Jump to content
atmeg

Pozytywna sila ,PiS.

Recommended Posts

5 minut temu, porlick napisał:

No właśnie- czym jeszcze jest PiS, poza samą nienawicią?

Hmm, nienawiść bierze się ze strachu.

Może inaczej, czego się boi PiS?

  • Like 1

Sukces oznacza robienie zwykłych rzeczy – niezwykle dobrze

Share this post


Link to post
Share on other sites
43 minuty temu, billy idol napisał:

Lechu - ziejesz nieznawiścią do wyborców PiS

Mam dwóch kolegów po audio hobby którzy sympatyzują z PiS. Jeden nie zionie nienawiścią do przeciwnej strony, drugi niestety nienawidzi drugiej strony. Ten od nienawiści swoje opinie buduje na TVP-iS. Drugi jest bardziej elastyczny i rozumny. Spotykam się i rozmawiam przez telefon z jednym i drugim, poglądy polityczne nie przeszkadzają mi w takich rozmowach, ale oczywiście robimy założenie że na spotkaniach hobbystycznych o polityce nie rozmawia się. Myślisz że takie moje podejście do tematu jest objawem nienawiści do wyborców PiS? Dziwię im się tylko krótkowzroczności gospodarczej, ale cóż takie czasy, liczy się tylko tu i teraz a po nas to choćby i potop, co nas to obchodzi.  

  • Like 3

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Jaki sens zakładać takie tematy? Propagandy w TVP za mało czy co?

  • Like 4
  • Thanks 2

Yamaha CX-1000, Yamaha MX-70, Yamaha CDX-1030, Yamaha T-80, Yamaha PF-800 (Yamaha MC-5), Yamaha NS-690II, Yamaha HP-3, Bluesound Node 2, Helion 1750 XP, okablowanie: 2x AudioQuest Quartz, AudioQuest Topaz, AudioQuest Indigo Blue, Nordost Moonglo

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Lech36 napisał:

Jeden nie zionie nienawiścią do przeciwnej strony, drugi niestety nienawidzi drugiej strony. Ten od nienawiści swoje opinie buduje na TVP-iS. Drugi jest bardziej elastyczny i rozumny

Tez im mówisz prosto w oczy, że są ciemnym ludem i wyciągają łapy po twoją kasę z podatków?

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Vampire_Lestat napisał:

Jaki sens zakładać takie tematy? Propagandy w TVP za mało czy co?

 

Najwidoczniej.

  • Like 2

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, jezz napisał:

Z mojej strony koniec offtopu.

To się chwali: sam zacząłeś OT nt  Regulaminu, i sam OT kończysz. Niewielu stać na taki gest!

28 minut temu, Vampire_Lestat napisał:

Jaki sens zakładać takie tematy? 

Zgodnie z przewidywaniem wątek stał bliźniakien innego.

2 minuty temu, wojciech iwaszczukiewicz napisał:

Nie rozumiem czemu moderacja jeszcze nie zlikwidowała tego wątku ?

A zgłaszałeś? 


"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, jezz napisał:

Tez im mówisz prosto w oczy, że są ciemnym ludem i wyciągają łapy po twoją kasę z podatków?

Powtarzam tylko opinię J. Kurskiego o wyborcach PiS. Dlatego ta kwestia jest zawsze oznaczona cudzysłowem. Niestety Kurski prawidłowo sformułował ten tekst o "ciemnym ludzie" kupującym całą propagandę PiS serwowaną w TVP-iS.

  • Like 1

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, Lech36 napisał:

Powtarzam tylko opinię J. Kurskiego o wyborcach PiS. Dlatego ta kwestia jest zawsze oznaczona cudzysłowem. Niestety Kurski prawidłowo sformułował ten tekst o "ciemnym ludzie" kupującym całą propagandę PiS serwowaną w TVP-iS.

Dlatego pytam się, czy powiedziałes to swoim kolegom. No i to, że sa patoligią żerująca twojej krwawicy?

Napisałeś trzy zdania a na pytanie nie odpowiedziałeś.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, jezz napisał:

Dlatego pytam się, czy powiedziałes to swoim kolegom.

Temu umiarkowanemu tak a temu drugiemu to nie pamiętam bo kontakty są znacznie rzadsze ze względu na odległość między naszymi miejscami zamieszkania.


Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Vampire_Lestat napisał:

Jaki sens zakładać takie tematy? Propagandy w TVP za mało czy co?

Po to, żeby się kłócić i udowadniać najswojsze racje. Tacy są Polacy - od wieków niewiele się zmieniło. Banałem będzie wspominanie trzech zaborów, albo rozbicia dzielnicowego lub zamordowanie prezydenta Narutowicza. Banałem będzie nawet to, że tak niewinna rzecz jak audiofilskie forum generuje tyle kłótni i nienawiści wśród wydawałoby się inteligentnych ludzi. Brak zbiorowego myślenia jako zespół powoduje te wszystkie niesnacki - tak w skrócie o to chodzi. Nie wypracowaliśmy sobie wspólnej myśli jako team, a to jest wyższy stopień świadomości - niestety. Jesteśmy indywidualistami, więc między innymi dlatego na Zachodzie tak dobrze dajemy sobie radę, natomiast u nas jak zwykle pasmo porażek. Czyli co? Ano to, że najlepsi jesteśmy jako wojska zaciężne i walka o 'nie swoje' - przykładów cała masa. I od tego proponuję rozpocząć temat - nawet można wrócić do Starej Baśni - już tam widać podzialy 😀 

  • Like 1

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, Lech36 napisał:

Temu umiarkowanemu tak a temu drugiemu to nie pamiętam bo kontakty są znacznie rzadsze ze względu na odległość między naszymi miejscami zamieszkania.

To zdecydowanie musisz mu to powiedzieć bo widzę, że idziesz na łatwiznę.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Chicago napisał:

audiofilskie forum generuje tyle kłótni i nienawiści wśród wydawałoby się inteligentnych ludzi

A podobno zaczęło się kiedyś od awantury na forum o tematyce kulinarnej.  Były ofiary.

Poszło o przepis na jakiś sos do mięsa.

3 godziny temu, wojciech iwaszczukiewicz napisał:

Nie rozumiem czemu moderacja jeszcze nie zlikwidowała tego wątku

Ja chyba rozumiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Chicago napisał:

Tacy są Polacy - od wieków niewiele się zmieniło.

Polacy jednoczą się dopiero, gdy mają nóż na gardle, a właściwie wtedy, gdy ten nóż zaczyna ciąć.

Zanim to się stanie, żrą się między sobą do upadłego- z energią prawie dorównującą tej, z jaką walczyliby z wlascicielem owego noża we wspólnej sprawie.

😀

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze przedstawia naszą zadymkę artykuł z Rzeczpospolitej - mniej więcej o to mi chodzi i zgadzam się z autorem w wielu kwestiach. Co prawda artykuł jak i sam wywód jest dość długi, jednakże wart przeczytania w całości i indywidualnej analizy oraz jak najbardziej refleksji. Gorąco polecam.

 

'Zaostrzająca się wrogość stron politycznego sporu paraliżuje nasze państwo. Tak było również w przeszłości – twierdzi ekspert w dziedzinie polityk publicznych'

'Nasza przyszłość zależy od tego, czy ludzie o różnych poglądach, będą umieli ze sobą współpracować. Stawia to przed nami pytanie o to, jak głębokie są podziały w Polsce, czy zagrażają one podstawowym wartościom naszej wspólnoty i czy nie sparaliżują rozwoju naszego kraju. Społeczeństwa zachodnie były w stanie osiągnąć wysoki poziom rozwoju dzięki zdolności do łagodzenia wewnętrznych konfliktów, zarówno materialnych, politycznych jak i ideologicznych. Dzięki temu uzyskały zdolność do tworzenia i realizacji publicznych strategii rozwiązywania problemów - od gospodarki po edukację. Ciekawym przykładem jest choćby Finlandia, która zreformowała system edukacji podstawowej w poparciu o polityczny konsensus, co zaowocowało uzyskaniem prymatu w światowych rankingach osiągnięć edukacyjnych 15-latków'.

'Ostatnio skalę problemu bezprecedensowej głębokości podziałów w Polsce zobrazował tekst prof. Krasnodębskiego „Opozycja – totalna czy parlamentarna". Krasnodębski twierdzi, że podział w Polsce ma charakter moralny. Biegnie między tymi, dla których „polska historia, polska duchowość, polska religijność to bezcenne dobra, które trzeba zachować i przekazać następnym pokoleniom, które trzeba wzmacniać i rozwijać własną działalnością, a tymi, którzy nie są w stanie dostrzec w nich wielkości, a często w ogóle jakichkolwiek stron pozytywnych, którzy widzą w nich tylko żenujący bagaż."

'Powyższe podejście obrazuje jak mała jest przestrzeń porozumienia wśród Polaków. Trudno nawiązać porozumienie, gdy jedna ze stron sporu stawia warunek uznania wielkości naszej historii. W przypadku udzielenia niewłaściwej odpowiedzi, rozmówca otrzymuje nieomal stygmat zdrajcy. Pojawia się tu również problem adekwatności kryteriów - czy historię, duchowość, religijność można analizować w kategoriach „wielkości"? Dziedziny te stanowią przecież przede wszystkim zbiór pewnych faktów, zjawisk, które każdy może ocenić, zależnie od tego jaki jest stan jego wiedzy o przeszłości'.

'Niestety znaczna część publicystów formułuje stanowiska w sposób niezwykle skrajny, wykluczający. Polemistów stawia się wyłącznie po stronie albo zdrajców i złodziei albo ciemnogrodu. Problem stanowi tu brak tolerancji na odmienne myślenie oraz nieradzenie sobie z argumentacją opartą na analizie faktów. Łatwiejsze jest bowiem posługiwanie się ironią czy stygmatyzowanie. Takie podejście niszczy szanse rozwojowe, ponieważ rodzi wrogość, prowadzi do zaostrzania i wulgaryzowania stanowisk i poglądów. Zjawisko to gubi nas jako wspólnotę interesów grupowych, ale także jako naród. Ponadto niszczy największe społeczne aktywo, jakim jest krytycyzm, rozumiany jako zdolność do przemyśliwania swojego dziedzictwa i dostosowywania go do nowych czasów i wyzwań'.

'Od dawna strony sporów formatują debaty w sposób konfrontacyjny, czy wręcz wulgarny. Starają się przesądzić o racji nim dojdzie do wymiany argumentów. Stąd mieliśmy spory między zwolennikami „cudzoziemszczyzny" i „sarmatyzmu", „Kordiana z chamem", ksenofoba z osobą o postawie otwartej. Jeszcze w innej wersji – łagodniejszej - tradycjonaliści ścierali się z liberałami, ale niektórzy uważali, że spory toczą się w gruncie rzeczy między cwaniakami a frajerami. Ostatnio komentatorzy interpretując dzisiejszy konflikt polityczny mówią o starciach dwóch plemion'.

'To zrozumiałe, że publicyści i politycy lubią dosadne porównania. Ale kryje się za tym coś poważnego. Naukowcy znajdują uzasadnienie dla kreślenia obrazu społeczeństwa niezwykle podzielonego. Stanisław Ossowski, socjolog, wskazywał, że w Polsce podziały są silniejsze niż te widoczne w zachodniej i północnej Europie. Wskazywał ostry podział między warstwą „kulturalną" (pochodzenia szlacheckiego), która korzysta z dóbr kultury i „warstwę niekulturalną", którym dobra te są obce. Konsekwencją tego jest „fikcja ideologiczna związana z kulturą narodową".

'Janusz Tazbir, historyk, pisał o dwóch postawach występujących w naszej przeszłości – ksenofobii i ksenofilii. Jerzy Jedlicki, również historyk – dostrzegał wśród Polaków z jednej strony nastawienie etnocentryczne, a z drugiej - okcydentalne, czyli wąsko narodowe i prozachodnie. Zbigniew Mikołejko pisał o tym, że w Polsce walczą ze sobą dwie cywilizacje wywodzące się z bardzo starego pnia – tradycjonalistyczna (chłopska), która przez długi czas była kulturowo marginalizowana i szlachecko-inteligencka. Z kolei socjolog Aleksander Hertz, wskazywał, że Polskę należy zaliczyć do tych krajów, w których istnieje szczególnie znaczący dystans „pomiędzy tzw. masą a tzw. klasami wykształconymi". „Jest to dystans bardzo charakterystyczny dla krajów agrarnych, w których inteligencja wywodzi się z warstwy szlachecko-feudalnej i przeszłością swą, tradycjami i kulturą odcina się od najszerszych mas ludowych". Natomiast Artur Górski, krytyk kultury rozpoczynający aktywność w okresie Młodej Polski, wskazywał na dwutorowość polskiej kultury – kultura narodowa (elitarna) i kultura plemienna (prymitywna). Wskazywał na brak idei, która mogłaby je zjednoczyć'.

'Głębokość podziałów w Polsce była zawsze zadziwiająca w tym sensie, że nie udawało się ich w sposób względnie trwały zmniejszać w imię wspólnego interesu (zachowania państwa czy osiągnięcia stabilnego rozwoju). Istnieje wiele źródeł tego stanu rzeczy, począwszy od wielowiekowych, głębokich podziałów stanowych. Tadeusz Łepkowski, historyk, pisał, że „naród polski powstał jako naród antagonistyczny. Dlatego i ruchy narodowe, acz integrujące, były wewnętrznie skłócone". Nawet powstania XIX wieku były wojną nie tylko z zaborcą, ale były również elementem wojny domowej'.

'Problem ten dostrzeżono już bardzo wcześnie. Żyjący w XVI wieku Andrzej Frycz Modrzewski ostrzegał przed budowaniem dwóch Rzeczpospolitych, „dla dwóch rodzajów ludzi." Dostrzegał on, jak szlachta osłabiała mieszczaństwo, i jak podporządkowywała chłopstwo. Uzyskiwała przez to coraz więcej przywilejów. Ich wyolbrzymienie osłabiło państwo jako całość'.

'August Cieszkowski, filozof epoki romantyzmu, pisał, że w Polsce ma miejsce tarcie żywiołów, co sprawia, że nie dochodzi do podjęcia wspólnego działania. „Wiele tarcia, mało ruchu". To skutek rozdrobnienia dążeń skłóconych często grup. Tymczasem działanie wymaga połączenia różnych pierwiastków, które dopełniają się wzajemnie. Inaczej, pozostają tylko dobre chęci. Cyprian Kamil Norwid również zwracał uwagę na liczne podziały widoczne w społeczeństwie, co blokowało możliwość realizacji wielu ważnych narodowych przedsięwzięć. Wskazywał, że ojczyznę należy traktować jako „moralne zjednoczenie", ale dostrzegał również walki partii, które „... są jak koczowiska polemiczne, których ogniem niezgoda, a rzeczywistością dym wyrazów".

'Bolesław Prus oceniając społeczeństwo polskie na początku XIX wieku pisał: „Społeczeństwo robiło wrażenie człowieka porąbanego na kawały: dzieliło się bowiem już nie na klasy, ale na kasty. U góry jaśniała szlachta i duchowieństwo, trochę niżej urzędnicy różnych dykasterii, jeszcze niżej kupcy i rzemieślnicy chrześcijanie, dalej – Żydzi, a na samym dnie - chłopi, wyzyskiwani przez wszystkich. Każda kasta wyższa gardziła niższymi, każda niższa nienawidziła lub zazdrościła wyższym, z wyjątkiem – chłopów, którzy nie mieli kim pogardzać i nie mieli sił nawet do nienawiści".

'Prus ubolewał nad dystansami społecznymi, w tym między warstwami lepiej wykształconymi i tymi, którzy są gorzej sytuowani. Na łamach „Kuriera Warszawskiego" z 1885 r. pisał: „Ci co stanowią inteligencję miasteczek, a więc: doktor, rejent, aptekarz itp., ci żyją tylko ze sobą, podniecają swoje umysły wiadomościami bieżącymi z gazet, a do gminu nie zbliżają się. Ich więcej interesują ... Afgańczycy, Tonkińczycy, aniżeli szewcy, krawcy, mularze i bednarze, którzy chodzą po tych samych ulicach ... Taki jest skutek naszych arystokratycznych tradycji".

'Jan Emil Skiwski, krytyk kultury i literatury, aktywny głównie przed wojną pisał, że Polska pozbawiona jest „tkanki łącznej, która spaja górę ideową z dołem życia". Dzięki niej idee mogą nabierać „trwałości i wchodzić w konkretny żywot dziejowy. W Polsce idea jest samotnicą, pada na grunt nieprzygotowany, wcześniej czy później tonie, skutkiem źle zorganizowanego dołu życia, w powodzi frazesu".

'Część historyków twierdziła, że Polacy nigdy nie utworzyli w miarę spójnej wspólnoty państwowej. Andrzej Zajączkowski pisał, że Polska uchodziła w przeszłości bardziej za federację sąsiedztw (w domyśle rodzinnych) niż za państwo jednorodne strukturalnie. Pisze o tym również Paweł Jasienica używając terminu zrzeszenie sąsiedztw oraz Rzeczpospolita suwerennych folwarków. Aleksander Świętochowski wskazywał, że Polska tworzyła rzeszę państewek szlacheckich, w których właściciel ziemi rzeczywiście był małym monarchą, samowładnym i niezależnym od praw powszechnie obowiązujących". O tym samym pisał ks. Stanisław Załęski: „Ile możnych rodów, tyle drobnych państewek, w niezgodzie, waśni, często i w wojnie z sobą; z królem lub przeciw królowi, jak duma i interes kazał".

'Artur Górski, pisarz i krytyk literacki, wskazywał, że Polsce brak wspólnej idei, która łączyłaby obywateli. „... dziś stoimy jawnie wobec oczywistości, że nie posiadamy w życiu naszym myśli przewodniej i dość spoistej, ażeby nas mogła zewrzeć w jedno....". Przyczyn tego stanu rzeczy było wiele – dawny urok i moc utraciło przywiązanie do polskości [pisał jeszcze przed jej odzyskaniem w 1918 r. – AZ]. Nastąpiło także osłabienie aktywności twórczej i wspólnej pracy obywateli. Spójność osłabiało to, że elity umysłowe traciły posłuch w szerszym społeczeństwie'.

'Jeszcze inaczej problem ujął ostatnio w jednym z wywiadów Ludwik Dorn. Jego zdaniem Polaków łączy głównie spoiwo negatywne - poczucie wspólnych zagrożeń oraz brak zainteresowania sprawami publicznymi (apolityczna towarzyskość). „Problem polega na tym, że strony konfliktu nie widzą absolutnie żadnego pożytku z istnienia drugiej strony .... swoim zwolennikom obiecują anihilację drugiej strony. Nie biologicznej, ale politycznej, moralnej i społecznej".

'Problem nie dotyczy w zasadzie wyłącznie polityki, ale także miejsc pracy, aktywności obywatelskiej. Zdaniem wielu socjologów podziały w Polsce dają się wciąż we znaki, ponieważ są niezwykle głęboko zakorzenione, choćby w tradycji feudalnego folwarku (J. Hryniewicz) i tamtejszych form współistnienia opartych na przemocy. Mentalność ta przejawia się w skłonności do podkreślania wzajemnej odrębności, dyskredytowania cudzych wartości, okazywania wyższości, protekcjonalizmu czy nawet odmawiania szacunku. W konsekwencji wszystkich nas męczy wzajemna nieufność, nie mówiąc o braku synergii w działaniach zbiorowych'.

'Skłonności o których mowa mają także źródło w tym, o czym od dawna mówią socjolodzy. Wskazują, że cechuje nas tendencja do funkcjonowania głównie w małych grupach rodzinno-koleżeńskich i tylko w nich jest miejsce dla zaufania oraz lojalności. Jak pisał Piotr Gliński, społeczeństwo polskie jest „mozaiką wielu enklaw", zawiera wiele „izolowanych tożsamości społecznych". Enklawowość oznacza słabość pozytywnych więzi, niski poziom wzajemnej otwartości, tendencje do wykluczania się (ekskluzywizm), rezygnowania z dialogu. Gliński wymienia cały szereg różnego typu enklaw kulturowo-aksjologicznych, od enklaw subkultury nędzy poprzez komercyjne, światopoglądowe po enklawy kultury wyższej i rzeczywistości zakulisowej'.

'Niektórzy wyjaśniają kłopoty z wewnętrznym ładem, wrodzonym indywidualizmem Polaków. Wiarygodniejsze wydają się jednak inne interpretacje - to brak wzajemnego zaufania połączone z doświadczeniami wzajemnej nielojalności skłania nas do wyboru postaw indywidualistycznych, często egoistycznych, które są sprzeczne z dobrem ogółu. Jeszcze inaczej widzi to socjolog Kazimierz Krzysztofek, który pisał, że mamy 3 odłamy społeczeństwa, które żyją niejako w odrębnych światach – agrarnym, przemysłowym i postprzemysłowym. Bez wyjątkowego daru koncyliacji – trudno je pogodzić, ponieważ żyją i myślą z gruntu inaczej'.

'Nie jest oczywiście tak, że inne narody wolne są od tego typu problemów. Charles de Gaulle mówił w 1946 r. o Francuzach, że cechuje ich stara skłonność do podziałów i waśni na tle kierunków rozwoju kraju, czy udziału w bogactwie narodu. Trudno tego nie dostrzec w ich historii. Jednocześnie jednak potrafili oni ustanowić takie reguły ustrojowe w ramach V Republiki, które sprawiają, że nie dochodzi do paraliżu funkcjonowania państwa, rozwoju ekonomicznego i społecznego. Być może korzystają z silniejszych tradycji racjonalizmu i pragmatyzmu, które stawiają jednak pewne granice anarchii. Z kolei o Holandii długo mówiło się jako o społeczeństwie filarowym. Katolicy, protestanci i świeccy demokraci – jako odrębne filary – organizowali odrębne systemy edukacji, różnego typu usług społecznych, mediów, itp. Nie zaburzało to jednak funkcjonowania państwa i rozwoju gospodarki. Udało się bowiem ukształtować pragmatyczne reguły współpracy. Brak takich reguł odczuwamy dziś w Polsce szczególnie mocno'.

 

 

 

 

 

Edited by Chicago
  • Like 2
  • Thanks 1

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, jezz napisał:

To zdecydowanie musisz mu to powiedzieć bo widzę, że idziesz na łatwiznę.

Łatwizna to zdecydowanie cecha obozu PiS, czekanie na "zrzuty" (suweren) i intratne stanowiska (władcy). 

8 minut temu, Chicago napisał:

Zaostrzająca się wrogość stron politycznego sporu paraliżuje nasze państwo.

Wrogość się będzie zaostrzała bo wielu mieszkańcom z nad Wisły nie odpowiada powrót do komuny oferowany przez PiS w zmodyfikowanej wersji "pislamskiej". W zasadzie raczej jest to większość bo w wyborach większość nie poparła tego co robi PiS ale system liczenia głosów dał ponownie władzę PiS-owi. Jak w USA z panią Clinton. 

  • Like 4
  • Confused 1

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niech sobie każdy wyciągnie wnioski jakie chce - chodzi o ogólne spostrzeżenia. A pani Clinton nie nadawała się do żadnego rządzenia USA - zupełnie nieodpowiednia i nieodpowiedzialna osoba. Zreszą demoksi nie mają żadnego kandydata... no chyba że Bloomberg, który ostatnio wskoczył na ambonę - coś na zasadzie JB Pritzkera, którego demoksi namówili i wystawili przeciwko Raunerowi - nikt inny nie miałby szans. Ale akurat Bloomberg jest OK i kto wie, może akurat? W każdym razie jak się zatopi w waszyngtońskim bagnie, to nie będzie dobrze, choć nie podejrzewam go o to - jest tak samo niezależny jak i Trump, co się na pewno establishmentowi nie spodoba. Poza tym był i z demoksami, póżniej z repami i teraz znowu jest z demoksami, więc zasady gry zna lepiej niż inni. No i dużo dobrego zrobił dla NY. We'll see.


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Chicago napisał:

A pani Clinton nie nadawała się do żadnego rządzenia USA - zupełnie nieodpowiednia i nieodpowiedzialna osoba.

Ale głosów sumarycznie dostała więcej a czy się nadawała czy nie czas by pokazał. W końcu to nie ona sama by rządziła. Dużo zależy od doradców i ekspertów w różnych dziedzinach. U nas Duda się też do niczego nie nadaje i ekspertów ma słabych a w zasadzie jednego eksperta Prezesa a jest możliwość że będzie rządził drugą kadencję bo suweren tak zadecydował, suweren określany przez Kurskiego "ciemnym ludem".

  • Like 2

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites

A daj spokój z głosami - w USA społeczeństwo tylko wskazuje kandydata. Wybiera kto inny.

... i całe szczęście. W przeciwnym wypadku już dawno byłby tu kołchoz tak jak w Europie.


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Chicago napisał:

A daj spokój z głosami - w USA społeczeństwo tylko wskazuje kandydata. Wybiera kto inny.

W Polsce teraz będzie podobnie, społeczeństwo wskaże, Prezes wybierze ;-). "Demokratycznie".

  • Like 3
  • Haha 2

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Chicago napisał:

Masz fobie i widzę u ciebie obłęd - niczym się nie różnisz od prezesa i PiSu. Tylko w drugą stronę.

Co to jest druga strona?


Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Lech36 napisał:

Dziwię im się tylko krótkowzroczności gospodarczej,

Ale politykom czy wyborcom ?

Skad niby taki przecietny wyborca ma wiedzieć , jak sie to wszystko kreci  ? Ze szkoły ? Bez żartów


Ktoś nieistotny staje, ma zabłocone usta, terroryzuje zgraję, mieć powinien wszędzie lustra.

Jak epileptyk stary trzęsie się i bluzga, bo inny go nie słucha, nie u wszystkich woda w mózgach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, billy idol napisał:

Ale politykom czy wyborcom ?

To oczywiste że wyborcom, ale fakt że wyborcami sterują politycy, więc politycy też w tym uczestniczą.

2 minuty temu, billy idol napisał:

Ze szkoły ? Bez żartów

Ze szkoły z internetu z różnych publikatorów, z TVP.....ups z TVP to raczej nie bo to jest ściek, PiS-ściek ;-). 

21 minut temu, Chicago napisał:

Przeciwna.

Jakaś definicja tej drugiej strony?

  • Like 1

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Lech36 napisał:

Wrogość się będzie zaostrzała bo wielu mieszkańcom z nad Wisły nie odpowiada powrót do komuny oferowany przez PiS w zmodyfikowanej wersji "pislamskiej".

Coś sie słabo starali

nie poszli na wybory ? to chyba jednak im nie zalezało ?

1 minutę temu, Lech36 napisał:

Ze szkoły

ze szkoły ?

 

w którj szkole uczą co to jest dochód , przychód , rozchód itp ? poza małym promilem szkół o profilach ekonomicznych


Ktoś nieistotny staje, ma zabłocone usta, terroryzuje zgraję, mieć powinien wszędzie lustra.

Jak epileptyk stary trzęsie się i bluzga, bo inny go nie słucha, nie u wszystkich woda w mózgach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, billy idol napisał:

Coś sie słabo starali

500+ uspakaja, ale problemy się pojawią prędzej czy później w tak upiornie zarządzanym państwie. W Grecji też dojście do problemów chwilę trwało.

Edited by Lech36
  • Like 2

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.