Jump to content
AudioRecki

Piękne brzmienie nadchodzi. marAim Weles 3.3, kolumny jakich mało.

Recommended Posts

6 minut temu, pit80 napisał:

Kolumny powstawały w oparciu o bieżące pomiary w komorach bezechowych czy są po prostu zmaterializowaniem konstruktorskiej wizji brzmienia?

Nie da się zrobić kolumn bez pomiarów. Używam pomiarów bramkowanych i w polu bliskim. System Clio. Przy najbliższej aktualizacji strony dorzucę wyniki.    

Edited by maraim
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, maraim said:

Używam pomiarów bramkowanych i w polu bliskim. System Clio. Przy najbliższej aktualizacji strony dorzucę wyniki.    

Dobre i to, chociaż pomiar sekcji basowej tym sposobem i tak pozostaje przypuszczalny.
Fajnie, że będzie można się zapoznać z pomiarami, tu duży plus dla firmy. Nie ukrywając warsztatu  buduje się zaufanie u klienta. Tak trzymać. Czekamy na szczegóły.

 

 

5 minutes ago, maraim said:

Nie da się zrobić kolumn bez pomiarów.

Życie pokazało, że się da. Niektórzy robili, myślę że takie występki się mogły trochę przyczynić podejściu Rocha do polskiego audio.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, pit80 napisał:

Dobre i to, chociaż pomiar sekcji basowej tym sposobem i tak pozostaje przypuszczalny.

Kluczowe pomiary robię z bardzo długą bramką (wynajmuje sale gimnastyczną szkoły) wiec wyniki mam dostatecznie dokładne dla niższych częstotliwości. Przy kolumnach dwudrożnych zresztą jest to mniejszy problem. Z nizszymi czestotliowsciami zawsze jest jakis problem. Nawet w komorze bezechowej niewiele mają wspolnego z tym co zastaniemy w konkretnym pomieszczeniu ( własnie dla tego ze jest bezechowa 😉 ). Ale fakt - jakiś punkt wyjścia musi być... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Trzeba powiesić kolumnę na gałęzi w najbliższym parku, i już gawiedź będzie zachwycona, bo przecież high-endowy Harbeth też tak robi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawieszenie kolumny (umieszczenie  jej możliwie najwyżej od gruntu) i pomiar na przestrzeni otwartej to bardzo dobry pomysł i Harbeth (jeśli faktycznie tak robi) wcale nie robi głupio.

 

Bramkowanie na hali gimnastycznej też wydaje się ok, bałem się że to w tych 22-óch metrach było robione.

Uzyskanie liniowości i braku rezonansów wewnętrznych na pomiarach w komorze bezechowej jest jak najbardziej potrzebne. Troszcząc się później o akustykę pomieszczenia docelowego łatwo później odróżnić dobre zespoły głośnikowe, które są warte zakupu i swojej ceny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, pit80 napisał:

Uzyskanie liniowości i braku rezonansów wewnętrznych na pomiarach w komorze bezechowej jest jak najbardziej potrzebne. Troszcząc się później o akustykę pomieszczenia docelowego łatwo później odróżnić dobre zespoły głośnikowe, które są warte zakupu i swojej ceny.

Oczywiście, zgadzam się, po to własnie robi się pomiary. Te cele mozna uzyskac zarowno w komorze jak i metodami jakie stosuje (które oczywiście mają więcej ograniczeń niz komora).  Sygnalizowałem tylko że długie fale zawsze tworzą problemy.  W tych 22 metrach nie robię nawet pomiarów kontrolnych. Mam do tego pomieszczenie ok 40m2  z wysokim sufitem.  

 

Edited by maraim

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, pit80 said:

Zawieszenie kolumny (umieszczenie  jej możliwie najwyżej od gruntu) i pomiar na przestrzeni otwartej to bardzo dobry pomysł i Harbeth (jeśli faktycznie tak robi) wcale nie robi głupio.

Ja nie mówię, że źle. Większość High-Endowych producentów audio to są tak naprawdę garażowe manufaktury bez większego zaplecza technologicznego. Wystarczy poszukać w sieci jak wyglądają "fabryki" i "laboratoria badawcze" takiego Harbetha, Audio Note'a itd.

Nie wiedzieć czemu, u nas jak ktoś chce wejść na rynek, to od razu są oczekiwania, żeby tam sztab ludzi latami opracowywał produkt wydając miliony euro na prace badawcze, bo jak nie, to od razu "kowal audio".

Dla mnie główny problem z niszowymi produktami (takimi jak te kolumny) jest taki, że są w zasadzie nieodsprzedawalne, bo te nasze marki to tak naprawdę no-name na rynku audio. Dodatkowo wysyp wszelkiej maści szarlatanów od kabli, podstawek, modyfikacji sprzętów fabrycznych itd sprawia, że bardzo trudno się na tym rynku poruszać. Każdy kto ukręci kawałek przewodu z losowych drutów, lub wystruga coś w stolarni od razu uważa się za wielkiego konstruktora i sprzedaje te swoje dzieła za absurdalne pieniądze. Łatwo się naciąć, a audiofile to jak wiadomo wyjątkowo naiwna grupa konsumentów.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minutes ago, zbyszek 1982 said:

Nie wiedzieć czemu, u nas jak ktoś chce wejść na rynek, to od razu są oczekiwania, żeby tam sztab ludzi latami opracowywał produkt wydając miliony euro na prace badawcze, bo jak nie, to od razu "kowal audio".

Jak widać, wystarczy pomyśleć, zastosować dobry pomysł (przestrzeń otwarta czy choćby bramkowanie w hali),udokumentować i udostępnić. Nie trzeba od razu mieć hiper drogiego laboratorium rozwoju i sztabu ludzi do tego. Likczy się pomysł, techniczna konsekwencja, dbałość o szczegóły i trochę kapitału zapewniającego utrzymanie ciągłości działania plus sprytny marketing i dystrybucja.

 

 

34 minutes ago, zbyszek 1982 said:

Dla mnie główny problem z niszowymi produktami (takimi jak te kolumny) jest taki, że są w zasadzie nieodsprzedawalne, bo te nasze marki to tak naprawdę no-name na rynku audio.

Utrzymując co napisałem powyżej, sporo dzisiejszych, światowej sławy producentów zaczynało od garażu i nie tylko z branży audio. Nie ważne skąd się pochodzi, każdy ma szanse. Oprócz dobrego produktu liczy się umiejętność przetrwania i dotarcia do odbiorcy.

 

 

34 minutes ago, zbyszek 1982 said:

Dodatkowo wysyp wszelkiej maści szarlatanów od kabli, podstawek, modyfikacji sprzętów fabrycznych itd sprawia, że bardzo trudno się na tym rynku poruszać. Każdy kto ukręci kawałek przewodu z losowych drutów, lub wystruga coś w stolarni od razu uważa się za wielkiego konstruktora i sprzedaje te swoje dzieła za absurdalne pieniądze. Łatwo się naciąć, a audiofile to jak wiadomo wyjątkowo naiwna grupa konsumentów.

100% racji. Szarlatani nie pomagają, niektórzy naprawdę przeginają z cenami. Zwykła, prosta kolumna, tradycyjny warsztat i technologie a cena jak za nówki dwa, nowoczesne samochody z zelektryfikowanym napędem ze stajni BMW 🤣

Edited by pit80

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, zbyszek 1982 napisał:

Dla mnie główny problem z niszowymi produktami (takimi jak te kolumny) jest taki, że są w zasadzie nieodsprzedawalne, bo te nasze marki to tak naprawdę no-name na rynku audio.

Oczywiście jest problem zaufania, to naturalne, i troche czasu musi uplynąć zanim marka pozbedzie sie tego balastu, ale nie działa to tak że są całkowicie "nieodsprzedawalne". Są różni ludzie i różnie do tego podchodzą, niektórzy wręcz szukają niszowych marek . Zależy też jakiego zaufania się oczekuje,- takiego do znanej, ale jednak masowej produkcji czy do produktu o którego każdym aspekcie decyduje twórca i jest jego spójną koncepcją. Z drugiej strony u "znanych graczy" rządzi księgowość i cięcie kosztów, więc produkty manufaktury maja tez czysto ekonomiczne zalety . Najgorsze jest to że jest część uznanych firm które nie przejmują się jakością, wydają się wręcz kpić z inteligencji swoich klientów, i to ludziom nie przeszkadza bo wartością samą w sobie jest marka.  Marne elementy w zwrotnicach, popękane płyty mdf przez nienawiercone otwory pod wkręty (na zdjęciu luksus od szanowanej firmy za ponad 50 tys zł, ) itd... Oczywiście są tez przypadki manufaktur stworzonych przez szukających naiwnych. Nie ma reguły. Trzeba słuchać i oglądać co dotyczy również moich kolumn.       

image.png

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, zbyszek 1982 napisał:

Ja nie mówię, że źle. Większość High-Endowych producentów audio to są tak naprawdę garażowe manufaktury bez większego zaplecza technologicznego. Wystarczy poszukać w sieci jak wyglądają "fabryki" i "laboratoria badawcze" takiego Harbetha, Audio Note'a itd.

 

Ale budowa kolumn to nie jest jakiś mega skomplikowany proces do którego potrzebny jest sztab ludzi, laboratorium czy inne hale produkcyjne jakich ludzie na oglądają się w Discovery. Ludzie tego nie rozumieją i potem podpierają się takimi banałami jak wyżej. Dlatego przykładowo firm np w PL, produkujących kolumny jest 10 razy więcej jak elektroniki, a producentów telewizorow nie ma w cale. 

No i kolejna sprawa. Jak widzę często kolumny tych uznanych firm z tymi niby labolatoriami itd gdzie w środku widzę elementy za parę dolarów, a kolumna często kosztuje 10 czy 20tys, do tego gra przeciętnie. To ja pytam gdzie te doświadczenie, labolatoria, sztab tych wykfalifikowanych technikow, ten nowoczesny sprzęt pomiarowy...? Bo mi się wydaje że ktoś chce mnie po prostu orżnąć. 


👉

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minutes ago, rafal735r said:

a producentów telewizorow nie ma w cale

Polska jest akurat największym producentem telewizorów w Europie. Jakieś 20 mln sztuk rocznie. 🙂

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, rafal735r napisał:

To ja pytam gdzie te doświadczenie, labolatoria, sztab tych wykfalifikowanych technikow, ten nowoczesny sprzęt pomiarowy...?

Ten nowoczesny sprzęt i laboratoria służą cięciu kosztów. Ma brzmieć akceptowalnie dobrze w korelacji z jak najwyższą akceptowalną dla klienta ceną.  Aby oddać sprawiedliwość duże firmy tną koszty nie tylko na jakości ale też na skali, uzyskują lepsze ceny od dostawców itp. Z drugiej strony utrzymują sztab marketingowców, księgowych... Nie ma reguły, zawsze trzeba rozpatrywać konkretny produkt, są produkty o bardzo dobrej lub złej relacji jakości do ceny i u wielkich potentatów i u małych wytwórców. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, zbyszek 1982 napisał:

Polska jest akurat największym producentem telewizorów w Europie. Jakieś 20 mln sztuk rocznie. 🙂

Ta, mówię o Polskich firmach. Nie murzyńskiej sile roboczej i nalepce Made In Poland. A raczej Made in UE. 


👉

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.05.2020 o 17:59, zbyszek 1982 napisał:

Polska jest akurat największym producentem telewizorów w Europie. Jakieś 20 mln sztuk rocznie. 🙂

Montownią obcych marek.

  • Like 1

"among all those NOS/R2R DACs that I could actually afford, the MHDT Labs DACs were the sexiest, most musical, most engaging and addictive listens that I had" [email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.05.2020 o 13:09, zbyszek 1982 napisał:

 Harbeth też tak robi.

O ile faktycznie, to procedura niezbyt sensowna, bo odbitych fal w zamkniętych jest dużo i w każdym pomieszczeniu inaczej.

Dlatego zamknięte do porównań stricte produkcyjnych niezbyt chyba służą. 

20 godzin temu, il Dottore napisał:

Montownią

Każdy wie, że TCL jest z Ożarowa.


"Brzdęśniało już ślimonne prztowie, Wyrło i warło się w gulbieży, Zmimszałe ćwiły borogowie, I rcie grdypały z mrzeży" - Stanislaw Barańczak

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.05.2020 o 12:44, pit80 napisał:

Dobre i to, chociaż pomiar sekcji basowej tym sposobem i tak pozostaje przypuszczalny.
Fajnie, że będzie można się zapoznać z pomiarami, tu duży plus dla firmy. Nie ukrywając warsztatu  buduje się zaufanie u klienta. Tak trzymać. Czekamy na szczegóły.

 

 

Życie pokazało, że się da. Niektórzy robili, myślę że takie występki się mogły trochę przyczynić podejściu Rocha do polskiego audio.

Nie ma tak dużej komory na świecie aby pomierzyć np 20hz bez bramkowania.
Przynajmniej mikrofonem, takim np. Klippelem już można. Ale to koszt na który stać tylko uczelnie, i molochy produkujące przetworniki. 
Taki zestaw klippela do pomiarów kolumny to lekko ponad 50 tysięcy złotych. Jak poszukam to może znajdę od nich cennik, ale ceny są astronomiczne. 
Nawet Accuton używa Clio i bramkowania do budowy OEMów, Klippel mają w fabryce. 
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.05.2020 o 13:31, zbyszek 1982 napisał:

Dodatkowo wysyp wszelkiej maści szarlatanów od kabli, podstawek, modyfikacji sprzętów fabrycznych itd sprawia, że bardzo trudno się na tym rynku poruszać. Każdy kto ukręci kawałek przewodu z losowych drutów, lub wystruga coś w stolarni od razu uważa się za wielkiego konstruktora i sprzedaje te swoje dzieła za absurdalne pieniądze. Łatwo się naciąć, a audiofile to jak wiadomo wyjątkowo naiwna grupa konsumentów.

A spróbuj na forum porobić nawet podśmiechujki z grających kabli i przewodów w formie żartu to od razu zajadą człeka prawie na śmierć :-). Dlatego jest, jak jest i inaczej nie będzie. Ludzie lubią widać w tej branży hobbystycznej dawać się walić w kakao i nic na to nie poradzimy :-)))))

W dniu 14.05.2020 o 18:40, rafal735r napisał:

No i kolejna sprawa. Jak widzę często kolumny tych uznanych firm z tymi niby labolatoriami itd gdzie w środku widzę elementy za parę dolarów, a kolumna często kosztuje 10 czy 20tys, do tego gra przeciętnie. To ja pytam gdzie te doświadczenie, labolatoria, sztab tych wykfalifikowanych technikow, ten nowoczesny sprzęt pomiarowy...? Bo mi się wydaje że ktoś chce mnie po prostu orżnąć.

I bardzo dobrze Ci się wydaje, ale ludzie to po prostu lubią..w większości ;-)

W dniu 14.05.2020 o 14:06, maraim napisał:

Oczywiście jest problem zaufania, to naturalne, i troche czasu musi uplynąć zanim marka pozbedzie sie tego balastu, ale nie działa to tak że są całkowicie "nieodsprzedawalne".

Tu się zgodzę. Wszystko jest odsprzedawalne. Kwestia czasu i ceny. Zwróciłbym raczej uwagę na to, że każdy sprzęt się sprzeda, rzecz w tym, że niszowy z większa stratą i tyle....

Edited by SynSama

Politykę robi się za pomocą pieniędzy, a pieniądze za pomocą polityki. Ot, taki przypadek...

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 5/19/2020 at 5:33 PM, #Szakovsky said:

Przynajmniej mikrofonem, takim np. Klippelem już można. Ale to koszt na który stać tylko uczelnie, i molochy produkujące przetworniki. 

Dla chcącego nic trudnego, żeby się przejechać rollercoasterem wcale nie musisz kupować Energylandii.  Bez problemu można sobie skorzystać z komercyjnej usługi pomiarów np. na UAM lczy AGH. Koszt wynajmu komory ze sprzętem pomiarowym i obsługą na godzinę nie jest taki straszny. Są producenci, którzy na bieżąco korzystają z tych usług. 

Tymczasem pomiarów Weles'ów nadal nie widać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, pit80 napisał:

Dla chcącego nic trudnego, żeby się przejechać rollercoasterem wcale nie musisz kupować Energylandii.  Bez problemu można sobie skorzystać z komercyjnej usługi pomiarów np. na UAM lczy AGH. Koszt wynajmu komory ze sprzętem pomiarowym i obsługą na godzinę nie jest taki straszny. Są producenci, którzy na bieżąco korzystają z tych usług. 

Tymczasem pomiarów Weles'ów nadal nie widać.

W Poznaniu jest to 50zł, albo można się dogadać i wejść za free. 
Ale to jest szkoda przede wszystkim czasu. Bo to nie ma sensu, fala jest zbyt długa, a charakterystyka pochłaniania nie jest liniowa. 
I tak trzeba by było bramkować. 

Przekonanie, że "trzeba' komorę do pomiarów chyba się zabrał z tego w PL że Tonsil takową posiadał, i było o tym głośno. 
Ale to jakie zestawy Tonsil produkował dużo mówi o tym, że komora jest bez sensu. 

Z resztą nawet rozmawiałem na ten temat z Mateuszem Jujką z Pylona (bo ci też budują). 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

4 minutes ago, #Szakovsky said:

Ale to jest szkoda przede wszystkim czasu. Bo to nie ma sensu, fala jest zbyt długa, a charakterystyka pochłaniania nie jest liniowa. 
I tak trzeba by było bramkować. 

Fala zbyt długa na co? To tylko kwestia jakości komory i jej wymiarów.

5 minutes ago, #Szakovsky said:

Przekonanie, że "trzeba' komorę do pomiarów chyba się zabrał z tego w PL że Tonsil takową posiadał, i było o tym głośno. 
Ale to jakie zestawy Tonsil produkował dużo mówi o tym, że komora jest bez sensu. 

Nonsens. Żeby zrobić idealne kolumny trzeba mieć idealne warunki projektowe, wykonawcze i kontrolne.
Wstawka o Tonsilu też z czapy. To tak jakby powiedzieć, że  by stworzyć np. samochód tylnonapędowy, który będzie miał najkrótszy czas przejazdu przez Nurburgring wcale nie trzeba urządzeń mierzących czas, bo przecież Dacia też dysponowała stoperem a jakie samochody robi każdy wie 😉

 

 

12 minutes ago, #Szakovsky said:

Z resztą nawet rozmawiałem na ten temat z Mateuszem Jujką z Pylona (bo ci też budują). 

Z tego, co słyszałem to właśnie m.in. Pylon korzysta z pomiarów na AGH.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, pit80 napisał:

 

Fala zbyt długa na co? To tylko kwestia jakości komory i jej wymiarów.

Nonsens. Żeby zrobić idealne kolumny trzeba mieć idealne warunki projektowe, wykonawcze i kontrolne.
Wstawka o Tonsilu też z czapy. To tak jakby powiedzieć, że  by stworzyć np. samochód tylnonapędowy, który będzie miał najkrótszy czas przejazdu przez Nurburgring wcale nie trzeba urządzeń mierzących czas, bo przecież Dacia też dysponowała stoperem a jakie samochody robi każdy wie 😉

 

 

Z tego, co słyszałem to właśnie m.in. Pylon korzysta z pomiarów na AGH.

Ale budują swoją komorę. Info z 2019. 

Ale pomiar bramkowany jest w zupełności wystarczający. 
Nikt produkujący kolumny (ale nie głośniki) nie używa komory bezechowej. Bo nie ma po co. Wszyscy lecą na Clio, nawet w kolumnach za milion. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, #Szakovsky said:

Nikt produkujący kolumny (ale nie głośniki) nie używa komory bezechowej. Bo nie ma po co. Wszyscy lecą na Clio, nawet w kolumnach za milion. 

Nie żebym się chciał czepiać ale wszyscy? Jesteś pewien? 🙂 Z każdym producentem gadałeś i każdy pokazał Tobie swój warsztat. Nawet Ci produkujący zespoły za milion 😉
 

11 minutes ago, #Szakovsky said:

Bo nie ma po co

Rozumiem, że widziałeś pomiar tego samego egzemplarza kolumny mierzonej w komorze i bramkowany w Clio i co do sekcji basowej nie masz uwag? Jeśli nie to wniosek może być tylko taki, że wszystko kwestia poziomu wymaganej dokładności, perfekcji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 hours ago, pit80 said:

Nikt produkujący kolumny (ale nie głośniki) nie używa komory bezechowej. Bo nie ma po co. Wszyscy lecą na Clio, nawet w kolumnach za milion. 

Myślę, że wybiegasz z tym założeniem za daleko. Nie każdy producent kolumn ma własną komorę bezechową, ale są odpowiednie instytucje, np. NRC w Kanadzie, czy nawet AGH u nas, które takie komory mają i udostępniają.

W NRC mają od kilku dekad cały zestaw pomieszczeń używanych do testowania i projektowania kolumn. Od komory bezechowej, poprzez pomieszczenie do ślepych porównań różnych kolumn, do symulowanych pomieszczeń mieszkalnych. Wielu producentów z tego korzysta.

 

Edited by zbyszek 1982
uzupełnienie

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, zbyszek 1982 said:

Myślę, że

Autorem cytowanych przez Ciebie wyżej słów jest #Szakovsky a nie ja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minutes ago, pit80 said:

Autorem cytowanych przez Ciebie wyżej słów jest #Szakovsky a nie ja.

Tak, przepraszam. Źle się zacytowało.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 20.05.2020 o 22:14, pit80 napisał:

Tymczasem pomiarów Weles'ów nadal nie widać.

Spokojnie - powiedziałem że będą przy aktualizacji strony, ale ok - dorzucę przez weekend...   

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minutes ago, maraim said:

Spokojnie - powiedziałem że będą przy aktualizacji strony, ale ok - dorzucę przez weekend...   

Zanim zobaczymy pomiary już teraz informuję, że taką postawą  Maraim zyskuje wielki szacunek i myślę, że nie tylko u mnie.
Nawet jeśli kiedyś będę miał okazję przetestować kolumny Maraim i nie przypadną mi do gustu to poważanie zostanie.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako że stwierdzilem że na maraim.eu dodam osobna podstronę z pomiarami ( a to trochę potrwa) a nie chcę byc posądzany o niedotrzymywanie obietnic, udostępniam pomiary tutaj. Uwagi: 1.Pomiary impedancji czarny - z gąbką w otworze obniżającą strojenie , zielony bez gąbki, czerwony z włączonym tylnym wysokotonowym 2. Dodatkowo pomiar impedancji wraz z fazą. Pomiar pasma przenoszenia - czerwony z gabką, zielony bez gąbki , pozostałe 4 krzywe to pozycje 2,3,4,5 regulatora tylnego tweetera (pomiar tylnego wykonany z metra odległości ale oczywiście od tyłu kolumny z takim samym odkręceniem wzmacniacza jak przy pomiarze z przodu - należy miec na uwadze że ma to tylko charakter orientacyjny - w rzeczywistości w miejscu odsłuchu będzie go słychać jeszcze ciszej w stosunku do przodu (raz przez większą odległość, dwa przez pochłanianie powierzchni od której będzie odbita fala). Poziom krzywych przenoszenia w rzeczywistości powinien być trochę niżej (nie maja takiej efektywności - system nie był wyskalowany napięciowo) więc tym prosze sie nie sugerować. Szacuję efektywność na 86-87db. Ad wykres wodospadowego - w sumie powinienem go wyskalować do -20db ale nie chciałem go skalowac inaczej niż zazwyczaj jest to w prasie. Pasmo jest rowne  a Clio podnosi wykres wodospadowy tak że poziom 0 jest w miejscu najwyższej górki - stąd zazwyczaj te wykresy pokazują wygaszanie do 15- 20db (uprzywilejowane są kolumny z większa zmiennością). Tu nie ma wyskoków większych niż 2,5db , więć coś tam się minimalnie pojawia na dole, ale jak widac i jest to minimalnie dłuższe wygaszenie (i w sumie trudno wyrokowac o pochodzeniu tegoż).           

imp  czarny z gąbką, czer i ziel bez gabki tylny 0,3.jpg

imp z faza bez gabki tylny wyl.jpg

water.jpg

weles 33 całość wszystkie krzywe.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dostałem pytanie i myslę że tu warto odpowiedzieć. Pytanie czemu przy wyrównanym pozostałym pasmie zdecydowałem się tak zestroić bas (pytanie dotyczyło krzywej zielonej - czyli bez dodatkowej wkładki w otworze). Po pierwsze nie traktuje tego zestrojenia jako podstawowe (czerwone, z wkładką, wydaje się lepsze) ale zrobilem to swiadomie ze wzgledu na specyfikę kolumn. Przy zastosowaniu tylnego wysokotonowego dobrze jest ustawic kolumny dalej od sciany a wtedy taka krzywa się wypłaszcza, bo efekt baffle step jest mniej kompensowany odbiciami. Przy wiekszej odleglosci od tylnej sciany mozna po prostu wyjąć redukcję srednicy z portu B-R przechodząc na krzywą zieloną oraz dodatkowo podnieść poziom tylnego wysokotonowego. Pomiar tego nie uwzględnia bo jest zrobiony quasi-bezechowo.      

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 5/14/2020 at 2:06 PM, maraim said:

 Marne elementy w zwrotnicach, popękane płyty mdf przez nienawiercone otwory pod wkręty (na zdjęciu luksus od szanowanej firmy za ponad 50 tys zł, ) itd...

co to za kolumny na zdjeciu?

On 5/8/2020 at 12:17 PM, #Szakovsky said:

Mariam ma dużo więcej gracji, jest po prostu bardziej naturalną propozycją. 
PMC to przede wszystkim wyrywne, niezbyt delikatne granie, pełne energii (aż chyba zbyt jej pełne).
I nie tyle do elektroniki myślę, co do nowoczesnego popu czy rapu. I to bardziej w kwestii ilościowej basu, niżeli jego jakości, bo ten jest dosyć monotonny i wolny (ogromne opóźnienie TL'ki). 
Mariam wydaje mi się bardzo dobry do muzyki pokroju starego rocka, metalu czy starego popu. Nie wiem czy mogą z siebie aż tyle dynamiki wykrzesać ile jest potrzebne do muzyki elektronicznej. 

Devialeta to taki gorszy hypex. Więc po prostu nie, jak ktoś lubi często zmieniać wzmacniacze to devialet jest dobrą opcją, bo szybko zaczyna męczyć. I powtarzam to już od dawna, jak klasa D to tylko Pascal. Ludzie tam pracujący to nie tylko inżynierowie ale też ludzie ze słuchem którzy lubią muzykę, przynajmniej takie mam wrażenie. Tylko z dostępnością gorzej, bo większość firm robi na tych "gorszych" pascalch zaprojektowanych do subów czy innych basów. 
 

super, dzieki za podpowiedz

Chyba musze sprobowac PMC w takim razie hehe (szukam basu ze kopara opada, kosmicznej dynamiki i wlasnie az przesycenia energytnczego - tak, wiem. Niezbyt to audiofilskie brzmienie ale co ja poczne ze tak lubie hehe)

To az chyba dziwne, ze brytyjskie PMC gra w ten sposob prawda? Z tego co rozumiem to brytyjskie granie skupione jest na srednicy i naturlnosci a Twoj opis PMC bardziej pasuje mi do brzmienia amerykanskiego - chyba ze sie myle. 

Skoro ten Devialet tak szybko meczy to o co chodzi z zachwytem nad nim na zachodzie? Hype jakis? Oplacane recenzje czy co?

Kiedys tez juz slyszalem ze wlasnie Pascal ma najlepsze moduly jesli chodzi o klase D i np. takie Gato Audio uzywa ich w swoich wzmakach ale po modyfikacjach. Z tego co wiem to oni uzywaja w tych DIA-250 i 400 Pascali ze sredniego poziomu (nie pamietam juz oznaczen niestety). 

Ktore moduly Pascala masz na mysli (te najlepsze), oznaczenia czy model itd?

Ps. w tym Monacorze STA-2000D to sa te najlepsze moduly czy nadal 'nie to' ? W sumie fajna opcja prawda - 4 kanaly sa wiec mozna biamping ogarnac sobie a calosc za 3500zl.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.