Jump to content
Sign in to follow this  
Amator 2b

Polskie Drogi. Dlaczego tak chętnie Polacy zabijają się na drogach?

Recommended Posts

7 minut temu, szymon1977 napisał:

Zauważyłem aż chłopcze, że najniższy wskaźnik w UK. A co w UK? Polecam film dokumntalny o 100-letnich kierowcach. Może Cię to nauczy szacunku dla innych uczestników ruchu. Bo w braku szacunku dla innych największy problem.

Szacunku nie mają kierowcy jadący sporo za wolno niż na to przepisy pozwalaja zmuszając wszystkich do tempa, które tylko jemu odpowiada. Żeby przynajmniej czasem zjechał na bok i mrygnal prawym i dał się wyprzedzić to jeszcze pół biedy. Ale żeby to zrobić trzeba widzieć dalej jak czubek własnego nosa i mieć mózg.

3 minuty temu, Lech36 napisał:

 

Ci co głosują na rozdawnictwo lansowane przez władzę też są idiotami tylko do wiedzą się o tym w późniejszym terminie.

Koniecznie trzeba wmieszac politykę do wszystkiego. 


....Onkyo....Denon....Teac....Burmester....BMN....Sony....Straight Wire....Supra....Sommer...

Share this post


Link to post
Share on other sites

W wielu krajach jest socjal i to dużo wiekszy i jakoś tylko u nas narzekają. A wiem, że nawet ci co mają pensje po 100000 zł biorą to pięćset. Ja nie mam dzieci, nie korzystam z ulg, ani żadnej pomocy państwowej jakby ktoś coś.


Pioneer CT777, Grado Black, Cyrus DAD1.5 -> Cyrus ONE HD -> Arcus TM65. Słuchawki: Korg DAC 100m, O2, K701, K272, SR225

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, rafal735r napisał:

Koniecznie trzeba wmieszac politykę do wszystkiego. 

Polityka oddziałuje na wszystkie dziedziny naszego życia. Zwłaszcza nieodpowiedzialna polityka. To chyba oczywiste. Wypadki na drogach też od niej zależą. 

Edited by Lech36

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minut temu, szymon1977 napisał:

Zauważyłem aż chłopcze, że najniższy wskaźnik w UK. A co w UK? Polecam film dokumntalny o 100-letnich kierowcach. Może Cię to nauczy szacunku dla innych uczestników ruchu. Bo w braku szacunku dla innych największy problem.

"Jazda nagminnie lewym pasem podlega pod mandat. Szymon ci powie."

56 minut temu, szymon1977 napisał:

Nie ma takiego przepisu.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Edited by jezz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, rafal735r napisał:

Nie, bo nie mamy żadnej sieci dróg. Znaczy w sensie dopiero się pojawiają. Jakby były drogi problem w połowie był by rozwiązany. Zauważ chociażby ze w DE zdając prawo jazdy na motocykl nie możesz sobie kupić odrazu super mocnej maszyny, a trzeba odjezdzic słabszym ileś czasu. Próbuje się jakoś ludzi do czegoś przyzwyczaić, nauczyć. Poza tym druga rzecz. Tory wyścigowe, gdzie przyslowiono, ludzie mogą się wyżyć bez ograniczeń. U nas nie ma nic, potem jest jak jest. To akurat tyczy się tej nadmiernej prędkości jak już tak się jej wszyscy uczepili. Ale prędkość to tylko jeden składnik, trzeba to zrozumieć, a nie przytykac komuś łatki. 

Jaką rozwiążesz problem wiekowych uczestników dróg których sprawność psychofizyczna już nie jest taka jak u młodzieńców ale wciąż mieści się w granicach normy i niestety muszą jeździć i jeżdżą wolno?

Co z nimi?

Taki przykład.

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minutes ago, rafal735r said:

Szacunku nie mają kierowcy jadący sporo za wolno niż na to przepisy pozwalaja zmuszając wszystkich do tempa, które tylko jemu odpowiada. Żeby przynajmniej czasem zjechał na bok i mrygnal prawym i dał się wyprzedzić to jeszcze pół biedy. Ale żeby to zrobić trzeba widzieć dalej jak czubek własnego nosa i mieć mózg.

W krajach gdzie bez samochodu nie ma życia, jak Kanada czy USA, jest inne podejście. Tam zachęcają ludzi do jak najdłuższej samodzielności. I cała organizacja ruchu drogowego jest podporządkowana temu, żeby nawet lekko "spowolniony" ze starości kierowca jeszcze dał radę. Nikt nie trąbi, nawet jak ktoś z nieuwagi przestoi całą zmianę świateł. Akceptują nawet lekko podwyższone statystyki wypadkowe takich kierowców.

Miałem już kilka przypadków, kiedy kogoś lekko otrąbiłem za blokowanie drogi czy nawet tylko wyraziłem opinię "co za jełop" a moi pasażerowie na to "przez takich jak ty ileś moich znajomych nie robi prawa jazdy w ogóle ew. boi się wyjeżdżać na drogę". Zwłaszcza kobiety 50+ uważają, że mamy na drogach tyranię "młodych, szybkich i sprawnych maczo".

I zaczynam przyznawać im rację. Jeżeli człowiek jedzie wolno, to ma po temu powody. Owszem, pisanie SMS-a jest nie w porządku, ale  jednak zasada domniemania niewinności obowiązuje.

Ostatnio na "katowickiej" za Jankami widziałem jak doszło do korka na lewym pasie, objeżdżania środkowym itd. I patrzę - sprawcą był dziadek na oko 90 lat w Fiacie Siena na czarnych blachach. Nie trąbiłem, tylko żałowałem że nie jestem w stanie mu pomóc - są spore szanse, że szukał lewoskrętu na Magdalenkę, a nie znalazł, bo drogę przerobili na bezkolizyjną ekspresówkę. Nie wiem jak sobie poradził.

  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Lech36 napisał:

Obsesja to trzyma się niektórych Polaków, głównie tych co głosują na PiS. Na drogach też pewnie uwierzyli że są mistrzami świata tak jak sugeruje nasz współczesny wódz. Obsesja to nie ja. Stoję mocno na ziemi. Życie mnie do tego zmusiło. Obecnie lewitują tylko PiS-owcy.

Proszę,

 

Wypadki drogowe i ich skutki w 2014 roku W 2014 roku do Policji zgłoszono 34 970 wypadków drogowych mających miejsce na drogach publicznych, w strefach zamieszkania lub strefach ruchu: • w porównaniu z rokiem 2012, kiedy to miało miejsce 37 046 wypadków, liczba ta spadła o 2076 wypadki (-5,6%), • w porównaniu z 2013 rokiem, w którym zanotowaliśmy 35 847 wypadków, liczba ta spadła o 877 wypadków (-2,5%). W wyniku wypadków drogowych 3 202 osoby poniosły śmierć: • w porównaniu z rokiem 2012, kiedy zginęło 3 571 osób, nastąpił spadek o 369 osób (-10,3%), • w porównaniu z rokiem 2013, w którym śmierć poniosło 3 357 osób nastąpił spadek o 155 osób (-4,6%). W wypadkach rannych zostało 42 545 osób: • w porównaniu do 2012 roku, kiedy obrażenia odniosły 45 792 osoby, liczba osób rannych zmniejszyła się o 3 247 (-7,1%), • w porównaniu do roku 2013 kiedy zanotowano 44 059 osób rannych, liczba ta zmniejszyła się o 1 514 osób tj. (-3,4%). W 2014 roku do jednostek Policji zgłoszono 348 028 kolizji drogowych: • w porównaniu do 2012 roku, w którym zgłoszono Policji 339 581 kolizji, liczba ta zwiększyła się o 8 447 (+2,5%), • w porównaniu do 2013 roku, w którym zgłoszono 355 943 kolizje liczba zmniejszyła się o 7 915

 

W 2018 roku zgłoszono Policji 31 674 wypadki drogowe mające miejsce na drogach publicznych, w strefach zamieszkania lub strefach ruchu: • w porównaniu z rokiem 2016, kiedy to miały miejsce 33 664 wypadki, liczba ta spadła o 1 990 wypadków (-5,9%); • w porównaniu z 2017 rokiem, w którym zanotowaliśmy 32 760 wypadków, liczba ta spadła o 1 086 wypadków (-3,3%). W wyniku wypadków drogowych 2 862 osoby poniosły śmierć: • w porównaniu z rokiem 2016, kiedy zginęło 3 026 osób, nastąpił spadek o 164 osoby (-5,4%); • w porównaniu z rokiem 2017, w którym śmierć poniosło 2 831 osób, nastąpił wzrost o 31 osób (+1,1%). W wypadkach rannych zostało 37 359 osób (w tym ciężko 10 963): • w porównaniu do 2016 roku, kiedy obrażenia odniosło 40 766 osób, liczba osób rannych zmniejszyła się o 3 407 (-8,4%); • w porównaniu do roku 2017, kiedy zanotowano 39 466 osób rannych, liczba ta spadła o 2 107 osób (-5,3%). W 2018 roku do jednostek Policji zgłoszono 436 414 kolizji drogowych: • w porównaniu do 2016 roku, w którym zgłoszono Policji 406 622 kolizji, liczba ta zwiększyła się o 29 792 (+7,3%); • w porównaniu do 2017 roku, w którym zgłoszono 436 469 kolizje, liczba zmniejszyła się o 55 (-0,01%).

 

Więcej możesz poczytać sobie tu,

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

 

 

Godzinę temu, Lech36 napisał:

Już pytałem w innych wątkach, ale widzę że nie masz nowych informacji na temat elektryka Morawieckiego. Może to tylko propaganda?

Już odpowiadałem w innym wątku, zatem tu tylko przynudzasz i śmiecisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, jezz napisał:

Już odpowiadałem w innym wątku, zatem tu tylko przynudzasz i śmiecisz.

Też przynudzasz, ale to charakterystyczne dla fanów pewnej partii ;-).


Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, misiomor napisał:

 

Ostatnio na "katowickiej" za Jankami widziałem jak doszło do korka na lewym pasie, objeżdżania środkowym itd. I patrzę - sprawcą był dziadek na oko 90 lat w Fiacie Siena na czarnych blachach. Nie trąbiłem, tylko żałowałem że nie jestem w stanie mu pomóc - są spore szanse, że szukał lewoskrętu na Magdalenkę, a nie znalazł, bo drogę przerobili na bezkolizyjną ekspresówkę. Nie wiem jak sobie poradził.

I twoim zdaniem nie stwarzal zagrożenia w ruchu? 

Natomiast USA to co innego. Oni mają jedno pasmowki szersze jak nasze dwu. Nie ma co porównywać. 


....Onkyo....Denon....Teac....Burmester....BMN....Sony....Straight Wire....Supra....Sommer...

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Misio38 napisał:

Jak nie ma?

Normalnie. Porównaj treść przepisu z tym, czego Rafał domaga się od wolniejszych kierowców. 

2 godziny temu, rafal735r napisał:

Żeby przynajmniej czasem zjechał na bok i mrygnal prawym i dał się wyprzedzić to... 

Takie jaja to tylko w Polsce. 


"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

W salonie: foobar2000, pcm2704, Onkyo A-5VL i Monitor Audio MR4; w sypialni: Onkyo CS-545; do filmów: Sony HT-IS100

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj akurat tylko cud uratował debila na rowerze. Stoję na skrzyżowaniu Przed przejściem dla pieszych, bez ścieżki rowerowej) czekając na możliwość skrętu w lewo a tu nagle nie oglądając się na cokolwiek sru na przejście wjeżdża rowerzysta zasuwając szybko. Nawet nie spojrzał, ze w tym samym czasie akurat samochód z poprzecznej ulicy skręcał w lewo, którego kierowca nie miał żadnych szans tak szybko przejeżdżającego z jego tyłu rowerzysty przez pasy zauważyć. Szczęściem rowerzysta zdążył mu przemknąć tuż przed maską. Ułamek sekundy i zostałby pewno kaleką.  A rowerzysta to facet ok. 30stki. ze słuchawkami w uszach, który nawet nie spojrzał na to, co się dzieje. K..a, niezniszczalny, debil. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, misiomor napisał:

Nie większe niż młodzi, "trendi", piszący SMS-y za kierownicą.

Taka tam odpowiedź, wymijajaca. 

23 minuty temu, szymon1977 napisał:

 

Takie jaja to tylko w Polsce. 

No, bo dla ciebie to coś całkiem obcego jak się tylko w domu przed komputerem siedzi. W życiu tak już jest ze czasem ktoś cię wpuści na skrzyżowaniu lub poprostu da się wyprzedzić jak wie że jedzie wolno. Co innego oszolomy które myślą że droga należy do nich. Tyczy się to tych lamiacych przepisy jak i tych zamulajacych. Istnieją pewne niepisane zasady. Cisza nocna też jest od 22 do 6 rano co nie znaczy że możesz dzień w dzień bezkarnie puszczać swoje disco polo na maksa, tak jak zrec chipsów w teatrze. Czy trzeba Ci to napisać czarno na białym? 


....Onkyo....Denon....Teac....Burmester....BMN....Sony....Straight Wire....Supra....Sommer...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podstawowa zasada poruszania się po drodze, to jechać bez większych różnic prędkości w stosunku do reszty kierowców. Każda odchyła w jedną lub drugą stronę to zwiększone ryzyko kolizji i niebezpieczeństwa. 

Szczególnie niebezpieczni są też motocykliści,  z ich możliwością jazdy "pomiędzy" pasami. To powinno być zakazane.

Zlikwidowałbym też "zieloną strzałkę" przy skręcie w prawo, bo piesi, jak i rowerzyści nie zwracają już uwagi na nic. Idą, jak jełopy na rzeź.

Edited by jar1
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minutes ago, jar1 said:

Zlikwidowałbym też "zieloną strzałkę" przy skręcie w prawo, bo piesi, jak i rowerzyści nie zwracają już uwagi na nic. Idą, jak jełopy na rzeź.

A ja nie. Przed "zieloną strzałką" trzeba się zatrzymać oraz przepuścić piechotę, a następnie ustąpić jadącym z lewej. Za to jadąc w prawo na zielonym raz że czujemy się "na prawie", a dwa - piechota jest po skręcie, a nie przed.

25 minutes ago, rafal735r said:

Taka tam odpowiedź, wymijajaca. 

Nie wymijająca. Człowiek ma naturę ukształtowaną ewolucyjnie, do znacznie większego ryzyka niż 0.000075 w skali roku. Jak (w czasach paleolitu, kiedy było maximum naszej ewolucji) nie wylazł z jaskini na spotkanie z Nieznanym, zdechł z głodu. A Nieznane było straszne, niedźwiedzie, tygrysy, wilki, czasem jakaś zaraza typu wścieklizna.

Więc jeżeli zwiększymy bezpieczeństwo kosztem "nieżyciowych" ograniczeń prędkości, ludzie zaczną się nudzić za kółkiem i pisać SMS-y. A wtedy młody "miszcz" staje się większym zagrożeniem niż staruszek za kierownicą. Może pojazdy autonomiczne rozwiążą ten problem.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, misiomor napisał:

Przed "zieloną strzałką" trzeba się zatrzymać

To oczywiste, ale nie o tych pieszych chodzi, tylko tych po skręcie, a nie masz często szans zakończenia manewru zanim oni zaczną przechodzić

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, rafal735r napisał:

W życiu tak już jest ze czasem ktoś cię wpuści na skrzyżowaniu lub poprostu da się wyprzedzić jak wie że jedzie wolno.

Kierowca kulturalny czasem przepuści, a burak się domaga i marudzi, że czasem go nie przepuszczono. A już twierdzenie, że zagrożeniem jest kierowca jadący wolniej to kpina z rozumu. Bo to Ty jesteś zagrożeniem, jeśli wyprzedzasz w nieodpowiednich warunkach. 

 

Godzinę temu, jar1 napisał:

Podstawowa zasada poruszania się po drodze, to jechać bez większych różnic prędkości w stosunku do reszty kierowców.

Jeśli sam nie domyślasz się z jaką prędkością należy jechać, to wyjaśnienie masz w przepisach. O dostosowywaniamu się do siedzącego Ci na zderzakub buraka nie ma tam ani słowa. 

 

Godzinę temu, rafal735r napisał:

Istnieją pewne niepisane zasady.

Pokazałeś, że nie znasz ani pisanych, ani niepisanych. 


"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

W salonie: foobar2000, pcm2704, Onkyo A-5VL i Monitor Audio MR4; w sypialni: Onkyo CS-545; do filmów: Sony HT-IS100

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, jar1 said:

To oczywiste, ale nie o tych pieszych chodzi, tylko tych po skręcie, a nie masz często szans zakończenia manewru zanim oni zaczną przechodzić

Ale jestem w trybie ustępowania i mam zerową prędkość. Więc mogę nawet rzucić okiem na sygnalizator dla piechoty. Na zielonym jest złudne poczucie bycia "na prawie". Osobiście uważam prawoskręt na "strzałce" za bezpieczniejszy niż na zielonym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na jednej z dwóch ostatnich wycieczek rowerowych dwóch małolatów z dużym samozaparciem chciało mnie staranować. Jedną ręką trzymali kierownicę, drugą obsługiwali smartphona.

Następne nowe zjawisko: Rowerzyści jeżdżący ze słuchawkami na uszach, odseparowani akustycznie od świata zewnętrznego - powinno to być zabronione.

Policja, zamiast iść na łatwiznę i tylko łapać kierowców na prędkość, powinna zająć się w większej mierze chamstwem pospolitym typu siedzenie na zderzaku.

  • Like 3

Less is more

Everything Should Be Made as Simple as Possible, But Not Simpler ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, misiomor napisał:

Nikt nie trąbi, nawet jak ktoś z nieuwagi przestoi całą zmianę świateł.

W dużych metropoliach trąbią jak wściekli i wcale nie jest tak różowo jak to opisujesz. A tej samodzielności i rozwagi uczą po prostu już w szkołach. Ale nie o to chodzi - chodzi o to, że w USA uczą przede wszystkim jazdy defensywnej, a nie ofensywnej jaką prezentuje nasz Czesiek rajdowiec w swoim dwudziestoletnim BMWe. Kiedyś byłem przeciwny radarom rozlokowanym na drogach Chicago przy szkołach i parkach, oraz 'photo enforced' na skrzyżowaniach, ale doszedłem do wniosku, że nie jest to takie złe - trochę nauczyli przygłupów, bo najlepszą dla nich nauczką jest jednak pojechanie po kieszeni, więc jak jeden bolek z drugim wybuli kilkaset dolarów na mandaty za czerwone światło lub speed, to się bardzo szybko nauczy rozwagi. Poza tym, jak Bolek dostanie mandat za speed, to żeby nie poszło mu na rekord, musi iść do szkoły, która nazywa się Traffic Safety School i odbębnić cztery godziny (jak zostanie przyłapany dwa w roku, to osiem godzin), co kosztuje dodatkowe 200 dolców. W przeciwnym razie, po trzech poważniejszych wykroczeniach, które idą na rekord, ma zawieszone prawo jazdy automatycznie. Najważniejszym i najcenniejszym atutem dobrego kierowcy jest jak najlepsza zdolność przewidywania.

Edited by Chicago
  • Like 2

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Chicago napisał:

nie jest to takie złe - trochę nauczyli przygłupów, bo najlepszą dla nich nauczką jest jednak pojechanie po kieszeni, więc jak jeden bolek z drugim wybuli kilkaset dolarów na mandaty za czerwone światło lub speed, to się bardzo szybko nauczy rozwagi. Poza tym, jak Bolek dostanie mandat za speed, to żeby nie poszło mu na rekord, musi iść do szkoły, która nazywa się Traffic Safety School i odbębnić cztery godziny (jak zostanie przyłapany dwa w roku, to osiem godzin), co kosztuje dodatkowe 200 dolców.

bezcenne jest pochwalanie tresury, która wywołuje efekt Pawłowa....

"dojeżdżam do świateł - boję się."

"ktoś pojechał inaczej niż kazali, nakrzyczę na niego lub doniosę, lub będę się cieszył jak go złapią"

 

Człowieku, rozwagi nie nauczysz karami i przymusową pracą. Rozwagę się posida lub nie z urodzenia.


Wysłane z mojego M3 POWER przy użyciu Taczki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Głównym problemem jest PCD (Polski Cwaniaczek Drogowy) będący dominującą kategorią kierowców. Oto kilka podstawowych cech tego zjawiska socjologicznego:

1. Notoryczne przekraczanie dozwolonej prędkości. 

2. Poganianie światłami jadących z dozwoloną prędkością.

3. Jazda na ogonie.

4. Wymuszanie pierwszeństwa.

5. Wjazd na skrzyżowanie gdy dalej jest korek, po zmianie świateł blokowanie jadących ulicą prostopadłą. 

6. Cwaniackie objeżdżanie stojących na skrajnym pasie i czekających na skręt aby w ostatniej chwili wyrzucić kierunkowskaz i wepchnąć się na chama.

7. Podczepianie się pod jadącą na sygnale karetkę i korzystanie z jej przywilejów. 

8. Zajeżdżanie drogi.

9. Wyprzedzanie w miejscach niedozwolonych. 

10. Parkowanie w miejscach niedozwolonych.

11. Przeskakiwanie skrzyżowań na tzw. "późnym żółtym".

12. Używanie 25-letnich rzęchów sprowadzonych z innych krajów (głównie z Niemiec), gdzie uznano je za nienadający się do użytku złom. Dlatego można je było kupić za śmiesznie niską cenę.

13. Gruchoty te zostały u nas reanimowane w szopie przez pana Heniutka (złotą rączkę) przy użyciu części podejrzanej jakości wyprodukowanych w szemranym warsztaciku pana Zdziacha. Badanie techniczne klepnięte za łapówkę przez pana Genia.

14. Pojazd nie bywa w żadnym serwisie. Obowiązuje zasada "jeździć dopóki się nie stanie".

15. 50% jadących na drogach ma źle ustawione światła, albowiem PCD uważa wydanie 10 zł za ich ustawienie za bezsensowną stratę kasy.

Za granicą istnieje pojęcie "polski styl jazdy": mieszanina chamstwa, cwaniactwa, brawury i zwyczajnej głupoty. 

Polskich kierowców nie da rady wychować. Trzeba ich więc wytresować. Drastycznymi karami. Mówi się że za dwa takie sama wykroczenia powinny być takie same kary. Tyle że co pod tym pojęciem rozumiemy? Dla jednego 500 zł to bardzo poważny uszczerbek domowego budżetu, dla innego nic nieznaczący pryszcz. Dlatego jestem zwolennikiem rozwiązania praktykowanego w Skandynawii: mandat powinien być w procentach przychodu. Nie dochodu, przychodu. Informację o tym ma policja od służb skarbowych. Na tej zasadzie najbogatszy gość w Finlandii zapłacił wiele milionów euro za przekroczenie dozwolonej prędkości o 40 km/h. 

Na pochwałę zasługuje praktyka Norwegów: za zauważone wykroczenie drogowe - natychmiastowy telefon na policję. Przekonało się o tym boleśnie wielu odwiedzających ten kraj PCD gdy im się wydawało że "policji w zasięgu wzroku nie ma, więc mogą sobie pozwolić na polską szkołę jazdy". Natychmiast mieli policję na karku. Z drakońskimi mandatami.

I jeszcze jedno: jazda pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających. Dania sobie z tym poradziła: natychmiastowa, z mocy ustawy konfiskata pojazdu. U nas to proponowano ale natychmiast odezwał się Chór Obrony Przestępców: a jeśli to samochód pożyczony? Albo służbowy? Powtarzam: natychmiastowa konfiskata. A potem niech właściciel albo szef firmy dochodzi sobie w procesie cywilnym odszkodowania od pijaka, któremu powierzył kluczyki.

Edited by Bobcat
  • Like 3
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

kaziku-t, jak ci jakiś czesiek rajdowiec przejedzie po kręgosłupie mamę, tatę, albo nie daj boże dziecko wracające ze szkoły, to będziesz inaczej pierdział. I wtedy dotrze do twego łba, że niektóre posunięcia, restrykcje i obostrzenia po prostu działają na debili. Ale wcale nie jest powiedziane, że do ciebie dotrze, to co ci teraz mówię.

  • Like 3

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Chicago napisał:

kaziku-t, jak ci jakiś czesiek rajdowiec przejedzie po kręgosłupie mamę, tatę, albo nie daj boże dziecko wracające ze szkoły, to będziesz inaczej pierdział. I wtedy dotrze do twego łba, że niektóre posunięcia, restrykcje i obostrzenia po prostu działają na debili. Ale wcale nie jest powiedziane, że do ciebie dotrze, to co ci teraz mówię.

czyżbyś primo, chiał mnie przekonać , że kary są dobrym sposobem na zyskanie rozwagi ? Przecież samo pisanie takiego zdania, przyprawia o wymioty. Rozwaga...wiesz co to w ogóle znaczy ?

I w rzeczy samej, sposób w jaki odpowiadasz sugeruje, że "dotrzeć" jest czymś zbędnym, bo ty tym żyjesz. Kary są twoją folozofią.

Dużo prościej by było, gdyby debili eliminowano na etapie badań psychologicznych dla kierowców. Możnaby jeszcze coś dodać, ale to zbędne, bo masz myślenie ukształtowane poprzez system.

  • Like 1

Wysłane z mojego M3 POWER przy użyciu Taczki

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, kazik-t napisał:

Kary są twoją folozofią.

Moją też. Powtórzę co napisałem poprzednio: polskich kierowców nie da rady wychować, więc trzeba ich wytresować.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rób sobie w domu co chcesz kaziku - na drodze  zachowaj rozsądek i bądż świadomy, że jesteś tylko małą cząsteczką mechanizmu działającego według ustalonych zasad. Niestety, nie do każdego to dociera i głównie dla nich stosowane są takie a nie inne obostrzenia. Nie próbuj być mądrzejszy niż koń, bo masz o wiele mniejszy łeb.  

Edited by Chicago
Edyt Zjadacz
  • Like 2

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziwne, że przy takim stanie techniki kierowcy nie mają z automatu założonych blokad prędkości...teren zabudowany 50km/h i na więcej komputer nie pozwoli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Meksyku nie ma 'prawa', a właściwie, to jest, ale co to za prawo, jak każdy każdemu może uciąć głowę bez większych konsekwencji.


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.