Jump to content
Meloman

płyty upokarzające nasze zestawy

Recommended Posts

Żebyśmy się dobrze zrozumieli - lubię audio i dobry dżwięk, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, że pewnych rzeczy nie można pokonać i realnie na to patrzę. Wiadomo, że audio o otwartym i dynamicznym dżwięku będzie sprawiać o wiele więcej radochy niż sprzęt z przymulonymi głośnikami, gdzie trzeba się wsłuchiwać w jakikolwiek detal, ale z drugiej strony jakby nie usłyszeć i nie spojrzeć, to tę jakość spzrętu determinuje jakość nagrania - i to jest clou programu. Poza tym nie akceptuję przypisywania sprzętowi zależności czysto muzycznych i technicznie muzycznych - to jest ściema. Za dużo mam lat, żeby się na te rzeczy nabierać, a i słyszałem też dużo dobrego. Akurat odpuściłem ostatnie Axpony, ale w tym roku przejdę się,żeby zweryfikować z realem, to co ludzie opisują i przypisują kilku klockom i głośnikom - zobaczymy?

6 minut temu, piorasz napisał:

Oj Chicago, Chicago 🙂

Ty się czasem czytasz? 🙂

Bardzo Cię szanuję za Twój wkład na AS ale czasem to jesteś stara pierdoła

Ale co chcesz udowodnić, piorasz? Jaki jest Twój point? Co chcesz mi przekazać, czego nie wiem?


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Chicago napisał:

 

Ale co chcesz udowodnić, piorasz? Jaki jest Twój point? Co chcesz mi przekazać, czego nie wiem?

Zupełnie nic. Ja też tak jak Ty mam swoje lata i nie zamierzam nikogo (a szczególnie Ciebie) pouczać. 

Wobec powyższego zupełnie nie widzę powodu aby pisać o tym publiczne, gdyż za bardzo Cię szanuję. 

Jeśli jednak nadal będzie Cię gnębić niedosyt co chciałem Ci przekazać to wal na priw 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chicago wydaje mi się że jesteś czymś sfrustrowany. To oczywiste, że artyści muzyczni są na pierwszym miejscu, bo to oni tworzą muzykę i nikt tego nie podważa, ale my tu sobie spokojnie rozmawiamy o zestawach audio. A ty w kółko to samo. Nie każdy jest tu też młody, a właściwie to pewnie mniejszość.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
8 minut temu, fafarskid napisał:

Chicago wydaje mi się że jesteś czymś sfrustrowany. 

Każdy z nas po 50-tce/60-tce ma jakieś odchylenia od normy 🙂

Wiesz jak to jest - SKS 🙂

Czasem nas trzeba pier.. ć w plecy aby się znowu wyprostować. Podobno okład z młodej piersi pomaga ale dawno nie próbowałem. 🙂

Edited by piorasz
  • Like 1
  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, fafarskid napisał:

Chicago wydaje mi się że jesteś czymś sfrustrowany. To oczywiste, że artyści muzyczni są na pierwszym miejscu, bo to oni tworzą muzykę i nikt tego nie podważa, ale my tu sobie spokojnie rozmawiamy o zestawach audio. A ty w kółko to samo. Nie każdy jest tu też młody, a właściwie to pewnie mniejszość.

Czuję się młodo i wiek tu nie ma nic do rzeczy. Zacząłeś ściemniać o niuansach rytmicznych wprowadzanych przez domowe stereo, więc rozwinąłem kwestię. Pomińmy frustrację, ponieważ nie wiem czy jakiekolwiek audio mogłoby ją u mnie spowodować - jestem złym adresatem. Przypisywanie sprzętowi audio nadzwyczajnych właściwości z zakresu rytmu po prostu jest z założenia błędne i to jest moje zdanie. Być może Twoje zdanie jest odmienne i słyszysz niuanse rytmiczne, ale warto podać jeszcze jakie to są niuanse i o co konkretnie chodzi. Rozumiem oczywiście, że słownik audio zapożycza różnego rodzaju nomenklaturę z różnych dziedzin, ponieważ język muzyki jest abstrakcyjny, więc żeby cokolwiek opisać trzeba niejednokrotnie użyć różnych analogii i terminów, ale takie rzeczy jak rytm i tempo są po prostu określone i mierzalne.

  • Like 2

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciężko takie rzeczy (niuanse, jak wcześniej wspomniałem) przekazać słowami, stąd mogą wynikać nieporozumienia. Mój wpis był troszkę szerszy, ale ciebie interesuje rytm. Ja tak to odbieram że są zestawy, które potrafią bardziej przekonująco oddać akcenty rytmiczne. Oczywiście ty możesz uważać, że wręcz przeciwnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli dalej masło maślane - akcent rytmiczny, to jest konkret i słychać go zarówno z Yamahy Piano Craft jak i z kloców MBLa lub innych czołgów hi-end. Może być więcej detalu, jaśniej, ciemniej, głośniej, wyrażniej, detaliczniej, miękko, twardo, konturowo... ale rytmiczniej? Ale zgoda, załóżmy, że jakiś najlepszy sprzęt oddaje lepiej rytm, czyli co robi? Jaka jest różnica między oddaniem rytmu na przykład w utworze 'So What' z KoB z dobrego sprzętu za milion, a oddaniem rytmu tego samego 'So What' z Yamahy Piano Craft za 1000zł? Co się dzieje? Może piorasz wytłumaczy? Albo ktoś kto się zna? Albo weżmy inne nagranie - niech będzie kanon modern jazzu - płyta ponadczasowa, żle nagrana, bardzo żle, ale tam jest rytm jak diabli - chodzi o The Quintet 'Jazz At Massey Hall' - może być 20bitK2 Super Coding, bo lepiej brzmi. Więc co słychać?

P.S. Doskonale wiem o co Ci chodzi fafarskid i potrafię to wytłumaczyć '-) Ale nie wiem, czy Ty potrafisz? Droczę się z Tobą i z pioraszem, bo mam taki kaprys dzisiaj - kaprys fryzjera! Więc strzygę na krótko pod skos '-). A Ty piorasz, jak tam? Potrafisz wytłumaczyć dlaczego niuanse rytmiczne będą lepiej wchodzić przy bardzo dobrym sprzęcie, ale nie najlepszym, to znaczy nie najdetaliczniejszym? Dla przykładu właśnie włączyłem 'Jazz At Massey Hall' 20bitK2 Super Coding i słucham rytmu... a płyta wiadomo jak jest nagrana, choć z egzemplarzem 20bitK2 mój sprzęt całkiem nieżle sobie radzi z tym nagraniem.


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja akurat nie potrafię tego lepiej wytłumaczyć, bo już bym to zrobił. Polega to na przykład na tym że równomierny rytm jest bardziej wciągający, natomiast w wyrafinowanych przejściach perkusyjnych, szczegółowo słychać wirtuozerię perkusisty, zatrzymania, przyśpieszenia, można się gdzieś tam zachwycić pojedynczym uderzeniem w werbel wyłonionym z całej serii. Wokale także lepiej ciągną rytm w takim przypadku. Po prostu ja nie wszędzie to słyszę, nie na każdym zestawie jest tak dobrze.

Jeżeli się droczysz to OK, właściwie tym lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
11 godzin temu, Chicago napisał:

A Ty piorasz, jak tam? Potrafisz wytłumaczyć dlaczego niuanse rytmiczne będą lepiej wchodzić przy bardzo dobrym sprzęcie, ale nie najlepszym, to znaczy nie najdetaliczniejszym? 

Oczywiście. To podstawy, o których uczą dzieci w podstawówkach na zajęciach muzycznych. 

Cechą rytmu jest zróżnicowanie dźwięków pod względem długości. Dźwięki mogą być akcentowane lub nie. Z kolei Akcent muzyczny to wyraźniejsze, silniejsze podkreślenie jakiegoś dźwięku lub współbrzmienia. Akcent naturalny pojawia się w tzw. „mocnych” częściach taktu. 

Wobec powyższego zdolność do prawidłowego akcentowania dźwięków a właściwie ich jakość w dużej mierze zależy od sprzętu no i oczywiście od samego nagrania. Nie wyobrażasz sobie chyba aby np głośniki z laptopa taką zdolność posiadały. 

Edited by piorasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest taka płyta, zapis chwili............... i mam nie słuchać ?

 

 

CZESŁAW NIEMEN Terra Deflorata koncert.jpg

  • Like 1

pre lampowe Adagio Sound, końcówka Sugden Au51 P MKII, AVI Laboratory Series, strojenie kolumn Adagio Sound - wszystko spięte kabelkami ;-)) żeby grało

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, piorasz napisał:

Oczywiście. To podstawy, o których uczą dzieci w podstawówkach na zajęciach muzycznych.  

 

3 godziny temu, piorasz napisał:

Wobec powyższego zdolność do prawidłowego akcentowania dźwięków a właściwie ich jakość w dużej mierze zależy od sprzętu no i oczywiście od samego nagrania. Nie wyobrażasz sobie chyba aby np głośniki z laptopa taką zdolność posiadały. 

Tak, wporzo! Tylko, że ta zdolność zależy od sekcji rytmicznej i w konsekwencji od człowieka, a nie od sprzętu. Wzmacniacz z kolumnami nie swingują, choć chyba jest na rynku model wzmacniacza, który nazywa się swing, ale on też nie swinguje. Spróbuj jeszcze raz - własnymi słowami i przemyśleniami najlepiej.

... bo jak na przykład gitara pełni rolę instrumentu rytmicznego i nadaje rytm muzyce, to i w głośniczkach z laptopa słychać rytm - im lepsze głośniczki w laptopie, tym więcej akcentów słychać. Ale to tylko niuans '-)


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, Chicago napisał:

Tak, wporzo! Tylko, że ta zdolność zależy od sekcji rytmicznej i w konsekwencji od człowieka, a nie od sprzętu.

Podchodząc tak filozoficzne do zagadnienia jak raczyłeś zauważyć to bardzo duża część na tej planecie zależy od człowieka. Oczywistym faktem jest, że gdyby nie ludzie, którzy tworzą i grają muzykę nie było by również nagrań. 

 

Godzinę temu, Chicago napisał:

. bo jak na przykład gitara pełni rolę instrumentu rytmicznego i nadaje rytm muzyce, to i w głośniczkach z laptopa słychać rytm - im lepsze głośniczki w laptopie, tym więcej akcentów słychać. Ale to tylko niuans '-)

Czyli jednak te głośniczki mają znaczenie 🙂

 

Ja widzę, że dalej się droczysz 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, przestaję się droczyć, ale wytłumaczę co myśle o rytmie w kontekście audio gratów póżniej. Niestety, mam 'busy Sunday'. Przyjaciele z Polski zawitali, więc muszę się nimi zająć. Nara '-) W każdym razie, faktycznie im lepiej i wyrażniej słyszalny bas i jego artykulacja oraz lewa ręka perkusisty z audio, tym lepiej dla słuchacza '-)

Pozdrawiam i sorry za moje uwagi - I'm just messing with you, brother '-)

 

  • Like 1
  • Haha 1

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Chicago napisał:

I'm just messing with you, brother '-)

I know 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.04.2019 o 20:07, Chicago napisał:

A wystarczy przecież zrobić prosty eksperyment - włączyć na super wypasie audiofilskim za milion dolców słabo nagraną płytę. Rytm określa metrum, a audio nie wpływa na metrum - nie wpływa też na oryginalne, akustyczne brzmienie, na przykład mojego Martina, albo Yamahy - to ja decyduję jak to ma brzmieć, a im lepsze audio, to lepiej to odtworzy

Pisałem o tym wcześniej, ale napotkałem na odmienne zdanie.
Im lepszy sprzęt, tym lepiej jest w stanie odtworzyć źle nagraną płytę, tyle że ta płyta będzie brzmiała dalej źle, ale dużo lepiej niż na słabym sprzęcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.04.2019 o 20:34, Chicago napisał:

jakość spzrętu determinuje jakość nagrania

I to jest druga prawda - dobrze zrealizowana płyta zagra niebiańsko na dobrym sprzęcie, a na kiepskim jedynie tak, na ile ten sprzęt jest w stanie wydobyć z tej płyty maksimum możliwości brzmieniowych.

W dniu 6.04.2019 o 21:53, Chicago napisał:

takie rzeczy jak rytm i tempo są po prostu określone i mierzalne.

Nie czepiaj się tych określeń, które mogły być użyte przez Piorasza zupełnie w innym kontekście.
Rytmika w sensie np. brzmienia sekcji rytmicznej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, soundchaser napisał:

Nie czepiaj się tych określeń, które mogły być użyte przez Piorasza zupełnie w innym kontekście.

Ale wtedy nie moglibyśmy się droczyć 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Chicago napisał:

 

Chyba Cugowski trochę wokalnie inspirował się Skowrońskim.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, soundchaser napisał:

Rytmika w sensie np. brzmienia sekcji rytmicznej.

??? Ale o co chodzi? Rytm i brzmienie sekcji rytmicznej, to chyba dwa różne zagadnienia '-) Jaka rytmika w sensie brzmienia sekcji rytmicznej? To brzmi jak science fiction, drogi Soundzie '-)


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, Chicago napisał:

Rytm i brzmienie sekcji rytmicznej, to chyba dwa różne zagadnienia

Wiem, ale próbowałem Ci dać do zrozumienia, że Autor użył po prostu niewłaściwego słowa.
A może jeszcze o coś innego mu chodziło... może o rytmikę sekcji rytmicznej. ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 

Wiem, ale próbowałem Ci dać do zrozumienia, że Autor użył po prostu niewłaściwego słowa.

A może jeszcze o coś innego mu chodziło... może o rytmikę sekcji rytmicznej. ;-)

 

Teraz to się już całkiem pogubiłem.

A może chodziło o Rhythm and blues? :)

 

"Come on

Oh baby don't you wanna go

Come on

Oh baby don't you wanna go

Back to that same old place

Sweet home Chicago" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Utwór Cleo Łowcy Gwiazd
Na żadnym sprzęcie ten twór muzyczny nie ma prawa dobrze zagrać

Share this post


Link to post
Share on other sites
Utwór Cleo Łowcy GwiazdNa żadnym sprzęcie ten twór muzyczny nie ma prawa dobrze zagrać

 

Powiem nawet więcej. Ta cała Cleo niepowinna nawet śpiewać. Ma świetne warunki ale nie mające nic wspólnego ze śpiewem :) Bardziej mi się podobała jak masło ugniatała :)

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, piorasz napisał:

Powiem nawet więcej. Ta cała Cleo niepowinna nawet śpiewać. Ma świetne warunki ale nie mające nic wspólnego ze śpiewem 🙂 Bardziej mi się podobała jak masło ugniatała 🙂

 

 

 

Nie ona ugniatala, ale w sumie co tam 😉


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie ona ugniatala, ale w sumie co tam
Oj tam nie czepiaj się bo zaraz ktoś się znajdzie, że to nie było masło. Ważne, że mogła by ugniatać :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 8.04.2019 o 16:24, venom200 napisał:

Utwór Cleo Łowcy Gwiazd
Na żadnym sprzęcie ten twór muzyczny nie ma prawa dobrze zagrać

Jak to nie.  U mnie gra bardzo dobrze na telefonie. Na złym sprzęcie słuchasz 🙂Przecież pod takie urządzenia teraz robi się tego tupu muzykę.

W dniu 8.04.2019 o 16:27, piorasz napisał:

Powiem nawet więcej. Ta cała Cleo niepowinna nawet śpiewać. Ma świetne warunki ale nie mające nic wspólnego ze śpiewem 🙂 Bardziej mi się podobała jak masło ugniatała 🙂

Odpadła z jakiegoś śpiewanego talent szoł już, nie pamiętam jakiego,  gdyż szanowne jurry jednogłośnie stwierdziło, że nie potrafi śpiewać a tu proszę.  Gwiazdy tego formatu się produkuje.   Ktoś ją zauważył i tyle. Pamiętacie Mandarynę?  Jej kariera skończyła się z pierwszym występem live.


Roon > Xindak DAC-20 > Cayin A55TP > S16Hz Canto Grand Signature+

Share this post


Link to post
Share on other sites

The Sisters Of Mercy-"First And Last And Always". Bardzo Lubię ten album, ale dźwiękowo na moich gratach wychodzi tak jak bym słuchał z "jamnika". Jednak połączenie Altus+Unitra lepiej się sprawdzały na tego typu

realizacjach, których  trochę jest, wtedy wszystko brzmiało dobrze. Pozdrawiam.


...And Justice For All - { Graty " o mnie " } - Pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, kiza napisał:

Jednak połączenie Altus+Unitra lepiej się sprawdzały na tego typu

realizacjach, których  trochę jest, wtedy wszystko brzmiało dobrze.

Czyli co kupować sprzęt pod płyty czy płyty pod sprzęt?

Share this post


Link to post
Share on other sites
 

Czyli co kupować sprzęt pod płyty czy płyty pod sprzęt?

Słuchać muzyki, a nie sprzętu, to chyba najlepsze rozwiązanie. Pozdrawiam.

  • Like 1

...And Justice For All - { Graty " o mnie " } - Pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.