Jump to content
audiostereo.pl

Pokój Audiostereo.pl DIY na Audio Video Show 2019

Recommended Posts

W tym roku udało nam się zebrać i pokazać naprawdę różne konstrukcje. Jeśli
chodzi o rodzaje obudów głośnikowych to grały kolumny z bas refleksem,
obudowy zamknięte oraz odgrody. Każda z konstrukcji była filtrowana w inny
sposób i napędzana innym rodzajem wzmacniacza. Były to autorskie projekty
forumowiczów co pokazuje, że DIY nie ogranicza się wyłącznie do klonowania
innych i chęci zrobienia czegoś co już istnieje taniej.
I tak, grały kolumny tubowe ze zwrotnicą wykonaną w technologii DSP napędzane
ośmiokanałowym amplitunerem Arcama. Kolejną prezentowaną konstrukcją były
prawie dwumetrowej wysokości aktywne kolumny w których każdy głośnik był
sterowany wzmacniaczem w klasie D. Trzecim systemem były pasywne kolumny
tubowe napędzane lampowym wzmacniaczem na pojedynczej lampie 6S4S. Jako
czwarte były prezentowane kolumny typu open baffle wykonane na samych
papierowych głośnikach które napędzała 2 W lampa (kolega @zorge może
podpowie jakie bo zapomniałem). Jako źródła mieliśmy MacBooka oraz transporty
CD które były podłączone do daca za pomocą kabla coaxialnego. Oczywiście
mieliśmy również skrzynkę różnych kabli które sprawdzaliśmy we wszystkich
systemach jakie grały. Aby zaspokoić ciekawość napiszę, że w każdym systemie
ich zmiana była mniej lub bardziej zauważalna. 
Ze swojej strony chciałby podziękować wszystkim kolegom za miłą atmosferę i
dobrą zabawę. Dziękuję również wszystkim, którzy odwiedzili nasz pokój. Cieszę
się, że mogłem część w was poznać osobiście. 

spacer.png

Edited by Seyv
  • Like 4
  • Thanks 1

Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jestem ciekaw, czy towarzystwo/sluchacze zrozumieli, jak ten system jest koncepcyjnie zbudowany/funkcjonuje i jakie byly reakcje
 


Okazały się bardzo czułe na pomieszczenie i położenie innych rzeczy w nim. W połączeniu z małą ilością czasu, małym doświadczeniem, w piątek był wstyd. W sobotę było już w miarę dobrze. Kilka osób wróciło posłuchać jeszcze. Pytali o cenie. Prawie wszystkie ulotki zabrali. W niedzielę coś się zmieniło w pokoju i było po środku między pt i sob.
Na Acourate czasu nie starczyło, robiłem latki w REW. Nie wiem co tam Uli robi, ale brzmi on bardziej analogowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problemem pokoju DIY nie była jakość dzwięku. Zabrakło elementu zabawy. Próbowano dążyć do maksymalnego profesjonalizmu.  W związku z tym sposób prezentacji sprzętu  DIY nie różnił się od  innych, tych fabrycznych. Zabrakło (albo nie zauważyłem) entuzjazmu towarzyszącemu zwykle każdemu hobby.

Może formuła się wyczerpała?

Może już czas na stworzenie festiwalu DIY z jego radosna rozpierduchą i odlecianymi projektami?

Edited by jurek
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 10.11.2019 o 14:45, Tomek 1685 napisał:

Kto nie był,  niech żałuje.  Zakąski były na pewno bardzo dobre,  a piwo mało chrzczone.   Dziękujemy bardzo. 

Ja ze swojej strony również mogę zaprosić w rewanżu,  na takich samych zasadach całą administrację forum,  na imprezę do siebie,  np na kawior i szampana,  a co tam. 

Pozdrawiam

Hej, pewnie piszesz o małym zamieszaniu z rezerwacją. Dzwonił do nas @Seyv w tej sprawie. Przepraszamy najmocniej, ale nie wiem czemu tak wyszło w tym roku. Spotkania w Harendzie robiliśmy co roku i w tym również poinformowaliśmy ich z wyprzedzeniem. Zawsze płaciliśmy im po wystawieniu faktury, więc nie wiem o co im chodziło tym razem. Czy właściciel się tam zmienił czy o co chodzi, ale nigdy nie robili żadnych problemów.

Niemniej jednak cieszymy się, że spotkanie odbyło się prawidłowo, a uczestnicy należycie zintegrowali 😉


Recenzje płyt, konkursy, wejściówki, wydarzenia, newsy:
Magazyn Kulturalny Audiostereo zaprasza!

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, jurek napisał:

Może już czas na stworzenie festiwalu DIY z jego radosna rozpierduchą i odlecianymi projektami?

Dobrze prawi, polać mu. AVS to otwarta impreza, na której większosć zwiedzających chce wydać lub zarobić pieniądze. Osobiście DIY uważam za dobrą, zabawną przygodę, bez spiny przed oceną postronnych mających czasem pięć groszy w kieszeni i zerowe pojecie o audio. Sam do takich ludzi należę, ale z przyjemnością wstawię się na taką zamkniętą imprezę w kręgu użytkowników i konstruktorów DIY. 

Miło było posłuchać wszystkich sprzętów, a przede wszystkim zamienić kilka słow z tęgimi umysłami. 


"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chcę bawić się w proroka, ale z takim podejściem do sprawy w przyszłym roku, a najdalej za dwa lata w forumowym pokoju sami sobie zatańczycie droga Administracjo.

Niestety faktem jest, że temat DIY audio umiera, o czym świadczy tegoroczne zainteresowanie. Już mało kto chce coś pokazać. W tej edycji wystawy była tylko jedna nowinka, do tego z komercyjnymi aspiracjami.

Konwencja imprezy forumowej też się już zużyła. W ubiegłym roku nie było  żadnego zainteresowania nią forumowiczy, poza nami uczestnikami zamieszania pokoju 410. Poszliśmy bo wydawało się, że kto jak kto, ale my powinniśmy tam się pokazać. Wypiliśmy po sponsorowanym piwku i po godzince zmieniliśmy lokal. 

W tym roku Adminie stanąłeś na wysokości zadania i skuteczniej zaprosiłeś forumowiczy na spotkanie. Poza chłopakami z pokoju przyszły jeszcze cztery osoby. Sukces, nawet z rezerwacją stolików nie było problemu. Jedynie proszone piwo musieliśmy sobie sami kupić. 

Ale mieliście, macie i będziecie mieć to w głębokim poważaniu. Nic się nie stało, byliście, fajnie było, dziękujemy, zdamy relację. Uśmiechajmy się.

Szkoda bo wydawałoby się, że AVS to dość prestiżowa impreza i forum powinno zależeć na utrzymaniu zaangażowania forumowiczów do czegoś więcej niż otwierania strony forumowej.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, jurek napisał:

Może już czas na stworzenie festiwalu DIY z jego radosna rozpierduchą i odlecianymi projektami?

W poście nr 10 tego tematu proponowałem aby zrobić coś na wzór warsztatów w piątek. Temat przez nikogo nie został podniesiony.

Nie mam też bladego pojęcia jak w czasie wystawy miało by to wyglądać. Projekty były chyba zróżnicowane. 

Przed i po wystawie były zabawy sprzętem w których mógł wziąć udział każdy kto się ujawnił.  

Jeśli ktoś liczy na formułę " oto już jestem, pokazujcie mi wszystko co tam macie" to takiej raczej się nie doczeka. 

Na forum zamieszczałem plan, byli goście którzy chcieli coś konkretnie posłuchać dowiadywali się kiedy to gra i przychodzili.

Z puszczaną muzyką też było tak, że jak grało coś "cięższego" to były komentarze, "tu jak co roku napier...." Jak grało wolniej to, że pitu pitu. Jak z kimś zaczęło się rozmowę to inny chciał słuchać i mu się przeszkadzało. Jak grało to inny chciał oglądać i rozmawiać. Gdy rozmawiałem 5 minut z jedną osobą to druga już się niecierpliwiła bo też miała pytania. Takie warunki wystawy którą odwiedza tysiące gości nie sposób zaspokoić oczekiwań wszystkich.


Staram się być melomanem ale zamiłowanie do DIY czyni czasem ze mnie audiofila.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co pamiętam, to radosna tworczośc i odleciane konstrukcje przeważnie kończyły sie niewybrednymi komentarzami na forum i atakami na osoby wystawiające, posądzanie o własne biznesy itp.

Jak jest bardziej profesjonalnie to też niedobrze :)

 

Jak powiedział Seyv, nie sposób zaspokoić oczekiwań wszystkich.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Polsce to jest tak: "jeszcze sie taki nie urodzil, co by wszystkim dogodzil" a krytykanctwo, wzajemne obrazanie i ciagle sprzeczki to 60% zawartosci wiekszosci watkow. Kazdy wie co jest zle, ale jak ma samemu palcem ruszyc i zrobic lepiej, to juz ciezko..

 

Dla przykladu podam akcje z innego kregu kulturowego malego forum wyspecjalizowanego w sprzecie Audio ale opartym o aktywne rozwiazania.

- raz w roku spotykaja sie w wybranym hotelu, co roku gdzie indziej

- ostatnio bylo ponad 40 osob, niektorzy pokonali 600km

- impreza / workshop trwa 2 dni

- ludzie przywoza wlasny sprzet do zademonstrowania

- jest kilka odczytow/prezentacji (1-2 godz) na rozne ciekawe fachowe tematy przygotowane przez uczestnikow albo zaproszonych profesjonalistow (w trzech roznych pomiesszczeniach rownoczesnie, tematy do wyboru)

- wybrani zaproszeni profesjonalisci/wystawcy prezentuja swoj sprzet

- wspolne jedzenie (sniadanie, obiad, kolacje), dyskusje,...

- nikt sie nie kloci i nie wytyka innym braku kompetencji !!!

- nie ma zadnych szyderczych zlosliowych uwag na temat DIY albo co jest i co nie jest HighEnd, wielu uczestnikow posiada kupiony sprzet (gotowce) za multikiloeuro, a mimo to angazuje sie albo docenia/szanuje kompetencje w DIY 

- kazdy jest ciekaw i otwarty na inne rozwiazania.

 

Dla mnie to poprostu inne Universum (mimo ze to tylko za jedna granica)

Edited by xajas
  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, xajas napisał:

impreza / workshop trwa 2 dni

- ludzie przywoza wlasny sprzet do zademonstrowania

- jest kilka odczytow/prezentacji (1-2 godz) na rozne ciekawe fachowe tematy przygotowane przez uczestnikow albo zaproszonych profesjonalistow (w trzech roznych pomiesszczeniach rownoczesnie, tematy do wyboru)

- wybrani zaproszeni profesjonalisci/wystawcy prezentuja swoj sprzet

- wspolne jedzenie (sniadanie, obiad, kolacje), dyskusje,...

- nikt sie nie kloci i nie wytyka innym braku kompetencji !!!

I o takie Polske walczyliśmy. 


"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słuchajcie, są 2 sprawy.

Po pierwsze nikt nikogo do niczego nie zmusza. Nam się kiedyś chciało, wręcz mieliśmy wielkie parcie, zależało nam, to robiliśmy. Nikt nie liczył godzin ani pieniędzy, wszyscy byliśmy zadowoleni. Sprzeczki zawsze były i będą, są różne powody, np. błędy w komunikacji między ludźmi, testoteron itp. Tam gdzie jeden facet na drugiego wchodzi przez 4 dni, po czasie mogą być problemy. Na wyprawach jest to samo.

Na siłę nic.

Druga sprawa, że część osób:

a) opuściła forum z powodów różnych, a to uwagi na moderację, a to chamstwo ze strony początkujących użytkowników i młodych, a także trollowatych, obojętność samych userów na chamstwo i kłamstwo i cwaniactwo innych osób, chowanie głowy w piasek, unikanie rozwiązywania problemów, tacy są po prostu Polacy.

b) kilka osób już umarło na przykład (czas leci)

c) niektórzy się już w tej kwestii wypalili, a młodych osób będzie coraz mniej, w Japonii już w ogóle nie ma zainteresowania niczym ze strony młodzieży. Nie sprzedają się szybkie auta, motocykle, rowery, sprzęt audio, młodzież siedzi w smartfonach i grach i woli świat wirtualny, gdzie jest łatwiej prościej i przyjemniej.

d) młodzi użytkownicy są leniwi i roszczeniowi, chcą żeby wszystko im podać na tacy, najlepiej jeszcze dodać 2+2 za nich.

Nic więc na siłę, czas pokaże.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Kris_54701 napisał:

I o takie Polske walczyliśmy. 

Haha, pozwól, że nieco poprawię... cytując klasyka: OTAKE Polskie 😄

W 410 byłem i słuchałem, więc się wypowiadam (choć co niektórzy nie uznają tego warunku za minimum przyzwoitości). Już pisałem wcześniej, brzmienie było dobre, bardzo dobre i nawet świetne. Wszelkim krytykantom i malkontentom, co sami nie potrafią niczego zrobić, na pohybel.

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

bo tu należałoby rozróżnić dwie podstawowe kwestie, które czasem łączą się ze sobą. Rzecz pierwsza to DIY, które nie jest tylko sposobem ominięcia marży producentów, ale przede wszystkim dobrą zabawą, spędzeniem wolnego czasu, czy oderwaniem się od codzienności. Drugą sprawą jest biznes, który niewiele ma wspoólnego z tym, co odbywa się w tym zakątku interetu. Większość zwiedzających wystawę to turyści, melomani, dla których podmiana IC to już ingerencja w sytem. To zwykli klienci.  Tak producenci czasem bardzo tandetnego sprzetu jak i jego nabywcy spotykają się gdy na stole leży odliczona kupka pięniędzy. Jedni chcą kasę, inni chcą produkt. Czysto biznesowe spotkanie. Wracając do DIY, to zapewne wielu wysupłałoby odpowiednią ilość banknocików na wymarzony sprzęt, ale co dalej? I tu sprawa staje się jasna, że dłubie się dla przyjemności dłubania i pod takim hasłem należałoby postrzegać pokój 410.

Niesety całą zabawę psuje klyjent, który po dwóch minutach wychodzi, bo białe kolumny robione w Chinach za 1,5k grają na pierwszy rzut ucha lepiej kredensów  Tannoya.


"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Łukasz_62438 napisał:

OTAKE Polskie

Fakt, zamieszałem. 

Przechwycenie obrazu ekranu_2019-11-12_16-38-40.png


"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, Kris_54701 napisał:

które nie jest tylko sposobem ominięcia marży producentów

Nie oszukujmy się. Projekty DIY w ogóle nie są tańsze od rzeczy fabrycznych. W cenie do 8-10PLN porządna używka ogólnie (wygląd+brzmienie+wartość rezydualna) będzie lepsza od każdego projektu DIY. DIY jest zabawą dla osób, których cieszy majsterkowanie i tyle.

 

1 godzinę temu, Piotr_1 napisał:

Na siłę nic.

Pracowałem do godziny 12. kiedy jeszcze nie było większego ruchu. Jednak nawet w ciągu tych nielicznych godzin pogadałem z 6-7 zainteresowanymi osobami nie tylko z tego forum. Niektóre już sobie coś poskładali, inne tylko zamierzają. Nawet jeden nastolatek był.

Fajnie też było pogadać z parą pracowników małych firm zagranicznych, które jeszcze nie tak dawno byli DIYer-ami.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
@Ivan Nikitin
Zacytowałeś mnie, ale twoja odpowiedź nie zahacza o to o czym pisałem.


Pisałeś o tym, że wielu osobom już się nie chce. W tym z tobą się nie zgodziłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Ivan Nikitin napisał:

 


Pisałeś o tym, że wielu osobom już się nie chce. W tym z tobą się nie zgodziłem.

Nie, napisałeś że w pokoju od rana było fajnie i Ci się podobało jako wystawcy. Polemiki z tym co napisałem nie widzę. Teraz rozumiem.

Napisałem że nic na siłę, ponieważ w tym roku nie było wielu chętnych. Może to tylko przejściowy pech. Oby. Jeżeli administracja będzie chętna i będą chętni, to jeżeli te dwa warunki będą spełnione, to pokój będzie prawdopodobnie nadal istniał. Celem jak wiadomo jest zabawa, nauka, wymiana doświadczeń, konfrontowanie urządzeń ze sobą, poznawanie nowych ludzi i reklamowanie forum.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.