Jump to content
IGNORED

GRAMOFON - Kupic czy dac sobie spokoj?


robsonic
 Share

Recommended Posts

11 minut temu, rochu napisał:
16 minut temu, KALIBER napisał:

Chyba ludziska nie potrafią odpowiednio dobrać-skalibrować wkładki etc .😔

Znam ten debilny dowcip od wielu lat. Z reguły kierowany do mnie przez osoby - hmmm nie chciałbym obrazić nikogo, może tak - o dość niewyszukanych zainteresowanych muzycznych.

Ojstrach, Giles, Kogan na płytach sowieckiej Mellodii. Rzeczy genialne. Znajdź mi proszę Minta tych płyt.


Rochu ,

chyba mnie nie zrozumiałaś .

To nie jest debilny dowcip dotyczący Ciebie ,

to w ogóle nie jest dowcip .

Ileż to można się naczytać że smaży i trzeszczy , czyż nie ?

Więc

20 minut temu, KALIBER napisał:

Chyba ludziska nie potrafią odpowiednio dobrać-skalibrować wkładki etc .😔

albo kupują zdarte płyty .

17 minut temu, rochu napisał:

Ojstrach, Giles, Kogan na płytach sowieckiej Mellodii. Rzeczy genialne. Znajdź mi proszę Minta tych płyt.

 

Tak , i to rozumiem .

Link to comment
Share on other sites

46 minut temu, KALIBER napisał:

albo kupują zdarte płyty .

A ja piszę, że wiele płyt nie występuje w stanie idealnym czy bardzo dobrym. Bo nie ma i nie będzie.

I co mam sobie nie kupić bo płyta ma oznaki zużycia jak mam ochotę jej posłuchać a alternatyw w postaci pliku czy CD nie ma?

Wybacz, z tobą dyskusja to jak z murem z piosenki Kaczmarka.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, rochu napisał:

A ja piszę, że wiele płyt nie występuje w stanie idealnym czy bardzo dobrym. Bo nie ma i nie będzie.

Nie ma i nie będzie takich jakich Ty szukasz .

Więc ci odpisałem .

 

2 godziny temu, KALIBER napisał:
3 godziny temu, rochu napisał:

Ojstrach, Giles, Kogan na płytach sowieckiej Mellodii. Rzeczy genialne. Znajdź mi proszę Minta tych płyt.

 

Tak , i to rozumiem .

Czegoś nie rozumiesz jeszcze ?

 

 

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, KALIBER napisał:

Jak tak ,

to ja nie lubię nowych tłoczeń , mam może z 10 sztuk .

Wszystkie płyty  to lata 60 - 80 i

nie smażą , nie trzeszczą .

Chyba ludziska nie potrafią odpowiednio dobrać-skalibrować wkładki etc .😔

 

4 godziny temu, rochu napisał:

Bo nienawidzę. A to, że mnóstwo świetnych płyt nie wyszło na CD powoduje, że nie tak łatwo od vinyla odejść

Mam dokładnie tak samo.Dobrych naście lat temu zapragnąłem skolekcjonować płyty Toy Dolls(na CD) i tu porażka-w Polsce dostępne były wtedy tylko 4 albumy i żadne indywidualne zamówienie nie miało szans powodzenia.Zatem winyl-i tu znowu porażka-te 4 cd kupiłem i  powalają one na głowę czarną płytę i to w zasadzie jedyny przykład że kompakt zabrzmiał u mnie lepiej.Dużo nowych płyt to porażka za grube pieniądze.I wydaje mi się że nie jest to kwestia nośnika czy aż tak dokładnego skalibrowania wkładki,tylko realizacji.W zeszłym roku kupiłem np.Szwagierkolaskę ''Luksus'',Megadeth i parę innych i okazuje się że da się dobrze nagrać.

 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 25.04.2021 o 16:33, mister22 napisał:

Własnie czekam na dwa pierwsze wydania vertigo DS. Mam na cdekach i będę mógł porownac

Zatem DS 1press Brothers in Arms i Communique winyl vs CD: lepiej zagrały winyle pomimo, że dotychczas zadowolony byłem z wydań na CD. Głównie stereo scena zrobiły robote no i naturalność. Ale tak jak mówicie wszystko zależy od toru źródła dźwięku jakości nośnika ustawienia sprzętu akustyki itd itd. 

Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, mister22 napisał:

Zatem DS 1press Brothers in Arms i Communique winyl vs CD: lepiej zagrały winyle pomimo, że dotychczas zadowolony byłem z wydań na CD. Głównie stereo scena zrobiły robote no i naturalność. Ale tak jak mówicie wszystko zależy od toru źródła dźwięku jakości nośnika ustawienia sprzętu akustyki itd itd. 

Co to znaczy lepiej? To sa bardzo subiektywne odczucia. Opisz najbardziej wyszukanymi slowami dlaczego uwazasz, ze lepiej....

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, mister22 napisał:

Zatem DS 1press Brothers in Arms i Communique winyl vs CD: lepiej zagrały winyle pomimo, że dotychczas zadowolony byłem z wydań na CD. Głównie stereo scena zrobiły robote no i naturalność. Ale tak jak mówicie wszystko zależy od toru źródła dźwięku jakości nośnika ustawienia sprzętu akustyki itd itd. 

Tylko BiA to cyfrowy wieloślad i zgranie na 16 bitowego data, więc ta scena i naturalność, to... 😉

nagrywamy.com

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
15 godzin temu, robsonic napisał:

Dalej nie rozumiem co to znaczy lepiej,... znaczy wiecej trzaskow, czy jak?

Nie rozumiem po co ta ironia. Przecież napisałem o scenie stereo i naturalności. Jak lepiej to przecież nie przez gorsze stereo węższą scenę i słabszą naturalniść dźwięku winyla prawda? Poza tym detale również brzmią bardzo naturalnie - co oznacza że najbardziej zbliżone do oryginału a jeszcze bardziej szczegółowo że niejako jak w dobrze nagłośnionym studio .... 

Dziś ten eksperyment przeprowadziłem z Genesis Selling England by the pund winyl 1press vs cd. Odczucia jak w przypadku DS. Niestety lata lecą a winyl juz gdzieniegdzie zapodaje trzaski.  Szukanie idealnego nośnika to zapewne koszt bliżej 700PLN zatem pod względem ekonomicznym niestety to kosztowana zabawa...

Edited by mister22
Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, przemak napisał:

Tylko BiA to cyfrowy wieloślad i zgranie na 16 bitowego data, więc ta scena i naturalność, to... 😉

Cóż ... subiektywne te oceny na pewno. Generalnie takie wnioski z dwóch odsłuchów. Pisałem też jak.wiele zależy od toru akustyki i samego nośnika także trzeba by mieć zawsze do porównania wcześniej jakoś wybrane 2 najlepsze wydania na winylu i na cd i odsłuchać w jednym pomieszczeniu na tym samym sprzęcie... wtedy można mówić o jakimkolwiek obiektywizmie 🙂

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
2 godziny temu, mister22 napisał:

Nie rozumiem po co ta ironia.

Dobrze juz.. Nie bede az tak bardzo szydzic wiecej z tego cuda techniki, bo przeciez w latach 50tych zapewne nim bylo 😉

To przez ten niezasluzony lincz jaki tutaj otrzymalem tylko dlatego, ze sie osmielam krytykowac nosnik, ktory ma wiecej wad niz jakakolwiek cyfrowa forma zapisu w 2021 roku.  Ludzie tak jakby mieli klapki na oczach i chca nadal tkwic w czyms naprawde slabym jakosciowo.. Nie wiem.., byc moze nigdy nie slyszeli porzadnego daca?

Przeciez tak na dobra sprawe dzis niejeden smartfon bedzie lepszym i bardziej niezawodnym zrodlem dzwieku niz winyl (niestety dla coniektorych). Czy sie komus to podoba czy nie warto zejsc na ziemie i przestac zachwalac cos "na sile". Ciesze sie, ze niektorzy sie przyznaja, ze sluchaja winyli z sentymentu i jest to dla mnie jak najbardziej zrozumiale. Tez lubie sentymentalne rzeczy, chociaz czasem sprawiaja tylko klopot lecz ja tak jak mniejszosc umie sie do tego przyznac..

Edited by robsonic
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
2 godziny temu, mister22 napisał:

Cóż ... subiektywne te oceny na pewno. Generalnie takie wnioski z dwóch odsłuchów. Pisałem też jak.wiele zależy od toru akustyki i samego nośnika także trzeba by mieć zawsze do porównania wcześniej jakoś wybrane 2 najlepsze wydania na winylu i na cd i odsłuchać w jednym pomieszczeniu na tym samym sprzęcie... wtedy można mówić o jakimkolwiek obiektywizmie 🙂

Chodzi o to, zeby winyl mial jakas "przewage" to powinien powstawac z analogowych zrodel a nie cyfrowych. Ktos sie juz czepial, ze cyfra przeciez jest "probkowana" a winyl nie.. Probowalem podwazyc ten argument, gdyz wysoka czestotliwosc probkowania wlasciwie nie ma wplywu na wiernosc produkowanego sygnalu audio. Taki sygnal bedzie bardzo precyzyjny nawet obserwujac przebiegi "pod lupa".  Czy ktos sobie wyobraza zgranie z bezstratnego CDA/WAV na mp3 24kbps a pozniej ponowne nagranie tych plikow na CD? Czy taki zabieg jest fair? To wlasnie sie dzis dzieje z winylami. Nowe czarne placki sa tak naprawde zgrywane z cyfrowych zrodel. Jaki u licha ma to sens i zasadnosc argumentu, ze winyl to przeciez analog? Dla mnie taki winyl to nic innego jak "przeszczep", ktory z analogiem ma tyle wspolnego, ze moga sie pojawic przypadkowe trzaski...

Edited by robsonic
Link to comment
Share on other sites

Eight years later...

 

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, mister22 napisał:

Ale my tu teraz a plackach z lat 70tych i 80tych

BiA jest jednym. Z pierwszych rozrywkowych całkowicie cyfrowych (wieloślad i master) nagrań. Ponieważ jednym z pierwszych, to wszystko zostało zrobione zgodnie z ówczesnym stanem wiedzy, z wykorzystaniem konwerterów apogee czy nie pamiętam jakich, ale finalnym produktem w oryginalnej wersji jest dat 44/16 w dodatku ze wszystkimi błędami, jakie wtedy można było popełnić, wynikającymi z nieświadomości, niewiedzy, braku doświadczeń. Jeżeli winyl coś z tego "wydobywa", to znaczy, że to coś tam w tym pliku 44/16 było i jest. 

nagrywamy.com

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
4 godziny temu, mister22 napisał:

Dziś ten eksperyment przeprowadziłem z Genesis Selling England by the pund winyl 1press vs cd. Odczucia jak w przypadku DS. Niestety lata lecą a winyl juz gdzieniegdzie zapodaje trzaski.  Szukanie idealnego nośnika to zapewne koszt bliżej 700PLN zatem pod względem ekonomicznym niestety to kosztowana zabawa...

 

39 minut temu, mister22 napisał:

Ale my tu teraz a plackach z lat 70tych i 80tych

No niekoniecznie.

Nagrania z tych lat dla winylowych brzmień są najlepsze, to prawda. Niekonieczne jest w wielu przypadkach szukanie wyłącznie wydań z tzw. "epoki" i first pressów (najczęściej za chore kwoty).

Nie bez przyczyny nawiązuję teraz do pierwszego cyt.

Za 700 zł, zamiast "pałować" się cenami i pierwszymi wytłokami jednej z klasycznych płyt Genesis ....

Zainteresuj się takim boxem -

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

i płyt klasycznych komplet a i brzmienie ich nie gorsze (jak nie lepsze!)...za 7 stówek to myślę, ze cały box można jeszcze kupić nówkę.

Możesz mi wierzyć lub nie ale mam ten box od ok. 10 lat (nowe mixy z 2008) i wiem doskonale o czym ględzę.

 

Edited by iro III
Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, iro III napisał:

 

No niekoniecznie.

Nagrania z tych lat dla winylowych brzmień są najlepsze, to prawda. Niekonieczne jest w wielu przypadkach szukanie wyłącznie wydań z tzw. "epoki" i first pressów (najczęściej za chore kwoty).

Nie bez przyczyny nawiązuję teraz do pierwszego cyt.

Za 700 zł, zamiast "pałować" się cenami i pierwszymi wytłokami jednej z klasycznych płyt Genesis ....

Zainteresuj się takim boxem - i płyt klasycznych komplet a i brzmienie ich nie gorsze (jak nie lepsze!)...za 7 stówek to myślę, ze cały box można jeszcze kupić nówkę.

Możesz mi wierzyć lub nie ale mam ten box od ok. 10 lat (mixy z 2008) i wiem doskonale o czym ględzę.

 

Ja się zgadzam że to kosmiczne pieniądze i masz rację że zwykle można znaleźć bardzo dobre reedycje;-) 

Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, iro III napisał:

Zainteresuj się takim boxem -

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Ha!

teraz dopiero zwróciłem uwagę, w podanym "światowym" linku są wyłącznie 180 gramowe placki w tym boxie.

W moim zaś zawarto 200 gramowe z dołączonym dyskretnym anonsem na okładce, iż są to (uuuuuwaga, baaaaczność!)

"200 g audiophile vinyl" ...bardzo być może posiadam jakiegoś poszukiwanego "graala"? 😁

(jakby co to urządzę jakąś licytację zasobnym w $$$ audiofilom...a sobie kupię za ułamek kwoty nowy...a taki zwyczajny 180 g.)

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
4 minuty temu, Terrapin napisał:

A Ty słyszałeś kiedyś porządny gramofon?

...oraz porządnie nagraną, wydaną i zadbaną lub nową płytę na nim odtwarzaną.

Miałem podobną wątpliwość, czytając winylowe frustracje kolegi.

Nawet miałem to przed chwilą napisać, lecz zaaferowany chwilowo boxem Genesis..."umkło" mi. 🙃

 

Edited by iro III
Link to comment
Share on other sites

27 minut temu, iro III napisał:

winylowe frustracje kolegi.

To nie frustracje, to poczucie wyższości.

Kolega @robsonic odkrył prawdę o technice analogowej pod postacią LP oraz zdemaskował jej durnych stronników:

 

2 godziny temu, robsonic napisał:

Nie bede az tak bardzo szydzic wiecej z tego cuda techniki, bo przeciez w latach 50tych zapewne nim bylo 😉

 

2 godziny temu, robsonic napisał:

Ludzie tak jakby mieli klapki na oczach

 

2 godziny temu, robsonic napisał:

Czy sie komus to podoba czy nie warto zejsc na ziemie i przestac zachwalac cos "na sile".

Ktoś Kolegę namawiał tu do natychmiastowego i bezwarunkowego zakupu gramofonu? Kolega sam założył ten wątek a my staramy się odpowiedzieć i większość wpisów jest raczej bardzo wyważona. 

Dla niektórych winyl ma wartość nie pod kątem pochłaniającego całą uwagę Szanownego Kolegę zjawiska "są trzaski / nie ma trzasków", ale dla brzmienia, które jest po prostu inne niż z cyfry i dlatego zdarza się, że ludzie, którzy traktują MUZYKĘ bardzo serio wciąż się tego winyla trzymają. 

To bardzo ciekawy temat do dyskusji, które z jakichś powodów toczą się niemal nieustannie od czasów upowszechnienia się techniki cyfrowej w audio. Taka dyskusja wymaga jednak dyskutantów, do których Szanowny Kolega zdaje się nie chce należeć. 

“That which can be asserted without evidence can be dismissed without evidence.” (Christopher Hitchens).

Link to comment
Share on other sites

 

Z archiwum Audiostereo.pl  2013 r :

 

"...od początku pisałem że temat bez sensu i szkoda wdawać się w awanturę.

Kolega robsonic do pop, techno i muzy disco nie potrzebuje lepszego sprzętu niż ma.

Nie ma też doświadczenia ani osłuchania. Jest mu z tym dobrze i nie ma sensu uświadamiać

go na siłę ani nawracać na taką czy inną drogę. On sam też powinien sobie darować próby nawracania

innych. A szczególnie powinien powstrzymać się od oceniania innych.

Każdy żyje jak potrafi i swoją kasę wydaje na to na co ma ochotę.

Poza tym punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Robsonic pewnie sądzi, że ludzie którzy kupują sprzęt za 100 tys.pln zarabiają średnią krajową a przecież tak

nie jest...."

 

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, dementor napisał:

A szczególnie powinien powstrzymać się od oceniania innych.

A dlaczego, skoro ma z tego frajdę? Forum powinno być źródłem przyjemności, nie cierpień. Skoro zbiorowym wysiłkiem wyklepaliśmy tu 691 postów, spodziewajmy się oceny 😉 

“That which can be asserted without evidence can be dismissed without evidence.” (Christopher Hitchens).

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, teddypardo napisał:

Był kiedyś taki wątek "dlaczego winyl gra lepiej od CD" i bliźniaczy "dlaczego cd gra lepiej niż winyl".

Widzę, że to nowa odslona tamtych wątków.

A pytanie było o gramofon.

Coś mi się nawet wydaje, że jeden taki wątek mogłem kiedyś założyć 😉

Tylko nie pamiętam ktôry...

Temat LP vs. CD czy szerzej: analog vs. cyfra jest bardzo ciekawy, tylko rozpatrywany jest tu, na forum zazwyczaj w kategorii „co lepsze?”.
 

Oczywiście, pod każdym policzalnym i utylitarnym względem cyfra jest LEPSZA! Ale analogowe nośniki dają na tyle INNE brzmienie, że ciągle do nich wracamy.

Pytanie o gramofon to pytanie o to, czy chcemy mieć dostęp do tego innego grania, czy nie. Obie odpowiedzi są poprawne.

“That which can be asserted without evidence can be dismissed without evidence.” (Christopher Hitchens).

Link to comment
Share on other sites

Mam inny dylemat naukowy: po co ustawiamy kąty na głowicy?

Niemiżliwym jest z geometrycznego pkt widzenia zachowanie cały czas linii prostej prowadzenia głowicy od zewn części płyty ku środkowi. Ramię musiałoby się przesuwać równolegle a nie jak cyrkiel.

Po drugie- igła jest mocowana na przegubie likwidującym odchyłki w lewo i prawo, przód i w tył. 

Więc po co takie co do mikrona ustawianie

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, iro III napisał:

zapewnia ideał

też nie , idealne było by tangentialne o stałym skoku , te co są , są zazwyczaj nadążne i większość czasu pracują w jakimś kątem jaki producent sobie założył.

do tego są to krótkie ramiona , więc i zmiany kąta SRA są większe , przy krzywych płytach. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.