Jump to content
Staszor

Tannoy Arden vs Berkeley

Recommended Posts

WItam

Czy ktoś może opisać subiektywne różnice między brzmieniem Berkeley HPD i Arden HPD?

Dziękuje i pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oba to ten sam glosnik i filtr, tylko arden to wieksza pucha czyli schodzi nizej na basie. Reszta jest taka sama.

Osobiscie wole nowsze Tannoye, DMT i pochodne.

Edited by Marek.S

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego nowsze, zupełnie inny styl grania mają np. wcześniejsze Goldy. Super była wersja GRF memory. Tu masz przegląd wszystkich: https://www.youtube.com/channel/UCSUECF0-FNZ11p4fZFqck9A/videos?view=0&sort=dd&flow=grid

Goldy, GRF memory są bardziej uniwersalne zagrają zarówno z tranzystorem jak i z lampą.

Edited by Pietuisza

Share this post


Link to post
Share on other sites

I Berkeley i Arden to jak kolega wyżej pisał - ten sam przetwornik. 

Alnico na piankowych zawieszeniach, czyli płynny, ciepły relaksujący dźwięk z dobrą masą i wypełnieniem, ale raczej z dość luźnym basem. Jak zawsze - im większa skrzynia w Tannoy tym rozmach grania lepszy, niżej schodzi bas.

Seria SRM jest na ferytowym magnesie - dużo szybsza, bardziej analityczna niż HPD. Do tego ma sztywne, materiałowe zawieszenia i bardzo szybki, responsywny bas. Nowsze idą jeszcze bardziej w tym kierunku, Najstarsza seria Monitor Gold to magnesy alnico, ale twarde zawieszenia - a więc coś pomiędzy. Natomiast mają te przetworniki juz swoje lata niestety, bo produkowane były w latach 60.


Idą lampy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega julius-6 idealnie opisal dlaczego osobiście wolę nowsze modele. Stare HPD są dla mnie zbyt wyluzowane, chętnie przygarnąłbym za to SRM12X lub SRM15X. Miałem Ardeny oraz Devony z późniejszych przewinęły się jeszcze TD10 ale to supełnie inna szkoła grania, dla mnie już przesadnie efekciarsko.

Edited by Marek.S

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem srm12x a teraz mam goldy lsu w obudowie turnberry hpd nie znam.

Srm są bardzo fajne ale trudno je nazwać muzykalnymi czy przyjemnymi to są studyjne monitory twarde i dobitne w brzmieniu, gold lsu to zupełnie inna bajka są naturalnie ciepłe,  barwne, żywe, wciągające a bas mają w punkt niezbyt twardy ale też nie wolny czy poluzowany - jest akurat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 12.08.2019 o 09:21, Pietuisza napisał:

Dlaczego nowsze, zupełnie inny styl grania mają np. wcześniejsze Goldy. Super była wersja GRF memory. Tu masz przegląd wszystkich: https://www.youtube.com/channel/UCSUECF0-FNZ11p4fZFqck9A/videos?view=0&sort=dd&flow=grid

Goldy, GRF memory są bardziej uniwersalne zagrają zarówno z tranzystorem jak i z lampą.

Oj przyznam rację , wczesne serie  Gold LSU 8 ,10 ,15 w starych skrzyniach z oryginalnymi zwrotnicami na sztywnym zawieszeniu to absolutny top . O ile seria SMR x używana przez muzyków nie do końca nadaje się do użytku domowego , o tyle HPD a najlepiej Gold to na prawdę zacne granie ceny ogromnie zróżnicowane . jeszcze warto rozważyć serię rzadko występującą w Polsce  to jest Wildcat np Puma , po mimo rodowodu estradowego słuchałem ich w warunkach domowy , bas jak dzwon wokal namacalny wysokie skupione , no i maja dwa atutu można je kupić dość tanio np  około 5000 po za tym w przypadku impry można rzucić w nie butelko nic się nie stanie . Puma to głośnik 15 cali a jest jeszcze mniejszy Linx 12 . Nowe modele no cóż dopiero Westminster pokazuje klasę ale za jaką cenę , nie mówiąc o Kingdom . Natomiast nowsze  serie XT czy Precision -to no cóż pitu pitu dla początkowych słuchaczy . 

W dniu 14.08.2019 o 21:50, szatan napisał:

Miałem srm12x a teraz mam goldy lsu w obudowie turnberry hpd nie znam.

Srm są bardzo fajne ale trudno je nazwać muzykalnymi czy przyjemnymi to są studyjne monitory twarde i dobitne w brzmieniu, gold lsu to zupełnie inna bajka są naturalnie ciepłe,  barwne, żywe, wciągające a bas mają w punkt niezbyt twardy ale też nie wolny czy poluzowany - jest akurat.

Podpisuję pod tym dwoma rękoma nic ująć nic dodać . Smr x są stworzone do studia nagraniowego , myślę że tak skonstruowana została zwrotnica która miał absolutnie wyzbyć się jakichkolwiek podbarwień, wyostrzając każdy dżwięk do granic możliwość , SMRX pozbawione są muzykalności czaru -powietrza miedzy instrumentami . To wszystko świadczy jedynie o ogromnym potencjale samego przetwornika. Kiedyś  przy użyciu aparatury pomiarowej zakresu częstotliwości . porównałem dwa głośniki Celestion Ditton 66 studio monitor , oraz Tannoy Gold super monitor . i powiem tak mamy bardzo spaczone wyobrażenie niskich częstotliwości . Na danym materiale od słuchowo , wydawało się że Celestiony graja niżej , a jednak to tyko było złudne wrażenie to około +6db przy 40-60 hrz sprawiało takie wrażenie . przy zapisie z mikrofonu pomiarowego oczywiście w danym pomieszczeniu Tannoy wydobył dużo niższe częstotliwości , ale to tak na marginesie 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co człowiek to opinia, ja miałem Pumy 15 cali i ten głośnik nie nadaje się do niczego w domu. Bas twardy jak walenie w karton bo pudło jest o wiele za małe pod "15 a 'namacalne' wokale to wrzeszczenie jak w Klipschu przez prostą, typowo estradową zwrotnicę.

SRMy mają dużo plusów, m.in solidniejszą budowę niż starsze paki z HPD i zgranie fazowe - SyncSource.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Marek.S napisał:

Co człowiek to opinia, ja miałem Pumy 15 cali i ten głośnik nie nadaje się do niczego w domu. Bas twardy jak walenie w karton bo pudło jest o wiele za małe pod "15 a 'namacalne' wokale to wrzeszczenie jak w Klipschu przez prostą, typowo estradową zwrotnicę.

SRMy mają dużo plusów, m.in solidniejszą budowę niż starsze paki z HPD i zgranie fazowe - SyncSource.

Prawda.

Sam trzymam LGM najdłuzej ze wszystkich kolumn jakie miałem. Mało wybaczają, mają swoje mankamenty,ale niektóre kawałki grają tak, że nic innego im nie podskoczy. Powoli dojrzewam do sprzedania ich, ale jak na nie patrzę, to po prostu mi szkoda. To kawalek sztuki.


Idą lampy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, julius-6 napisał:

Prawda.

Sam trzymam LGM najdłuzej ze wszystkich kolumn jakie miałem. Mało wybaczają, mają swoje mankamenty,ale niektóre kawałki grają tak, że nic innego im nie podskoczy. Powoli dojrzewam do sprzedania ich, ale jak na nie patrzę, to po prostu mi szkoda. To kawalek sztuki.

A jakie teraz są lub będą twoje docelowe kolumny?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Pietuisza napisał:

A jakie teraz są lub będą twoje docelowe kolumny?

Obecnie gram na Snellach E3, czy to docelowe? Pewnie nie, ale mają obłędny stosunek cena/jakość.
Szukam czegoś z efektywnością od 94db w górę.


Idą lampy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, julius-6 napisał:

Obecnie gram na Snellach E3, czy to docelowe? Pewnie nie, ale mają obłędny stosunek cena/jakość.
Szukam czegoś z efektywnością od 94db w górę.

To może coś takiego:

https://www.tektondesign.com/lore-reference.html

http://www.coincidentspeaker.com/Pure-Reference-Extreme.htm

ja też mam LGM ale dobrałem system tak, aby łagodził górę, korekta na zwiększenie basu i jest Ok. Ale Snell E3 bym posłuchał chętnie...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.