Jump to content
Sign in to follow this  
Jarosław Kaźmierczak

Mark Levinson 5802 i 5805 czy ktoś już słuchał?

Recommended Posts

Pojawiły się już w Polsce wzmacniacze Mark Levinson 5802 za 31990 zł i 5805 za 35990 zł.

W tym drugim za 4 tys. zł więcej ma się 3 wejścia analogowe ( jedno XLR) i przedwzmacniacz gramofonowy MC/MM.

Czy ktoś już słuchał tych wzmacniaczy bo cena szczególnie tego drugiego wydaje się atrakcyjna w porównaniu z innymi integrami hiendu?

W dniu 18.12.2018 o 12:39, paul klacska napisał:

Ja jestem jeszcze ciekaw jakby kolega odpalił Volumio na PC i z niego do dac-a po USB. 

Zrobiłem tak jednak niczego lepszego to nie wniosło w stosunku do Windows i JRiver MC24. Zdecydowanie lepiej jest przez LAN z PC do USB/Sparky na którym jest Volumio i dopiero z niego po USB do DAC.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W trakcie przełączne systemy przez jednego pana z USA, Nowego Jorku. Jeden ze wzmacniaczem zintegrowanym No 5805. Drugi ze wzmacniaczem mocy No 534.

JBL L100 Classic, ML № 5805, ML № 519 - grało całym pasmem, żywym, mocnym, pełnym/gęstym, spójnym, równym tonalnie, wyrazistym i dynamicznym. Męskie konkretne granie w parze z ML № 5805 i grubiutkimi Cardas'kami w całym systemie.

Neutralne, równe i jaki bas z 12''-ki, z dociskiem, mocą, kontrolą, dynamiką. Najlepsza 12''-ka jaką słyszałem.

Z innymi kablami w całym systemie np. Nordost Odin 2, inne brzmienie. Ale dobrze, że te same kable, łatwiej ocenić wpływ elektroniki.

JBL S4700, ML № 534, ML № 526, ML № 519 - przy kolumnach typu Horn, jeszcze więcej dynamiki, życia, ataku na detalu. 15''-ka na sztywnym jeszcze bardziej dynamiczna i kontrolowana.

Nie było przepaści, zadziwiająco dobrze / bardzo dobrze, kolumny na konwencjonalnych przetwornikach wypadły przy S4700. Stare L100 Century w całości na 'papierówkach' nie miałyby czego szukać i przy L100 Classic, poległyby m.in. na neutralu i rozciągnięciu pasma w obie strony. I nawet Kenrick'a tuningi nie pomogą z berylowymi kopułkami. Jedyne, co mają najbardziej podobnego, to maskownice Quadrex. S4700 to bardziej liga 4367 Studio Monitor, które kilka razy słyszałem. Musiałby być konkretny bezpośredni pojedynek, żeby wyłonić zwycięzcę, albo utrzymać remis.

Wzmacniacz zintegrowany ML № 5805 posiada te same kondensatory (Cornell Dubilier CDE SLPX) w zasilaniu, co wzmacniacz mocy ML № 534 :

spacer.png

№ 5805 :

spacer.png


msg-28079-0-93816600-1532880966_thumb.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeglądając te strony natknąłem się na informację o najnowszym odtwarzaczu CD/SACD Mark Levinson 5101.

Ma kosztować 5500 USD co z podatkiem u nas przełoży się na kwotę ok. 24 tys zł.

Do tego ma mieć wbudowany DAC z wejściami USB, coaxial i optical oraz streamer z wejściami Ethernet i wifi. Do tego port USB do podłączenia pamięci USB. Pojawi się niestety dopiero pod koniec roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i mój ulubiony napęd slot-in


I jest jeszcze jeden argument za kupowaniem audio-systemów: w przypadku ewentualnego rozwodu rzadko się go traci na rzecz partnera: jacht przepadnie, dom przepadnie, dzieło sztuki przepadnie, prawa rodzicielskie przepadną - ale sprzęt na pewno będzie ci towarzyszył na nowej drodze życia. Nawet lichwiarz powinien to docenić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Filharmonii Śląskiej w Katowicach na polskiej premierze wzmacniaczy ML No 5805 i ML No 5802 - z ''audiostereo.pl'' ktoś był (?), bo spoza ''audiostereo.pl'', niejeden :). Bliziutko dla Ślązaka.

Termin: sobota, 14 września 2019, godz. 12.00-15.00
Godziny odsłuchów: 12.15; 13.15; 14.15

I jak pojedynek (tym razem trochę inny) :

- kolumny JBL S4700; kable głośnikowe Tara Labs; wzmacniacz Mark Levinson № 5805; gramofon Mark Levinson № 515

vs.

- kolumny Revel PerformaBe F228Be; kable głośnikowe Cardas Audio; wzmacniacz Mark Levinson № 5802; audio player Mark Levinson № 519

https://filharmonia-slaska.eu/production/wydarzenie-zewnetrzne-premiera-nowych-wzmacniaczy-zintegrowanych-mark-levinson/

https://www.infoaudio.pl/artykul/1750,polska-premiera-pary-wzmacniaczy-mark-levinson-jak-bylo

https://www.mark-levinson.pl/aktualnosci/relacja-z-premiery-nowych-wzmacniaczy-zintegrowanych-mark-levinson

spacer.pngspacer.pngspacer.pngspacer.pngspacer.png

Submotion Orchestra - Variations

Z zestawu z gramofonem :)

Dire Straits - Money For Nothing

Edited by Sovereign

msg-28079-0-93816600-1532880966_thumb.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 25.07.2019 o 10:58, Jarosław Kaźmierczak napisał:

Przeglądając te strony natknąłem się na informację o najnowszym odtwarzaczu CD/SACD Mark Levinson 5101.

Ma kosztować 5500 USD co z podatkiem u nas przełoży się na kwotę ok. 24 tys zł.

Do tego ma mieć wbudowany DAC z wejściami USB, coaxial i optical oraz streamer z wejściami Ethernet i wifi. Do tego port USB do podłączenia pamięci USB. Pojawi się niestety dopiero pod koniec roku.

clo,vat,koszt przesylki ,ubezpieczenia,koszty w USA,to lekko liczac pod 40tys zl bedzie raczej

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 25.07.2019 o 12:33, marek-1969 napisał:

No i mój ulubiony napęd slot-in

Rozumiem, że to ponury żart. Nie ma w Technologii CD większego szajsu niż taki napęd, który przy okazji rysuje płyty. Niektóre od początku, inne po czasie. Komputerowy, tandetny napęd w audio, to mega lipa.

Edited by sly30
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie tylko odtwarzacz CD/SACD. Możesz grać z plików, podłączać zewnętrzne źródła :

Cytat

With a wide range of supported digital audio sources and formats, the No 5101 allows playback of physical media including SACD, CD-A, CD-R and CD-RW. It supports FLAC, WAV, AIFF, OGG, MP3, AAC and WMA formats. The No 5101 can stream from NAS drives as well and DLNA and UPnP devices connected to the same network as the No 5101 via Ethernet or WiFi. It can also navigate and playback audio files from a USB flash drive connected to the USB type A input. Additionally, with one coaxial and one optical S/PDIF digital input, the No 5101 serves as a premium stand-alone DAC for digital sources.

https://news.harman.com/releases/mark-levinson-by-harman-introduces-no-5101-series-integrated-streaming-sacd-player-and-dac

...jak boisz się (tak jak mówisz), że prędzej czy później porysuje płyty (nośniki fizyczne).

O to będzie trzeba zapytać przyszłego użytkownika.

Przewidywana cena 5500 US$ w USA i jeszcze (być może) chciałbyś napęd z topowego transportu Esoteric'a.

spacer.pngspacer.png

https://audiobacon.net/2019/06/13/high-end-munich-2019-the-best-sounds/3/

https://www.stereophile.com/content/no-5101-new-sacd-player-mark-levinson


msg-28079-0-93816600-1532880966_thumb.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są z pewnością lepsze modele z normalnym, porządnym napędem w zbliżonej cenie np Marantz SA-10 czy Luxmany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 25.10.2019 o 13:34, Sovereign napisał:

W Filharmonii Śląskiej w Katowicach na polskiej premierze wzmacniaczy ML No 5805 i ML No 5802 - z ''audiostereo.pl'' ktoś był (?), bo spoza ''audiostereo.pl'', niejeden :). Bliziutko dla Ślązaka.

Termin: sobota, 14 września 2019, godz. 12.00-15.00
Godziny odsłuchów: 12.15; 13.15; 14.15

I jak pojedynek (tym razem trochę inny) :

- kolumny JBL S4700; kable głośnikowe Tara Labs; wzmacniacz Mark Levinson № 5805; gramofon Mark Levinson № 515

vs.

- kolumny Revel PerformaBe F228Be; kable głośnikowe Cardas Audio; wzmacniacz Mark Levinson № 5802; audio player Mark Levinson № 519

https://filharmonia-slaska.eu/production/wydarzenie-zewnetrzne-premiera-nowych-wzmacniaczy-zintegrowanych-mark-levinson/

https://www.infoaudio.pl/artykul/1750,polska-premiera-pary-wzmacniaczy-mark-levinson-jak-bylo

https://www.mark-levinson.pl/aktualnosci/relacja-z-premiery-nowych-wzmacniaczy-zintegrowanych-mark-levinson

spacer.pngspacer.pngspacer.pngspacer.pngspacer.png

Submotion Orchestra - Variations

Z zestawu z gramofonem 🙂

Dire Straits - Money For Nothing

Byłem na tym pokazie w Filharmonii Śląskiej ( jestem na jednym z tych zdjęć ), moje wnioski:

- w pojedynku kolumn zdecydowanym zwycięzca JBL, lepsza dynamika , wypełnienie i przede wszystkim gładkość i czystość góry i średnicy pasma, w Revelach góra z berylowego głośnika trochę podbita w stosunku do reszty i czasem potrafiło przyostrzyc 

- co dziwne brakowało trochę najniższego basu i jak dla mnie winowajca albo pomieszczenie ( ale ponoć świetne akustycznie )albo jednak wzmacniacze ( co obstawiam , ponieważ mam podobne kolumny w domu i wiem ze niskiego basu w nich nie brakuje )

- gramofon nie wykazał zdecydowanej przewagi nad plikowcem

podsumowujac : s4700 świetne kolumny, Revele dobre ale za ta kasę bez szału , natomiast elektronika ML trochę rozczarowała - jak dla mnie zbyt "sterylnie" i "sucho", trochę zabrakło ciała i wypełnienia na dole , którego tym kolumnom ( zwłaszcza JBL) z pewnością nie brakuje

  • Thanks 1

Ile ludzi tyle opini

Share this post


Link to post
Share on other sites
moje wnioski:

 

- co dziwne brakowało trochę najniższego basu i jak dla mnie winowajca albo pomieszczenie ( ale ponoć świetne akustycznie )albo jednak wzmacniacze ( co obstawiam , ponieważ mam podobne kolumny w domu i wiem ze niskiego basu w nich nie brakuje )

....

natomiast elektronika ML trochę rozczarowała - jak dla mnie zbyt "sterylnie" i "sucho", trochę zabrakło ciała i wypełnienia na dole , którego tym kolumnom ( zwłaszcza JBL) z pewnością nie brakuje

Trzeba bylo sie przesiac dwa rzedy do tylu, to by sie pojawil bas i dopelnienie :-)

Przeciez temat pozycji glosnikow i sluchacza w pomieszczeniu i ich wplyw na bass i dopelnienie opisywalismy juz wiele razy, wiec dziwie sie, ze wzmacniacz (zwlaszcza tej klasy) jest ciagle rozwazany jako potencjalny winowajca braku basu

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, morawka napisał:

jestem na jednym z tych zdjęć )

Nie ma tam nikogo z afro 😂😂😂

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, ziko369 napisał:

Nie ma tam nikogo z afro 😂😂😂

To nie wiesz że : hipisi bedą łysi

z resztą jak spojrzeć to jest to dominujący fryz audiofili

40 minut temu, xajas napisał:

Trzeba bylo sie przesiac dwa rzedy do tylu, to by sie pojawil bas i dopelnienie :-)

Przeciez temat pozycji glosnikow i sluchacza w pomieszczeniu i ich wplyw na bass i dopelnienie opisywalismy juz wiele razy, wiec dziwie sie, ze wzmacniacz (zwlaszcza tej klasy) jest ciagle rozwazany jako potencjalny winowajca braku basu emoji6.png

Skąd wiesz gdzie siedziałem ? Poza tym dwóch znajomych siedziało w ostatnim rzędzie i meli podobne wrażenia. Wiem jak te kolumny mogą zagrać z inna elektroniką , więc mam porównanie

Ale przede wszystkim jedno pytanie : Byłeś tam ?

 


Ile ludzi tyle opini

Share this post


Link to post
Share on other sites
Skąd wiesz gdzie siedziałem ? Poza tym dwóch znajomych siedziało w ostatnim rzędzie i meli podobne wrażenia. Wiem jak te kolumny mogą zagrać z inna elektroniką , więc mam porównanie Ale przede wszystkim jedno pytanie : Byłeś tam ?        

 

 

Porownujesz odsluchy w roznych pomieszczeniach i roznych ustawieniach a oczekujesz tego samego brzmienia? Jedyne co wiesz, to jak te kolumny moga zagrac z inna elektronika ale w innym pomieszczeniu/ustawieniu, czyli to zadne porownanie. 

Wiec nawet jesli tam byles, porownujesz jablka z gruszkami 

 

Gdyby przy tej samej demonstracji przelaczyli z Levinsona na Krela, to mogl bys domniemac, ze to wina wzmacniacza

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to przepraszam Wielki Akustyku ( to naprawdę wielka sztuka ocenić akustykę na podstawie zdjęcia )

Niczego nie oczekuje, piszę o tym co usłyszałem, ale jak widać można nie słuchać a wiedzieć lepiej….

 


Ile ludzi tyle opini

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie trzeba byc Wielkim Akustykiem, by rozumiec takie podstawowe zaleznosci jak wplyw pomieszczenia i wzmacniacza na jakosc reprodukcji basu

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, morawka napisał:

Byłem na tym pokazie w Filharmonii Śląskiej ( jestem na jednym z tych zdjęć ), moje wnioski:

- w pojedynku kolumn zdecydowanym zwycięzca JBL, lepsza dynamika , wypełnienie i przede wszystkim gładkość i czystość góry i średnicy pasma, w Revelach góra z berylowego głośnika trochę podbita w stosunku do reszty i czasem potrafiło przyostrzyc 

- co dziwne brakowało trochę najniższego basu i jak dla mnie winowajca albo pomieszczenie ( ale ponoć świetne akustycznie )albo jednak wzmacniacze ( co obstawiam , ponieważ mam podobne kolumny w domu i wiem ze niskiego basu w nich nie brakuje )

- gramofon nie wykazał zdecydowanej przewagi nad plikowcem

podsumowujac : s4700 świetne kolumny, Revele dobre ale za ta kasę bez szału , natomiast elektronika ML trochę rozczarowała - jak dla mnie zbyt "sterylnie" i "sucho", trochę zabrakło ciała i wypełnienia na dole , którego tym kolumnom ( zwłaszcza JBL) z pewnością nie brakuje

Dzięki super. Drobne różnice pod własny gust, można dostroić kablami i źródłem. Czy ktoś lubi trochę grzeczniejsze, czy bardziej rasowe/wyczynowe. Z tamtego środkowego linku z infoaudio, dla Krzysztofa rozkręciło się na plikach wysokiej rozdzielczości:

''Zupełnie inaczej sprawa się miała kiedy podano np. pliki wysokiej rozdzielczości. Wówczas sprzęt wchodził na wyższe obroty i pokazywał drzemiący w nim potencjał i wołał o więcej. Pojawiało się więcej przestrzeni zarówno wszerz jak i w głąb. Było dynamiczniej i z większym pazurem.''

Czyli coś dla mnie. Gdzie indziej i co innego np. No 585 grał mi lepiej z plików, niż w zestawieniu z poprzednim/starszym źródłem No 512 CD/SACD - z odtwarzacza grało trochę bardziej gęsto. A z plików pociągnęło po wysokich doświetleniem i ogólnie neutralnością.

Jak przepadnie jakiś detal we wzmacniaczu mocy, lub przedwzmacniaczu, to już tego nie odzyskasz - więc im bardziej rzetelny wzmacniacz/przedwzmacniacz, tym lepiej. Do tego sobie dobierasz odpowiednie kable, źródło i masz Panie super granie.

* * * * *

Posłuchali sobie wczoraj (26 października 2019) w Poznaniu w godzinach: 11:00, 12:00 i 13:00.

https://audio.com.pl/aktualnosci/promocje-prezentacje/27000-mark-levinson-audiovector-i-the-beatles-odsluchy-w-salonie-htaudio

Premierowego wydania płyty CD "Abbey Road" The Beatles z 2019 roku, które było porównywane z oryginalnym wydaniem na płycie winylowej z 1969 roku.

Każdy uczestnik, który wypełnił ankietę i opisał wrażenia z odsłuchu, otrzymał wybraną przez siebie płytę CD z dzieł wszystkich Bacha.

Odsłuchy przeprowadzone na najnowszym wzmacniaczu Mark Levinson No 5805, oraz kolumnach Audiovector R3 Signature (kolumny za niecałe 21K zł). Płyty winylowe odtwarzał Pro-Ject Xtension 10 Evolution. Ale nie wspomnieli co odtwarzało płyty CD Audio. Na zdj widać transport Primare DD35.

Organizatorzy zachęcali do przyniesienia swoich zarówno srebrnych, jak i czarnych krążków. Można było posłuchać własnych, jak i porównania (najnowszego wydania "Abbey Road" z 2019 roku) na CD, z oryginałem (z 1969 roku) na winylu. Ciekawe, z którego wydania dla większości odsłuchujących bardziej się podobało...

  • Like 1

msg-28079-0-93816600-1532880966_thumb.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem wczoraj w Poznaniu w HTaudio gdzie grał ML 5805 głównie z Audiovector R3 Signature, ale też z JBL L100 i Canton Reference 5k. Głównym elementem miał być odsłuch Abbey Road na CD z 2019 roku i japoński winyl ale prawie każdy przyniósł także swoje płyty.

Z dyskusji po odsłuchach The Beatles wszyscy byli zgodni, że remaster na CD z 2019 roku jest świetny i lepszy ale winyl brzmi lepiej. Było wiecej życia, emocji chociaż jak to u Beatlesów wyraźne rozbicie na prawy i lewy kanał. W remasterze pojawiło się większe wypełnienie przestrzeni. 

Dla mnie najlepiej zabrzmiały kolumny Audiovector R3. Uniwersalne, pełne brzmienie i precyzja, trochę podbite skraje pasma ale tak, że dosyć dokładnie było słychać brzmienie strun kontrabasu i pudła rezonansowego a skrzypce nigdy nie stawały zbyt ostre. Część osób uznała jednak, że Canton, który miał cieplejsze brzmienie i bardziej potężne (ale kosztuje 50 % więcej) był najlepszy (szczególnie gdy słuchali swoich płyt) a część twierdziła, że jednak JBL L100, który ma potencjał.

Winyle grały z Pro-Jecta Xtension 10 z wkładką Hana MH i może dlatego Abbey Road tak dobrze zabrzmiało. Dopiero podczas tego odsłuchu pierwszy raz przekonałem się do gramofonu, bo gdy wczesniej jeździłem na AudioShow i przy winie słuchałem winyli z kompletu McIntosha to najcześciej wychodziłem już po drugim utworze.

A Mark Levinson? Zabrzmiał fantastycznie, równo i uniwersalnie. Co prawda nie było żadnego 'wow" ale o klasie tego wzmacniacza przekonałem się w domu. Jeden z uczestników przyniósł płytę testową TAG Mclaren i pożyczył mi ją na weekend. Tam zabrzmiała bajecznie a u mnie w domu o dwie klasy gorzej (a wydawało mi się, że mam hi-end). Zakładając, że 5805 kosztuje ok. 35 tys zł 5000 zł to koszt przedwzmacniacza gramofonowego, DAC też jest bardzo dobry (z MQA) i może być odpowiednikiem urządzenia za ok. 7000 zł i jeszcze dochodzi wzmacniacz słuchawkowy na oko za 3-5 tys zł co razem daje 16 tys. Czyli sam wzmacniacz kosztuje 19 tys zł. Okazja 🙂  W ten sposób samemu łatwiej przekonać się do zakupu.

 

htaudio_abbey.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pojawiły się polskie testy zintegrowanych wzmacniaczy Mark Levinson No 5802 (w Audio 10/2019) i No 5805 (w Hi-Fi i muzyka 11/2019, oraz w High Fidelity no. 186). Testy z nowych wydań magazynów Audio, Hi-Fi i muzyka, na ich stronach ukazują się po jakimś czasie. Magazyny kupowało/przeglądało się w latach 90. XX wieku. Dokładnie gdyński ''magazyn hi-fi''. I trochę różnych w pierwszej dekadzie nowego tysiąclecia. A tak, to od czasu, bo tam mało co mnie interesuje.

Dobrze wiedzieć który recenzent na czym słucha, czy ma bardziej neutralne/obiektywne ucho, jakby pracował w najlepszym studio na świecie z najlepszym sprzętem, gdzie dźwięk leci na maksa po ''neutralu'' - dla wyczynowców. Czy może ma własne preferencje pod przesadnie przesłodzony/podkolorowany, stonowany, bez tonu live, nieprawdziwy ślamazarny dźwięk - dla amatorów.

Kisiel i P. Ryka mają preferencje pod przekolorowany i stonowany, nieneutralny dźwięk - co już wcześniej wyłapałem. Tak że jak coś gra np. gęsto i naturalnie, to dla nich wg ich równowagi, przesuwa się aż na przeciwną stronę. A to co jest przekolorowane i mocno stonowane, to dla nich w sam raz.

Tu np. wychodzą spore różnice miedzy tym co słyszy, jak odbiera i co pisze pan A. Kisiel, a pan W. Pacuła.

Z polskiego Audio :

Brzmienie No 5802 : „dynamiczne, dokładne, przejrzyste, różnicujące nagrania, bez własnej improwizacji i bez przejaskrawień. Mocny, niski i konturowy bas do dyspozycji każdego nagrania, które tego wymaga, wysokie tony selektywne i poukładane. Siła i kontrola, chłodny obiektywizm zdolny jednak przekazać pełne spektrum muzycznych emocji” - Andrzej Kisiel, Audio (10/2019).

spacer.png

Mark Levinson No 5805 testowany w Hi-Fi i Muzyka - 11/2019 (256). Może być różnie, zależy na jakiego recenzenta/ na jakie ''ucho'' trafił.

spacer.png

I dla porównania No 5805 w teście przeprowadzonym przez pana W. Pacułę, opublikowanym w High Fidelity no. 186 (16 października 2019). W przeciwieństwie do Kisiela, plus dla Pacuły, że podaje w jakim zestawieniu słucha - to można, a nawet trzeba uwzględnić, że z kolumnami Harbeth Monitor 40.1. Czy da się oceniać jak w najlepszym studio na świecie, z najlepszym, z najbardziej rzetelnym sprzętem.

Też plus za to, że od pewnego czasu w swoich testach wytłuszcza najbardziej istotne fragmenty.

spacer.png

''Wzmacniacz Levinsona ma fantastycznie zbalansowane brzmienie. Chodzi mi o to, że ma świetny balans tonalny, bardzo dobrze ustawioną dynamikę i pasującą do wszystkiego scenę dźwiękową.

Jego barwę najłatwiej byłoby mi przyrównać do tego, co znam ze wzmacniaczy lampowych, przede wszystkim klasyków, takich jak McIntosh MC275. Ale to również granie, które rozwija wzmacniacz SIA-030 firmy Vitus Audio, również kosztujący 35 000, ale euro :) Mówimy więc o nieco ciepłym, gęstym, pełnym przekazie. To dlatego każda słuchana z № 5805 płyta brzmiała płynnie, gładko, ładnie. To dociążony dźwięk, z wysyconą niską średnicą. Dlatego też nagrania, w których ważny jest głos ludzki zabrzmiały niebywale wciągająco, mocno i w pełny sposób.

Bo to wzmacniacz, który „łagodzi obyczaje”, jeśli tak mógłbym powiedzieć. Ma lekko zaokrąglony atak dźwięku i nieco wycofaną górę.

Bo to wzmacniacz, który powoli się przed nami odsłania. Od razu, od pierwszego utworu słychać, że to rasowe granie oraz przemyślane wybory.

Jego dźwięk jest wypełniony, ma nisko ustawiony balans tonalny i przynosi dużo informacji. W ponadprzeciętny sposób różnicuje również dynamikę.

| Wejścia analogowe vs wejścia cyfrowe

DAC ma nieco mocniejsze brzmienie niż odtwarzacz odniesienia i nieco jaśniejsze.

| Słuchawki

Wzmacniacz jest na tyle wydajny prądowo, że poradzi sobie nawet z trudnymi słuchawkami magnetostatycznymi, bez utwardzania ataku i rozjaśniania dźwięku.

| PODSUMOWANIE

Jest spora szansa, że mając na badania nieograniczony budżet i zdolnych projektantów, dostaniemy wysokiej klasy produkt audio, o bardzo satysfakcjonującym dźwięku. Kiedy jednak urządzenie nie może być zbyt drogie, kiedy przy jego projektowaniu trzeba umiejętnie balansować pomiędzy chęciami, a twardą rzeczywistością, poprzeczka idzie w górę. Czyli jest inaczej niż sugerowałby to tzw. „zdrowy rozsądek”. Jest o wiele trudniej.

W № 5805 Marka Levinsona wszystko zostało tak poukładane, że dostajemy klasyczny dla tej firmy dźwięk w znacznie niższej cenie niż dotychczas. To pełne, gładkie, ładne brzmienie o świetnym balansie tonalnym, pięknych barwach i mocnym, dobrze kontrolowanym basie. Mamy tu wszystko, za co kochamy audio. Jest i barwa, jest rozmach, jest i dynamika. No i jest również doskonałe wyposażenie – brakuje jedynie odtwarzacza plików (streamera). A to wszystko za cenę, w której jeszcze chwilę temu trudno sobie było wyobrazić urządzenia z tym charakterystycznym logo na przedniej ściance.

I za to wszystko – RED Fingerprint, nasze wyróżnienie dla wyjątkowych produktów.'' - Wojciech Pacuła

http://www.highfidelity.pl/@main-3585&lang=

spacer.png

  • Like 2

msg-28079-0-93816600-1532880966_thumb.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będzie Levinson 5805 w tym zestawieniu z JBLami na AVS 2019. 


"Don't trust opinion on forums.... every time I bought something based on online opinion and without listening in advance, it ended up being a big disappointment."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ma też być na AVS 2019 odtwarzacz SACD, DAC i strumieniowiec w jednym czyli 5101 aczkolwiek wiadomości na jego temat są na razie bardzo skąpe. Nie wiadomo nawet ile ma  dokładnie kosztować (podaje się tylko,że ok. 5500 USD).

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 27.10.2019 o 05:53, morawka napisał:

Byłem na tym pokazie w Filharmonii Śląskiej

To są jakieś cykliczne prezentacje? Gdzie można znaleźć o nich info?

Co do fotki - okej wszystko fajnie, ale mam duże obawy co do prawidłowych warunków odsłuchów, jeżeli siedzisz w drugim lub dalszym rzędzie, na dodatek nie centralnie w stosunku do kolumn. Miałeś może okazję słuchać z pierwszego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

I to co powyżej panowie podają, zagra z najnowszymi kolumnami JBL HDI-3600 

Zupełnie nowa seria kolumn JBL HDI z opatentowaną geometrią falowodu High Definition Imaging i opatentowanym kompresyjnym driverem.

Cała linia HDI, ma być dostępna w 2020 r.

spacer.png

• HDI-3800 | Triple 8-inch 2.5-way Floorstanding Loudspeaker - MSRP $5,000.00/pair

• HDI-3600 | Triple 6.5-inch 2.5-way Floorstanding Loudspeaker - MSRP $3,800.00/pr

• HDI-1600 | 6.5-inch 2-way Bookshelf Loudspeaker - MSRP $1,800.00/pr

• HDI-FS | Floor Stand for HDI-1600 - MSRP $400.00/pr

• HDI-4500 | Quad 5.25-inch 2.5-way Center Channel Loudspeaker - MSRP $1,750.00/each

• HDI-1200P | 12-inch 1000W Powered Subwoofer - MSRP $3,000.00/ea

Powyższe ceny dla wersji w gray oak. Z tego co widać są w trzech różnych opcjach wykończenia: satin gray oak real-wood veneer, satin walnut real-wood veneer, and painted high-gloss black.

https://www.audioholics.com/tower-speaker-reviews/revel-and-jbl-cedia-2019

spacer.pngspacer.pngspacer.png

https://www.infoaudio.pl/artykul/1776,high-endowe-nowosci-w-przystepnych-cenach-jbl-harman-kardon-i-mark-levinson-na-avs-2019/325


msg-28079-0-93816600-1532880966_thumb.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mark Levinson No 5101 będzie kosztował w Polsce 24900 zł i będzie w sprzedaży od stycznia 2020.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.