Jump to content
J.Jerry

Kabel wpływający na brzmienie

Recommended Posts

Guest
37 minut temu, iro III napisał:

Blad jest w samyn zalorzeniu, ze W OGOLE TO SLYCHAC a nie, ze ktos to slyszy a inny moze i nie.

Poza tym, nie bierzesz pod uwage takiej mozliwosci, ze ktos (w rym przypadku zona) byl tak po ludzku uprzejmy? Chcal zrobic przyjemnoac udreczonemu, sfrustrowanemu audio-wyczynowemu?

Pisanie z tel. jest jednak droga wyboista, kreta i pod gorke.

Jednoczesnie przepraszam wszystkich to czytajacych za brak polskich znakow.

"Czy coś się zmieniło wg Ciebie" "Tak, to i to" / "Tak - jest gorzej" - widać masz problemy z rozumieniem słowa "uprzejmość" i wiem, tak jest sobie łatwiej wszystko sobie wytłumaczyć, sny spokojniejsze, świat się nagle nie zawala, oceny w szkole lepsze 😉

13 minut temu, malikali napisał:

A kto zakładał to finalne brzmienie i jak do tego doszedł, skoro kable wygrzewa się na danym systemie? 🙂

Ale pieprzysz, wyszło szydło z worka 🙂

Kable się po prostu wygrzewają, w każdym systemie. Potem są już wygrzane i "wpływają na system" (bo nie grają czy nie brzmią) na swoje 100%, podobnie jak kolumny i elektronika. Oczywiście w innym systemie mogą być inaczej odebrane, ale jako wygrzane, więc w ich pełnej krasie że tak powiem. Oj amatorzy audio krzyczą najgłośniej i najłatwiej się ośmieszają 🙂

6 minut temu, iro III napisał:

Poza wszystkim,  nie slychac w twoim (Pawle-wyczynowcu) opisywanym przypadku - to oczywiste.

Natomiast by uszanowac TEMAT tego watku, co rowniez jest oczywiste taki SPREPAROWANY gigantycznymi, jak na normalne druta parametry RLC moze juz wplywac na brzmienie.

Masz problem nawet z prostym odczytaniem imienia, tudzież prostą odmianą w języku ojczystym 😄 😄

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje sny sa spokojne. W przeciwinstwie do sfrustrowanych, ktorzy nerwowo przepinaja druty i dopytuja postronnych lepiej?gorzej?lepiej?gorzej? Bez konca zatruwajac zywot.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
11 minut temu, malikali napisał:

A kto zakładał to finalne brzmienie i jak do tego doszedł, skoro kable wygrzewa się na danym systemie? 🙂

I chyba W danym systemie, kocham punktować takich mistrzów audio, ty nie masz pojęcia o podstawach 😄

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
W dniu 27.05.2019 o 23:05, januss73 napisał:

 pierwsze, więc największe wychylenie membrany ma określoną polaryzację  🙂

Przy stereo masz co najmniej 4 membrany jednocześnie ( lub nie-).

W dniu 27.05.2019 o 22:30, barni napisał:

Zabawa zaczyna się jak masz już sprzęt w którym nieomal wszystko CI pasuje, tylko dopieszczasz to "nieomal"

 

4pakiem ? Ów na pewno wzmaga usuwanie toksyn.

W dniu 26.06.2019 o 10:28, porlick napisał:

 założyciel pytał o przewód z obwodem korekcyjnym RLC, który miał wpływać na brzmienie.

Przecież @J.Jerry to robił ileś lat temu.

Co do tematu - w układzie gratów: kolumny wzmacniacze źródła najwięcej zależy od najsłabszego ogniwa.

Pomijając wąskie gardło, czyli odbiorcę, to wskażę na :

1. Przewód/ przewody energetyczne

Zasilanie przetworników finalnych ma być akuratne w konkretnym pomieszczeniu i ustawieniu- i tyle.


~

taktowidzetuiteraz
:

{cytat z samego siebie - pierwotnego podpisu- sygnatury)~

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Pawło napisał:

Kable się po prostu wygrzewają, w każdym systemie. Potem są już wygrzane i "wpływają na system"

No dobrze ale napisałeś do zakładanego brzmienia więc jak i kto to zakłada? Już wiesz jak będzie rozumiem przed tym procesem, bo ktoś tak napisał? 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
9 minut temu, malikali napisał:

No dobrze ale napisałeś do zakładanego brzmienia więc jak i kto to zakłada? Już wiesz jak będzie rozumiem przed tym procesem, bo ktoś tak napisał? 🙂

Dobrze wiesz...a dalej brniesz...

Do zakładanego przez twórcę, konstruktora, markę. Do osiągnięcia 100% zakładanych cech. I nie brzmienia, nie przeinaczaj, kable nie brzmią. Oczywiście te cechy, jak to w kablu (trochę taki equalizer w ciemno) inaczej sprawdzą się w różnych systemach i jeśli kabel w założeniach ma wpływać na system jak np. Nordosty nie sprawdzi się pewnie tam, gdy takich cech jest już za dużo. Ale kabel ma swoje cechy w każdym systemie, bo jest wygrzany.

Podziwiam, że w to brniesz, pewnie spróbujesz przeinaczyć po ośmieszeniu się, co? ;), odwrócić kota ogonkiem, a...już się nie da. Moje kolumny od kilku lat są już wygrzane...i nic tego nie zmieni niezależnie od systemu. Dobra, baw się dalej w granie znawcy audio na forum audio nawet w wątkach hi-end 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Należy przyjąć.. że wygrzewamy do czasu jak.. głos z kuchni stwierdzi.. jest dobrze.. jest lepiej..😉 

teraz można słuchać muzy.. i nie przejmować się wygrzewaniem..😀

Edited by GuruForA
  • Like 3
  • Haha 2

Lubię słuchać.. oglądać.. czytać.. 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Pawło napisał:

Do zakładanego przez twórcę, konstruktora, markę. Do osiągnięcia 100% zakładanych cech.

A i Ty wiesz jakie to są cechy bo przeczytałeś? A to bajecznie. Czyli już z góry wiesz jak to ma grać 😃

To jeszcze ciekawe jak ten konstruktor/twórca modzi te "cechy" toż to musi być jakiś referencyjny system i sztab słuchaczy... siedzą wygrzewają i notują cechy, żeby potem ktoś taki jak Ty wiedział czego ma słuchać 😅

19 minut temu, Pawło napisał:

I nie brzmienia, nie przeinaczaj, kable nie brzmią.

To może ktoś włamał się na twoje konto i to napisał? Takie odwracanie kota ogonem.

3 godziny temu, Pawło napisał:

Proces wygrzewania się kabli, czyli dochodzenia do ich zakładanego finalnego "brzmienia"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Żenujące i gorsze od gimbazy, cieszę się że się dobrze bawicie chłopaki, jak na wiejskiej imprezie, której klimat widac lubicie. O mądrości, ty nad poziomy wylatasz...choć gdyby głupota była gołębicą...klasyka czeskiego kina serialowego 😉

A tak zapytam jeszcze - część z was to nie 1 osoba pod kilkoma nickami? Zawsze podejrzanie synchronicznie się zlatujecie i piszecie to samo innymi stylami, broniąc się nawzajem. Coś jak w pływaniu synchronicznym, tak samo nudne to 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Pawło napisał:

cieszę się że się dobrze bawicie chłopaki,

Więc nie przestawaj. Nawijaj jeszcze 🙂 🙂 🙂 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież te tzw "wygrzewanie kabli" to nic innego, jak psychoakustyka- to "slyszenie życzeniowe"- zechcesz coś usłyszeć, to w końcu to usłyszysz pomimo braku jakichkolwiek zmian, chyba, że fizycznie nie jest to możliwe.

Według metalurgii, rzeczywiste zmiany w czystej miedzi (dodatki stopowe i zanieczyszczenia mogą to zmienić) zachodzą przy temperaturze trochę poniżej 300 °C, a nie sądzę, by ktoś wygrzewał kable w takiej temperarurze. 😀

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, malikali napisał:

A i Ty wiesz jakie to są cechy bo przeczytałeś? A to bajecznie. Czyli już z góry wiesz jak to ma grać

Kolego. Sam nie mam zdania na temat wygrzewania kabli. Niczego takiego nie zauważyłem. Ale zdaje się że wg niego proces ten kończy się kiedy zmiany przestają się pojawiać. Ja raz przeczytałem i zrozumiałem zamysł jego wypowiedzi.
 

 

30 minut temu, malikali napisał:

To może ktoś włamał się na twoje konto i to napisał? Takie odwracanie kota ogonem.

3 godziny temu, Pawło napisał:

Proces wygrzewania się kabli, czyli dochodzenia do ich zakładanego finalnego "brzmienia"

Cudzysłów - mówi to panu coś?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Kolego, to raczej ja tak twierdzę. A jeśli ktokolwiek pisze że wie lepiej co słyszy ktoś inny...podejrzewam go o poważne obsesję i problemy mentalne. To już tak ogólnie

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, zetbegie napisał:

@hey trochę to mało eleganckie sugerować, że miejsce żony kolegi Funnykris jest w kuchni. 

Anonimowość (skądinąd złudna) I świadomość że rozmówca prawdopodobnie znajduje się kilkaset km dalej dodaje ludziom animuszu a innym odbiera kulturalność. Obydwie cechy niestety często idą w parze. 

5 godzin temu, hey napisał:

@zetbegie , niczego nie sugeruję, to było ujęte w formie żartobliwej, więc nie staraj sie wywołać niepotrzebnej gufnoburzy. 

Poziom polskiego kabaretu... Kupa śmiechu, chłop przebrany za babe i świecące rogi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mierzalne cechy - brzmienie, ciśnienie akustyczne, długość fali .

To pierwsze - jedynie statystycznie.

W dniu 27.05.2019 o 23:17, januss73 napisał:

mam takie głośniczki, że jednym kliknięciem myszy mogę zmienić polaryzację na poziomie cyfrowym. Z ciekawości sprawdzę czy usłyszę jakąś zmianę.

Biegunowość  jest albo zgodna dla pary (głośników) albo ta para jest w przeciwfazie - to jest realne, a nie wirtualne, chociaż tyczy wirtualnej percepcji, czyli wyobraźni.


~

taktowidzetuiteraz
:

{cytat z samego siebie - pierwotnego podpisu- sygnatury)~

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Funnykris napisał:
2 godziny temu, malikali napisał:

A i Ty wiesz jakie to są cechy bo przeczytałeś? A to bajecznie. Czyli już z góry wiesz jak to ma grać

Kolego. Sam nie mam zdania na temat wygrzewania kabli. Niczego takiego nie zauważyłem. Ale zdaje się że wg niego proces ten kończy się kiedy zmiany przestają się pojawiać. Ja raz przeczytałem i zrozumiałem zamysł jego wypowiedzi

Ale ja nie pytałem kiedy się kończą, tylko jak producent określa te cechy kabli, skoro według słuchaczy tychże, te grają różnie w systemach i nie można przewidzieć jak ten, czy tamten zadziała 😄

  • Like 2
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Pawło napisał:

A tak zapytam jeszcze - część z was to nie 1 osoba pod kilkoma nickami? Zawsze podejrzanie synchronicznie się zlatujecie i piszecie to samo innymi stylami, broniąc się nawzajem.

Proszę bardzo - odpowiadam (używając już polskich znaków, jak widać, może i Ty dostrzeżesz) -

ta "synchronizacja", którą zalatujemy - to wspólna, jedna i niepodważalna nauka, technika, elektrotechnika, jej prawa i niezależne od takich (...) jak ty, wyniki - niestety nijak one nie chcą uwzględniać zabobonów, pobożnych życzeń, chciejstw takich "adeptów" haj-słyszenia wszystkiego, wszędzie i zawsze.

Nie widziałem żeby "tuzy" Haj i odrutowania audio jakoś specjalnie ciebie zauważyły, doceniły, poklepały tu po pleckach, dodając otuchy i nadziei, że wkrótce dołączysz do "elity"...

...ale staraj się nadal, nie ustawaj - jest całkiem śmiesznie (jeszcze, jak będzie straszno to ci powiem), gdy się czyta te napuszone wywody.

  • Like 2
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 27.05.2019 o 06:45, Lech36 napisał:

Sceptycy piszą kiedy kable mogą "grać" a nie że nie "grają".

Jak "słyszą" tzw. słyszący pokazał test w Wielkopolsce ;-).

Za to Cię cenię i podtrzymuję  swoje stanowisko.


~

taktowidzetuiteraz
:

{cytat z samego siebie - pierwotnego podpisu- sygnatury)~

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, malikali napisał:

jak producent określa te cechy kabli, skoro według słuchaczy tychże, te grają różnie w systemach i nie można przewidzieć jak ten, czy tamten zadziała 😄

Hehehehe. Szach mat:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
16 minut temu, iro III napisał:

Proszę bardzo - odpowiadam (używając już polskich znaków, jak widać, może i Ty dostrzeżesz) -

ta "synchronizacja", którą zalatujemy - to wspólna, jedna i niepodważalna nauka, technika, elektrotechnika, jej prawa i niezależne od takich (...) jak ty, wyniki - niestety nijak one nie chcą uwzględniać zabobonów, pobożnych życzeń, chciejstw takich "adeptów" haj-słyszenia wszystkiego, wszędzie i zawsze.

Nie widziałem żeby "tuzy" Haj i odrutowania audio jakoś specjalnie ciebie zauważyły, doceniły, poklepały tu po pleckach, dodając otuchy i nadziei, że wkrótce dołączysz do "elity"...

...ale staraj się nadal, nie ustawaj - jest całkiem śmiesznie (jeszcze, jak będzie straszno to ci powiem), gdy się czyta te napuszone wywody.

Dobrze że Kopernik i Darwin jednak powalczyli z tymi pewnymi swej niepodważalnosci

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Pawło napisał:

Proces wygrzewania się kabli

cechy kabla za duży hajs

Bezpieczniki też nie są bez znaczenia.😉

W proporcji do adaptacji zmysłu słuchu, ustawienia przetworników, warunków pomieszczenia, wspominany w cytacie czynnik jest  pomijalny.

Powtarzalność cech przewodu jest niepowtarzalna.

 

 

... dla odmiennych warunków.

4 godziny temu, Pawło napisał:

 😉

🙂Kable się po prostu wygrzewają, w każdym systemie. Potem są już wygrzane i "wpływają na  system" na swoje 100%

w innym systemie mogą być inaczej odebrane, ale jako wygrzane, więc w ich pełnej krasie  🙂😄

😄

Skoro "inaczej", to nie "w każdym".

  • Like 1

~

taktowidzetuiteraz
:

{cytat z samego siebie - pierwotnego podpisu- sygnatury)~

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, malikali napisał:

Ale ja nie pytałem kiedy się kończą, tylko jak producent określa te cechy kabli, skoro według słuchaczy tychże, te grają różnie w systemach i nie można przewidzieć jak ten, czy tamten zadziała 😄

A jakie ma znaczenie co pisze producent? Poczytaj opisy kolumn po 500 zł albo wzmacniaczy za tysiąca. Można odnieść czasami wrażenie że od highendu dzieli je włos. Wszystko trzeba sprawdzać organoleptycznie 🙂 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, pozwolicie, że się włączę do rozmowy. Przeglądałem forum w całkiem innym celu(chcę kupić coś co będzie fajnie grało) ale temat tutaj omawiany bardzo mnie zainteresował...

Możecie mi ktoś wyjaśnić, czy w przewodach zasilających o których piszecie są zastosowane jakieś filtry aktywne/pasywne czy to jest po prostu odpowiedni dobór materiałów które mają "filtrować" zakłócenia powstające w sieci? Z ciekawości spojrzałem na kilka takich egzemplarzy i ceny zwalają z nóg...

Jeśli są zastosowane filtry, to czy w sprzęcie audio nie ma zastosowanych podobnych filtrów? Zakładając, że napięcia zaburzeń, harmoniczne napięcia, zakłócenia o częstotliwości radiowej i inne śmieci które się generują w sieci zasilającej, mają wpływ na jakość dźwięku, to czy zastosowana mała kostka na 2 metrowym przewodzie zasilającym jest w stanie wy filtrować wszystkie te śmieci? Z doświadczenia wiem, że potrzebne są bardziej skomplikowane układy aby pozbyć się tego wszystkiego..

Jeśli natomiast na takim przewodzie nie ma zastosowanego żadnego filtra, to jakim cudem metr lub dwa metry ekranowanego kawałka druta jest w stanie wyfiltrować wszystkie śmieć które zostały wy indukowane w kilometrach sieci zasilającej, kilku podstacjach transformatorowych i wreszcie w domowej instalacji elektrycznej?

Idąc dalej, jeśli jest tak, że wspomniane przewody mają opisywane właściwości i zmieniają kształt napięcia i wpływają na to co mamy na wejściu naszego urządzenia, to czy transformator stosowany wewnątrz urządzenia nie "przeindukuje" tego napięcia na niższe, bez większości tych zakłóceń? Dalej mamy jeszcze układ prostujący, masę filtrów i końcówkę mocy...- to wszystko jest już za przewodem zasilającym a w znaczny sposób zmienia kształt napięcia.

W końcu zakładając że te wszystkie zakłócenia mają znaczny wpływ na jakość dźwięku, to czemu trzeba bawić się w bardzo drogie przewody zasilające, czekać aż druty ogromnej średnicy się wygrzeją, dopasowywać przewody do używanego przez nas sprzętu... skoro można wyposażyć się w dobrej jakości stabilizator napięcia który generuje idealną sinusoidę, bez żadnych zakłóceń, o idealnej wartości napięcia 230 V??? Jeśli ktoś chce mogę polecić kilka naprawdę dobrej jakości stabilizatorów w cenie 20-30 tys.- patrząc na zeny przewodów zasilających "audiofilskich" to zakup takiego stabilizatora jest bardziej rozsądny i opłacalny(przynajmniej mamy pewność, że żadnych zakłóceń nie ma).

 

 

  

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, notoryczny napisał:

Lata mijają, a kable nadal dzielą i łączą 😉

No żesz przecież, taka ich rola w audio! Co innego miałyby robić!?

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, Funnykris napisał:

A jakie ma znaczenie co pisze producent? Poczytaj opisy kolumn po 500 zł albo wzmacniaczy za tysiąca. Można odnieść czasami wrażenie że od highendu dzieli je włos. Wszystko trzeba sprawdzać organoleptycznie 🙂 

Widocznie dla kolegi Pawło ma skoro podkreśla, że do tego dąży, a co więcej twierdzi, że potem to słyszy 🙂

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Opiszę wam jeszcze jedną historię którą sobie przypomniałem a miała miejsce trochę lat temu. Grałem wtedy w zespole rockowym. Miałem dobry drogi kabel. Chyba 8m. Proste połączenie gitara - efekty - wzmacniacz lampowy. Czasami używałem przesteru ze wzmacniacza. Po odkręceniu gain na max wzmacniacz gitarowy robi się ekstremalnie czuły. Słychać nawet śmieci z gniazdek elektrycznych. Słychać z głośnika Lekkie buczenie. Raz kabel uległ uszkodzeniu. Podłączyłem inny kabel. Tani zwykły kabel gitarowy. Buczenie było znacznie głośniejsze. Ten efekt był słyszalny jeszcze bardziej bez podłączonej gitary. Czyli jakiś szum ten kabel jednak wprowadził. Oczywiście przesterowany wzmacniacz lampowy o mocy 60W to nie jest coś co spotykamy w domowym audio ale temat jest o kablach. Dodam że obydwa kable były oczywiście miedziane. Droższy był na pewno bo go naprawiałem. W jednym z odcinków reduktora szumu był też taki przypadek kiedy po odłączeniu kabli RCA ustał cichy szum w głośnikach. Chyba podczas naprawy Audiolaba 8000S.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, iro III napisał:

No żesz przecież, taka ich rola w audio! Co innego miałyby robić!?

Najlepiej, gdyby tylko łączyły, dając wolność we własnym domu 🙋🏻‍♂️


Dawaj innym to samo, co chciałbyś Ty dostać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Pawło napisał:

Dobrze że Kopernik i Darwin jednak powalczyli z tymi pewnymi swej niepodważalnosci

Jeżeli cecha, zjawisko istnieje, to jest powtarzalne i  racjonalne, a wtedy nie jest osobliwym fenomenem.

13 minut temu, malikali napisał:

Widocznie dla kolegi Pawło ma skoro podkreśla, że do tego dąży, a co więcej twierdzi, że potem to słyszy 🙂

Milion dolców nadal chyba jest do wygrania 🙂

@Funnykris pojemności przewodu, efektu antenowego przecież się nie zaprzecza.

Ale wpływ na brzmienie ma jednak wzmacniacz z warunkami jego pracy.

  • Like 3

~

taktowidzetuiteraz
:

{cytat z samego siebie - pierwotnego podpisu- sygnatury)~

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.