Jump to content
mushi

Subwoofer - DIY czy gotowiec?

Recommended Posts

To wszystko sie zgadza, ale ja spogladam na to bardzo pragmatycznie

 

Po prostu sprawdzam jak to wyglada w praktyce

Czasami takie testy prowadza do ciekawych wynikow.

 

Tutaj kilka „niekonwencjonalnych“ porownan

 

Przyklad 1.

 

Czesto wspomina sie ze obudowy otwarte (Open Baffle) nie osiagaja tak niskich dolnych czestotliwosc.

 

W ramach poszukiwania optymalnego typu obudowy na subwoofer DIY, porownalem ten sam przetwornik (18“ papier, PA skutecznosc ok 95dB) w obudowie zamknietej i Oen Baffle. Mimo ze ten przetwornik nie jest optymalny do OB, rozciagniecie pasma w OB bylo lepsze

 

Gorne pomiary OZ

Dolne pomiary OB

 

OB_vs_OZ.thumb.jpg.679f52de306fab2978a2917f43be2dcd.jpg

 

 

Dotychczas zbudowalem wiele subwooferow w obudowie zamknietej, z membrana bierna, Open Baffle, mialem gotowce Bass Reflex,.. i z wszystkich dzwiekowo najbardziej podobaja mi sie Open Baffle w wersji U Frame.

 

Jedyne manko -> trzeba miec miejsce na odpowiednie ustawienie

 

Przyklad 2.

 

W wszystkich dyskusjach o Subwooferach ciagle pojawia sie porownania mocy i „wymagania“ conajmniej kilkaset watt

 

Moj pierwszy porzadny subwoofer (30 lat temu, REL Stadium II, BR) mial tylko 100W i trzasl calym domem, od piwnicy do 2. pietra

 

IMG_1695.thumb.jpg.9ba2ee6a3b87f071ba35a7918123eba3.jpg

 

Dwa tanie (ale duze) subwoofery zmajstrowane jako uzupelnienie glosnikow komputerowych napedzalem dwoma malymi modulami subwooferowymi 80W.

 

IMG_1697.thumb.png.008cd6e4b0512191a31f0d2e24cad128.png

 

Efekt byl taki, ze jak dam „gazu“, to ksiazki z regalu nad subwooferem spadly na ziemie

 

IMG_1698.thumb.png.6472d10342b37c075eda1aa3a3efd87a.png

 

IMG_1696.thumb.png.901d6d55dfe697265469cee340f4ab54.png

 

To tylko pokazuje, do czego sa w stanie nawet male moce

 

Przyklad 3.

 

Na wszystkich forach znajdziesz setki dyskusji o tym, ktory subwoofer „nizej schodzi“. Moim zdaniem to bezsens, gdyz w zaleznosci od rozmiarow pomieszczenia poprzez tzw. Room Gain i pierwszy podstawowy mod, te najnizsze czestotliwosci sa tak podbite, ze nie wymagaja zadnego dodatkowego wzmocnienia przez DSP/EQ albo BassReflex. Wrecz przeciwnie, sa przewaznie duzym problemem z ktorym sobie trudno poradzic

 

Co natomiast jest malo znane i niestety niedoceniane, to brak wyrownanego pasma (spadek pasma w tym troche wyzszym zakresie subwoofera 45-60Hz), ktore moim zdaniem jest o wiele wazniejsze i daje to uczucie pelnego, solidnego brzmienia.

 

Tutaj znowu taki przyklad z pomieszczenia 5,75x4,55m z duzym podbiciem najnizszych czestotliwosci (peak), ale brakiem basu powyzej (mimo uzycia 2x18“) -> szerokopasmowy dip.

 

Peak_vs_Dip.thumb.jpg.5525a6c6b688d5897969c9ffbf6c7bab.jpg

 

Czyli duza sztuka jest tak zmajstrowac i zintegrowac subwoofer, by w calym zakresie, za ktory jest odpowiedzialny, pasmo bylo zrownowazone.

Peaki nie sa problemem, te mozna korygowac za pomoca EQ, problemem sa te dziury, ktore wymagaja „specjalnych“ rozwiazan.

 

Przyklad 4.

 

Przewaga rozwiazan DIY nad gotowcam

Nawet te wysokiej klasy, bardzo kosztowne gotowe subwoofery, „chwalace“ sie zastosowaniem procesorow DSP oferuja zaledwie kilka (parametrycznych) EQ, umozliwiajacych dopasowanie do akustyki pomieszczenia.

Nawet te najtansze procesory uzywane przez majsterkowiczow DIY (jak np. MiniDSP za 100€) oferuja o wiele szersze, lepsze mozliwosci z wieloma PEQ, roznymi charakterystykami filtrow i precyzyjnym dopasowaniem opoznien. Przyklad -> nawet najprostszy gotowy modul subwoferowy Hypexa oferuje kilka kanalow dla kilku subwooferow, kazdy z 12 PEQ/Biquads. O czyms takim moga gotowce za wiele tysiecy EUR tylko pomarzyc

 

Biquads1.thumb.jpg.4d8d449d0e651a91e872ab6c850901fd.jpg

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

I po co te wszystkie powyzsze wywody/przyklady?

Mom zadniem, aktualna dostepnosc poteznych ale tanich procesorow DSP i supertanich wzmacniaczy z duzymi mocami, daje nam mozliwosci stworzenia takich rozwiazan, od prostych pojedynczych subwooferow, az po superkompleksowe, wielokanalowe rozwiazania, o ktorych gotowce moga tylko pomarzyc.

A parametry/czynniki typu papier czy aluminium, BR czy OZ odgrywaja raczej drogorzedna role. Wazniejsze jest dobranie wlasciwej koncepcj pasujacej do wlasnego systemu, wymagan i mozliwosci "lokalowych" oraz wlasciwa konfiguracja/dopasowanie subwoofera do reszty systemu i pomieszczenia. 

A to raczej kwestia wiedzy, czasu i cierpliwosci niz pojedynczych parametrow TS 

 

Przyklad na indywidualna koncepcje

Gdybym mial jeszcze raz zaczynac "od zera", to w oparciu o dotychczasowe doswiadczenia ( i w moich warunkach lokalowych) zbudowal bym

- 8 Subwooferow 12"-15"

- po 4 na kazdej scianie (przod i tyl)

- odpowiednio rozmieszczone (matryca 1/4 - 2/4)

- bardzo plaskich

- obudowa zamknieta

- bezposrednio przylegajacych do sciany

- sterowane 4-kanalowym DSP

- napedzane dwoma stereofonicznymi koncowkami mocy 

 

Edited by xajas
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mimo wszystko jestem zdania, że "bezechowe" podstawy projektowania - a więc panowanie nad wychyleniami, amplitudami, fazami itd. - warto znać. DSP i akustyka pomieszczenia to kolejne piętro, które nie może trzymać się za własne sznurowadła.

Przykład - dodając subwoofer do systemu stereo większość robi to tak, że tylko dostarcza do suba sygnał zza potencjometru głośności. Tor frontów jest taki, jak w systemie stereo bez suba. Następnie kręcą ustawieniami suba - głośność, odcięcie, faza.

Bezechowo wychodzi totalna kiła - fronty nie są w żaden sposób zabezpieczone przed przesterem sub-basem (którego chciałoby się posłuchać, skoro mamy wspaniałego suba), fazowo wychodzi filtr grzebieniowy (a płynna regulacja fazy all-pass tylko pogarsza sprawę).

Potem na to wszystko przylepiamy plasterek w postaci DSP. Przy czym o ile górki przy pomocy DSP jakoś wygładzić można, o tyle nie pomoże on dużo na dołki od "grzebieniowych" przeciwfaz, a także na przestery frontów podłączonych j.w. kiedy DSP koryguje dwa kanały stereo.

Ja osobiście wolę traktować podział sub-sat jak każdy inny podział w systemie, dostać bezechowo ładną współpracę fazową, a dopiero później ew. korygować przebieg w pomieszczeniu, i to cały czas ze świadomością jak wyglądają krzywe korekcji i gdzie ew. mogę wylądować z przesterami.

  • Like 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

PS. Znajomość reguł projektowania "bezechowego" może czasem pomóc odróżnić artefakty pomiarowe od rzeczywistych charakterystyk. Ile to już razy widziałem jak konstruktor bohatersko walczył z artefaktem pomiarowym właśnie...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja osobiście wolę traktować podział sub-sat jak każdy inny podział w systemie, dostać bezechowo ładną współpracę fazową, a dopiero później ew. korygować przebieg w pomieszczeniu, i to cały czas ze świadomością jak wyglądają krzywe korekcji i gdzie ew. mogę wylądować z przesterami. 

 

 Tak, tylko:

- gdzie/jak chcesz mierzyc subwoofer bezechowo (w hali tenisowej, na parkingu,...).

- nawet jesli zrobiles taki pomiar i ustaliles optymalne zgranie fazowe, po wstawieniu takiego zestawu do realnego pomieszczenia musisz zachowac ich wzgledna odleglos, gdyz jesli je rozdzielisz, inaczej ustawisz (co w przypadku sublooferow nie jest zadna rzadkoscia) jest cale wczesniejsze zgranie fazowe do du..szy

 

Czy to nie jest zbyt teoretyczne podejscie?

Subwoofer to nie glosnik sredniotonowy

 

Czy robiles juz cos takiego w praktyce?

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, xajas napisał:

- gdzie/jak chcesz mierzyc subwoofer bezechowo (w hali tenisowej, na parkingu,...).

W moim domku letniskowym na skarpie z wielkim balkonem wychodzącym na spadek tej skarpy. Wielka przestrzeń (drugi brzeg wąwozu oddalony o 40m). Wystarczy dzień bezwietrzny... 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakieś tylko 7m. Ale jak nie rosło drzewo na narożu to tył był niczym technologia stealth niewidzialny dla niskich basów 😉

Oczywiście masz rację ale zawsze można coś metodą ugrać. 

A Misiomorowi chodzi zapewne w ogóle o podejście inżynierskie a nie klepanie na pałę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minutes ago, xajas said:

 - gdzie/jak chcesz mierzyc subwoofer bezechowo (w hali tenisowej, na parkingu,...).

To się daje zrobić metodami modyfikowanych pomiarów bliskiego pola i konfrontując to z dobrymi modelami.

35 minutes ago, xajas said:

- nawet jesli zrobiles taki pomiar i ustaliles optymalne zgranie fazowe, po wstawieniu takiego zestawu do realnego pomieszczenia musisz zachowac ich wzgledna odleglos, gdyz jesli je rozdzielisz, inaczej ustawisz (co w przypadku sublooferow nie jest zadna rzadkoscia) jest cale wczesniejsze zgranie fazowe do du..szy

Ja jestem zwolennikiem projektowania możliwie punktowych źródeł dźwięku. To można w znacznym stopniu uzasadnić technikami nagraniowymi, które często wręcz wymagają jakiejś interakcji z pomieszczeniem dla zapewnienia większego realizmu dźwięku. W każdym razie fala 50Hz ma prawie 7m długości, więc niewielkie przesunięcia nie  wniosą dużych błędów fazowych. A im niżej (i bardziej zdecydowanie w sensie rozdzielenia pasm suba i satelitów) zrobi się podział sub-sat tym lepiej, oczywiście pod warunkiem że fronty dadzą radę wychyleniowo. Więcej zaszkodzić mogą wielokrotne odbicia i takie bądź inne "zgranie" źródła dźwięku z falami stojącymi. Oczywiście nie neguję przydatności technik DSP do zwalczania dudniących rezonansów pomieszczenia. Jednak przy próbach korygowania "dołków" zachowałbym ostrożność i wstrzemięźliwość, za łatwo można wylądować z przesterami.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minutes ago, xajas said:

Powtorze sie, dolkow nie da sie skorygowac.

No to dobrze byłoby ich unikać - np. nie pozwalając na "zachodzenie" na siebie pasm suba i frontów.

Tak czy siak nadal dominującą szkołą budowy systemów hi-fi / hi-end jest jednak para solidnych pełnopasmowych (muzycznie) kolumn, a wynalazki w rodzaju subwooferów czy DSP stosować należy ostrożnie, na zasadzie "po pierwsze nie szkodzić".

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej! Dodam tylko, że na pierwszej stronie tego wątku wyleczyłem się z idei kupowania gotowego subwoofera, wóz albo przewóz, DIY albo wcale. Na tą chwilę najbliżej mi do wersji z podwójną MB, od kilku dni nieustannie myślę o tym. Mam już parę pomysłów w głowie i nawet zacząłem coś rysować, także jak przeleję to wszystko na papier to od razu wrzucę tutaj w temat i powiecie wtedy co nie ma sensu a co ewentualnie jest ok. Tak w ogóle to podoba mi się koncepcja dwóch dużych skrzynek na jabłka w salonie, mój standpoint w tym temacie wygląda następująco:

Nie straszne mi wielkie skrzynie

Niech gęsta nuta z nich płynie

🤔częstochowa

Pod sufit wyrosnąć dziś mogą

Zatrzęśmy więc całą podłogą..

znowu

W dniu 11.02.2020 o 18:04, piotrek1987 napisał:

jest kosmos bo takiego basu jak z dipoli z żadnej OZ tymbardziej z BR nie uzyskasz to inny poziom basu , jeśli kupisz przetworniki zaprojektowane pod ten cel odpowiedniej wielkości schodzą bardzo nisko , masz mini dsp do tego wzmacniacz D klasy i highendowy bas masz tylko przetworniki to koszt około 6tys zł za parę , zaraz zacznie się dyskusja tych co nie widzieli nie słyszeli ale będą mieć najwięcej do gadania ( :  

To jest druga opcja która także chodzi mi po głowie. Z kosztem to raczej nie będzie problemu, bardziej martwi mnie i zastanawia sama kwestia ustawienia i wymagań tej koncepcji odnośnie warunków mieszkaniowych, które mogą być pod tym względem u mnie ograniczone. Jeżeli znasz Piotrze jakieś strony, które mogą mnie cokolwiek wprowadzić w ten temat, to podlinkuj mi to tutaj proszę. Coś tam poczytałem i pooglądałem ale nic konkretnego nie wywnioskowałem. Więcej informacji w tej chwili zdobędę w kierunku budowy obudowy z MB i dlatego teraz stawiam ją na pierwszym miejscu 😉

Np.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) oraz

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
znalazłem materiały, które pomogą mi z pierwszymi obliczeniami (może potomności też się przyda;-)

Jak i OB podobnie sprawa się ma odnośnie 8 subwooferów po 4 na każdej ścianie - ta koncepcja wydaje mi się że wymaga specjalnej adaptacji pomieszczenia w którym będzie się tylko i wyłącznie słuchało muzyki..

Gdybyście chcieli sobie wyobrazić jak mushi się czuje po przedłożeniu ogromu zaprezentowanej tutaj wiedzy, która do tej pory jak sam przyznaje była mu nieznana, to musicie sobie wyobrazić sinusa i ten punkt jego przebiegu w którym jeszcze nie opada stromo, ale z którego można zobaczyć co za chwilę się stanie 🤣 no to mushi tam właśnie się ślizga panowie 😉 (coś jak z tym ludkiem który płynie sobie rzeczką siedząc w łódce i zaczyna powoli, coraz głośniej, słyszeć szum wody tam w oddali przed sobą) także ten, mam teraz sporo do ogarnięcia.

 

Dzięki za podtrzymywanie tematu, edukacyjny jest bardzo i mam nadzieję że nie tylko ja z niego skorzystam.

 

CDN

 

No i oczywiście kontynuujcie proszę 😁

 

Edited by mushi

Music is my gateway drug

Share this post


Link to post
Share on other sites
No to dobrze byłoby ich unikać - np. nie pozwalając na "zachodzenie" na siebie pasm suba i frontów.

 

Te dolki nie powstaja przez zachodzenie pasm suba i frontow

 

Mozesz wylaczyc fronty, zostawic tylko sub i w tych dolkach sie nic nie zmieni

 

IMG_1706.thumb.png.3f27f68dcd4d1d870bde3d7c881228b4.png

 

 

To przeciez wynik tzw. destructive interference, czyli kasowania sie fali bezposredniej z odbita

a peaki to znowu constructive interference czyli dodawanie sie fali odbitej z bezposrednia

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak czy siak nadal dominującą szkołą budowy systemów hi-fi / hi-end jest jednak para solidnych pełnopasmowych (muzycznie) kolumn, a wynalazki w rodzaju subwooferów czy DSP stosować należy ostrożnie, na zasadzie "po pierwsze nie szkodzić".

 

 

To jest niestety nie poprawne, gdyz problemy ktore powstaja w zakresie dzialania subwooferow nie wynikaja z konstrukcji zestawow glosnikowych, tylko z akustyki pomieszczenia. Nawet najperfekcyjniej zaprojektowane pelnopasmowe zestawy glosnikowe nie zmienia nic w zjawisku powstawania modow.

I co w związku z tym?  

 

 

 

 

Jedyna metoda zapobiegania takim dolkom jest zapobieganie odbiciom fal -> czyli albo masywna adaptacje akustyczna pomieszczenia (olbrzymie absorbery/pulapki) albo.... zastosowanie dodatkowych subwooferow pelniacych role aktywnych pulapek.

 

To jest to co juz wczesniej wspomnialem piszac o 4 subwooferach na przedniej scianie i 4 na tylnej scianie, ktorych zadaniem jest pochlanianie fal basowych wypromieniowane przez te przednie subwoofery (czyli niedopuszczenie do odbicia fali od tylnej sciany). Takie systemy nazywaja sie Double Bass Array i funkcjonuja tylko przy uzyciu DSP i Subwooferow

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mierzył ktoś akustykę po zastosowaniu tych aktywnych pułapek?

DSP to oprogramowanie. Jaka jest skuteczność takich złożonych systemów? I metodologia. Gdzie mierzyć?  Gdzie ustawić suby? Są tacy fantaści na Forum, którzy pojedynczą pułapką wielkości taboretu załatwiają całą akustykę w zakresie basów. Cuda.

Sądzisz, że robiąc więcej "szumu" akustycznego (aktywne pułapki) poprawisz jakość dźwięku?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mierzył ktoś akustykę po zastosowaniu tych aktywnych pułapek? DSP to oprogramowanie. Jaka jest skuteczność takich złożonych systemów? I metodologia. Gdzie mierzyć?  Gdzie ustawić suby? Są tacy fantaści na Forum, którzy pojedynczą pułapką wielkości taboretu załatwiają całą akustykę w zakresie basów. Cuda. Sądzisz, że robiąc więcej "szumu" akustycznego (aktywne pułapki) poprawisz jakość dźwięku?  

 

 

Jak juz pisalem, jestem zwolennikiem „praktyki“Stosuje takie systemy juz od dawna i to w wielu roznych wariantach. Zakres dzialania do 80HzTak wygladaja pomiary w miejscu odsluchu

U gory przebieg z DBA (czyli z tylnymi subwooferami)

Na dole bez DBA (tylko przednie subwoofery)

 

IMG_0482.thumb.jpg.435a360a033307892d797125bb837378.jpg

 

Poprawa jest ABSOLUTNA. Ale dla kogos, kto nie slyszal takiego zrownowazonego basu bez dudnienia i dziur to absolutna rzadkosc

 

Tutaj widac schematycznie ustawienie i porownanie

 

IMG_1708.thumb.png.48469ab9515280b64f32f6f349cedb28.png

 

IMG_1709.thumb.png.a29ce9d5e28c2467fe918ca540541b52.png

IMG_1710.thumb.png.673eecba6643780ef66b7c18b3a940c7.png

 

IMG_0488.jpg.f4f066cbfa9710ce6491180ce749555a.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
jakość dźwięku się nie liczy ważny jest gladki przebieg charakterystyki wg książki

Co to jest „jakosc dzwieku“? Czy to nie jest miedzy innymi gladki przebieg charakterystki?

To takie bezsensowne uwagi.

Projektanci zestawow glosnikowych staja na glowie i inwestuja mnostwo energii i kapitalu w przetworniki i zwrotnice by osiagnac w miare gladki przebieg pasma z odchylkami +/-3dB, a masywne znieksztalcenia wyniku ich pracy poprzez mody pomieszczenia-> peaki i dipy wielkosci +/-10dB albo i wiecej nie psuja jakosci dzwieku?

Czy eliminowanie tych masywnych znieksztalcen to nie poprawa jakosci dzwieku?

Moim zdaniem takie podejscie i uprzedzenia to bzdura

 

Popatrz ile dyskusji na tym forum prowadzonych jest na temat „dudnienia“ i jak go uniknac.

Czy muzyka z „dudnieniem“ to jest ta „jakosc dzwieku“ ktora cie zadawala?

Trzeba byc gluchym i slepym, by tych roznic nie zauwazac

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, Yotomeczek napisał:

????

Ostra papryczka, dyskusja zrobiła się gorąca.


Music is my gateway drug

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 hours ago, xajas said:

Te dolki nie powstaja przez zachodzenie pasm suba i frontow

 

Mozesz wylaczyc fronty, zostawic tylko sub i w tych dolkach sie nic nie zmieni

Te dołki. A jeżeli dopuścimy do nakładania sie pasm suba i frontów, dostaniemy jeszcze więcej okazji do "grzebieniowania", bezechowo lub nie. A jeżeli jeszcze fronty będą miały pasmo nie-ograniczone od dołu, dostaniemy paskudne przestery frontów (zwłaszcza jeżeli są BR) tam, gdzie dobry sub mógłby się popisać. Dlatego nadal twierdzę, że DSP aplikowane "na pałę" bez wiedzy głośnikowej, jest bardzo daleko od recepty na sensowny system.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Te dołki. A jeżeli dopuścimy do nakładania sie pasm suba i frontów, dostaniemy jeszcze więcej okazji do "grzebieniowania", bezechowo lub nie. A jeżeli jeszcze fronty będą miały pasmo nie-ograniczone od dołu, dostaniemy paskudne przestery frontów (zwłaszcza jeżeli są BR) tam, gdzie dobry sub mógłby się popisać. Dlatego nadal twierdzę, że DSP aplikowane "na pałę" bez wiedzy głośnikowej, jest bardzo daleko od recepty na sensowny system.

Ktos kto dopuszczndo do takiego nakladania sie pasm, to raczej nie powinien zabierac sie za subwoofery, za DSP i za rozpowszechnianie opini o nich, gdyz sa to dowody na brak nawet podstawowego pojecia o tym co sie robi. Nie spodziewal bym sie, by ktos taki zabiera sie za takie przedsiewziecia. Chociaz z drugiej strony, znajdziesz na forum mnostwo takich „expertow“, ktorzy takie opinie tworza i rozpowszechniaja, mimo ze sami takiego projektu jeszcze nigdy nie zrealizowali. 

 

Podkresle jeszcze raz, ta wspomniana przez Ciebie „szkolna“ wiedza o konstrukcji glosnikow jest niewatpliwie pomocna i nie zaszkodzi, ale wiekszosc najbardziej krytycznych problemow z tego zakresu nie ma z nia wiele wspolnego.

 

Najwiekszym problemem z wszystkich jest opuszczenie tradycyjnych stereotypow opartych na szkolnych rozwiazaniach i gotowosc, otwarcie sie na nowe koncepcje rozwiazan odbiegajacych od starych utartych sciezek.

 

Ale to juz jest generalny problem, dotyczacy nie tylko subwooferow i DSP

 

PS?

Nie rozumiem zwiazku miedzy „przesterami“ a BR.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jestem jednak sceptykiem odnośnie systemów korekcyjnych działających na zasadzie emitowania dodatkowej mocy akustycznej w przeciwfazie do odbicia, w miejscu odbicia. To jest coś na kształt wypuszczania dżina z butelki ew. odrastania 3 łbów hydry po obcięciu jednego. Gdyby rzeczywistość była jednowymiarowa, wtedy nie miałbym z tym problemu. Jednak w pozostałych osiach to się "rozjedzie", podobnie jak dla bardziej skomplikowanych modów skośnych. Poza tym subwoofery ze swojej natury nie są idealnie liniowe, więc w harmonicznych będą "sygnalizować" korekcję, nawet gdyby składowe podstawowe jakimś cudem zniosły się idealnie, z szerokim "sweet spot" korekcji. Dlatego zresztą myślę, że takie wynalazki zwyczajnie nie przyjmą się w środowisku zamożnych melomanów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obojetnie jakie problemy rozpatrujesz (nie tylko z dzialki Audio), zawsze znajdziesz dwa schematy/typy podejscia do sprawy.

 

Typ 1.

90% czasu, energi i kreatywnosci inwestuje w wyszukiwanie i wymyslanie powodow i wymowek, dlaczego dany problem nie moze byc rozwiazany i dlaczego potencjalne rozwiazania nie moga funkcjonowac, a tylko 10% w zastanawianie sie nad tym, jak by ten problem rozwiazac

 

Typ 2. 

90% czasu, energi i kreatywnosci inwestuje w poszukiwanie i realizowanie rozwiazan, a 10% w analizowanie potencjalnego ryzyka zwiazanego z tymi rozwiazaniami

 

Ja  naleze do Typu 2.

A Ty?

 

 

PS.

To jest obrazek, ktory wisi nad moim biurkiem

 

w przetlumaczeniu

 

„Wszyscy mowili, ze ten problem jest nie do rozwiazania.

A potem przyszedl taki, ktory o tym nie wiedzial i rozwiazal problem“

 

Es_Geht_Nicht.thumb.jpg.3f6825a4e751d251bb531287f00e6d53.jpg

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja należę do typu "primum non nocere". Dlatego zdecydowanie wolę dobre pasywne adaptacje akustyczne (mogą być nawet rezonatorowe typu bass trap) niż takie zwalczanie diabła szatanem. Jeżeli dążymy do odwzorowania idealnego środowiska bezechowego, to wolę tłumić niż dorzucać (moc akustyczną) do przysłowiowego pieca. Zwłaszcza że wiele problemów tego typu (przyczynowa korekcja systemów z oscylacjami) jest zwyczajnie niemożliwych do rozwiązania z uwagi na położenie zer i biegunów generujące niestabilność. Z trochę innej parafii - ja sobie przemodelowałem ileś super-chytrych pomysłów w typie walki z odbiciami (zwłaszcza od podłogi) i zawsze wychodziło gorzej niż źródło punktowe po dołożeniu kolejnych ścian.

BTW - wynalazki z subami naokoło mają jedną zasadniczą wadę, dla modów góra - dół sprowadzają się do jednego suba. Dlatego idealnym rozwiązaniem wg. tej szkoły powinno być 8 subów we wszystkich rogach pomieszczenia, górnych i dolnych. Suby mogłyby być w kształcie ostrosłupów o podstawie w postaci trójkąta równobocznego, a pozostałe ściany byłyby trójkątami prostokątnymi równoramiennymi.

Das rysunken'u nie skomentuję.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

PS. Wiadomo że entuzjazm czasem pozwala rozwiązywać niektóre problemy. Jednak czasem pewna doza teorii się przydaje, żeby nie walić bezproduktywnie głową w mur. Jeden z moich wykładowców z Polibudy (fizyk) opowiadał o pewnym jegomościu, który nachodził go w godzinach oficjalnych konsultacji i prezentował swój wynalazek w postaci chytrze ułożyskowanych magnesików, oddziałujących z zamontowanymi naokoło magnesami nieruchomymi. Celem było perpetuum mobile. Osiągnął już 3/4 obrotu od zatrzymania i uważał że dalsze zwiększanie (powyżej 1) jest tylko kwestią dopracowania całego ustrojstwa, a większość roboty jest już zrobiona, wszak 3/4 > 1/4.

Edited by misiomor

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, misiomor napisał:

Ja należę do typu "primum non nocere". Dlatego zdecydowanie wolę dobre pasywne adaptacje akustyczne (mogą być nawet rezonatorowe typu bass trap) niż takie zwalczanie diabła szatanem. Jeżeli dążymy do odwzorowania idealnego środowiska bezechowego, to wolę tłumić niż dorzucać (moc akustyczną) do przysłowiowego pieca.

 

Zadam proste pytanie 

 

Czy probowales juz zrobic taka pasywna adaptacje akustyczna dla modow w zakresie subwoofera (<80Hz) i to rzedu 10-15dB

Jesli TAK, to jak wygladala ta "adaptacja" 

 

Jesli NIE to jest to znowu "szkolne" podejscie, nie majace z realiami NIC WSPOLNEGO!

 

Zdajesz sobie sprawe z tego, jakie rozmiary maja takie Bas Trapy tudziez inne ustrojstwa, ktore sa w stanie w tym zakresie czestotliwosci skorygowac takie duze odchylki?

Takie "ja wole" to teoretyczne "nabozne zyczenie" dalekie od realiow i praktyki  

Godzinę temu, misiomor napisał:

BTW - wynalazki z subami naokoło mają jedną zasadniczą wadę, dla modów góra - dół sprowadzają się do jednego suba. Dlatego idealnym rozwiązaniem wg. tej szkoły powinno być 8 subów we wszystkich rogach pomieszczenia, górnych i dolnych. Suby mogłyby być w kształcie ostrosłupów o podstawie w postaci trójkąta równobocznego, a pozostałe ściany byłyby trójkątami prostokątnymi równoramiennymi.

Nie.

Wg. tej szkoly idealnym miejscem na te suby nie sa rogi tylko wspomniana matryca 1/4 odeglosci od krawedzi, a powodem takiego rozstawienia jest wlasnie uchwycenie modow poprzecznych i pionowych.

Nie trzeba nic wymyslac, tematem tym zajmowalo sie wiele osob (i to "naukowo"), i jest to znakomicie udokumentowane

Edited by xajas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.