Jump to content
wojciech iwaszczukiewicz

Jeszcze o ukraińskim samolocie .

Recommended Posts

To, ze samolot został zestrzelony przez irańska obronę powietrzną nie podlega dyskusji. Na razie nasuwają się dwa możliwe powody zestrzelenia: stres bojowy dowództwa i obsługi baterii rakietowej lub wewnętrzne rozgrywki decydentów politycznych i wojskowych w Iranie.

Nie mniej kolejny raz przypomnę to, co powiedziała w czwartek w TokFM audycji Jakuba Janiszewskiego "Połączenie" prof. Adriana Łukaszewicz, że Trump na krew na rękach i to nie tylko ofiar z międzynarodowego lotniska w Bagdadzie, ale także tych, którzy zginęli w katastrofie ukraińskiego samolotu jeśli został zestrzelony rakietą, gdyż przyczyniła się do tego sytuacja wytworzona działaniami Trumpa.

Trzeba też zwrócić uwagę na to, że wcześniej Ukraina, a teraz Iran nie zamknęły swojej przestrzeni powietrznej w czasie, kiedy istniało szczególnie duże zagrożenie dla cywilnych lotów w przestrzeniach powietrznych tych państw. Nie reagował również międzynarodowy nadzór lotniczy.

Oba przypadki pokazują, że istnieje pilna konieczność zmiana przepisów o międzynarodowym o lotach cywilnych w przestrzeni powietrznej nad obszarami zagrożonymi lub objętymi konfliktem zbrojnym. Inaczej podobne zdarzenia ciągle będą miały miejsce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ukraińscy specjaliści na miejscu katastrofy.

 

"A jeśli ty jesteś za wolnością słowa, to znaczy to, że jesteś za wolnością wygłaszania dokładnie tych poglądów, których nienawidzisz." ― Noam Chomsky

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Zyzol napisał:

Oba przypadki pokazują, że istnieje pilna konieczność zmiana przepisów o międzynarodowym o lotach cywilnych w przestrzeni powietrznej nad obszarami zagrożonymi lub objętymi konfliktem zbrojnym. Inaczej podobne zdarzenia ciągle będą miały miejsce.

Po zestrzeleniu w 1983 r. koreańskiego Boeinga nad Sachalinem w 1986 r. ZSRR, USA i Japonia stworzyli wspólny system kontroli lotniczej nad północna częścią Oceanu Spokojnego oraz ustanowili bezpośrednie połączenia pomiędzy służbami kontroli ruchu lotniczego.

"A jeśli ty jesteś za wolnością słowa, to znaczy to, że jesteś za wolnością wygłaszania dokładnie tych poglądów, których nienawidzisz." ― Noam Chomsky

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
W dniu 12.01.2020 o 08:55, Meloman napisał:

Dokładnie. Jestem ciekaw, jakby w takim przypadku szczekał choćby Antoni...

ooo Panie

10 łodzi podwodnych kupionych po 1 $/szt, już by płyneło w temten rejon

jak nic

 

😆

Ktoś nieistotny staje, ma zabłocone usta, terroryzuje zgraję, mieć powinien wszędzie lustra.

Jak epileptyk stary trzęsie się i bluzga, bo inny go nie słucha, nie u wszystkich woda w mózgach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przypominam że łódź podwodna to rusycyzm. Od 90 lat (!) polska nomenklatura to okręt podwodny. 

To jak to jest? Min. Macierewicz ( były) chciał iść z szabelką na Moskwę czy był jej agentem? A może oba wariant wymyślone przez pogrobowców komuny służą i służyły kampanii politycznej. 

I jest jeszcze jeden argument za kupowaniem audio-systemów: w przypadku ewentualnego rozwodu rzadko się go traci na rzecz partnera: jacht przepadnie, dom przepadnie, dzieło sztuki przepadnie, prawa rodzicielskie przepadną - ale sprzęt na pewno będzie ci towarzyszył na nowej drodze życia. Nawet lichwiarz powinien to docenić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze - pierwsze dnia z wiadomości nic nie wskazywało, że jest to zestrzelenie.

Po drugie - nie bardzo wierzę, że to było to celowe działanie "na złość" obecnej irańskiej władzy (zestrzelenie).

Po trzecie - mógł to być rzeczywiście zwykły ludzki błąd. Operator miał pewnie jakieś kilkanaście sekund na podjęcie decyzji. Pewnie miał tylko info, że samolot nie jest ich, co odczytał, że to "wróg". I wystarczyło, że doszło do tragedii...

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, marek-1969 napisał:

To jak to jest? Min. Macierewicz ( były) chciał iść z szabelką na Moskwę czy był jej agentem? A może oba wariant wymyślone przez pogrobowców komuny służą i służyły kampanii politycznej. 

Agent obcego państwa dobrze się kamuflujący ;-).

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Zyzol napisał:

Na razie nasuwają się dwa możliwe powody zestrzelenia: stres bojowy dowództwa i obsługi baterii rakietowej lub wewnętrzne rozgrywki decydentów politycznych i wojskowych w Iranie.

jaki stres ?, systemy obrony sa zintegrowane z ruchem pasażerskim a zwłaszcza ze swoim własnym , nim eliminują cel jest wiele etapów pośrednich -celem potwierdzenia lub zaprzeczenia

nie było na 100% tych etapów

zintegrowana obrona p-lotnicza to nie strzelanka typu Quake

ktoś odstrzelił ten samolot kwestia tylko dlaczego

  • Like 1

Szanuj zdrowie należycie, bo jak umrzesz, stracisz życie

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, cir napisał:

jaki stres ?, systemy obrony sa zintegrowane z ruchem pasażerskim a zwłaszcza ze swoim własnym , nim eliminują cel jest wiele etapów pośrednich -celem potwierdzenia lub zaprzeczenia

Możliwe, że powołujesz się na opinię kmdr por. rez. Dury, ale gen. w st. spocz. Pacek miał jużz inną opinię: "Zestrzelenie samolotu cywilnego przez obronę powietrzną nie mogło nastąpić omyłkowo. Procedury na to nie pozwalają - powiedział w "Faktach o Świecie" TVN24 BiS komandor porucznik rezerwy Maksymilian Dura, ekspert portalu defence24.pl. Skomentował w ten sposób najnowsze doniesienia na temat katastrofy ukraińskiego boeinga 737. Według stacji CNN i agencja Reutera, samolot który rozbił się w Teheranie prawdopodobnie został omyłkowo zestrzelony przez irańskie wojsko. - Niestety błąd jest możliwy, szczególnie w sytuacji kiedy mamy do czynienia z konfliktem państw - stwierdził z kolei drugi gość programu generał w stanie spoczynku, profesor Bogusław Pacek z Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego SDirect24.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )  A tak komentował to zestrzelenie generał Roman Polko: "Możemy przyjąć taki wariant, że ktoś po prostu się przestraszył, że ta maszyna leci w odwecie amerykańskim i strącił ten samolot.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )  

Dowódca amerykańskiego niszczyciela rakietowego, też nie powinien, a też zestrzelił:

"USS Vincennes wkracza do walki

Cofnijmy się nieco w czasie. W 1987 r. dowództwo nad krążownikiem USS Vincennes objął komandor Will Rogers III. Teksańczyk urodzony w 1938 r., w 1962 ukończył Baylor University, potem Szkołę Oficerską, a w grudniu 1965 został podporucznikiem US Navy. Mimo że pierwszeństwo w awansach mieli absolwenci Akademii Marynarki Wojennej w Annapolis, Rogers III nie tracił nadziei. Wyciskał z podwładnych siódme poty i bardzo chciał się wykazać. Wreszcie został dowódcą niszczyciela USS Cushing i zapracował na najwyższe uznanie – po 22 latach służby dostał najnowszy krążownik. Admiralskie szlify miał w zasięgu ręki.

Feralny 3 lipca 1988 r.

Tego dnia o poranku amerykańskie rozpoznanie lotnicze i radary okrętowe wykryły ok. 13 irańskich ścigaczy i małych patrolowców. Krótko po godz. 7:00 kmdr Richard McKenna, szef działań nawodnych w sztabie kontradm. Lessa, nakazał wysłać śmigłowiec z krążownika USS Vincennes, by prześledził rozwój sytuacji. 20 minut potem wystartował SH-60B Seahawk. Wedle rozkazów samolot miał pozostać na pozycji w południowo-wschodniej części cieśniny Ormuz.

Godzinę później załoga śmigłowca zameldowała, że została ostrzelana przez jednego ze ścigaczy. To wystarczyło, by kmdr Rogers III ruszył w rejon operowania irańskich jednostek. Kiedy kmdr McKenna zorientował się, że USS Vincennes jest ok. 40 mil morskich (ok. 60 km) dalej od wyznaczonego obszaru, zapytał dowódcę przez radio, co robi. Rogers III odparł, że ruszył wesprzeć śmigłowiec. Otrzymał jasny rozkaz do odwrotu, ale go zignorował.

Krążownik USS Vincennes zbudowano z myślą o działaniach na Atlantyku, konfrontacji z flotą i lotnictwem radzieckim. Nie był najlepszy do walki z małymi ścigaczami. Wielki okręt z trudem manewrował na pełnej prędkości. Kiedy Rogers III zameldował, że ścigacze chcą go zaatakować, kontradm. Less wydał zezwolenie na otwarcie ognia.

Rogers III nie wierzył w umiejętności kmdr. ppor. Victora Guillory′ego, swego oficera taktycznego. Były oficer personalny nie znał się zanadto na skomputeryzowanych systemach krążownika. Dlatego dowódca osobiście przejął kontrolę nad walką i ogniem. Do tego jedno z dwóch automatycznych dział kal. 127 mm zacięło się i Rogers III tak musiał manewrować maszyną, by zapewnić drugiemu dobre pole ostrzału. Był w swoim żywiole – zaraz zostanie zwycięzcą wielkiej bitwy morskiej.

Airbus tylko leciał do Dubaju

Gdy krążownik ruszał do walki, kpt. Mohsen Rezaian z Irańskich Linii Lotniczych wkołował airbusem A300B2 EP-IBU na pas lotniska Bandar-e Abbas nieopodal cieśniny. Czekał go krótki rejs na południowy zachód, do Dubaju. Takie loty odbywały się dwa razy w tygodniu. Kpt. Rezaian tego dnia był w powietrzu już o 10:17 czasu lokalnego.

Rzecz w tym, że Bandar-e Abbas był zarówno cywilnym portem lotniczym, jak i bazą lotnictwa wojskowego. To stąd startowały F-4E Phantom (kupione w USA w czasach szacha Reza Pahlawi), które wzięły udział w operacji Praying Mantis. Przylatywały tu także myśliwce F-14A Tomcat, kupione od Stanów przed irańską rewolucją 1979. Były zdolne tylko do walki z innymi samolotami, choć Amerykanie sugerowali, że Irańczycy dostosowali je też do przenoszenia bomb. Ale to nieprawda. F-14A do dziś służą wyłącznie do walki z celami powietrznymi.

Irański airbus wznosił się tymczasem na wysokość ok. 4300 m. Nisko, bo miał lecieć krótko. Tyle że kierował się wprost na krążownik USS Vincennes, wciąż ostrzeliwujący ścigacze. Albo inaczej: okręt znalazł się idealnie na linii Bandar-e Abbas–Dubaj. Droga lotnicza Amber 59 ma przepisową szerokość 32 km, samolot mieścił się w tych granicach. Amerykański dowódca tego nie wiedział.

Chor. mar. Andrew Anderson, operator radaru na stanowisku dowodzenia, wysłał zapytanie do transpondera samolotu. Airbus zidentyfikował się jako maszyna pasażerska. Anderson sprawdził planowe loty pasażerskie i nie odnalazł w spisie Iran Air 655. Ale i nie wiedział, że godziny odlotów podano w czasie Greenwich (Zulu albo UTC), w lotnictwie jednolitego dla różnych stref czasowych. Anderson nie zauważył więc ładnych kilku godzin różnicy.

Ze względu na prowadzone przez siebie działania Amerykanie wydali NOTAM, czyli notę ruchu lotniczego, nakazując wszystkim cywilnym samolotom, by odbierały komunikaty na kanale awaryjnym 121,5 MHz. Ale wiele państw nie chciało się stosować do rozporządzeń USA. Kilkakrotne wezwania chor. mar. Andersona pozostały bez odpowiedzi, nikt go nie słyszał – dwa radia irańskiego airbusa były ustawione na częstotliwości tutejszego ruchu lotniczego (kontrola obszaru i zbliżania w Dubaju, gdzie za chwilę samolot miał lądować).

Pomylone samoloty

Kmdr ppor. Scott Lustig, oficer odpowiedzialny za obronę przeciwlotniczą krążownika, zaczął się denerwować. Niepokój udzielił się Andersonowi, który wysyłając nowe zapytanie do samolotu, nie wyzerował odległości z poprzedniego. Sygnał nie dotarł do airbusa, lecz na... lotnisko Bandar-e Abbas. Gdzie wkołował właśnie irański myśliwiec F-14 Tomcat. Nikt się nie domyślił, że odpowiedź nie nadeszła ze zbliżającej się maszyny, ale z lotniska!

Kolejny błąd popełnił operator radaru chor. mar. Anderson. Niespodziewanie zameldował dowódcy, że obserwowany cel leci z prędkością 850 km/h, jest na wysokości 2400 m i zniża się – a to typowa sytuacja ataku. Odczyty z „czarnych skrzynek” pokazały potem, że samolot leciał z prędkością 700 km/h na wysokości 3700 m i wznosił się. Skąd chorążowie Anderson i John Leach wzięli swoje dane, nie wiadomo.

Gdy irański samolot pasażerski zbliżył się na dystans 20 km, zdenerwowany kmdr Rogers III, polegając na meldunkach operatorów, wydał rozkaz otwarcia ognia. Równie zdenerwowany (lub niedoszkolony) oficer obrony przeciwlotniczej kpt. Clay Zocher 23 razy nacisnął zły przycisk. Jeden z chorążych doskoczył i nacisnął już właściwy, odpalając dwie rakiety przeciwlotnicze Standard SM-2. Kilkadziesiąt sekund później irański airbus zmienił się w wielką kulę ognia.

Wachtowy, który dostrzegł płonący samolot, zameldował zastępcy dowódcy okrętu kmdr por. Richardowi Posterowi, że maszyna wygląda na dużą, pasażerską. Zapadła cisza. Kmdr Rogers III dał rozkaz powrotu na południe.

Reakcja

Kilka godzin później w Waszyngtonie adm. William Crowe, szef Połączonego Komitetu Szefów Sztabów, czyli najwyższy dowódca sił zbrojnych USA, ogłosił, że zdarzył się straszny wypadek. Usprawiedliwił dowódcę krążownika, że samolot leciał poza korytarzem (nieprawda), nie odpowiadał na wezwania (nie musiał), a jego transponder nie nadawał właściwego sygnału identyfikacyjnego (nieprawda). Podkreślił, że USS Vincennes znajdował się na wodach międzynarodowych. Znów nieprawda – w chwili zestrzelenia był na irańskich wodach terytorialnych.

Wszystkie wątpliwości wyjaśnili później w dochodzeniu sami Amerykanie. Ale nigdy nikogo nie ukarali. Kmdr Rogers III jeszcze przez kilka miesięcy dowodził USS Vincennes, a potem został komendantem ośrodka szkoleniowego US Navy. W 1991 r. odszedł na emeryturę, nadal w stopniu komandora. „Uwolniony” od odpowiedzialności, kolejnego dowództwa na morzu już nie dostał. Ani upragnionej admiralskiej gwiazdki.

Nie wróci to oczywiście życia 290 zabitym przypadkowo osobom. Prezydent Ronald Reagan wyraził głębokie ubolewanie z powodu tragicznej pomyłki, ale nigdy za zdarzenie nie przeprosił. Rodzinom ofiar rząd wypłacił wysokie odszkodowania na zasadach „dobrowolności, niewynikające z prawnej odpowiedzialności”. Wielcy, jak widać, nie przyznają się do błędów.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Specjalnie przytoczyłem tak duży fragment bo doskonale opisuje on to zdarzenie. Zestrzelenie ukraińskiego samolotu mogło mieć podobne podłoże. Nie raz najsłabszym ogniwem super nowoczesnych i niezawodnych systemów bojowych okazywał się człowiek.

"- To tzw. pomyłka operacyjna - zła decyzja kilku osób, które zadecydowały, by odpalić rakiety. To najgorszy scenariusz dla Iranu. Zwykle strony (sprawcy) idą w zaparte, ale Iran nie miał wyjścia, musiał się przyznać - komentował w TOK FM prof. Rafał Ożarowski z Katedry Bezpieczeństwa Wydziału Prawa i Administracji Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni."   

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Innego zdania jest dziennikarz Politico, który stwierdził, "że samolot zestrzelili Strażnicy Rewolucji. - Ktoś próbował wykonać tę prowokację, żeby skompromitować rządzących i przejąć władzę. Tam jest po prostu walka o władzę w tej chwili bezwzględna, tak jak to zwykle jest w takich dyktatorskich pałacach. I niestety ofiarą padają cywile - ocenił Michał Broniatowski.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

I w podobny sposób odniosłem się do tego zestrzelenia w swojej wcześniejszej wypowiedzi.

6 godzin temu, Zyzol napisał:

Na razie nasuwają się dwa możliwe powody zestrzelenia: stres bojowy dowództwa i obsługi baterii rakietowej lub wewnętrzne rozgrywki decydentów politycznych i wojskowych w Iranie.

 

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, marek-1969 napisał:

Przypominam że łódź podwodna to rusycyzm. Od 90 lat (!) polska nomenklatura to okręt podwodny. 

Uważam, że jesteś w błędzie. Jedną pierwszych była wiosłowa łódź podwodna, która w 1620 roku skonstruował dla Royal Navy  Holender Cornelius Jacobszoon Drebbel. Została ona zaprezentowana w 1623 roku na Tamizie w Londynie. (wiki)

Van_Drebbel.jpg

Terminem tym posługiwał się w XVII wieku Marin Mersenne. W latach 1930 używał go francuski teoretyk wojny morskiej okresu międzywojennego, wiceadmirał Raul Victor Castex. Termin "łodzie podwodne zawierała również reklama prasowa francuskiej stoczni Ateliers et Chantiers de la Loire w Nantes, w której budowano ORP "Ryś".

06_Morze-listopad1929.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maryniście nie musisz opowiadać takich historii. Mówię o nazewnictwie. Łódź podwodna to nazwa przyniesiona dp PMW przez oficerów z carskiej marynarki. Równie nie po polsku będzie uboot. 

I jest jeszcze jeden argument za kupowaniem audio-systemów: w przypadku ewentualnego rozwodu rzadko się go traci na rzecz partnera: jacht przepadnie, dom przepadnie, dzieło sztuki przepadnie, prawa rodzicielskie przepadną - ale sprzęt na pewno będzie ci towarzyszył na nowej drodze życia. Nawet lichwiarz powinien to docenić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, cir napisał:

jaki stres ?, systemy obrony sa zintegrowane z ruchem pasażerskim a zwłaszcza ze swoim własnym , nim eliminują cel jest wiele etapów pośrednich -celem potwierdzenia lub zaprzeczenia

nie było na 100% tych etapów

zintegrowana obrona p-lotnicza to nie strzelanka typu Quake

 

Eeee...

To tylko teoria. Tak naprawdę to nikt z zewnątrz nie wie jak to wygląda w Iranie i to na poziomie baterii czy wręcz pojedynczej wyrzutni. Akurat Tor-M ze swej natury jest przygotowany do działania autonomicznego, tzn. posiada własny radar i system naprowadzania.

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może tu umieszczę - struktura etniczna i religijna Iranu.

1280px-Ethnicities_and_religions_in_Iran

"A jeśli ty jesteś za wolnością słowa, to znaczy to, że jesteś za wolnością wygłaszania dokładnie tych poglądów, których nienawidzisz." ― Noam Chomsky

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, marek-1969 napisał:

Maryniście nie musisz opowiadać takich historii. Mówię o nazewnictwie. Łódź podwodna to nazwa przyniesiona dp PMW przez oficerów z carskiej marynarki. Równie nie po polsku będzie uboot. 

No proszę, o U-botach nic nie słyszałem. 😉 Natomiast uważam, że termin "łódź podwodna" pojawił się w PMW razem z Francuską Misją Morską, podobnie jak i kontrtorpedowiec.

Do tego termin "łódź podwodna" obowiązywał w PMW aż do 1937 roku, kiedy to zarządzeniem nr 772/Org. z 11 XI 1937 r. szef Kierownictwa Marynarki Wojennej wprowadził obowiązujący  termin "okręt podwodny". I na tym kończę tę poboczną dyskusję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Jaro_747 napisał:

Tor-M

Iran ma dosyć nowoczesny Tor-M1 z cyfrowym systemem wizualizacji celów. Według ekspertów rosyjskich do popełnienia podobnego  błędu trzeba być nie tylko małpą ale małpą kompletnie pianą.

Ukraina żąda śledztwa, które nie ograniczy się tylko do stwierdzenia winy operatora ale dotyczącego też osób podejmujących decyzje. Zobaczymy czy to coś da. Raczej nie, chyba że po ewentualnej zmianie władzy w Iranie.

"A jeśli ty jesteś za wolnością słowa, to znaczy to, że jesteś za wolnością wygłaszania dokładnie tych poglądów, których nienawidzisz." ― Noam Chomsky

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma takiego błędu którego człowiek nie byłby w stanie popełnić.

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, billy idol napisał:

ooo Panie

10 łodzi podwodnych kupionych po 1 $/szt, już by płyneło w temten rejon

jak nic

 

😆

 

IMG-20200109-WA0001.jpg

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, JuG napisał:

Iran ma dosyć nowoczesny Tor-M1 z cyfrowym systemem wizualizacji celów.

To, że wiedzieli, że to nie ich to wierzę. Pytanie tylko czy wiedzieli, że to pasażerski samolot. Raczej tak, bo przecież powinni mieć info o wszystkich rejsowych lotach pasażerskich.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, marek-1969 napisał:

Maryniście nie musisz opowiadać takich historii. Mówię o nazewnictwie. Łódź podwodna to nazwa przyniesiona dp PMW przez oficerów z carskiej marynarki. Równie nie po polsku będzie uboot. 

Jeszcze musisz obsztorcować mojego byłego teścia, który do dziś odkurza "elektroluksem", mojego kumpla, tankującego wciąż na "cepeenie" i mojego dziadka, dla którego każde auto osobowe to była "taksówka". Ale ten ostatni już od pół wieku nie żyje. Prócz tego - pół mojego dawnego osiedla w Krakowie przez całe życie chodziło do spożywczaka zwanego "niebieskim", choć budynek ten swój blue kolor stracił bardzo dawno temu.

 

Nazewnictwo jest kwestią przyzwyczajeń, to wszystko. A nie żadne tam rusycyzmy.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Jaro_747 napisał:

Eeee...

To tylko teoria. Tak naprawdę to nikt z zewnątrz nie wie jak to wygląda w Iranie i to na poziomie baterii czy wręcz pojedynczej wyrzutni. Akurat Tor-M ze swej natury jest przygotowany do działania autonomicznego, tzn. posiada własny radar i system naprowadzania.

oni mają zintergrowany system , to nie jest  partyzantka a samolot pasazerski swieci oznaczeniami jak latarnia

Edited by cir

Szanuj zdrowie należycie, bo jak umrzesz, stracisz życie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zestrzeleniu ukraińskiego samolotu dużo miejsca poświęca portal defence24.pl.

Maksymilian Dura udowadnia, że przypadkowe zestrzelenie nie powinno mieć miejsca: 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Witold Repetowicz przedstawia analizę polityczną, w której omawia skutki wewnętrzne i zewnętrzne zestrzelenia. Zwraca też uwagę na  to, że "Sepah to potężna organizacja, w pewnym sensie państwo w państwie, stworzona w 1979 r. przez pierwszego rahbara tj. ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego, który nie był pewien lojalności armii wobec Republiki Islamskiej. Gwardia Rewolucyjna nie jest przy tym paramilitarną milicją, lecz równoległym wojskiem, liczącym około 125 tys. czynnego personelu wojskowego (...)" 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )  I czytając to, jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu, że gdzieś też tworzy się wojsko o odrębnym podporządkowaniu... 😉

Do tego raczej propagandowa informacja o silnych protestach 1000 osób przeciwko władzom: 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )  Tu mam wątpliwości, czy osoby autentycznie przeżywające tę tradegię, nie są manipulowane przez służby specjalne państw trzecich, szczególnie, kiedy czytam, że na tego rodzaju manifestacji zatrzymano ambasadora Wielkiej Brytanii: 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, cir napisał:

oni mają zintergrowany system , to nie jest  partyzantka

Po to wklejałem link do artykułu o zestrzeleniu irańskiego Airbusa, żeby to przeczytać i przemyśleć. Autor porusza tam rolę stressu i nastawienia załogi.

Zintegrowany system. Nie widziałem nigdzie jakichkolwiek materiałów na ten temat, a chętnie bym poczytał. Na razie opieramy się jedynie na domysłach.

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

System "wybrał" sobie  samolot bez amerykanów,  bo chyba ich nie było na pokładzie? 

Rosjan chyba też nie, zresztą...

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Meloman napisał:

To, że wiedzieli, że to nie ich to wierzę. Pytanie tylko czy wiedzieli, że to pasażerski samolot. Raczej tak, bo przecież powinni mieć info o wszystkich rejsowych lotach pasażerskich.

OK, tyle że ukraiński PS752 był opóźniony prawie o godzinę. To samo było w przypadku USS Vincennes. Sprawdzili rozkład lotów i stwierdzili, że cywilny samolot już przeleciał.

Edited by Jaro_747

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Jaro_747 napisał:

Zintegrowany system. Nie widziałem nigdzie jakichkolwiek materiałów na ten temat, a chętnie bym poczytał. Na razie opieramy się jedynie na domysłach.

W Iranie jest mieszanka sprzętu własnego, rosyjskiego, białoruskiego i chińskiego.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Radary: "Rezonans-NE", "Niebo-SVU", "Kasta 2Е2", "Vostok-E", "Gamma-DE", Nazir, Fath-14, rodzina Matla ul-Fajr i Kashef, Meraj-4 oraz inne.

Systemy przeciwlotnicze: rosyjskie S-300PMU-2 oraz "Тор-М1", nowe irańskie Bavar-373, 15th Khordad, Talash, 3rd Khordad i Mersad-16.

Jak to jest "sklejone" do kupy do końca nie wiadomo.

Samolot pasażerski odróżnia się od myśliwca czy pocisku manewrującego mi.in. po prędkości i wysokości lotu. Oraz po sygnale z nadajnika (dla samolotów). Rozkładu lotów nikt nie studiuje. Połączenia z kontrola lotów cywilnych też raczej nie ma - w warunkach bojowych nie ma czasu na komunikację (Tor-M1 to system rakietowy krótkiego  zasięgu, operator ma kilkanaście sekund na podjęcie decyzji).

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

1495156098_asujpg.jpg

1495156134_asu.jpg

"A jeśli ty jesteś za wolnością słowa, to znaczy to, że jesteś za wolnością wygłaszania dokładnie tych poglądów, których nienawidzisz." ― Noam Chomsky

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, JuG napisał:

Rozkładu lotów nikt nie studiuje. Połączenia z kontrola lotów cywilnych też raczej nie ma

żartujesz ? ta informacja  jest dostępna dla każdego i podstawowa w systemach obrony

po co Tobie cywilna kontrola lotów , korytarze dla cywilnych sa znane , oznakowania znane

to wszystko jest zrobione jak krowie do rogu własnie aby uniknąc idioty

klasyczne zarządzanie ryzykiem

18 -ty co do wielkosci budżet na armie na świecie ale wojne prowadzi pospolite ruszenie i sprzet z demobilu według niektórych

ale jasne teraz bedzie palenie głupa ze napalony wiejski wojskowy sobie strzelił 🙂

 

Edited by cir

Szanuj zdrowie należycie, bo jak umrzesz, stracisz życie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, JuG napisał:

Tor-M1 to system rakietowy krótkiego  zasięgu, operator ma kilkanaście sekund na podjęcie decyzji.

 

No właśnie. To jedna z niewielu rzeczy która jest pewna.

Można też założyć, że Tor "widział" PS752 już chwilę po jego starcie, (ale tu trzeba by obejrzeć ukształtowanie terenu) więc obsługa jednak nie powinna się pomylić.

24 minuty temu, cir napisał:

ale jasne teraz bedzie palenie głupa ze napalony wojskowy sobie strzelił 🙂

Nie zdziwiłbym się, gdyby za chwilę pojawiła się informacja że strzelił sobie, ale w łeb.

Jestem Europejczykiem.

We własnym kraju jestem rebeliantem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wojskowy ,wierzący i samobójstwo  to raczej niemożliwe w ich kraju

pewnie będą milczeć i może zadośćuczenienie dla rodzin ofiar

Szanuj zdrowie należycie, bo jak umrzesz, stracisz życie

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, cir napisał:

żartujesz ?

Wcale. Współdziałanie cywilnej kontroli lotów z lotnictwem wojskowy oczywiście jest, dla unikania kolizji w czasach pokojowych (korytarze, nadajniki, strefy zamknięte. ...). Ale OPL nie śledzi zgodności lotów cywilnych z rozkładem. I nie dzwoni do kontrolerów lotów cywilnych w razie krytycznego alarmu - czasu na to nie ma (Tor-M1 "zauważa" samoloty na odległości max 25-30 km, max odległość strzału 12-15 km, min 1.5 km).

Tor-M1 to system mobilny i samowystarczalny. Możliwe, że został postawiony przy lotnisku (albo przy jakimś obiekcie wojskowym w pobliżu) czasowo. Nie wiadomo, czy miał łączność z jakimś scentralizowanym systemem OPL (jeżeli takowy w Iranie jest). Prawdopodobnie nie miał bo inaczej dostawałby informacje od radarów "widzących" dalej, które musieli śledzić wrogie/niezidentyfikowane cele od granicy z Irakiem czy Afganistanem.

content_001_gorba5.jpg

Na razie niewiele wiemy. I chyba nigdy się nie dowiemy co tam stało naprawdę.

53 minuty temu, Jaro_747 napisał:

ale tu trzeba by obejrzeć ukształtowanie terenu

Tam jest prawie płasko.

"A jeśli ty jesteś za wolnością słowa, to znaczy to, że jesteś za wolnością wygłaszania dokładnie tych poglądów, których nienawidzisz." ― Noam Chomsky

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, cir napisał:

wojskowy ,wierzący i samobójstwo  to raczej niemożliwe w ich kraju

Wojskowy, wierzący i trup... kto sprawdzi i jakim cudem, czy delikwent popełnił czy "popełniono" mu samobójstwo?

A co do przyczyn śmierci 176-ciu ludzi...

Zintegrowany irański system przeciwlotniczy, w znaczeniu "zachodnim"? Podłączony ściśle do wszelkich informacji o wszystkich aktualnych lotach, szczególnie cywilnych? W kraju ajatollahów i Gwardii Rewolucyjnej? Co to przede wszystkim odważnie i nieprzejednanie pilnuje zasłon ćwarzowych, na ulicach?

Zintegrowany, automatyczny, komputerowo nadzorowany przez kilka niezależnych systemów kontrolnych?

Jakoś trudno mi w to uwierzyć, w taki poziom techniki wojskowej (integry rosyjsko-irańsko-ukraińsko-chińskiej? ho, ho, to dopiero musiałaby być INTEGRACJA). Szczególnie gdy wspomnę niektóre filmy czy zdjęcia ulic Bliskiego Wschodu z rozwściekloną tłuszczą zarośniętych muzułmanów, z wykrzywionymi nienawiścią gębami i sztywnymi paluchami kurczowo celującymi w niebo... przecież ci rakietowi przeciwlotnicy z nich się niejako wywodzą, a więc przede wszystkim: "Nie ma Boga prócz Allaha, a Mahomet jest jego Prorokiem!"

W najmniejszym stopniu nie kpię z tragedii - ale myślę że było tak: jakiś podwładny zabitego Sulejmaniego, nagrzany na amerykańskich "szejtanów" brodaty muzułmanin wbity w mundur Ghods odwrócił się właśnie od Mekki, zwinął dywanik, zasiadł przed sprzętem i wiercił oczami ekran radaru w oczekiwaniu na nieuchronny atak, zobaczył jakiś punkcik, przeoczył coś (może nienawiść przysłoniła mu wzrok, może kłaki nastroszonych brwi, może wcześniej skręcił potencjometr żeby mu komunikaty nie przeszkadzały w modlitwie), wycharczał gardłowo "ALLAH AKBAR!!!" i nacisnął guzik. Taka sobie, tragicznie prosta sprawa.

Choć może ajatollahowie zaraz stwierdzą, że Amerykanie zhakowali system i to ONI zdalnie odpalili rakietę?... nooo, ale właśnie Strażnicy Rewolucji zmienili zabezpieczenia i już więcej się szejtanom ta sztuczka nie uda!!!

Może efektem tej tragedii będzie to, że od teraz w ogóle nie będą strzelać do żadnych samolotów?

Dość świeże wiadomości z Iranu:  

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.