Skocz do zawartości
cezar1972

Trzaski pojawiające się po umyciu płyty

Rekomendowane odpowiedzi

43 minuty temu, zbigniewowicz napisał:

Myślę że problem polega na tym że obecne hightechowe gramofony i preampy przerosły jakością nośnik. Sama płyta jest paradoksalnie najsłabszym punktem systemu. To lekki absurd którego udało się uniknąć magnetofonom kastetowym które poprostu zniknęły z rynku. Gdyby były produkowane do dziś w klasie najdroższych gramofonów barierą byłaby prawdopodobnie kaseta z jej niedoskonałością.

Już kiedyś dała mi do myślenia Kolegi "wiedza". Dziś się ona potwierdza.

Otóż - magnetofony kasetowe produkuje nie byle jaka firma, bo Tascam.

I jak się zeźlę, to sobie sprawię:-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minutes ago, Bezlitosna Niusia said:

Już kiedyś dała mi do myślenia Kolegi "wiedza". Dziś się ona potwierdza.

Otóż - magnetofony kasetowe produkuje nie byle jaka firma, bo Tascam.

I jak się zeźlę, to sobie sprawię:-)

Opinia bezlitosna jak nick. Ten Tascam nie byle jaki to klasa równoważna z gramofonami z USB w MediaMarkt. Napewno jakość Cię powali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Bezlitosna Niusia napisał:

 

Jeszcze nie macałem:-)

to pomacaj szpulowca a wtedy zbigniewowiczowi możesz napisać żeby stuknął się w czoło

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, zbigniewowicz napisał:

Opinia bezlitosna jak nick. Ten Tascam nie byle jaki to klasa równoważna z gramofonami z USB w MediaMarkt. Napewno jakość Cię powali.

Ten Tascam 202 to syf jest, Dolby czy raczej cnrs przy odczycie tylko, nie kasuje metalu, za to ma wejście mikrofonowe i wyjście usb. Za dwa koła... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, zbigniewowicz napisał:

Myślę że problem polega na tym że obecne hightechowe gramofony i preampy przerosły jakością nośnik.

Z tym zgadzam się.

Byłem onegdaj w RCM z własnym winylem, na pamięć znanym z odtworzeń na własnym co najwyżej średnio budżetowym sprzęcie.

Sam imć Roger pokazać chciał zalety brzmienia jakiegoś wyglądającego jak lądownik marsjański gramofonu za ponad 40k zł + preamp za blisko10k zł...Reszta toru też z "wyższej półki" niż mój.

Delikatnie ujmując - nie tyle, że byłem rozczarowany brzmieniem, to nie to. Po prostu nie usłyszałem zupełnie nic więcej, czy lepiej niż u siebie. Tyle.

(płyta - Pat Metheny "Travels", wyd. USA, first press)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
On 2/12/2019 at 11:39 AM, iro III said:

Delikatnie ujmując - nie tyle, że byłem rozczarowany brzmieniem, to nie to. Po prostu nie usłyszałem zupełnie nic więcej, czy lepiej niż u siebie. Tyle.

Masz rację. Z jednej strony sprzęt do ustawiania wkładki z super dokładnością, a z drugiej strony krzywa płyta, niecentryczne otwory itd. itp. To czyni całą tę zabawę bezsensowną. Te wszystkie massloadery i inne cudeńka w kształcie UFO mają sens tylko dla efektu wizualnego. Brzmieniowo nic nie dają. Osobiście wolę klasycznie zbudowany gramofon taki jak np. różne modele Micro Seiki.

A tu przykład absurdu:

Half Speed Master, Koetsu, VPI a płyta krzywa i kompletny brak basu :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, benio1208 napisał:

A tu przykład absurdu:

Ocena na podstawie YT jest absurdem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Być może. Dźwięk nie jest nagrywany przy pomocy mikrofonu, więc daje jakieś pojęcie. Tym bardziej, że słychać tu wyraźnie naruszoną równowagę tonalną. Nie wiem, czy to wkładka, czy pre, czy też jedno i drugie.

Natomiast krzywą płytę widać bez problemu i niestety jest to częsta przypadłość nowych "audifilskich" tłoczeń i to tych 180 gramowych. Moje stare płyty są idealnie płaskie. O nowych tego już nie mogę powiedzieć.

Wracając jeszcze do RCM. Zupełnie nie rozumiem czemu ta firma ma takie poważanie. Na ich stronie jest instruktaż ustawiania gramofonu, w którym można przeczytać, że antyskating należy ustawiać na powierzchni płyty pozbawionej rowków. Tak wysokiej klasy specjalistom nie powinno się zdarzać popełnianie tak kardynalnych błędów. Inne kwiatki litościwie przemilczę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, benio1208 napisał:

Być może. Dźwięk nie jest nagrywany przy pomocy mikrofonu, więc daje jakieś pojęcie. Tym bardziej, że słychać tu wyraźnie naruszoną równowagę tonalną. Nie wiem, czy to wkładka, czy pre, czy też jedno i drugie.

Natomiast krzywą płytę widać bez problemu i niestety jest to częsta przypadłość nowych "audifilskich" tłoczeń i to tych 180 gramowych. Moje stare płyty są idealnie płaskie. O nowych tego już nie mogę powiedzieć.

Wracając jeszcze do RCM. Zupełnie nie rozumiem czemu ta firma ma takie poważanie. Na ich stronie jest instruktaż ustawiania gramofonu, w którym można przeczytać, że antyskating należy ustawiać na powierzchni płyty pozbawionej rowków. Tak wysokiej klasy specjalistom nie powinno się zdarzać popełnianie tak kardynalnych błędów. Inne kwiatki litościwie przemilczę.

U tego polskiego producenta gramofonów tangencjalnych, przedział 2000-6000 złotych jest napisane, że w przypadku gramofonów tangencjalnych - problem tzw. antyscatingu, równoważenia siły odśrodkowej – znika całkowicie!"

https://allegro.pl/oferta/gramofon-pre-audio-granit-20kg-7836364137   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, gramofonik napisał:

U tego polskiego producenta gramofonów tangencjalnych, przedział 2000-6000 złotych jest napisane, że w przypadku gramofonów tangencjalnych - problem tzw. antyscatingu, równoważenia siły odśrodkowej – znika całkowicie!"

https://allegro.pl/oferta/gramofon-pre-audio-granit-20kg-7836364137   

Bo nie wiem czy wiesz ale właśnie w ramieniu tangecjalnym teoretycznie antyscating nie występuje :)

18 godzin temu, benio1208 napisał:

Być może. Dźwięk nie jest nagrywany przy pomocy mikrofonu, więc daje jakieś pojęcie. Tym bardziej, że słychać tu wyraźnie naruszoną równowagę tonalną. Nie wiem, czy to wkładka, czy pre, czy też jedno i drugie.

Natomiast krzywą płytę widać bez problemu i niestety jest to częsta przypadłość nowych "audifilskich" tłoczeń i to tych 180 gramowych. Moje stare płyty są idealnie płaskie. O nowych tego już nie mogę powiedzieć.

Wracając jeszcze do RCM. Zupełnie nie rozumiem czemu ta firma ma takie poważanie. Na ich stronie jest instruktaż ustawiania gramofonu, w którym można przeczytać, że antyskating należy ustawiać na powierzchni płyty pozbawionej rowków. Tak wysokiej klasy specjalistom nie powinno się zdarzać popełnianie tak kardynalnych błędów. Inne kwiatki litościwie przemilczę.

A propo - pamiętam RCM kiedy jeszcze mieli sklepik w sutenerze  kupiłem tam fioletowego toslinka...naprawdę przeszli długą drogę do analogowych guru :)

 

Edytowane przez kinomaniak123

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, kinomaniak123 napisał:

Bo nie wiem czy wiesz ale właśnie w ramieniu tangecjalnym teoretycznie antyscating nie występuje :)

 

 

To akurat prawda, nie prawdą jest to co zostało wytłuszczone ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, benio1208 napisał:

czy to wkładka, czy pre, czy też jedno i drugie.

ani jedno, ani drugie.
Znam tę płytę z wydań starych i nowych, z odsłuchu na podobnie skonfigurowanym gramiaku, jak i swoim Thorensie.
Ta płyta nie gra tak jak z tego obrazka z YT. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minutes ago, xniwax said:

ani jedno, ani drugie.
Znam tę płytę z wydań starych i nowych, z odsłuchu na podobnie skonfigurowanym gramiaku, jak i swoim Thorensie.
Ta płyta nie gra tak jak z tego obrazka z YT. 

Właśnie nie gra. A tam gra. I zpewnością przyczyną nie jest rip, 

30 minutes ago, kinomaniak123 said:

Bo nie wiem czy wiesz ale właśnie w ramieniu tangecjalnym teoretycznie antyscating nie występuje :)

A propo - pamiętam RCM kiedy jeszcze mieli sklepik w sutenerze  kupiłem tam fioletowego toslinka...naprawdę przeszli długą drogę do analogowych guru :)

 

Raczej "guru".

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.