Jump to content
pawel83ck

Bezkompromisowo zrealizowane albumy

Recommended Posts

Zestawiles tak system i sluchasz tylko konkretow a to co dzieje sie poza jakby muzyka omija Cie ........czyli slabo z barwa , dynamika etc....


Never Underestimate An Old Man Who Listens To Led-Zeppelin .......

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Meloman napisał:

Tylko, że najczęściej tak sztuka dla sztuki. Takie "pykanie". Zabawa instrumentami. Czasami pokazanie swojej wirtuozerii.

Dla mnie to najczęściej sucha muzyka. Nie znajduję w niej w ogóle emocji.

Nie opowiadaj o czymś, o czym nie masz pojęcia. Twój tekst, to bełkot.

  • Like 1

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Chicago napisał:

Nie opowiadaj o czymś, o czym nie masz pojęcia. Twój tekst, to bełkot.

Bo wolę Borodina, Czajkowskiego, Sakamoto, Glassa, Nymana?

Nawet ta prosta pioseneczka dostarcza mi więcej emocji niż cały jazz łącznie:

Nie mierz ludzi swoimi miarami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

To nie ma znaczenia czego ty słuchasz, bo sam nie wiesz czego słuchasz - słuchasz intuicyjnie i to wszystko. Ale to nie jest przytyk, bo tak przecież ma 99% słuchaczy nie związanych z muzyką bezpośrednio. W muzyce klasycznej też improwizowano, jednak zanikła ona do tego stopnia, że nawet czołowi soliści nie potrafią zaimprowizować kadencji, które na przykład jeszcze w wielkch dziełach  romantyzmu pozostawiano do improwizacji. Zmysł improwizacyjny jest najcenniejszym zmysłem muzyków i niestety nie wszyscy go posiadają - a on właśnie świadczy o klasie i poziomie danego muzyka. Muzyk jazzowy, jeżeli nie jest to muzyka free, improwizuje w oparciu o dany układ harmoniczny i zupełnie tak samo robił to J.S. Bach i jego synowie, wykonując na przykład chaconnę lub arię - improwizowali w oparciu o harmonie, które stanowiły fundament melodii.

  • Like 3

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.02.2020 o 18:25, Moontan napisał:

Meloman ..ten André Rieu to moze futeral Milesa nosic...tylko .....a takie koncerty grywac po cukierniach....

Kompletnie do mnie nie trafia ta interpretacja...

Share this post


Link to post
Share on other sites

I wcale nie musi i mozliwe ze zostanie Ci tak do konca .Kurze tez pewnie masz wszedzie powycierane i bardzo dobrze .....


Never Underestimate An Old Man Who Listens To Led-Zeppelin .......

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja rozumiem Melomana. Nie lubi jazzu, bo nie lubi muzyki improwizowanej, a jazz to głównie improwizacja. Lubi muzykę nieimprowizowaną, czyli poukładaną, stworzoną "pod linijkę", w której główny nacisk kładzie się na kompozycję, aranżację i klarowny wokal.
 

Edited by soundchaser

Share this post


Link to post
Share on other sites

O ... taka muzyka , ja tez doceniam .... dlaczego nie .... 

 

  • Like 1

Never Underestimate An Old Man Who Listens To Led-Zeppelin .......

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sound - w kompozycji też jest miejsce i przestrzeń dla improwizacji - improwizacja jest kluczem w całej muzyce, nie tylko jazzowej. Ale oczywiście to jest wyższy stopień wtajemniczenia muzyków i o wiele większa świadomość. Klasycy, i to ci najwięksi, też oczywiście improwizowali. Samo słowo 'improwizacja' w jazzie, to truizm i można powiedzieć, że jest to dopiero początek rozważań. Większość improwizacji jazzowych, jeżeli nie jest to free, o czym wspomniałem wcześniej, oparta jest na jakimś temacie, a jest nim przeważnie piosenka lub jej bardziej złożona forma w standardowej 32 taktowej formie AABA, w której to sekcja B pozwala na odejście od głównej myśli i stworzeniu czegoś nowego - może to być nawet dekonstrukcja utworu i zupełne granie free, a może to być tylko delikatne 'ornamentowanie', które niewiele zmienia melodię. Moi drodzy - improwizację się studiuje latami i to nie jest lekki temat, szczególnie dla słuchaczy, którzy słuchają muzyki zupełnie intuicyjnie i nie zagłębiają się w jej techniczne aspekty.

  • Like 1

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites
O ... taka muzyka , ja tez doceniam .... dlaczego nie ....   

 

Karin miała nieziemski głos . Polecam ich płytę Horizon. A tu dwa utwory koncertowe

 

 

Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

I bębnić umiała 😎

 

  • Like 3

Never Underestimate An Old Man Who Listens To Led-Zeppelin .......

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Meloman napisał:

Nawet ta prosta pioseneczka dostarcza mi więcej emocji niż cały jazz łącznie:

🙂

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, soundchaser napisał:

Ja rozumiem Melomana. Nie lubi jazzu, bo nie lubi muzyki improwizowanej, a jazz to głównie improwizacja. Lubi muzykę nieimprowizowaną, czyli poukładaną, stworzoną "pod linijkę", w której główny nacisk kładzie się na kompozycję, aranżację i klarowny wokal.

I tak i nie. Przede wszystkim, że mimo, że nie przepadam za jazzem - nie uważam, że ludzie którzy go słuchają są idiotami.

To inna wrażliwość muzyczna. Mają inny gust i kropka.

A co do Twojego postu.  Dla mnie utwór musi mieć to "coś". To może być parę taktów zagranych na gitarze. Nie musi być od razu kwartetu czy całej orkiestry. Nie rozdzielam muzyki w ogóle na gatunki. Jeżeli dobry pop mi się podoba to potrafię czerpać z tego te same emocje jak z dobrej muzyki klasycznej.

Myślę, że kompozycja jest dla mnie ważna. Aranżacja także. Ale wokal nie musi być klarowny. Jak i grające instrumenty. Technika utworu ma znaczenie drugorzędne.

5 godzin temu, Moontan napisał:

I wcale nie musi i mozliwe ze zostanie Ci tak do konca .Kurze tez pewnie masz wszedzie powycierane i bardzo dobrze .....

Żeby nie było ja nawet nie znam tego Andre Rieu, a tą wersję słynnego koncertu Rodrigeza znalazłem jako pierwszą lepszą. Nie mniej - mnie chwyta bardziej za serce. Wersję Milesa znam już od dawien dawna - jak dla mnie jest zbyt wolna i niestety zbyt przekombinowana.

I proszę - bez jakiś osobistych wycieczek.

ps. he he - temat zszedł na muzykę 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
I bębnić umiała
 
Od tej strony jej nie znałem

Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka

Ja rozumiem Melomana. Nie lubi jazzu, bo nie lubi muzyki improwizowanej, a jazz to głównie improwizacja. Lubi muzykę nieimprowizowaną, czyli poukładaną, stworzoną "pod linijkę", w której główny nacisk kładzie się na kompozycję, aranżację i klarowny wokal.
 
A ja jak inż. Mamoń lubię muzykę, którą znam

Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Meloman napisał:

mimo, że nie przepadam za jazzem - nie uważam, że ludzie którzy go słuchają są idiotami.

To inna wrażliwość muzyczna. Mają inny gust i kropka.

Ta inna wrażliwość słuchających jazz nie wyklucza też zamiłowania do innych gatunków muzycznych. Ja słucham prawie każdej dobrej muzyki, oprócz tej, która dla mnie jest badziewna.
 

Godzinę temu, remak123 napisał:

A ja jak inż. Mamoń lubię muzykę, którą znam emoji846.png

😁

Ja też, ale oprócz tego mam takiego pierdolca, że wciąż lubię poznawać muzykę, której nie znam.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też, ale oprócz tego mam takiego pierdolca, że wciąż lubię poznawać muzykę, której nie znam.
 
No ja niestety też. Dlatego dysk 2 TB zmieniłem na 4TB WD My Passport Wireless

Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, soundchaser napisał:

Ta inna wrażliwość słuchających jazz nie wyklucza też zamiłowania do innych gatunków muzycznych. Ja słucham prawie każdej dobrej muzyki

To zrozumiałe. Przecież nigdzie nie pisałem, że fani jazzu słuchają tylko tego gatunku.

Ale jak już jesteśmy przy tym wątku - znam osoby, które ograniczają się tylko do jednego gatunku, np. metalu lub punk-rocka i nie słuchają niczego innego. Ba! W liceum poznałem gościa, który słuchał tylko Pink Floyd. Tak się ograniczać, gdy obok tyle świetnej muzy?

8 godzin temu, soundchaser napisał:

Ja też, ale oprócz tego mam takiego pierdolca, że wciąż lubię poznawać muzykę, której nie znam.

Też tak mam, ale ta nowa po roku 2000 r. rzadko do mnie trafia. A tą starą … już znam ;-)

Problem w tym, ze teraz każdy może grać i śpiewać. To jeszcze nie problem. Gorzej, że każdy może to potem zamieścić w sieci. Trudno czasami w tym gąszczu znaleźć coś na poziomie. Dawniej dostęp do muzyki był praktycznie z radia, bo nawet nie było u nas sklepów muzycznych. A radio - to wiadomo - prezenterzy, którzy kierunkowali słuchacza. Czasami dobrym bitem, czasami nie. Ale to oni byli pierwszym filtrem. A prezenterów w latach 80, 90-tych mieliśmy naprawdę dobrych.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Meloman napisał:

A tą starą … już znam 😉

Też mi się kiedyś tak wydawało, ale teraz wiem, że to studnia bez dna.
Cały czas odkrywam coś nowego starego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, dobra ,dobra.

Znacie już TO?

Jak najbardziej wpisuje się w aktualny topic o impro. kompozycji, jazzie.

Realizacja szokująca wręcz. Nigdy jeszcze na płycie nie słyszałem tak nagranego grand piano i saksofonu. Słowem REALIZACJA BEZKOMPROMISOWA.

Słyszałem sax już w klubie akustycznie i z bliska (Muniak w Krakowie u siebie) i teraz w domku usłyszałem tak samo - wszystkie świsty, prześwisty, pracę mechanizmu ...to zawsze na początku i przez chwilę niby przeszkadza....ale nie, tak właśnie na żywo sax brzmi.

Jest tu i klasyczna kompozycja, są improwizacje grane przez giganta jazzu.

Piano? Takiego uderzenia, akordy uderzenia w najniższych rejestrach (Baba Yaga) na płycie jeszcze nie słyszałem. Obawiam się tylko - nie do odtworzenia za pomocą 2-way monitor.

Muzyka - moja ulubiona klasyka,dzięki Ci Keith, on się teraz do mnie uśmiecha z Chmurki, to za sprawą ELP kiedyś po raz pierwszy wysłuchałem czegokolwiek z klasyki w całości.

Polecam wszystkim i z powodu zawartości muzycznej i z powodu realizacji kosmicznej tego nagrania.

 

Kristjan-Randalu-Dave-Liebman-Mussorgsky-Pictures-Revisited.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, iro III napisał:

Muzyka - moja ulubiona klasyka,dzięki Ci Keith, on się teraz do mnie uśmiecha z Chmurki, to za sprawą ELP kiedyś po raz pierwszy wysłuchałem czegokolwiek z klasyki w całości.

Czytając początek Twojego postu już miałem zapytać - czy poza techniką jest tutaj muzyka (czyli emocje), ale wyjaśniłeś to pod koniec 😉. Można gdzieś próbkę posłuchać?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Meloman napisał:

Czytając początek Twojego postu już miałem zapytać - czy poza techniką jest tutaj muzyka (czyli emocje), ale wyjaśniłeś to pod koniec 😉. Można gdzieś próbkę posłuchać?

 

Plyta wydana w tym roku w styczniu przez BMG,

Gdy tylko zobaczylem kto gra i co, natychmiast byla moja. Czy w jakims strimie juz jest, nie wiem, nie sledze, jestem niekompatybilny z graniem plikami czy strimami.

Zaczalem moje wypociny od realizacji bo tak wypadalo akurat w TYM watku.

Ktos tez juz wczesniej zauwazyl, ze dyskusje zeszly na muzyke... i bardzo dobrze! Wszelkie dyskusje i technice, sprzecie, akustyce powinny docelowo tak dryfowac - waszak te wszystkie pierdoly sa tylko dla niej, ona jest zawsze najwazniejsza.

Edited by iro III

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na wstępie chciałem powiedzieć, że zapoznałem się z Panią Concha Buika i jej twórczością. Coż mogę powiedzieć - brak słów, pozytywny szok. Jestem zbyt prostym człowiekiem by pisać jakieś wzniosłe komentarze, nie ma to sensu. Jednocześnie uśmiechnąłem się do "sześciopaku" Pana Keitha Jarreta - "Live at Blue Note". Przesłuchałem go w całośc dwa razy i chyba na tyle - starczy. Muzyka dla mnie musi być przemyślana od początku do końca. Dla mnie jedynym słusznym twierdzeniem w muzyce, które jest filarem mojej przyjemności jej odbioru jest interpretacja. Bo moim zdaniem, nie da się stworzyć, wybitnego chwytającego za serce dzieła muzycznego tak z marszu - wymaga to setek godzin przemyśleń. Przykładowo malarz tworząc swój obraz ma na to czas nieograniczony, może swobodnie pomyśleć nad barwą układem itp. Itp. A taki artysta Jazzowy jak już wcześniej wspomniano korzysta wyłącznie ze swojej intuicji muzycznej, znajomości pewnych schematów dzwiękowych i akordów. Im robi to płynniej i im z lepszym zespoleniem z resztą zespołu tym lepiej. Są to wybitni ludzie i muzycy o fenomenalnych zdolnościach i intuicji ale to tyle - oklaski z mojej strony i pokłony ale w głębi duszy myślę sobie (nie do zobaczenia). Zwróćcie uwagę jak tkzw. improwizajcje odbijają się na utworach, które znamy i lubimy.... Wiecie co mam na myśli. Są pewne układy muzyczne, które każdy z nas lubi i jakiekolwiek próby wyjścia z tego układu kończą się porażką. Co innego interpretacja.. Za to właśnie kocham Fado gdzie muzycy z uporem maniaka i niezwykłą pasją wykonują stale te same kompozycje. Wśród tych najlepszych z najlepszych jest taka np. Mariza, która wspina się na najwyższy moźliwy poziom emocji i raz za razem wywołuje u mnie łzy - i o to dla mnie chodzi w tym wszystkim, nie zależnie od gatunku muzyki jaką słuchamy. 

Edited by pawel83ck

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Meloman napisał:

Distęp do muzyki był praktycznie z radia, bo nawet nie było u nas sklepów muzycznych. A radio - to wiadomo - prezenterzy, którzy kierunkowali słuchacza. Czasami dobrym bitem, czasami nie.

Ale to oni byli pierwszym filtrem. A prezenterów w latach 80, 90-tych mieliśmy naprawdę dobrych.

"Nic nie może wiecznie trwać", było, wg nich, "plagiatem", dlatego Anny Jantar nie puszczali.


~

taktowidzetuiteraz
:

{cytat z samego siebie - pierwotnego podpisu- sygnatury)~

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, xetras napisał:

"Nic nie może wiecznie trwać", było, wg nich, "plagiatem", dlatego Anny Jantar nie puszczali.

Jak to nie puszczali?
"Tyle słońca w całym mieście, nie widziałeś tego jeszcze, popatrz, oooo popatrz"
do znudzenia słyszałem. ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, xetras napisał:

"Nic nie może wiecznie trwać", było, wg nich, "plagiatem", dlatego Anny Jantar nie puszczali.

A to pierwsze słyszę...

2 godziny temu, pawel83ck napisał:

Są to wybitni ludzie i muzycy o fenomenalnych zdolnościach

A ja skromnie powiem, że dla mnie muzyk nie musi mieć fenomenalnych zdolności. Kompozytor - owszem.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, Meloman napisał:

A ja skromnie powiem, że dla mnie muzyk nie musi mieć fenomenalnych zdolności. Kompozytor - owszem.

O tóż to! I doszliśmy do sedna sprawy.. Na chwilkę wrócę do głównego wątku bezkompromisowych realizacji. Ostatnio wpadł mi w ręce super album Mor Karbasi - "Ojos de novia". Nie dość, że kapitanie zrealizowany to na dodatek mega wciągający - uwielbiam taki typ wokalu i prostotę jeśli chodzi o formę i kompozycję. Ciekawostką, godną uwagi może być też album Trentemøller - "The last resort". Jest to świetnie, momentami genialnie, zrealizowana muzyka w stylu Ambient/Down Tempo, w sam raz na sobotni wieczór z drinem w ręku. A z takich totalnie odjechanych muzycznie freaków mogę polecić muzykę organową + saksofon Arne Domnérus With Gustaf Sjökvist ‎– "Antiphone Blues". Największym atutem tego albumu jest naturalność i autentyczność zapisu tamtego koncertu - miejsce i czas nie pozostawiają złudzeń... :) 

Edited by pawel83ck

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Jednocześnie uśmiechnąłem się do "sześciopaku" Pana Keitha Jarreta - "Live at Blue Note". Przesłuchałem go w całośc dwa razy i chyba na tyle - starczy. Muzyka dla mnie musi być przemyślana od początku do końca. Dla mnie jedynym słusznym twierdzeniem w muzyce, które jest filarem mojej przyjemności jej odbioru jest interpretacja. Bo moim zdaniem, nie da się stworzyć, wybitnego chwytającego za serce dzieła muzycznego tak z marszu - wymaga to setek godzin przemyśleń. Przykładowo malarz tworząc swój obraz ma na to czas nieograniczony, może swobodnie pomyśleć nad barwą układem itp. Itp. A taki artysta Jazzowy jak już wcześniej wspomniano korzysta wyłącznie ze swojej intuicji muzycznej, znajomości pewnych schematów dzwiękowych i akordów. Im robi to płynniej i im z lepszym zespoleniem z resztą zespołu tym lepiej. Są to wybitni ludzie i muzycy o fenomenalnych zdolnościach i intuicji ale to tyle - oklaski z mojej strony i pokłony ale w głębi duszy myślę sobie (nie do zobaczenia). Zwróćcie uwagę jak tkzw. improwizajcje odbijają się na utworach, które znamy i lubimy.... Wiecie co mam na myśli. Są pewne układy muzyczne, które każdy z nas lubi i jakiekolwiek próby wyjścia z tego układu kończą się porażką."

 

Chicago wspomnial w poniedzialek .....dzis czwartek a Ty ot tak dwa razy w calosci a w miedzy czasie jeszcze cos Ci wpada w rece......no rece opadaja ...przeciez to jest 14 godzin sluchania........ nie pisz glupot ......i te "kapitalne genialne " .......albo zaloz sobie bloga i tam sie produkuj....spelniaj..


Never Underestimate An Old Man Who Listens To Led-Zeppelin .......

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Moontan napisał:

Chicago wspomnial w poniedzialek .....dzis czwartek a Ty ot tak dwa razy w calosci a w miedzy czasie jeszcze cos Ci wpada w rece......no rece opadaja

Chłopie mam taki system pracy, że dziennie muzyka toważyszy mi przez 18h. Tidal daje mi taką moźliwość.. W tym czasie bym i 3x przesłuchał ale tak jak napisałem nie warto - nie moja bajka. Poza tym zamiast czepiać się bez sensu zaproponuj jakiś album, który spełniałby kryteria tematu. Póki co nie za wiele wnosisz, wybacz.

Poza tym będę używał takich słów jakie lubię. Z tego co widzę, jesteś jednym z wielu troli forumowych, który szuka pretekstu.. Tylko na tyle Cię stać? Słabo. 😞Weź się ogarnij !

Edited by pawel83ck

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tidalowi ....smakosze muzyki zgroza ...zajmij sie praca lepiej ......bo Cie wyleja ani sie obejrzysz


Never Underestimate An Old Man Who Listens To Led-Zeppelin .......

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.