Jump to content
pawel83ck

Bezkompromisowo zrealizowane albumy

Recommended Posts

Co do płyt Stinga , prawdziwym koszmarem realizacyjnym jest jego pierwsza płyta.... Z syczącym S . Pózniej już było całkiem niezle ... Te dwie jego płyty wydane na SACD :  Brand New Day i Sacred Love brzmią  już dobrze... 

 

Edited by jacekm22

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, soundchaser napisał:

albo mają zbyt mało selektywny sprzęt

Rozumiem, że to taki pstryczek w kierunku sprzętu, więc odpowiem szanownemu koledze, że pod tym względem nie mam żadnego kompleksu. Ba śmiem twierdzić, że mam raczej lepszy sprzęt niż większość tu piszący, nie ujmując nic forumowiczom.

A odnośnie selektywności przekazu to uważam, że w swoim systemie jest ona bardzo dobra.

1 godzinę temu, jacekm22 napisał:

Co do płyt Stinga , prawdziwym koszmarem realizacyjnym jest jego pierwsza płyta.... Z syczącym S .

Nie wiem jakie masz wydanie, ale ja żadnych sybilantów na niej nie słyszę. Razi mnie za to płaskość sceny. Momentami jest fajnie, ale przez większość płyty gra to pod tym względem przeciętnie. A szkoda, bo aranżacja i rozkład instrumentów są dobre.

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, Meloman napisał:

Ba śmiem twierdzić, że mam raczej lepszy sprzęt niż większość tu piszący, nie ujmując nic forumowiczom.

Nie zmieniałbym tego, a nawet poszedł dalej i śmiał twierdzić, że twoje domowe stereo jest najtwojsze 😀

  • Like 2
  • Haha 2

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
39 minut temu, Meloman napisał:

Ba śmiem twierdzić, że mam raczej lepszy sprzęt niż większość tu piszący, nie ujmując nic forumowiczom.

Eeeee tam takie "austriackie gadanie".

Ująłeś i tyle. Za użycie "raczej" należy się złoty medal za skromność.

Nie martw się jednak, na pewno masz ku temu podstawy...przecież u każdego byłeś choć raz i na własne uszy słyszałeś.  😁

  • Like 2
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, iro III napisał:

Nie martw się jednak, na pewno masz ku temu podstawy...przecież u każdego byłeś choć raz i na własne uszy słyszałeś.  😁

Świetne słowa. Ja osobiście uważam, że najważniejszym czynnikiem decydującym o odbiorze muzyki jest adaptacja akustyczna pomieszczenia - można mieć super sprzęt za nie wiadomo jakie pieniądze a efekt końcowy w takiej sytuacji zawsze będzie daleki od ideału. Mój pokój jest niestety akustycznie kiepski (warunki blokowe). Z tego względu zastosowałem korekcję mojego zestawu (który koło hi-endu nie stał nawet) w zakresie amplitudy, opóźnień oraz fazy w miejscu odsłuchowym przy pomocy REW, Convolvera oraz Fabfiltera PRO_Q2 z dodatkową krzywą "Fletchera Munsona". Korekcję fazy oraz opóźnień ograniczyłem wyłącznie do basu bo ingerencja w te parametry na poziomie wyższych częstotliwości powoduje więcej szkody niż pożytku - drastycznie spada impakt oraz klarowność dźwięku. Po tych zabiegach osiągnąłem absolutne maksimum możliwości jakościowych mojego zestawu. Także kolego Meloman jeśli posiadasz

2 godziny temu, Meloman napisał:

lepszy sprzęt niż większość tu piszący

i do tego masz poprawnie zaadoptowany pokój, korekcję zestawu (choć nie jest to zabieg konieczny w każdym przypadku) to wtedy "pełen sukces jest". 

Edited by pawel83ck
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakie to polskie odnośnie Waszych komentarzy jeżeli ktoś odważy się powiedzieć, że ma dobry sprzęt.

Rozumiem, że powinniśmy wspominać bramkę Domarskiego na Wembley, złoty krok Fortuny i ogólnie zawsze narzekać, że nic się nie da i ogólnie nie stać nas.

Wracając jednak do meritum to odsłuchałem właśnie "God's own medicine" - wydanie oryginalne z roku 1986. Bardzo fajnie nagrana płyta. Dynamicznie, z dobrą scena i aranżacją. Z kolei remaster z roku 1997 r. rzeczywiście gra tragicznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Meloman napisał:

Waszych komentarzy jeżeli ktoś odważy się powiedzieć, że ma dobry sprzęt.

Nie, nie napisałeś, że masz dobry sprzęt. Tak to sobie możesz uważać i nawet o tym pisać do woli i wtedy bez komentarzy innych to się obejdzie.

Napisałeś coś zupełnie innego i nie dziw się, że ktoś to skomentował.

6 godzin temu, Meloman napisał:

Ba śmiem twierdzić, że mam raczej lepszy sprzęt niż większość tu piszący, nie ujmując nic forumowiczom.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Meloman napisał:

Jakie to polskie odnośnie Waszych komentarzy jeżeli ktoś odważy się powiedzieć, że ma dobry sprzęt.

Czy dobry, to jest pojęcie względne - najważniejsze, że spełnia swoje zadanie i oddaje wiernie to co ma na wejściu: plik, płytę czy vinyl. Sory ale mnie też rażą takie wypowiedzi bo są umniejszające w stosunku do pozostałych osób. A czy to jest polskie czy rosyjskie - nie wiem. Na pewno prowokuje.. Mnie tam kręci zasada - zrób to sam, stąd to co u mnie gra to wyłącznie moje projekty, wynalazki i litry potu wylane z pilnikiek i papierem ściernym w ręku. Daje mi to wielką frajdę bo wiem, że drugiego takiego patentu nie znajdę nigdzie indziej - a to mnie cieszy :)

Edited by pawel83ck

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie rozumiem Was. Poza tym gdzie Wasza konsekwencja? Jeżeli ktoś komentuje, że mam nieselektywny sprzęt to jest to w porządku, a kiedy odpowiadam to już jest w nieporządku. Odwrócę więc - skąd takie przypuszczenie, jak sprzęt u mnie gra? Ktoś był i słyszał?

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No prawda że (chyba) nikt nie był i nie wie jak gra Twój znakomity sprzęt, jednak sam go postawiłeś na dość wysokim piedestale pisząc:

" śmiem twierdzić, że mam raczej lepszy sprzęt niż większość tu piszący"

więc ja stwierdzam że mam gorszy niestety. 😞 smutno mi.

 

  • Like 3

Onkyo Rz830, Klipsch RP280F, RP450, R115SW, Canton Inceiling 865, Atmos 7.1.2

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja dla odmiany wrzucę to

obraz.thumb.png.1a73e7dbb7015ea5c4b8fb4adaf9dd96.png

Kolejna ze "zwyczajnych" płyt, które nie pozwalają spokojnie usiedzieć na kanapie.

Nawet słuchana z Tidala. Polecam

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Meloman napisał:

Nie rozumiem Was. Poza tym gdzie Wasza konsekwencja? Jeżeli ktoś komentuje, że mam nieselektywny sprzęt to jest to w porządku, a kiedy odpowiadam to już jest w nieporządku. Odwrócę więc - skąd takie przypuszczenie, jak sprzęt u mnie gra? Ktoś był i słyszał?

 

 

Olej to. Szkoda sie w dyskusje wdawac. Przerabialem podobne zyczliwosci tu nie raz. 


Wieza STEREO Technics :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja się tak zastanawiam nad zwrotem "bezkompromisowo zrealizowane".  Bo można tu uznać celowe "kreacje" brzmieniowe, ale też np surowość realizacji w stylu live lub stricte live. Bez większej grzebanki lecz świetnie zrealizowanych. I chyba ostatnimi czasy takie płyty dają mi najwięcej frajdy. Oczywiście te pierwsze też. Co do sprzetów..Oczywiście pewne cechy brzmienia zestawu będą sprzyjać określonym cechom realizacji a pewne nie. I nie ma się co tu przepychać nad lepszością gorszością bo to bzdura. Swego czasu pamiętam jak Mari boine eagle brother". Była  jednym z takich odnośników w śród ulubionych realizacji. Flora Purim z Moreirą tez długo.Z czasem jak zmieniłem parę gratów sprzętowych i akustykę inne płyty grające gorzej zaczęły grać lepiej a ta słabiej. W tej chwili wiele staruchów potrafi ładniej zagrać od niektórych nowych realizacji. No i są takie kwiatki które zawsze słabo grają bez względu na sprzęt oraz takie które od początku miały coś fajnego a wszystkie zmiany tylko to potwierdzały

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Janis2.thumb.jpg.2d1a5a0f2f07177cde66df324087f27b.jpgBardzo dobrą płytą i na dodatek doskonale zrealizowaną jest ta płyta

 

Edited by jacekm22
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 25.03.2020 o 17:26, Meloman napisał:

złoty krok Fortuny

Fortuny to raczej skok, a złoty krok to miała Irena Szewińska. 😉

23 godziny temu, iro III napisał:

Napisałeś coś zupełnie innego i nie dziw się, że ktoś to skomentował.

W dniu 25.03.2020 o 12:30, Meloman napisał:

Ba śmiem twierdzić, że mam raczej lepszy sprzęt niż większość tu piszący, nie ujmując nic forumowiczom.

Iro - ja też uważam, że mam lepszy sprzęt niż większość tu piszących.
Taki ze mnie nieskromny człowiek i w dodatku chamski. 😉

21 godzin temu, Meloman napisał:

Jeżeli ktoś komentuje, że mam nieselektywny sprzęt to jest to w porządku, a kiedy odpowiadam to już jest w nieporządku. Odwrócę więc - skąd takie przypuszczenie, jak sprzęt u mnie gra?

Ja napisałem tak, bo skoro u mnie dwie pierwsze płyty Stinga grają wielce OK, ze wszelkimi niuansami muzycznymi, a u Ciebie nie, to wysnułem taki wniosek, a też jestem wybredny i wrażliwy na słabe brzmienie.

Tak się zastanawiam skąd tyle płyt brzmi Wam źle, podczas gdy u mnie te płyty grają naprawdę dobrze.
Jeśli nie chodzi o Wasze większe wymagania co do dźwięku, bo moje są też duże, to skąd to się bierze?
Może to wina akustyki?

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, soundchaser napisał:

Ja napisałem tak, bo skoro u mnie dwie pierwsze płyty Stinga grają wielce OK, ze wszelkimi niuansami muzycznymi, a u Ciebie nie, to wysnułem taki wniosek, a też jestem wybredny i wrażliwy na słabe brzmienie.

Tak się zastanawiam skąd tyle płyt brzmi Wam źle, podczas gdy u mnie te płyty grają naprawdę dobrze.
Jeśli nie chodzi o Wasze większe wymagania co do dźwięku, bo moje są też duże, to skąd to się bierze?
Może to wina akustyki?

Myślę, że może to częściowo podejście  jak odbieramy tą jakość. W sumie też subiektywnie. Poza tym ja porównują do innych płyt, które słyszę u siebie i bardzo wiele z nich gra po prostu lepiej niż pierwsza płyta Stinga.

Dzień później słuchałem np. takiej Nico "Drama of Exile" i ta płyta kładzie na łopatki "Dream of..."

 

 

 

27 minut temu, soundchaser napisał:

Fortuny to raczej skok

Mea culpa... Przejęzyczenie.

ps. ale kiedy pojawił się Małysz, o skoku w Sapporo ucichło. To samo z bramką na Wembley, kiedy pojawił się Lewy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dream Theater.

 

  • Like 1

Yamaha A-S 2000 / Yamaha CD-S 2000 / Naim Ovator S-400 / Sony DVP-NS92V / TransparentAudio  / Mit / AudioQuest / SonusOliva / Qed ...And Justice For All . Pozdrawiam .   🎶 🥁

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

  • Like 1

Yamaha A-S 2000 / Yamaha CD-S 2000 / Naim Ovator S-400 / Sony DVP-NS92V / TransparentAudio  / Mit / AudioQuest / SonusOliva / Qed ...And Justice For All . Pozdrawiam .   🎶 🥁

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję kolegom za ten wątek.

Od siebie dorzucę propozycję

Może nie jest to perfekcja w realizacji ale z pewnością kawał dobrej roboty studyjnej i aranżacyjnej

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra jakość, dobry materiał. Mam ten album w formacie K2HD świetna realizacja.

Dobra jakość, dobry materiał. Mam ten album w formacie K2HD świetna realizacja.

  • Like 1

Yamaha A-S 2000 / Yamaha CD-S 2000 / Naim Ovator S-400 / Sony DVP-NS92V / TransparentAudio  / Mit / AudioQuest / SonusOliva / Qed ...And Justice For All . Pozdrawiam .   🎶 🥁

Share this post


Link to post
Share on other sites

K2HD wszystkie płyty ma wzorowo zrealizowane. Podobnie jak XRCD i Mofi, chociaż brzmienie każdego z tych formatów jest inne, to zawsze świetne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet Jasik zaskoczony był znakomitą realizacją.

 

Podobne klimaty 😉

 


pre lampowe Adagio Sound, końcówka Sugden Au51 P MKII, AVI Laboratory Series, strojenie kolumn Adagio Sound - wszystko spięte kabelkami ;-)) żeby grało

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 27.02.2020 o 19:19, jacekm22 napisał:

Metallica Black Album na DVD Audio ( stereo 24/96 )  zrywa beret...

Słuchaliśmy tej płyty na ultradrogich sprzętach w kilku salonach.

W stosunku do CD to kosmoc w każdym aspekcie. Ludzie rozróżniali źródła 100 na 100 prób, a przecież często mp3 od CD w ślepych testach nie odrózniają.

Jedynie wersja na winylu 45rpm daje radę.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tylko świadczy o tym, że na DVD-A dali zupełnie inny master lub nawet miks. Tak samo jest z „Remain In Light” Talking Heads: nowy miks Jerry’ego Harrisona na DVD-A jest zupełnie inny od tego, który jest na CD z tego samego wydania, bo tam jest oryginalny miks, jedynie zremasterowany. Przestańcie już z tymi formatami, to nie jest wyznacznik niczego.

O bezkompromisowo zrealizowanej sesji pisałem na poprzedniej stronie. Nie jest dostępna na DVD-A 😉


This ain't no party, this ain't no disco • This ain't no fooling around • No time for dancing, or lovey dovey • I ain't got time for that now

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 21.03.2020 o 09:10, Drizzt napisał:

Poza tym polecam nagrania z klasyką amerykańskiej wytwórni Dorian Recordings, szkoda że już dawno zbankrutowała. Udało mi się kupić wiele płyt jak się wyprzedawali przed zamknięciem interesu. Wspaniałe nagrania i z pewnością bezkompromisowe.

No właśnie - fajnie że wspomniałeś o Dorian. Generalnie, to zacząłbym od krótkiej listy wytwórni, które ogólnie stawiały na jakość - i nie chodzi tu tylko o Chesky Records, Reference Recording, Audioquest i JVC. W przeszłości było kilka wątków na forum o dobrych realizacjach i wytwórniach, które praktycznie w całości dbały o audiofilską jakość - począwszy od nagrania, a skończywszy na masteringu. Pierwszy label, który można powiedzieć, że wydawał dobrze zrealizowane płyty niemalże 'seryjnie', to niemiecki InAkustik - oczywiście chodzi mi o moje doświadczenia w tej materii. Następnymi, z którymi się zetknąłem, to DMP, Jeton i wspomniany Dorian. Póżno odkryłem CIMP, ale to trochę inna bajka, bo po pierwsze sama muzyka realizowana przez CIMP jest nie dla wszystkich (prawie w całości katalog obejmuje muzykę improwizowaną), a po drugie stopień kompresji jest tam tak nieduży, że pierwsze wrażenie jest na 'nie' - trzeba tych nagrań słuchać głośniej. Oprócz niebagatelnej kreatywnej muzyki, cechą charakterystyczną CIMP jest sposób nagrywania sesji i jakość ich realizacji. Inżynierią i nagraniami w firmie zajmuje się Mark Rusch, którego reputacja audiofilska ponoć nie ma sobie równych w świecie muzyki improwizowanej. Skrupulatność i dokładność nagrań Marka Ruscha jest niewiarygodnie bliska prawdy i przyznam, że faktycznie jest to chyba jedyny label, który prawie w 100% oddaje to co 'live music'! Wszystkie nagrania CIMP brzmią niewiarygodnie naturalnie i są bliskie prawdy - nie używa się tutaj kompresji, homogenizacji i 'elektronicznych ulepszaczy'. Jest obecne powietrze i pełen zakres dynamiki jaki można usłyszeć podczas grania live. Kto jeszcze? No cóż - nie można jednak nie wymienić ECM, bo to jest potęga w zgiełku audiofilskich nagrań. Dodałbym realizacje ze szwajcarskiej Hat Hut Records i koniecznie Analogue Productions. Francuska Naive, to też znakomite produkcje praktycznie w całości. Należy też pamiętać o bezkompromisowych nagraniach Soli Deo Gloria, czyli prywatego labela Eliota Gardinera, który fantastycznie uzupełnia się chociażby z nagraniami Masaaki Suzuki i jego Bach Collegium Japan dla szwedzkiego label BIS.

  • Thanks 1

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajna lista wytwórni. Nie przepadam tylko za przesadzonymi, podbarwionymi realizacjami audiofilskich wytwórni, które wymieniłeś na początku, zwłaszcza Reference Recordings. Są to nagranie pełne efektów specjalnych jak z Hollywood, w sam raz do testowania sprzętu, ale naturalności dźwięku tam nie ma. Tę można uzyskać tylko właściwym rozstawieniem mikrofonów a to jest cała gałąź wiedzy, którą posiedli tylko najlepsi realizatorzy dźwięku tacy jak Craig Dory z Dorian. Tego nie da się nauczyć z książki, to są lata doświadczeń, a potrzebna jest też intuicja, wyobraźnia i dobre ucho. Dlatego płyty Dorian tak brzmią jak brzmią, na zwykłych CD.

O szwedzkiej BIS już pisałem: słyną z nagrań bez lub tylko z minimalną kompresją. Trzeba słuchać głośniej, ale zdecydowanie warto. W ten sposób można zrozumieć jak powinny brzmieć naturalne nagrania, z zachowaną dynamiką i klimatem live.

Do listy trzeba też moim zdaniem koniecznie dopisać francuską wytwórnię Alpha Records: wyśmienite nagrania!

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Edited by Drizzt

This ain't no party, this ain't no disco • This ain't no fooling around • No time for dancing, or lovey dovey • I ain't got time for that now

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rytmiczny, swingowy do bólu, tradycyjny jazz w super dokładnej i przestrzennej realizacji z Deutsche Gramophon - 'Andre Previn and Friends Play Show Boat'. Piosenki wzięte z musicalu Show Boat zagrane są słodko i z temperamentem, a niemalże w trzech czwartych klasyczny Previn ukazuje tutaj swój jazzowy kunszt i entuzjazm. Bardzo mało klasyków potrafi sprostać jazzowemu feelingowi i Andre Previn jest jednym z nielicznych, którzy to potrafili zrobić bez żadnych kompleksów i z pełną aprobatą jazzowych mistrzów.

R-12579747-1537984531-7084.jpeg.jpg


Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, Drizzt napisał:

To tylko świadczy o tym, że na DVD-A dali zupełnie inny master lub nawet miks. Tak samo jest z „Remain In Light” Talking Heads: nowy miks Jerry’ego Harrisona na DVD-A jest zupełnie inny od tego, który jest na CD z tego samego wydania, bo tam jest oryginalny miks, jedynie zremasterowany. Przestańcie już z tymi formatami, to nie jest wyznacznik niczego.

O bezkompromisowo zrealizowanej sesji pisałem na poprzedniej stronie. Nie jest dostępna na DVD-A 😉

Chcesz powiedzieć że wydawcy maja jakieś magiczne dojścia do masterów i jakieś "cudowne" wydaja na DADAudio, a na CD, które przecież sprzedaje się w wiele razy wiekszej ilości daja ścierwo ? Coś sciemniasz. Tyle wydań CD na świecie i na żadnym nikt nie wpadł na pomysł żeby dać dobry "miks" żeby płyta dobrze grała, a akurat na DVDAudio ktoś miał takie chody ?

Zresztą DVDAudio nie ma tu cic do rzeczy, masz to samo w necie w gęstym pliku, zdaje się że na BluRay PureAudio też to wyszło.

Moim zdaniem oceniać trzeba produkt jako całość, albo dobrze gra, albo nie a nie cudować i kombinować że to jakiś master....

Mam płyty CD które brzmią przepieknie i mało mnie obchodzi master, skoro sprawdzam to samo na SACD, gestych plikach itd. i CD gra najlepiej. Wieczorem zapodam kilka takich moim zdaniem bezkonkurencyjnych płyt CD, które u mnie super grają.

21 godzin temu, Drizzt napisał:

Fajna lista wytwórni. Nie przepadam tylko za przesadzonymi, podbarwionymi realizacjami audiofilskich wytwórni, które wymieniłeś na początku, zwłaszcza Reference Recordings. Są to nagranie pełne efektów specjalnych jak z Hollywood, w sam raz do testowania sprzętu, ale naturalności dźwięku tam nie ma. Tę można uzyskać tylko właściwym rozstawieniem mikrofonów a to jest cała gałąź wiedzy, którą posiedli tylko najlepsi realizatorzy dźwięku tacy jak Craig Dory z Dorian. Tego nie da się nauczyć z książki, to są lata doświadczeń, a potrzebna jest też intuicja, wyobraźnia i dobre ucho. Dlatego płyty Dorian tak brzmią jak brzmią, na zwykłych CD.

O szwedzkiej BIS już pisałem: słyną z nagrań bez lub tylko z minimalną kompresją. Trzeba słuchać głośniej, ale zdecydowanie warto. W ten sposób można zrozumieć jak powinny brzmieć naturalne nagrania, z zachowaną dynamiką i klimatem live.

Do listy trzeba też moim zdaniem koniecznie dopisać francuską wytwórnię Alpha Records: wyśmienite nagrania!

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Kiedyś zbierałem płyty BIS z muzą klasyczną, jednak może z winy ówczesnego sprzętu jakiegoś zachwytu nie było. Kilka płyt mi zostało, jak znajdę czas to przesłucham. Fajna muza, nie będzie to czas stracony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, andaudion napisał:

Mam płyty CD które brzmią przepieknie i mało mnie obchodzi master, skoro sprawdzam to samo na SACD, gestych plikach itd. i CD gra najlepiej. Wieczorem zapodam kilka takich moim zdaniem bezkonkurencyjnych płyt CD, które u mnie super grają.

Mam zasadniczo podobną opinię. Nie ma to jak stara dobra płyta CD, więc z niecierpliwością czekam na zapowiadaną listę.

Ps. Streaming w każdej do tej pory postaci mnie mocno rozczarował.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.