Jump to content
front247

2xel84 PP - transformator głosnikowy

Recommended Posts

8 godzin temu, MariuszZ. napisał:

Chętnie bym wypróbował ale z dostępnością krucho. Z Tajwanu może by się dało jakoś ściągnąć tylko czy koszt nie poszybowałby w górę za transport i cło? 

Mam u siebie wolne 2szt. Nowe w pudełkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, front247 napisał:

O co tu chodzi? To jakiś magiczny system opóznionego załączania...? 

Zwykła sygnalizacja, że obwód zasilania anodowego pracuje. 

Porównujesz różne wersje więc się nie dziw, że wartości elementów są różne. Ten schemat ideowy nie zawiera na przykład dławika w zasilaniu, a w jakiejś wersji trzysetki widziałem. Wg mnie odkop schemat i zdjęcia jednej wybranej wersji i tą dokładnie prześwietl, przeanalizuj pod kątem wartości elementów. Pozdrawiam. 

1 godzinę temu, kotok napisał:

Mam u siebie wolne 2szt. Nowe w pudełkach.

Szkoda, że wcześniej kupiłem Hammondy 🙄

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, front247 napisał:

Wrzucam fotki z tymi róznicami w elementach 🙂

1020835.jpg

3120051.jpg

Jeżeli pominąć Duelundy VSF które zapewne są inwencją któregoś użytkownika, to elementy zastosowano takie ze sklepu za rogiem w małym miasteczku


Nie działają mi PM. Kontakt na maila (w moim profilu).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
59 minut temu, McGyver napisał:

Jeżeli pominąć Duelundy VSF które zapewne są inwencją któregoś użytkownika, to elementy zastosowano takie ze sklepu za rogiem w małym miasteczku

Nie pytałem właściciela o zgodę na wstawienie zdjęcia jego Lebena ale może mi wybaczy. Trochę zmodyfikowany.....

leb1.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedne z moich ulubionych. Chcąc mieć jeszcze lepsze to już trzeba kilkakrotnie więcej zapłacić.


Nie działają mi PM. Kontakt na maila (w moim profilu).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, McGyver napisał:

Jedne z moich ulubionych. Chcąc mieć jeszcze lepsze to już trzeba kilkakrotnie więcej zapłacić.

Sporo właściciel tego wzm. zainwestował. Teraz wąskim gardłem jest tylko trafo głośnikowe. Myślałem, że Leben ma trochę lepsze transformatory. Ale o dziwo nie grają w oryginale źle. A że można lepiej, to sam sprawdziłem na sobie wstawiając te wlaśnie JAMES . Nawet wielkością i wagą są 3 razy potężniejsze. Potwierdziły też swoją jakość w pomiarach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, kotok napisał:

Sporo właściciel tego wzm. zainwestował.

I tu gdzieś napotykamy kwestię, czy nie korzystniej byłoby ne kupować Lebena tylko od razu zrobić na Jamesach od zera... 
Z ekonomicznego punktu widenia chyba lepiej, bo co właściwie w tej chwili zostało z fabrycznego Lebena? Skorupa, trafole i podstawki?

Edited by McGyver
typo

Nie działają mi PM. Kontakt na maila (w moim profilu).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, McGyver napisał:

I tu gdzieś napotykamy kwestię, czy nie korzystniej byłoby ne kupować Lebena tylko od razu zrobić na Jamesach od zera... 
Z ekonomicznego punktu widenia chyba lepiej, bo co właściwie w tej chwili zostało z fabrycznego Lebena? Skorupa, trafole i podstawki?

Na początku nie planowano dużych zmian. Wymiana kondensatorów sprzęgających i elementów w katodzie lampy napięciowej ecc83. oraz pomiary wzmacniacza. Ale później , co kilka dni otrzymywałem paczki z drogimi elementami (AN . Elna, Mundorf  mlytic) od właściciela i prośbą o dalsze zmiany.I tak to wygląda obecnie. Teraz jeszcze wymiana oporników w katodzie el84.

Share this post


Link to post
Share on other sites
I tu gdzieś napotykamy kwestię, czy nie korzystniej byłoby ne kupować Lebena tylko od razu zrobić na Jamesach od zera... 
Z ekonomicznego punktu widenia chyba lepiej, bo co właściwie w tej chwili zostało z fabrycznego Lebena? Skorupa, trafole i podstawki?

Jak mi powiesz jak zrobic sobie taką skorupę, idę w ciemno ;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wrzucam fotki z tymi róznicami w elementach
1020835.thumb.jpg.2f9314dd781b2cf9de2cab40c45ae9b6.jpg
3120051.thumb.jpg.ca34e1238893260c072d068dfe82840c.jpg

Róznic znajdziesz jeszcze wiecej a powody są dwa: po poerwsze ludzie mocno swoje zabawki podrasowują a po drugie, leben ma kilkaa wersji 300-tki, w tym najnowszy - wersja F na lampach JAN-6197 ktory z zewnątrz jest podobny, ale w srodku to inna konstrukcja


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, yacool1975 napisał:

Jak mi powiesz jak zrobic sobie taką skorupę, idę w ciemno 😉

Niestety nie powiem bo nie wiem, i prawdę mówiąc nie jest mi to potrzebne. Sam obudów nie wykonuję tylko zlecam wykonanie w zewnętrznej firmie według projektów które robi dla mnie kolejna firma. Rezultat końcowy moze wyglądać na przykład tak: 
 

preamp srebrny.jpg

preamp tył.jpg

post-3550-0-08585100-1473372819_thumb.jpg

  • Like 1

Nie działają mi PM. Kontakt na maila (w moim profilu).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, McGyver napisał:

bo co właściwie w tej chwili zostało z fabrycznego Lebena?

schemat i prawa autorskie do niego... 


"Zwei Din­ge sind unen­dlich, das Uni­ver­sum und die men­schliche Dum­mheit, aber beim Uni­ver­sum bin ich mir nicht ganz sicher."

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, plastik1989 napisał:

schemat i prawa autorskie do niego... 

Robiąc od zera nie ma przymusu kopiowania schematu Lebena. 
Prawdę mówiąc jego zasilanie to mi się w ogóle nie podoba...


Nie działają mi PM. Kontakt na maila (w moim profilu).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
schemat i prawa autorskie do niego... 

Z tym schematem to nie wiem, przez lata te same pomysły były powielane tyle razy, że nie sądzę żeby dało się opatentować. Unikalność jest w designie, doborze części no i - w najtrudniejszym chyba do podrobienia elemencie: trafach.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Niestety nie powiem bo nie wiem, i prawdę mówiąc nie jest mi to potrzebne. Sam obudów nie wykonuję tylko zlecam wykonanie w zewnętrznej firmie według projektów które robi dla mnie kolejna firma. Rezultat końcowy moze wyglądać na przykład tak: 
 
1404506166_preampsrebrny.thumb.jpg.e9164458f4729359dfafbcab7e3b2219.jpg
173080170_preampty.thumb.jpg.364cbc721b95770deda8942a3921002d.jpg
post-3550-0-08585100-1473372819_thumb.jpg

Też piękne, ale inne Mozna wiedziec w jakiej firmie realizujesz projekty? Modushop?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, bez problemu wykonują grafikę wg. moich projektów. Otwory też można zamawiać.


Nie działają mi PM. Kontakt na maila (w moim profilu).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, McGyver napisał:

Robiąc od zera nie ma przymusu kopiowania schematu Lebena. 
Prawdę mówiąc jego zasilanie to mi się w ogóle nie podoba...

No tak, ale ludzie wolą skopiować bo Leben GRA, a wynalazki DIY na el84 nie koniecznie - tzn. nic nie stoi na przeszkodzie by grały, ale nie ma col liczyć na cuda, że pierwszy projekt wyjdzie super i zagra lepiej od takiego Lebena. Gdybym ja wyszedł teraz z jakimś projektem, nie spotkałby się to zaaintersowaniem dużym, a klon Lebena tak - bo po prostu powszechnie wiadomo, że gra to dobrze i ludzie chcą tego SPRAWDZONEGO i POTWIERDZONEGO dobrego grania. Stąd klon. I stąd dążenie do tego by klon był jak nalbiluższy orginanłu, by właśnie tego czegoś nie zgubić gidześ po drodze.   

Z niczego się renoma tej marki nie wzięła, po prostu grają fajnie te Lebeny, nie bez kozery uważa się je za jedna z ciekawszych EL84 jakie w ogóle zostały zrobione. 

-------------------------------------------

 

Co do klonów, można od razu kupić ruskiego Lebena za 1000$ 🙂

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

A robić klona od zera, to czy to taki super sens ekonomiczny..? 

Robiąc najtaniej jak się da: ładna obudowa 1-2 tys, drobnica 500 zł, trafa 1000 zł, lampy i gniazda 500 zł. Wychodzi 3-4 tys, oddać komuś do zrobienia minimum 1 tys, robiąc samemu kilkanaście - kilkadziesiąt godzin pracy. Łącznie taki klon waha się od 3 do 5 tys zł - a to tylko klon na tanich częściach... Natomiast orginlane CS300 kumpel wyrwał za całe 1400Euro, czyli 5600zł... Obecnie wisi ogłoszenie za 1600 Euro, może by się coś udało zbić.

Serio jest sens się bawić w kolna w ogóle? Chodzi mi właśnie o sens ekonomiczny - kupisz teraz używany za 6 tys i masz Lebena, którego zawsze za te 6 tys sprzedasz. Zrobisz klona za 5 tys i nie sprzedasz go za 2 tys nawet. Więc gdzie tu sens ekonomiczny? 

Edited by plastik1989
  • Like 1

"Zwei Din­ge sind unen­dlich, das Uni­ver­sum und die men­schliche Dum­mheit, aber beim Uni­ver­sum bin ich mir nicht ganz sicher."

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, plastik1989 napisał:

Serio jest sens się bawić w kolna w ogóle?

Na tanich częścach sensu to może nie mieć bo i Leben jest na tanich częściach.
Ale robienie projektu z użyciem starannie dobranych, wysokiej klasy komponentów dla siebie na dłużej może być warte rozważenia.

  • Like 1

Nie działają mi PM. Kontakt na maila (w moim profilu).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, McGyver napisał:

Na tanich częścach sensu to może nie mieć bo i Leben jest na tanich częściach.
Ale robienie projektu z użyciem starannie dobranych, wysokiej klasy komponentów dla siebie na dłużej może być warte rozważenia.

Dalej się z tym nie zgodzę.

Bo w oryginalnym Lebenie do modyfikacji masz trzy rzeczy. Gniazda, trafa i kondy sygnałowe. Więcej nie ma co ruszać bo straci się ogólny charakter tego wzmacniacza, zresztą nic więcej tam nie ma za bardzo.

Więc jeśliby wydać 2 tys na kondy sygnałowe (4szt), 4 tys na trafa wyjściowe i 1 tys na gniazda, to dalej stosunek ceny jest taki sam: klon na tych częściach kosztowałby o 7 tys zł więcej czyli  od 10- 12 tys, a orginał po tunningu wyszedłby, też 7 tys więcej, czyli ok 13 tys. Szczerze mówiąc ten wariant wydaje mi się jeszcze mniej opłacalny ekonomicznie. Zwłaszcza, że tunning typu wymiana kondów sygnałowych czy nawet podmiana trafa jest całkowicie odwracalna i w każdej chwili możemy do orginału wrócić i odzyskać koszt zakupu wzmacniacza. Potencjalne ryzyko utraty pieniędzy jest tylko na drogich częściach do tunningu - które w obu przypadkach sprzedamy za taką samą kwotę. 

----

Z innej beczki, w sąsiednim wątku klon Sun Audio. Ile wyszedł, coś pod 4 tys zł plus dziesiątki godzin robocizny? A oboje wiemy, że jest obecnie na sprzedaż fajne Sun Audio 2a3 za 8 tys zł. Lampy NOS w tym konkretnym egzemplarzu pewnie z 2 tys złotych. Oryginalne trafa i dławik Tamury to na rynku wtórnym 5 tys - przynajmniej tyle zapłacił mój kumpel rok temu.

Więc forumowicz, z sąsiedniego wątku, gdyby kupił za 8 tys SA 2a3 z ogłoszenia, miałby lampy za 2tys, trafa za 5tys, a reszta wzmacniacza wyszłaby Go 1000zł... I miałby PRAWDZIWE Sun Audio, które gra zjawiskowo i które zawsze może sprzedać za tyle co kupił. 

Edited by plastik1989

"Zwei Din­ge sind unen­dlich, das Uni­ver­sum und die men­schliche Dum­mheit, aber beim Uni­ver­sum bin ich mir nicht ganz sicher."

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, plastik1989 napisał:

Serio jest sens się bawić w kolna w ogóle? Chodzi mi właśnie o sens ekonomiczny

Może to nie chodzi o ekonomiczny aspekt. Tam gdzie wysokiej klasy audio to o ekonomice trzeba zapomnieć. Może tu chodzi o satysfakcję, że się coś poskładało, fajnie gra i jest namiastką tego luksusu jaki dostarcza oryginał. Poza tym w DIY można kombinować do woli i nieźle się przy tym bawić 😉 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, MariuszZ. napisał:

Może to nie chodzi o ekonomiczny aspekt. Tam gdzie wysokiej klasy audio to o ekonomice trzeba zapomnieć. Może tu chodzi o satysfakcję, że się coś poskładało, fajnie gra i jest namiastką tego luksusu jaki dostarcza oryginał. Poza tym w DIY można kombinować do woli i nieźle się przy tym bawić 😉 

Jeśli tak to pełna zgoda. 

Sam zrobiłem kilkanaście- kilkadziesiąt urządzeń DIY do audio i jeśli chodzi o zabawę to OK. Ale jeśli liczymy, że za ułamek ceny uda nam się zrobić coś tam - to z własnego doświadczenia wiem, że się nie uda. Nie za ułamek ceny, tylko finalnie za nie dużo mniej niż orginał, a efekt nie zawsze taki jak planowaliśmy. Gdyby to tak wyglądało, że kto się za lutownicę złapie, trochę wiedzy i tylko dobre chęci, brak cięcia kosztów i wychodzi super produkt, to każdy by chyba samemu robił. A tek niestety nie jest. 

A o tym Sun Audio napisałem, bo z tego co pamiętam autor pisał, że chce oszczędzić po prostu. Tam raczej chodziło o aspekt finansowy. Nic mi do tego, w żaden sposób nie krytykuje, zwłaszcza jeśli dało to frajdę składającemu. Ale osobiście wolałbym te 2-3 tys dołożyć i kupić orginał.  

Edited by plastik1989

"Zwei Din­ge sind unen­dlich, das Uni­ver­sum und die men­schliche Dum­mheit, aber beim Uni­ver­sum bin ich mir nicht ganz sicher."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, plastik1989 napisał:

Dalej się z tym nie zgodzę.

Bo w oryginalnym Lebenie do modyfikacji masz trzy rzeczy. Gniazda, trafa i kondy sygnałowe.

Trafa są najkosztowniejszymi elementami każdego lampowca. Jeżeli miałbym kupić oryginalnego Lebena, nawet z drugiej ręki, po to by w nim wymienić trafa, to nie ma to żadnego sensu ekonomicznego, tym bardziej że cała reszta użytych tam komponentów (poza obudową) jest naprawdę niewiele warta, zwykłe tanie części ze sklepu, klasy przemysłowej. 

 

Godzinę temu, plastik1989 napisał:

Więc jeśliby wydać 2 tys na kondy sygnałowe (4szt), 4 tys na trafa wyjściowe i 1 tys na gniazda, to dalej stosunek ceny jest taki sam: klon na tych częściach kosztowałby o 7 tys zł więcej czyli  od 10- 12 tys, a orginał po tunningu wyszedłby, też 7 tys więcej, czyli ok 13 tys. Szczerze mówiąc ten wariant wydaje mi się jeszcze mniej opłacalny ekonomicznie. Zwłaszcza, że tunning typu wymiana kondów sygnałowych czy nawet podmiana trafa jest całkowicie odwracalna i w każdej chwili możemy do orginału wrócić i odzyskać koszt zakupu wzmacniacza. Potencjalne ryzyko utraty pieniędzy jest tylko na drogich częściach do tunningu - które w obu przypadkach sprzedamy za taką samą kwotę. 

Jeżeli ktoś nie traktuje sprzętu w kategoriach użytkowych, tylko jako lokatę kapitału, to... tuning? Why bother? 
A jeżeli ktoś traktuje sprzęt w kategoriach czysto użytkowych, to interesuje go jak to gra, a nie jaką ma metkę. Taki ktoś nie kombinuje też od razu ile będzie stratny na odsprzedaży. Zresztą nawet w przypadku urządzenia full DIY straty na odsprzedaży można ograniczyć. Czasem warto urządzenie rozmontować i sprzedać komponenty zamiast sprzedawać całość za grosze.

 

1 godzinę temu, plastik1989 napisał:

Z innej beczki, w sąsiednim wątku klon Sun Audio. Ile wyszedł, coś pod 4 tys zł plus dziesiątki godzin robocizny?

Kilka razy w życiu składałem projekt Sun Audio SV-2A3. Za każdym razem, gdy już były zgromadzone wszystkie komponenty zajęło mi to około dniówki. Zatem kilka godzin, nawet nie kilkanaście, a gdzie tam do kilkudziesięciu. 
To oczywiście przy założeniu że obudowy nie wykonujemy samemu, tylko zlecamy w zewnętrznej firmie bądź kupujemy gotowca (uprzedzając pytania - da się znaleźć.) 

11 minut temu, MariuszZ. napisał:

Może to nie chodzi o ekonomiczny aspekt. Tam gdzie wysokiej klasy audio to o ekonomice trzeba zapomnieć. Może tu chodzi o satysfakcję, że się coś poskładało, fajnie gra i jest namiastką tego luksusu jaki dostarcza oryginał. Poza tym w DIY można kombinować do woli i nieźle się przy tym bawić 😉 

Graba, brachu!  
spacer.png

13 minut temu, plastik1989 napisał:

jeśli liczymy, że za ułamek ceny uda nam się zrobić coś tam - to z własnego doświadczenia wiem, że się nie uda. Nie za ułamek ceny, tylko finalnie za nie dużo mniej, a efekt nie zawsze taki jak planowaliśmy. Gdyby to tak wyglądało, że kto się za lutownicę złapie, trochę wiedzy i tylko dobre chęci, brak cięcia kosztów i wychodzi super produkt, to każdy by chyba samemu robił. A tek niestety nie jest. 

To jest akurat smutna prawda. Trzeba poświęcić mnóstwo zaangażowania, czasu i środków by zdobyć wiedzę, umiejętności i doświadczenie potrzebne do zbudowania naprawdę klasowego urządzenia audio. Na koniec faktycznie może się udać zbudować znakomicie brzmiący klocek porównywalny z urządzeniami komercyjnymi kostującymi dwa-trzy razy tyle. Sukces? No nie wiem. Jak się jeszcze policzy ile wysiłku, czasu, nerwów, i co tu dużo mówić - środków finansowych pochłonęło dojście do takiego rezultatu, , ile "po drodze" projektów nie spełniających oczekiwań wylądowało na śmietniku, to bilans wychodzi mocno ujemny.

  • Like 2

Nie działają mi PM. Kontakt na maila (w moim profilu).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, McGyver napisał:

A jeżeli ktoś traktuje sprzęt w kategoriach czysto użytkowych, to interesuje go jak to gra, a nie jaką ma metkę. Taki ktoś nie kombinuje też od tyrazu ile będzie stratny na odsprzedaży

Nie chodzi o metkę. Tylko o to, że prędzej czy później będziesz ten sprzęt chciał zmienić to odzyskasz prawie całą kwotę (jeśli kupiłeś second hand). Natomiast DIY odzuyskasz 20% kosztów, oraz tracisz kupę czasu, który gdyby spożytkować na normalną pracę zarobkową, zarobiłoby się pewnie tyle samo co oszczędza między klonem, a oryginałem... 

Spoko, rozumiem klonowanie jakiś wynalazków typu Audio Tekne, które kosztują setki tysięcy złotych, czy sprzętów bardzo ciężko dostępnych itd. Ale Leben czy Sun Audio, gdzie dokładając dosłowni 2-4 tys mamy oryginał, nie rozumiem...  


"Zwei Din­ge sind unen­dlich, das Uni­ver­sum und die men­schliche Dum­mheit, aber beim Uni­ver­sum bin ich mir nicht ganz sicher."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, McGyver napisał:


A jeżeli ktoś traktuje sprzęt w kategoriach czysto użytkowych, to interesuje go jak to gra, a nie jaką ma metkę. Taki ktoś nie kombinuje też od razu ile będzie stratny na odsprzedaży.

Otóż to 🙂

Wzmacniacza rok nie miałem , a już z 2-3 osoby z as forum pytały kiedy sprzedam bo chcieli za pół ceny ...

Heh , nigdy nie sprzedam bo i po co ,a brzmienie 300b przynajmniej w takiej wersji jak moja gra mega przyjemnie. Wiem ile kosztowały materiały , ile robocizna , a ile dziesiąt tysięcy bym usiał dorzucić by mieć "markowy" produkt. Tylko właśnie jeśli nie myśli się o sprzedaży to marka nie ma znaczenia , za to wykonanie , jakość podzespołów i dźwięk

PS: jedną z gitar mam jakieś 20 lat , nie gram na niej i jakoś nie spieszno mi ze sprzedażą 😛 

  • Like 1

300B DualMono SingleEnded by SinusAudio

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, plastik1989 napisał:

 

A robić klona od zera, to czy to taki super sens ekonomiczny..? 

Robiąc najtaniej jak się da: ładna obudowa 1-2 tys, drobnica 500 zł, trafa 1000 zł, lampy i gniazda 500 zł. Wychodzi 3-4 tys, oddać komuś do zrobienia minimum 1 tys, robiąc samemu kilkanaście - kilkadziesiąt godzin pracy. Łącznie taki klon waha się od 3 do 5 tys zł - a to tylko klon na tanich częściach... Natomiast orginlane CS300 kumpel wyrwał za całe 1400Euro, czyli 5600zł... Obecnie wisi ogłoszenie za 1600 Euro, może by się coś udało zbić.

Serio jest sens się bawić w kolna w ogóle? Chodzi mi właśnie o sens ekonomiczny - kupisz teraz używany za 6 tys i masz Lebena, którego zawsze za te 6 tys sprzedasz. Zrobisz klona za 5 tys i nie sprzedasz go za 2 tys nawet. Więc gdzie tu sens ekonomiczny? 

Co ty opowiadasz..?

Za 5-6 tyś to masz wypasiony set na 300B ..a Lebena da się zrobić  zamykajac sie w 1500 zl....oczywiscie ciagle jest kwestia traf wyjściowych...tutaj już potrzebne są testy ale reszta..? To grosze...Zresztą z tego cow iem nikt traf z oryginalnego Lebena nie wyjmował i nie badał...może siedza tam trafka na poziomie Hammonda..Co by nie mówić para amorficznych traf od Ogonowskiego albo wypasy z trafoniki to około 2000 zł...reszta elementów dokładnie takich jak w w oryginale to 1000 zł maks....Chyba jednak coś ci si pomieszało z cenami 😉

Co do róznic .. nie to nei sa róznice wynikajace z modów albo z różnych wersji.....układ jest identyczny na forach w USA nawet jest o tym dyskucja dlaczego jeden egzemplarz tego samego modelu od dystrybutora ma różne elementy a niektórych nawet brak...o jakiś nieprzylutowanych kabelkach nei wspominam..kto chce to sobie znajdziew google 😉 Mody dotycza najczesciej kondów a nei ceramicznego opornika w zasilaczu za 50 groszy.

Nie zgodze sie...skłądanie Lebena na tanich czyli podobnych jak w oryginele częsciach trzymając sie dosyc wiernie topologii ma duży sens...poniewaz możemy wtedy za ułamek ceny przekonać sie co wart jest taki układ i czy rzeczywiscie jego brzmienie jest tak dobre...kupując oryginał nie robimy już DIY a o to w tym wszystkim chodzi...muzyka jest tu troche na drugim miejscu.

Edited by front247

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, plastik1989 napisał:

 

 

Poniżej niemodowana wersja Lebena testowana w jedenym z czasopism w Polsce...z kolejnymi zmianami wartości elementów To jest cały czas elektrycznie ten sam układ zmienia sie tylko jakośc elementów w zalezności od poszczególnych serii.

75246646_2591857947558523_6362688449215987712_n.jpg

4 godziny temu, plastik1989 napisał:

 

 

 

Edited by front247

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, plastik1989 napisał:

 

Spoko, rozumiem klonowanie jakiś wynalazków typu Audio Tekne, które kosztują setki tysięcy złotych, czy sprzętów bardzo ciężko dostępnych itd. Ale Leben czy Sun Audio, gdzie dokładając dosłowni 2-4 tys mamy oryginał, nie rozumiem...  

Leben kosztuje w sklepie 12,900 zł....czyli wg tego co piszesz klona  da sie zrobić za nie mniej niż 9000 zł - To jest całkowita nieprawda...Cząści użyte w oryginale identyczne + klon obudowy jeden do jeden (spokojnei sie da) + najlepsze na świecie trafa(abstahując już od tego jakie są w Lebenie) to jest wg cennika na dzień dzisiejszy 6000 zł....w tym 4000 zł trafa...To jest połowa ceny oryginału. Nie rozumiem dlaczego wypisujesz takei brednie 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesli dobrze zrozumialem, kolega nie odnosił sie do ceny nowego sprzetu, tylko sprzetu ktory mozna "wyrwac" z second handu


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Jesli dobrze zrozumialem, kolega nie odnosił sie do ceny nowego sprzetu, tylko sprzetu ktory mozna "wyrwac" z second handu


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z jego wypowiedzi to nie wynika...jednak uważam że dostępność takich sprzetów jak Sun czy Leben na rynku wtórnym jest dosyć niska...:)...idac tym tropem można dojść do wniosku że po co kupowac uzywanego Lebena za 10 tyś jak można dopłaic 2-3 tyś i mieć nowego ..:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie takich dyskusji w kazdym watku o DIY jest tony. Nie ma o co kruszyc kopii, mało kto liczy na finansową opłacalność budując sobie urządzenie. Zdobywanie wiedzy, radocha z odpalonego sprzętu, optymalizacja brzmienia - to w moim wypadku jedne z ważniejszych czynników, dla których hobbystycznie sobie dłubię. Podejrzewam ze nie tylko w moim.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.