Yoshi_80 napisał:

Podważanie metodologii eksperymentu bo nie pasuje do z góry założonej teorii to raczej słaby kierunek argumentacji.

Nie znam dokładnej metodologii tego konkretnego eksperymentu. 

Godzinę temu, Yoshi_80 napisał:

Nic tu nie jest trudne. Gdzie jest trudność w pomiarze z głośnikiem na froncie a potem w pomiarze w identycznym froncie ale z podfrezowaniem? Wykonanie drugiego identycznego frontu to taki kłopot ? Ustawienie mikrofonu, kolumny do pomiaru ? Bo ja nie widzę niczego trudnego bądź dającego jakąkolwiek niepewność wymagającą uśredniania.

Całkiem możliwe że to nic trudnego, ale inne testy wykonywane przez audiofilów rażą jednak brakiem zrozumienia zagadnienia testu jako całości. Dlatego dopóki nie poznam szczegółów mam ograniczone zaufanie do przedstawianych wykresów. Mam ku temu podstawy.

Godzinę temu, Yoshi_80 napisał:

Wykonałem już tysiące pomiarów i powiem Ci, że uśrednianie niewiele daje.

Niżej dwa pomiary jeden bez uśredniania drugi po programowym uśrednieniu. Oba zrobione z tej samej pozycji, różnicę widać jak na dłoni. Trzeci wykres po odsunięciu mikrofonu o ca. 20 cm. Co powoduje takie raptowne wygładzenie charakterystyki na drugim i trzecim wykresie? A uśrednianie przecież można zadać większe lub mniejsze. Można w ten sposób kształtować charakterystykę bez jakiejkolwiek zmiany w kolumnach będących przedmiotem badania w zależności od potrzeb prezentacyjnych. A jeszcae do tego można zmienić skalę pionową wykresu tak że wyjdzie na całkiem płaska i cienka kreska.      
 

event opal - flat - ecm8000 - unfiltered.jpg

event opal - flat - ecm8000 - smoothed.jpg

event opal - ecm800 8 inches away.jpg

1 godzinę temu, sts napisał:

Po czym wnosisz ze nie pokazały? Nie widzę pomiarów z tymi elementami i bez. Widać natomiast frezy pod każdy z głośników i przełączników :)

Zgadza się, ale widząc brak dbałości o inne elementy wpływające na dyfrakcje domniemywać można że frezy pod w/w elementy powstał ze względów estetycznych. Fazowanie krawędzi skrzynki daje zdecydowanie większy wpływ niż frezowanie zagłębienia dla głośnika, a co z siatkami i korektorami widocznymi na zdjęciach szczegółowych?  

1 godzinę temu, sts napisał:

Po czym wnosisz ze nie pokazały?

Nic dramatycznego na charakterystykach nie widać a w odbiorze bezpośrednim jak ich słuchałem to taż nic niepokojącego nie odnotowałem. Oczywiście po likwidacji frezowania mogło by być inaczej, ale niestety tego nie było można sprawdzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Lech36 napisał:

Zgadza się, ale widząc brak dbałości o inne elementy wpływające na dyfrakcje domniemywać można że frezy pod w/w elementy powstał ze względów estetycznych. Fazowanie krawędzi skrzynki daje zdecydowanie większy wpływ niż frezowanie zagłębienia dla głośnika, a co z siatkami i korektorami widocznymi na zdjęciach szczegółowych?

Brniesz uparcie :) O jakim braku dbałości myslisz?  Dla mnie to sie nawet postarali :) Wyskotonówka w roznych odległościach od poszczególnych krawędzi obudowy. Frezy pod wszystkie wystajace elementy na froncie. Musieli zabezpieczyć berylowe głośniki średnio i wysokotonowe przed uszkodzeniami mechanicznymi siatką, dla niskotonowego siatka niewiele wnosi a wizualnie jest to spójne. Jaki promień musiały by mieć fazy krawędzi na obudowie zeby zniwelować dyfrakcje?

Edytowane przez sts

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lechu teoretyzuje bo nie robił pomiarów kolumny głosnikowej

Lechu obejrzyj Alieny Twonka i misiomora :)

1 godzinę temu, Lech36 napisał:

Fazowanie krawędzi skrzynki daje zdecydowanie większy wpływ niż frezowanie zagłębienia dla głośnika

bo zaczyansz pisać od rzeczy:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, slawek.xm napisał:

bo zaczyansz pisać od rzeczy

Ważne że Ty piszesz do rzeczy ;-). Reszta jest bez znaczenia.

Godzinę temu, sts napisał:

Musieli zabezpieczyć berylowe głośniki średnio i wysokotonowe przed uszkodzeniami mechanicznymi siatką, dla niskotonowego siatka niewiele wnosi a wizualnie jest to spójne.

A co z korektorami pod siatką zabezpieczającą. Myślisz że te nie powodują dyfrakcji? Wizualnie jest spójne zgadza się ale z punktu widzenia niektórych kręgów konstrukcyjnych wiele innych elementów nie do zaakceptowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie denerwuj sie proszę,

to prawda ,ze krawędzie kolumny wprowadzaja dyfrakcję ale na pewno nie sa one ważniejsze niż podfrezowanie dla głosnika wysokotonowego

popatrz jeszcze raz na pomiary meloV8

wazniejsze tez od tego czy krawędzie są zaokraglone jest samo umiejscowienie tweetera np w róznych odległościach od krawędzi frontu a to tez dobiera się na podstawie pomiarów by wybrac najlepsze miejsce

głębokości głosników pochylenie frontu maja bezpośredni wpływ na konstrukcje filtrów

zaokraglanie krawędzi to kosmetyka charakterystyki

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Lech36 napisał:

A co z korektorami pod siatką zabezpieczającą. Myślisz że te nie powodują dyfrakcji? Wizualnie jest spójne zgadza się ale z punktu widzenia niektórych kręgów konstrukcyjnych wiele innych elementów nie do zaakceptowania.

Myślę ze powodują, myślę również ze konstruktorzy głośnika wzięli to pod uwagę podczas optymalizacji konstrukcji głośnika, podobnie jak konstruktorzy kolumny decydując się na wykonanie frezów pod głośniki.

I nie zapominaj ze to Ty zaproponowałeś te kolumny jako dowód na to ze dyfrakcje są nieistotne a frezowanie nie ma sensu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, slawek.xm napisał:

Lechu teoretyzuje bo nie robił pomiarów kolumny głosnikowej

Pomiary nie muszą być wyrocznią dla dobrego efektu końcowego. Popatrz ludzie mierzą wzmacniacze i z tych pomiarów wynika że w większości przypadków nie ma pomiędzy nimi słyszalnej różnicy a jak słuchają to wykrywają "powalające różnice". Konstruktorzy kolumn też wsłuchują się w cewki i kondensatory a bardziej ekstremalni nawet w terminale przyłączeniowe mimo że pomiary nie wykazują możliwości wprowadzania słyszalnych zmian przez te elementy. Oczywiście porównywalne pod względem parametrów parametrów i zastosowania. Zacznijcie stosować test różnicowy taki jak ten Torlesa czy taki przedstawiony na filmie w zakładce o audio mitach, w który pokazano jakie są różnice pomiędzy bardzo skrajnie różniącymi się ceną kablami. Tą metodą można badać też inne elementy konstrukcyjne które dotychczas obrastały audio mitami. Możliwe że po takim porównaniu będzie można powiedzieć że domniemany mit jest rzeczywistością.    

9 minut temu, sts napisał:

I nie zapominaj ze to Ty zaproponowałeś te kolumny jako dowód na to ze dyfrakcje są nieistotne a frezowanie nie ma sensu

Frezowanie ma sens, ale niekoniecznie w znaczący sposób cokolwiek może zmienić z brzmienia. Te głośniki Yamahy zamontowane na płasko bez frezów wyglądałby koszmarnie. 

Edytowane przez Lech36

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Lech36 napisał:

Pomiary nie muszą być wyrocznią dla dobrego efektu końcowego. Popatrz ludzie mierzą wzmacniacze i z tych pomiarów wynika że w większości przypadków nie ma pomiędzy nimi słyszalnej różnicy a jak słuchają to wykrywają "powalające różnice". Konstruktorzy kolumn też wsłuchują się w cewki i kondensatory a bardziej ekstremalni nawet w terminale przyłączeniowe mimo że pomiary nie wykazują możliwości wprowadzania słyszalnych zmian przez te elementy. Oczywiście porównywalne pod względem parametrów parametrów i zastosowania. Zacznijcie stosować test różnicowy taki jak ten Torlesa czy taki przedstawiony na filmie w zakładce o audio mitach, w który pokazano jakie są różnice pomiędzy bardzo skrajnie różniącymi się ceną kablami. Tą metodą można badać też inne elementy konstrukcyjne które dotychczas obrastały audio mitami. Możliwe że po takim porównaniu będzie można powiedzieć że domniemany mit jest rzeczywistością.    

Niestety w kilku kwestiach sie z Toba moge zgodzić

ale w kwestii projektowania kolumny na słuch myslę ,że żaden audiofil słyszący kable nie zgodzi sie z Tobą

łatwiej jest trafić w lotto niż skonstruowac na słuch kolumne , która w pełni wykorzystuje mozlwosci zastosowanych głosników

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, slawek.xm napisał:

wazniejsze tez od tego czy krawędzie są zaokraglone jest samo umiejscowienie tweetera np w róznych odległościach od krawędzi frontu a to tez dobiera się na podstawie pomiarów by wybrac najlepsze miejsce

A jak tweeter ma skrzynkę która uniemożliwia niesymetryczne ustawienie (system modułowy) to co robi konstruktor? 

Teraz, slawek.xm napisał:

łatwiej jest trafić w lotto niż skonstruowac na słuch kolumne , która w pełni wykorzystuje mozlwosci zastosowanych głosników

W przypadku kolumn ze zwrotnicami pasywnymi możliwe że jest to prawda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Lech36 napisał:

A jak tweeter ma skrzynkę która uniemożliwia niesymetryczne ustawienie (system modułowy) to co robi konstruktor? 

skrzynke konstruuje konstruktor kolumn np Gravesen sporo czasu i poświeca optymalizacji modułu wysokotonowego

Fokal Wilson Audio B@W  Vandersteen Tworza moduły bo lepiej brzmia kolumny wyrównane czasowo niz elektronicznie

dla najmniej kręcących fazę filtrów pierwszego rzędu

image.png.9e16f012cab39e35dff9dd982e2f4c99.png

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
16 minut temu, slawek.xm napisał:

ale w kwestii projektowania kolumny na słuch myslę ,że żaden audiofil słyszący kable nie zgodzi sie z Tobą

Paradoks audiofilski to kolumny mierzymy a we wzmacniacze i kable wsłuchujemy się. Zgadza się ;-)?
A tymczasem pomiary o wzmacniaczach i kablach mówią praktycznie wszystko a pomiary kolumn z 1 m dla sekcji średnio-wysokotonowej i z pojedynczych cm dla niskiego i składanie tych wykresów już niekoniecznie zawierają info o brzmieniu. Oczywiście w produkcji przydają się do porównań. 

10 minut temu, slawek.xm napisał:

skrzynke konstruuje konstruktor kolumn np Gravesen sporo czasu i poświeca optymalizacji modułu wysokotonowego

Fokal Wilson Audio B@W  Vandersteen Tworza moduły bo lepiej brzmia kolumny wyrównane czasowo niz elektronicznie

dla najmniej kręcących fazę filtrów pierwszego rzędu

image.png.9e16f012cab39e35dff9dd982e2f4c99.png

 

Ile czynników dyfrakcyjnych na tym zdjęciu Vandersteena ;-). Powinniście zabrać głos w temacie.

10 minut temu, slawek.xm napisał:

Tworza moduły bo lepiej brzmia kolumny wyrównane czasowo niz elektronicznie

Też mam takie wrażenie bo jeden zestaw mam z wyrównaniem mechanicznym podobnym do tego na zdjęciu a drugi ma wyrównanie elektroniczne w DSP. "Wrażenie", dla tego że porównanie bezpośrednie nie jest możliwe ze względu na to że stoją one w różnych akustycznie pomieszczeniach. Jak bym w tej kwestii miał komuś doradzać to tylko układ modułowy i to aktywny. 

Edytowane przez Lech36

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
14 minut temu, Lech36 napisał:

Paradoks audiofilski to kolumny mierzymy a we wzmacniacze i kable wsłuchujemy się. Zgadza się ;-)?
A tymczasem pomiary o wzmacniaczach i kablach mówią praktycznie wszystko a pomiary kolumn z 1 m dla sekcji średnio-wysokotonowej i z pojedynczych cm dla niskiego i składanie tych wykresów już niekoniecznie zawierają info o brzmieniu. Oczywiście w produkcji przydają się do porównań. 

Wszystko zalezy od tego czy potrafi sie te pomiary interpretować

same pomiary nie powiedzą Ci jak kolumna brzmi mozesz jedynie zorientować się czy jest w miare liniowa ,  które pasmo konstruktor wyróznił

choć to tez jest wróżenie

Kisiel zmierzył kolumne B@W 801 wg  pomiaru miła 5 db górke wąskopasmową (karygodne:))

a jednak podczas odsłuchu stwierdził ,ze tej górki nie słyszy:)

 jesli sam robiłes pomiary możesz wywnioskowac jeszcze pare aspektów

na pewno nie mozesz wiedzieć jak gra bas bo to w najwiekszej częsci zalezy od pomieszczenia odsłuchowego

 

15 minut temu, Lech36 napisał:

Paradoks audiofilski to kolumny mierzymy a we wzmacniacze i kable wsłuchujemy się. Zgadza się ;-)?

Pisze tylko o konstruowaniu kolumn i o tym ,ze na słuch nie da się tego zrobic dobrze

Edytowane przez slawek.xm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
15 minut temu, slawek.xm napisał:

Kisiel zmierzył kolumne B@W 801 wg  pomiaru miła 5 db górke wąskopasmową (karygodne:))

a jednak podczas odsłuchu stwierdził ,ze tej górki nie słyszy:)

Czyżbyś tym fragmentem wykazał że pomiary są do niczego? To niemożliwe że pomiar wykazuje górkę której nie słychać. Jak na regulatorze barwy zrobisz górkę to od razu ją słychać. Może co najwyżej wydawać się Tobie że tej górki nie słychać bo nie masz bezpośredniego porównania a górka jest na granicy percepcji ludzkiego słuchu
To samo było w pomiarze Focali Grande Utopia, duża górka w okolicach 40 Hz ale już przy pomiarze filtrami pasmowymi, szumem tercjowym tej górki nie było widać. Również miałem przyjemność słuchać tych kolumn w warunkach domowych i nic tak drastycznego jak na tym pomiarze składanym nie było słychać.

Edytowane przez Lech36

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Lech36 napisał:

W przypadku kolumn ze zwrotnicami pasywnymi możliwe że jest to prawda

ratunku!

Lechu zainwestuj 200 zł w mikrofon podłacz go do lapka zainstaluj darmową Artę albo holmimpuls i kliknij

chrke całej kolumny a potem tylko charkę poszczeólnych głosników i bedziesz widział jak wyszło to co słyszysz

jesli bedziesz potrzebował pomocy zapraszam na Pw

lubisz testy sprawdź samego siebie:)

potem

górka na 4khz

 

Kisiel

" Słuchając 800D i 801D, nie znałem jeszcze wyników pomiarów, które robiliśmy później, jednak pisząc tę relację, wiedziałem już wszystko... i to, że charakterystyki przetwarzania nie są idealnie wyrównane, że widać na nich wzniesienie przy ok. 4 kHz. I mógłbym dorobić teorię do praktyki, albo w tym przypadku raczej praktykę do teorii, i powymądrzać się, że słychać było jakieś ślady podbarwień... Nie, nic takiego nie było słychać, chociaż trochę szkoda, bo lubię, kiedy wyniki odsłuchów zgadzają z wynikami pomiarów

 

801.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, slawek.xm napisał:

lubisz testy sprawdź samego siebie

Już sprawdzałem, nic niezwykłego nie odkryłem. Zresztą to słychać że wszystko jest jak najbardziej w porządku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, slawek.xm napisał:

"Kisiel zmierzył kolumne B@W 801 wg  pomiaru miła 5 db górke wąskopasmową (karygodne:))

a jednak podczas odsłuchu stwierdził ,ze tej górki nie słyszy:)"

właśnie po to założyłem ten temat, przecież wiadomo nie od dziś, że da się zmierzyć ogrom zjawisk, nawet tych odległych o miliony lat świetlnych tym bardziej da się zmierzyć takie rzeczy i wpływ zamiany charakterystyki dźwięku ... przy otwartym oknie lub różnicę wynikającą z dyfrakcji fali w zależności od kąta odstających uszu danego osobnika ale jak widać "twórca mitów, garażowiec zaawansowany" brnie dalej tą ścieżką i za chwilę dorobi wam ideologię że kolumny jedne z droższych na świecie tj. Focal Stella ~ 400 tyś mają szczeliny grubości "palca" w odległości kilku centymetrów od tweetera iż jest to zjawisko takiej osobliwej dyfrakcji, która nie dotyczy drogich kolumn :-))) 

We wspomnianych Focalach  w bardzo "wrażliwym" paśmie następuje dyfrakcja, moim zdaniem nie istotna stąd autor projektu wolał zastosować układ, który dość ładnie wygląda, niż silić się na wypełnianie szczeliny elastyczną uszczelką tylko po to aby ładniej wyglądała charakterystyka na pa pierze (nie na uchu). Pytanie do znaFcy - co pan na to?  Jakieś nowe herezje?

stalla-brun.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawda jest taka, ze kupujac kolumny mozemy tylko ocenic czy zgrywaja się z naszym systemem i pokojem

a jesli robimy kolumny diy dla siebie to przebieg charakterystyki dołki górki , spadki szerokopasmowe możemy dopasowac do własnego gustu

zasada techniczna jest prosta okrelone przez konstruktora pasmo powinno się zawierać w polu +-3db

spadek dla basu podajemy dla -6db

reszta jest widzimisie producenta i uszami konsumenta:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
13 minut temu, slawek.xm napisał:

a jesli robimy kolumny diy dla siebie to przebieg charakterystyki dołki górki , spadki szerokopasmowe możemy dopasowac do własnego gustu

Robiąc pomiar z jednego metra i dodając do niego pomiar dołu z pojedynczych cm? I tak na koniec musisz usiąść w miejscu odsłuchu i dokonać oceny na słuch i nie ma gwarancji że ta ocena na słuch się Tobie spodoba. Tak jak w przypadku kolumn fabrycznych, są mierzone, "ważone" a w wielu przypadkach ustawione w domu się nie podobają a nawet znam taki przypadek że nic w danym domu/pomieszczeniu nie chciało grać mimo że pomieszczenie wyglądało bardzo przyzwoicie na oko. To jest dopiero dramat. 

Edytowane przez Lech36

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Lech36 napisał:

Robiąc pomiar z jednego metra i dodając do niego pomiar dołu z pojedynczych cm?

aby ocenić równowage tonalną robi sie pomiar tzw Farfield z dalszej odległosci np z miejsca odsłuchu cos takiego jak pierwszy pomiar który wkleiłes i lekko go wygładza by największe doły wyrównać związane z odbiciami i modami i widac zaleznosci dla basu srednich i wysokich tonów

6 minut temu, Lech36 napisał:

a nawet znam taki przypadek że nic w danym domu/pomieszczeniu nie chciało grać mimo że pomieszczenie wyglądało bardzo przyzwoicie na oko. To jest dopiero dramat.

w takim wypadku trzeba znaleźć odpowiednie miejsce w pokoju, odpowiednie ustawienie kolumn

jesli jest tylko jedna sciana za kolumnami wzdłuż której maja grać i własciciel nie wyobrażą sobie innego ustawienia, to wtedy jest rzeczywiście ciężko:)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kowalski E. napisał:

właśnie po to założyłem ten temat

Założyłeś temat, żeby mnie ośmieszyć, a ośmieszyłeś sam siebie. Strzeliłeś sobie w kolano podając za przykład kolumny Thoressa, nie znając jego innych konstrukcji. Jesteś po prostu zwykłym trollem, lamusem internetowym, który nie mogąc pogodzić się z faktami, musi ukręcić swoja własna historyjkę, swoje własne mity.

Nie mam zamiaru odpowiadać na Twoje zaczepki, nie interesuje mnie rozmowa na poziomie kałuży intelektualnej, masz wyraźny problem ze sobą, brakiem kultury i przede wszystkim z brakami w temacie, zarówno od strony teoretycznej jak i praktycznej.

Mimo to, ciesze się, że powstał ten temat, ponieważ już upadło tu kilka mitów. Pokazałeś też kim jesteś i za jakim interesem stoisz, broniąc go nie maja za grosz honoru, a przede wszystkim kultury wypowiedzi.

Zatem baw się dobrze i kompromituj się dalej, co jakiś czas pewnie zerknę żeby się pośmiać :D

 

Ps. Dzięki chłopaki za merytoryczne wpisy i klasę wypowiedzi.

  • Lubię to 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, slawek.xm napisał:

w takim wypadku trzeba znaleźć odpowiednie miejsce w pokoju, odpowiednie ustawienie kolumn

Było poszukiwane intensywnie (różne ustawienia, różne pokoje  tym mieszkaniu), ale skuteczność tych poszukiwań łącznie ze zwożeniem różnych kolumn i sprzętów sterujących była bardzo mało skuteczna. Było trochę lepiej albo trochę gorzej, ale zawsze słabo w stosunku do pomieszczeń z tym samym sprzętem w innych mieszkaniach. Dopiero zmiana mieszkania poprawiła zdecydowanie warunki. 

10 godzin temu, meloV8 napisał:

Mimo to, ciesze się, że powstał ten temat, ponieważ już upadło tu kilka mitów.

Wiesz ile mitów by upadło jakbyś zaczął stosować porównanie różnicowe przy wykrywaniu różnic wnoszonych przez różne elementy i części składowe systemów audio w tym również dotyczących elementów składowych zwrotnic w kolumnach? Co ciekawe te porównania różnicowe przeprowadza się na sygnale muzycznym, ale pewnie nie będziesz miał odwagi ich robić ;-). 

10 godzin temu, meloV8 napisał:

Zatem baw się dobrze i kompromituj się dalej, co jakiś czas pewnie zerknę żeby się pośmiać :D

Śmiech to zdrowie jak się pośmiejesz to brzmienie Twoich konstrukcji zrobi się od razu lepsze ;-).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kilka slajdow (te z frezem dzisiejsze). Tak jak chlopaki wspominaliscie dyfrakcja to zjawisko mocno mierzalne i zarowno polozenie oraz obecnosc podfrezowania pod glosnikiem nie sa bez znaczenia, po prostu trzeba to uwzglednic podczas zabawy z gosnikami.

Jezeli jest to zjawisko mierzalne to napewno jest i slyszalne. Kwestia estetyczna to juz inna sprawa.

slawek xm

Rownowage tonalna najlepiej sprawdzic na ucho w docelowym pomieszczeniu. Jak zawsze mozna zapuscic kilka dobrze znanych kawalkow ale dobrze jest tez posluchac troche gadania czyli obejrzec film czy posluchac radia, mozna wychwycic czy np wokale/mowa nie bedzie brzmiec zbyt ciezko czy zbyt jasno.

Dodatkowo przy odpowiednio wykonanych pomiarach jest mozliwosc symulacji zestawu z innej odleglosci niz byl wykonywany pomiar. Vituixcad uwzgledniajac polozenie glosnikow jest w stanie przeliczyc pomiar na inna odleglosc odsluchowa (np pomiar = 1m, odsluch = 3m, etc). Jest trojkat tworzony przez wysokotonowke (ref), mikrofon i glosnik niskotonowy, zmieniajac symulowana odleglosc odsluchowa program sobie przelicza ten ''trojkat'' i wypluwa nowe charakterystyki.

Pozdr

z frezem bez frezu.png

bez frezu.jpg

frez.jpg

dyfrakcja.jpg

Edytowane przez borysgo2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, borysgo2 napisał:

Jezeli jest to zjawisko mierzalne to napewno jest i slyszalne. Kwestia estetyczna to juz inna sprawa.

Mierzalne zjawisko podbicia pewnych fragmentów pasma bardzo drogich kolumn (przykład wyżej) nie było słyszalne w praktyce. Pytanie czy nie przekroczyło progów percepcji słuchaczy czy może pomiar jest błędny?

33 minuty temu, borysgo2 napisał:

Dodatkowo przy odpowiednio wykonanych pomiarach jest mozliwosc symulacji zestawu z innej odleglosci niz byl wykonywany pomiar.

Najlepsza symulacja to taka wykonywana w czasie rzeczywistym w naszym pomieszczeniu na naszym sprzęcie wykonywana przy pomocy zwrotnicy DSP. Można oczywiście robić z różnych odległości i co ciekawe na obu kolumnach jednocześnie. Najważniejszy jest tu ten czynnik czasu rzeczywistego (brak przerw pomiędzy eksperymentami. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 hour ago, Lech36 said:

Mierzalne zjawisko podbicia pewnych fragmentów pasma bardzo drogich kolumn (przykład wyżej) nie było słyszalne w praktyce. Pytanie czy nie przekroczyło progów percepcji słuchaczy czy może pomiar jest błędny?

Wiesz co ja ci powiem ze np. jak robie jakas zwrotnice i przesluchuje kolejne wersje to roznice rzedu 1-2dB sa slyszalne. Nie wyglada to tak ze podlanczasz i po 2s wiesz ze ze cos jest inaczej, potrzeba kilka kawalkow przesluchac. Moim zdaniem jezeli te roznice wystepuja w dosyc wazkim zakresie (np z 500Hz - 1kHz szerokosci dolek/gorka) to faktycznie mozna ich nie wychwycic od razu. Jezeli natomiast roznice rzedy 1-2dB wystepuja w szerszym zakresie czestotliwosci (np dopasowywanie kompensacji BS albo korekcja ilosci najwyzszej oktawy) to juz slychac to wyraznie.

 

1 hour ago, Lech36 said:

Najlepsza symulacja to taka wykonywana w czasie rzeczywistym w naszym pomieszczeniu na naszym sprzęcie wykonywana przy pomocy zwrotnicy DSP. Można oczywiście robić z różnych odległości i co ciekawe na obu kolumnach jednocześnie. Najważniejszy jest tu ten czynnik czasu rzeczywistego (brak przerw pomiędzy eksperymentami.

Jak juz jest DSP to nie jest to symulacja tylko rzeczywisty pomiar. No fajna sprawa, mozna sobie zrobic oddzielnie prawa i lewa strone, bo wcale nie jest powiedziane ze prawy i lewy kanal w danym pomieszczeniu bedzie mial taka sama zwrotnice. Zbieram sie powoli zeby sobie cos takiego sprawic, fajne rozwiazanie.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.