Jump to content
janciownik

Moce na kanał a moć zasilacza-pobór mocy

Recommended Posts

Mój od nowości Hk255 pobiera bodajże z sieci 550w

Moc na kanał 95

2 kanały 92

5 kanałów 66

Duzego spadku nie ma a i producent podaję rzetelne dane 😉 

Wulkan Energii i to nie jest ale na zwykłe M przeciętnego Kowalskiego wystarczy choć nie pamiętam kiedy go odpaliłem żeby cały film obejrzeć 😉 Pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Warm Hoxton napisał:

Sprawdziłem pobieżnie,ok.7x100.Jak policzyłem ? Dokładnie tak jak Ty 7x100 W przy 4 om.Z czapy.W manualu jest podane 7x100 W. I tyle.Skąd wziąłeś 4 omy.Jak nie jest oznaczone to jest zwykle przy 8 omach.

No dobra, nie ma takiej informacji w manualu, więc trochę zaniżyłem, że przy 4 ohm. Jeśli twierdzisz że podają dla 8 to dla 4 byłoby sporo więcej... nie ma co gdybać, chyba nikt go nie przetestował w laboratorium. Podałem to tylko jako przykład, nie mam już tego ampli. Teraz mam końcówkę, która pobiera o wiele więcej :)
 

6 godzin temu, Warm Hoxton napisał:

Poboru prądu zdaje się testerzy nigdy nie sprawdzali .Oczywiście nie jest to szwindel tylko pewne znane tylko danemu producentowi warunki pomiaru ,a także nieuzasadnione przewymiarowanie zasilacza.

Nie sprawdzają, bo każdy ma z tyłu na tabliczce znamionowej to wpisane. A co prawda to prawda, nie wiadomo co oni mierzą. Skokowo dany wzmak może pobrać o wiele więcej niż wynoszą jego normalne warunki pracy, więc łatwo tym parametrem manipulować. Niektórzy się do tego przykładają i podają dokładne warunki pomiaru, inni już mniej.

Co do nieuzasadnionego przewymiarowania to trochę piszesz bzdury. Daj kupować każdemu to czego potrzebuje - jeden chce komputerowych głośniczków, inni idą w profesjonalne nagłośnienie. Powiedz to tym co podłączają każdy kanał na monoblokach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, qbakos napisał:

Niektórzy się do tego przykładają i podają dokładne warunki pomiaru, inni już mniej

Arcam AVR 300,manual. Dane techniczne 7x100W.W treści opisu 7x90W lub 2x120W przy 8 albo 4 omach,jak komu pasuje.Przyłożyli się.

Qbakos nie rozpędzaj się.Nic mi do tego co kto kupuje.Jego kasa albo banku.Monoblok to może brzmi groźnie ale zestawik np Vincentów jest niewiele mocniejszy od ampli.Jeśli chodzi ci o gości,którzy robią transformatorownię na pól pokoju lub piwnicy,to mówię im,pora zmienić leki bo stare przestały działać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic Ci do tego, ale za chwile każesz im zmieniać leki... no nieźle, może się jednak zdecyduj.
Piszesz bzdury ponownie - zestaw na monoblokach zawsze będzie bardziej wydajny, choćby miały po 50 czy 60 W. Choćby dlatego, że każdy ma niezależne trafo i cała elektronika jest rozdzielona. W klasycznym ampli mocne obciążenie jednego kanału dławi pozostałe, bo skąd niby ma brać tą moc jak wszystko jest na jednym zasilaniu i najczęściej na tych samych kondensatorach. Popytaj ludzi, którzy tak budują kina jaka jest różnica w brzmieniu takiego zestawu i nie opowiadaj bajek o wydajnych amplitunerach, bo to są zabawki - liczy się ilość bajerów i dodatków, a najmniej jak to gra. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to może coś na temat.Różnica pomiędzy 1200W max.mocy pobieranej a 700W oddawanej jak to ubrdał sobie Qbakos nie jest stratą.Ja wiem,poczytał w necie o wzmacniaczach AB gdzie jak byk napisane jest 50-60% sprawności.I tak na swój chłopski rozum dopasował.Rzecz w tym,że strata nie rośnie tak mocno jak rośnie moc oddawana.Po podkręceniu głośności na max. strata rzędu 20% nie jest niczym nadzwyczajnym. A taka właśnie różnica wzbudziła niepokój Janciownika. Kolejna sprawa to impedancja odbiornika przy porównaniu.Qbakosowi wszystko jedno 4 albo 8 om.Nic bardziej mylnego.Udane w tym aspekcie wzmacniacze niemal podwajają te wartości. Np. 50W przy 8 om vs 84W przy 4  a 160 przy 2 om.Qbakos jak Filip z Konopii wyskoczył z monoblokami.Niewiadomej mocy i równie tajemniczej klasy.Zdaje się po to,żeby zablefować jacy to mocni i zamożni audiofile za nim stoją.A on też prawie taki.Szacun.Fajny wątek,podoba mi się

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja wiem,poczytał w necie o wzmacniaczach AB gdzie jak byk napisane jest 50-60% sprawności.I tak na swój chłopski rozum dopasował.Rzecz w tym,że strata nie rośnie tak mocno jak rośnie moc oddawana.Po podkręceniu głośności na max. strata rzędu 20% nie jest niczym nadzwyczajnym.


Gdzie wyczytales, ze sprawnosc zmienia sie (wzrasta) wraz z obciazeniem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
45 minut temu, Warm Hoxton napisał:

No to może coś na temat. [...]

Powiem Ci, że ciężko się pisze z kimś kto w co drugim zdaniu popełnia błąd merytoryczny. Nie za bardzo masz pojęcie jak działają wzmacniacze, poczytaj trochę i wróć do tej dyskusji, bo inaczej się nie dogadamy.

Co do mojego starego amplitunera, którego tak się uczepiłeś, to niczego sobie nie wymyślałem - dane o max. poborze prądu były z tyłu jego obudowy. Dlatego stawiam, że podawana moc 7x100W jest bardziej prawdopodobna dla 4 omów (no może 6), ale nie 8, bo wtedy musiałby pobierać więcej niż te 1200W. Ale że brak dokładnych danych jak to było mierzone, to nie ma co tu dalej dyskutować, bo robi się z tego zwykłe gdybanie.
Obciążenia 2 omowego żaden wzmacniacz Ci nie pociągnie, chyba że jakieś monstrum z rynku pro, więc wypisywanie takich rzeczy w specyfikacji to zwykła ściema, bo dobrze wyglądają tak wysokie wartości. Dobre końcówki mocy są mierzone jaki min. opór są w stanie uciągnąć.

Dyskusja o monoblokach się zaczęła, bo pisałeś że każdy kto robi profesjonalne nagłośnienie to osoba niespełna rozumu. Trochę głupie to stwierdzenie, nie uważasz?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, xajas napisał:

 


Gdzie wyczytales, ze sprawnosc zmienia sie (wzrasta) wraz z obciazeniem?

A gdzie napisałem używając Twoich słów.Przeczytaj jeszcze raz bez emocji.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytaj sam co piszesz

 

 

 

Rzecz w tym,że strata nie rośnie tak mocno jak rośnie moc oddawana.

    Jesli sprawnosc jest stala, to straty sa proporcjonalne do oddawanej mocy (Twoimi slowami: rosna „tak samo mocno“ jak rosnie moc oddawana“)

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
55 minut temu, xajas napisał:

Przeczytaj sam co piszesz

 

 

 

 

    Jesli sprawnosc jest stala, to straty sa proporcjonalne do oddawanej mocy (Twoimi slowami: rosna „tak samo mocno“ jak rosnie moc oddawana“)

Napisałem coś zupełnie innego.

Rzecz w tym,że strata nie rośnie tak mocno jak rośnie moc oddawana.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
 

Napisales inaczej, ale logiczne znaczenie jest to samo.

 

Ale ja rozumiem, w tym czasie jak w szkole brali na matematyce funkcje stale i liniowe,... to byles akurat chory :-)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Es tut mir leid ,entschuldigung.Mowa polska byc trudna.Nie znam znaczenia słowa Nie,nie odróżniam straty od sprawności.Zapodziały mi się bryle do czytania.Tego się spodziewałem po Xajasie.A tu co ? Germańska buta i chamstwo.Mój owczarek niemiecki czasami warczy I poszczekuje na wszystko co się rusza.Na ptaszki,motylki.Wyłącznie gdy ma publiczność.A ja na to  DO BUDY owczarku niemiecki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oki ... trochę info jest - dziękuję za obszerne wyjaśnienia, rozjaśniło mi się nieco w głowie 😉


Yamaha DSP-Z9, Jamo D7 (5.2), BDP Samsung 7500, Philips 55PFS6609/12, XBOX 360, HP miniPC, chromecast 4k, Qnap TS-451

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Warm Hoxton napisał:

 Es tut mir leid ,entschuldigung.Mowa polska byc trudna.Nie znam znaczenia słowa Nie,nie odróżniam straty od sprawności.Zapodziały mi się bryle do czytania.Tego się spodziewałem po Xajasie.A tu co ? Germańska buta i chamstwo.Mój owczarek niemiecki czasami warczy I poszczekuje na wszystko co się rusza.Na ptaszki,motylki.Wyłącznie gdy ma publiczność.A ja na to  DO BUDY owczarku niemiecki.

Ładnie. Jeszcze tylko parę spacji więcej w niektórych miejscach i mniej w innych i będzie po polsku. Na razie faktycznie szczekasz. 


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
58 minut temu, Warm Hoxton napisał:

 Es tut mir leid ,entschuldigung.Mowa polska byc trudna.Nie znam znaczenia słowa Nie,nie odróżniam straty od sprawności.Zapodziały mi się bryle do czytania.Tego się spodziewałem po Xajasie.A tu co ? Germańska buta i chamstwo.Mój owczarek niemiecki czasami warczy I poszczekuje na wszystko co się rusza.Na ptaszki,motylki.Wyłącznie gdy ma publiczność.A ja na to  DO BUDY owczarku niemiecki.

Tak, jezyk Polski zdecydowanie nie nalezy do najlatwiejszych. Ale jak, widze matematyka i logika wydaje sie byc (conajmniej dla niektorych) jeszcze trudniejsza. Dlatego dla przypomnienia wyszczekam, czego mnie dawno, dawno temu w podstawowce nauczyli.

 

Jesli w Twojej poprawnej polszczyznie piszesz "Rzecz w tym,że strata nie rośnie tak mocno jak rośnie moc oddawana",  to mowimy np. o funkcji liniowej -> wspolczynnik sprawnosci ZMIENIA sie wraz z wzrostem poboru mocy (mocy oddawanej)

 

1502386553_Foto09_07.19094014.thumb.jpg.298f9cb6167b6fc1e2c8a0f71892718a.jpg

czyli strata rosnie nieproproporcjonalnie do pobieranej mocy

890368772_Foto09_07.19094953.thumb.jpg.d7bb94e208bb9cccfd51614a38d25856.jpg

 

Jesli wspolczynnik sprawnosci NIE ZMIENIA sie wraz z wzrostem poboru mocy (w Twojej poprawnej polsczyznie brzmialo by to jak "strata rośnie tak mocno jak rośnie moc oddawana",  to mowimy o funkcji stalej

1378358481_Foto09_07.19093916.thumb.jpg.4c07266a7bd7c047b827b49047516263.jpg

czyli strata rosnie proporcjonalnie do pobieranej mocy

 

965973556_Foto09_07.19095138.thumb.jpg.fe74c076e82740ebc9a05525e2f456bb.jpg

 

Jesli bylo to zbyt skomplikowane dla Ciebie, to przeczytaj to Twojemu owczarkowi niemieckiemu, to moze Ci to wytlumaczy :-)

 

 

Edited by xajas

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak jest naprawdę ze sprawnością?

Ten sam wzmacniacz przy obciążeniu 4 i 8 Om. Zmienia się moc podawana do kolumn, zmienia się moc strat, bo prąd płynie o różnym natężeniu z tym, że przy 4 Om płynie większy, czyli straty przy 4 Om będą większe, czy nie będą?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Straty (mierzone w W) beda wieksze (proporcjonalnie do wiekszej "mocy podanej do kolumn"), ale sam wspolczynnik sprawnosci (mierzony w %) pozostanie mniej wiecej nie zmieniony 

Edited by xajas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawność to moc na wyjściu do mocy pobieranej przez wzmacniacz. Masz różną moc strat przy tej samej mocy to i masz różną sprawność.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niecalkiem. Skad te rozne moce straty przy tej samej mocy?

Mozliwe tylko w przypadu roznych urzadzen o roznych wspolczynnikach sprawnosci

 

Jesli masz sprawnosc np. 60% to

 

- pobierasz np. 100W, oddajesz jako sygnal uzyteczny (glosniki) 60W i tracisz (jako cieplo) 40W

 

Jesli zredukujesz glosnosc tego samego ustrojstwa to

 

- pobierasz np. 10W, oddajesz jako sygnal uzyteczny (glosniki) 6W i tracisz (jako cieplo) 4W

 

Sprawnosc (60%) sie nie zmienia

 

 

 

 

Pytanie: czy wspolczynnik sprawnosci zmienia sie wraz z impedancja obciazenia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Strasznie teoretyzujecie. Zresztą jakie to ma znaczenie? Może dla kogoś kto konstruuje te wzmacniacze będzie miało, ale dla normalnego użytkownika?
Ważne, że ze spadkiem obciążenia wzmacniacz będzie pobierał więcej prądu i wydzielał więcej ciepła, bo rosną też straty. Sprawność może pozostać na zbliżonym poziomie, ale to chyba ciężko będzie policzyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moc dźwieku

Najlepiej zacząć od końca, czyli nie od wzmacniacza i nie od kolumn, ale od tego co dzieje się w pokoju i co dochodzi do naszych uszu. Stykając się na codzień ze 100-watowymi żarówkami, 1000-watowymi dmuchawami, gotowi jesteśmy uznać 10W za mało imponującą wielkość. Dźwięk o takiej mocy akustycznej nie tylko ogłuszyłby słuchacza, ale mógłby również zagrozić trwałości wielu przedmiotów i sprzętów, a być może nawet budynków. Instrumentem muzycznym będącym w stanie przekroczyć tę barierę, i to tylko przez bardzo krótkie odcinki czasu w najgłośniejszych szczytowych momentach, są organy. Nie trzeba zbyt wielkiej wyobraźni aby uświadomić sobie jaki efekt może przynieść umieszczenie tak potężnego źródła dźwięku w zwykłym mieszkalnym pomieszczeniu.

Moce dźwięku w zastosowaniach domowych są oczywiście mniejsze. Przykładem, który łatwiej odnieść do możliwości zestawów hi-fi jest fortepian. Instrument ten ma całkiem pokaźne możliwości. Pianista grający w zwykłym mieszkalnym pokoju bez trudu mógłby wytworzyć dźwięki o poziomie nieprzyjemnie wysokim dla słuchaczy, jednak miałby on bardzo małe szanse przekroczyć pół wata mocy akustycznej. Średnia moc głosu ludzkiego w trakcie normalej rozmowy to około 0,00002 do 0,00003 wata, a śpiewak basowy jest w stanie wydobyć z siebie maksymalnie 0,03W. Te kilka liczb powinno uzmysłowić nie tylko z jakimi mocami mamy do czynienia, ale również daje pewne wyobrażenie jak duża jest rozpiętość pomiędzy dźwiękami cichymi a głośnymi.

Oczywiście wszystkie podane liczby bardzo różnią się od tych spotykanych w instrukcjach obsługi, prospektach czy testach. Co dzieje się z owymi dziesiątkami czy też nawet setkami watów dostarczanych przez wzmacniacze? Mówiąc najkrócej, zostają zmarnowane. Zdecydowana większość tego co dociera do kolumny zostaje zamieniona na ciepło w cewkach głośników i w elementach zwrotnicy. Tylko drobna cząstka zostanie zaś wypromieniowana w postaci fal akustycznych. 

Skala sprawności

Najbardziej sprawne głośniki tubowe są w stanie zamienić na dźwięk aż 20% mocy elektrycznej dostarczonej ze wzmacniacza. Nawet 3 lub 5-watowy wzmacniacz może w takim przypadku zapewnić wysokie poziomy dźwięku w dużym pokoju. Takie zestawienia sprzętu nie są tylko teoretyczną możliwością, ale praktycznym rozwiązaniem stosowanym przez część audiofili. Do ekstremum doprowadzili tę ideę miłośnicy High-Endu adaptujący strychy swoich domów tylko po to, by zmieściła się tam tuba odpowiednio duża dla przeniesienia najniższych częstotliwości. W sposób bardziej praktyczny, poprzez zwinięcie tuby, rozwiązało ten problem kilku producentów jak Klipsch czy Lowther. Ich produkty, choć dość pokaźnych rozmiarów, dają się ustawić w normalnych mieszkaniach.

Następna grupa to największy sektor rynku, czyli tradycyjne kolumny o obudowie zamkniętej lub typu bass-reflex. W tej klasie w energię akustyczną udaje się zamienić maksymalnie do 2% ale w przypadku kolumn o wyjątkowo niskiej sprawności wartość ta spada nawet do 0,1%. W opisach urządzeń i w prospektach nie podaje się jednak sprawności liczonej w procentach a efektywność (często zamiennie używa się też terminu skuteczność) głośników, n.p. 90dB/1W/1m. Kolumny, o których mówimy w tym miejscu mają efektywności od nieco ponad 80dB do niespełna 95dB (20-krotne zwiększenie sprawności jest równoznaczne ze wzrostem efektywności o 13dB). Znakomita większość kolumn ma efektywność w zakresie od 86 do 92dB. Jeśli dwukrotne zwiększenie mocy wyrazimy w decybelach to wyniesie ono niemal dokładnie 3dB. Powiedzmy, że wykorzystując 60-watowy wzmacniacz i kolumny o efektywności 86dB użytkownik osiąga satysfakcjonujące poziomy dźwięku. Po zamianie kolumn na model o efektywności 89dB ten sam efekt będzie można uzyskać przy pomocy wzmacniacza 30-watowego. Jak zapewne wszyscy się już zorientowali kolejne zwiększenie efektywności kolumn do 92dB pozwoli na kolejne, dwukrotne zmniejszenie mocy wzmacniacza do 15W.

Potencjalni użytkownicy kolumn elektrostatycznych, jako bardziej zaawansowani, zapewne znają te zależności, jednak dla porządku trzeba wspomnieć, że zazwyczaj są to kolumny o niewielkiej sprawności. Najczęściej mają one efektywności podobne do mało skutecznych kolumn tradycyjnych, a czasami nawet mniejsze.

Jak dotąd o samej mocy nie powiedzieliśmy prawie nic, ale powinno być już oczywiste, że duża moc nominalna nie jest równoznaczna z dużą głośnością. Ponadto od rodzaju kolumn zależy zapotrzebowanie na wielkość dostarczanych mocy. Można sobie wyobrazić użytkownika, który jest niezadowolony z poziomów dźwięku osiąganych przez jego zestaw sprzętu. Kierując się wyłącznie parametrami mocowymi osoba taka mogłaby zamienić kolumny na model o dwukrotnie większej mocy nominalnej i jednocześnie o efektywności mniejszej o 3dB nic nie zyskując na możliwościach głośnościowych. Co więcej, wzmacniacz mógłby mieć kłopoty z wysterowaniem nowych, mniej sprawnych głośników.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.

Edited by Moontan
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ważne, że ze spadkiem obciążenia wzmacniacz będzie pobierał więcej prądu i wydzielał więcej ciepła, bo rosną też straty.


jak to jest mozliwe? Mniejsze obciazenie ale wiekszy pobir pradu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, xajas napisał:

 


jak to jest mozliwe? Mniejsze obciazenie ale wiekszy pobir pradu?

 

Zabrakło "impedancji", tak myślę 😉


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, xajas napisał:

Pytanie: czy wspolczynnik sprawnosci zmienia sie wraz z impedancja obciazenia?

A no właśnie, czy sprawność jest stała, czy zmienna? Jest zmienna.

Rozważ skrajne przypadki kiedy wzmacniacz pracuje z minimalną mocą i maksymalną np. zakres 0,1w-100W, impedancją w zakresie 1 Om-100 Om.

49 minut temu, xajas napisał:

Skad te rozne moce straty przy tej samej mocy?

Wzmacniacz jest zasilany z tego samego zasilacza np. 50V. Dla 4 Om wzmacniacz pobiera więcej prądu przy tej samej mocy - P=I*I*Z - co wynika z tego wzoru

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, przemak napisał:

Zabrakło "impedancji", tak myślę 😉

Tak, miało być "wraz ze spadkiem impedancji..."

 

8 godzin temu, J.Jerry napisał:

Wzmacniacz jest zasilany z tego samego zasilacza np. 50V. Dla 4 Om wzmacniacz pobiera więcej prądu przy tej samej mocy - P=I*I*Z - co wynika z tego wzoru

A co to jest to Z? Fizyki dawno nie miałem, ale takiego wzoru to nie pamiętam...

Czemu przy tej samej mocy? Wzmacniacz bierze więcej prądu i więcej mocy oddaje, bo zwiększa się natężenie. Proporcjonalnie rosną też straty, ale sprawność całego układu może pozostać stała...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, qbakos napisał:

Tak, miało być "wraz ze spadkiem impedancji..."

A co to jest to Z? Fizyki dawno nie miałem, ale takiego wzoru to nie pamiętam...

Dobre ;)


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, qbakos napisał:

Wzmacniacz bierze więcej prądu i więcej mocy oddaje, bo zwiększa się natężenie. Proporcjonalnie rosną też straty, ale sprawność całego układu może pozostać stała...

Uważaj,żeby Twój trafok w piwnicy się nie stopił ,skoro proporcjonalnie rośnie temperatura.Straty zmieniają się w ciepło.

 Celebryci Xajas, Przmak i prawie celebryta Qbakos to twarde sztuki. Wczoraj diyowiec Jerry powycierał nimi ring,przespali się, dzisiaj dalej fikają.Zaraz,zaraz Xajas raczej nie spał tylko robił tajemnicze obliczenia.Będzie się działo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Warm Hoxton napisał:

Zaraz,zaraz Xajas raczej nie spał tylko robił tajemnicze obliczenia.Będzie się działo.

🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.