Jump to content
Bruno

Gramofon Bernard GS434 1987 r.

Recommended Posts

Witam,

zabrałem się za odświeżenie gramofonu Bernard GS434. Leżał sobie przez przeszło 15 lat w garażu na półce, opakowany w folię i czekał na lepsze czasy...które właśnie nadeszły :)

Gramofon po włączeniu nie działał. Wyczyściłem styki  na płytce od bezpiecznika B2 WTA-T 500 mA 250V oraz wkręcaną obudowę bezpiecznika B1 (stary był 200mA 250V), zaś na schemacie jest 100 mA, a naklejka obok niego wskazuje 160 mA 250V i weź tu człowieku bądź mądry :) Jestem ciekaw jakie bezpieczniki B1 są u Was?

Następnie usunąłem stary smar z osi tarczy napędowej i wymieniłem go na olej maszynowy. Niestety do końca nie wiem co w instrukcji obsługi gramofonu autor miał na myśli, że należy użyć smaru ŁT42 do nasmarowania "podkładki oporowej łożyska talerza" (patrz załączone zdjęcie). Która to część? Czy tylko ta po środku czyli łożysko i jego wierzchnia część? Czy może pierwsze wyżłobienie w tej całej podkładce aluminiowej?  W zasadzie ta ostatnia część dotyka do spodniej części plastikowej tarczy napędowej, więc ŁT-4S3 (nie miałem ŁT42) posmarowałem.

Po uruchomieniu gramofonu i rozkręceniu dolnej część obudowy okazało się, że żarówka Z1 mechanizmu "autostop" świeci (słabo, ale świeci) układ działa poprawnie. Jarzeniówka stroboskopu świeci bardzo blado (na schemacie nie mogę znaleźć jej parametrów), ale kreski na talerzu są widoczne, ale punkty są mało wyraźne (może wymiana na nową pomoże?) Gdzieś na alle widziałem używaną jarzeniówkę za 10 zł. Próbowałem zdemontować ten kominek z jarzeniówką, żeby sprawdzić jaki to dokładnie typ i ew. poszukać podobnej, ale tak ciasno siedzi w metalowej obudowie, że odpuściłem bo obawiam się, że może popękać ten plastikowy kominek (chyba, że znacie jakiś sposób jak zdemontować ten kominek i wymienić jarzeniówkę). Natomiast żarówka stroboskopu Z2 przy osi silnika napędowego świeci ciut mocniej od pozostałych, ale skoro działa to nie będę jej chyba ruszać. Przy okazji żarówki Z1 i Z2 na schemacie mają parametry odpowiednio: 12V/50mA i 24V/50mA. Trochę dziwi mnie ta rozbieżność, ale może to błąd schematu jak przy okazji bezpiecznika B1. Proszę o podpięcie zdjęcia takich żarówek, kupię sobie na zapas.

Kolejna sprawa, którą wykonałem konserwacje zawiasów. Użyłem preparatu Kontakt S do usuwania tlenków i siarczków. Zawiasy rozkręciłem. Elementy zawiasów wyczyściłem przy pomocy preparatu. Potem nasmarowałem oliwą maszynową i skręciłem na nowo. Wcześniej korozja nie pozwalała na obracanie trzpieni wewnątrz elementów montażowych zawiasów.

Chciałbym przerobić jeszcze dwie rzeczy u Bernarda, tj.

1) Gniazdo DIN na przewodzie sygnałowym zastąpić wtykiem RCA zamontowany na stałe w obudowie gramofonu.

I tutaj pytanie do Was. Czy wymienić stary 32 letni przewód sygnałowy czy lepiej pozostawić stary i po obcięciu wtyku DIN i osadzeniu nowych gniazd RCA w obudowie go przylutować? Czytałem w różnych wątkach, że jest on dobrany pojemnością do wkładki i igły MF-100 (w kolejnym miesiącu planuję ją wymienić na AT91 lub AT95 - ale o tym później) i boję się, że może to mieć negatywny wpływ na jakość dźwięku. Jeżeli radzicie wymianę to jaki kabel kupić, o jakiej impedancji? Czy robić oddzielne wyprowadzenie RCA masy i gdzie je w gramofonie podłączyć?  Bo rozumiem, że obecnie L i P kanał i masa wchodzą na wtyk DIN. Tak samo podepnę pod nowe RCA wyprowadzone z płytki do której idą przewody z wkładki gramofonu. Mój amplituner zdaje się, że ma śrubkę z napisem GND do odrębnego wpięcia masy z gramofonu, tylko skąd ją najlepiej wyprowadzić. Jakiej grubości przewód zakończony 

2) Wymiana wkładki i igły MF-100

Obecna wkładka jak pisałem wyżej ma 32 lata i podejrzewam, że nikt jej nie wymieniał :) Obecnie testuje sprzęt na starej wkładce i płycie, którą uznaje za testową m. in. uczę się kalibracji wkładki, ramienia itp. Jak wszystko zacznie działać i zakończę wymianę DIN-RCA to zmienię wkładkę. Na forum przeczytałem, że zdecydowanie należy wymienić wkładkę MF-100 (chociaż dla tego, że ma przenoszenie dźwięku w zakresie 40 hz do 12,5 kHz to jest trochę skromnie...) Stąd wybór padł na tańszą AT91 lub ciut droższą AT95. Z tego co przeczytałem należy wymienić igłę i wkładkę (komplet) Przewody łączące na razie zostaną te same zobaczę jak gra i ew. je też wymienię, tylko muszę poszukać gotowych z przylutowanymi końcówkami do wkładki (do wpięcia). Czy jest sens wymieniać Headshell z wkładką czy do oryginalnej unitrowskiego montażu podpiąć nową wkładkę AT. Znalazłem na allegro coś takiego Headshell+wkładka lub headshell 2 + wkładka

 

Podkładka.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na wszystkie nie odpowiem, ale headshell musi być prosty do ramienia "S"; mam 8010

i włożyłem podobny do tego:

https://allegro.pl/oferta/headshell-uchwyt-wkladki-gramofonowej-srebrny-9g-6085675049

to konieczność, bo mój np. nie miał możliwości zmiany kąta wkładki - "fasolki" nie było.

Zainstalowałem gniazda RCA co daje możliwość wymiany na inny, a nawet instalację

tego samego kabla  ;-) po zalutowaniu wtyków, jak nie znajdziesz lepszego.

  • Thanks 1

... i zamiast IV RP jest PRL II

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, audioburak napisał:

Na wszystkie nie odpowiem, ale headshell musi być prosty do ramienia "S"; mam 8010

i włożyłem podobny do tego: https://allegro.pl/oferta/headshell-uchwyt-wkladki-gramofonowej-srebrny-9g-6085675049 to konieczność, bo mój np. nie miał możliwości zmiany kąta wkładki - "fasolki" nie było.

 

Dziękuję za szybką odpowiedź w tym zakresie. Można kupić kabelki do wkładki zakończone po stronie ramienia tym okrągłym złączem jak w linku, który wysłałeś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamiast AT95 proponuję Ortofona OMB10- jedt niewiele droższa, a u mnie, na G8010 zjadł AT bez popitki. OMB10 dobrze toleruje wkręcanie do oryginalnego headshella, tylko musi być w "stopce" oryginalny obciążnik, bo bez niego przeciwwaga wyjdzie poza zakres regulacji (b. lekka wkładka bez dodatk. obciążnika).

Neonówkę stroboskopu wymieniłem na led- nie dla szpanu, lecz po pozbyciu się przewodu pod napieciem sieci snującego się wewnątrz, znikł przydźwięk sieciowy. Wykonałem tez zmianę w zasilaczu- mostek pełnookresowy zamiast pojedynczej diody i dużo większy kondensator. Koniecznie zmień na nowe żarówki- jeśli nawet tylko trochę zczerniały, do niczego się nie nadają. 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, porlick napisał:

Zamiast AT95 proponuję Ortofona OMB10- jedt niewiele droższa, a u mnie, na G8010 zjadł AT bez popitki. OMB10 dobrze toleruje wkręcanie do oryginalnego headshella, tylko musi być w "stopce" oryginalny obciążnik, bo bez niego przeciwwaga wyjdzie poza zakres regulacji (b. lekka wkładka bez dodatk. obciążnika).

Neonówkę stroboskopu wymieniłem na led- nie dla szpanu, lecz po pozbyciu się przewodu pod napieciem sieci snującego się wewnątrz, znikł przydźwięk sieciowy. Wykonałem tez zmianę w zasilaczu- mostek pełnookresowy zamiast pojedynczej diody i dużo większy kondensator. Koniecznie zmień na nowe żarówki- jeśli nawet tylko trochę zczerniały, do niczego się nie nadają. 

Dobrze wymienię neonówkę, chociaż dzisiaj zamówiłem dwie nowe. Faktycznie trochę dziwacznie to wymyślili, wszystkie pozostałe żarówki po 12 i 24 V, a do stroboskopu neonówka na 220V (obecnie zasilana 230V) ze zmniejszonym prądem rezystorem. Widziałem gdzieś schemat, ale oczywiście teraz nie mogę znaleźć. Jak tylko uporam się z montażem gniazd RCA i Banana do GND to polutuje układ do diody. Kupiłem za krótkie RCA montażowe. Obudowa ma 10 mm grubości i nie bardzo chcę ją rozwiercac, bo jeszcze pęknie. Kupię jutro dłuższe gniazda RCA, a jak nie dostanę na wolumenie kupię frez do drewna i wyfrezuje dwa otwory 13 mm, żeby zagłębić gniazda RCA. 

Czy mogę prosić również o schemat mostka do trafo? 

Żarówki kupiłem na wszelki wypadek. Te świecą. ale słabiutko, blado, nie są czarne. Nie wiem czy to starość czy mają małe napięcie? Zgodnie ze schematem biorą 50 mA prądu to 1,2W dla 24V i 0,6W dla 12V, może to to ;) Boję się trochę ruszać tych ich obudów. Na rozebranie kominka stroboskopu poświęciłem z 15 min. plastik zrobił się twardy, ale podgrzalem go nieco lampką halogenową i pozwolił się rozkręcić i dobrałem się do neonówki, ciut młodszej ode mnie ;) 

Zastanawiam się nad wyprowadzeniem masy gramofonu (to chyba gruby biały przewód od płytki drukowanej do styku masy - patrz zdjęcia). Obecnie z ramienia wychodzi 5 przewodów. Biały - lewy kanał, czerwony - prawy kanał i niebieski chyba masa lewego kanału, zielony - jw kanału prawego no i czarny - masa samego ramienia (?) do nich na płytce w obudowie dochodzi przewód biały z płytki drukowanej (Dużej) i łączy się z innymi przewodami masowymi. 

Czy dobrze rozumiem, że do Lewego kanału w gnieździe RCA podłączam Biały (+) i Niebieski(-) , do Prawego kanału w RCA podłączam Czerwony (+) i Zielony (-). Co zrobić z Czarnym (-) ? 

Biały (gruby) z płytki po odlutowaniu łączę z gniazdem, które ma wyprowadzić GND z gramofonu? Dołączam zdjęcie płytki i crop schematu. Jakbyście mogli potwierdzić moją rozkminę i ew. mnie poprawić :)

Dodatkowo na pokładzie płytki są dwa kondensatory 250V 100nK wpięte między L i P kanał (+), a wyjście sygnału na wzmacniacz. Do czego one służą? Zostawiać je? 

 

IMAG4073-01.jpeg

IMAG4068-01.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zakładaj gniazd- przewod stały to optymalne rozwiązanie! To gramogon, wyjscie kilka mV, tu nie ma sensu tworzyć kolejnych złączy na drodze tak malego sygnału! Przewod również musi być dobrany odpowiednio, bo przy tak niskim sygnale jego parametry grają dużą rolę. (W przeciwieństwie do innych połączeń.)

Zmiana na led wiąże się ze zmianą zasolania. Musisz wypruć oryginalny przewod i podpiąć się za transformatorem- niestety, było to dość dawno i nie pamietam wartosci rezystora.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do oryginalnego przewodu też mozna założyć dobre wtyki, jak na zdjeciu (mój obecny gramofon podczas remontu).

IMG_20190116_083205.jpg

Sorry wkradły się literówki- pisałem na telefonie bez okularów :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
39 minut temu, porlick napisał:

Do oryginalnego przewodu też mozna założyć dobre wtyki, jak na zdjeciu (mój obecny gramofon podczas remontu).

IMG_20190116_083205.jpg

Sorry wkradły się literówki- pisałem na telefonie bez okularów :-)

Nie ma problemu literówki rzecz ludzka. Jak na razie, forum nie obsługuje funkcji "Edycja" postu. Sam chciałem rozbudować moją wypowiedź i teraz trzeba w nowym wątku.

Widziałem jakiś schemat na forum odnośnie stroboskopu. Na tę chwilę znalazłem to: Gotowy układ

Odnośnie wyjść to chciałbym, żeby to wyglądało w miarę nowocześnie stąd planowałem wyprowadzić wyjścia na RCA, a i tak trzeba masę gramofonu wyprowadzić na zewnątrz. Z drugiej strony można to zrobić ciągnąc przewód masowy od głównej płytki (zdjęcie 2 z postu nr 6).

Panowie co do wyprowadzenia masy i podłączenia sygnałów z wkładki, pomożecie?

 

12 godzin temu, porlick napisał:

Zamiast AT95 proponuję Ortofona OMB10- jedt niewiele droższa, a u mnie, na G8010 zjadł AT bez popitki. OMB10 dobrze toleruje wkręcanie do oryginalnego headshella, tylko musi być w "stopce" oryginalny obciążnik, bo bez niego przeciwwaga wyjdzie poza zakres regulacji (b. lekka wkładka bez dodatk. obciążnika).

Oryginalny obciążnik, który jest na zainstalowanej wkładce Fonicy MF-100? Wczoraj testowałem wyważanie wkładki, ale muszę kupić wagę, bo ta skala co jest na ramieniu przy obciążniku w Bernim nie nadaje się do niczego.

Edited by Bruno

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie. Pisałem o obciążniku wkładanym do "stopki" wkładki OMB10, pomiedzy wcięcia do śrubek mocujących, takim w kształcie strzałki.

Bez niego wkładka będzie za lekka i nie da się wyregulować nacisku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, porlick napisał:

Nie. Pisałem o obciążniku wkładanym do "stopki" wkładki OMB10, pomiedzy wcięcia do śrubek mocujących, takim w kształcie strzałki.

Ten obciążnik jest na wyposażeniu z wkładką OMB10?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba tak, choć ja dostałem ją z gramofonem, ktory tego nie wymagał i go nie było. Można go kupić na Alle... oddzielnie za 2 dychy.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, porlick napisał:

Chyba tak, choć ja dostałem ją z gramofonem, ktory tego nie wymagał i go nie było. Można go kupić na Alle... oddzielnie za 2 dychy.

Sprawdziłem na stronie jednego ze sprzadawców Ortofona, nie ma już OMB10, a jest OM 1s i jest wyposażona w wyjmowany obciążnik :) Jak uporam się z poprawnym podłączeniem gramofonu to zajmę się wkładką. Dziękuję :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobne czynności przeprowadzałem w Altus P100 kilka lat temu. Przede wszystkim odłączyłem przewód sygnałowy od płytki drukowanej (dużej) i dolutowałem go bezpośrednio do kabelków wychodzących z rurki ramienia. Wcześniej kabelki te i przewód sygnałowy były przylutowane do styków na płytce głównej przez co były połączone z całym układem elektrycznym gramofonu. Wszystkie punkty masowe (płytka + kabelek masy ramienia + masa łożyska talerza) połączyłem w jeden punkt i wyprowadziłem przewodem masowym do wzmacniacza. Fabrycznie, o ile dobrze pamiętam, kabelek masy ramienia przylutowany był do masy jednej lub obu żył masowych kabla sygnałowego. Przewodu sygnałowego nie wymieniałem tylko dolutowałem nowe wtyki lewego i prawego kanału. Oprócz tego wymieniłem wszystkie kondensatory i pasek, dzięki czemu poprawiła się stabilność obrotów. Wkładka Ortofon OM 5 E z dociążeniem.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pasek u mnie oryginał, ale sprawdziłem testem z zatrzymaniem koła zamachowego. Silnik się zatrzymał i pasek się nie poślizną. To chyba wymienić go nie trzeba. Podejrzewam, że jest od nowości w tym gramofonie i budzi moje zdziwienie, że do tej pory nie spaciał i się nie rozpadł :) 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega dostarczył mi ten gramofon z prośbą o renowacje i uruchomienie. Leżał w piwnicy, a może i ze 20 lat.

Po ogólnej higienie obudowy wyczyściłem izopropanolem pasek, trzpień subplatera umyłem tym samym i dokładnie panewkę , tam gdzie wchodzi trzpień :) Wlałem tam kilka kropel oleju do przekładnie samochodowych automatycznych (piękny różowy kolorek)-podobno tu się sprawdza ten olej. Też parę kropli na trzpień.

Odpaliłem gramofon, talerz kręci jak ta lala :)

Sprawdzam obroty aplikacją na smartfonie. Na moim Thorensie pokazuje dokładnie 33,3 z przeskokiem na 33,2

Na Bernardzie 36,9. Reguluję pokrętłem. Tylko w skrajnej pozycji lewej mogłem ustawić 33,3. Po lekkim skręceniu od razu na 36 z hakiem przez całą regulację. Chyba potek do wymiany.

Przyszła kolej wymiana przewodu teraz. Miałem taki zwykły noname z chinch. Po odcięciu jednego końca kable wlutowałem tam gdzie trzeba .

Podłączyłem gra!!!

ZERO brumienia, czysto bez zniekształceń. Po tylu latach!. Myślałem, że wkładka do wymiany, ale nie, ale nie :)

Zostaje do ustawienia normalne czynności z wkładką i ramieniem wszystkim znane

Edited by daru0105
  • Haha 1

Ty -- wódkę za wódką w bufecie...

Oczami po sali drewnianej -- i serce ci wali (Czy pamiętasz?)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brawo. Co prawda większość czynności przeprowadziłem dzięki uprzejmości kolegów z forum, ale ja bym się przyjrzał potencjometrowi i kondensatorom elektrolitycznym. Ja w swoim wylutowałem wszystkie oprócz największego 2200 uF. Planuję go w weekend wylutować i zastąpić nowym, ale w mniejszej obudowie. Co prawda pojemność trzyma, ale zauważyłem że stroboskop pokazuje małe odchylenia po odsłuchaniu kilku płyt. Paska nie wymieniłem, gdyż przy teście na zatrzymanie koła zamachowego silnik się zatrzymywał, co oznacza że pasek trzyma i się nie ślizga na rolce. Jak wygląda test na czas obracania koła zamachowego? Napisz ile sekund po wpedzeniu go w ruch (na zdjetym pasku) się obraca. Ile sekund. Z tym brumienie to trochę niedowierzam. Musi po cichu buczeć nawet jak dobrze zmasowany jest. Wpływ jak ustaliłem ma stroboskop, silnik i transformator. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie czy kondensator "duży elektrolit" można przypiąć do płytki za pomocą trytki? Czy owa blaszka, która go opasuje spelnia również funkcję ekranu i musi zostać? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Silnik po zablokowaniu subplatera stoi w miejscu.Czyli pasek OK. Sam silnik i z subplaterem zatrzymuje się po wyłączeniu zasilania po ok. 3s, a z talerzem dłużej oo 1s. Bardzo słaby wynik w stosunku do mojego Thorensa 160 , gdzie się kręci z talerzem  13s.

Sprawdze potem po podłączeniu jak brumienia jeszcze raz. Ja z odległości odsłuchowej nie słyszę żadnych. Myślałem, że po wymianie kabla będą na pewno,  kumpel w Dualu tak miał.

Ten sprzęt jest kumpla, który nie jest wymagającym słuchaczem. Ma parę starych płyt, które chciał posłuchać i cieszyć się urokiem gramofonu.Nie zależy mu na jakości, ma tylko grać bez problemów. Nie będę się bawił więc, w wymianę części, czy jak najbardziej powinno się  wkładki.

Co innego ja :)

4 minuty temu, Bruno napisał:

Panowie czy kondensator "duży elektrolit" można przypiąć do płytki za pomocą trytki? Czy owa blaszka, która go opasuje spelnia również funkcję ekranu i musi zostać? 

Wystarczy trytka

  • Thanks 1

Ty -- wódkę za wódką w bufecie...

Oczami po sali drewnianej -- i serce ci wali (Czy pamiętasz?)

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, daru0105 napisał:

Silnik po zablokowaniu subplatera stoi w miejscu.Czyli pasek OK. Sam silnik i z subplaterem zatrzymuje się po wyłączeniu zasilania po ok. 3s, a z talerzem dłużej oo 1s. Bardzo słaby wynik w stosunku do mojego Thorensa 160 , gdzie się kręci z talerzem  13s. 

Nie chodziło mi o test na założonym pasku, ale o test na zdjętym. Trzeba go zdjąć i zakręcić kołem zamachowym ręką. U mnie kręci się około 30 sek. Wcześniej - przed smarowaniem - jakieś 6 sek. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 25.01.2019 o 19:03, daru0105 napisał:

A to nie zależy, jak mocno zakręcisz ręką :)

No i test wypadł: 26s.

No i niech tak zostanie. Ja użyłem oleju maszynowego jak do maszyny do szycia. Oryginalny producenta to LUX6 i "Ciatim" 201 (lub ŁT-42). Na innych wątkach właśnie przeczytałem, że inni stosują oleje samochodowe silnikowy full syntetyk albo olej przekładniowy również pełen syntetyk. Być może olej maszynowy jaki zastosowałem to nie był dobry pomysł. Parę dni temu nasmarowałem ponownie oś, bo wydała mi się za sucha. Załatwię parę ml silnikowego, wyczyszczę stary olej i zakroplę parę kropelek tego 0W30 lub innego syntetyka.

Jeżeli ktoś posiada dobre źródło odnośnie konserwacji panewki w Bernardzie lub innym gramofonie Unitry to proszę o link.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z uwagi na tolerancję wykonania lozyska, w oryginale jest smar, nie olej. Smar również przyczynia się do stabilizacji obrotów, lekko hamując talerz, silnik jest wtedy mocniej obciążony i musi cały czas napędzać talerz. Mając zbyt lekko, układ stabilizacji obrotów trochę się "gubi", a obroty pływają.

Bruno- nic dziwnego, że musiałeś ponownie oliwić, bo olej jest zbyt rzadki i spływa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, porlick napisał:

Z uwagi na tolerancję wykonania łożyska, w oryginale jest smar, nie olej. Smar również przyczynia się do stabilizacji obrotów, lekko hamując talerz, silnik jest wtedy mocniej obciążony i musi cały czas napędzać talerz. Mając zbyt lekko, układ stabilizacji obrotów trochę się "gubi", a obroty pływają.

Bruno- nic dziwnego, że musiałeś ponownie oliwić, bo olej jest zbyt rzadki i spływa.

Jak wynika z instrukcji, do gramofonu Bernard GS-434 był dodawany smar "Ciatim" 201 (lub Łt-42 jako zamiennik) do smarowania "podkładki oporowej łożyska talerza" oraz olej Lux 6 do smarowania "osi tarczy napędowej". Więc zrobiłem tym czym miałem Łt-4S3 do podkładki, a oś olejem maszynowym. Ten ostatni zastąpię dzisiaj przyniesionym przez kolegę olejem silnikowym Total Quartz 9000 Energy 5W40. BTW nikt tego nie potwierdził, ale podkładka oporowa to jest w pierwszym poście w tym wątku lecz smarowanie moim zdaniem należy dokonać tylko w miejscu jej styku z talerzykiem tarczy napędowej (czyli to pierwsze wyżłobienie licząc od środka).

Edited by Bruno

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra jestem po wymianie oleju maszynowego na olej silnikowy pełen syntetyk Total Quartz 9000 Energy 5W40. Myślę, że ten ostatni parametr  ma jedynie znaczenie. Możecie zastosować dowolny dostępny. Oczywiście może być rzadszy niż 5W40. Ja dysponowałem takim i taki użyłem. Po wymianie na Total talerzyk kręci się jakieś 33-35 sekund zanim się całkowicie zatrzyma. Zobaczę za parę dni czy się zmieniły parametry oleju. Na razie jest ok. Obroty nie falują. Wszystko działa stabilnie. Będę testować, ale czuję że będzie lepiej niż na maszynowym :) Pozdrawiam Wszystkich i do napisania.

Edited by Bruno

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.