Jump to content
Ape

Dobre realizacje płyt, utworów w muzyce popularnej. Dance, Pop, Rock

Recommended Posts

45 minut temu, jezz napisał:

A teraz przestań tak przeżywać

Aha...jeszcze jedno...
 

 

W dniu 22.11.2019 o 22:03, jezz napisał:
W dniu 22.11.2019 o 20:06, soundchaser napisał:

Queen - The Game, Hot Space

Masz u mnie milion pucharow.

I buziaka🤣🤣🤣

Żebyśmy się dobrze zrozumieli - te płyty były dobrze zrealizowane brzmieniowo.
Sama muzyka jest niestety do bani. 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, soundchaser napisał:

 

Sama muzyka jest niestety do bani. 😉

Tak, tak, pamiętam, już mi to ze znawstwem  udowadniałeś.

Zobacz buźki na końcu zdania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, jezz napisał:

To zupełnie jak ja.

Ale z tym Talk Talk to przesadziłeś...

No dobra, w wikipedii piszą, że to synth pop, ale i tak do klasycznego popu (nie pop rocku) to baaaaaaaaaaaaaaaardzo daleko.


Yamaha CX-1000, Yamaha MX-70, Yamaha CDX-1030, Yamaha T-80, Yamaha PF-800 (Yamaha MC-5), Yamaha NS-690II, Yamaha HP-3, Bluesound Node 2, Helion 1750 XP, okablowanie: 2x AudioQuest Quartz, AudioQuest Topaz, AudioQuest Indigo Blue, Nordost Moonglo

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
14 minut temu, Vampire_Lestat napisał:

Ale z tym Talk Talk to przesadziłeś...

No dobra, w wikipedii piszą, że to synth pop, ale i tak do klasycznego popu (nie pop rocku) to baaaaaaaaaaaaaaaardzo daleko.

O klasycznym popie to pisał @soundchaser nie ja.

Ja z klsyfikacja radzę sobie bez wiki.😉

Edited by jezz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, jezz napisał:

Ja z klsyfikacja radzę sobie bez wiki.

radzę sobie... dobre 🙂


Yamaha CX-1000, Yamaha MX-70, Yamaha CDX-1030, Yamaha T-80, Yamaha PF-800 (Yamaha MC-5), Yamaha NS-690II, Yamaha HP-3, Bluesound Node 2, Helion 1750 XP, okablowanie: 2x AudioQuest Quartz, AudioQuest Topaz, AudioQuest Indigo Blue, Nordost Moonglo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pop, bo bardzo znany i przyswojony.

To odnośnie Talk Talk, Marka Hollisa i konkretnie "The Colour Of Spring".

Następna już nie (czyli Spirit Of Eden). Bywa również "pop", wcale nie rozrywkowo zabawowy.

Przejmujący, dołujący czasem...

Fakt, "The Colour Of Spring" wcale nie łatwa w odbiorze. Ale popularna była.


za wulgarny pospolityzm ode mnie ignor a priori

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Vampire_Lestat napisał:

radzę sobie... dobre 🙂

Dokładnie tak.

A w temacie wątku masz coś czy tylko wpadłeś upuścić trochę krwi?

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, jezz napisał:

A w temacie wątku masz coś czy tylko wpadłeś upuścić trochę krwi?

A co Ty byś zrobił, jakbyś tak długo jak ja siedział w krypcie o głodzie?

A tak na poważnie to sorry jeśli uraziłem... Już się zamykam w trumnie...


Yamaha CX-1000, Yamaha MX-70, Yamaha CDX-1030, Yamaha T-80, Yamaha PF-800 (Yamaha MC-5), Yamaha NS-690II, Yamaha HP-3, Bluesound Node 2, Helion 1750 XP, okablowanie: 2x AudioQuest Quartz, AudioQuest Topaz, AudioQuest Indigo Blue, Nordost Moonglo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Vampire_Lestat napisał:

radzę sobie... dobre 🙂

Dokładnie tak.

A w temacie wątku masz coś czy tylko wpadłeś upuścić trochę krwi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze płyty Talk Talk nie uznałbym za wybitnie czy nawet bardzo dobrze nagrane. Co najwyżej przyzwoite/dobre.

Po drugie - trudno ich twórczość zaliczyć do popu.  Wg discogs to "art rock", ale to też nie do końca poprawna definicja ich stylu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jak kupię coś nowego z audio to zawsze musi zagrać jako pierwszy album Porcupine Tree - Lightbulb Sun. Bardzo dobrze nagrana płyta, jak większość tego zespołu. Słuchając utworu Shesmovedon mniej więcej wiem czy nowy nabytek będzie mi się podobał czy nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czekam nadal na Wasze propozycje, może tym razem coś z obecnej epoki 🙂 

Ze swojej strony mogę polecić

Malia & Boris Blank - Convergence

 

  • Like 1

Daphile  |  iFi iDSD Nano LE  |  Takstar TS-671

Share this post


Link to post
Share on other sites

Płyty YellO to chyba bezpieczna sugestia ?

Czy dobrze zrealizowane czy po prostu efektowne ?


za wulgarny pospolityzm ode mnie ignor a priori

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tanecznych musi być:

Nini Rosso, George Gershwin, (bigbandy), Herb Alpert, Chuck Mangione, Nino Rota, Ennio Morricone, Angelo Badalamenti - co do konkretów odnośnie rejestracji nie czuję się  na siłach sugerować i manipulować.

Z dżezu tanecznego wyróżnienia niech przyznają spece od gatunku...

Les Rita Mitsouko to też wieloszufladkowe duo było.


za wulgarny pospolityzm ode mnie ignor a priori

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, jezz napisał:

Fakt, ta płyta nie ma prawa brzmieć dobrze,

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Lubię Talk Talk, żeby nie było i też byłem zaskoczony, że generalnie takie pykające granie w sumie brzmi dość przeciętnie. Np. "Medusa" Clan of Xymox brzmi o niebo lepiej.

 

W dniu 22.11.2019 o 22:38, soundchaser napisał:

Pop, jeśli już, to był jedynie na pierwszej płycie: The Party’s Over .

A to też bym polemizował. Talk Talk to jednak nie Pet Shop Boys. 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, to nie jest wątek o gatunkach w muzyce. Dajcie już spokój z tym szufladkowaniem.
Bardzo proszę pisać w temacie,.
Pozdrawiam Ape

Wysłane z mojego YOGA Tablet 2-1050L przy użyciu Tapatalka


Daphile  |  iFi iDSD Nano LE  |  Takstar TS-671

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Meloman napisał:

Talk Talk to jednak nie Pet Shop Boys

Oczywiście, jednak nie.

Jednakowoż gdy potrącić sprawę tekstów, to i Pet Shop Boys...tak jakby mniej popowi?

2 godziny temu, Ape napisał:

Bardzo proszę pisać w temacie

Ha! Spory co jest popem a co mniej, wynikają z troski by właśnie trzymać się tematu... 😉

Edited by iro III

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wziąłbym pod uwagę, że pop z lat osiemdziesiątych, a pop współczesny, to jednak duża różnica. To co było kiedyś popem, teraz ma swoje nazwy powymyślane przez różnych i przeróżnych krytyków jak i słuchaczy. Steve Wonder, Ray Charles i inni podobni mają na koncie cały bagażnik porządnych popowych produkcji. Podobnie Paul McCartney - choćby płytka ‘Pipes of Peace’ z ‘Say Say Say’ z Michaelem Jacksonem... 


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Chicago napisał:

Podobnie Paul McCartney - choćby płytka ‘Pipes of Peace’ z ‘Say Say Say’ z Michaelem Jacksonem... 

Tak, ale moim zdaniem poprzednia Tug of War (dwa kawałki ze Stevie Wonderem) jest o niebo lepsza muzycznie, a i nagrana bardzo dobrze. Pipes of Peace to nawet nie pamiętam jak, bo nie przypadła mi wcale do gustu.
Bez wątpienia można te płyty zaliczyć do popu, ale to zupełnie inny pop niż ten współczesny, którego jak się słucha, to zbiera się na wymioty.
Przepraszam jeśli kogoś uraziłem. 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie (i Panie) a nie uważacie że na zainteresowanie zasługuje ... Bryan Adams - Reckless? Dla  wielu to jeden z topowych wzorców realizacji.

4 hours ago, jezz said:

Sade- Soldier of Love

Może i przyzwoicie ale trochę za głośno

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, soundchaser napisał:

ale to zupełnie inny pop niż ten współczesny, którego jak się słucha, to zbiera się na wymioty.

Too dlatego, ze jesteś pewnie tak z 40 lat za stary do odbioru tej muzyki.😛

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, jezz napisał:

Too dlatego, ze jesteś pewnie tak z 40 lat za stary do odbioru tej muzyki.😛

To nie jest kwestia wieku, tylko tego co i kto nasz gust kształtuje. Jest współczesna młodzież, która słucha dobrej muzyki z lat wcześniejszych, mimo iż wtedy jej na świecie nie było, a współczesne badziewie omija szerokim łukiem. Każdy ma inną wrażliwość muzyczną, którą w dodatku można kształtować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, soundchaser napisał:

To nie jest kwestia wieku,

Jest.

I chyba kwestią wieku jest tez ciągłe czepianie się tego co inni napisali. Może nie zauważyłeś tego ale nie jest to wątek o twoich gustach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do meritum to polecam np. debiutancką płytę Red Box "The Circle & the Square". Bardzo dobrze nagrana i zrealizowana, ale co ważniejsze - świetna muzyka. Oczywiście tylko wydanie 1986/87.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkie płyty zespołu Toto nagrane do roku 1990 są uznawane przez wielu jako bardzo dobrze brzmiące, i o dziwo nawet te remasterowane (oczywiście bez przesady remasterowane 😉 ) .


"Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.