Jump to content
IGNORED

Nietypowy, nieortodoksyjny Chopin .


Recommended Posts

Do założenia takiego wątku skłoniło mnie nagranie polskiego gitarzysty Adama Palmy "Adam Palma Meets Chopin " .Muzyk na gitarze akustycznej wykonuje utwory Chopina.Płyta została nagrana w ubiegłym roku.Czy jest to nagranie wartościowe czy tylko ciekawostka ?Czy jest to muzyka Chopina ?Takie pytania są jak najbardziej zasadne .Na krążku mamy poloneza,preludia ,walce, balladę i nokturn.Artysta gra pięknym dźwiękiem,jego gra cechuje się wirtuozowską techniką ( ale jej nie nadużywa ) i muzykalnością .Ale czy jest to Chopin ?Muzyka Frycka tak zrosła się z fortepianem ,że nie wyobrażamy sobie zazwyczaj wykonania na innym instrumencie .Ale przecież takie wykonania są .Odpowiadając na postawione sobie pytanie stwierdzę, że jest to wartościowa muzyka ,pięknie zagrana ale nie ma charakteru chopinowskiego .Z powodu o którym pisałem wcześniej .Brzmi jakby andaluzyjski cygański gitarzysta grał muzykę na motywach Chopina.Ale to nie jest wada !Ta muzyka sprawdza się na gitarze bo Chopin pisał piękne melodie.Tak więc nie traktujmy tego nagrania jako chopinowskiego ale jako ciekawą muzykę gitarową zagraną w manierze flamenco na motywach Chopina .Dla uzupełnienia informacji w jednym utworze gitarzyście towarzyszy Leszek Możdżer .

Ale wracając do tematu wątku .Nie chodzi mi o nietypowe wykonania na fortepianie czy innym instrumencie klawiszowym ale o wersje na zupełnie innych instrumentach .Znamy wersje fletowe czy saksofonowe ale może coś z innej grupy.Może tuba, może trąbka a może trójkąt ?Mogą to być wersje oryginalne jak i luźno oparte o oryginał .Pełna dowolność .

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Pamiętam, że Charlie Byrd inspirował się Chopinem, i grał jego rzeczy, a dzieje się to m.in. na płycie 'My Inspiration'. To była moja ulubiona płyta, choć jedna z ostatnich Charlie Byrda - nagrana z kompletnym Trio da Paz, które uwielbiam. No i Adnet też rewelacyjna - 'So Danco Samba' zabija. 'Freddie's Tune' to właśnie chopinowski kawałek, zagrany w bossie, choć jak dla mnie, to chyba ciut za szybko jak na bossę...??? Cała płytka jest genialna, choć 'szopenowska sprawa' występuje tylko raz  - ale jakby nie spojrzeć i nie usłyszeć, to mamy świetny feel, świetne wykonanie, i bardzo dobrą realizację. To była chyba ostatnia sesja nagraniowa Charlie Byrda - zmarł drugiego grudnia 1999.

 

Właśnie wysłuchałem po latach 'Freddie's Tune' - przepiękny numer! (Preludium in E Minor, Op 28, No.4)

Parker's Mood

Link to post
Share on other sites

Koniecznie należy przypomnieć w tym wątku o "Chopin shuffle" tria Levity z udziałem Toshinori Kondo. 24 preludia, jak to się ładnie i modnie mówi - poddane dekonstrukcji. Wprawdzie w trio grają klawisze ale nie zawsze "czysty" fortepian, bardo zróżnicowane brzmienia oraz chwilami śpiew. No i w finałowym preludium T. Kondo na trąbce.
Bardzo lubię i gorąco polecam ten album wszystkim szukającym w muzyce nieoczywistych brzmień i rozwiązań.

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Czy ortodoksyjny konkurs pianistyczny się urealni obecnie ?

Czy ulegnie globalnej katastrofie ?

W dniu 2.01.2020 o 20:27, wojciech iwaszczukiewicz napisał:

Brzmi jakby andaluzyjski cygański gitarzysta grał muzykę na motywach Chopina.Ale to nie jest wada !Ta muzyka sprawdza się na gitarze bo Chopin pisał piękne melodie.Tak więc nie traktujmy tego nagrania jako chopinowskiego ale jako ciekawą muzykę gitarową zagraną w manierze flamenco na motywach Chopina .Dla uzupełnienia informacji w jednym utworze gitarzyście towarzyszy Leszek Możdżer .

Czas nie stoi w miejscu. Powiedzmy że przed fortepianem Chopina było głównie bębnienie na klawiszach.

PS.

Dla mnie w niektórych wykonaniach fortepian brzmi jak instrument perkusyjny (bez gry dynamiką i bez wyczucia).

PPS.

Mało kto umie tłumić natarczywość, żeby uzyskać melodię.

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

Chyba niepecjalnie klasycy przejmowali się tym wynalazkiem instrumentalnym.

Dopiero wirtuozi - kompozytorzy wyeksponowali możliwości wykonawcze instrumentu bo przecież zastąpił w domach choćby klawesyn. Akurat kilka czynników wtedy zadziałało.

Potężny ten fortepian (i rama i całość).

 

Jak ktoś zaczyna - to często właśnie "bębni".

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

Ja w sumie lubię nokturny w wykonaniu Maseckiego nagrane na jakimś tanim pianinie. Pomijam nawet wymiar konceptualny - ludzie kiedyś, przed erą mini wież, rzeczywiście musieli sobie tak plumkać muzę wielkiego rodaka w pieleszach. Ale w tej płycie jest coś takiego, że chce się jej słuchać.

Link to post
Share on other sites

Wariackie przeróbki współcześnie bardzo przydałyby się. Nie wiem, może nawet zmierzające do skandalu jak w przypadku komiksowego "Chopin New Romantic".

(Na razie powstrzymam się od kontrowersyjnych przeróbek).

 

 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites
Wariackie przeróbki współcześnie bardzo przydałyby się. Nie wiem, może nawet zmierzające do skandalu jak w przypadku komiksowego "Chopin New Romantic".
(Na razie powstrzymam się od kontrowersyjnych przeróbek).
 
 
Ale to raczej wersja z cyklu Festiwal w Opolu albo innym Kołobrzegu...

Śmieszy mnie trochę podejście, że muzyka pop a nawet rock ma do zaoferowania jakieś "wariactwa" - każdy kto ma nieco tylko większą ogólną wiedzę muzyczną, wie, że nawet muzyka lekka, łatwa i niegrzecza oferuje ekscesy na poziomie bójki w barze, w najbardziej ekstremalnych przypadkach - ulicznej rozruby z policją. A ekstremalne niegrzeczne dokonania klasyki i jazzu oferują poziom uderzenia meteorytu w Ziemię.

Pod pozorami elegancji i melancholii muzyka Chopina ukrywa takie pokłady kontrolowanego szaleństwa - że Morrison czy Iggy Pop(z całą sympatią) wypadają przy tym jak uczniowie na wagarach.

Nie mam nic przeciwko przeróbkom muzyki Chopina - ale proponuję nie zawężać poszukiwań do Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze.
Link to post
Share on other sites

"Czułe struny" to dodatek tekstowy i płyta z roku 2020 i wersja na żywo. Jaka jest sprzedaż skumulowana - tego nie wiem, bo lista OLiS jest według ram czasowych.

Marek i Wacek to też upraszczanie, ale mi przeszkadza w ich nagraniach dodatek perkusyjnego beatu.

Czy słuchacze mniej rozrywkowi udostępnią rezultaty rozległych poszukiwań ?

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites
W dniu 2.01.2020 o 20:27, wojciech iwaszczukiewicz napisał:

Muzyk na gitarze akustycznej wykonuje utwory Chopina

Wszystko pozostaje w rodzinie.
Fortepian ma struny i gitara też.
Znaczy gra gitara.
 

W czym problem, może w interpretacji lub muzycznej wyobraźni ?
Może jednak w pewnym zmanierowaniu lub znudzeniu słuchacza ?

Miałbym większy problem, gdyby np. Trilok Gurtu nagrał płytę solo ze wszystkimi 51  "Mazurkami" na swoim zestawie instrumentów.

Edited by xniwax
  • Like 1

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, wojciech iwaszczukiewicz napisał:

To może też  na banjo lub mandolinie ?

Piszesz, masz. 😉

 

Edited by xniwax

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to post
Share on other sites

Czemu strach ?

 

...ale wyprzedzając Twoje ciekawe skądinąd  dociekania czy też wątpliwości drogi Wojciechu, można i tak.

 

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to post
Share on other sites

Można też na instrumentach, które Bóg stworzył.

 

W dniu 2.01.2020 o 20:27, wojciech iwaszczukiewicz napisał:

jest to wartościowa muzyka ,pięknie zagrana ale nie ma charakteru chopinowskiego .

Masz rację.

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to post
Share on other sites

Może to nie jest jest związane stricte z tematem wątku, ale być może kogoś zainteresuje Piąty Festiwal Chopinowski w Chicago - festiwal założony przez  fanów Chopina i jak wiadomo fanów jazzu, bo jak wiadomo, Chopin 'jazzmanem' był. Oczywiście nad klimatem festiwalu od strony artystycznej czuwa liderka tego wpisującego się już w tradycyjne, coroczne chicagowskie imprezy, nasza niezastąpiona i zawsze obecna Grażynka Auguścik, która jest jak wartościowe wino z najwyższej półki.

 

Parker's Mood

Link to post
Share on other sites

xniwax pozamiatał ........te inicjatywe znawcow jedynej słusznej muzy czyli jazzu .

Zaorał delikatnie ......ale skutecznie z klasą .

inicjatywa sama w sobie byla teoretycznie fajna ,brakło wiedzy i osłuchania  twórcom wątku ale może sie czymś odbudują .

--------------------

Chicago   cytuje "bo jak wiadomo, Chopin 'jazzmanem' był."

To że świat muzyków inspiruje sie też naszym bratankiem to nie znaczy że On był jazmenem .

Pewne jest tylko to że kochał i tworzył muzyke .I że robił to doskonale .

Link to post
Share on other sites

ja od lat dawnych już wskazywałem na silne wpływy naszej rodzimej Muzy na swiat bluesa i jazzu.wiec nic nowego nie odkryłeś .Ale z tym nazwaniem Chopina jazmenem to przesadziłes .

Teraz, Chicago napisał:

Sorry atmeg - ty tego nie ogarniesz. Wracaj na swoje osiedle.

ok , twierdzisz że nie ogarniam . Ogarniam i to niezle .Tyle jedynie że zabardzo niechce sie z wami kumplowac i tu problem jest .Ale bez zlosci to napisałem ,wlazlem bo fajny temat .

 

 

i pokrewny muzie klasycznej.

Link to post
Share on other sites

Świat muzyczny inspiruje się wszystkim i wszystkimi, nie tylko Chopinem. On jest jednym z wielu, którymi można się poinspirować - od czasu do czasu. Chyba bym się pochlastał, gdybym mial się inspirować muzyką FC non-stop. Tak szczerze, to ja nie wiem czy jestem fanem muzyki Chopina...???

Parker's Mood

Link to post
Share on other sites

aa.... jesli ktoś zredukuje muze mistrza i dostosuje do świata jazzu to oznacza że Chopin był jazzmenem ? Sorki ale coś tu grubo nie gra .

2 minuty temu, Chicago napisał:

Świat muzyczny inspiruje się wszystkim i wszystkimi, nie tylko Chopinem. On jest jednym z wielu, którymi można się poinspirować - od czasu do czasu. Chyba bym się pochlastał, gdybym mial się inspirować muzyką FC non-stop. Tak szczerze, to ja nie wiem czy jestem fanem muzyki Chopina...???

no tym razem piszesz bardziej bezpośrednio . oCZYWISTE dla mnie jest że Jazz wytworzył swoją własną stylistyke i swoich mistrzow .

Edited by atmeg
Link to post
Share on other sites

Wiele kompozycji Chopina zawiera jazzowe harmonie, które są świetnym materiałem do obróbki dla jazzmanów. Sam Chopin też improwizował, bo każdy improwizuje - improwizacja jest pramatką aranżacji i kompozycji. Niektóre, znaczące postacie współczesnej muzyki mówią wręcz, że wszystko pochodzi z improwizacji. To też m.in. jest i moje zdanie w temacie. Ale jakkolwiek jest, niech każdy sobie dopasuje własne teorie do siebie.

Nie mieszałbym jazzu z klasyką w sensie jakichś niezdrowych porównań. To są zdecydowanie dwa inne światy i chociaż współpracujące ze sobą, to jednak zdecydowanie inne i posiadające zupełnie inny charakter i kształt dżwięku. Jazz jest grą 'indywidualności' - najważnieszy jest 'wyraz'. Klasyka, to przede wszystkim 'estetyka'.

 

Parker's Mood

Link to post
Share on other sites
29 minut temu, Chicago napisał:

Wiele kompozycji Chopina zawiera jazzowe harmonie, które są świetnym materiałem do obróbki dla jazzmanów.

 

to nie muzyka Chopina czerpie z muzy Jazzowej tylko odwrotnie .Teza ze muzyka Chopina zawiera elementy z Jazzu jest strukturalnym klamstwem twoim.

Prosze nie zmienac zasad zachowania czasu .Trzymac sie podstaw.To nie muzyka Chopina czerpala z nieistniejcego Jazzu !!!

To muzycy z czasem wzorowali sie na muzyce Chopina i  w tych wzorcach niema wzmianki o jazzie .Bo to nie Jazz tylko muza klasyczna .

Pisz Pan prosto ze Jazzmeni czerpali z Polskiej muzyki inspiracje .A nie zawijaj Pan ze Chopin gral Jazz.

Muzyka Chopina nie zawiera jazzowych harmoni bo nie moze .bo one powstaly wiele lat potem !!!!!

To Muzyka jazzowa zawiera harmonie z muzyki klasycznej !!!!!! I teraz sie zgadza wszystko.

Link to post
Share on other sites
40 minut temu, Chicago napisał:

Jazz jest grą 'indywidualności' - najważnieszy jest 'wyraz'.

hm ... "Sketches of Spain" MD

41 minut temu, Chicago napisał:

Klasyka, to przede wszystkim 'estetyka'.

hm ... scherzi FC

Link to post
Share on other sites

===============

Bo niby wychodzi ze Jazz jest form muzyki wczesniejsza niz klasyka .No a tak nie jest .

Przepraszam Panow ze to sprostowalem.

Nic zlego ze muzycy czerpali z Polskiego dorobku , to slychac.

 

Co do pewnych cech Jazzu charakterystycznych ,to specjalnie sie nie wyroznia poza mocnym trzymaniem w pewnych schematach akordowych.

Tak naprawde Jazz to byla forma muzy tanecznej ,potem odbila w forme rozwinietych przeksztalcen i improwizacji .

jazz jest pokrewny z Bluesem ale Blues tak nie odjechal od swojego pierwowzoru.

Link to post
Share on other sites

Zarowno Blues jak Jazz wywodzi sie z muzyki "bialych" ,rytm i pochody basowe ale zaadoptowane przez "czarnych" obywateli Ameryki zostaly zmodyfikowane .

mozna napisa iz jest to muzyka o korzeniach wspolnych .

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.