Jump to content
IGNORED

Kind of Blue - to już 60 lat


Chicago
 Share

Recommended Posts

W dniu 21.03.2019 o 13:16, Chicago napisał:

Tak jest, porównałem. Płytka z SME Records brzmi naprawdę bardzo dobrze, a może i lepiej niż bardzo dobrze, ale jednak chyba nic nie pokona K2HD z Sony. Jak dla mnie, rozdanie K2HD jest chyba niezagrożonym liderem w audiofilskiej układance.

Słyszałeś może wydanie KoB które jest zapisane w pliku 24-192, można je kupić m in. na HD Track. Jestem ciekawy, jak to się ma z do tego K2HD, czy innych znakomitych wersji tej płyty. Mogę od siebie dodać tylko, że porównywałem z płytą CD (3 płytowe wydanie w tym jedna płyta do film dok. ) i dźwięk na hi-res jest taki wygładzony i oczyszczony z wszelkich szumów. Słucha się go z przyjemnością. Nie mam jednak doświadczenia z innymi wersjami.  

Link to comment
Share on other sites

pomiędzy wersją UltraHD-CD Sony Music ‎– 88843026042 a Qobuz 24-96 różnica jest od razu słyszalna, na płycie mamy lepszy sound talerza i trąbka ma odpowiedni pazur i szorstkość, a Qobuz to taka łagodniejsza wersja, już z mniejszym blaskiem i lekko cofniętą trąbka, zresztą, wersji mamy sporo....

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )    kto wie jaka jest w streamingu?

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, Bogusław_59825 napisał:

pomiędzy wersją UltraHD-CD Sony Music ‎– 88843026042 a Qobuz 24-96 różnica jest od razu słyszalna, na płycie mamy lepszy sound talerza i trąbka ma odpowiedni pazur i szorstkość, a Qobuz to taka łagodniejsza wersja, już z mniejszym blaskiem i lekko cofniętą trąbka, zresztą, wersji mamy sporo....

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )    kto wie jaka jest w streamingu?

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Dzięki za info.

Chodzi mi dokładnie o tą wersję z linku poniżej.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Jest tam opis co i jak zrobili i trochę marketingowego lukru ze strony  Davida Chesky ( właściciel HDtrack - chyba). Z chęcią bym porównał ten plik z jakąś dobrą wersją na CD. Bo z winylem to nie ma sensu - całkiem inny świat, inne brzmienie... ale może i to też ma sens?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Morświn napisał:

Dzięki za info.

Chodzi mi dokładnie o tą wersję z linku poniżej.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Jest tam opis co i jak zrobili i trochę marketingowego lukru ze strony  Davida Chesky ( właściciel HDtrack - chyba). Z chęcią bym porównał ten plik z jakąś dobrą wersją na CD. Bo z winylem to nie ma sensu - całkiem inny świat, inne brzmienie... ale może i to też ma sens?

Wahałem się dotychczas czy kupić 24/192 ale mnie przekonałeś.

A jedno nagranie 24/192 jak będziesz chciał do porównania, to pisz na PW

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Nie słuchałem za długo, ale na pewno bliżej jest do płyty  HD-CD niż do wersji z Qobuz.24/96. fragment 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )  

Link to comment
Share on other sites

Pierwsze uderzenia stępla są numerowane, ze względu na początkową (najlepszą) jakość matrycy + walor kolekcjonerski, kolejne mogą być już obarczone zużywaniem się matrycy, wiec się już nie numeruje.

Edited by Bogusław_59825
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...

26 maja 1926 roku urodził się Miles Davis. Gdyby żył, miałby 93 lata. Tak się złożyło, że trzy daty jazzowych urodzin będę pamiętał forever - pierwsza z nich, to 29 sierpnia 1920, druga 26 maja 1926 i trzecia 23 września 1926. Charlie Parker, Miles Davis, John Coltrane - trzy kluczowe postacie modern jazzu, których wpływ jest niekwestionowany, niezastąpiony i słyszalny praktycznie wszędzie, włącznie z wokalem, pianistyką oraz wszelką stylistyczną odmianą jazzu nowoczesnego.

Ton smutku, samotności i rezygnacji - w tym nastroju dokonał Miles największych, nowatorskich i jakby nie spojrzeć i nie usłyszeć, najpiękniejszych nagrań. Chyba żaden inny muzyk jazzowy nie uczestniczył aktywnie i nie popychał jazzu do przodu tak jak to robił Miles - był aktywny, słyszalny i kreatywny przez cztery dekady i cztery jazzowe style, w których jego wkład jest po prostu nieoceniony i nieskończony. Happy Birthday Miles!

 

Edited by Chicago
Edyt Zjadacz

Parker's Mood

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • 2 months later...

To ja tak w pobliżu tematu bo spodobał mi się fragment biografii Komedy, gdy koncertowali w Szwecji ?

 

Cytat

Jan Ptaszyn Wróblewski:

O jedenastej pojawia się Abbe i natychmiast organizuje jam session. (...) Na estradę proszą szwedzkich muzyków i naszą trójkę. Komeda jest niedysponowany (...). Następnie, jak zwykle w takich sytuacjach, długa narada co gramy? Stremowany jak diabli rzucam kilka propozycji, ale stale ktoś się krzywi, więc wreszcie zdenerwowany pytam: So what? (więc co?). Trębacz uśmiecha się momentalnie, mówi OK i ku mojemu przerażeniu zaczyna grać So What? Davisa. Nie ma rady, włączamy się wszyscy.

 

"Few are those who can see with their own eyes and hear with their own hearts." A.Einstein

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Zainspirowany tematem z innego forum, i nieodczuwający potrzeby zakładania nowego wątku z Milesem w roli głównej, postanowiłem otworzyć dyskusję na temat 'jak słuchać Milesa'? W wielu wątkach na różnym forum pojawiają się tematy i zapytania - 'co polecacie zupełnemu laikowi z Milesa'? Albo - 'jakie płyty Milesa są najlepsze'? Albo - 'każdy, kto chce się choć trochę zainteresować muzyką, musi znać cztery płyty: KoB, In A Silent Way, Bitches Brew i Dark Magus'.

Dlaczego akurat te płyty? Takich, i wiele innych podobnych pytań i tematów znalazłem w sieci i to mnie po prostu zaintrygowało i zaciekawiło, choćby z socjologicznego punktu - więc, jak jacyś wielbiciele Milesa mają ochotę i odczuwają potrzebę, to zapraszam do konkretnej dyskusji. Temat ten będzie też jak najbardziej jakąś wskazówką i drogowskazem w tym jak poznawać muzykę Milesa Davisa, według na przykład mojego wyobrażenia - w jakiej kolejności, chronologii, punktów historii, ale też i oczywiście według preferencji spontanicznej, sonicznej, audiofilskiej... itd. Let's go!

Parker's Mood

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Miles Davis - 'Kind of Blue' / FORS Master Sound, Superior Crystal Sound, UHQCD (Ultimate High Quality CD) / Made in Japan, Numbered, Limited Edition

Oto nowe wcielenie CD Kind of Blue - mam płytkę od tygodnia. Jest to trzecia, kolekcjonerska, wypasiona wersja a la XRCD pochodząca z SONY. Master pochodzi od tego samego gościa co masterował wersję K2HD, a więc jest to prawdopodobnie ten sam master i chodzi o pracę Takeshi Hakamata. Co ciekawe, porównywałem z wesją K2HD i znów wydaje mi się, że K2HD brzmi inaczej - słuchałem jak na razie tylko otwierającego 'So What' i słyszę wyrażnie w nagraniu z K2HD więcej 'brudu' z trąbki i saksofonów, co automatycznie sprawia wrażenie większego nasycenia detalem i wysokimi, ale jakby nie spojrzeć są to niuanse i trzecie rozdanie KoB w najwyższej jakości po K2HD, Ultra HD 32Bit Pure Flection jest po prostu również rewelacyjne. Poza tym dziwne to trochę jest że słyszę różnicę, skoro do wyprodukowania najnowszej wersji jest użyty ten sam master, choć pewności nie mam - być może jest to kolejny eksperyment pana Takeshi Hakamata. Rozdanie UHQCD jest tak samo jak i jego poprzednie wersje (K2HD i UHD32Bit) znakomicie wydane, w pozytywnie przyjętej, mocno ekskluzywnej formie płytek XRCD.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) IMG_2266.thumb.jpg.9b9ac13f320245481bbe0a4b65a78746.jpg

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Parker's Mood

Link to comment
Share on other sites

Moja przygoda z Milesem zaczęła się w latach gdy 70 gdy dominował fusion.Toteż rozpocząłem od Milesa elektrycznego.Jak zaczynać obecnie ?Nie wiem.Może zależy to od tego czego się słuchało dotąd ?A może chronologicznie od Birth of the...Nie wiem,naprawdę nie wiem .A może próbować dowolnie i czekać co podpadnie ?

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, wojciech iwaszczukiewicz napisał:

Moja przygoda z Milesem

Moja z kolei, to jakaś niewytłumaczalna historia minięcia się z Milesem w Polsce - mogłem być na koncercie w Kongresowej w 1983 - mogłem...??? Ale wtedy nie doceniałem jazzu tak jak teraz. Prawdą też jest to, że go nie rozumiałem tak jak teraz, i nie interesowałem się nim tak jak teraz. I przede wszystkim nie kochałem jazzu tak jak teraz, ba, w ogóle go nie kochałem, co oczywiście nie oznacza, że był mi obcy. Wszystko nadrobiłem w US - cały, 'kompletny Miles' przyszedł stosunkowo póżno, tak samo jak i pozostali wielcy. Jak już dojrzałem do jazzu, to chciałem wiedzieć po kolei wszystko o Milesie, i o innych wielkich. Drążyć temat, słuchać płyt i czytać - wpadając w obsesję posiadania najlepszych i tych samych wydań CD... i innych plakietek. Ale na tę chorobę chyba nie ma lekarstwa.

Parker's Mood

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.