Jump to content
kazik-t

Rozwój duchowy

Recommended Posts

4 minuty temu, TomekL3 napisał:

Mało kto rozumie i stosuje wybaczanie

nie jest tak

Ty po prostu negujesz wybaczenie komus innemu , uważasz ,że wystarczy wybaczyc sobie,..... nie wystarczy

we wklejonym przez Ciebie filmie jest to jasno wyłuszczone

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 21.09.2019 o 21:07, jakub102 napisał:

Kazik po co założyłeś ten wątek skoro nic nie wnosisz, wyśmiewasz i obrażasz rozmówców?

A rozmówcy delikatnie dają ci znać że jesteś mało rozgarnięty.

Po co wnikasz w intencje moje, jako autora tematu ? Masz pretensje, o co ?

Wklejasz, jak wielu tu piszących, jakieś filmiki, bez swojego komentarza ani żadnego zdania i pytanie o działanie filmiku uznajesz za wyśmiewanie rozmówców, czyli ciebie ? To miało być na poważnie czy próbowałeś żartować ? Po co wkleiłeś filmik w moim temacie, skoro brak ci pomysłu by to uzasadnić  ?

Wykaż więc swoje rozgarnięcie w stopniu odpowiednim do tego co zrobiłeś.

 

Godzinę temu, slawek.xm napisał:

nie jest tak

Ty po prostu negujesz wybaczenie komus innemu , uważasz ,że wystarczy wybaczyc sobie,..... nie wystarczy

we wklejonym przez Ciebie filmie jest to jasno wyłuszczone

Znam księdza, który potrafi dość dobrze wybaczać sobie. Choć sama ta znajomość, jest małym powodem do chwały.

Na czym polega twoja negacja negacji wybaczania komuś ? - czym dla ciebie jest wybaczanie ?

 


Wysłane z mojego M3 POWER przy użyciu Taczki

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, TomekL3 napisał:

jednocześnie wybaczasz sobie, że tkwisz w tej emocji.

czyżbyś uważał  że emocje są złe niepotrzebne ?

8 minut temu, kazik-t napisał:

czym dla ciebie jest wybaczanie ?

aktem bezinteresownej dobroci  czystej pozbawionej ego miłości skierowanej w kierunku innej istoty bądź siebie samego

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, slawek.xm napisał:

aktem bezinteresownej dobroci  czystej pozbawionej ego miłości skierowanej w kierunku innej istoty bądź siebie samego

bądź siebie samego...to interesujące.

Wspomniany przeze mnie ksiądz, wobec siebie potrafił tę dobroć okazać. Wobec osób, których "ma na sumieniu" już mniej...

Ma to znaczyć, że jego bezinteresowna dobroć i miłość, jest połowiczna czy też uaktywniona w całości ? Bo, przecież wina i jej zasadność, podlega osądowi ? Kto jest zatem pełnoprawnym biorcą aktu wybaczenia ?

  • Like 1

Wysłane z mojego M3 POWER przy użyciu Taczki

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, kazik-t napisał:

Wspomniany przeze mnie ksiądz, wobec siebie potrafił tę dobroć okazać. Wobec osób, których "ma na sumieniu" już mniej...

nie znam księdza ani przypadku

3 godziny temu, kazik-t napisał:

Bo, przecież wina i jej zasadność, podlega osądowi ?

wina jesst winą i z zasadnościa nie ma nic wspólnego

zaczynasz belktac bez sensu

3 godziny temu, kazik-t napisał:

Kto jest zatem pełnoprawnym biorcą aktu wybaczenia

ten kto tego wybaczenia potrzebuje i jednoczesnie potrafi je przyjąć, bo nie zawsze jest to oczywiste

2 godziny temu, TomekL3 napisał:

Negatywne jak najbardziej, szkodzą nam.

emocje sa nieodłaczna cecha czlowieka tak pozytywne jak i negatywne

akceptujac pozytywne musisz zakceptowac negatywne jako czesc swego jestestwa

jesli dojdziesz do wniosku że złe emocje sa "programem" wgranym przez kosmitów , czy jakiekolwiek inne siły próbujące czerpac korzyśc z człowieczego zycia i energii musisz równiez uznac dobre emocje za podobne programy

wniosek jest taki ,ze cała ta filozofia nie trzyma sie kupy

Edited by slawek.xm
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, slawek.xm napisał:
4 godziny temu, kazik-t napisał:

Bo, przecież wina i jej zasadność, podlega osądowi ?

wina jesst winą i z zasadnościa nie ma nic wspólnego

zaczynasz belktac bez sensu

twój bełkot raczej wyszedł tobie podświadomie

"wina jest winą"....no, szczególny przypadek

4 godziny temu, slawek.xm napisał:

czyżbyś uważał  że emocje są złe niepotrzebne ?

aktem bezinteresownej dobroci  czystej pozbawionej ego miłości skierowanej w kierunku innej istoty bądź siebie samego

twoja regułka brzmi dość miałko,  a twoje wynurzenia są dość podejrzane; coś jak "nadstaw drugi policzek"...czyli syjonistyczna przaśna propaganda.

Napisz, czy znasz coś takiego jak: dobroć interesowna;

 

Godzinę temu, slawek.xm napisał:
4 godziny temu, kazik-t napisał:

Kto jest zatem pełnoprawnym biorcą aktu wybaczenia

ten kto tego wybaczenia potrzebuje i jednoczesnie potrafi je przyjąć, bo nie zawsze jest to oczywiste

kto potrzebuje ?

kto potrafi przyjąć ?...

Godzinę temu, slawek.xm napisał:
4 godziny temu, kazik-t napisał:

Bo, przecież wina i jej zasadność, podlega osądowi ?

wina jesst winą i z zasadnościa nie ma nic wspólnego

konkretnie, bo w przeciwieństwie do twojej interpretacji, ty faktycznie bełkoczesz.


Wysłane z mojego M3 POWER przy użyciu Taczki

Share this post


Link to post
Share on other sites

błąd;

brak duchów jest skutkiem braku rozwoju

natomiast, brak rozwoju, jest efektem braku duchów.

Należy dodać, że skutek, wedle powyższego, musi być wynikiem znajomości przebiegu sytuacji, kiedy duchy istnieją. To umożliwi podjęcie wniosków w sytuacji braku ich istnienia.


Wysłane z mojego M3 POWER przy użyciu Taczki

Share this post


Link to post
Share on other sites

rozwijajcie się duchowo, psubraty, bzykajcie, chlejcie, jarajcie, mówcie brzydkie wyrazy...a będziecie szczęśliwi i zadowoleni.

Chyba, że już jesteście.


Wysłane z mojego M3 POWER przy użyciu Taczki

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak się folguje w spożyciu alkoholu, należy przynajmniej zadbać o zdrową zakąskę

 

ps. akt zejścia jest przymusowy i z dobrowolnością ma tyle wspólnego ile dobroć kata względem ofiary

czy ten ponad tysiąc przepracowanych osób przekazał jej za to materialną korzyść czy , co jest mało możliwe, przepracowane zostały za darmo... lub za garść fotonów

Edited by kazik-t

Wysłane z mojego M3 POWER przy użyciu Taczki

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, TomekL3 napisał:

Na zakąskę boczek w panierce.

s cegusik ta energija we wsechświatach powstawac musi a i boncka wypuscać do kosmicnej światlosci sie psydaza co po samzonym bekunie snadnie psytrafić sie moze 🙂

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

posłużę się wam znaną metodą i przez was rozumianą jako wartościową;

wklejam filmik

 


Wysłane z mojego M3 POWER przy użyciu Taczki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam solidna podstawa . 

Książka która znikła z każdej biblioteki zwyczajnie ludzie jej nie oddają tylko przekazują dalej do przeczytania .

Prentice Mulford - Sztuka Życia 

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, jacm napisał:

Polecam solidna podstawa . 

Książka która znikła z każdej biblioteki zwyczajnie ludzie jej nie oddają tylko przekazują dalej do przeczytania .

Prentice Mulford - Sztuka Życia 

no, już wiadomo, taki macie styl "rozwoju" ale wypada choć słówko albo dwa na temat polecenia napisać....czy pomogło ? w czym pomogło ?

Choćby po to, by inni wiedzieli, czy warto o tę książkę pytać, jej szukać, skoro brak jej w wypożyczalniach. To takie proste...chcesz się komuś przysłużyć, pomóc ? zrób to w miarę sensownie, by był z tego efekt, pożytek...co ?

Opisz jej działanie lub podaj spis treści. Niech każdy wie o czym jest.


Wysłane z mojego M3 POWER przy użyciu Taczki

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja tez polece ksiązkę

z dwoma zastrzeżeniami
nie jest ona dla początkujacych adeptów rozwoju duchowego

nie tylko wierzący bedzie z niej czerpał pełnymi garściami..., do tego bardziej zrozumie istotę wiary tych , którzy  w tej cnocie dąża do doskonałości

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

"Oto największa i najlepsza szkoła: poznać naprawdę samego siebie i odwrócić się od
siebie. O sobie samym niewiele mniemać, a o innych zawsze jak najlepiej - to mądrość, to jest
doskonałość. Nawet gdybyś widział, że ktoś jawnie grzeszy albo dopuszcza się zbrodni, nie
powinieneś uważać się za lepszego, bo nie wiesz, jak długo wytrwasz w dobrym. Wszyscy
jesteśmy ułomni, lecz ty nie sądź, że ktoś mógłby być bardziej ułomny od ciebie."

"
Im kto bardziej skupiony w sobie, a do głębi przepojony prostotą, tym więcej, tym
wznioślejsze sprawy bez trudu pojmuje, bo otwiera się na przyjęcie z góry światła mądrości.
Duch czysty, prosty i wytrwały nie rozprasza się w zbędnej krzątaninie, bo wszystko robi dla
chwały Boga, a w głębi spoczywa bez żadnej osobistej zachłanności.
Cóż bardziej ci przeszkadza i dręczy niż nieprzezwyciężony niepokój serca? Człowiek dobry
i pobożny najpierw uporządkuje swoje wewnętrzne sprawy, zanim przejdzie do działania na
zewnątrz. Wtedy nie odciągają go one ku pragnieniom zrodzonym ze zgubnych skłonności,
lecz sarn skierowuje je na szlachetniejszą płaszczyznę rozumu. A któż dzielniej wojuje niż
ten, kto stara się pokonać samego siebie? To winno być naszym zadaniem: pokonać naprawdę
samego siebie, stawać się codziennie coraz mężniejszym, coraz lepszym w tej walce."

"Nie trzeba wierzyć ślepo każdemu słowu ani wrażeniu, ale uważnie i długo rozważać każdą
sprawę w odniesieniu do Boga. Ale, niestety, jesteśmy tak słabi, że często łatwiej nam myśleć
i mówić o ludziach źle niż dobrze. Ludzie prawdziwie doskonali nie są łatwowierni wobec
każdego, bo znają słabość ludzką skłonną do złego i omylną w mowie"

"Kiedy ogarnie nas jakieś nadmierne pragnienie, budzi się niepokój. Człowiek pyszny i
chciwy nigdy nie zazna spokoju; ubogi i pokorny chodzi jakby w osłonie pokoju. Kto jeszcze
w pełni nie umarł dla siebie, szybko poddaje się pokusom i ulega władzy małych i
pospolitych rzeczy. Człowiek słabego ducha, jeszcze choć trochę cielesny i skłonny do
zmysłowości, z trudem uwalnia się od ziemskich pożądań. I dlatego często pogrąża się w
smutku, gdy usiłuje opanować swoje popędy, i łatwo popada w złość, gdy ktoś mu się
sprzeciwi.
Jeśli zaś osiągnie to, czego pragnął, natychmiast zaczynają go dręczyć wyrzuty sumienia,
że uległ, a przecież nie znalazł spokoju, którego szukał. Prawdziwy pokój serca może uzyskać
ten, kto opanowuje popędy, nie kto im służy. Nie ma bowiem pokoju w sercu człowieka
cielesnego, zwróconego na zewnątrz, lecz tylko w sercu człowieka żarliwego i
uduchowionego"
 

 

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

twój bóg na ciebie czeka...wstań z kolan i idź

.

.

ale dokąd iść jak wszystko jest blisko...

w niedzielę czasem zamknięte


Wysłane z mojego M3 POWER przy użyciu Taczki

Share this post


Link to post
Share on other sites

wklej jeszcze coś o strunach i wielopłciowości istot jednopłciowych....nuda

a może coś o światach prostopadłych ???


Wysłane z mojego M3 POWER przy użyciu Taczki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.