Jump to content

Recommended Posts

No dobra...wystraszyłem się.
Jutro wstaję raniutko i zapierdalam do jakiegoś marketu (tylko którego?) i robię podstawowe zapasy. W sobotę to samo i na tym poprzestaję. Później czekam na rozwój sytuacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, soundchaser napisał:

Wytłumacz mi w takim razie dlaczego przy jakichś tam infekcjach, które mnie łapią (choć bardzo rzadko) nigdy nie mam temperatury podwyższonej, chociaż czuję, że coś mnie bierze. ...

Mnie również nie.

Prostaglandyny nie docierają Ci do mózgu bo coś jest nie tak, albo układ odpornościowy szybko rozprawia się z intruzami...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, soundchaser napisał:

No dobra...wystraszyłem się.
Jutro wstaję raniutko i zapierdalam do jakiegoś marketu (tylko którego?) i robię podstawowe zapasy. W sobotę to samo i na tym poprzestaję. Później czekam na rozwój sytuacji.

Chinole powiedzieli, że już go złapali i odstawili na poligon 🙂

 


Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
Szkoły zamknięte, powiadacie...
No cóż, jako że natura nie znosi próżni, to za tych nieboraków, którzy umrą, przyjdą nowi.
Przewiduję bowiem za dziewięć miesięcy wysyp młodych matek.
Spory wysyp naprawdę bardzo młodych matek.
"W czasie deszczu dzieci się nudzą".
Musieliby internet wyłączyć.

If you want the job done right, hire a professional.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Sine Metu napisał:

I to właśnie miałem na myśli mówiąc że@Grzegorz7 głupoty gada.

 

Pytałem cię żebyś wskazał w którym miejscu.

To co myślisz nikogo tu nie obchodzi.

Ponownie mnie obrażasz.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, soundchaser napisał:

No dobra...wystraszyłem się.
Jutro wstaję raniutko i zapierdalam do jakiegoś marketu (tylko którego?) i robię podstawowe zapasy. W sobotę to samo i na tym poprzestaję. Później czekam na rozwój sytuacji.

Obłożysz się torebkami z makaronem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Grzegorz7 napisał:

Prostaglandyny nie docierają Ci do mózgu bo coś jest nie tak, albo układ odpornościowy szybko rozprawia się z intruzami...

Co jest nie tak? Pytam serio...tym razem nie ironizuję, bo ciekawi mnie ten temat.
A jeśli układ immunologiczny szybko zwalcza, to OK.
Tak to sobie zawsze tłumaczyłem, bo moja Pani często choruje i nawet kuracja antybiotykowa nie jest w stanie wyleczyć jej szybko, tylko męczy się bidulka często 3 tygodnie i dłużej, bo ścierwo powraca po jakiejś poprawie. Nie zarażam się od niej, a jeśli czasem mi się zdarzyło, to jak napisałem wcześniej - 1-2 dni i koniec tematu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W gruncie rzeczy, taki wirus jest bardzo zdrowy dla ludzkości.

Taka hiszpanka, to było coś! Albo dżuma.

Świat się czyści, zostają najbardziej odporne jednostki, robi się luźniej.

Mam nadzieję, że kolejny chiński lub ruski wynalazek zutylizuje z 7 miliardów.


Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, skynyrd napisał:

Leć na narty z Grodzkim, do słonecznej Italii

Kolega pewnikiem nie z Podlasia?

Nie, pomorskie 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, sultanOFswing napisał:

Obłożysz się torebkami z makaronem?

Makaronu mam w spiżarni 2 opakowania...wystarczy...i tak rzadko jem. 😉
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie wystarczy, jak zobaczysz wokół jakiegoś bakcyla to go stuknij torbą z jedzeniem jak muchę packą

Edited by sultanOFswing

Share this post


Link to post
Share on other sites

skynyrd: Nie będzie Ci tak wesoło, jak Covid stwierdzi, że Ty jesteś jednym z tych 7mld wybrańców. 

-----

A ja 36,6' albo 80/120 to już chory.

 

Edited by szymon1977

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Lolo2 napisał:

Nie, pomorskie 

To jedź do kolegów z branży na Podlasie.

Oni wiedzą jak zagospodarować płody rolne.

Teraz, szymon1977 napisał:

Nie będzie Ci tak wesoło, jak Covid stwierdzi, że Ty jesteś jednym z tych 7mld wybrańców. 

A to niby dlaczego? Mnie to już wisi i powiewa.


Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj po pracy podjechałem do wielkiej Galerii we Wrocławiu - do sklepu T&J. Miałem założoną maskę - więc byłem chojrakiem...

Ale  wszystko było i bez żadnych problemów. Makarony ,kaszy, ryż, mięso, nabiał  - media sieją panikę. W tym sklepie jest trochę droższy towar i lepszy, ale czy audiofila na to nie stać???

Wiem, że najbliższe tygodnie będą decydujące, należy się zamknąć w domu i nie wystawiać nosa na zewnątrz. Wieczorem popijać coś mocniejszego (.60%) i słuchać porządnej muzyki na naszych ulubionych sprzętach...

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, ArturR napisał:

...media sieją panikę

Zadzwoń z tą rewelacją do znajomego, co mieszka w czerwonej strefie we Włoszech.


"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, skynyrd napisał:

A to niby dlaczego? Mnie to już wisi i powiewa.

No coś Ty? Ja to chciałbym jeszcze trochę pożyć... mam coś w tym życiu jeszcze do zrobienia.
No chyba, że zabezpieczony jesteś tak, że nie czujesz zagrożenia.
Poza tym mieliśmy zakład i albo Ty przyjeżdżasz do mnie, albo ja do Ciebie.
Pamiętasz? 😉

7 minut temu, ArturR napisał:

media sieją panikę. W tym sklepie jest trochę droższy towar i lepszy

Wiadomo, że najpierw wykupują w dyskontach. Później w droższych sklepach.
Osiedlowe też już notują dużo większe obroty.

Edited by soundchaser

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, soundchaser napisał:

Co jest nie tak? Pytam serio...tym razem nie ironizuję, bo ciekawi mnie ten temat.
A jeśli układ immunologiczny szybko zwalcza, to OK.
Tak to sobie zawsze tłumaczyłem, bo moja Pani często choruje i nawet kuracja antybiotykowa nie jest w stanie wyleczyć jej szybko, tylko męczy się bidulka często 3 tygodnie i dłużej, bo ścierwo powraca po jakiejś poprawie. Nie zarażam się od niej, a jeśli czasem mi się zdarzyło, to jak napisałem wcześniej - 1-2 dni i koniec tematu.

U mnie w otoczeniu wygląda podobnie. Naokoło chorują a ja przeziębienie przechodzę w ok. dobę (sic). 

Choć temperatura próbuje mi wzrastać. Nie zdąży.  

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, soundchaser napisał:

No coś Ty? Ja to chciałbym jeszcze trochę pożyć... mam coś w tym życiu jeszcze do zrobienia.
Poza tym mieliśmy zakład i albo Ty przyjeżdżasz do mnie, albo ja do Ciebie.
Pamiętasz? 😉

Pewnie! Ale ja już sobie pożyłem, że ha, na 24 fajery!


Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Grzegorz7 napisał:

U mnie w otoczeniu wygląda podobnie. Naokoło chorują a ja przeziębienie przechodzę w ok. dobę (sic). 

Choć temperatura próbuje mi wzrastać. Nie zdąży.  

 

No to OK - jesteśmy podobni, tylko odpowiedz mi na moje pytanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Grzegorz7 napisał:

Naokoło chorują a ja przeziębienie przechodzę w ok. dobę (sic). 

Ja w 2 dni z 40C. Ale nie chorowałem już ze 20 lat.


Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, szymon1977 napisał:

Zadzwoń z tą rewelacją do znajomego, co mieszka w czerwonej strefie we Włoszech.

We Włoszech jest inna sytuacja. Ja również się boję - dlatego kupiłem trochę rzeczy na zapas - będę zmierzał ku temu, żeby w najbliższych tygodniach oprócz pracy i domu nigdzie nie pojawiać się. Ale przejeżdżałem dzisiaj przez Auchan, T & J, sklepy osiedlowe, aptekę  i targ we Wrocławiu - nigdzie nie widziałem pustych półek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak widać każdy jest inny. Jedni bez gorączki przechodzą krótko infekcje,
drudzy z gorączką też krótko, a inni męczą się tygodniami przy antybiotyku.

6 minut temu, skynyrd napisał:

Pewnie! Ale ja już sobie pożyłem, że ha, na 24 fajery!

I jeszcze pożyjesz...świat jest piękny...nawet z koronawirusem w otoczeniu. 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, soundchaser napisał:

No coś Ty? Ja to chciałbym jeszcze trochę pożyć... mam coś w tym życiu jeszcze do zrobienia.

Przed sobą zawsze masz wszystko... np. przesłuchać jeszcze raz Hey Jude, albo ulubioną płytę NeObliviscaris.

  • Haha 1

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oprócz wirusa należy obawiać się jeszcze czegoś. Spójrzcie na giełdy - Dow Jones -10%, bitcoiny i ropa - rzeź, przed nami może być wielki kryzys finansowy, bezrobocie, załamanie sprzedaży, rynku nieruchomości itp. Ale czy człowiek nie zasłużył na to?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, ArturR napisał:

Oprócz wirusa należy obawiać się jeszcze czegoś. Spójrzcie na giełdy - Dow Jones -10%, bitcoiny i ropa - rzeź, przed nami może być wielki kryzys finansowy, bezrobocie, załamanie sprzedaży, rynku nieruchomości itp. Ale czy człowiek nie zasłużył na to?

Ja dużo na giełdzie nie miałem, ale spyliłem wszystko, natychmiast po informacji, że wirus przekroczył granice Chin.

Moi stolarze i snycerze, dostaną wypłatę. Ceny benzyny... to inna historia.


Jestem Eszkimosem. Na Aktarktydzie jestem rebe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z ziemi Wolskiej do Wolski

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

- Zmierzamy w kierunku modelu włoskiego - stwierdził na antenie TVN24 prof. Robert Flisiak, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Lekarz dodał też, że w jego klinice "sprzętu starczy na trzy dni", a "dyrekcja szpitala i wojewoda są bezsilni".

Tydzień temu myślałem, że będziemy mieli scenariusz niemiecki. Ale my zmierzamy w kierunku modelu włoskiego. To jest wina wszystkich kolejnych ministrów i rządów, które ignorowały medycynę - podkreśla prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych,

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też sprzedałem wszystko w ostatniej chwili przed pikiem w dół, coś mnie tknęło.. i to była dobra decyzja.


Music is my gateway drug

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.