Jump to content
IGNORED

ekologia - nowa religia


Recommended Posts

7 minut temu, Zbig napisał:

To może dotyczyło jakichś produktów premium.  Chyba nie prognozujesz, że się ludzie będą zabijać o elektryki droższe od obecnych?

Poza tym tu mówimy nie o modnym produkcie detalicznym tylko o surowcu b2b.  Wchodzi taki Musk i mówi, zapewniacie mi niski koszt a ja Wam zapewniam zbyt.  Inna wersja mnie nie interesuje, mogę zainwestować kasę w co innego.  I nie ma dyskusji.

eh..

na rynku od dawana brakuje "chipów", wzrosły ceny wszystkiego. Ponad 4 letnia karta graficzna warta ~300 zł osiągała ceny powyżej 2000 tyś, nowe produkty mające kosztować 500-600 zł przebijały 2500 zł netto. W listopadzie kartę kupowałeś za ~3000 zł, dzisiaj nawet 12-14 tyś zł. To nie są nawet topowe produkty.

to tylko jeden przykłąd, cały świat od kilku miesięcy o tym huczy a Ty jak zwykle nic nie słyszałeś. Musk to ekstremalny spekulant, drugiego takiego ze świecą szukać. 

Edited by fetek
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, fetek napisał:

to tylko jeden przykłąd, cały świat od kilku miesięcy o tym huczy a Ty jak zwykle nic nie słyszałeś.

To są deficyty wywołane gwałtownym wzrostem zapotrzebowania na pracę zdalną w połączeniu z zaburzeniem łańcuchów dostaw spowodowanymi przez covid, całkiem inna bajka i w ogóle nie na temat.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Zbig napisał:

Kryptolewactwo?  Chyba raczej zwykła naiwność.

Racjonalnie wykorzystywać dobra to np robić zakupy w spożywczaku tak by niczego nie wyrzucać, nie wymieniać telefonu co kilka mieściscy czy wyłączyć telewizor jeśli nikt go nie ogląda. Recyklingować baterie i akumulatory a nie jak teraz gdzie każdy producent aut elenktycznych je po prostu mieli i traktuje jak zwykły złom.

Czyli nie kupujemy elektryka tylko po to by go po byle stłuczce wywalić i kupić kolejnego z dopłatą.

Skoro takie założenia są lewackie to musisz być ostro p*******ty, choć pełna zgoda że to czysta naiwność.

 

8 minut temu, Zbig napisał:

To są deficyty wywołane gwałtownym wzrostem zapotrzebowania na pracę zdalną w połączeniu z zaburzeniem łańcuchów dostaw spowodowanymi przez covid, całkiem inna bajka i w ogóle nie na temat.

nie, głównie przez wirtualny pieniądz, który miał potężną hossę. Przez pracę zdalną poleciały drukarki, kamerki itd. Chiny od dawana są "czyste" i lecą pełną parą, mieli inne problemy typu pożar.

O tym się mówi od LISTOPADA !

Edited by fetek
Link to post
Share on other sites
7 minut temu, fetek napisał:

nie, głównie przez wirtualny pieniądz, który miał potężną hossę. Przez pracę zdalną poleciały drukarki, kamerki itd. Chiny od dawana są "czyste" i lecą pełną parą, mieli inne problemy typu pożar.

O tym się mówi od LISTOPADA !

Co to ma do rzeczy w pierwotnej kwestii czyli do cen surowców?  Nie umiesz się 5 minut skoncentrować czy robisz to specjalnie aby uciec od tematu?

10 minut temu, fetek napisał:

Racjonalnie wykorzystywać dobra to np robić zakupy w spożywczaku tak by niczego nie wyrzucać

Nieważne gdzie robisz, ważne ile kupujesz, właśnie w lokalnych sklepach widuję seryjnie ludzi kupujących takie ilości mięsa i wędlin, że nie wierzę że są to w stanie przejeść.

14 minut temu, fetek napisał:

Recyklingować baterie i akumulatory a nie jak teraz gdzie każdy producent aut elenktycznych je po prostu mieli i traktuje jak zwykły złom.

Czyli nie kupujemy elektryka tylko po to by go po byle stłuczce wywalić i kupić kolejnego z dopłatą.

Dmuchana propaganda wiadomych lobby

17 minut temu, fetek napisał:

nie wymieniać telefonu co kilka mieściscy czy wyłączyć telewizor jeśli nikt go nie ogląda.

W ww i podobnych kwestiach raczej trudno się będzie do mnie przyczepić 🙂

Link to post
Share on other sites
  • Moderatorzy
7 godzin temu, Zbig napisał:

Żaden cios tylko kolejny dowód na kompletny brak koncepcji polityki energetycznej w Polsce. 

Po prostu fizyka upomniała się o swoje. Przy braku realnej technologii magazynowania prądu na wiele dni, fotowoltaika jest tylko kosztowną zabawką, skoro działa tylko kilka godzin na dobę, a przy zachmurzeniu ma jeszcze duży spadek mocy. Gdyby nie dyrektywy nakazujące systemowi energetycznemu kupowanie prądu od "prosumentów", nikt by się w to nie bawił. Rząd początkowo podszedł do tego entuzjastycznie, bo urzędnicy zwykle mają wykształcenie ekonomiczne i nie umieją zauważyć nonsensów fizycznych od razu. Teraz (może) wreszcie coś do nich dotarło i wrzucają na hamulec.

Mi to bardzo przypomina akcję "dymarka na każdym polu" Przewodniczącego Mao z czasów Rewolucji Kulturalnej. Z podobnymi skutkami - u nich pękały szyny kolejowe, u nas - mamy zagrożenie przekraczaniem napięcia w sieci jak słoneczko akurat raczy poświecić, a w okolicy jest dużo kombinatorów. Plus wyższe koszty eksploatacji energetyki konwencjonalnej - skoro musi pracować z większymi fluktuacjami mocy (redukcja zapotrzebowania w słoneczny dzień). Żadne urządzenie nie lubi pracy "szarpanej".

  • Like 6
Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Zbig napisał:

Co to ma do rzeczy w pierwotnej kwestii czyli do cen surowców?  Nie umiesz się 5 minut skoncentrować czy robisz to specjalnie aby uciec od tematu?

jakie ceny surowców ? To była odpowiedź na Twoją teorię pobytu i podaży.  Nie umiesz utrzymać logiki wypowiedzi w więcej niż dwóch postach ?

8 godzin temu, Zbig napisał:

Nieważne gdzie robisz, ważne ile kupujesz, właśnie w lokalnych sklepach widuję seryjnie ludzi kupujących takie ilości mięsa i wędlin, że nie wierzę że są to w stanie przejeść.

a co ma piernik do wiatraka ?

8 godzin temu, Zbig napisał:

Dmuchana propaganda wiadomych lobby

bo Ty tak mówisz ? nikt się z tym nie kryje, na forum już temat był poruszany, były filmy z fabryk.

8 godzin temu, Zbig napisał:

W ww i podobnych kwestiach raczej trudno się będzie do mnie przyczepić 🙂

ja p.... co za matoł. Co mnie obchodzi Twoja osoba ? To są ogólne i zarazem banalne przykłady.

zacznij myśleć bo to naprawdę robi się meczące, Tobie niedługo będzie trzeba rysować i jeszcze do tego zrobić opis.

 

Edited by fetek
Link to post
Share on other sites
10 minut temu, fetek napisał:

ja p.... co za matoł.

I to jest wszystko co masz do powiedzenia na jakikolwiek temat.  

13 minut temu, fetek napisał:

bo Ty tak mówisz ? nikt się z tym nie kryje, na forum już temat był poruszany, były filmy z fabryk.

Tak tak były, nie wiadomo gdzie, nie wiadomo skąd, jak zwykle sranie po ścianie

14 minut temu, fetek napisał:

a co ma piernik do wiatraka ?

Nic nie poradzę że nie chwytasz

15 minut temu, fetek napisał:

jakie ceny surowców ? To była odpowiedź na Twoją teorię pobytu i podaży.  Nie umiesz utrzymać logiki wypowiedzi w więcej niż dwóch postach ?

To nie była teoria tylko faktycznie występująca na rynku prawidłowość.  I dotyczyła konkretnego surowca, który wymienił jeden z dyskutantów.

Jak nie umiesz śledzić prostej dyskusji dłuższej niż trzy posty, to się nie wypowiadaj, bo tylko trolujesz bez sensu.

Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Zbig napisał:

jak zwykle sranie po ścianie

proponuję byś swoje hobby / upodobnia pozostawił dla siebie i nie pisał o nich publicznie bo kogoś możesz obrzydzić.

23 minuty temu, Zbig napisał:

To nie była teoria tylko faktycznie występująca na rynku prawidłowość.  I dotyczyła konkretnego surowca, który wymienił jeden z dyskutantów.

Jak nie umiesz śledzić prostej dyskusji dłuższej niż trzy posty, to się nie wypowiadaj, bo tylko trolujesz bez sensu.

nie lewaku Ty znowu nie zrozumiałeś sensu wypowiedzi. Nawet do banalnych przykładów musiałeś dorobić swoje chore teorie

Tłumacząc łopatologicznie!!

Zgodnie z definicją jeśli cena rośnie spada popyt, jeśli cena spadnie to popyt wzrośnie. Ta zasada działa tylko na wolnym rynku gdzie mamy konkrecję. Podałem Ci przykład kart graficznych bo jest analogiczny do kobaltu, czyli nie ma alternatywy, nie masz konkurencji i bardzo wysoka cena nie zabija rynku ani sprzedaży. 

Ale Ty oczywiście wolisz sr** po ścianie zamiast pomyśleć.

 

Edited by fetek
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, misiomor napisał:

Mi to bardzo przypomina akcję "dymarka na każdym polu" Przewodniczącego Mao z czasów Rewolucji Kulturalnej. Z podobnymi skutkami 

Gotowiec technologiczny już powstał:

"Kopalnia głębinowa wydobywa tylko 35% węgla. 65% węgla zostaje pod ziemią i jest tracone bezpowrotnie

? Pod ziemią węgiel jedynie się zgazowuje. W zależności od procesu uzyskuje się gaz palny o różnym składzie

? Z gazu uzyskanego z podziemnego zgazowania węgla też można na powierzchni wyprodukować paliwa płynne w procesie Tropscha-Fischera. Jest to proces drogi, a jego opłacalność zależy od warunków wymienionych powyżej"

Grzegorz Rossa: Wytwarzanie paliw płynnych i gazowych sposobem przyzagrodowym ze złoża węgla pod ziemią

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, fetek napisał:

Ale co się ma zmienić ? Niczego nie trzeba poświęcać, niczego nie trzeba ograniczać, należy jedynie racjonalnie wykorzystywać pewne dobra i odpowiednio kontrolować korporacje. To my, to nie korporacja niszczy planetę tylko rządy, które na wszystko zezwalają i totalnie nic nie robią a ryju mają wypisane tylko "zmniejsz emisję".

Odnośnie śmieci, wystarczy chwycić za ryj producentów / importerów i nakładać potężne kary za sprzęt, który psuje się zbyt szybko lub zbyt często, koniec z chińskimi gównami. W każdym rojenie turystycznym obciążyć armatorów , hotele i innych za sprzątnie ale realnie i sumiennie to wykonywać. Itd...

Na BBC niedawno był program, przedstawiono w nim ponad 20 letnią historię powstania różnych organizacji, szczytów, programów i deklaracji świata polityki. Potężne pieniądze i wiesz co ? ZERO efektu, nic nie zostało zrealizowane.

 

Zgadzam się, że daliśmy się zmanipulować w stronę konsumpcjonizmu, a korporacje zaspokajają rozbudzony apetyt i teraz mówi się nam stop tego dobrego i to jest ogromny cios w wolność. Wyobraźmy sobie, że mięso nie jest zakazane, ale koszt kilograma mięsa to 1000 zł no i teraz wielkie protesty, trzeba coś wymyśleć żeby ludzie znów byli zadowoleni. Tymczasem osoby nie jedzące mięsa patrzą na to wszystko obojętnie - ich to już nie dotyczy. Tak właśnie wygląda uciążliwość rozwiązań pro-eko, są właściwie korzystne dla wszystkich, ale nie, trzeba się bronić...ewentualnie jak sprezentują elektrownie to można w to wejść, ale to wiadomo tylko biznes...dotowany. Jakoś nie widzę wywierania nacisku przez te osoby, że się zbuntują i powiedzą: nie chcemy tych dotowanych biznesów, ale będziemy oszczędzać energię, dom będzie połowę mniejszy, ale za swoje wszystko zbudujemy...ktoś to widzi?

Auta ekonomiczne, to auta przeważnie małe, z małym silnikiem, z małą prędkością, przyśpieszeniem i to się przekłada na spalanie i koszty wytworzenia - 1 tona auta jest bardziej eko niż 2 tony. I tu oczywiście można wprowadzić rozwiązania typu blokada prędkości, tylko tryb ekonomiczny i co? - będzie krzyk, że w mieście ograniczenie jest do 50, ale blokada prędkości do 50 w aucie będzie ograniczeniem wolności. Takie zwiększy komfort życia w mieście, poruszania się ulicami. Systemy analizujące zachowanie auta, czyli reakcji kierowcy szybko wykryły by potencjalne problemy jakie ma kierowca z prowadzeniem lub problemy techniczne auta. Co to ma z ekologią wspólnego? - mniej dynamiczna jazda, to mniejsze zużycie paliwa, hamulców, opon, a w dalszej perspektywie rezygnacja z aut, które pozwalają jeździć z większą prędkością niż pozwalają na to przepisy.

Link to post
Share on other sites
37 minut temu, xetras napisał:

Gotowiec technologiczny już powstał:

 o zagazowywaniu węgla obecny rząd mówił już klika lat temu, niestety od kilku tygodni Niemcy robią co mogą by nam uprzykrzyć życie a mnie wq... postawa obecnego rządu.  Rozumiem że polityka to inny świat i o wielu rzeczach nie wiemy ale historia pokazała że ze szkopami trzeba twardo a Ci się pieszczą jak z jajeczkiem.

2 godziny temu, kazik-t napisał:

czy odnosisz wrażenie, że ten z którym dyskutujesz' przejawia zaawansowanego nop'a?

myślę że to cecha wrodzona.

Link to post
Share on other sites
16 minut temu, J.Jerry napisał:

Auta ekonomiczne, to auta przeważnie małe, z małym silnikiem, z małą prędkością, przyśpieszeniem i to się przekłada na spalanie i koszty wytworzenia - 1 tona auta jest bardziej eko niż 2 tony

Auta elektryczne są cięższe, dużo droższe i mają lepszy sprint do tych 100-120kmh. Właśnie ze względu na wagę i słabą modulację momentu obrotowego wiele osób cierpi na chorobę lokomocyjną.

16 minut temu, J.Jerry napisał:

I tu oczywiście można wprowadzić rozwiązania typu blokada prędkości, tylko tryb ekonomiczny i co? - będzie krzyk, że w mieście ograniczenie jest do 50, ale blokada prędkości do 50 w aucie będzie ograniczeniem wolności.

to wszystko już jest, tylko że większość poszła w uprzykrzające komunikaty, niektóre modele po trzech ostrzeżeniach same ograniczą prędkość i jako kierowca nic z tym nie zrobisz.

16 minut temu, J.Jerry napisał:

Takie zwiększy komfort życia w mieście, poruszania się ulicami. Systemy analizujące zachowanie auta, czyli reakcji kierowcy szybko wykryły by potencjalne problemy jakie ma kierowca z prowadzeniem lub problemy techniczne auta.

nie zwiększy komfortu, obecnie mało gdzie jedziesz 50kmh, za duży ruch za duże korki a systemy analizujące zachowanie kierowcy też są, unia obecnie pracuje nad przepisami wymuszając instalacje w każdym aucie, co z kolei bardzo odbije się na cenie tanich autek miejskich.

16 minut temu, J.Jerry napisał:

Co to ma z ekologią wspólnego? - mniej dynamiczna jazda, to mniejsze zużycie paliwa, hamulców, opon, a w dalszej perspektywie rezygnacja z aut, które pozwalają jeździć z większą prędkością niż pozwalają na to przepisy.

organicznie dynamiki również nie jest niczym nowym,w pewnych normach nie używa się pojęcia km/h a czasu. Źle to rozumujesz, auta spalinowe (wszystkie) największą konsumpcje i zarazem emisje mają podczas miejskiego turlania. Strefa 30, która w wielu miejscach została wprowadzona pod pretekstem ekologi ma większą emisję niż spokojna jazda 140km/h autostradą. Podobnie jest z oponami i hamulcami, największe zużycie będziesz miał w elektryku i mieście.

W mieście dobrym rozwiązaniem są hybrydy ale tylko patent toyoty, wszystkie plug-in to ekologiczne śmietniki.

Emisję można ograniczyć na kilka sposobów, bez przewrotu energetycznego i obejmując wszystkie generacji aut i typy silników. Koszt zbliżony do wytwarzania wodoru. Porsche i siemens w tej chwili inwestuje w fabryki i chce robić na tym biznes transportowy / morski.

Najprostszy sposób to budowa infrastruktury, uproszczenie skrzyżowań, eliminacja przejść dla pieszych ale wiadomo tu zawsze będzie problem i zawsze będzie mało.

Edited by fetek
Link to post
Share on other sites
  • Moderatorzy
14 minut temu, J.Jerry napisał:

Wyobraźmy sobie, że mięso nie jest zakazane, ale koszt kilograma mięsa to 1000 zł no i teraz wielkie protesty,

Pytanie co spowodowałoby tak wielki skok ceny mięsa.

Czy koszt środków produkcji, czy dodatkowych obostrzeń czy marża pośredników, haracz ekologow itd.

Może gdyby pewne "narośla" wywalić to cena spadłaby do 15 ?

" Mądry głupiemu ustępuje więc głupota triumfuje"

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, stench napisał:

Pytanie co spowodowałoby tak wielki skok ceny mięsa.

Czy koszt środków produkcji, czy dodatkowych obostrzeń czy marża pośredników, haracz ekologow itd.

Może gdyby pewne "narośla" wywalić to cena spadłaby do 15 ?

mięso to zły przykład, zwłaszcza że teraz lewacy na czele z eu i tym panem od kradzionego DOS'a chcą likwidacji rolnictwa. Mięso pozostanie ale będzie w 100% syntetyczne i zapewne nagle wszystkie normy WHO będą zalecały zwiększenia spożycia mięsa.

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, stench napisał:

Pytanie co spowodowałoby tak wielki skok ceny mięsa.

Czy koszt środków produkcji, czy dodatkowych obostrzeń czy marża pośredników, haracz ekologow itd.

No właśnie...tak to jest - biznes, tylko biznes.

Skok cen może wywołać np. niechęć do poświęcania życia zwierząt dla ich mięsa w EU.

Link to post
Share on other sites
17 minut temu, fetek napisał:

Źle to rozumujesz, auta spalinowe (wszystkie) największą konsumpcje i zarazem emisje mają podczas miejskiego turlania. Strefa 30, która w wielu miejscach została wprowadzona pod pretekstem ekologi ma większą emisję niż spokojna jazda 140km/h autostradą. Podobnie jest z oponami i hamulcami, największe zużycie będziesz miał w elektryku i mieście.

Założyłem, że docelowo nie będzie aut spalinowych, a ograniczenia prędkości, dynamiki sprzyjają autom elektrycznym. Auta optymalizowane o miejskiego turlania mogły by być np. znacznie lżejsze

23 minuty temu, fetek napisał:

Emisję można ograniczyć na kilka sposobów, bez przewrotu energetycznego i obejmując wszystkie generacji aut i typy silników. Koszt zbliżony do wytwarzania wodoru. Porsche i siemens w tej chwili inwestuje w fabryki i chce robić na tym biznes transportowy / morski.

Najprostszy sposób to budowa infrastruktury, uproszczenie skrzyżowań, eliminacja przejść dla pieszych ale wiadomo tu zawsze będzie problem i zawsze będzie mało.

Najprostszy sposób to ograniczenie transportu - zbędne przejazdy, większe wykorzystanie miejsc w aucie lub mniejsze auta. Uproszczenie sieci dróg jak najbardziej, przejścia dla pieszych, rowerzystów raczej zostaną - to tak samo transport.

14 minut temu, misiomor napisał:

Ale nie aż taki. Nawet gdyby 50% zostało wege, to nadal będzie duży rynek.

A jaka jest teraz cena dobrej wołowiny? Gdyby to było dziś najtańsze mięso, to rynek by się skurczył.

Ale to nie jest główny powód jedzenia lub nie jedzenia mięsa...ludzie po prostu wierzą, że zwierzęta po to właśnie są, żeby oddać swoje życie, aby ludziom żyło się lepiej.

Link to post
Share on other sites
  • Moderatorzy
1 godzinę temu, J.Jerry napisał:

Ale to nie jest główny powód jedzenia lub nie jedzenia mięsa...ludzie po prostu wierzą, że zwierzęta po to właśnie są, żeby oddać swoje życie, aby ludziom żyło się lepiej.

Czyli zgodnie z tytułem wątku postulujesz rozwiązanie religijne bądź quasi-religijne.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, J.Jerry napisał:

Najprostszy sposób to ograniczenie transportu - zbędne przejazdy, większe wykorzystanie miejsc w aucie lub mniejsze auta. Uproszczenie sieci dróg jak najbardziej, przejścia dla pieszych, rowerzystów raczej zostaną - to tak samo transport.

tutaj masz rację, tylko że politycy i biznes na to nigdy nie pozwolą.

W chwili obecnej obywatele mają trochę inny problem. Zabrali nam węgiel, drewno, niedługo zginie pellet a gazu w wielu miejscach po prostu nie ma. Zostaje ogrzewanie prądem i tu się robi problem. Od 2022 roku w całej unii zmieniają przepisy, jeśli wejdą w obecnej formie to instalacja PV pod ogrzewanie nie będzie miała najmniejszego sensu a cały rynek OZE po prostu zdechnie. Ludzie, którzy już mają PV pociągną  15lat. Ogrzewanie domów będzie coraz droższe, co zgodnie z Twoją filozofią powinno wymusić mniejsza kubaturę, nie będzie już "darmowy prąd jeździsz za darmo" a konsumenci będą w czarnej dupie.

Będziemy potrzebować dużo więcej prądu niż dotychczas a ceny ciągle rosną.

 

Edited by fetek
Link to post
Share on other sites
Teraz, fetek napisał:

W chwili obecnej obywatele mają trochę inny problem. Zabrali nam węgiel, drewno,

węgiel jest pod ziemią...ktoś go zabrał?

drewno /drzewa/ rośnie - jeszcze - w lasach...ktoś je zabrał?

To, co jest problemem, o dziwo bagatelizowanym i chyba już zapomnianym, to to, że ludzie pozwolili sobie zabrać pieniądze.

Ludzie są bez pieniędzy, a to co mają obecnie, to impulsy. To jest powód do zmartwienia. Bo to, że "oni" ludziom co rusz coś dają w zamian za to, że pierw coś zabiorą, jest sprawą wtórną.

Ludzie bez pieniędzy, są uległym stadem, rojem które zapędza się z kąta w kąt. Tyle, że rój już się przyzwyczaił do tego stopnia, że woli dyskutować i "rozwiązaniach" zamiast pomyśleć o sobie, bo kiedy myśli o sobie popełnia grzech, bo powinien myśleć o innych.

13 minut temu, fetek napisał:

Będziemy potrzebować dużo więcej prądu niż dotychczas a ceny ciągle rosną.

a z jakiego powodu rosną?

Wysłane z mojego M3 POWER przy użyciu ECOplazmy

Link to post
Share on other sites
  • Moderatorzy
3 godziny temu, J.Jerry napisał:

Skok cen może wywołać np. niechęć do poświęcania życia zwierząt dla ich mięsa w EU.

Pozostanie 40% ludzi, którzy lubią mięso i chcą je jeść bez względu na bambinistyczną propagandę. Więc potencjał i tak będzie duży,  cena powinna pozostać na zbliżonym poziomie ponieważ teoretycznie mniejsze kanały (producencji , ubojnie i sklepy) pozostaną bez zmian. Antymięsna propaganda może uderzyć w wielkich i kfc.Z koli wielcy nie pozwolą sobie na straty i zwiększą zbyt do regionów mających unijne szaleństwo gdzieś (Azja, Kraje Arabskie).

  • Like 1

" Mądry głupiemu ustępuje więc głupota triumfuje"

Link to post
Share on other sites
19 minut temu, fetek napisał:

W chwili obecnej obywatele mają trochę inny problem. Zabrali nam węgiel, drewno, niedługo zginie pellet a gazu w wielu miejscach po prostu nie ma. Zostaje ogrzewanie prądem i tu się robi problem. Od 2022 roku w całej unii zmieniają przepisy, jeśli wejdą w obecnej formie to instalacja PV pod ogrzewanie nie będzie miała najmniejszego sensu a cały rynek OZE po prostu zdechnie. Ludzie, którzy już mają PV pociągną  15lat. Ogrzewanie domów będzie coraz droższe, co zgodnie z Twoją filozofią powinno wymusić mniejsza kubaturę, nie będzie już "darmowy prąd jeździsz za darmo" a konsumenci będą w czarnej dupie.

Będziemy potrzebować dużo więcej prądu niż dotychczas a ceny ciągle rosną.

Ja się z tym wszystkim zgadzam, wykonanie jest tak samo ważne jak pomysł. Nie podoba mi się to, co się dzieje nawet jako okres przejściowy, ale może to być na koniec skuteczne. Pewnie dostrzegasz pewną tendencje - mniej prądu, droższy prąd, prąd ma zastąpić paliwa do aut, węgiel do elektrowni, może i gaz - to będzie bardzo ekologiczne zakończenie.

10 minut temu, stench napisał:

Pozostanie 40% ludzi, którzy lubią mięso i chcą je jeść bez względu na bambinistyczną propagandę. Więc potencjał i tak będzie duży,  cena powinna pozostać na zbliżonym poziomie ponieważ teoretycznie mniejsze kanały (producencji , ubojnie i sklepy) pozostaną bez zmian. Antymięsna propaganda może uderzyć w wielkich i kfc.Z koli wielcy nie pozwolą sobie na straty i zwiększą zbyt do regionów mających unijne szaleństwo gdzieś (Azja, Kraje Arabskie).

Ale przecież obok tego będzie alternatywa w postaci tego nowoczesnego mięsa, jakieś zamienniki mięsa. Kiedyś jadłem kotlety sojowe i parę osób ze mną mogło by się pomylić, a tu będzie mięso. Co gorsza może być to mięso lepsze jakościowo i co wtedy?

Link to post
Share on other sites
  • Moderatorzy
Godzinę temu, J.Jerry napisał:

Ale przecież obok tego będzie alternatywa w postaci tego nowoczesnego mięsa, jakieś zamienniki mięsa. Kiedyś jadłem kotlety sojowe i parę osób ze mną mogło by się pomylić, a tu będzie mięso. Co gorsza może być to mięso lepsze jakościowo i co wtedy?

Propaganda ersatzów ma długą tradycję. Począwszy od "jedzcie dorsze, g..no gorsze", poprzez sławne PRL-owskie "margaryna twoje masło, kergulena twoja ryba", co jakiś nieprzekonany obywatel podsumował pewnym zwrotem zawierającym seksworkerkę, zaimek dzierżawczy oraz rusycyzm słowa "matka".

Soja to wyjątkowo podłe białko, zawierające jeszcze fitoestrogeny. Unikam.

PS. Na zachodzie takie komunistyczne eko-hasełka może i mają jakiś odbiór. My jednak pamiętamy komunę i dość łatwo widzimy jak rząd czy quasi-nierząd (instytucje europejskie) robi nas w bambuko.

Edited by misiomor
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, J.Jerry napisał:

to będzie bardzo ekologiczne zakończenie.

zwłaszcza że utylizacja i recykling wszystkich eko wynalazków praktycznie nie istnieje.

1 godzinę temu, Grzegorz7 napisał:

Już tu niektórym odp......a; mięso jest złe...

Myślałem, że tylko pewnej celebrytce z TV...

eu twierdzi że jest złe 😛 ale tylko to Polskie, w Holandii budują piętrowe chlewy i nikomu to nie przeszkadza a u nas chcą rolnictwo zlikwidować.

4 godziny temu, kazik-t napisał:

węgiel jest pod ziemią...ktoś go zabrał?

drewno /drzewa/ rośnie - jeszcze - w lasach...ktoś je zabrał?

w tym problem że nie, ale u nas np od zeszłego roku nie można palić drewnem (bo sejmik sobie tak ustalił) a mieszkam na wiosce koło 20 tyś miasteczka.. do dużej aglomeracji mam 40km.

W całej Polsce już nie zamontujesz kotła węglowego (jakiegokolwiek).

4 godziny temu, kazik-t napisał:

a z jakiego powodu rosną?

głównie z limitów CO2 🙂

Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, fetek napisał:

zwłaszcza że utylizacja i recykling wszystkich eko wynalazków praktycznie nie istnieje.

Dużo jest jeszcze do zrobienia. Hasła i propaganda jest niestety najprostsza w realizacji. Mam pewne obawy, czy to wszystko pójdzie dobrze...kiedyś mieliśmy podobną sytuacje jak przestarzałe fabryki miały być unowocześnione np. z przestarzałej fabryki aut osobowych nie powstała nowa fabryka, nowa marka, nowoczesne auta. Najprościej jest wprowadzić na próbę takie nowe rozwiązanie i patrzyć, co się dzieje, poprawiać błędy aż zacznie działać dobrze i dopiero potem wdrażać na większą skalę z zachowaniem podobnych warunków. Powinno być już dziś wiadomo do czego dążymy - jaki udział mają mieć elektrownie węglowe, atomowe, wiatrowe, wodne, słoneczne i inne. Na poszczególnych etapach powinno się sprawdzać w jakim stopniu cele są osiągane i w razie czego powinien być plan B.

Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.