Jump to content
IGNORED

DAC na PCM1794A w prawdziwym trybie NOS


Yasica
 Share

Recommended Posts

3 godziny temu, Kris_54701 napisał:

Pcm1702 gra jak typowy tranzystor, a nawet męczy swą surowością, żyletki latają. Na czele jest tda1541.

No, nie wiem . Mam obecnie dwa dac-ki - na TDA1541A i PCM1702 . Obydwa non oversampling z niemal identycznym analogiem SRPP na 6N2P-EW ( więcej można powiedziec o samym przetworniku gdy nie ma filtra cyfrowego wpływajacego na brzmienie ) . TDA jest cieplejszy ( ma więcej basu i niższej śrenicy oraz więcej góry ) przez co brzmi przyjemniej ale po przejściu na PCM wydaje mi się ,że gra bardziej ,, rzetelnie " bo mniej od siebie dodaje i ma jeszcze lepszą kontrolę basu . Natomiast nigdy nie jest agresywny, suchy , jaskrawy czy płaski . Obydwa brzmią świetnie tylko inaczej :-) 

Godzinę temu, tomek_j napisał:

Ważne że ponownie laryngologicznie się zgadza bo jest NOS.

Masz rację . Tak wielu myśli . Ja też . Nie ma znaczenia jak co jest zbudowane tylko jak brzmi . Tu chodzi o jakość dźwięku a nie technologiczny idealizm . Gdyby tak było to pewnie nikt nie używałby już prymitywnego zapisu na płytach gramofonowych i urządzeń lampowych ze niekształceniami na poziomie kilku procent . Poprawnośc technologiczna - TAK . Ale tylko wtedy jeśli to słychać i jeśli to poprawia brzmienie . 

...there is no spoon...

Link to comment
Share on other sites

Leszczyk jestem jeśli chodzi o elektronikę, ale również przyznam że to jednak odsłuch decyduje o zakupie na przykład. AD1865 bardzo różnicował nagrania. Na tyle pokazywał jakość realizacji, że ważniejsze było wybranie dobrej realizacji a nie repertuaru, co potwierdza wprowadzenie do mojej wypowiedzi, że to jednak odsłuch się liczy. Wszystkie te kostki testuję z jedny analogiem na lampie 6N23P i miedziakami na wyjściu. Zmienia się tylko wartość rezystorów konwersji. Same kostki są uważam dobrze zaaplikowane. Cyfra również na poziomie i z dobrym zasilaniem.

Po wielu kombinacjach jestem skłonny postawić tezę, że każdą kostkę można w miarę możliwości doprowadzić do określonego brzmienia, jednak będzie to fałszowanie ich pierwotnych właściwości sonicznych.

Podstawą w doborze odpowiedniego przetwornika powinna być na pierwszym miejscu ocena charakteru brzmienia poszczególnych przetworników, a dopiero następnym krokiem jej najlepsze zaaplikowanie. Na ostatnim etapie stawiam kosmetyczne strojenie w części analogowej.

"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Krzych 2 napisał:

To chyba do mnie odniosłeś.

Nie, nie odniosłem się personalnie do nikogo. Nie neguję gustów, ani tego, że dźwięk z czegoś co jest zaprzeczeniem poprawnego projektu może się komuś podobać (bardzo). Ale w dyskusji na tematy techniczne nie ma miejsca na argument może to jest źle zrobione, ale jest świetne bo ja słyszę, że jest świetnie, a jeszcze lepiej gdyby słyszało to wielu. Technika nie uznaje takich argumentów. 

Tak na marginesie inżynierowie mają bardzo dobre narzędzia by ocenić czy coś lepsze lub gorsze. Są wypracowane normy i metody pomiarów parametrów. Jeżeli coś szumi bardziej i jest zmierzony poziom szumów to szumi bardziej i koniec. Jeżeli coś zniekształca nieliniowo bardziej to jest to zmierzone i już.  Lata doświadczeń pokazują że mimo wszystko tor o dobrych parametrach jest torem lepszym od toru o gorszych parametrach. W profesjonalnej technice audio (nagrania, studia radiowe , nawet nagłośnienie) ta zasada jest zasada nadrzędną. Ma nie szumieć, nie zniekształcać to wtedy jest ok. 

Jest oczywiście styk techniki z badaniem postrzegania bodźców zmysłowych przez lekarzy czy biologów, ale to zupełnie inna bajka. Ponieważ to co idzie z detektora słuchu czyli ucha jest przetwarzane przez szary procesorek, to czasami się trochę dziwimy. Lampowiec SE ze zniekształceniami dość sporymi brzmi dla wielu ( w tym mnie) bardzo fajnie. Pomiarowo  ma zniekształcenia spore, ale miłe dla ucha.  Ponieważ środowisko audiofilskie nie ma potrzebnych narzędzi pomiarowych odczuwania "lepszości, lub gorszości" przez tego czy innego słuchającego to powstają  takie odklejenia średnicy czy mięsko. Tyle tylko że to nic nie znaczy, bo powstaje w jednym hermetycznie zamkniętym  systemie  ucho - mózg i nie ma go jak w żaden sposób  przekazać do analogicznego  systemu innego słuchacza. Wszystkie te opowieści to tylko objaw bezsilności.  

   

Edited by tomek_j
literówki
Link to comment
Share on other sites

Trochę za bardzo idealizujesz sprzęt grający jako zero jedynkową machinę. W części cyfrowej owszem tak trzeba do tego podchodzić, ale już od początku toru analogowego z kostką włącznie nie ma idealnego jednego wzorca przekazu. Wystarczy zmiana kabla, kondensatora czy głośnika, by słyszalnie wpłynąć na efekt końcowy. Po stronie analogowym trzeba być artystą, być może i muzykiem, żeby dostroić brzmienie.

"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Link to comment
Share on other sites

Przesiadłem się wczoraj na AD1865 bez filtra i też jest dobrze. Dawno go nie słyszałem, a z obecnymi kolumnami szerokopasmowymi wcale. Na poprzednich nie miał basu, teraz trzęsie chałupą.

"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Link to comment
Share on other sites

23 godziny temu, Kris_54701 napisał:

Po wielu kombinacjach jestem skłonny postawić tezę, że każdą kostkę można w miarę możliwości doprowadzić do określonego brzmienia, jednak będzie to fałszowanie ich pierwotnych właściwości sonicznych.

To prawda, nie mniej jeśli chodzi o fałszowanie pierwotnych właściwości danej kości, jak jesteśmy w stanie to stwierdzić? Ciężko to stwierdzić juz na etapie zasilania tych kości bo zasilacz ma b.duży wpływ  na właściwości dźwięku. Różne elementy zasilania mają wpływ na kompresję góry lub dołu pasma (w uproszczeniu)  Nie istnieje idealny zasilacz w tym względzie. Może być hiper nisko-szumny ze świetnymi parametrami i to jako wzorzec rozumiem, technicznie ma to uzasadnienie. niestety pośrednio każdy element ma wpływ i na kość i na resztę układu. I nie ma takiego punktu odniesienia jeśli chodzi o odsłuchy. Bez zasilania nie da się sprawdzić sonicznie układów jakie są. Jakieś cechy da się wychwycić przy ograniczonych jak najprostszych układach. Ale zawsze coś ma "pośredni" przynajmniej wpływ.. I to jest irytujące. Jedne elementy dają kompresję góry pasma uwydatniając harmoniczne wybrzmienia przy okazji zniekształcając powodują że brzmienie im bardziej idzie w tę stronę tym bardziej jest przestrzenne ale w skrajności idąc w tę stronę dalej jest nerwowe. Inne robią to od dołu pasma i to daje tą tzw zwartość dołu czy kontur. Mruczenie harmonicznej. w górze znów spokój zaznaczoną podstawę w ataku pastelowe wybrzmienia i w tedy jest bliskość" i duży wolumen ale skrajnie w tę stronę ciemnicę a dalej szarość i nudę . Nie spotkałem zasilania i układu który by miał wszystkie te cechy w proporcjach i relacjach które wzajemnie się nie wykluczają. To by było coś.

W dniu 30.05.2020 o 16:03, arturp napisał:

Gdyby tak było to pewnie nikt nie używałby już prymitywnego zapisu na płytach gramofonowych i urządzeń lampowych ze niekształceniami na poziomie kilku procent . Poprawnośc technologiczna - TAK . Ale tylko wtedy jeśli to słychać i jeśli to poprawia brzmienie . 

Coś jest na rzeczy. Tyle ze fajnie jak by tak było bo było by prościej. A tak Każdy czegoś innego szuka według rożnych kryteriów, w dodatku to co znajduje nigdy nie jest idealne. Jak dotąd o żywym dźwięku można tylko pomarzyć

 

22 godziny temu, tomek_j napisał:

Ponieważ środowisko audiofilskie nie ma potrzebnych narzędzi pomiarowych odczuwania "lepszości, lub gorszości" przez tego czy innego słuchającego to powstają  takie odklejenia średnicy czy mięsko. Tyle tylko że to nic nie znaczy, bo powstaje w jednym hermetycznie zamkniętym  systemie  ucho - mózg i nie ma go jak w żaden sposób  przekazać do analogicznego  systemu innego słuchacza. Wszystkie te opowieści to tylko objaw bezsilności.  

Nie zupełnie. Można sobie przeczytać prace naukowe o solfeżu dźwięku i postrzeganiu barwy. Można tam znaleźć testy na wielu osobach które pokazują że; niestety lub stety ludzie są ludźmi i nikt nie musi wiedzieć co to są np formanty i co wynika z ich wzajemnego nakładania. Człowiek ma w naturze posługiwanie się oksymoronami bo tak dzieła wyobraźnia w zderzeniu ze zjawiskiem o którym nie wiemy skąd się bierze a nazwać je jakoś musimy. Z testów tych uderza b.wiele zbliżonych porównań wrażeń i ich określeń przez testujących. Stąd ta poezja lub mięsna garmażeria np w dźwięku. jednak większość wie o co chodzi mówiąc o okrągłym" dźwięku czy mięchu w dole  prawda?

Oczywiście nikt się nie musi ze mna zgadzać Pozdrawiam

 

Edited by absolem
Link to comment
Share on other sites

ABSOLEM MIEJ JUZ HONOR CZŁOWIEKU!  

PRZESTAŃ PROSZE PISAĆ RZECZY TYLKO WYCZYTANE Z INTERNETU, O KTÓRYCH "ABSOLEM" NIE MASZ POJĘCIA TECHNICZNEGO I NIGDDY NIE SPRAWDZALEŚ ICH!!!   I SIE DO TEGO PRZYZNAŁES!!!

Publicznie napisał "w ciemno", że jego dac jest taki dobry jak wielobitowiec.  Nawet NIE słuchajac i niewidząc o czym ty piszesz i dlaczego tak NIE jest.

Cytat

Można sobie przeczytać prace naukowe o solfeżu dźwięku i postrzeganiu barwy.

Dziecinny tekst miesiąca. ?

I "absolem" oczywiście wie to, pisząc ze jego dac gra tak samo jak dobry wielo-bitowiec, którego w życiu nie słyszał i jego słuch jest wyrocznią i tylko z pamięci jego ( A sam sie pyta na forum jak to gra ) A co dopiero do   porównania ich w tym samym systemie.

Już przesadnie niegrzeczny i po złości tekst od osoby co nie rozumie elektroniki, kwestii technicznych i sie przyznaje. Ja to sprawdzałem. Ale na bezczelnego pije do mojej do mojej osoby. Cytuje:

Cytat

Nie słyszał dddac ale zna aplikacje kości i to mu wystarcza. żeby stwierdzić że ddac jest oszustwem

  Pokazuje ze nawet w 1% nie zrozumiałeś o jaki aspekt z oszustwem mi w tym chodzi. A tak szczególowo tłumaczyłem ja.  Nic a nic technicznie. I że w przeciwieńswie do ciebie też testowałem też tak lichą aplikacje PCM z kilku ich. Sam to sprawdziłem i wiem jaki ma wpływ zasilanie.

Tak napisał, na przekór wcześniejszym twierdzeiem (Nie sprawdzałem ale wiem najlepiej) dwie godziny temu:

Cytat

Nie istnieje idealny zasilacz w tym względzie. Może być hiper nisko-szumny ze świetnymi parametrami i to jako wzorzec rozumiem, technicznie ma to uzasadnienie. niestety pośrednio każdy element ma wpływ i na kość i na resztę układu.

Gratuluje o publiczne przyznanie sie i kompromitacje, czyli okazuje się że twój dac to bardzo licha aplikacja taniutkim kosztem. I jednak nagle ma wpływ ?  I jest ten DAC od oszukańczego konstruktora poza tym, bo zależało mu, aby zarobić sobie na nie ludziach nie głęboko w temacie, na zmyślonych rewelacjach i taniej aplikacji. 

Ten "dddac" według jego urojeń jest on dobry projektowo i basta dal wszytkich. Tylko po co znowu poprzedni raz kłamie, co to za super projekt dddac, i że gra dokladnie tak samo jak szczytowe wielo-bitowce - ma wszystko to naj. A tych wielo-bitowców  przytoczonych w życiu nie posłuchał?

Przestań proszę zmyślać i okłamywać wszystkich, bo właśnie w tej aplikacji MONO nie tylko ja sprawdzałem daca PCM1792,94  jako "non oversmapling" kilka razy, ale nawet wykonywałem pomiary i odnosiłem sie do zwykłej konfiguracji stereo!!!!

I nie ma czegoś takiego tutaj w delta sigmie, co sobie wymyśli "projektant oszuscik" ze tamtej strony jako nowość objawiona, na zarobek by kupowali.   Wystarczy dopuścić fakty do siebie.  I przeciwieństwie do "absolem" ja te kości PCM1972/94 aplikowałem kilkukrotnie z różnymi zasilaczami. Oraz miałem kiepski kit na takich identycznych zasilaczach LM7xxx  jak właśnie ten twój.

I to ty "absolem" napisałeś że na podstawie zasilania i aplikacji (której nie rozumiesz technicznie niestety nic a nic) nie jestem w stanie stwierdzić jak DAC zagra, a ty mas z racje nic nie porównując z szczytowymi  AD PCM. Co za podłość. A nawet nic nie sprawdził, nie zaprojektował innego, przyznaje ze nie ma wiedzy i nic też o mnie nie wie.   Co to ma być za postawa ?

A non over-sampling tutaj nie istnieje. Ale to najpierw trzeba zrozumieć co ktoś pisze, a potem sprawdzić samemu kilka konfiguracji i mieć swoje spostrzeżenia.

To ty powiedziałeś, że nie interesuje cie jak jest zrobione, nie ma wpływu, co ktoś testował jak aplikacja,  co zauważył sam tomek_j.  I tyle....

I co słusznie bez grama  doświadczenia zauważył Tomekj i celnie trafił.    Nie ważne że NIC "absolem" nie wie na temat projektowania daców i zasady działania i nie porównywał żadnego przetoczonego przez mnie.  "Ważne że ponownie laryngologicznie się zgadza bo jest NOS"  Tak ,tak który w dodatku nie jest i zostal wpuszczony w maliny, przez nieuczciwego konstruktora.     Dla niego tak!

Ale pisząc sobie bez pokrycia. Że mój DAC po prostu gra dobrze (w ciemno) nawet nie robiąc jakiegokolwiek porównania z dobrymi wielo-bitowcami. I ze ma tak jaką ma rozdzielczość, dokładność jak wielo-bitowiec. Co jest po prostu zmyślonym kłamstwem.

Cytat

Znów dziwne bo właśnie na skomplikowanym materiale muzycznym gdzie jest wiele warstw można każdy instrument śledzić oddzielnie wraz z całą gamą sonorystycznych niuansów. A i szybkość i oddanie transjentów jest precyzyjne jak cholera i rozdzielcze przy czym ani grama chłodu.

Kolejne kłamstwo z tym materiałem muzycznym już na starcie. Bo takiego nie słuchał i nie robił porównań. Odwrócił kota ogonem, by wyjść z tego pisząc:

Cytat

Tak się zastanawiam bo moje odniesienia są do żywych instrumentów które doskonale znam z koncertów i prób moich grających kolegów z pamięci. Interesuje mnie brzmienie i barwa instrumentów nie układy odniesień

Choć nigdy nie porównywał z wielo-bitowcami PCM AD ani nie na trudnym materliale któy przetoczyłem. I nic nie wie znowu. A potem najlepsze w tym samym temacie:

Cytat

Jakiś czas temu słuchałem jakiegoś tda ale jak zrobionego nie wiem i jak to grało , ciężko mi się odnieść

Pisząc tak, w życiu nie słuchając dobrego wielo-bitowca. Odnosząc sie do TDA1541. Cytat kolejny co do wielo-bitowców:

Cytat

Nie wiem jak grają. Pokaż mi takiego. O tym pisałem. A sam bym chetnie takiego posłuchał.

hahaha. Potem słuchał ale dodatku w kiepskiej aplikacji, którego to JA sam skrytykowałem że jest kiepski i przed dawno przed panem "absolemem"

I dalej, gdy został przyparty do muru jego zmyślonymi opowieściami że ja słuchałem z wieloma i mi odpowiada. Co napisał ?

Cytat

A nie wymienię po to publicznie nie ładnie jest. Firmowe daci ?

I cisza, ciągle cisza.

 

Niech ktoś mi powie "tak z boku" czytając Co to ma być za dziecinna gra kłamstw, przechwałek?


 

 

Edited by VIVAro
Link to comment
Share on other sites

44 minuty temu, VIVAro napisał:

I co słusznie bez grama  doświadczenia zauważył Tomekj i celnie trafił.   

No tak bym tego nie ujął. Trochę się w te dyskusje wplątałem, bo własnie skończyłem i sobie testuje mój DAC z PCM1794A współpracujący z Raspberry Pi po I2S. Ponieważ jestem bieżąco  w temacie to zauważyłem to i owo w projekcie będącym tematem wątku co nie specjalnie mi się podoba z technicznego punktu widzenia. 

Dyskusja robi się gorąca, a w takich przypadkach trudno racjonalnie coś wyjaśnić. Dlatego chyba na razie sobie dam spokój. 

Edited by tomek_j
Link to comment
Share on other sites

Właśnie jedynie racjonalnie jest możliwość tego wyjaśnienia. I tak samo gorącej dyskusji czy chłodnej. I bez zaprzeczenia. Trzeba powoływać się na prawdę i przetoczonych dowodach. Bo odnoszenie "opisowe" też może być rożnie zrozumiane.  Dlatego pokazałem konforntacje robiąc zestawienie faktów - cytowanych  niektórych wypowiedzi, wykluczeń i wykrętów.

Tomek, no fakt że projektowo ten dddac jest dziwny, słaby i tak tani, co tyle razy pisałem sam też.  A sama kość PCM1792/4 po należytym zaaplikowaniu jako D-S potrafi dużo.     Boli mnie, że oszukany projekt jako cud-rozwiazania, z powodu zarobienia sobie zwyczajnie na tym niezłych sumek.

.

Edited by VIVAro
Link to comment
Share on other sites

Tak sobie spojrzałem na ten projekt dddac rzeczywiście dziwny. Według mnie przerost formy, no bo jeśli już TDA1543 zrównoleglony jeszcze ma jakiś sens, ale DS klasy PCM? Faktem jest, że projekt jest nastawiony na zysk i łapanie klientów. To samo robił Spencer opublikował projekt i sprzedawał gotowce, ale jakoś było to bardziej z głową myślę. Dochodzi jeszcze kwestia na ile to może grać lepiej. Bez rzetelnego porównania w sensie mam pojedynczy układ i porównuję z innym inaczej zaaplikowanym w tym samym czasie na tym samym systemie przełączajac i porównujac w locie nie ma sensu

Link to comment
Share on other sites

@VIVAro..

Nie chce mnie się cytować całej Twojej wypowiedzi i przepychać.  Nigdzie nie pisałem że ddac jest wyrocznią poza tym cała twoja wypowiedz to nadinterpretacja i wygląda jak bys miał człowieku problemy i projekcje. Odpuść sobie szkoda prądu

1 godzinę temu, Krzych 2 napisał:

Dochodzi jeszcze kwestia na ile to może grać lepiej. Bez rzetelnego porównania w sensie mam pojedynczy układ i porównuję z innym inaczej zaaplikowanym w tym samym czasie na tym samym systemie przełączajac i porównujac w locie nie ma sensu

Dla tego zapraszałem kol VIVAro na odsłuchy. Pojedyncza kość gra tak sobie, niewiele lepiej niż taki steryl m2tech czy roland z rynku pro np. Każde dołożenie płytki z kośćmi  sporo zmienia.

Edited by absolem
Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.