Jump to content
(nie)przecietniak

Historia pewnego urządzenia, które staje się dac-iem

Recommended Posts

43 minuty temu, Muzg napisał:

O ile częstotliwość pracy jest stosunkowo łatwa do odfiltrowania, to kolejne harmoniczne bywają niezłą udręką.

W zasilaczu impulsowym harmoniczne filtruje się tak samo łatwo jak podstawową częstotliwość kluczowania.

43 minuty temu, Muzg napisał:

Nie ma czystej przetwornicy. Nawet te super zaprojektowane i odfiltrowane będą np. 1000x gorsze od dobrych zasilaczy liniowych. Ale rozwój trwa, nie ma się co zamykać na nowe technologie. Przy zasilaniu np. klasy D mogą zapewniać szereg korzyści. Ale tam gdzie można, lepiej dać liniowy.

Popatrz sobie na pomiary wzmacniaczy z zasilaczami liniowymi i impulsowymi na portalu ASR. Jest tylko jeden czynnik lepszy w zasilaczach liniowych, to mniejsza usterkowość choć w tych impulsowych też można uzyskać wysoką niezawodność w końcu latają w kosmos w różnych urządzeniach i muszą być sprawne czasem przez wiele lat.

2 godziny temu, frobek napisał:

Nie doceniasz słuchu prawdziwego audiofila, takie marne 100kHz to mały miki przy ich możliwościach

Te 100 kHz jest głęboko odfiltrowane w zasilaczu impulsowym nie ma z tym problemu. 

43 minuty temu, Muzg napisał:

Nie zapominajmy, że zasilacze impulsowe syfią w obie strony - w kierunku odbiornika, jak i do sieci.

Mam w domu dużą ilość zasilaczy impulsowych w różnych urządzeniach i nie stwierdziłem żadnego syfu w sieci który mógłby być zobaczony na wyjściu jakiegoś urządzenia audio czy przyrządu pomiarowego, ale fakt że mogę tylko szacować poziomy ca. -100 dB. Dokładniejszą aparaturą pomiarową dysponują na portalu ASR, warto tam zajrzeć, może upaść dużo mitów zbudowanych wokół technik impulsowych. 

Edited by Lech36

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, mittelpunkt napisał:

Jak ktoś nie umie zrobić dobrego zasilcza impulsowego nie powinien się za to zabierać. Skutkuje to potem różnymi legendami opirającymi się na prostym przerysowaniu. 
Niedowiarków odsyłam do przestudiowania konstrukcji przedwzmacnicza RIAA firmy Musical Fidelity - nie pamiętam oznaczenia modelu, ale jest to łatwe do sprawdzenia. Urządzenie zasilane jest impulsowo i zupełnie nie przeszkadza mu fakt niskiego poziomu sygnału z wkładki gramofonowej. Da się? Oczywiście,że tak.

Spłaszczasz temat i to bardzo.

A jaki to model Musical Fidelity ma tą impulsówkę, przypadek że najniższy? A jaki zasilacz jest w najwyższym modelu? 🙂

  • Like 3

W sprawie zegarów/zasilaczy/stabilizatorów proszę pisać na [email protected]

Sklep: www.muzgaudio.com | Projekty: www.muzgdiy.wordpress.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie sobie rozmawiajcie - fajnie posłuchać Was wszystkich, którzy emanujecie wiedzą, nie boczcie się na siebie nawzajem, jak coś myślicie to piszcie proszę, nawet jeśli miałoby się to spotkać z innym spojrzeniem na poruszane zagadnienia.

----------------------------

W oczekiwaniu na główną przesyłkę (jeszcze to potrwa) zamówiłem zawczasu po taniości na pierwszy rzut, i już błyskawicznie dotarły, takie przejścióweczki XLR-Cinch, które zamierzam wykorzystać do pierwszych odsłuchów (jak wszystko dobrze pójdzie)

xlr-cinch.thumb.jpg.7c9f4565751b8217771e72b314fe3cc9.jpg

Edited by (nie)przecietniak

Świetna poglądowa galeria (nie moja) dot. TDA1541(A):

www.maxdat.eu/_galeria/Foto%20TDA1541.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Benchmark dobrze opanował zasilacze impulsowe, zarówno wzmacniaczom i DACom tego producenta nie przeszkadzają one wyjątkowo dobrze się mierzyć. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, frobek napisał:

Jak się wątek bardziej rozwinie, to może uda Ci się to sprzedać za jakieś kosmiczne pieniądze :).

Zabytków nie powinno się pozbywać 

No chyba że   Sotheby’s   był by zainteresowany.😟

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, frobek napisał:

A jest jakiś inny racjonalny powód? W sprzęcie video i tv, gdzie sygnały są wielokrotnie szybsze i znacznie bardziej narażone na zakłócenia, co więcej te zakłócenia jak już się pojawią są znacznie bardzie widoczne dla nas niż słyszalne w przypadku audio, zasilacze impulsowe nikomu nie przeszkadzają 🙂 .

Wracając do rzeczonego urządzenia, chętnie kupię z niego zasilacz impulsowy, jak właściciel uzna, że jest za mało audiofilski do tak zacnego sprzętu. Piszę to całkiem poważne.

Są dwie sprawy. Zasilacze liniowe grają mi lepiej od impulsowych a brak obecności tych drugich powoduje u mnie spokój ducha i wewnętrzną radość. To bardzo ważne 🙂

 

 

Teraz, mittelpunkt napisał:

Nie wierzę Ci 😉

No ok 🙂

Teraz, Lech36 napisał:

Wolisz walkę z 50 lub 100 Hz (pasmo akustyczne) przy pomocy dużych i bardzo dużych kondensatorów wygładzających niż spokojną likwidację niedużymi kondensatorami częstotliwości daleko ponad akustycznej (np. 100 kHz) z zasilacza impulsowego? Specyficzne audiofilskie podejście do tematu ;-). 

Moje zaproszenie dla Ciebie zawsze aktualne. Żebyś tylko na stare lata nie budował sprzętu od nowa, o zgrozo na zasilaczach liniowych 🙂

Edited by daris666

Zero krzemu w torze, to grać nie może 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, daris666 napisał:

Moje zaproszenie dla Ciebie zawsze aktualne. Żebyś tylko na stare lata nie budował sprzętu od nowa, o zgrozo na zasilaczach liniowych

Mam system na zasilaczach liniowych, tak że wiem jak to jest ;-). Zasilacze wzmacniaczy końcowych mają po 80 tyś mikro na kolumnę. Zwrotnice są zasilane z oddzielnych zasilaczy stabilizowanych.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Lech36 napisał:

Mam system na zasilaczach liniowych, tak że wiem jak to jest ;-). Zasilacze wzmacniaczy końcowych mają po 80 tyś mikro na kolumnę. Zwrotnice są zasilane z oddzielnych zasilaczy stabilizowanych.

Swój chłop ! 🙂 

Zero krzemu w torze, to grać nie może 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, JBN napisał:

Zabytków nie powinno się pozbywać 

No chyba że   Sotheby’s   był by zainteresowany.😟

A ja mam jeszcze 882 i 888, o nowszych nie wspominając. Trzymać chyba trzeba 😉

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, przemak napisał:

A ja mam jeszcze 882 i 888, o nowszych nie wspominając. Trzymać chyba trzeba 😉

U mnie    882  w piwnicy zalega z całym systemem

Może wnuki zechcą kiedyś posłuchać  Niemena , Czerwonych Gitar w oryginale bez konwersji .🤣

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Muzg napisał:

Nie zapominajmy, że zasilacze impulsowe syfią w obie strony - w kierunku odbiornika, jak i do sieci. Dodatkowo przewody potrafią

W takich podatkach proponuję nie używać tego argumentu, bo jest głupi. W każdej żarówce jest teraz zasilacz impulsowy, w moich też wifi. Urządzenia mają być odporne na to i nic nie da się zrobić - owszem, można być purystą, ale gejfona naładować trzeba. 

Jak widać w 1991 roku firma produkującą sprzęt pro (wtedy jedyny taki na rynku) postawiła na zasilacz impulsowy. Cała reszta toru zasilana jest jeszcze gorzej, bo z nubus/PCI komputera. Dzisiaj praktycznie wszystko z rynku pro zasilane jest zasilaczami impulsowymi, w tym mikrofony i przedwzmacniacze mikrofonowe. Wszystko więc, cała muzyka, nosi w sobie piętno tego czegoś i tylko audiofile mają z tym ciągle problemy. 

1 minutę temu, JBN napisał:

U mnie    882  w piwnicy zalega z całym systemem

Może wnuki zechcą kiedyś posłuchać  Niemena , Czerwonych Gitar w oryginale bez konwersji .🤣

Ja mam ciągle parę działających systemów - quadra 650 z am2/sd2, beżowy g3 z pt3, a rodzynkiem jest Session8 na Win3.1 z 93 roku. To chyba majątek teraz? 😉

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, przemak napisał:

Ja mam ciągle parę działających systemów - quadra 650 z am2/sd2, beżowy g3 z pt3, a rodzynkiem jest Session8 na Win3.1 z 93 roku. To chyba majątek teraz? 😉

Wszystko razem to jakieś 13 i pół $ 🤑

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, JBN napisał:

Wszystko razem to jakieś 13 i pół $ 🤑

No wtedy w tysiącach to by się zgadzało (nie licząc komputerów), ale teraz to chyba zero do cen dopiszą klienci 😉 

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

W 2016 roku człowiek o nicku MusicWorks tak pisał m. in.  o 442 w tym specjalistycznym wątku

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Pogrubiłem niektóre stwierdzenia wybiórczo.

(tłum: G)

Cytat

Jeśli chodzi o interfejs 442, zwany także „Quad Audio Interface”: jest to faktycznie pierwszy wielokanałowy interfejs komputerowy w historii. Używany we wszystkich systemach Pro Tools I i II pakiet podstawowy składał się z pudełka 442, jednej karty SA-4 i kabla z oprogramowaniem. Zawierał 16-bitowy AD i 18-bitowy DA, a także kilka imponujących specyfikacji.

Nadal używam tego jako mojej głównej reklamy z zegarem zewnętrznym, biorąc pod uwagę, że obecnie rzadko pracuję w trybie 24-bitowym, więc Apogee pozostaje nieużywany (używany tylko jako źródło zegara). Ma doskonały dźwięk i jest doskonale użyteczny.

Zapłaciłem 10 funtów brytyjskich za moje, pochodzi ze studia w Londynie.

W latach 1993-1994 wydano karty potomne TDM Piggyback. Zostały one przywiązane do kart SA-4, umożliwiając TDM w systemie. Pro Tools 2.5 była pierwszą wersją oferującą arquitecture wtyczek TDM.

Aby rozszerzyć system 442, potrzebna była jedna karta i interfejs 442 na każde cztery kanały (do 16 ścieżek) oraz karta SysAxe do wykorzystania jako akcelerator SCSI. Niełatwe znalezisko, które mogę ci powiedzieć

Niektóre źródła szacują liczbę 442 sprzedanych jednostek na kilka miliardów, co prawdopodobnie jest prawdą - głównym problemem są karty. Niewiele SA-4 zostało uratowanych przed gruzami, więc kart jest niewiele - nie wspominając już o kartach SysAxe. Te ostatnie były niekompatybilne z procesorami PowerPC, więc do rozszerzenia systemu 442 potrzebna byłaby starsza Quadra. W 6100/7100/8100 jest oficjalnie obsługiwany, ale nie można go rozszerzać.

Biorąc pod uwagę długą serię produkcyjną 442, istnieje wiele wersji. Pierwsze nie mają logo PT, a jedynie czarno-biały napis Digidesign na panelu przednim - były sprzedawane z oryginalnym pakietem ProEDIT i ProDECK (Pro Tools 1.0-1.1). Wraz z Pro Tools 2.0 - i odejściem OSC - pojawiło się nowe logo, a te wersje mają klasyczne logo PT na panelu przednim i są oznaczone „Pro Tools Audio Interface”.

Najnowsze wersje to 442, dostępne w czarno-białej obudowie. Zauważ, że etykieta Digidesign nie jest tam, gdzie można ją znaleźć. Białe 442 były częścią systemów Avid Meridien i rzeczywiście są identyczne z resztą (w ten sam sposób biały Avid 888 jest identyczny z czarną twarzą 888).

Wszystkie przełączane zasilacze wysokiej jakości, kompatybilne na całym świecie.

Nie znam żadnych znaczących zmian w żadnej wersji, jednak istnieje powód, dla którego niektórzy używają etykiety Digidesign, a niektórzy nie. Moim zdaniem pierwsze obroty są tymi, których należy szukać.

Jedną z cech identyfikujących 442 jest to, że miksowanie odbywa się w pudełku, a * nie * na karcie. Zostało to zmienione w Pro Tools III i dlatego farma DSP jest wymagana tylko do mieszania w PTIII.

Znam ludzi, którzy nadal się na tym mieszają

Większość płyt CD zredagowanych w latach 1991-1995 została nagrana na tych systemach i niezliczonych ścieżkach filmowych. Te, które pojawiają się w serwisie eBay, są w większości ściągane ze środowisk roboczych - więc są zdecydowanie nadal używane w studiach postprodukcyjnych.

Naprawdę lubię moją, jest tak niepozorna. Nie ma absolutnie żadnego seksapilu, a jednak brzmi tak pełny i bogaty. Zostały one skalibrowane przy wartościach -22db, -18db i -16db. Ma duże wzmocnienie i indywidualne stopnie wzmocnienia dla każdego wyjścia / wejścia.

Pomimo tego, że nie jest oficjalnie wspierany przez PTIII (karty były 8 io zamiast 4io, więc musiał zostać upuszczony), tak naprawdę działa z nieuchwytną kartą NuBus Bridge (SA-8) aż do Pro Tools 4.01

Zatem jedynymi kartami obsługiwanymi przez ten interfejs są SA4 (oryginalna karta 442), SA8 (karta mostowa w PTIII) i karta PCI Amadeus.

Zapomnij o kompatybilności Amadeus PCI, to było tylko dla wybranych systemów Avid i nie działa w ogóle z oprogramowaniem PT.

Myślę, że to wszystko, co wiem o 442, naprawdę mam nadzieję, że niewiele więcej trafi do kosza. To AD brzmi świetnie, cholera!

Poniżej zamieszczę moje ustalenia dotyczące idealnej instalacji w innym wątku.

- MusicWorks

Cytat

Nowsze konwertery brzmią tak sterylnie i wcale nie muzycznie ... a większość starszych konwerterów zapewnia znacznie czystsze próbkowanie z zewnętrznym zegarem (uwielbiam mój Mini-Me). Po śledzeniu karty SA-8 postanowiłem przejść przez aktualizację, wiedząc, że nadal mogę używać mojego 442 jako głównych danych wejściowych dla systemu.

A inny użytkownik pisał:

Cytat

W połowie lat 90. pracowałem z interfejsem Digidesign 442 v.1. Wciąż brakuje mi jego wspaniałych konwerterów,(...)

 

Edited by (nie)przecietniak

Świetna poglądowa galeria (nie moja) dot. TDA1541(A):

www.maxdat.eu/_galeria/Foto%20TDA1541.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, (nie)przecietniak napisał:

pisał m. in.  o 442 w tym specjalistycznym wątku

To jest bełkot i w większości bzdury, a pisanie o pracy w środowisku 16 bitowym w 2016 roku jest smutnym żartem. Poza tym jest to archeologia nieprawdopodobna 😉

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jednak... taki wątek się toczył, mnie zaineresowały wtręty o przetwornikach AD i ciekawostka, o czym Ty juz pisałeś tj. o płytach, nagrywanych w tamtych czasach za pomocą m.in. tego sprzętu. Ot, takie małe uzupełnienie historii tego 442

Świetna poglądowa galeria (nie moja) dot. TDA1541(A):

www.maxdat.eu/_galeria/Foto%20TDA1541.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zasilacz w tym urządzeniu to:
 

Cytat

 

SkyNet SNP-3034

Triple Output Power Supply

Open-Frame power supply made by SkyNet
Comes with Power switch and AC Power Connector
Input: 120VAC  1A Max , 240VAC .5A
Output: +5V at 1.5A, +15V at 1.2A, -15v at 0.3A

 

spacer.png

 

 

Edited by (nie)przecietniak

Świetna poglądowa galeria (nie moja) dot. TDA1541(A):

www.maxdat.eu/_galeria/Foto%20TDA1541.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, (nie)przecietniak napisał:

power supply made by SkyNet

Wobec

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )  zniszcz ten zasilacz natychmiast! 😜

Edited by McGyver
typo
  • Like 1
  • Haha 1

Nie działają mi PM. Kontakt na maila (w moim profilu).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 12.02.2020 o 11:18, frobek napisał:

A jest jakiś inny racjonalny powód? W sprzęcie video i tv, gdzie sygnały są wielokrotnie szybsze i znacznie bardziej narażone na zakłócenia, co więcej te zakłócenia jak już się pojawią są znacznie bardzie widoczne dla nas niż słyszalne w przypadku audio, zasilacze impulsowe nikomu nie przeszkadzają 🙂 .

 

Zasilacze impulsowe stosowane są raczej w sprzętach budżetowych 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, nerdol napisał:

Zasilacze impulsowe stosowane są raczej w sprzętach budżetowych 🙂

No, jasne, tak sobie tłumacz... 

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 12.02.2020 o 22:09, (nie)przecietniak napisał:

W 2016 roku człowiek o nicku MusicWorks tak pisał m. in.  o 442 w tym specjalistycznym wątku

Dla mnie cytowanie jakiegoś tam internetowego pisaka jest absolutnie niemiarodajne 🙂

Przykładowo , ktoś inny może tam za miesiąc napisać o marginalności tych wynalazków w studiach nagraniowych 🙂

Akurat w 1 połowie lat dziewięć dziesiątych byłem w kilku studiach nagraniowych, które działały na współczesnych urządzeniach i żadne z nich nie miało urządzeń tej firmy na stanie. Przypadek ?

5 minut temu, przemak napisał:

No, jasne, tak sobie tłumacz... 

Bo to prawda, a prawdy nie trzeba tłumaczyć, tylko niektórzy nie są w stanie przyjąć jej do zrozumienia. Na siłę będą szukać świętego graala wśród miernych/przeciętnych urządzeń lub produktów. Można się upierać przy wyższości ad1860 nad 1865 pomimo, że nawet projektanci tych kostek twierdzą co innego 🙂 A bezpośrednie porównanie odsłuchowe tylko to potwierdza.

Edited by nerdol

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, nerdol napisał:

Można się upierać przy wyższości ad1860 nad 1865 pomimo, że nawet projektanci tych kostek twierdzą co innego 🙂 A bezpośrednie porównanie odsłuchowe tylko to potwierdza.

Czyżby? 
Swego czasu z ciekawości nabyłem Cambridge Audio CD200 opartego na AD1865. Zwykły Sony CDP990 (2xAD1860), nawet nie ES pokazał kambodży miejsce w szeregu. Czy bezpośrednie porównanie odsłuchowe potwierdziło wyższość AD1860 nad AD1865? Bynajmniej. Porównanie potwierdziło że zawsze najbardziej liczy się jakość aplikacji, a nie sama kość.

Nie działają mi PM. Kontakt na maila (w moim profilu).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, nerdol napisał:

Akurat w 1 połowie lat dziewięć dziesiątych byłem w kilku studiach nagraniowych, które działały na współczesnych urządzeniach i żadne z nich nie miało urządzeń tej firmy na stanie. Przypadek ?

W roku 1990 system  Pro-Tools 16 track  kosztował około 30 tyś dolarów amerykańskich .

W Polsce były 3 trzy takie systemy .I mogę potwierdzić  że nie miałeś żadnej szansy na zdobycie wiedzy o istnieniu takiego sprzętu a co dopiero  zobaczenie go na żywo .

W Polsce studiów z takim budżetem w tym czasie było 6.

Studia w Polsce są od zarania dziejów opóźnione technologicznie średnio o 10-20 lat.

Ale już w roku 1996 systemów Pro-tools  i pochodnych było w Polsce kilkaset .

Samych  Media Composerów  było ponad 100 , gdzie 442 był odpowiedzialny za dźwięk .

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, nerdol napisał:

Akurat w 1 połowie lat dziewięć dziesiątych byłem w kilku studiach nagraniowych, które działały na współczesnych urządzeniach i żadne z nich nie miało urządzeń tej firmy na stanie. Przypadek ?

Mało współczesne te studia były w takim razie. No, ale czemu nie, można bez. To co tam było, fairlight czy chociaż sonic solutions? Czy nic z tych rzeczy i jedziemy? 

39 minut temu, nerdol napisał:

to prawda, a prawdy nie trzeba tłumaczyć, tylko niektórzy nie są w stanie przyjąć jej do zrozumienia. Na siłę będą szukać świętego graala wśród miernych/przeciętnych urządzeń lub produktów. Można się upierać przy wyższości ad1860 nad 1865 pomimo, że nawet projektanci tych kostek twierdzą co innego 🙂 A bezpośrednie porównanie odsłuchowe tylko to potwierdza.

Ja nie pisze nic o 1860 bo nawet nie wiem, o co chodzi. Ja odnoszę się do uwagi o zasilaczach impulsowych w sprzęcie budżetowym. 

1 minutę temu, JBN napisał:

W roku 1990 system  Pro-Tools 16 track

Jeszcze nie istniał 😉

1991 – Pro Tools 1.0 With Pro DECK/EDIT  - On June 5th, 1991, Digidesign made a giant step with its debut of Pro Tools, a Mac-based system that integrated multitrack digital audio recording/editing, DSP and onscreen digital mixing.

Zresztą Pro-Tools przy uruchamianiu ciągle o tym przypomina 😉

4 minuty temu, JBN napisał:

Studia w Polsce są od zarania dziejów opóźnione technologicznie średnio o 10-20 lat.

O przepraszam, Session8 miałem w sierpniu 93, od razu po wypuszczeniu na rynek 😉

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, przemak napisał:

Jeszcze nie istniał 😉

Kiedy we wrześniu 1990 wracałem do Polski , w bagażach miałem  system :

4 x karty Pro tools  z numerami od 007

4 x 442

1 x SapleCell beta 2

1 x LexiVerb beta 1

1 x Mac Fx

Wszystko zażądzane Pro-Tools Beta 4. ( oraz Digital Performer Beta )

A w grudniu przyleciały następne systemy .

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, JBN napisał:

Kiedy we wrześniu 1990 wracałem do Polski , w bagażach miałem  system :

4 x karty Pro tools  z numerami od 007

4 x 442

1 x SapleCell beta 2

1 x LexiVerb beta 1

1 x Mac Fx

Wszystko zażądzane Pro-Tools Beta 4. ( oraz Digital Performer Beta )

A w grudniu przyleciały następne systemy .

A to co innego. Ładnie. 

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to teraz przynajmniej wiemy dlaczego na płytach wokale żeńskie syczą jak kobra, te klocki to totalna porażka zastosowanie w sprzęcie tzw "studyjnym" zasilaczy impulsowych to już dno absolutne i efekty słychać, niestety.

  • Haha 1

6W + Chario = muzyka

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, szpakowski napisał:

No to teraz przynajmniej wiemy dlaczego na płytach wokale żeńskie syczą jak kobra, te klocki to totalna porażka zastosowanie w sprzęcie tzw "studyjnym" zasilaczy impulsowych to już dno absolutne i efekty słychać, niestety.

I że przez 30 lat dało się to utrzymać w tajemnicy, dopiero nasze forum to ujawniło 😉

  • Haha 2

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, szpakowski napisał:

No to teraz przynajmniej wiemy dlaczego na płytach wokale żeńskie syczą jak kobra,

Zapewniam  cię  że  nie chciał byś  się dowiedzieć gdzie powstają te syczące kobry .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.